Dodaj do ulubionych

Z życia kulturalnego stolicy

18.12.02, 10:00
Nowa galeria sztuki na Kruczej
------------------------------
W sklepie myśliwskim przy ulicy Kruczej pojawiły się
dzieła znanej artystki Katarzyny K.
Wypchanego dzika, lisa czy kuropatwę można nabyć
w cenie przystępnej dla kieszeni przeciętnego
Kowalskiego.
"Kupię mężowi jedną kuropatwę pod choinkę"
- zdradziła nam pani Kowalska.

Pojawił się nowy talent
-----------------------
W jednej ze szkół podstawowych, nieznany uczeń
domalował na portrecie dyrektora szkoły brodę.
"A, to dobre. Choć nieco wtórne" - ocenił pracę znany
krytyk.
Dyrekcja szkoły postanowiła przyznać utalentowanemu
uczniowi stypendium, jednak żaden z uczniów nie chce
się przyznać.
Dyrektor zapuścił brodę by wyglądać jak na portrecie.
"Po prostu przestałem się golić" - powiedział -
"To było proste, no i tańsze niż przemalowanie
portretu".
"Sztuka zmienia świat" - podsumował krytyk.

Performance przed "Zachętą
-------------------------
Obserwuj wątek
    • Gość: Normals Re: Z życia kulturalnego stolicy IP: 195.94.207.* 18.12.02, 10:27
      Z A J E B I S T Y T E K S T ! ! ! ! ! ! ! ! ! !



      Naprawdę dobre i cholernie na czasie.
      Nie bój się, zaraz jakaś Artystka-Dnia-Codziennego rzuci się na ciebie z
      pazurami za ten tekst.

      pzdr
    • przeciw Z życia kulturalnego stolicy 18.12.02, 11:14
      Zardzewiała szabla.
      -------------------

      Artysta O. dawno niczego nie rąbał.
      "Odkąd Zachęta ma nowego dyrektora, nie mam czego rąbać"
      - narzeka.




    • przeciw Z życia kulturalnego stolicy 18.12.02, 16:10
      Gastronomiczny wernisaż
      -----------------------

      Przyjemnie i pożytecznie spędziła ostatni weekend grupa
      stołecznych artystów plastyków. W jednym z zakładów
      zbiorowego żywienia artyści obrali dziesięć kilogramów
      ziemniaków, pięć kilo buraków, dwa marchwi i pietruszki.
      Praca spotkała się z dużym zainteresowaniem personelu
      zakładu i zgromadzonych gości.

      "To nie sztuka" - powiedziała jednak gospodyni domowa
      pani Genowefa P. - "Nie takie jarzyny obierałam".

      Cóż, awangardowe dzieła nie od razu znajdują zrozumienie,
      zwłaszcza wśród ludzi nie wyrobionych w odbiorze sztuki.

      Ważne, że kolorowe obierki zamiast na śmietnik trafią
      do galerii.





      • Gość: Normals Re: Z życia kulturalnego stolicy IP: 195.94.207.* 18.12.02, 16:20
        Te teksty są wyśmienite, ale wątpię, by komuś się jeszcze spodobały, bo
        generalnie na forum przesiaduje pospólstwo "niewyrobione humorystycznie".
        • przeciw Re: Z życia kulturalnego stolicy 18.12.02, 16:34
          Gość portalu: Normals napisał(a):

          > Te teksty są wyśmienite, ale wątpię, by komuś się
          > jeszcze spodobały, bo
          > generalnie na forum przesiaduje pospólstwo
          > "niewyrobione humorystycznie".

          Dziękuję za uznanie, ale
          ja jedynie dokumentuję naszą kolorową rzeczywistość.
          Robię to społecznie,
          nie dla siebie czy nawet dzisiejszych czytelników, ale
          dla przyszłych pokoleń.
          Żeby wiedziały - my tu nad Wisłą, AD 2002,
          nie spaliśmy, gdy cały świat oszalał.

          Przy okazji namawiam wszystkich do dokumentowania
          na Forum Warszawa,
          ciekawych zdarzeń z życia kulturalnego stolicy,
          nie tylko w dziedzinie sztuk plastycznych.

          Cóż nam ignorantom pozostało jak się pośmiać.
          Śmiech to zdrowie.
          Śmiech to 'pomarańczowa alternatywa'.

          • slamron Re: Z życia kulturalnego stolicy 18.12.02, 16:41
            Chciałbym podziękować autorowi za te cenne i dowcipne uwagi, a także Normalsowi
            za trafne do nich komentarze. Trzymajcie tak dalej, Panowie!
            • puma_ Re: Z życia kulturalnego stolicy 18.12.02, 21:55
              slamron napisała:

              > Chciałbym podziękować autorowi za te cenne i dowcipne uwagi, a także
              Normalsowi
              >
              > za trafne do nich komentarze. Trzymajcie tak dalej, Panowie!

              normals wspak slamron, slamron wspak normals, ormals wspak slamron, slamron
              wspak normals, normals wspak slamron, slamron wspak normals, normals wspak
              slamron, slamron wspak normals...
              itd... czy to już dzieło sztuki?
              • miltonia Re: Z życia kulturalnego stolicy 18.12.02, 23:52
                puma_ napisała:

                > slamron napisała:
                >
                > > Chciałbym podziękować autorowi za te cenne i dowcipne uwagi, a także
                > Normalsowi
                > >
                > > za trafne do nich komentarze. Trzymajcie tak dalej, Panowie!
                >
                > normals wspak slamron, slamron wspak normals, ormals wspak slamron, slamron
                > wspak normals, normals wspak slamron, slamron wspak normals, normals wspak
                > slamron, slamron wspak normals...
                > itd... czy to już dzieło sztuki?

                owszem, tyle że nie plastycznej jeno poetyckiej.
                Miltonia
                • Gość: Normals Re: Z życia kulturalnego stolicy IP: 195.94.207.* 19.12.02, 08:33
                  Czy każdy wątek musi kończyć się poruszaniem kwestii normalsa i jego wcieleń?

                  Dajcież sobie z tym spokój, na Boga!!!
                  A slamron to jakiś inny koleś i prawdę mówiąc nie wiem kto to. Nie żartuję. Ja
                  przyznaję się do swoich wszystkich wcieleń i nie bawi mnie pocieszanie siebie
                  przez siebie. A co do slamrona? Bardzo miło, że jest.

                  POWRÓĆMY DO KWESTII SZTUKI. WSZAK TO ONA CELEM NASZEGO ŻYCIA.


                  SZTUKA JAKO WARTOŚĆ!!!
    • przeciw Z życia kulturalnego stolicy 19.12.02, 10:06
      Sztuka ekstremalna
      ------------------
      W Centrum Sztuki Współczesnej kolejne wydarzenie
      kulturalne. Artysta Ż. niestrudzenie kopulował z
      szubienicą.
      "To nie tak emocjonujące i prowokacyjne jak z
      krucyfiksem, ale proszę mi wierzyć, coś w tym jest -
      pętla. Pracuję teraz nad zbliżeniem z gilotyną,
      jednak dzieło to wymaga bardzo starannego dopracowania
      z uwagi na bezpieczeństwo".
      Rozumiemy obawy artysty.
      Czekamy na kolejne pomysły.

      A co słychać w Paryżu
      ---------------------
      Paryż, kulturalna stolica Europy a może świata.
      Wrażenia z podróży relacjonuje znana performerka
      Joanna W. -
      "W Paryżu byłam na zaproszenie tamtejszego Centrum
      Sztuki. Cóż, Luwr. W porównaniu z takim Ermitażem,
      toalety w Luwrze są w mojej opinii zbyt czyste, mało
      inspirujące. Starałam się to zmienić, ale niestety
      dotacja przyznana przez nasze Ministerstwo Kultury
      pozwoliła mi jedynie na dwutygodniowy pobyt w Paryżu,
      a paryskie Centrum Sztuki nie było chyba przygotowane
      na mój przyjazd".

