Gość: R
IP: *.astercity.net
25.11.02, 07:23
CZY WARSZAWA BEDZIE MIASTEM BEZ SPALIN I HALASU?
Szanowni Panstwo!
Samochod jest najwiekszym zagrozeniem dla zdrowia
czlowieka w miastach. Samochod jest najdrozszym,
najbardziej energochlonnym i najbardziej szkodliwym
dla srodowiska srodkiem transportu. Oficjalna polityka
Unii Europejskiej nakazuje jednoznacznie ograniczyc
korzystanie z samochodu w miastach. Przedsiewziecie,
ktore najlepiej obrazuje te inicjatywe to obchodzony w
tysiacach miast Europejski Dzien bez Samochodu. Akcje
te goraco propaguje europejski komisarz ds. srodowiska
Pani Margot Wallström.
Samochody a zdrowie czlowieka
Badania przeprowadzone w Unii Europejskiej nie
pozostawiaja watpliwosci: toksyny zawarte w spalinach
samochodow rujnuja ludzkie zdrowie. Wplyw
zanieczyszczen pochodzacych z samochodow jest
zroznicowany: czesc objawow ujawnia sie od razu, czesc
zas dopiero po pewnym czasie od kontaktu z toksynami.
Niektorzy ludzie sa bardziej narazeni na
zanieczyszczenia, w szczegolnosci dzieci, osoby
starsze, kobiety w ciazy i ich nienarodzone dzieci,
osoby cierpiace na choroby ukladu krazenia i
astmatycy.
CO - tlenek wegla wiaze sie z czerwonymi krwinkami,
powoduje problemy z oddychaniem i ukladem krazenia,
zawroty glowy, mdlosci i problemy ze wzrokiem
NOx - tlenki azotu podrazniaja drogi oddechowe i
obnizaja odpornosc organizmu. Zwiekszaja czestotliwosc
atakow astmy i powoduja infekcje plucne u dzieci.
HC - weglowodory powoduja podraznienie drog
oddechowych oraz oczu, maja tez dzialanie rakotworcze.
Pb - zwiazki olowiu w wiekszych ilosciach powoduja
powazne problemy neurologiczne (zatrucie olowiowe) jak
rowniez uposledzenie wzrostu i uszkodzenie nerek. Na
szczescie dzieki wprowadzaniu benzyny bezolowiowej
olow stopniowo znika z powietrza.
Benzen ma wplyw rakotworczy, uszkadza tez centralny
uklad nerwowy.
O3 - ozon jest gazem silnie drazniacym, zmienia
funkcje oddychania, drazni oczy i pluca, w
szczegolnosci u dzieci. Poglebia stany astmatyczne i
problemy z sercem.
Samochody a jakosc zycia:
mieszkancy miast nie chca halasu
Transport jest glownym zrodlem halasu, samochod
emituje halas o natezeniu 80 decybeli. Na ruchliwym
skrzyzowaniu halas moze dojsc do 90 decybeli! Jedna
czwarta Europejczykow (ale az polowa mieszkancow
miast) uskarza sie na halas, w miastach az 50%
mieszkancow jest narazone na halas o poziomie 55
decybeli, a 15% na poziom 65 decybeli (prog przy
ktorym pojawia sie wysoki poziom dyskomfortu). 80%
halasu w miescie powoduja samochody.
Wiecej drog to wiecej spalin
Nowoczesna polityke transportowa, polegajaca na
ograniczeniu roli samochodow, priorytecie dla
komunikacji zbiorowej oraz udogodnieniach dla rowerow
prowadza zarowno miasta bogate -jak Londyn - ktore
uswiadomily sobie bezsens rozbudowy ukladu drogowego,
jak i miasta znajdujace sie w bardzo trudnej sytuacji
finansowej - jak Belgrad - ktore juz obecnie zdaja
sobie sprawe, ze inwestycje w transport publiczny i
rowerowy sa znacznie efektywniejszym sposobem
spozytkowania ograniczonych publicznych funduszy.
Niestety, w Warszawie przez wiele lat decydenci
uparcie brneli w slepy zaulek forsujac budowe
kolejnych drog majacych rzekomo polepszyc stan
komunikacji w Warszawie. Taka polityka poniosla
kompletna kleske. Okazalo sie, ze miasta rozbudowujace
infrastrukture dla samochodow przegraly! Najlepiej
swiadcza o tym badania ruchu przeprowadzone przez
Zarzad Drog i Komunikacji w Krakowie. Potwierdzily to,
o czym od dawna ostrzegaly organizacje ekologiczne.
Nowe inwestycje drogowe (w tym dwa nowe mosty
!!!!!!!!!!! i kilka bezkolizyjnych skrzyzowan), mimo
gigantycznych nakladow, poniesionych przez wladze
miejskie kosztem olbrzymich wyrzeczen mieszkancow, nie
odciazyly wczesniej istniejacych drog nawet o jeden
samochod i nie rozladowaly korkow. Wrecz przeciwnie -
przyczynily sie do ogolnego wzrostu ruchu
samochodowego. Nie inaczej jest w Warszawie.
Jak rozwiazac ten problem? Korzystajmy z roweru!
W miastach dunskich, holenderskich i niemieckich
rower jest podstawowym lokalnym srodkiem transportu!
(do 50% ogolnych przewozow w miastach). Rower zajmuje
malo miejsca, nie halasuje, nie zanieczyszcza, nie
powoduje groznych wypadkow, jest dobry dla zdrowia i
kondycji. Nie potrzebuje rozbudowanej infrastruktury,
wielopoziomowych skrzyzowan, ekranow przeciwhalasowych
i hektarow parkingow. Lepiej wykorzystuje cenna
przestrzen w centrum miasta - na jednym miejscu dla
samochodu moze zaparkowac kilkanascie rowerow.
Rowerzysta nie stoi w korku, nie szuka miejsca do
zaparkowania - po prostu wsiada na rower i jedzie.
Rower szczegolnie dobrze sprawdza sie przy podrozach
do 5-7 km, na ktorych juz teraz, w miescie szerokich
ulic i miliona samochodow pozwala na szybsze dotarcie
do celu.
CZY DROGI ROWEROWE POWINNY BYC BUDOWANE W WARSZAWIE
TAK, ABY ZAPEWNIC ICH UZYTKOWNIKOM BEZPIECZENSTWO ?
Prosze wybrac wlasciwa odpowiedz.
-TAK
-NIE
Rozwiazanie: TAK.
Niestety, tego, wydawaloby sie, prostego faktu nie
zrozumialy przez cale lata wladze stolicy. Przy
projektowaniu i budowie drog rowerowych popelniano
podstawowe bledy , w wyniku czego powstaly tzw.
"sciezki"- koszmarki architektoniczne bedace
przeklenstwem warszawskich rowerzystow. Od poczatku
istnienia, z samego zalozenia zniechecaja do
korzystania z nich, stwarzaja niedogodnosci a nawet
zagrozenie zdrowia i zycia osob z nich korzystajacych.
Bezsensowna lokalizacja (sciezki w parkach prowadzace
znikad donikad), ostre zakrety, ograniczenia
widocznosci, nierownosci, niewlasciwa nawierzchnia
(nieszczesna kostka brukowa!), niebezpieczne przejazdy
(wprowadzajace kierowcow w dezorientacje co do
kierunku w ktorym poruszaja sie rowerzysci) powoduja,
ze drogi rowerowe nie odpowiadaja jakimkolwiek
standardom funkcjonalnosci i bezpieczenstwa. Pieniadze
publiczne zainwestowane w ich budowe zostaly wiec
zmarnowane! Jest szansa, aby tego uniknac w
przyszlosci!
Stowarzyszenie "Zielone Mazowsze" wydalo wiec w formie
porecznego folderu "Dekalog projektowania drog dla
rowerow" zalaczony do niniejszego listu. Folder jest
odpowiedzia na zenujaco niska jakosc powstajacych drog
dla rowerow. Folder przeznaczony jest dla projektantow
oraz urzednikow i radnych samorzadowych. Prezentuje
10 starannie wybranych - na podstawie literatury,
doswiadczen z codziennej praktyki poruszania sie na
rowerze po miescie oraz sondazy przeprowadzonych wsrod
rowerzystow - najwazniejszych punktow, o ktorych
nalezy pamietac podczas planowania, projektowania i
budowy drog dla rowerow. Ilustrowany jest zarowno
dobrymi jak i zlymi przykladami, pokazuje rozwiazania
wzorcowe i najczesciej popelniane bledy.
Mamy nadzieje, ze skorzystaja Panstwo z tych
doswiadczen i przy efektem tego beda wysokiej jakosci
drogi rowerowe sluzace mieszkancom Warszawy.