Dodaj do ulubionych

Druzgocaca prawda o warszawiankach.

13.03.06, 12:57
Badanie pewnie przeprowadzala firma z Grojca.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3207877.html
"Upada mit o warszawiance, która jest kobietą młodą, świetnie zarabiającą i
wykształconą. Co prawda sporo jest w stolicy takich pań, ale głównie są to
osoby, które przyjechały do Warszawy jakiś czas temu i nie zagrzały na tyle
miejsca, by zdecydować się na meldunek."

Ja w te badania nie wierze. Przeciez wiadomo, ze sa
najpiekniejsze, najelegantsze i zawsze maja 18 lat.
Obserwuj wątek
    • kazuyoshi78 Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. 13.03.06, 14:47
      "Postuluje także, aby przedefiniować pojęcie warszawiak. Jej zdaniem, dziś
      kryje się pod tą nazwą człowiek, który mieszka i zarabia w stolicy choćby
      chwilowo, a nie tylko osoba, która tu się urodziła lub żyje od wielu lat."

      Nie ma potrzeby, przecież jest także pojęcie "warszawianin" i warto je w takich
      przypadkach stosować. Warszawiaka zostawcie w spokoju! :)

      Inna sprawa, że wszyscy moi znajomi ze studiów, z którymi przyjaźnię się do
      dziś, to sami warszawianie i ani jednego warszawiaka. Więc warszawianie nie są
      wcale tacy źli :)
      • Gość: Pan Warszawiak Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. IP: *.chello.pl 13.03.06, 17:11
        Mnie z kolei znane jest określenie stosowane przez samych przyjezdnych i ich pobratymców na ich terenie zasłyszane na prowincji w pewien piątkowy wieczór
        używane przez grupe oczekujących na przystanku PKS na przyjazd "swoich" i na ich widok, że warsiawiacy przyjechali.
        Tak określają sie nawzajem ci którzy mieszkają czasowo lub pracują w Warszawie
        w odróżnieniu od Warszawiaków na których w pełni mówią Pan/Pani z Warszawy
      • Gość: czystość stolicy ! Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. IP: 195.117.255.* 15.03.06, 15:09
        RACJA !!! CZYSTOŚĆ STOLICY !!!!!!
    • beejay02 Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. 13.03.06, 19:13
      Coś w tym jest. Na moim osiedlu większość kobiet to właśnie emerytki /
      rencistki (>60) i do tego przeważnie wdowy. Ale widać bliskość Wisły szkodzi. ;)
    • corgan1 mity o kobietach robiących karierę... 13.03.06, 19:14
      wykreowały tzw. pisma kobiece i między innymi Wyborcza. W tzw. pismach
      kobiecych pracuje sporo kobiet i one robią te pisma głownie pod swoim kątem. A
      tu teraz zonk - okazuje się że target nie jest taki jaki powienien być :)) że
      za dużo emerytek jest :)

      Na moim pietrze w bloku mieszka sporo staruszek, część samotnych w wieku
      cokolwiek emerytalnym. Pewnie kiedyś miały 18 lat, ale to było dość dawno :)
      Moja sąsiadka może np. pamiętać cara Aleksandra II :))

      Tyle że ona nie może być targetem do kupowania bluzek z wystającym pemkpkiem i
      obcisłych dżinsow, yorka w kamizelce uwiązanego na 20 metrowej smyczy i
      obżerania sie kisielem, maślanką danona, lodami, delicjami, batonikami,
      chipsami itp. badziewiem :) Poza tym - mojej sąsiadki nie da się obrobić pod
      photoshopem i nie da sie wstawić do "Avanti idziemy na zakupy" z ww. powodów.
    • Gość: młoda i piękna Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 21:38
      ja jestem młoda i piękna, ale pracy niestety znaleźć nie mogę :(

      --
      s4.bitefight.pl/c.php?uid=61502
      • Gość: kixx Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. IP: *.acn.waw.pl 13.03.06, 21:40
        moze szukasz nie w tych agencjach,w ktorych powinnas?
    • umfana Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. 13.03.06, 21:58
      Kozmo żonci!
      • Gość: corgan i fotki lasek podrasowanych na photoshopie :) IP: *.chello.pl 13.03.06, 22:12
        hehehe
        • tom_aszek No właśnie: 15.03.06, 13:03
          www.glennferon.com/portfolio1/
          Wybrać fotkę a potem wjechać myszką na zdjęcie

          --------
          2.IV.2005: Koniec pobierania nauk, teraz trzeba zdać egzamin...
    • buggi Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. 13.03.06, 23:11
      Najprawdziwsze warszawianki walczyly w powstaniu. Nie sa juz wiec mlode, piekne,
      dobrze wyksztalcone i swietnie zarabiajace. Sa pomarszczonymi staruszkami,
      którym wojna czesto przerwala edukacje. Dorabiaja do skromniutkiej renty
      handlujac kwiatkami na Pradze.
      • Gość: jajko racja IP: *.cargosped.com.pl 14.03.06, 09:57
        tylko ze ich zostalo bardzo malo. przeciez przedwojenna warszawe przeiltrowali
        przez oboz w Pruszkowie, a wsiochy co przyszly z armia radziecka nie daly
        ludziom wrocic. wiec gdzie ci starzy warszawiacy?
        • Gość: von Laos Re: racja IP: 83.238.103.* 14.03.06, 10:10
          Jak dobrze się jajko przyjrzysz i będziesz wiedziało na co zwrócić uwagę to
          znajdziesz.
          Tylko po co?
        • Gość: Monika Re: racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 10:13
          Sa, zyja i witaja wszystkich 'nowych Warszawiakow' (pod warunkiem, ze sa
          fajni :-))). A ci niefajni, niech troszke nad soba popracuja).
    • warszawianka_jedna Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. 14.03.06, 10:21
      warzaw_bike_killerz napisał:

      > Badanie pewnie przeprowadzala firma z Grojca.
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3207877.html
      > "Upada mit o warszawiance, która jest kobietą młodą, świetnie zarabiającą i
      > wykształconą.


      Mimo to stolica i tak dobrze wypada na tle innych dużych miast Polski o wsiach
      nie wspominając.


      > Ja w te badania nie wierze. Przeciez wiadomo, ze sa
      > najpiekniejsze, najelegantsze i zawsze maja 18 lat.


      a prawdziwi warszawiacy są przystojni, wysocy i uprzejmi.
      • tom_aszek Druzgocaca prawda o warszawia(n)kach. 14.03.06, 11:29
        warszawianka_jedna napisała:

        > a prawdziwi warszawiacy są przystojni, wysocy i uprzejmi.

        To ja nie jestem prawdziwym warszawiakiem??
        Bo wg powyższej charakterystyki, to ja jestem tylko uprzejmy :((

        --------
        2.IV.2005: Koniec pobierania nauk, teraz trzeba zdać egzamin...
        • warzaw_bike_killerz Narcyzm przez Ciebie przemawia. 14.03.06, 11:43
          tom_aszek napisał:

          > warszawianka_jedna napisała:
          >
          > > a prawdziwi warszawiacy są przystojni, wysocy i uprzejmi.
          >
          > To ja nie jestem prawdziwym warszawiakiem??
          > Bo wg powyższej charakterystyki, to ja jestem tylko uprzejmy :((


          Pozwol ocenic Twoje walory prawdziwym warszawiankom, samoocena nie jest
          obiektywnym wyznacznikiem.
        • a_weasley Świetnie się składa 14.03.06, 22:08
          tom_aszek napisał:

          > Bo wg powyższej charakterystyki, to ja jestem tylko uprzejmy :((

          A ja z kolei wysoki i przystojny. To razem stanowimy jednego prawdziwego
          warszawiaka.
          • tom_aszek Już nie 15.03.06, 13:01
            a_weasley napisał:

            > tom_aszek napisał:
            >
            > > Bo wg powyższej charakterystyki, to ja jestem tylko uprzejmy :((
            >
            > A ja z kolei wysoki i przystojny. To razem stanowimy jednego prawdziwego
            > warszawiaka.

            To już nieaktualne. Byłem u fryzjera i teraz znów jestem nie tylko uprzejmy, ale
            i przystojny. Tak więc Twoje 2/3 i moje 2/3 daje razem... matematyczny zgrzyt :)

            --------
            2.IV.2005: Koniec pobierania nauk, teraz trzeba zdać egzamin...
    • Gość: Pestka Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 18:46
      Ostatnie badania wykazały, że .....60% ludności Warszzawy, ani się tu nie
      urodziło ,ani nie wychowało:( Doliczcie tych co się nie urodzili a wychowali i
      wyjdzie,że warszawiaków jest z 25%
    • Gość: miejscowa Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. IP: *.chello.pl 14.03.06, 22:47
      No bo to jest tak. Ja się tu urodziłam, wychowałam i mieszkam. Moi przyjaciele,
      znajomi to ludzie z okresu szkoły, studiów i wszyscy są z Warszawy. Natomiast w
      pracy to już powoli czuje się w mniejszości, ale faktycznie od 18 odbiegłam już
      daleko.
      • Gość: Warszawiak Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. IP: 195.117.255.* 15.03.06, 15:16
        Tak więc obudź się Warszawo ! Precz z napływem ! Moi przyjaciele to
        wyłącznie "Warszawa", juz dość uczucia 'bycia w mniejszości' w pracy ! Czystość
        stolicy !!!!!!!
        • corgan1 rozumiem że masz na myśli psie kupy i pety? 15.03.06, 15:29
          i ulotki na przystankach! jesli tak to sie zgadzam - czystość stolicy ponad
          wszystko!
    • Gość: tara Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. IP: *.pagi.pl 15.03.06, 08:54
      a ja urodzilam sie i wychowywalam w Warszawie ale tak mam dosc tego zgiełku
      smrodu i brudu na ulicach, ze wyniosłam się 8 lat temu poza jej granice pod
      Warszawe i tam czuje ze dopiero zyje, las, spokoj i inni ludzie mniej zagonieni
      bardziej zyczliwi i serdeczni, jest jakos inaczej.
      Pozdrawiam Warszawiaków i Warszawianki i Warszawo obudz sie w koncu z tego
      beznadziejnego letargu i pogonia za kasa i kariera, gdzie te czasy ktore my
      pokolenie lat 60,70 mozemy wspominac, gdzie zbijak i podchody na podorkach i
      granie w gume u dzieci, gdzie ta atmosfera u naszych dzieci co oni maja teraz
      za autorytety co za wspomnienia beda kiedys miec ? O zgrozo.
      A pamietacie juniorki wszkole i tarcze oraz fartuszki, sofixy i spodnie
      jeansowe piramidy albo inne fajne rzeczy z tamtych czasow to bylo super.
      • warszawianka_jedna Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. 15.03.06, 10:24
        Gość portalu: tara napisał(a):

        > gdzie te czasy ktore my
        > pokolenie lat 60,70 mozemy wspominac, gdzie zbijak i podchody na podorkach i
        > granie w gume u dzieci, gdzie ta atmosfera u naszych dzieci co oni maja teraz
        > za autorytety co za wspomnienia beda kiedys miec ? O zgrozo.

        > A pamietacie juniorki wszkole i tarcze oraz fartuszki, sofixy i spodnie
        > jeansowe piramidy albo inne fajne rzeczy z tamtych czasow to bylo super.


        plastikowe fartuszki i juniorki były fajne????? puknij się w głowę.
        co jeszcze było takiego fajnego, skoro nic nie było?
        Masz miłe wspomnienia, bo byłaś młoda, a nie dlatego, że było fajnie.
        • warzaw_bike_killerz Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. 15.03.06, 10:37
          Racja. Po skonczeniu szkoly podstawowej, zrzadzeniem losu musialem wyemigrowac.
          Zlosliwoscia byla emigracja do najbogatszego kraju w Europie (uwazanego za
          takowy do dzis). Oprocz naruszenia mojej "psyche" stresem zmiany, wobec ktorej
          bylem bezradny, najwiekszymi katuszami psychicznymi bylo wlasnie, ubieranie
          najmodniejszej i z najwyzszej polki dostepnej odziezy i obuwia z Polski. Boze,
          jak ja sie wyroznialem... "oldfashioned", to malo powiedziane. Zmiana byla tak
          gwaltowna, ze w 3 dni po przyjezdzie rozpoczalem nauke w liceum. Wszystkie
          rzeczy, ktore mialem na sobie chcialem zmieniac po 4 godzinach pierwszego dnia.
          Czulem sie jak Jurand ze Spychowa w worku pokutnym wsrod najszczesliwszej
          mlodziezy na swiecie.
          W pozniejszych czasach po repatriacji, trafilem na wlasnie lansowana mode
          piramid i arafatek. Jakze egzotyczna byla wtedy dla mnie Ojczyzna.
      • tom_aszek Druzgocaca prawda o juniorkach i fartuszkach 15.03.06, 13:07
        Gość portalu: tara napisał(a):

        > gdzie zbijak i podchody na podorkach i
        > granie w gume u dzieci,
        To się akurat nie zmieniło. Poczekaj, niech tylko ta przeklęta zima wreszcie
        odpuści, to zobaczysz

        > A pamietacie juniorki wszkole i tarcze oraz fartuszki, sofixy i spodnie
        > jeansowe piramidy albo inne fajne rzeczy z tamtych czasow to bylo super.
        Fajne?! Chyba byłaś wtedy w wieku przedszkolnym, i dlatego szkolna
        "kfasi-odzież" wydawała ci się atrakcyjna.
        Ja tylko pamiętam, że jesli w podeszwy juniorków nie nawbijało się pinesek, to
        mozna się było w nich zabić w pierszej minucie używania na pcv-podłogach
        szkolnych. Ale to już inna bajka...

        --------
        2.IV.2005: Koniec pobierania nauk, teraz trzeba zdać egzamin...
    • Gość: gol Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 15.03.06, 17:33
      czy nowy kurator jest z wardszawy
      • ddb2 Re: Druzgocaca prawda o warszawiankach. 15.03.06, 18:19
        tara napisala:
        A pamietacie juniorki wszkole i tarcze oraz fartuszki, sofixy i spodnie
        jeansowe piramidy albo inne fajne rzeczy z tamtych czasow to bylo super

        Juz niedlugo nasze dzieci beda mialy to samo super.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka