amoremio A co z taksówkami i autobusami z lotniska ? 16.10.06, 14:50 Bo o tym to juz cala Europa gada i w amerykanskich przewodnikach pisza !!! Gadaja/pisza BEZ komplementów..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Strach wzywać policję IP: *.flashnet.pl 16.10.06, 14:54 jest tyle policji- czy nie mozna zrobic tak aby na kazdym wiekszym rondzie stal radiowoz policylny zamiast stac na komendach.Moze na komendzie jest lepiej przespac sie a na rondzie jest sie pod okiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Cud, że jeszcze nie ma w Polsce szwadronów śmierci 16.10.06, 14:57 W Ameryce Łacińskiej podobna "bezsilność" policji doprowadziła do powstania grup (przeważnie złożonych z zakonspirowanych policjantów) przyjmujących zlecenia na "czyszczenie" terenu (ulicy, osiedla, dzielnicy) z gangów. To "czyszczenie" polega na odstrzale, a zleceniodawcami są zwykle porządni obywatele, najczęściej drobni biznesmeni, niczym nie zagrażający zwykłym ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel To byłaby prawdziwa Policja Obywatelska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 19:42 Bo złożona z obywateli, a nie z marnie opłacanych, negatywnie dobieranych funkcjonariuszy państwowych. Od dawna uważam, że należy odinstytucjonalizować policję i uczynić z niej ruch społeczny. W końcu to prawo jest dla nas, a nie my dla prawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mementus Re: Strach wzywać policję IP: *.nettel.pl 16.10.06, 14:59 I wyszła cała prawda. Wszyscy warszawiacy to banda łachmaniarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lemur Do roboty panie Dorn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 15:03 Czas w końcu się wziąć do roboty panie ministrze. To pan odpowiada za bezpieczeństwo obywateli i oczekuję, że zwoła pan konferencję prasową, na której pan powie jak i kiedy zamierza pan rozwiążać ten problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qbator Co to za pętla na zdjeciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 15:05 Jak w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Jeżdżę nocnymi i czegoś tu nie rozumiem 16.10.06, 16:06 Jeżdżę nocnymi dosyć często, a był czas, że jeździłem po parę razy w tygodniu. Raz jeden była sytuacja, że trzech kolesi obszukiwało czwartego w ogonie autobusu, nawiasem mówiąc na przesiadkowym pod Centralem i to na skrajnym prawym stanowisku. Nie zrobiłem nic, byłem niestety pijany i przez to nie nadawałem się do interwencji. Poza tym jednak ani mnie nigdy nic nie spotkało, anim żadnej sytuacji typu napad, kradzież, pobicie itp. nie zaobserwował. Owszem, bywało, wsiadła liczna ekipa, narąbani wszyscy, w autobusie głośno, bluzgi latają, ale to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
giselher To nie kosztuje dużo!!! 16.10.06, 16:44 Czy zainstalowanie w każdym autobusie nocnym nadajnika GPS i guzika powiadamiającego naprawdę kosztuje tak dużo. A policja nie może po prostu wejść do autobusu i zobaczyć co się dzieje? A co z policjantami po cywilu? Zróbcie większa akcję, pozamykajcie kilkunastu oprychów i od razu się uspokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielakson Ludzie nie reagują IP: *.rzeczpospolita.pl 16.10.06, 16:53 A ja powiem tylko, ze kiedys bronilem jednego dziadka w autobusie, kiedy kieszonkowcy chcieli go okrasc. Dostalem wpie.. bo ich bylo trzech. Ale trzy metry dalej stalo czterech solidnie facetow, ktorzy nawet nie postapili kroku. W wiekszosci jestesmy tchorzami i chcemy, zeby to - inni wzywali policje, inni zwracali uwage, inni nadstawiali karku. Ale potem pieprzyc na forum, ze bija, to kazdy potrafi. Oczywiscie mowie tu o facetach i sytuacjach, w ktorych jest sens "wyskoczyc". Gdyby za kazdym razem meska czesc autobusu byla gotowa zaryzykowac, to po paru miesiacach zaden dres nie odwazylby sie glosniej kichnac. Pozdrawiam stłamszonych strachem pasazerow Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Warszawie jest potrzebny R.Giuliani 16.10.06, 18:17 Gość portalu: Rychu napisał(a): > Nareszcie ktos zaczal pisac o tym co sie dzieje w nocnych autobusach. > Biedna policja jest 'bezradna', kierowcy wystawieni na pastwe losu przez MZA, > a trasami jezdza od miesiecy znani wszystkim ci sami zlodzieje. Słynn burmistrz Nowego Jorku.To twardy gość, z jajami.Warszawie jest potrzebny właśnie ktoś taki,a nie paniusia marząca o lukratywnej posadce,lub gostek z Gorzowa, który kawałka nowej Trasy Siekierkowskiej nie potrafi otworzyć na czas.Ani ta wyfiokowana paniusia,ani złotousty z Gorzowa z żulerią w autobusach nocnych sobie nie poradzą, podobnie jak z większością problemów trapiących Warszawę. Zróbmy zrzutkę i za godziwe wynagrodzenie zatrudnijmy Pana Giulianiego.Za rok czasu nikt by nie słyszał o tych popierdułkach rozrabiających w nocnych autobusach. Odpowiedz Link Zgłoś
polonus3 Re: Warszawie jest potrzebny R.Giuliani 16.10.06, 18:38 Na tym forum czytalem ze, Kaczynski jak byl w Izraelu to powiedzial ze, tepi sie w Polsce antysemityzm ostro. Za przyklad dal zlapanie tego faceta co opryskal rabina sprejem i powiedzial "Polska dla Polakow" i ze schwytano go i dostal za to kare DZIESIECIOKROTNIE WYZSZA NIZ BY DOSTAL GDYBY TO NIE BYL ZYD !!!! Nic dodac nic ujac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Racjonalizator A gdzie są KANARY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 18:51 Dlaczego nie jeżdżą nocnymi? Oni są tylko odważni, jeśli chodzi o starszą panią, lub gimnazjalistę bez biletu. A jak potrzeba, to ani śmerdzącego nura, ani chuligana nie wywalą z autobusu. Po cholerę utrzymywać tych darmozjadów? Lepiej wynająć uzbrojoną ochronę (jeden uzbrojony na autobus powinien wystarczyć), albo lepiej podnieść kierowcom pensje, przeszkolić ich w zakresie ochrony mienia i uzbroić. I zatrudniać tylko takich, co się chuliganów nie boją, czyli bardziej inteligentnych i mniej prymitywnych. Wiadomo, że prymitywnego czereśniaka łatwiej zastraszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kto wie A może to oni sobie tak dorabiają w nocnych? IP: *.tpnet.pl 16.10.06, 20:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Niestety nie ma innego sposobu na zapewnienie IP: *.tpnet.pl 16.10.06, 20:10 elementarnego bezpieczeństwa na ulicach i w środkach komunikacji miejskiej niż likwidacja band napadających na pasażerów, ale to jest nierealne, za silny jest tzw. "front obrony bandytów". Obecna polityka przymykania oczu i udawania, że wszystko jest w porządku tylko coraz bardziej rozzuchwala rzezimieszków. Jak tak dalej będzie to niedługo kierowcy i policja będą w zamian za haracz lub zmuszeni poprzez zastraszenie współpracować z bandami. A prześladowane przez państwo będą ofiary napadów, bo swoimi zgłoszeniami psują piękne policyjne statystyki świadczące o rzekomo spadającej przestępczości. Statystyki którymi posługują się bandytofile, by udowodnić wszystkim słuszność polityki głaskania morderców i złodzieji po główkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atakowac troli polacy to zastraszony narod IP: *.hsd1.mn.comcast.net 16.10.06, 20:24 polak sie boi wlasnego cienia, milicja nie dziala, prawo nie istnieje, polak sie boi, beznadziejny kraj, beznadzejni ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "madre glowy" Re: polacy to zastraszony narod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 04:12 a ja bym nie reagowal, kiedys z kumplem zareagowalismy (co prawda nie w autobusie) nas dwoch (2 wypite piwa), cFaniaczkow w dresach 3 sztuki, tlukli jakiegos gostka, to my szybka akcja na glebe kolesi, w tym czasie bity gosciu uciekl, a my postanowilismy dac "lekko scierka", niestety przyjechala policja i zaczela sie jazda!!!! zabrali wszystkich i co sie okazalo: to my napadlismy biednych chlopaczkow ktorzy akurat "biegali po miescie" (mieli dresy). szkoda ze ich ofiara sie ulotnila bo my dostalismy w promocji 12 miechow, w zawiasach na 24 miesiace. od czasu gdy matka Polska mnie odtracila mam gdzies ze komus cos robia, drugi raz sie nie dam sfrajerowac. wiekszosc tych madrali piszacych tutaj woli popatrzec w sufit niz kiwnac palcem, ja raz pomoglem i limit wyczerpalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babette663 Strach wzywać policję IP: *.teledisnet.be 16.10.06, 20:43 Najlepiej jakby nocne autobusy zlikwidowano, bo i ktoz jezdzi po nocy? 90% lumpow!!!ludzie uczciwi w nocy spia, a dla garstki poczciwcow jezdzacych w nocy to czy warto ryzykowac kierowcow i pasazerow zycie lub zdrowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michu168 Strach wzywać policję IP: 212.2.99.* 16.10.06, 20:45 A w innych miastach jest lepiej?Bandytyzm sie szerzy ale mozna temu zapobiegac.Mieszkam w Bydgoszczy i problem w nocnych autosusach rozwiązano juz dawno.Sa kamery oraz Obsluga konduktorska sprawdzająca i sprzedająca bilety.I skończyly się burdy i rozruby i jest bezpieczniej!!!Niestety w tramwajach Gdzie pracuje jako motorniczy jest gorzej bo nie ma kamer,a jak się cos dzieje,to Polidji nigdy nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Strach wzywać policję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 20:56 Ja jadę nocnym tylko 4 przystanki (licząc od rotundy) i zawsze jest taki zatłoczony, że ledwo wsiadam do środka. Na szczęście nigdy nie widziałam, żeby ktoś się bił (w sumie nawet chyba nie mieliby gdzie, taki jest tłok...). Ale pewnie po 3 robi się pusto, poza tym dalej jest zapewne gorzej. WIdziałam za to jak po meczu Legii uszkodzili dach pięśiami i tak skakali, że autobus ledwo jechał, później zaczęli częstować pasażerów tanim winem, ale na szczęście nikomu nic nie zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ???? Wspolpraca kierowcow z przestepcami..... IP: *.crowley.pl 16.10.06, 21:03 Co na to kierowcy? - Kiedyś były mafie autobusowe. Banda utrzymywała porządek w autobusie w zamian za to, że kierowca przymykał oko na kradzieże. Tylko wtedy był porządek - kwituje pan Bogdan. tak to jest naruszyc ekosystem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exxx Strach wzywać policję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 21:24 zima jest fajna - wozi się łopatę, dobrze okutą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vladimir Kabar Re: Strach wzywać policję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 22:18 A moze by tak Policja sama jezdzila Autobusami Nocnymi(jak na Patrolu?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fjkhskfhks NIkt nie wie jak należy się zachowywać IP: *.server.ntli.net 17.10.06, 01:00 Nik nie uczy jak się zachowywać w takich sytuacjach i wy nie wiecie co robić. Przygodni pasażerowie nie są od bicia, obezwładniania, czy chwytania bandytów w autobusie. Policję należy wzywać dyskretnie, tak żeby się nie narażać, jeżeli nie ma możliwości wezwania w czasie napadu, należy wezwać zaraz po. W czasie napadu można starać się krzykiem, czy słownie zdeprymować napadających, ale żeby to było skuteczne to musi to robić większość ludzi. Jak więc jeden zacznie słownie reagować na napad, to inni pasażerowi muszą go natychmiast poprzeć. Nie wiem dlaczego wymaga się aby kierowca wzywał policję, jeżeli kierowca ze względu, że jeździ autobusem stałą trasą jest narażony na to, że chuligani go odnajdą i się zemszczą. To przygodny pasażer jest nie możliwy do odszukania przez bandytów i to pasażerowie powinni czuć obowiązek wzywania policji, a nie chodzić do kierowcy żeby on wezwał. Głównym zadaniem świadka napadu jest próba dokładnego zapamiętania bandytów, ich twarzy, elementów ubrania i przezwisk, którymi się posługują. Po napadzie należy zostawić swoje dane osobie poszkodowanej, albo kierowcy aby policja mogła wykorzystać tę wiedze. Albo najlepiej grupą osób które chcą pomóc udać sie na policję, trochę poświęcenia swojego czasu dla dobra ogółu. Jeżeli policja działa skandalicznie, spisuje chuliganów i puszcza. To należy pisać skargi i podawać takie zdarzenia do publicznej wiadomości. W Warszawie te wszystkie rady nie zadziałają, bo Warszawiacy to mięczaki wychowane w dobrobycie, takie dupki krojone przez dresy już od małego i przyzwyczajone do bycia ofiarą, w dodatku Warszawiacy są samolubni i nie czują wspólnoty z innymi. Ale w innych miastach nie można pozwolić na takie rozpanoszenie się bandytyzmu. Howgh !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michhu Re: Strach wzywać policję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 02:53 ale wiocha w stolicy na nocnych... ja w gdyni codziennie wracam nocnym do domu i jest spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko2006 pozwac MZK do sadu IP: *.dsl.irvnca.sbcglobal.net 17.10.06, 04:14 wszyscy narzekacie na bezczynnych tchorzliwych pasazerow, na wychowanie, na system w kraju itd. A przeciez sprawa jest prosta i nie ma nad czym debatowac, bo cala odpowiedzialnosc prawnie i moralnie spoczywa tak naprawde to nie na systemie, na policji a tym bardziej na zastraszonych pasazerach, tylko na przedsiebiorstwie komunikacyjnym! Ja sobie nie wyobrazam ze bedac w cywilizowanym panstwie place wcale nie tak male pieniadze za bilet, i nie dosc ze nie mam pewnosci ze do celu swego dojade, to jeszcze drze o swoje mienie i zdrowie. To jest skandal!!! Dlaczego ofiary napasci nie podaja MZK do sadu i nie walcza o nalezne odszkodowania??? MZK powinno beknac i to niezle za takie sytuacje! Dlaczego wszyscy zastanawiaja sie nad sposobami obrony i nad tym co pasazerowie powinni robic lub nie robic itp,w sytuacji kiedy to powinien byc wylaczny problem przewoznika! Huliganstwo bedzie zawsze, policja jest taka jaka jest, ludzie sa tacy jacy sa i tego sie nie zmieni. Ale wymagac elementarnego bezpieczenstwa od firmy przewozowej jako klienci i pasazerowie mamy niezaprzeczalne prawo i dopuki tego nie zaczniemy egzekwowac, nic sie nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Czy przez 4 lata PiS cos zmienił? IP: *.server.ntli.net 17.10.06, 07:23 Rządzili w Warszawie przez cztery lata a napady jak były tak są nadal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Strach wzywać policję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 08:25 Kiedyś wracając ze znajomymi do domu późnym wieczorem widzieliśmy bójkę w autobusie. Dwóch gości zaatakowało chłopaka - poszarpali się trochę, a kiedy ich rozdzieliliśmy i zwróciliśmy kierowcy uwagę by zawiadomił policję on odparł że nie jest od tego by dzwonić, on jest od kierowania i otworzył drzwi by tamci mogli uciec. Parę dni później widziałem jak w tym samym autobusie grupka pijanych próbowała dostać się do kabiny kierowcy, zdemolowała autobus i poraniła kierowcę. Kierowca prosił by pasażerowie byli świadkami i zeznawali na policji ale ktoś stwierdził że pasażerowie są od jeżdżenia autobusami a nie od składania zeznań na policji. Z tego co pamiętam to nikt nie złożył zeznań w sprawie pobicia kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ye Strach wzywać policję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 09:35 to świadczy o stanie państwa... tak na dole jak na górze... wygląda na to że rządzący to łobuzy... Odpowiedz Link Zgłoś