      Życie artystów nawet w dzisiejszych czasach nie jest
      łatwe. Życzymy naszej artystce wielu sukcesów i dotacji.

      Nowa wystawa sztuki ekskremalnej w Kordegardzie
      -----------------------------------------------
      W Kordegardzie nowa wystawa Artura Ż - 'Kałoryty'.
      Największe zainteresowanie zwiedzających budzą
      kałografiki poświęcone macierzyństwu oraz portret matki
      artysty. Wystawa potrwa do czasu wysuszenia dzieł.


      Styczniowy program imprez kulturalnych
      w Centrum Sztuki Współczesnej
      --------------------------------------
      Centrum Sztuki Współczesnej zaprasza mieszkańców stolicy
      na serię interesujących wystaw i prelekcji.

      8 stycznia 2003
      "Formalinizm w sztuce"
      Wykład poświęcony sztuce konserwacji materiału
      biologicznego, ze szczególnym zwróceniem uwagi na
      materiał ludzki i zwierzęcy.

      24 stycznia 2003
      "Lekcja anatomii w sztuce.
      Doktor Tulp Rembrandta van Rijn prekursorem sztuki
      współczesnej."
      Na praktycznym przykładzie będzie można prześledzić
      kolejne etapy sekcji zwłok w porównaniu ze sceną
      uwiecznioną na znanym obrazie holenderskiego mistrza.
      Po prezentacji przewidziana jest aukcja ludzkich
      szczątków. W eleganckiej witrynce mogą być ozdobą
      niejednego salonu.
      Dochód ze sprzedaży zasili fundusz stypedialny CSW
      oraz jeden z domów dla sierot.

    • Gość: Polak Odezwa! IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.02, 10:18
      My narod Polski jestezmy narodem wybranym i zaden inny narod nie jest wstanie
      siegnac nam do pasa. Mniejszosci narodowych nie uznajemy, a wiekszosci
      zwalczamy. Tolerancja jest tak samo jak demokracja wstecznoscia i niczym innym.
      Czy kiedykolwiek jakikolwiek Polak nie byl uciskany?! Czy kiedykolwiek Polska
      nie byla traktowana przez innych po macoszemu?! Czy nadal musimy byc
      niedoceniani?! Czy naprawde nikt nie potrafi nas docenic?! Polacy do broni!!!
      • Gość: Niech Re: Odezwa! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 10:27
        Balas, ty rzeczywiscie nie siegasz mi do pasa, i cale szczescie, bo moj pas
        czulby sie zagrozony. Na szczescie nawet moje piety tez nie sa zagrozone, bo ty
        podziemny stwor jestes.
      • Gość: Wolas Re: Odezwa! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.12.02, 21:19
        Prowokator. Jego rodzice (nie Polacy) do 1944 roku mieszkali w kraju nad Wisla.
    • przeciw Z archiwum CSW 19.12.02, 10:31
      Rada małpa, że się śmieli,
      Kiedy mogła udać człeka,
      Widząc panią raz w kąpieli,
      Wlazła pod stół - cicho czeka.
      Pani wyszła, drzwi zamknęła;
      Małpa figlarz - nuż do dzieła!
      Wziąwszy pański czepek ranny,
      Prześcieradło
      I zwierciadło -
      Szust do wanny!
      Dalej kurki krecić żwawo!
      W lewo, w prawo,
      Z dołu, z góry,
      Aż się ukrop puścił z rury.
      Ciepło - miło - niebo - raj!
      Małpa myśli: "W to mi graj!"
      Hajże! Kozły, nurki, zwroty,
      Figle, psoty,
      Aż się wody pod nią mącą!
      Ale ciepła coś za wiele...
      Trochę nadto... Ba, gorąco!...
      Fraszka! Małpa nie cielę,
      Sobie poradzi:
      Skąd ukrop ciecze,
      Tam palec wsadzi.
      - Aj, gwałtu! Piecze!
      Nie ma co czekać,
      Trzeba uciekać!
      Małpa w nogi,
      Ukrop za nią - tuż, tuż w tropy,
      Aż pod progi.
      To nie żarty - parzy stopy...
      Dalej w okno!... Brzęk! - Uciekła!
      Że tylko palce popiekła,
      Nader szczęśliwa.
      Tak to zwykle małpom bywa.

      --------------------------
      Małpę w łaźni podglądała:
      mgr sztuk pięknych Katarzyna K.
      (wydarzenie zarejestrowane przez artystkę na taśmie VHS,
      w katalogu CSW poz. C/W/V/1500100900/2001)

      • slamron Re: Z archiwum CSW 19.12.02, 10:41
        Wspaniałe! To godne Nobla! Brawo Przeciw, brawo Normals!
        • przeciw Re: Z archiwum CSW 19.12.02, 10:58
          slamron napisała:

          > Wspaniałe! To godne Nobla! Brawo Przeciw, brawo
          > Normals!

          To tylko życie.

          Brawo życie !
          Viva l'arte !

          Ja tylko dokumentuję co wymyślili inni.
          Nie mam ich talentu.
          Niestety.
          • slamron Re: Z archiwum CSW 19.12.02, 11:00
            Mimo wszystko to wspaniałe! Tak połączyć humor i inteligencje! Brawo Przeciw,
            brawo Normals!
            • Gość: Normals Re: Z archiwum CSW IP: 195.94.207.* 19.12.02, 11:24
              slamron napisała:

              > Mimo wszystko to wspaniałe! Tak połączyć humor i inteligencje! Brawo Przeciw,
              > brawo Normals!

              A dlaczego Normals?

              Ja nie mam z tym nic wspólnego.
              • slamron Re: Z archiwum CSW 19.12.02, 11:27
                Widzicie, Normals jak zwykle skromny. Skromny i inteligentny. Brawo Przeciw,
                brawo Normals!
    • przeciw Komunikat redakcyjny 20.12.02, 09:35
      Nasz wątek ukazywał się codziennie
      z powodu konieczności nadrobienia zaległości.
      Był podsumowaniem bogatego dorobku kulturalnego
      stolicy i nie tylko stolicy z ostatnich miesięcy
      a nawet lat.

      Kolejne numery będą się ukazywały sukcesywnie
      opisując nowe interesujące wydarzenia kulturalne.
      Oby nam ich,
      dzięki twórczym natchnieniom oraz zwarciom artystów,
      nie zabrakło.

      Redakcja zachęca czytelników do czynnego udziału
      w redagowaniu tego wątku.

      Wszystkim czytelnikom życzymy wszystkiego najlepszego
      z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia
      i Nowego Roku 2003.


      • Gość: Normals Re: Komunikat redakcyjny IP: 195.94.207.* 20.12.02, 09:48
        Oby!
      • puma_ Re: Komunikat redakcyjny 20.12.02, 23:58
        przeciw napisał:

        > Wszystkim czytelnikom życzymy wszystkiego najlepszego
        > z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia
        > i Nowego Roku 2003.

        Redakcji życzymy wzajemnie.
    • przeciw Z życia kulturalnego stolicy 10.01.03, 10:17
      Awangarda w podwarszawskich
      Łomiankach
      ----------------------------------------

      Na wielce oryginalny pomysł promocji wpadł nieznany
      dotąd artysta N, tworzący na peryferiach niekulturalnej
      stolicy Polski. Wystawie dzieł artysty w galerii sztuki
      towarzyszy projekcja filmu z zapisem procesu twórczego.
      Koneserzy sztuki mogą podziwiać ordynarne przekleństwa,
      wypowiadane przez artystę podczas nakładania na płótno
      farby.
      "Ty pie....ny sk..synu. O żesz ty w d..ę je..ny.
      K..wa twoja mać".- przemawia twórca do obrazu, malując z
      pozoru niewinnie wyglądające kwiaty na
      łące.
      'A obraz mu ani słowa. Taka była ich rozmowa'.

      Gdyby tak wulgarnym językiem zwracał się powiedzmy malarz
      Matejko Jan do malowanych krzyżaków nie byłoby w tym
      niczego niezwykłego. Zwykły odruch Polaka.
      Jednak zderzenie niewinności kwiatów oraz delikatności
      pędzla artysty z brutalną rzeczywistością jego języka
      daje efekt twórczy niespodziewany i poruszający
      najbardziej opornego odbiorcę.
      Jest po prostu genialne !!!

      Artysta sprzedaje obrazy wraz ze słownikiem wulgaryzmów
      przydatnych przy kontemplacji jego dzieł.
      Ty też drogi czytelniku możesz mieć na ścianie płótno
      mistrza i serdecznie sobie przekląć, wnosząć w ściany
      twojego mieszkania atmosferę wielkiej sztuki.

      Na razie mogliśmy podziwiać twórczość artysty N dzięki
      niezawodnemu Pegazowi TVP, z niewiadomych powodów
      nadawanemu w późnych godzinach wieczornych.
      To kolejny kamyczek do ogródka publicznej telewizji,
      która zapomina że jej misją jest promocja wartościowej
      sztuki i kultury wśród możliwie szerokich mas telewidzów.
      Co stoi na przeszkodzie by audycje Pegaza nadawć w porze
      większej oglądalności na przykład tuż po wieczornych
      wiadomościach. Najlepszy czas by sobie
      przekląć.


      Nagroda redakcji
      -----------------

      Zgodnie z naszymi obawami nie napłynęły do nas żadne
      propozycje nazw dla nagrody przyznawanej w danym roku
      najlepszym twórcom stolicy. Może dlatego, że nie
      zwracaliśmy się do nikogo w tej sprawie i nikt nas o to
      nie prosił.
      Z góry jednak musimy wykluczyć nazwę "Złota Palma"
      wykorzystywaną już przez jeden z europejskich festiwali
      filmowych. Złota kaczka zajęta, złote lwy, niedźwiedzie
      też .... Może, "Złoty Paw" ???

      Przyznajemy, że każda 'wolna' nazwa jest dobra,
      poniewąż i tak, z braku zgody nawet w samej redakcji,
      nie będziemy w stanie nikomu tej nagrody przyznać.
      A szkoda.

      ===========================================

      Najlepsze życzenia na Nowy Rok 2003
      składa czytelnikom - na pół albo ćwierć - Redakcja.



      • Gość: Normals F E N O M E NA L N E IP: 195.94.207.* 10.01.03, 10:33
        To jest po prostu fenomenalne.

        Z niecierpliwością oczekuję na relacje z następnych performanców.

        W sprawie nazwy dla nagrody.

        A może: "Nagroda Małgorzaty". Myślę, że geniusz naszych młodych twórców
        zasługuję na tak jednoznaczne i wzniosłe porównania.


        serdecznie pzdr

        • przeciw Komunikat redakcji 10.01.03, 11:49
          W odpowiedzi na brak pytań, czy listy podpisywane
          'Normals' nie są czasem wysyłane przez samą redakcję
          odpowiadamy, że czasem, a właściwie nawet nigdy nie.

          Redakcja uważa, że to skandal ale ma nadzieję, że
          będzie on skutecznym sposobem promocji naszego
          biuletynu kulturalnego.

          Dla stałych czytelników mamy dziś GRATIS
          Zestaw zajebistych wulgaryzmów,
          którymi możecie błysnąć na niejednej zabawie
          karnawałowej,
          którymi możecie zaimponować partnerce lub partnerowi:
          [% $ ?]
          [% & !]
          [@##^*&#+ ?]
          [@##^&* ##$!]

          Co wam będziemy pisać..
          Sami wiecie.





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka