jaa_ga
10.08.05, 15:47
Most Północny utknął w sądzie
osa 10-08-2005 , ostatnia aktualizacja 09-08-2005 22:23
We wtorek warszawski sąd okręgowy odwołał wydanie ostatecznego werdyktu w
sprawie konkursu na projekt mostu Północnego, który pod koniec dekady połączy
Tarchomin z Młocinami. Bez tego Zarząd Dróg Miejskich nie może wybrać
koncepcji przeprawy. Bardzo wolno posuwa się też wykup gruntów potrzebnych pod
prowadzące do niej dojazdy
Wczoraj sąd okręgowy miał ostatecznie rozstrzygnąć, czy słuszne są protesty
biura Ove Arup przeciw wynikowi konkursu na projekt mostu. Sprawa ciągnie się
czwarty miesiąc, wcześniej odrzucił już dwa inne odwołania. Zarząd Dróg
Miejskich nie może zacząć końcowych negocjacji z warszawskim i gdańskim
Transprojektem, których wizje wskazała komisja konkursowa (nowy most
przypominałby Łazienkowski). Witold Chodakiewicz, pełnomocnik prezydenta
Warszawy ds. mostu Północnego, spodziewa się, że kolejny termin sąd wyznaczy
najpóźniej w połowie września.
Ratusz czeka też, aż wojewoda wyda dla tej inwestycji tzw. wskazania
lokalizacyjne (ma na to jeszcze dwa miesiące). Dokument ten pozwoliłby
wreszcie na wykup wszystkich potrzebnych działek. Także tych, które mają
nieuporządkowany status prawny. Miasto ma na nie 40 mln zł. Kolejne 35 mln zł
Rada Warszawy zarezerwowała na grunty, których właściciele są znani. Niestety,
na 63 parcele od końca zeszłego roku do lipca ratusz przejął zaledwie 27.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2862711.html?nltxx=1077927&nltdt=2005-08-10-04-06