Dodaj do ulubionych

Zakroczym - spójrz na rzekę, wstąp na pierogi

IP: *.acn.waw.pl 25.08.02, 22:34
Zachęcony artykułem po ww. tytułem Piotra Kardasia udałem się dziś wraz z
moją płcią przeciwną do Zakroczymia w celu spojrzenia na rzekę i wstąpienia
na pierogi. Gdybym oczywiście nie wiedział, gdzie leży Zakroczym, to po
lekturze tekściku Piotra K. w życiu bym tam nie dojechał bowiem autor z
maniackim uporem każe zjeżdżać z trasy gdańskiej "na Płońsk" (!!!!????). No
ale to szczegół.
Najpierw zgodnie z dyrektywami obejrzeliśmy "najcenniejszy zbytek
Zakroczymia" (pisownia oryginalna)tj. gotycki kościół z "przepięknymi"
gotyckimi rozetowymi witrażami "Rada Miasta i Gminy Zakroczym", "Ksiądz
Popiełuszko", "Kardynał Wyszyński".....No nie uwierzycie, ale naprawdę jak
można (przepraszam) tak spierdolić gotycką architekture!!!!!!!!!!! I który
konserwator zabytków się na to zgodził???
Następnie zgodnie z instrukcją daliśmy ognia ulicą Rybacką w dół,, by brnąc
po kostki w piachu, w nieprawdopodobnym syfie - śmieci, flaszki, gumy etc
dojść do.....całkiem przyjemnej ulicy którą można dojechać samochodem w
bliskie okolice skarpy wiślanej. Na trasie całe tabuny "czytelników Gazety
Wyborczej" z tym samym fragmentem, który tkwił w mojej kieszeni. Sam widok ze
skarpy owszem, owszem prócz rozbuchanych mołojców na skuterach wodnych
ryczących jak odrzutowce no i wszechobecnego syfu - mieszkańcy Zakroczymia
nie mają chyba wysypiska śmieci, więc wypieprzają po prostu cały badziew na
skarpę...
No ale PIEROGI, wysławiane w tekście PIEROGI, to był dopiero CZAD!!!
Dojechałem do restauracji Plantatorskiej. Parterowy baraczek, duża sala
zamknięta (krzesła do góry dupami na stolikach), z dziesięć stolików
okupowanych przez milczący tłumek... i zero na stołach... Wszyscy czekają na
pierogi... Usiedliśmy... Między stolikami szaleje jedna Szalona Baba
mamrocząca przekleństwa pod nosem. Biega jak oszalała i wreszcie zbierając
kolejne zamówienie, nie wytrzymuje i obwieszcza całej sali:
"Co za debil se zrobił żart i nas reklamuje w gazecie. Prosze Państwa, my
jesteśmy w likwidacji i nie zamawialiśmy żadnej reklamy. Pierogi są mrożone i
trzeba czekać około 40 minut na danie, bo dany pieróg podlega gotowaniu w
oddzielnym garnku". Po czym mamrocząc pod nosem umknęła do kuchni. Sala
ryknęła śmiechem (dosłownie!!!) Nie, nie, nie !!! Wstaliśmy, wyszliśmy, po
drodze zajechaliśmy do ekstra węgierskiej knajpki w Łomiankach (POLECAMY - po
prawej stronie jadąc do Warszawy). Co za pierogi z mięsem, nie mrożone,
cudownie pikantne, placek węgierski po prostu boski no i zupa gulaszowa -
poezja.
A autorowi artykułu w GW, Piotrowi Kardasiowi radzę naprawdę - niech on
jedzie na Płońsk!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pndzelek Może... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.02, 07:47
      Może "Piotr Kardaś" to sceniczny pseudonim Szpali Iwony?

      Panie neo UBAWIŁEM SIĘ SETNIE z tego posta, poturlałem się i dzięki za
      ostrzeżenie. Mało a i ja bym tam pewnie zajechał...

      >>>---
      • Gość: neo Re: Może... IP: 2.4.STABLE* / *.ts.pl 26.08.02, 10:37
        Ależ prooooszeeee…..
        pozdrawiam
        • sloggi Re: Może...na drugi raz wybierz Wyszogród 26.08.02, 10:52
          Polecam piękne i urocze miasteczko, w sumie 71 km. od Warszawy.
          Kierujesz się na Płock, w Rębowie jest kierunkowskaz na Wyszogród.
          W samym Rębowie jest największy drewniany kościół na Mazowszu.
          Wyszogród jest chyba jedynym miastem z oryginalną, drewnianą i parterową
          zabudową z XVIII wieku. Okna z okiennicami a w nich pelargonie w donicach
          udrapowanych kolorową krepiną.
          Kościół z zewnątrz nieciekawy, wewnątrz oszałamia udatnym połączeniem kilku
          stylów architektonicznych.
          Wisła tworzy bardzo wysoki klif u podnóża którego do niedawna był najdłuższy
          drewniany most w Europie. Obecnie jego dawny przyczółek jest molem.
          Ze skarpy piękny widok na Puszczę Kampinoską.
          W mieścinie kurhan po wczesnośredniowiecznym grodzisku.
          W przypadku wypadu na weekend polecam mały hotelik przy głównej ulicy
          miasteczka tel. ( 0-24 ) 231-11-15
          • Gość: neo Re: Może...na drugi raz wybierz Wyszogród IP: 2.4.STABLE* / *.ts.pl 26.08.02, 11:10
            Dzieki Sloggi
            Zrobie to...
            pozdrawiam
    • Gość: trollbk Re: Zakroczym - spójrz na rzekę, wstąp na pierogi IP: *.polcard.com.pl 26.08.02, 12:24
      A Kolega czego tam się spodziewał? Drugiej Wenecji?
      Autor artykułu opisuje podwarszawskie miejscowości co tydzień. Stara się
      znaleźć w nich coś atrakcyjnego. Oczywiście nie są to arcydzieła kultury
      światowej, ale rzeczy które przy okazji można zobaczyć. Gdybyś pojechał tam
      rowerem (lub nawet samochodem), ale potraktował miasteczko jako część większej
      trasy pewnie nie poczułbyś się aż tak zawiedziony. A może był byś nawet
      usatysfakcjonowany obserwacją jakiegoś detalu architektonicznego kościoła?
      Co do Piotra Kardasia z całą pewnością nie jest to Iwona Szpala... A z tego co
      wiem o nim to jest osobą bardzo rzetelną, a w tym przypadku... no cóż może
      troszkę przekoloryzował. Ale redaktorzy zatwierdzający artykuły w Wyborczej do
      druku lubią takie upiększenia i zachwyty nad rzeczami z goła zwykłymi.
      • bo1 Re: Zakroczym - spójrz na rzekę, wstąp na pierogi 26.08.02, 13:36
        Gość portalu: trollbk napisał(a):

        > A Kolega czego tam się spodziewał? Drugiej Wenecji?

        Nie wydaje mi się, aby autor wątku szukał tam Wenecji. Oczekiwał, podobnie jak
        ja, tego, co napisał w swoim artykule Piotr Kardaś.


        > Co do Piotra Kardasia z całą pewnością nie jest to Iwona Szpala... A z te
        > co
        > wiem o nim to jest osobą bardzo rzetelną, a w tym przypadku... no cóż może
        > troszkę przekoloryzował.

        Troszkę, to stanowczo za mało powiedziane. Niestety też dałem się wpuścić w
        maliny i potwierdzam wszystko, co pisze neo. A ten kościół... Aż serce bolało
        patrzeć, co zrobiono z jego wnętrzem. I dlaczego, na litość boską, p. Kardaś
        kazał mi brnąć kawał drogi w kopnym piachu? O pierogach nie wspomnę, bo się nie
        doczekałem...
        • konop Re: Zakroczym - spójrz na rzekę, wstąp na pierogi 26.08.02, 16:33
          Tak się składa że akurat mam w pobliżu działkę i w Zakroczymiu bywam od hoho....
          te obiekty i miejsca które przedstawił autor mogą być ale pominął kilka innych
          ciekawych:
          *kościół i klasztor Kapucynów z największym w Polsce ośrodkiem trzeźwościowym
          *grodzisko (stały obiekt objazdów studentów historii po Mazowszu)
          *siedziba gminy (strajk okupacyjny był początkiem powstania Solidarności
          Rolników w 1980 - ale kto to pamięta...)
          ale tak w ogóle zgadzam się że Zakroczym nie jest specjalnie ciekawym miejscem
          do zwiedzania....a ta Plantatorska to już mnie zbiła z nóg...lata świetności
          był w połowie lat 80-tych kiedy jako jedyny przybytek w okolicy miała stałe
          dostawy pieczarek od okolicznych hodowców, co było istotne gdy nie było mięsa
          itd.
          W okolicy ciekawy jest Czersk, ale tam w ogóle nie ma żadnej bazy żywieniowej.
          To chyba zresztą największy problem okolic stolicy - brak miejsc w których
          byłoby coś ciekawego do zoabczenia, a jednocześnie można by zjeść dobry i
          niedrogi obiad. A może ktoś coś poleci?
    • Gość: neo Re: Zakroczym - spójrz na rzekę, wstąp na pierogi IP: 2.4.STABLE* / *.ts.pl 26.08.02, 17:43
      Rzeczywiscie, brak jest takich miejsc. Ale jest za to pare knajpek gdzie
      jedzenie jest po prostu pyszne.
      1. Wolica - Pod Zlotym Linem
      2. Wegierska Karczma w Lomiankach
      3. Budka w lesie miedzy Trasa Krakowska a trasa Katowicka - co za ryby!!!
      4. Truskaw - knajpka z dziczyzna...no no

      pozdrawiam
      • Gość: Pndzelek Re: do sloggiego i neo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.02, 21:48
        Sloggi, no dobrze, ale nie piszesz co też w tym Rębowie można zjeść. Tak się
        składa, że jestem gorącym zwolennikiem turystyki kulinarnej i same zabytki nie
        są dla mnie wystarczającym powodem by się ruszyć. Na trasie MUSZĘ mieć jeszcze
        choć drobną rozkosz kulinarn.

        Neo, z tą knajpką w Truskawiu bym nie przesadzał. Mięso jest mrożone, może
        trudno mieć o to pretensję bo przecież nie mają stałych dostaw. Tak się jednak
        składa, że jako uczestnik polowań jadałem dziczyznę świeżą i... nie ma
        porównania. Druga rzecz, a to już poważny zarzut, do "dzikiego" tatara
        usiłowano mi nie podać żółtka a wtykając OLEJ (nawet nie oliwę tylko olej
        NIEjadalny) tłumacząc że to NIEZDROWE!!! Buehehehehe. Długo się turlałem ze
        śmiechu, aż im się głupio zrobiło i mi to żółtko podali Tam "szefem kuchni"
        jest jakaś baba z sąsiedniej wiochy. Co ona może wiedzieć o zabijaniu... jak
        całe życie żarła kartofle. Od tamtej pory, czyli od dwóch lat nie zaszczycam
        moim delikatnym podniebieniem tej "restauracji" preferują myśliwskie uczty po
        polowaniach w rejonach Dubeninek.

        >>>---
        • sloggi Re: pndzla 27.08.02, 09:38
          A czy napisałem, że w Rębowie jest knajpa ?
          A menu z restauracji w Wyszogrodzie recytować nie będę.
          • Gość: Pndzelek Re: pndzla IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 10:04
            sloggi napisał:
            > A menu z restauracji w Wyszogrodzie recytować nie będę.

            A CZEMU NIE?!

            >>>---
      • konop Re: Zakroczym - spójrz na rzekę, wstąp na pierogi 27.08.02, 09:16
        Gość portalu: neo napisał(a):

        > Rzeczywiscie, brak jest takich miejsc. Ale jest za to pare knajpek gdzie
        > jedzenie jest po prostu pyszne.
        > 1. Wolica - Pod Zlotym Linem
        > 2. Wegierska Karczma w Lomiankach

        a gdzie to dokładnie?

        > 3. Budka w lesie miedzy Trasa Krakowska a trasa Katowicka - co za ryby!!!
        > 4. Truskaw - knajpka z dziczyzna...no no

        Truskaw mnie też rozczarował. Ale polecam Wiązownę - dobra, niedroga knajpa z
        tradycyjnym polskim jedzeniem. Czy ktoś zna jeszcze inne podobne miejsca?
        • krzysztof.moczulski Re: Zakroczym - spójrz na rzekę, wstąp na pierogi 27.08.02, 09:46
          Najlepsze rybki są w Walendowie. Jadąc katowicką od Janek trzeba skręcić na
          Magdalenkę i Piaseczno. Za kilkaset metrów jest drogowskaz na Walendów...

          Ryby miód malina :))) polecam
          ------------------------------
          'Policjant musi myśleć'

          A. Kowalczyk - Komendant Główny Policji
          • Gość: zagrabek Najlepsze rybki są w Skępem IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 13:54
            Jadą z Wawy do Bydzi drogą nr 10 na obwodnicy Skępego są 3 knajpki rybne. Bez
            wielkiego splendoru typowe "fish & chips" ale te fishe........ Polecam gorąco i
            zapraszam. Niezłe rybki są też "U Dąbka" ale to kawałeczek za Bobolicami w
            stronę Koszalina, ale to dla was chyba troszkę za daleko no chyba że w
            wakacje...

            pozdr

            Zagrabek
            • jhbsk Re: Najlepsze rybki są w Skępem 27.08.02, 14:15
              Rybki niezłe są w barze w Piławkach koło Ostródy. Jadąc w stronę Elbląga trzeba wybrać drugi bar po prawej
              stronie. A dobre pierogi jadłam w Motelu Pod Pstrągiem w Płytnicy (na północ od Piły) i w motelu Wagant (kawałek za
              Włocławkiem po prawej stronie drogi nr 1).
              • Gość: Lu co w okolicy? IP: *.telenergo.pl 28.08.02, 10:58
                A jakoś bliżej Warszawy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka