Dodaj do ulubionych

Stara zgorzkniala baba na koncercie

04.07.02, 15:37
Podnosilam sobie wczoraj nastroj na koncercie w ramach Festiwalu
Mozartowskiego. Wszystko niby bylo fajnie, orkiestra grala na przyzwoitym
poziomie, zaczelam sie odstresowywac...Az do momentu nadejscia przerwy miedzy
czesciami koncertu na flet - publicznosc zaczela klaskac. Kochani i najmilsi -
nie jest przyjete aby klaskac miedzy czesciami utworu, naprawde... troche to
wytraca z rytmu i nastroju. Burzliwe owacje ( jesli zasluzone:))) zostawiajmy
na koniec! Secundo: nie wiem, jaki jest sens ciagniecia malych dzieci na
koncert- to chyba troche za dlugo trwa dla maluchow. Obok mnie siedzialy dwa
takie kajtki i bardzo sie chyba nudzily, na krzeselkach wiercily i nawet sobie
z cicha podspiewywaly.... Slodkie, ale tez nieco w sluchaniu muzyki
przeszkadza. Ale coz, moze ze mnie jest juz zgorzkniala stara baba???

PZDR
Obserwuj wątek
    • Gość: łezka Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 04.07.02, 15:39
      ...draconesso! - zachowałaś sie jak prawdziwa dama!ja bym się musiała
      powstrzymywać,aby tych rzkosznych maluchów nie zakneblować ;-))
      • draconessa Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 15:52
        Mialam ochote przylutowac nie im ( dzieci nie rozumieja, co czynia), ale
        mamusce, ktora pozwalala na wszystko, ale jakos nie wypada bic ludzi na sali
        koncertowej:))) W kazdym razie, krzeselka sie mocno trzymalam, aby zas do
        przemocy fizycznej nie doszlo. Na szczescie od bezposredniego kontaktu z
        rozbrykanymi dziecmi odgradzal mnie jeszcze moj kolega...
    • thesims Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 15:44
      ja tez nie lubie klaskania pomiedzy czesciami jednego utworu. Mysle ze to
      wynika z nieznajomosci utworu. Gdy sam jestem akurat w sytacji gdy go nie znam
      to nie wyrywam sie pierwszy z oklaskami i juz. A ciekawe co na to powiedzial by
      Pan Kamyczek.
      • draconessa Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 15:53
        A od czego program? tam widac, z ilu czesci sklada sie utwor. Poza tym, jak nie
        jestem pewna, czy to koniec ( bo nie musze znac calej literatury muzycznej na
        swiecie), to czekam chwile co zrobi ogol publicznosci.
    • rembik_ Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 15:49
      wynika to z tego że ludzi za rzadko chodzą na jakiekolwiek koncerty, czy, co
      gorsza do teatru.... gzieniegdzie klaszczą nawet kiedy aktor bierze wdech....
      • thesims Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 15:53
        rembik_ napisał(a):

        > wynika to z tego że ludzi za rzadko chodzą na jakiekolwiek koncerty, czy, co
        > gorsza do teatru.... gzieniegdzie klaszczą nawet kiedy aktor bierze wdech....

        no nie wiem czy tak ludzie nie chodza, widownie sa zawsze pelne. Zeby dostac
        dobre meiejsca bilety trzeba kupowac na miesiac przed.
        • draconessa Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 15:57
          tak, ale to wyglada na zasadzie: stali widzowie plus wycieczki, ewentualnie
          czesc jeszcze idaca , bo "wypada" i "jest na topie" akurat dana sztuka, aktor
          lub rezyser... Plus osobnicy bez kompleksow, ktorzy nie przejmuja sie swoim
          zachowaniem.
        • rembik_ Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 15:58
          wyglada to tak że do filcharmonii są karnety, jak chce iść na cos co mnie
          interesuje - zostają wejściówki.

          Co do teatry - w każdy pierwszy piatek miesiąca w Gazecie Wyborczej
          jest "rozkład jazdy" stołecznych teatrów, można sobie wybrać...

          Ja polecam osobiście www.bileteria.pl - nigdy się nie zawiodłem.

          pozdrawiam
          • thesims Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 16:05
            rembik_ napisał(a):

            > wyglada to tak że do filcharmonii są karnety, jak chce iść na cos co mnie
            > interesuje - zostają wejściówki.
            >
            w tym sezonie filharmonia wogole nie sprzedawala abonamentow! Koncertow w
            porownaniu z ubieglym, bylo niewiele. To byla zgroza.
            • draconessa Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 16:10
              Bo maja "obiektywne trudnosci finansowe" Byly przeciez tak szumne zapowiedzi, i
              w pewnym momencie poodwolywali wszystkie ciekawe koncerty... zdarzaly sie
              pojedyncze rodzynki ( Daniels +Biondi, Savall, Wiener Philharmoniker etc)
              Szkoda bo publicznosc warszawska chyba bardzo spragniona wizyt wykonawcow z
              najwyzszej polki - sluchanie plyt to jednak nie to samo...
              • rembik_ Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 16:15
                Na filcharmoników wiedeńskich (z tego co pamiętam na początku roku byli - jakoś
                w pierwszych dniach stycznia) to nie mozna było kupić biletów. Był to chyba
                koncert dla VIP-ów. Mój szef dostał bilety z oddziału banku w którym jest konto
                firmowe - ale nie chciał sie wymienić na moją myszkę (optyczna, bardzo
                dobra)...
                • zamek Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 16:18
                  Też próbowałem się dostać, nawet przez "swoich ludzi" w
                  FN. Bezskutecznie - sponsor położył łapę na całej puli
                  biletów :(((
                  • draconessa Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 16:42
                    Tak, z biletami na wiedenczykow ponoc rzeczywiscie jakies dziwne rzeczy sie
                    staly... A szkoda, bo otem przedarcie sie na koncert wymagalo bardzo
                    skomplikowanych dzialan...
              • thesims Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 16:17
                draconessa napisał(a):

                > Bo maja "obiektywne trudnosci finansowe" Byly przeciez tak szumne zapowiedzi, i
                >
                > w pewnym momencie poodwolywali wszystkie ciekawe koncerty... zdarzaly sie
                > pojedyncze rodzynki ( Daniels +Biondi, Savall, Wiener Philharmoniker etc)
                > Szkoda bo publicznosc warszawska chyba bardzo spragniona wizyt wykonawcow z
                > najwyzszej polki - sluchanie plyt to jednak nie to samo...

                Ja tego nie rozumiem, przeciez ludzie chetnie zaplaca nawet duzo za dobre
                koncerty, zarobilaby na tym i Filharmonia.
                Drugiego dnia sprzedazy biletow na Savalla nie bylo miejsc w moim ulubionym
                sektorze! Popyt jest na prawde duzy!

                • draconessa Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 16:24
                  Tak by sie wydawalo czlowiekowi myslacemu - ale ktos w filharmonii moze jeszcze
                  nie wpadl, ze to taK dziala? W koncu pana Antka Pieklasiewicza z filharmonii w
                  Psiej wolce nie kazdy musi chciec posluchac, ale Boston Baroque czy Les Arts
                  Florissants zgromadzilyby tlumy zadne biletow - i FN by na imprezie zarobil...
          • Gość: P Re: Do REMBIKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 21:32
            Ty rembik to zamiast do "filCHarmonii" to byś może do podstawówki raz jeszcze
            wrócił!!!
      • draconessa Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 15:54
        I komorki im dzwonia w dodatku. Chyba rzeczywiscie, masz racje, za rzadko
        chodza i nie potrafia sie zachowac...dosc to zatrwazajace...
    • zamek Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 16:16
      Draconesso - miód na moje serce muzyka! Jakie to
      szczęście, że jeszcze ktoś pamięta, jak należy się
      zachowywać na koncercie.
      Na marginesie - 2 lata temu miałem tzw. zaszczyt
      uczestniczyć w II Kongresie Kultury Polskiej. Piszę, że
      zaszczyt był tak zwany, bo obrady ograniczały się
      przede wszystkim do rozpamiętywania, czego to szacowni
      pacjenci gerontologii nie zdołali uchwalić na
      poprzednim Kongresie w grudniu 1981. Natomiast
      wieczorem po pierwszej turze obrad miał miejsce
      zamknięty koncert w Narodowej pod dyrekcją
      Pendereckiego. Wielce szanowni delegaci (częstokroć
      pierwszoplanowe postaci życia publicznego) bez żenady
      klaskali między częściami przedstawianych utworów.
      O tempora, o mores...
      • draconessa Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 16:21
        Ale o kulturze sobie geruzja pogadala i poczula sie dowartosciowana... A moze
        wrocili pamiecia do czasow jeszcze dawniejszych, kiedy to bylo przyjete na
        koncertach tupac, wrzeszczec, wypowiadac obelzywe uwagi na temat kapelmajstra,
        spozywac wino i pieczenie w lozach? Stare ( bardzo stare czasy) sie im
        przypomnialy i tak wyszlo???
        • zamek Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 16:33
          draconessa napisał(a):

          > Stare ( bardzo stare czasy) sie im
          > przypomnialy i tak wyszlo???
          Wiesz, ponieważ ogólnie dominowały klimaty z gatunku "ale
          było fajnie za poprzedniego lodowca", więc kto wie, może
          nie jesteś daleka od prawdy...
          Pozdrawiam
          PS. Jakby złożyć nasze nicki, to wyszedłby wypisz wymaluj
          Wawel :)
          • draconessa Re: Stara zgorzkniala baba na koncercie 04.07.02, 16:39
            A rzeczywiscie, ale to nie ja zjadlam tego barana, co go Dratewka przyrzadzil,
            chociaz lubie jagniecine i ostre jedzenie:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka