darkark 14.01.06, 19:21 Mam 37 i chcę iść dzisiaj w sobotę z dziewczyną (30 lat) potańczyć, ale gdzie jest fajna muza dla takich dinozaurów jak my i na dodatek dobra wentylacja. Nie lubimy papierosów i zaduchu. Prosimy o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asbb Re: Warszawa-Dyskoteki dla pary30-latków, gdzie w 14.01.06, 19:28 tez chcialbym to wiedziec, a moze www.foksal19.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 30-letnia to kobieta a nie dziewczyna 17.01.06, 14:56 no chyba że ja staroświecki jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Klub 70 17.01.06, 15:10 Polecam (choć wstęp to 30 zł). W klubie jest dobra wentylacja i papierosów nie czuć. Muzyka wyłacznie z lat 70-tych i naprawdę dobrze jest prezentowana i miksowana. Ceny piwa chyba 5 zł więc nie są zabójcze. Klub mieści się na ulicy Waliców za Mennicą znajdujaca się przy ul. Żelaznej (przed skrzyżowaniem z Grzybowską) Uwaga jest door selection ale problemów specjalnych nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Klub 70 18.01.06, 10:31 Piszcie po polsku że w klubie jest cieć z pretensjami a nie żadne dór selekszyn. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Klub 70 18.01.06, 10:38 j_karolak napisał: > Piszcie po polsku że w klubie jest cieć z pretensjami a nie żadne dór selekszyn > . Nie to nie cieć:) Dwaj ochroniarze raczej pilnujący tego by za bardzo młódź lokalu nie odwiedzała ponieważ tam 30 latkowie bywają:) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Pobieżny skorowidz warszawskich klubów 18.01.06, 18:19 Klub 70. - muzyka jak w nazwie. Przychodzą głownie licealiści. Cinnamon - Muzyka sformatowana pod "blachary" (łupu-cupu). Modnie miejsce spotkań lansujących się "alfików" i innego dresiarstwa w damskim wydaniu. Raczej nie polecam. Czarny Lew - muzyka reagge. Przychodzą głównie 30-latkowie. Dobra lokalizacja klubu gwarantuje, ze na pewno coś dla siebie znajdziesz. Obok Jest Jadłodalnia Filozoficzna, Diuna i Aurora. Łysy Pingwin - W piątki muzykę puszcza Ania. Jak się ładnie do niej uśmiechniesz to puści Ci co lubisz. Dobre towarzystwo gwarantowane (ok. 30 i +) On-Off - ta sama rąbanka co wszędzie (czytaj lokale przy Mazowieckiej, Sienkiewicza, KluboKawiarnia i Cinnamon) Punkt - warto się wybrać na dedykowane koncerty (Masala Sound System, Kapela ze Wsi Warszawa, reagge i inne) Le Madam - nigdy nie udało mi się tam trafić na jakąś sensowną muzykę, ale jak się dobrze napijesz to sens wieczorowi może Ci nadać jakaś "nawrócona" lesbijka ;) Piekarnia - dawno passe Fabryka Trzciny - jeszcze nie byłem, ale wszyscy polecają. W końcu się złamię :) Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 na czym polega 'passe' Piekarni? 18.01.06, 18:33 kiepskie towrzystwo? zła muzyka? obsługa? hm... przyznam sie że nigdy tam nie byłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: na czym polega 'passe' Piekarni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 18:36 W piekarni to chyba coś o pieczywie śpiewają? A może "Plon niesiemy, plon"? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: na czym polega 'passe' Piekarni? 21.01.06, 18:33 Kiepskie towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
martuccia0 CLUB 70-odradzam 20.01.06, 13:14 Muzyka fajna, atmosfera rowniez-ale klima na pewno nie dziala tam sprawnie. Jest tam baaaardzo duszno i klebi sie mnostwo dymu papierosowego!!!Koszmar! Bylam w zeszla sobote...nawet nie bylo gdzie potanczyc:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jessuuu Re: Cinnamon??? To klubik dla... IP: *.chello.pl 18.01.06, 00:00 ..burasów z trochę większą kasą. Ale nie dziwne jak burasy tą knajpę prowadzą. Ta smieszna "door" selekcja i panienki wyczekujące aż ktoś je przeleci... Odpowiedz Link Zgłoś