wkurzający kiosk

06.06.06, 10:08
znajduje się w bramie przy największym przystanku na Nowym Świecie przy
Foksal.Dlaczego mnie wkurza? bo mimo, że znajduje się w strategicznym
miejscu, nie ma tam biletów ZTM.Trzeba lecieć do kiosku na Ordynacką lub do
Empiku, bo bliżej biletu się nie kupi.
Zastanawiam się dlaczego kiosk nie ma obowiązku sprzedawać biletów,
zważywszy, że jest przy uczęszczanym szlaku turystycznym.
    • yavorius a 06.06.06, 10:10
      próbowałaś się dowiedzieć, dlaczego nie ma tam biletów?:)
      • franki8 Re: a 06.06.06, 10:22
        Coraz więcej jest kiosków, w których trudno dostać bilety. A już
        te "międzyszczytowe", po 2 zł, to generalnie rzadkość.
        • metron1 Re: a 06.06.06, 11:09
          Coraz mniej kiosków prowadzi sprzedaż biletów z jednego prostego powodu.To im
          się po prostu nie opłaca.Marżą jaką dostają sprzedawcy od ZTM jest
          symboliczna,jest to kilka zł miesięcznie
      • warszawianka_jedna Re: a 06.06.06, 10:37
        yavorius napisał:

        > próbowałaś się dowiedzieć, dlaczego nie ma tam biletów?:)


        oczywiście! nie ma, bo NIE!
        • yavorius Re: a 06.06.06, 10:43
          Aha, "bo nie". No tak, to dobry powód.
    • kazuyoshi78 Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 10:27
      Mnie rozwala to, że w późnych godzinach nie da się kupić biletu na wielu
      stacjach metra. Kioski wszystkie pozamykane, a automatów biletowych oczywiście
      nie ma. W efekcie zdarza mi się przeskakiwać przez barierkę i jechać na gapę,
      choć za każdym razem chcę uczciwie kupić bilet.

      Czy w dobie lotów kosmicznych zainstalowanie automatów na bilety to naprawdę
      jakiś kosmiczny problem???
      • franki8 Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 10:52
        Przecież kiedyś były... ale teraz oni chyba chcą żeby wszyscy mieli karty
        miejskie, czy potrzebują, czy nie.
        • warszawianka_jedna Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 11:50
          może jednak warto pomyśleć o turystach i mieszkańcach, którzy czasami chcą
          zostawić samochód w domu.
      • Gość: kixx hehe IP: *.acn.waw.pl 06.06.06, 11:57
        a czy w dobie lotow kosmicznych przedstawiciele rzadzacego na Ziemi gatunku
        (podobno dzieki inteligencji)mogliby byc na tyle przewidujacy,zeby kupic sobie
        nie po jednym ,a po 5 czy 10 biletow??To nie chleb ,na pewno sie nie zepsuje.
        W czasach ,kiedy jeszcze jezdzilem komunikacja miejska ,to jesli byl taki okres
        kiedy nie mialem miesiecznego,a w dodatku nie jezdzilem planowo na gape,to
        kupowalem sobie po bloczku.Nikogo oczywiscie nie mozna do tego zmuszac,ale
        jakbym ja tankowal benzyne do samochodu w ten sposob ,ze starczaloby mi tylko
        na jeden przejazd z punktu A do punktu B,przy puncie B zaczynalbym z panika
        szukac stacji-koniecznie otwartej cala dobe to chyba bym nie mogl miec
        pretensji,ze gdybym zalozyl na ten temat watek to zostalbym w swietle
        forumowych jupiterow nazwany idiota.
        • warzaw_bike_killerz Re: hehe 06.06.06, 12:00
          Hm.. niekoniecznie. Gdzie kupowales bloczek?
          • Gość: kixx Re: hehe IP: *.acn.waw.pl 06.06.06, 12:06
            chodzi ci o benzyne?:)))

            ps.to byly inne czasy
            z tzw dobrze poinformowanych zdrodel wiem,ze kiedys w kioskach dziennie
            sprzedawano bilety w ilosciach kilku,kilkunastu tysiecy dziennie.Teraz sa
            ilosci mniejsze o dwa rzedy jednostek.Bloczek wiec zapewne bylby niemozliwy do
            doastania,ale z zakupem dziesieciu ,czy dwudziestu nie powinno byc (chyba)
            problemu
        • warszawianka_jedna Re: hehe 06.06.06, 12:05
          Gość portalu: kixx napisał(a):

          > a czy w dobie lotow kosmicznych przedstawiciele rzadzacego na Ziemi gatunku
          > (podobno dzieki inteligencji)mogliby byc na tyle przewidujacy,zeby kupic
          sobie
          > nie po jednym ,a po 5 czy 10 biletow??To nie chleb ,na pewno sie nie zepsuje.


          nie przewidziałeś tego, że kobiety maja po kilka torebek ;-)
          • Gość: kixx Re: hehe IP: *.acn.waw.pl 06.06.06, 12:07
            no
            tu mi brak odpowiedzi:))
            ale np Kazuyoshi nie jest kobieta
            ps.jesli jednak jest to przepraszam
            • kazuyoshi78 Re: hehe 06.06.06, 14:22
              Nie, nie jestem kobietą :)

              A wracając do meritum:

              Czasem na mieście każdego dopada głód. Wtedy są dwa wyjścia:
              a) Wejść do sklepu lub knajpki i kupić sobie coś do jedzenia
              b) Na wszelki wypadek stale nosić ze sobą konserwy

              :)
      • metron1 Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 12:17
        Mnie to rozwalają i to dosłownie narzekania ludzi którzy twierdzą że nie mogą
        kupić biletu.Zanim nie miałem karty miejskiej 2-3 bilety miałem zawsze schowane
        w portfelu na "czarną godzinę"
        Druga sprawa ZTM ogłosił przetarg na wykonanie nowoczesnych automatów biletowych
        Widać wykonanie takiego automatu to kosmiczny problem bo jedyna firma która
        zgłosiłą się do przetargu wykonała prototyp który jedynie buczał i nie robił nic
        innego
        • kazuyoshi78 Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 14:25
          > Mnie to rozwalają i to dosłownie narzekania ludzi którzy twierdzą że nie mogą
          > kupić biletu.Zanim nie miałem karty miejskiej 2-3 bilety miałem zawsze
          > schowane w portfelu na "czarną godzinę"

          Czujesz się rozwalony? To się poskładaj :)

          Widzisz, w normalnymch krajach są automaty biletowe i tyle. Polska natomiast
          funkcjonuje na wariackich papierach - trzeba gromadzić zapasy pewnych dóbr i
          mieć przy sobie na czarną godzinę, zamiast najnormalniej w świecie nabyć je w
          razie potrzeby.

          I tak dobrze, ze znormalnieliśmy jako kraj na tyle, że trzeba tylko bilety
          gromadzić, a nie na przykład 20 paczek cukru czy 10 rolek papieru toaletowego,
          gdy już udało się je jakimś cudem upolować...
          • warszawianka_jedna Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 15:29
            kazuyoshi78 napisał:

            > I tak dobrze, ze znormalnieliśmy jako kraj na tyle, że trzeba tylko bilety
            > gromadzić,


            ale mi powody do radości, przez 15 lat stolica nie może się dorobić automatów
            biletowych. Elektronicznych kasowników i parkomatów jakoś się dorobiła, nie
            zastanawia cię to?

            Poza tym kioski powinny mieć obowiązek sprzedawania biletów, bez względu na
            opłacalność, jak nie to wynocha, nie ma obowiązku pracy w kiosku.
            • kazuyoshi78 Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 16:43
              > ale mi powody do radości, przez 15 lat stolica nie może się dorobić automatów
              > biletowych. Elektronicznych kasowników i parkomatów jakoś się dorobiła, nie
              > zastanawia cię to?

              Ależ ja się wcale nie cieszę z obecnje sytuacji i powinno to jasno wynikać z
              moich postów.


              > Poza tym kioski powinny mieć obowiązek sprzedawania biletów, bez względu na
              > opłacalność, jak nie to wynocha, nie ma obowiązku pracy w kiosku.

              Tu się nei zgodzę, bo jestem zwolennikiem wolności gospodarczej. Rozwiązaniem
              bybyby automaty rozstawione w bardzo wielu punktach miasta. Nowoczesne,
              przyjmujące również banknoty, wydające resztę.
              • warszawianka_jedna Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 16:59
                kazuyoshi78 napisał:
                > > Poza tym kioski powinny mieć obowiązek sprzedawania biletów, bez względu
                > na
                > > opłacalność, jak nie to wynocha, nie ma obowiązku pracy w kiosku.
                >
                > Tu się nei zgodzę, bo jestem zwolennikiem wolności gospodarczej.


                a ja nie, kioski powinny mieć pewne towary obowiązkowo, inaczej będzie można w
                nich kupić już tylko świerszczyki i brukowce.
                • koszatek Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 18:24
                  Wolność gospodarcza swoją drogą, ale teoretycznie chyba miasto mogłoby zastrzec w umowie przy dzierżawie lokali w "strategicznych" miejscach obowiązek sprzedaży biletów.
                • Gość: kixx Re: wkurzający kiosk IP: *.acn.waw.pl 06.06.06, 21:00
                  a jubilerzy powinni miec obowiazkowo diamentowe kolie,sklepy miesne kielbase
                  podwawelska,warzywniaki ziemniaki,a restauracje hamburgery z bulka i wszystko
                  to koniecznie z marza zblizona do zerowej
                  brrrr,az mna wstrzasa -widze ze sie Wam marzy gospodarka nakazowo-rozdzielcza
                  kazdy przedsiebiorca sam wyznacza sobie asortyment sprzedawanych towarow-jesli
                  sprzedaz biletow bedzie oplacalna,to bedzie je mozna kupic w kazdym
                  sklepie,jesli bedzie to dzialanosc zblizona do charytatywnej to beda sie
                  zajmowac tylko ci,ktorzy w szyldzie firmy beda mieli napisane "altruizm &
                  nabijanie kabzy ZTM"s.c.ZTM ma dwa rozsadne wyjscia-instalacja automatow
                  sprzedajacych ,lub zwiekszenie marzy.Poniewaz dostaja jednak potezne subwencje
                  od miasta to tak naprawde im na zysku nie zalezy,wiec zapewne wybiora wyjscie
                  trzecie-utrzymanie status quo
                  • warszawianka_jedna Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 21:47
                    bredzisz kolego, jak idę do McDonalda to wiem, że kupię tam hamburgera, jak do
                    Sephory perfumy a jak do kiosku RUCH-u bilety, pocztówki i plan miasta.
                    • franki8 Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 21:57
                      Kiosk bez biletów to jak piekarnia bez chleba!

                      ale mi się sentencja wyrwała...
                    • Gość: kixx Re: wkurzający kiosk IP: *.acn.waw.pl 07.06.06, 09:02
                      i jak sie okazuje jestes w bledzie
                      to zapewne dziala atawizm z czasow komuny:)
                      ps.kolezanko

                      pps.zapomnialas jeszcze napisac o tym,ze wiesz,ze kupisz w kiosku znaczki
                      pocztowe,ktorych jednak generalnie w kioskach nie uswiadczysz

                      i jeszcze absolutnie na koniec,ale za to najobszerniej-rzecza oczywista dla
                      mnie jest ,ze kazdy sklep ma asortyment taki ,z jakiego ma zarobek,a zmuszanie
                      kogokolwiek do sprzedawania tego,do sprzedawania czego nie przekonuja go zadne
                      argumenty ekonomiczne traci o socjalizm.Czlowiek za wynajmowany ,lub wlasny
                      lokal placi czynsz i taki trzyma asortyment,zeby go na zaplacenie tego czynszu
                      bylo stac.
                      Inna sprawa jest oczywiscie to,ze jesli klient nie kupi raz ,czy dwa czegos po
                      co przyszedl ,to ten sklep bedzie juz omijal i sprzedawca straci klienta,ktory
                      przy okazji biletow czasem kupilby cos innego.Tu jednak mozna mowic o swiadomej
                      decyzji przedsiebiorcy majacej na celu zoptymalizowanie kosztow,zyskow i czasu
                      poswiecanego na osiagniecie zalozonego celu.Zysk osiagany na biletach,z tego co
                      wiem jest bliski zeru,sa to doslownie grosze.Ty bys pracowala za darmo???

          • metron1 Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 19:28
            A doczytałeś drugą część mojego posta w której pisałem że w naszym kraju nie ma
            już ludzi zdolnych do skonstruowania zwykłego automatu do sprzedaży biletów????
            Druga sprawa kto zdecyduje się na wydanie kupy kasy na automaty biletowe w
            metrze które będą używane sporadycznie Większośc ludzi nie jeżdzi okazjonalnie i
            posiada karty miejskie które może naładować w automacie na każdej stacji metra
            Oczywiscie ktoś wyda kilka tysięcy złotych tylko po to aby parę osób mogło sobie
            wieczorem kupić bilety W ciągu dnia są czynne kioski
            Jeżeli automaty pojawią się na miescie znowu będzie narzekanie a dlaczego nie ma
            ich w metrze
            • franki8 Re: wkurzający kiosk 06.06.06, 19:32
              A może powinny być po prostu w niewielkiej odległości od stacji metra, tak żeby
              zadowolić korzystających ze wszystkich rodzajów komunikacji?
              Tyle że to nie leży w interesie ZTM, bo w tramwaju można kupić bilet u
              motorniczego (za dopłatą). W metrze nie. A argumentacja typu "było sobie kupić
              na zapas" nie przekona mnie nigdy. Bilet to nie jakaś rzecz trudno dostępna czy
              luksusowa.
    • Gość: Hip Na Malczewskiego jest to samo IP: *.aster.pl 06.06.06, 12:09
      Nie ma bo nie. Nie opłaca im się, bo ZTM życzy sobie, żeby po te bilety
      przyjechać, zapłacić gotówką, a zysku jest jakiś śmieszny procent. Ja osobiście
      potrzebuję kupić bilet raz na 2 miesiące i ZA KAŻDYM RAZEM mam z tym problem.
      Może się kioskarzom nie opłaca, ale do tych kiosków, które biletów "nie
      prowadzą" ja nie pójdę już po nic. Szczególnie, że z reguły odpowiedź "nie ma"
      jest powiedziana jak "sp...j"
      • franki8 Re: Na Malczewskiego jest to samo 06.06.06, 12:28
        A tak w ogóle to co jeszcze mam kupować na zapas? Mąkę? Cukier? Naftę?
        Rozwalają mnie takie opinie...
    • Gość: Mike Foreigner Re: wkurzający kiosk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 17:01
      Bez sensu, jak każdy krok nowego rządu. Polska jest bez kierunku i bez kierowca.
    • palec1 Re: wkurzający kiosk 08.06.06, 22:11
      Nie pytaj o logike,
      nie szukaj organizacji,
      nie oczekuj porzadku

      - to przeciez warszawa,
      a wiadomo.........
      • fyrlok [...] 08.06.06, 22:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Zyzio Re: wkurzający kiosk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 22:44
      I tu mam pewien dysonans. Z jednej strony oburzam się, że kioski nie chcą
      sprzedawać biletów, bo niska marża - niska marża = więcej pieniędzy w kieszeni
      klientów; z drugiej strony rozumiem przedsiebiorców: nie opłaca się, nie
      sprzedaję.

      Tak naprawdę moja złość powinna obrócić się przeciw ZTM (wątek z kioskami to
      przyzwyczajenie z PRL). To ZTM powinno się zatroszczyć by zapewnić swój towar
      potencjalnom klientom.

      Dlatego mam złość do ZTM, że nie zadbało o automaty na przystankach. Zadbało -
      co prawda - w kabinach kierowców (za dodatkową marżę). Tak więc po częsci jest
      usprawiedliwiony, ale słabo. Bo za kasę ekstra. Rozumiem, że ZTM przerzuca się
      na kartę miejską (by zwiększyć zyski), ale turysta nie musi.

      --
      Nie taki Zyzio straszny, jak go malują
      • Gość: kixx Re: wkurzający kiosk IP: *.acn.waw.pl 09.06.06, 09:21
        generalnie odpowiedz zgodna z moim punktem widzenia na te sprawe,ale jedno
        ale...
        twierdzenie,ze karta miejska zwieksza zyski ZTM-u jest bledem .Jesli za
        miesieczna oplata ,zdaje sie 63 zlotych(chyba tyle,ale nie uzywam,wiec nie
        jestem pewny) ,czyli za rownowartosc 26-ciu biletow dostaje sie mozliwosc jazdy
        po calej Warszawie przez cala dobe wszystkimi srodkami komunikacji
        publicznej ,to oplacalnosc takiego przedsiewziecia dla ZTM jest ujemna,i to
        ostro ujemna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja