04.02.06, 10:43
Jakoś nikt na forum nie zwrócił uwagi na ten arcyciekawy temat, poruszany w
GW kilka dni temu. To skrabnica zabytków, samych barokowych obrazów mają
siostrzyczki grubo ponad setkę. Marzyłaby się ekspozycja muzealna w
wydzielonym z klauzury skrzydle. Stan techniczny całości zabudowy jest
zróżnicowany, najgorzej rzeczywiście z oknami, z których część pamięta XVIII
w., pozostałe zaś wstawiono wkrótce po wojnie. Więźba dachowa sprawia
piorunujące wrażenie, ale chyba największe drewniana XVII-wieczna "kalwaria"
w ogrodzie, wyglądająca jak spichrz z czasów wazowskich. Miałem okazję
zwiedzić całość klauzury, a trzy fotki z tej wyprawy zamieszczam na tutejszym
forum "galeria zdjęć". Pzdr.
Obserwuj wątek
    • palker Re: Wizytki 04.02.06, 11:26
      Temat jest rzeczywiście bardzo interesujący.
      Zdaję sobie sprawę, że pomiędzy słowem „można” a słowem „powinno” jest
      przepaść, ale może można by zrobić to, co jest powszechnie praktykowane na
      całym świecie. Udostępnić wnętrza i zbiory poprzez wydanie porządnego, pod
      względem edytorskim i merytorycznym, albumu fotograficznego a dochód z jego
      sprzedaży przeznaczyć na drobne naprawy i konserwacje oraz pozyskiwanie
      sponsorów skłonnych wyłożyć, niemałą przecież kasę, na poważniejszy remont.
    • brutt odnosnie zdjec 04.02.06, 17:08
      Panie Jarku,
      Wspomnial Pan ze mozna gdzies zobaczyc te zdjecia. Gdzie mozna znalezc owa
      "galerie zdjec"?
      Pozdrawiam
      • gdabski Re: odnosnie zdjec 04.02.06, 17:41
        Zdjęcia są tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=36188262
        /Gdabski
    • fima Temat istotnie arcyciekawy,ale nie rokujący więcej 05.02.06, 15:09
      niż niewątpliwie słusznie postulowany przez Palkera album. W końcu to zakon
      klauzurowy i trudno wyobrazić sobie "zwiedzanie całości klauzury", chyba że
      istotnie jest możliwość jakiejś ekspozycji części zbiorów poza klauzurą.
      Obawiam się, że album zresztą nie przyniósłby dochodu znaczącego dla prac
      remontowych i bez kasy państwowej niewiele da się tu zrobić. Taki wydatek
      zostanie natychmiast oprotestowany przez szeroką publiczność w znanym
      nienawistnym stylu, po czym może się nam tylko odechcieć ratowania
      czegokolwiek w Warszawie należącego do Kościoła.

      Na pewno zaś przy okazji warto szerzej przypomnieć BOSowskie plany "otwarcia
      placu Zwycięstwa na powiślański Park Kultury i Wypoczynku" i stworzenia
      perspektywy widokowej na Wisłę przez rozbiórkę tych "zabudowań klasztornych bez
      większych wartości urbanistycznych".
      W ciągu 10 lat zeszłego wieku dwa razy łaska boska wzięła pod swe skrzydła to
      zacne zgromadzenie - a pewnie i teraz go nie opuści.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka