Dodaj do ulubionych

Kara za mord w Ultimo

22.07.05, 13:40
Czy skazana rzeczywiscie jest winna? Sedziowie nie są pewni motywu a jednak
zapadł wyrok 25 lat.Czy Anna dobrze pamieta kto strzelał do niej i jej meża?
serwisy.gazeta.pl/kraj/0,0.html
Obserwuj wątek
    • hotto Re: Kara za mord w Ultimo 22.07.05, 15:25
      Skoro założyłaś ten wątek, to pewnie śledzisz tę sprawę od dawna. Jak wiesz
      sprawa trwa nie jeden rok, nie dwa, a trochę dłużej.
      Po pierwsze - jest to jak wiesz trzeci wyrok w tej samej sprawie. Poprzednie
      dwa wcale oskarżonej nie uniewinniały, a nie skazywały jej w związku z brakiem
      wystarczającej ilości dowodów, a to jest zasadnicza różnica. Przy tym
      całkowicie podczas poprzednich rozpraw ignorowano ślady zapachowe pobrane przez
      śledczych z zewnęrznych warstw kasetki na pieniądze w sklepie, gdzie dokonano
      zabójstwa. Mąż pani J. jak wiesz zginął, natomiast pani J. została
      postrzelona. Jak sądzisz, czy pani J. jest taka perfidna, aby bez powodu
      oskarżać niewinną osobę i podtrzymywać zeznania przez tyle lat. Skąd na kasetce
      wzięły się ślady zapachowe oskarżonej? Zwolniona ze sklepu była dawno więc nie
      wytrzymałyby próby czasu. Musiały być pozostawione później. W wielu krajach na
      świecie wystarczają jedynie ślady zapachowe oskarżonego - są dowodem koronnym w
      sprawie i nawet nie trzeba zeznań. Tutaj są jeszcze zeznania.
      Sprawa ostatnia. Gdyby sędziowie nadal mieli wątpliwości wyrok brzmiałby jak
      dwa poprzednie.
      • pam_pa_ram_pam Re: Kara za mord w Ultimo 22.07.05, 15:44
        Raz w życiu ktoś do mnie strzelał. W Brazylii to było. Strzelał z około 10
        metrów, pijany i szczęsliwie chybił (pomogłem mu w tym odskakując za węgieł
        domu), ale zapewniam Cię, że gębę tego bandziora zapamiętałem sobie do końca
        zycia. Nie uwierzę, że ofiara, do której strzelano z mkilku metrów na wprost
        nie pamięta, kto strzelał. Za to wiem, że dobry adwokat może tak namącić w
        głowie w trakcie przesłuchania czy wizji lokalnej, że osoba o słabszek kondycji
        psychicznej zacznie mieć sama wątpliwości.
        Uważam, że dobrze się stało.
      • b-beagle Re: Kara za mord w Ultimo 22.07.05, 16:58
        Hotto ja mam tylko wątpliwości.Pamięć bywa szalenie zawodnicza.Zastanawia mnie
        tylko to,że nie tak łatwo strzelić do kogoś jak się nie działa pod wpływem
        chwili.A te dwa uniewinnienia nie wzięły sie przecież z powietrza.
        • hotto Re: Kara za mord w Ultimo 22.07.05, 18:18
          No tak. Rozuniem.
          Tylko, że to nie były uniewinnienia tj. Sąd nie stwierdził, że ww. jest
          niewinna. Sąd stwierdził, że w związku z niedostateczną ilością zebranego
          materiału dowodowego nie jest w stanie ponad wszelką wątpliwość udowodnić winy
          ww., a to jest zasadnicza różnica. Sąd zlekceważył przy tym koronny dowód
          zapachowy.
          Znając życie( jeśli wyrok oczywiście się uprawomocni),
          rozradowany nowoupieczony Prezydent RP ogłosi po roku prezydentury amnestię z
          związku np. z kolejną rocznicą podpisania kontraktu na zakup F-19.
          Z 25 lat zrobi się 12,5 z czego odsiedzi owa 8 i w związku z nienagannym
          zachowaniem się w zakładzie karnym wujdzie warunkowo na wolność. W trakcie
          odbywania kary ( tych 8 lat) dostanie 500 przepustek, będzie miała 300 zwolnień
          lekarskich. Pozostałe dni, które odsiedzi urozmicone bedą :
          VIDEO,
          TV,
          pogaduszkami z koleżankami,
          ziewaniem,
          toaleta,
          spacerami,
          regularnymi posiłkami, w tym trzydaniowymi obiadkami itd...
          PS.
          Nie wierzę, aby pani J. patrząc w biały dzień z kilku metrów w twarz zabójcy,
          którego dobrze znała , nie potrafiła go potem rozpoznać.
          Zazwyczaj w naszym kraju jest tak, że to ofiara ma zawsze największą tragedię,
          a potem jeszcze potężne kłopoty. Bydło natomiast chodzi sobie wolne jak nigdy
          nic śmiejąć się przy tym w oczy nam, poszkodowanym, oraz bezsilnemu wymiarowi
          sprawiedliwości.
          Może tym razem jednak będzie inaczej.

          Wejdźcie wreszcie na nowe forum i coś napiszcie, bo będę musiał je zlikwidować.
          Należy kliknąć niżej w Naszą Stolicę.
    • pan_pndzelek Re: Kara za mord w Ultimo 26.07.05, 09:19
      Jaźwińska od samego początku utrzymuje, iż wie KTO strzelał i nie ma powodu, by
      wątpić w jej słowa... gdyby było inaczej nie upierałaby się przecież przy tym
      zeznaniu, bo w ten sposób świadomie kryłaby morderców swojego męża
      (uniemożliwiając dalsze dochodzenie0... to chyba logiczne...

      Po drugie alibi na czas zbrodni, które było jedną z głownych podstaw dla
      wątpliwości sądu co do winy morderczyni po latach okazało się kłamstwem...

      Morderczyni trafiła za kratki choć powinna na szubiennicę, bo tam jej miejsce...
      • wanda43 Re: Kara za mord w Ultimo 27.07.05, 07:55
        We wywiadzie zamieszczonym we wczorajszym Zyciu Warszawy prof.Kruszynski
        powiedzial,ze w wielu krajach wynili badan osmologicznych na podstawie psiego
        nosa są w 60 a nawet 70% pomyłką i nie są brane pod uwage.Czyli pozostają tylko
        zeznania Jazwinskiej,ktora byla przesluchiwana po kilkudniowej
        nieprzytomnosci.Osobę mordercy policja mogla jej zasugerowac.Ona moze byc
        przekonana,ze ma rację,ale niekoniecznie musi ją mieć.Dla mnie ten wyrok,to
        skandal.Pokazuje, ze w Polsce dowolną osobe mozna skazać pod kazdym dowolnym
        zarzutem.Tylko na podstawie czyjegos pomowienia i bez dowodow.Nie wiem,czy Beata
        to zrobila,czy nie.Motywow tez nie widze.Ale nie mozna skazac czlowieka,tylko na
        podstawie zeznan jednej osoby nie popartych innymi dowodami.
        • Gość: jaa_ga Re: Kara za mord w Ultimo IP: *.acn.waw.pl 27.07.05, 09:35
          Jak policja mogła cokolwiek zasugerować???Była tam w czasie morderstwa???
          Przecież to Jaźwińska tylko mogłA widzieć i wiedzieć
          KTO strzelał!
          Zeznania byłego narzeczonego - to jest klucz!
          Mówienie, że to policja go zmusiła - kto w to uwierzy??
          • Gość: Dyzio Jak można wątpić, że ofiara widziała sprawcę ?!? IP: *.starnettelecom.pl 27.07.05, 10:41
            To się przecież w pale nie mieści !!! Jakie sugestie policji ?!? Watpliwości
            świadcza na korzyść oskarzonego (to fakt), ale słowa bezpośredniej ofiary są
            niepodważalnym dowodem. Wszystko inne to li i jedynie moczopędne dywagacje.
            Polscy sędziowie pokazują ostatnimi czasy, że świetnie sobie radzą z
            dorabianiem na lewo i politycznym włazidupstwem a ze sprawiedliwym sądzeniem
            dużo gorzej. Taka prawda. Howgh !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka