chaladia
12.01.06, 21:15
Przez dłuższy czas myślałem, że promocja w "Carrefourze" na Targówku pod
tytułem: "5% rabatu w poniedziałek" została wymuszona przez proboszcza
okolicznej parafii, by zniechęcić owieczki do zakupów w niedzielę, a ponadto
by zrównoważyć popyt, gdyż w poniedziałki było tam zawsze pusto - ludzie
okupili się w weekend iw poniedizałek nie potrzebowali nic.
Tymczasem ostatnio musiałem pojeździć trochę po Warszawie, patrzę, a tu
tak: "Carrefour" Arkadia - w środy 5% taniej, "Carrefour" Bemowo - we wtorki
5% taniej, "Carrefour" Wileńska - Sic! - w NIEDZIELE - 5% taniej!
Tego ostatniego to już zupełnie nie rozumiem, i bez takiej promocji w
centrach handlowych w niedziele kłębią się takie tłumy, że tylko jakaś
absolutna konieczność (zakup tortu na przyjęcie albo coś w tym stylu) może
mnie zmusić do wizyty tam.