Gość: student
IP: 194.29.158.*
07.01.03, 15:27
Chciałbym dołożyć swoje trzy grosze, do zachowania taksówkarzy. Swego czasu
zaparkowałem samochód na Placu Politechniki, niestety tak niefortunnie że
lekko zablokowałem przejazd. Gdy wróciłem do samochodu okazało się że mam
przedziurawione wszystkie koła. Jak się okazało miejscowi taksówkarze
pospieszyli poinformować mnie że to ich robota i że dobrze mi tak. Teraz wiem
jakie miałem szczęście że nie przypłaciłem tego zdrowiem. Parkingu już nie
ma, ale taksówkarze zostali