szczurwa
15.09.06, 23:58
Mamy do wyboru:
Berman-Borowski - nazwisko mówi samo za siebie, bez komentarza;
HGW - pańcia rzucająca prestiżową posadę Prezesa NBP w celu podjęcia fuchy
polegającej na zamawianiu WC Pickera i papieru do ksero w EBOiR, ale za
większy szmalec;
oraz:
Kazia z Gorzowa - flancowanego warszawiaka, którego znajomość Warszawy
ogranicza się do paru nocnych lokali.
Powoli nabieram przekonania, że chyba wrzucę pustą kartkę, na pohybel im
wszystkim.