Dodaj do ulubionych

DOKARMIAJMY PTAKI

01.12.02, 14:12
Nadeszła zima, śnieg spadł - skrzydlakom trudniej znaleźć coś do dziobania.
Okażmy trochę serca i sypnijmy im trochę okruchów.


A dla ptakożerców tekst piosenki "Sio" Hey'a:


Kruszę w dłoniach
Kromki chleba dwie
Okruchy, ryżu garść
Na parapecie kładę
Na lampie siedzi mały wróbel
Na oko - same pióra i kości
Zwęszyło ucztę kilka tłustych mew
Odganiam je, robię szum
Bo nienawidzę mew
W tym czasie wróbel z głodu zdycha
Spada, pożera go sąsiada kot
Nie żebym lubiła ptaki
Ja o ptakach nawet nie myślę
Po prostu wzruszył mnie ten mały
Naprawdę chciałam dobrze
Obserwuj wątek
    • Gość: edek Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: *.acn.pl 01.12.02, 14:50
      Taaa... Dokarmiają jakieś stare baby, a potem cały parapet sąsiedzi z dołu mają
      obsrany. Albo samochody na podwórku. Albo nasra takie cholerstwo na kogoś.
      • puma_ Re: DOKARMIAJMY PTAKI 01.12.02, 15:06
        Ptaki można dokarmiać stawiając karmniki na podwórkach, polananch, nie musisz
        dokarmiać na balkonie. W takim przypadku nic ci nie obsrają.
        Z radością zauwazyłam że po długiej nieobecności pojawiły się wróble. Siedzą
        sobie w krzakach naprzeciwko mojego domu. Widziałam też wróble wśród gołębi
        na Starówce:)))
        • Gość: edek Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: *.acn.pl 01.12.02, 15:08
          puma_ napisała:

          > Ptaki można dokarmiać stawiając karmniki na podwórkach, polananch, nie musisz
          > dokarmiać na balkonie. W takim przypadku nic ci nie obsrają.
          > Z radością zauwazyłam że po długiej nieobecności pojawiły się wróble. Siedzą
          > sobie w krzakach naprzeciwko mojego domu. Widziałam też wróble wśród gołębi
          > na Starówce:)))


          I co, myślisz, że jak postawisz taki karmnik na podwórku, czy balkonie, to
          przestanie to cholerstwo srać?
          PS. Co robiłaś w tych krzakach?
          • Gość: edek Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: *.acn.pl 01.12.02, 15:09
            Znaczy polanie, a nie balkonie miało być. To wszystko ze stresu jak sobie
            pomyślałem, że Ty sobie będziesz biedne ptaszki dokarmiać, a one będą srały
            innym na łeb.
            • Gość: Remus11 Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 15:39
              Ptaków nie należy dokarmiać, a przynajmniej póki temperatura niska i mrozy
              potworne nie nastaną. Ptak przyzwyczaja się do miejsca gdzie go karmią i potem
              nie szuka na własną rękę lub łapkę :)), tylko czeka , a jak nie dostanie to
              niestety pada trupem.
              • Gość: edek Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: *.acn.pl 01.12.02, 15:47
                Właśnie. A potem sąsiedzi takiego dokarmiacza mają "przesrane".
      • sloggi Re: DOKARMIAJMY PTAKI 01.12.02, 21:24
        Gość portalu: edek napisał(a):

        > Taaa... Dokarmiają jakieś stare baby, a potem cały parapet sąsiedzi z dołu
        mają obsrany. Albo samochody na podwórku. Albo nasra takie cholerstwo na kogoś.

        Widzisz, każde stworzenie, które je - musi wydalać. Jeśli nie jesteś cyborgiem,
        też siadasz na kiblu i stawiasz klocka. To też jest obrzydliwe.
        • Gość: edek Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: *.acn.pl 01.12.02, 21:47
          sloggi napisał:

          > Widzisz, każde stworzenie, które je - musi wydalać. Jeśli nie jesteś
          cyborgiem,
          >
          > też siadasz na kiblu i stawiasz klocka. To też jest obrzydliwe.
          >

          Ok, ale robię to na kiblu, a właściwie do kibla, a nie sram komuś na głowę.
          Jeśli Ty tak robisz wzorem ptaszków, to rzeczywiście masz problem.
          • sloggi Re: DOKARMIAJMY PTAKI 01.12.02, 21:50
            Masz psa?
            Też robi to do sedesu, czy sra ludziom pod oknami?
            • Gość: edek Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: *.acn.pl 01.12.02, 21:56
              sloggi napisał:

              > Masz psa?
              > Też robi to do sedesu, czy sra ludziom pod oknami?

              Psa nie mam. Jakbym miał to do sedesu by nie robił. Ale też nie ludziom na
              głowę, jak chyba wiesz psy nie latają, no chyba, że wystawiasz swojego za okno,
              żeby robił na głowę przechodniom.
              • sloggi Re: DOKARMIAJMY PTAKI 02.12.02, 08:31
                Edziu, Ty po prostu nie lubisz zwierząt.
                Ludzie, którzy nie lubią zwierząt..........
    • Gość: JK Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: *.acn.pl 01.12.02, 17:20
      A ja kiedys czytalam, ze ptaszkom nie tylko mroz grozny, ale wlasnie gruby
      snieg tez, bo nie moga sie do jedzonka dokopac. Wyobrazcie sobie taka sikorke
      albo innego wrobla jak grzebie w 10-15 cm sniegu.
      • Gość: Ptok Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 17:25
        Kiedys bylem strasznie glodny. Sniegu od cholery, ale kichy marsza graja.
        Zaczalem sie przegryzac przez te skorupe, walilem dziobem, walilem, i zrobil
        sie z tego chinski syndrom.
    • koszysta Re: DOKARMIAJMY PTAKI 01.12.02, 18:36
      Zawsze zastanawiałem się, jak dokarmiać pustułkę-widziałem dziś jedną nad
      osiedlem. Podejrzewam, że one są samodokarmiające .
    • Gość: Gołombek Jan Taaaa, dokarmiajcie nas IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 18:36
      Taaaa, dokarmiajcie nas

      A MY WAS W PODZIĘCE OBSRAMY !!!

      Gołombek Jan z gromadą qmpli
      • 0nly Re: Taaaa, dokarmiajcie nas 01.12.02, 22:10
        ale lepiej sie nawet odwdzieczymy.....wslemy wam wiosna samiczke coby gniazko
        zalozyla na balkoniku........wysadzi dwa jaja, z ktorych wykluja sie dwa
        brzydastwa.......jedno z tyc brzydact zadepcza, bo gniazdko za male bedzie i
        pozostawia ci w ten sposob trupka golebiego na balkoniku.......oj fajnie
        bedzie.....takiego trupka to tylko na lopatke i z balkoniku.....urokliwa
        czynnosc, mowie to bez watpienia bo znam.......
        z drugiej strony kaczki w ogrodzie saskim.......wracalam przez ogrod saski
        czesto do domu jakis czas temu codziennie po pracy.......przeciez one juz tylko
        i wylacznie licza na czlowieka.....no coz, prawo mieszkania w miescie, za duzo
        ludzi.......wystarczy im rzucic okruszek a juz leca za toba cala zgraja.......i
        wlasnie to lecenie cala zgraja, to samo w sumie tyczy sie golebi, jest
        denerwujace.......sciagaja sie jeden po drugim.......i cala latacha potem
        jest........
        w sumie teraz to i nalezy dokarmiac, ptaki nie odzwyczaja sie tak szybko od
        czlowieka, bo sa nauczone.......ale robcie to tak zeby ani sobie ani innym nie
        utrudniac zycia.......ptaki sa piekne zima bo jakos daja do odczucia ze swiat
        wciaz zyje mimo zimy.......
    • pan_laga Re: DOKARMIAJMY PTAKI 02.12.02, 01:12
      sloggi napisał:

      > Nadeszła zima, śnieg spadł - skrzydlakom trudniej znaleźć coś do dziobania.
      > Okażmy trochę serca i sypnijmy im trochę okruchów.
      >

      dla niektórych, jak widać, ważniejsze jest nieposiadanie małej ptasiej kupki na
      kapelusiku, niż ptasie życie. co to jest taka kupina ? i jak często się ona
      ludziom trafia ? raz na pół roku może wyląduje akurat na nas. albo i rzadziej.
      a zycie każdy ptak ma tylko jedno. sprawę kupki można odwrócić - wypierze sie
      kapelinder czy ciuch i już. sprawy smierci ptaka nie odwróci nikt. dlatego
      jestem za ratowaniem życia głodujacym ptakom i olewaniem ich kup.
      amen
      pan laga
      /tyle mam roboty, że cięzko mi się zebrać do pisania, ale zrobię to jeszcze
      przed wyjazdem/
      • Gość: :))) Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: 213.195.142.* 02.12.02, 01:24
        I na dodatek ta kupina podobno szczęście przynosi :)))
        • sloggi Re: DOKARMIAJMY PTAKI 02.12.02, 08:34
          Znam takiego, który w związku z powyższym powinien być najszczęśliwszym
          człowiekiem na ziemi.
          Mniejsza o to.
          Po pracy spojrzę dziś czy kaczki w Saskim już się przeniosły na przystanek.
          • Gość: Megi Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 12:01
            Zdzicha, a może kura nie była dokarmiana i daltego głosu/gdaknięcia od wczoraj
            nie wydała??? może przymarzły jej nóżki w śniegu, biedna!
            • pan_pndzelek Re: DOKARMIAJMY PTAKI 02.12.02, 12:17
              Gość portalu: Megi napisał(a):
              > Zdzicha, a może kura nie była dokarmiana i daltego głosu/gdaknięcia od
              wczoraj
              > nie wydała??? może przymarzły jej nóżki w śniegu, biedna!

              Chyba raczej dupka kurze gdzieś przymarzła...
              _______________________________________
              ...pod koniec listopada, pada albo nie pada... /przysł. ludowe z okolic
              Kurpiowszczyzny/
              >>>---
              • Gość: Megi Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 12:20
                To jeszcze gorzej! Może trzeba ją znaleźć i zagrzać - znaczy całą kurę, a nie
                tylko jej dupkę czy nóżki. KURO GDZIEŚ TY?
          • Gość: Ewawa Re: DOKARMIAJMY PTAKI IP: 217.153.33.* 02.12.02, 12:08
            Ktoś juz wyżej to napisał. Ptaków nie powinno dokarmiać się zimą. Dopiero
            jakieś ogromne mrozy mogą nas do tego upowaznić.
            Jak ja lubię tych pseudo - litościwych. Hasło dobrze brzmi a w efekcie pudło.
            Jesli chcemy dokarmiać ptaki to kupmy sobie kanarka lub papużki i tam skierujmy
            swoje nadmiary uczuc.

            Niestety zgadzam się z przedmówcami że zafajdane ulice i balkony to nic
            przyjemnego. Te chmary ptaków potraktowałabym jako plagę. To jakiś rodzaj
            degeneracji te stada gołebi które paraduję po rynkach niektórych miast. Jakieś
            zaburzenie równowagi biologicznej. Zresztą podobnie jest z dzikimi kotami.
            Widziałam jak w niektorych miastach europejskich stosuje sie srytne rozwiązania
            nie pozwalające na gnieżdżenie się ptaków w pobliżu ludzkich domostw.


            • pan_pndzelek Moje 103% POPARCIA 02.12.02, 12:24
              Moje 103% POPARCIA dla powyższego postu, wróble i kaczuchy nie są uciążliwe,
              jednak gołębie - latające szczury SĄ ZMORĄ w mojej profesji. A jeśli w jakimś
              budynku mieszka "dokarmicielka" to nie skutkuje wtedy żadna pokojowa ani
              humanitarna metoda walki z zarazą. One się NATYCHMIAST przyzwyczajają, potem
              przesiadują w możliwie najbliższej odległości od "pastwiska". Zazwyczaj to
              okoliczne parapety, balkony, gzymsy. Ściany domu poniżej są natychmiast
              obsrane, bueeeeeee...
              • default Re: Moje też! 02.12.02, 12:40
                I jeszcze a propos kaczek - w parku Olszyna przy Broniewskiego jak każdej zimy
                spacerują tysiące kaczek. Ludzie "ofiarnie" przynoszą im wszystko, co się już w
                domu nie nadaje do zjedzenia - stary chleb, ogłębiałe kartofle, skwaśniały
                makaron, resztki bigosu i sałatki jarzynowej, słowem wszystkie odpadki
                jedzeniowe. Kaczki trochę z tego zjedzą, ale nie za wiele , bo głodne
                specjalnie nie są, a potem to wszystko gnije, śmierdzi - zwłaszcza jak
                przyjdzie odwilż. Wiosną w parku mamy wydeptane i obsrane przez kaczki trawniki
                okraszone gnijącymi stertami żarcia.
                • sloggi Re: Moje też! 02.12.02, 13:10
                  default napisała:

                  > I jeszcze a propos kaczek - w parku Olszyna przy Broniewskiego jak każdej
                  zimy spacerują tysiące kaczek. Ludzie "ofiarnie" przynoszą im wszystko, co się
                  już w domu nie nadaje do zjedzenia - stary chleb, ogłębiałe kartofle,
                  skwaśniały makaron, resztki bigosu i sałatki jarzynowej, słowem wszystkie
                  odpadki jedzeniowe.

                  Nie wymagaj od kaczek, żeby jadły zgniliznę. Ludzie wynoszą co im zbywa. Jakby
                  wysypali podrobiony chleb, lub kaszę to ptaki zjadłyby to ze smakiem.
                  Ciekawe, że w domu nie karmia swoich pupili takimi resztkami. Już widzę jak
                  wypasiony jamnik pędzi z fotela do michy zjeść kwaśny makaron lub sine
                  ziemniaki. Przecież logiczne jest, że żadnen ptak nie tknie spleśniałego
                  pieczywa.
                  • default Re: Ja się nie czepiam kaczek 02.12.02, 13:23
                    ...tylko tych beznadziejnych "dokarmiaczy". To nie jest dokarmianie, tylko
                    zwykłe śmiecenie, mandaty za to powinny być.
                    A kaczki same też by się wyżywiły, to że gromadzą się w takich tabunach w
                    środku miasta uważam za nienormalne.
                    • pan_pndzelek Ja też się nie czepiam kaczek 02.12.02, 13:33
                      W ogóle z tzw. miejskiej fauny irytują mnie jedynie gołębie. Ani frupelki ani
                      kaczuchy nie są dla mnie dokuczliwe. Choć jeśli idzie o kaczuszki to
                      zdecydowanie wolę je w mniej ruchliwej postaci - na talerzu, ze skórką
                      zrumienioną na złoto-chrupiąco...

                      Oj chyba się dzisiaj przejadę do Saskiego Ogrodu...
                      _______________________________________
                      ...pod koniec listopada, pada albo nie pada... /przysł. ludowe z okolic
                      Kurpiowszczyzny/
                      >>>---
                      • Gość: bUgI Re: Ja też się nie czepiam kaczek IP: *.ipt.aol.com 02.12.02, 13:40
                        pan_pndzelek napisał:

                        > W ogóle z tzw. miejskiej fauny irytują mnie jedynie gołębie. Ani frupelki
                        ani
                        > kaczuchy nie są dla mnie dokuczliwe. Choć jeśli idzie o kaczuszki to
                        > zdecydowanie wolę je w mniej ruchliwej postaci - na talerzu, ze skórką
                        > zrumienioną na złoto-chrupiąco...
                        >
                        >
                        Pndzel, tak sobie czytam Ciebie od pewnego juz czasu i musze Ci napisac, ze
                        jestes kompletnym ignorantem i to bez serca na dodatek. Mam nadzieje, ze Ci
                        ptaszek tej zimy zmarznie, to zrozumiesz biedne ptaszki. Buzka
                        • pan_pndzelek Re: Ja też się nie czepiam kaczek 02.12.02, 13:45
                          Gość portalu: bUgI napisał(a):
                          > Pndzel, tak sobie czytam Ciebie od pewnego juz czasu i musze Ci napisac, ze
                          > jestes kompletnym ignorantem i to bez serca na dodatek.

                          Bez serca to się zgadzam, ale ignorant? O co ci chodzi? (Jeśli idzie o serce to
                          najbardziej lubię gulasz z serc).

                          > Mam nadzieje, ze Ci
                          > ptaszek tej zimy zmarznie, to zrozumiesz biedne ptaszki. Buzka

                          Nic mu nie będzie, kupiłem sobie ciepłe barchany...

                          Bużka
                          _______________________________________
                          ...pod koniec listopada, pada albo nie pada... /przysł. ludowe z okolic
                          Kurpiowszczyzny/
                          >>>---
                          • sloggi Errata 02.12.02, 13:55
                            Z tego co kiedyś tu wyczytałem, to ten pan nie ma "ptaszka" tylko "pndzelisko".
                            • Gość: Bugi Re: Errata do Sloggiego IP: *.ipt.aol.com 02.12.02, 20:58
                              sloggi napisał:

                              > Z tego co kiedyś tu wyczytałem, to ten pan nie ma "ptaszka"
                              tylko "pndzelisko".

                              Byc moze, ale kazdy pndzel sie kiedys wystrzepi i wlosie zgubi.
                              • pan_pndzelek Errata do Bugiego 02.12.02, 22:22
                                Niedoczekanie twoje, abym się wystrzępił...

                                _______________________________________
                                ...pod koniec listopada, pada albo nie pada... /przysł. ludowe z okolic
                                Kurpiowszczyzny/
                                >>>---
                      • default Re: Ja też się nie czepiam kaczek 02.12.02, 13:44
                        pan_pndzelek napisał:

                        > W ogóle z tzw. miejskiej fauny irytują mnie jedynie gołębie. Ani frupelki ani
                        > kaczuchy nie są dla mnie dokuczliwe. Choć jeśli idzie o kaczuszki to
                        > zdecydowanie wolę je w mniej ruchliwej postaci - na talerzu, ze skórką
                        > zrumienioną na złoto-chrupiąco...
                        >
                        Oj, ja też lubię takie kaczusie, mmmm...
                        A do tych łażących zraziłam się właśnie przez Olszynę, gdzie zimą kaczuchy
                        rządzą, dosłownie nie ma jak przejść, wszędzie kacze stada, kacze g..., stosy
                        odpadków. I nawiedzone babcie, które gotowe ci łeb ukręcić, kiedy
                        przechodząc "straszysz" kaczki i biedactwa zmuszone są ruszyć kuper ze śniegu...
                        Co do gołębi, to rzeczywiście są dość obrzydliwe i okropnie namolne. Ale i tak
                        mamy lepiej niż np. w Wenecji ;))
    • jhbsk Re: DOKARMIAJMY PTAKI 02.12.02, 13:58
      U mnie sikorki dziobią słoninę, aż miło patrzeć.
      • pan_pndzelek Z takich wypasionych sikorek... 02.12.02, 14:02
        Z takich wypasionych sikorek to jest dobra przekąska do piwa. Smażymy w
        głębokim tłuszczu, podajemy z dipami. Spożywamy w towarzystwie innych sikorek...
      • thesims Re: DOKARMIAJMY PTAKI 04.12.02, 16:18
        jhbsk napisała:

        > U mnie sikorki dziobią słoninę, aż miło patrzeć.

        Moj Boze, slonina dla ptakow??? Ludzie nie powinni jesc sloniny ale i ptaki
        tez. Przeciez to gotowy zawal serca w prezencie! Nie mozna by im zaserwowac
        pozywienia o mniejszej ilosci tluszczow nasyconych?
    • mczukiewska Re: DOKARMIAJMY PTAKI 02.12.02, 14:29
      Cha! Ja karmię ptaki i koty cały rok. A nawet panom dorożkarzom na Starówce
      daję suchy chleb dla oni. A nie jestem emerytką. Bardzo się cieszę, że ktoś o
      tym napisał. Pozdrawiam. Gośka.
      • Gość: Obsrane Parapety Bardzo Pani Dziękujemy! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 14:34
        Bardzo Pani Dziękujemy! Dzięki takim jak Pani już zawsze będziemy obsrane!
        • Gość: Ewawa Re: Bardzo Pani Dziękujemy! TAK BARDZO! IP: 217.153.33.* 02.12.02, 15:12
          Gość portalu: Obsrane Parapety napisał(a):

          > Bardzo Pani Dziękujemy! Dzięki takim jak Pani już zawsze będziemy obsrane!


          :0))))))))))))))) Niezłe.
          Biedne parapetyyyyyyy:))))))))))))


          • sloggi Re: Bardzo Pani Dziękujemy! TAK BARDZO! 02.12.02, 15:14
            Biedna często obsrywana Ewawa.
            p.s. no bo skądś ten wstręt musi być.
            • Gość: Ufajdane Balkony To chyba i Panu musimy podziękować. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 15:33
              To chyba i Panu musimy podziękować. Nie ma już dla nas żadnej nadziei.
            • Gość: Ewawa Re: Bardzo Pani Dziękujemy! TAK BARDZO! IP: 217.153.33.* 02.12.02, 15:57
              sloggi napisał:

              > Biedna często obsrywana Ewawa.
              > p.s. no bo skądś ten wstręt musi być.

              Ależ ja stanę się wielką złą orlicą która zbombarduje cie biało-czarną...kupą
              sloggi!!! Zawsze patrz do góry, bo nie wiesz skąd nadlecę!!!
              • sloggi Re: Bardzo Pani Dziękujemy! TAK BARDZO! 02.12.02, 16:04
                Nie wolałabyś stać się bocianicą - lecąc wysoko mogłabyś mnie swoją kupa zabić.
                Dopiero byłoby wydarzenie - kupa Ewawy zabiła człowieka - może nawet
                wnioskowanoby o zmianę godła.
                • Gość: Ewawa Re: Bardzo Pani Dziękujemy! TAK BARDZO! IP: 217.153.33.* 02.12.02, 16:44
                  sloggi napisał:

                  > Nie wolałabyś stać się bocianicą - lecąc wysoko mogłabyś mnie swoją kupa
                  zabić.
                  > Dopiero byłoby wydarzenie - kupa Ewawy zabiła człowieka - może nawet
                  > wnioskowanoby o zmianę godła.


                  A gdyby nieloty - strusie mogły wzbić sie ponad litościwe
                  głowy....PTASZKOlubów...to dopiero byłby widok. Wyobrażasz sobie sloggi?
                  Nie pomógłby twój słomkowy kapelusz, ani śliczna parasoleczka:)))Co te
                  przekarmione ptaszyska maja robić? Nic tylko ...kupkę!!! Bo one są juz tak
                  przeżarte że rozbolały je brzuszki!!!


                  • Gość: Traper Re: Bardzo Pani Dziękujemy! TAK BARDZO! IP: *.nq.net 04.12.02, 14:22

                    Z odleglosci, dlekiej. Wyobraz sobie ze sa ,( bardzo duzo krajow
                    na swiecie) ,w ktorych wrecz zbrodnia, jest dokarmianie ptactwa,
                    i innej zwierzyny. Tak czlowiekowi wydaje sie, ze wprost zachwycajacym
                    jest karmienie ptactwa.Czyz nie uswiadomiles sobie ze, jest to wkraczanie
                    w inna strefe istnienia.Ze wlasciwie, czesto dokarmiajac ptactwo i inna ,
                    zwierzyne-pozbawiamy zwierzyne ,normalnego sposobu istnienia.Czyli takiego, do
                    jakiego jest przyzwyczajona. Tylko prosze nie, agituj
                    mnie powiedzeniem...."ach to biedne ptactwo, zima sie zbliza."
                    W wielu krajach sa potezne zimy i ptactwo , inna zwierzyna egzystuje.
                    W momecie naprawde jakis tragedii ( typu pozary, powodzie ,itd. ludzie
                    pomagaja), w innym przypadku zwierzata daja sobie, doskonale rade, ze swoim
                    istnieniem.Proponuje abys ( jeszeli masz pozliwosc), zobaczyl pewne
                    programy na kanale "Discovery"( jest to kanal ktory, opracowali w Canadzie),
                    a ktory porusza problem tez .bez-sensu dokarmiania ptactwa i innej zwierzyny.
                    Serdecznie pozdrawiam z dalekiej Australii.


                    • thesims Re: Bardzo Pani Dziękujemy! TAK BARDZO! 04.12.02, 16:25
                      Gość portalu: Traper napisał(a):

                      >
                      > Z odleglosci, dlekiej. Wyobraz sobie ze sa ,( bardzo duzo krajow
                      > na swiecie) ,w ktorych wrecz zbrodnia, jest dokarmianie ptactwa,
                      > i innej zwierzyny. Tak czlowiekowi wydaje sie, ze wprost zachwycajacym
                      > jest karmienie ptactwa.Czyz nie uswiadomiles sobie ze, jest to wkraczanie
                      > w inna strefe istnienia.Ze wlasciwie, czesto dokarmiajac ptactwo i inna ,
                      > zwierzyne-pozbawiamy zwierzyne ,normalnego sposobu istnienia.Czyli takiego,
                      do
                      > jakiego jest przyzwyczajona. Tylko prosze nie, agituj
                      > mnie powiedzeniem...."ach to biedne ptactwo, zima sie zbliza."
                      > W wielu krajach sa potezne zimy i ptactwo , inna zwierzyna egzystuje.
                      > W momecie naprawde jakis tragedii ( typu pozary, powodzie ,itd. ludzie
                      > pomagaja), w innym przypadku zwierzata daja sobie, doskonale rade, ze swoim
                      > istnieniem.Proponuje abys ( jeszeli masz pozliwosc), zobaczyl pewne
                      > programy na kanale "Discovery"( jest to kanal ktory, opracowali w Canadzie),
                      > a ktory porusza problem tez .bez-sensu dokarmiania ptactwa i innej zwierzyny.
                      > Serdecznie pozdrawiam z dalekiej Australii.
                      >
                      >
                      A ja tam pamietam w szkole byl przedmiot "Srodowisko" i duzo sie mowilo o
                      dokarmianiu zwierzat, nawet bylismy na wycieczce w lesie i sam na wlasne oczy
                      widzialem pasnik, ale nie bylo przy nim zwierzat tak jak na ilustracjach w
                      podreczniku. Do tego na lekcjach Z.P.T. robilismy karmniki dla ptakow.
                      • Gość: Ewawa Re: Bardzo Pani Dziękujemy! TAK BARDZO! IP: 217.153.33.* 05.12.02, 13:41
                        thesims napisał:

                        > Gość portalu: Traper napisał(a):
                        >
                        > >
                        > > Z odleglosci, dlekiej. Wyobraz sobie ze sa ,( bardzo duzo krajow
                        > > na swiecie) ,w ktorych wrecz zbrodnia, jest dokarmianie ptactwa,
                        > > i innej zwierzyny. Tak czlowiekowi wydaje sie, ze wprost zachwycajacym
                        > > jest karmienie ptactwa.Czyz nie uswiadomiles sobie ze, jest to wkraczanie
                        > > w inna strefe istnienia.Ze wlasciwie, czesto dokarmiajac ptactwo i inna ,
                        > > zwierzyne-pozbawiamy zwierzyne ,normalnego sposobu istnienia.Czyli takiego
                        > ,
                        > do
                        > > jakiego jest przyzwyczajona. Tylko prosze nie, agituj
                        > > mnie powiedzeniem...."ach to biedne ptactwo, zima sie zbliza."
                        > > W wielu krajach sa potezne zimy i ptactwo , inna zwierzyna egzystuje.
                        > > W momecie naprawde jakis tragedii ( typu pozary, powodzie ,itd. ludzie
                        > > pomagaja), w innym przypadku zwierzata daja sobie, doskonale rade, ze swoi
                        > m
                        > > istnieniem.Proponuje abys ( jeszeli masz pozliwosc), zobaczyl pewne
                        > > programy na kanale "Discovery"( jest to kanal ktory, opracowali w Canadzie
                        > ),
                        > > a ktory porusza problem tez .bez-sensu dokarmiania ptactwa i innej zwierzy
                        > ny.
                        > > Serdecznie pozdrawiam z dalekiej Australii.
                        > >
                        > >
                        > A ja tam pamietam w szkole byl przedmiot "Srodowisko" i duzo sie mowilo o
                        > dokarmianiu zwierzat, nawet bylismy na wycieczce w lesie i sam na wlasne oczy
                        > widzialem pasnik, ale nie bylo przy nim zwierzat tak jak na ilustracjach w
                        > podreczniku. Do tego na lekcjach Z.P.T. robilismy karmniki dla ptakow.


                        Ja też pamiętam w szkole przedmiot ekonomia socjalistyczna. Trochę sie od
                        tamtej pory zmieniło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka