Dodaj do ulubionych

Jakim przykładem świeci stolica?

17.10.06, 22:16
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Smok Warszawa... IP: *.acn.waw.pl 17.10.06, 22:28
      Choć nie jestem rodowitym warszawiakiem to jednak miałem okazję (i szczęście)
      poznać tu ludzi, na ogół starej daty, którzy są nie tylko prawdziwymi
      patriotami ale też mają w sobie wiele autentycznej wiary, mądrości,
      tolerancji, bezinteresowności. Wiele się od nich nauczyłem, takiego
      spojrzenia poza dziś i jutro. Sądzę że być prawdziwym warszawiakiem to
      dostrzegać urok Stolicy i czuć do niej przywiązanie poza tylko możliwością
      łatwej kariery, zarobienia pieniędzy czy zrobienia zakupów. Gdy w rocznicę
      wybuchu Powstania wyją syreny, coś łapie za gardło i łzy toczą się po twarzy,
      czujesz że jesteś właśnie TU.
      • w_jak_warszawiak Re: Warszawa... 18.10.06, 06:46
        Gratuluję. To że nie jesteś rodowitym Warszawiakiem, w tym przypadku nie ma
        znaczenia. Twoje podejście pokazuje, że dla Ciebie W-wa jest szczególnym
        miastem. Jak tak wychowasz swoje wnuki to moim zdaniem spokojnie będą mogły
        powiedzieć, że są WARSZAWIAKAMI. Przecież rodziny nas - Warszawiaków kiedyś też
        się tu sprowadziły. Moja np. pod koniec XIX wieku.
        Pozdrawiam zdrowo myślących o Stolicy.
        • cyberdemokracja 561 tymczasowych (w większości) mieszkańców 18.10.06, 08:51
          wpływa na fatalne postrzeganie Warszawy
          Prezydent, senatorowie i posłowie... Szczególnie Ci podwójni szkodzą. Ale to
          akurat stali mieszkańcy...
          • frant3 Re: 561 tymczasowych (w większości) mieszkańców 18.10.06, 08:53
            Można rząd jak kiedyś przenieść do Londynu ;-)

            --
            Frant - humor, satyra, krytyka
            • Gość: mag77 no cóż... tu Hitler i Stalin zrobili co swoje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:38
              ...ale i tak kocham to Miasto zmęczone jak ja :)
              • wojtek_rudowicz +++++++++ U_B_E_C_J_A_ a Warszawa !+++++++++++++ 18.10.06, 09:57
                1 sierpnia 17-tej wyją syreny !!!
                ale jak zwykle tylko co 5-ty
                mieszkaniec Warszawy

                zatrzymuje się i oddaje
                hołd bezprzykładnemu
                bohaterstwu Powstańców !!!!!
                reszta ma to w nosie :(

                Przeczyna ?????

                Prawdziwi Warszawiacy
                leżą na cmentarzach
                albo żyją na emigracji !
                w Warszawie są w ogromnej mniejszości !!!!!

                większość to potomkowie
                wsiowej ubeckiej chołoty
                sprowadzonej po wojnie do Warszawy przez
                zbrodniczą bolszewię
                dla ochrony ich władzy :(
                • blue911 Re: +++++++++ U_B_E_C_J_A_ a Warszawa !++++++++ 18.10.06, 10:15
                  wojtek_rudowicz napisał:

                  > 1 sierpnia 17-tej wyją syreny !!!
                  > ale jak zwykle tylko co 5-ty
                  > mieszkaniec Warszawy
                  >
                  > zatrzymuje się i oddaje
                  > hołd bezprzykładnemu
                  > bohaterstwu Powstańców !!!!!
                  > reszta ma to w nosie :(
                  >
                  > Przeczyna ?????
                  >
                  > Prawdziwi Warszawiacy
                  > leżą na cmentarzach
                  > albo żyją na emigracji !
                  > w Warszawie są w ogromnej mniejszości !!!!!
                  >
                  > A teraz sprowadzaja jeszcze bardziej wsiowy - i sredniowieczny - PiS!
                  podpisano: Warszawiak od conajmniej 3 pokolen
                  • Gość: dudek Dziekuję za taki patriotyzm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:02
                    Wiele żle przygotowanych, bezmyślnych i przegranych zrywów w ciągu
                    historycznych dziejów. Kogo za to winić, politykierów, przywódców, rzesze
                    uczestników? Choćby ostatni przykład 200 tys. zabitych i pomordowanych (w tym
                    50% niewinnych kobiet i dzieci). Zgoda, uczestnicy byli bohaterami, a ten kto
                    dał rozkaz? Przygłup bez wyobrażni? Niejeden politykier powinien dyndać na
                    warszawskiej latarni i do dzisiaj jest to aktualne. Bezmyślność "ludu Warszawy"
                    też znajduje swój udział w dziejach. Pogratulować dobrego samopoczucia,
                    cieszcie się z własnej zasłużonej klęski. Dziekuję za taki przykład patriotyzmu.
                    • Gość: historyk Re: Dziekuję za taki patriotyzm. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:07
                      Jakbyś znał histori to byś wiedziła że powstanie mielio wesprzec rosjanie.
                      Kto mógł przypuiszczać że ruscy będa spokojnie czekali 3 tygodnie aż niemcy
                      rozprawią sie z mieszkańcami warszawy.
                      kto mógł przypuszczać że nie będzie obiecanych dostaw broni i żywności dla
                      walczących. kto mógł przypuszczac że zaniast 200 lotow ze zrzutem będzie ich 8.

                      Powstanie zakończylo się kleska nie z powosu dowódzców tylko zdrady aliantów i
                      rosjan
                      • Gość: syrenka wwska Re: Dziekuję za taki patriotyzm. IP: *.teledisnet.be 18.10.06, 21:04
                        swieta prawda, to jakis "wydudkany" przez zycie, nie zna Wwy, jej historii, no
                        ale 15 min zleci jak kilka glupot napisze, i tak nie wie co robic z czasem, bo
                        to parazyt, zyje na nasz koszt nie na darmo nosi login "dudek"
                      • Gość: sympatyk stołeczny Re: Dziekuję za taki patriotyzm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 22:17
                        Możnaby przypuszczać. Po konferencji w Teheranie podział Europy był już jasny,
                        a także strefa wpływów ZSRR. Stalin celowo zatrzymał ofensywę, by Niemcy
                        wymordowali akowców, którzy - jak słusznie przypuszczał - staliby się ogniskiem
                        oporu przeciwko władzy ludowej w Polsce po wojnie. Po prostu wiedział, że
                        jeżeli Hitler ich nie zamorduje, to będzie to musiał zrobić on sam. W lipcu
                        1944 Niemcy byli już w odwrocie, więc wycofaliby się może trochę później, ale
                        oszczędzając miasto i 200 tys. ludzi. W styczniu 1945 Warszawa z powodu
                        ofensywy Armii Czerwonej byłaby już i tak wolna od Niemców, ale nie byłaby
                        miastem-widmem, a w zasadzie kupą gruzu, jak miało to miejsce. Powstanie było
                        więc czynem wielce bohaterskim, ale jakże niepotrzebnym.
                      • Gość: mgr historii Re: Dziekuję za taki patriotyzm. IP: *.tkdami.net 19.10.06, 23:02
                        Trzeźwi wiedzieli,że sowieci nie wesprą, ale gorący zapał przesłonił zdrowy
                        rozsądek... już wtedy Sosnkowski przewidział tę sytuację, Anders również, choć
                        ani jeden ani drugi nie jest moim ulubionym generałem z tamtych lat.
                        "Powstanie bez uprzedniego porozumienia z ZSRR na godziwych podstawach byłoby
                        politycznie nieusprawiedliwione, zaś bez uczciwego i prawdziwego współdziałania
                        z Armią Czerwoną byłoby pod względem wojskowym niczym innym jak aktem rozpaczy"

                        "W obliczu szybkich postępów okupacji sowieckiej na terytorium kraju trzeba
                        dążyć do zaoszczędzenia substancji biologicznej narodu w obliczu podwójnej
                        groźby eksterminacji" 25 lipca 1944
                        "W obliczu sowieckiej polityki gwałtów i faktów dokonanych powstanie zbrojne
                        byłoby aktem pozbawionym politycznego sensu, mogącym za sobą pociągnąć
                        niepotrzebne ofiary" 28 lipca 1944

                        To wystarczy za caly komentarz


                    • Gość: Kris Re: Dziekuję za taki patriotyzm. IP: *.chello.pl 19.10.06, 12:05
                      Przykład "Ludu Krakowskiego" i "Ludu Poznańskiego" w dwóch różnych zaborach
                      mówi: Jak niczego nie zrobicie, to my wam miast też nie zniszczymy . Bo są
                      nasze: Niemieckie lub Austriackie. A Wy To reszta, a my sprawimy, że będziecie
                      u nas sprzątać.
                • jancykryst Re: +++++++++ U_B_E_C_J_A_ a Warszawa !++++++++ 18.10.06, 10:59
                  skoro ktos zyje w Warszawie od wojny, czyli dobre 60 lat, to _tez_ jest
                  warszawiakiem, glupolku.
      • wrojoz Re: Warszawa... 18.10.06, 10:00
        Piękna, kochana Warszawa, byle jej nie objął PiS i Marcinkiewicz. To byłby zły
        objaw.
    • Gość: emuś a gw...na dalej to samo IP: *.acn.waw.pl 17.10.06, 22:41
      Ple ple ple.. byle pchac do przodu HGW.
    • Gość: Ania prof. Antoni SUŁEK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 23:39
      Czy przypadkiem autorowi artykułu nie chodziło o prof. Antoniego Sułka? (z IS
      UW zresztą?)
      • Gość: dr Granat Re: prof. Antoni SUŁEK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:34
        "kocham pana, panie Sułku"?
        To on?
      • Gość: ewa Re: prof. Antoni SUŁEK? IP: 83.238.72.* 18.10.06, 12:44
        Też tak myślę:)
    • Gość: maj jacy my? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 07:57
      Ja przepraszam, ale co to w ogóle jest za artykuł i do kogo kierowany? czyżby
      autor zapomniał że istnieją inni czytelnicy poza tymi z Warszawy? "Różnimy
      się", "wyróżnia nas", sorry, ja z Warszawy nie jestem, więc dziwnie się to
      czyta. Ot kolejny przykład na to, że jak w wielu krajch i u nas istnieje
      Stolica i cała tam nieokreślona "reszta". Poza tym kompletnie barkuje danych co
      do wspomnianego badania. Kogo dokładnie pytano? Ludzi z innych duzych miast?
      Ludzi z dużych i małych miast? czy też samych Warszawiaków? Z całym szacunkiem,
      dla mnie ten text jest bez ładu i składu.
      • Gość: bunio Re: jacy my? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:08
        Masz racje. po co zamieszczać taka wzmianke z ktiorej nic nie wynika.
        skoro przytacza się artykuł to powinien on zawierać podstawowe informacje
        dotyczaca badania, oraz osób ankietowanych.
        • zygmunte Re: jacy my? 18.10.06, 09:05
          bo takich artkułów o niczym każdy może naprodukowac tysiące - a GW zaczęła
          stawiac na ilość a nie jakość, zupełnie jak Chinole :D
          • Gość: dr granat Re: jacy my? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:36
            byłem wczoraj na targu - przeważa turecka tandeta, do Chin daleko, możliwe, ze
            z Warszawy nieco bliżej, bo przecież to także Azja...
      • b_rafi Re: jacy my? 18.10.06, 09:57
        Moja firma skierowała mnie do Warszawy na trzy miesięczne szkolenie, przez ten
        okres czasu miałem mozliwość obserwacji warszawiaków(nie tylko pracujących wraz
        z moją osobą) oraz miasta. Prawdą jest, że warszawiacy są zadufani w sobie,
        wielokortnie dano mi do zrozumienia, że to tylko warszawiacy walczyli o wolność
        Polski a Warszawa jest najładniejszym miastem a reszta miast to dno. Obywatele
        Warszawy zapomnieli o Powstaniach Śląskich, Powstaniu Wielkopolskim, o walce o
        wolność na Wybrzeżu, powstaniu dzeci we Wrześni - a może Września to dzielnica
        Wawy ?? :-)), sprawa Drzymały, Powstanie Kościuszkowskie, Warszawiacy nie
        mówicie tylko że Drzymała był warszawiakiem a Kościuszko przysiągał na
        Rakowieckiej :-)) i jeszcze jednen przykład Grunwald to nie dzielnica Wawy. Co
        do piękna tego miasta przez ostatni rok dużo podróżowałem po kraju i muszę
        stwierdzić, że Kraków, Wrocław, Szczecin, Ostróda, Toruń oraz duż liczba małych
        miasteczek mają większy urok niż Wawa, która staje się miastem bez wyrazu.
        Najelsze co możnaby zrobic Warszawie to zabrać jej stolice i przenieść ją do
        Krakowa.
        • blue911 Re: jacy my? 18.10.06, 10:19
          b_rafi: po co do Krakowa? od razu do Watykanu! zazdrosniku.
        • mike_ Re: jacy my? 18.10.06, 10:26
          b_rafi napisał:

          > Moja firma skierowała mnie do Warszawy na trzy miesięczne szkolenie, przez ten
          > okres czasu miałem mozliwość obserwacji warszawiaków(nie tylko pracujących wraz
          > z moją osobą) oraz miasta. Prawdą jest, że warszawiacy są zadufani w sobie,
          > wielokortnie dano mi do zrozumienia, że to tylko warszawiacy walczyli o wolność
          > Polski a Warszawa jest najładniejszym miastem a reszta miast to dno. Obywatele
          > Warszawy zapomnieli o Powstaniach Śląskich, Powstaniu Wielkopolskim, o walce o
          > wolność na Wybrzeżu, powstaniu dzeci we Wrześni - a może Września to dzielnica
          > Wawy ?? :-)), sprawa Drzymały, Powstanie Kościuszkowskie, Warszawiacy nie
          > mówicie tylko że Drzymała był warszawiakiem a Kościuszko przysiągał na
          > Rakowieckiej :-)) i jeszcze jednen przykład Grunwald to nie dzielnica Wawy.

          blablabla - zapewne pracowałes z takimi co Ty - przyjezdnymi albo z przygłupami.
          Historii Polski uczyć warszawiaków nie musisz, i zmień pracę - żebyś nie musiał
          już odwiedzać tych zadufanych w sobie ludzi.

          > Co
          > do piękna tego miasta przez ostatni rok dużo podróżowałem po kraju i muszę
          > stwierdzić, że Kraków, Wrocław, Szczecin, Ostróda, Toruń oraz duż liczba małych
          > miasteczek mają większy urok niż Wawa, która staje się miastem bez wyrazu.
          > Najelsze co możnaby zrobic Warszawie to zabrać jej stolice i przenieść ją do
          > Krakowa.

          Można by - górnicy mieliby bliżej (autostradą to i mniej pieniędzy na alkohol na
          drogę by poszło). I byłoby spokojniej.
          • Gość: Paweł Re: jacy my? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:46
            O to, to! Każdy myśli, że jak się zjedzie brać górnicza, hutnicza...
            pielęgniarska..., jak robią burdy przed ministerstwami, jak przechodzą w każdą
            stronę różnorakie manifestacje..., jak blokuja centrum przez 3 godziny, bo ktoś
            ważny przejeżdżać będzie (nie wiadomo kiedy?) przez Nowy Świat, to Warszawiacy
            aż piszczą z uciechy... Niech jak najszybciej przeniosą stolicę do Krakowa,
            posłowie będą siedzieć na Wawelu, potem uduchowią się w Piwnicy pod Baranami,
            do Częstochowy bliziutko...
        • Gość: Krakus Re: jacy my? IP: *.chello.pl 18.10.06, 11:51
          > Najelsze co możnaby zrobic Warszawie to zabrać jej stolice i przenieść ją do
          > Krakowa.

          - A nigdy w życiu! Nie chcemy u nas tej sejmowej hołoty, nie chcemy tego bydła w naszym mieście !
        • dorsai68 Re: jacy my? 18.10.06, 12:45
          b_rafi napisał:

          > Najelsze co możnaby zrobic Warszawie to zabrać jej stolice i przenieść ją do
          > Krakowa.

          Stary podzielam Twoje zdanie, to najlepsze co mogłoby spotkać Warszawę. Zniknęłaby stołeczność, a wraz z nią sejm, senat, prezydent, i setki darmozjadów z urzędów centralnych.
          Niech ta stonka żeruje na innym mieście.
        • mojboze Re: jacy my? 18.10.06, 12:53
          Ach więc jednak o zazdrość chodzi...
          Tak czytam Twojego posta i nie wierze własnym oczom!
          Nigdy nie widziałam, nie byłam świadkiem, aby ktoś z Wwy ponizał w pracy kogoś
          innego tylko ze względu na miesce zamieszaknia.
          POtem zarzucasz nam, że widzimy tylko jedno powstanie, racja, tak jak Krakowiacy
          widzą tylko Wawel, któremu w porównaniu do innych zamków daleko...To się nazywa
          patriotyzm lokalny i nic w tym ne ma złego.
          A co do urody, Warszawa nie jest piękna,tak samo jak Kraków, Gdańsk i Poznań,
          które też do najładniejszych nie należą.A POwiedzmy sobie szczerze, nasz kraj
          jest zniszczony wojną i komuną, nie można wiele oczekiwać.Ale Warszawa ma
          niezwykły klimat, jeśli tego nie odczuwasz, nie widzisz...racja wracaj do
          Ostródy, tam jest piękny MCcDonlald.
      • wrojoz Re: jacy my? 18.10.06, 10:01
        Antykaczyńscy.
        • znajomy_jennifer_lopez Antykaczyńscy? A kto Wam wybrał L.Kaczyńskiego 18.10.06, 11:06
          na prezydenta miasta?
          Tego chyba na ludzi z Ostrołeki i Łomży nie żrzucicie?
          • mojboze Re: Antykaczyńscy? A kto Wam wybrał L.Kaczyńskieg 18.10.06, 12:57
            Jak nie!
            Stare babcie co po wojnie z Ostrołęki przyjechały:0
    • Gość: p26 Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:00
      Miasto jak każde inne, chamów też trochę jest jak wszędzie. Ale bez przesady.
      Ciekawa rzecz że jak tam jestem to przeważnie pierwszy z brzegu zapytany o
      drogę czy właściwy numer autobusu mieszkaniec stara się pomóc. W innych
      miastach częściej słyszę słowa: nie wiem. Ale to może przypadek lub moje
      subiektywne uczucie.
      Co do historii: w końcu zaczęto ją właściwie "opakowywać" i "sprzedawać". To
      bogactwo tego miasta. Muzeum Powstania to strzał w 10!
      • Gość: valentijn Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: 80.54.200.* 18.10.06, 08:05
        Faktem jest, ze autor rozdzielil 'nas' - warszawiakow od reszty motlochu.
        Co mi w wawce nie odpowiada? Brak atmosfery, jestem wizualista, potrzebne sa
        dla mnie efekty wizualne dla stworzenia atmosfery. Tego w wawce brak. Mowie o
        lewobrzeznej oczywiscie, bo tam zaledwie siegam podczas dosyc czestych wyzyt
        typu - wskocz, zalatw sprawe i uciekaj. Pozdro z Niederschlesien
        • Gość: wawiak Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:10
          Warszawę czeka wiele zmian w najbliższych latach. Mysle że jak wpadniesz tu za
          5 lat to zobaczysz zupełnie inne miasto, z bardzo atrakcyjnie wygladajacym
          centrum.
          • Gość: wsw Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.chello.pl 18.10.06, 09:58
            > Warszawę czeka wiele zmian w najbliższych latach. Mysle że jak wpadniesz tu za
            > 5 lat to zobaczysz zupełnie inne miasto, z bardzo atrakcyjnie wygladajacym
            > centrum.

            hehehehehehehe :D
            tak, w 5 lat warszawa zmieni sie w prawdziwa metropolie. hop siup i po bolu ;]
            • Gość: wawiak Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:01
              Wystarczy że rozpocznie sie budowa wokół Palacu Kultury i Nauki, oraz
              przebuduja dworzec centalny. bo to właśnie te dwie rzeczy najbardziej psuja
              wizerunek śródmieścia warszawy
              • Gość: dr Granat Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:36
                jest tylko jedno rozwiązanie - wysadzic to.
              • Gość: mazak Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.adm.ae.wroc.pl 18.10.06, 11:30
                A mnie najbardziej przeszkadza fakt, że zamrozili w podziemiach Muzeum
                narodowego tyle obrazów i rzeźb, zwiezionych z Wrocławia i Dolnego Śląska. U nas
                straszą puste miejsca, a oni kiszą nie swoje... jak to lubić?
                • Gość: Kris Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.chello.pl 19.10.06, 12:10
                  Kubicy powiedzieli Niemcy: Jedź do Polski tam już jest nasz samochód. My
                  odpowiadamy: Jedź do Niemiec. Nasze meble i obrazy już tam są. Jakbyś nie kumał
                  to Niemce wywieźli je w latach1939-45.
          • blue911 Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 10:22
            Nie martwcie sie: niedlugo 100 m pomnik kaczki postawia na Placu Defilad. Heheh.
            Kaczki - zwyciezcy ,oczywiscie.
            (tylko na jak dlugo ?) .Mowia,ze nie tyle wazne jest maraton wygrac,co utrzymac
            pozycje zwyciezcy przez lata.Zobaczymy...
        • Gość: Miki Dlaczego Wa wybrała Kaczynskiego na prezia miasta? IP: *.Red-81-45-228.staticIP.rima-tde.net 18.10.06, 11:19
          Moze mi ktos odpowie dlaczego Kaczynski zostal prezydentem W-wy. Jak swiatli
          (podobno) ludzie mogli doposcic kogos takiego do wladzy w miescie?
          • mojboze Re: Dlaczego Wa wybrała Kaczynskiego na prezia mi 18.10.06, 13:02
            No jak to już pisałam, Lecha wybrały babcie, które po wojnie przyjechały z
            Ostrołęki i różnoraki lud pracujacy, który zarejestrował sie, by zagłosować
            odpowiednio na brata Jareczka:)
            Żaden prawdziwy Warszawiak nie głosuje na PIS:);)

      • Gość: Jurek Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:33
        W Warszawie, jesli sie spytasz o droge, to albo uslyszysz nie wiem, albo,
        wskaza Ci przeciwny kierunek. Opowiedz dlaczego tak sie dzieje, moze byc jedna,
        poniewaz warszawiacy nie znaja swojego miasta. Najlepiej jest pytac sie osob
        starszych, bo tylko one potrafia wskazac kierunek. Takze nie pisz tutaj, ze
        warszawiacy wskaza droge. Wskazac to oni moga, ale czubek swoich butow, bo tam
        sie patrza, kiedy sie ich spytac o cos.
        • Gość: płódź Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:36
          jest tak dlatego że nie są z warszawy tylko przyjechali zarobić żeby wysłac
          mamuni na prowincję troche grosza, bo u nich bezrobocie 30 procent a w stolicy
          5- to wszystkie buraki robią najazd na warszawe...
          • Gość: burak Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.cst.tpsa.pl 18.10.06, 08:57
            A ja tam w wiekszości miałem pozytywne kontakty z warszawiakami (z urodzenia
            jestem piotrkowianinem czyli wg. autora poprzedniego postu "burakiem" z
            prowincji) Jeżeli o coś poprosiłem na ulicy to zwykle starano mi się pomóc.
            Natomiast miasto mnie trochę przygnębia. Gdy ktoś mnie pyta o droge i nie
            potrafia pomóc mówię: "Niestety nie wiem. Nie jestem z Warszawy".
            • Gość: płódź Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:00
              to nie jest tak że wszyscy przyjezdni są burakami, i nie znają np. drogi do
              przystanku tramwajowego. tylko wkurza mnie nagonka na to miasto i robienie z
              niego potwora.
              • Gość: Jurek Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:11
                Dzieki nazywaniu przez warszawiakow innych mieszkancow Polski: burakami, was
                tak mocno nie lubia. Wszedzie slychac w Warszawie to, w Warszawie tamto. Jakby
                w Polsce tylko Warszawa byla.
                • Gość: roberto Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.bph.pl 18.10.06, 10:17
                  a masz jakies kompleksy? czy o co chodzi? sila rzeczy ze wzglad na stoleczny
                  charakter wiekszosc naglosnionych rzeczy sie tu dzieje, wszyscy o tym mowia,
                  itd..ja bardzo chetnie zrezygnowalbym z tej stolecznosci i naglasniania mej
                  Wawy na rzecz dynamicznego centrum biznesu a przeniosl "stolicowanie" chocby i
                  do Krakowa choc akurat bardziej podoba mi sie Wroclaw..
                  • Gość: Jurek Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 12:33
                    Stwierdzam fakt, ze za duzo jest o Warszawie w mediach, kogo obchodzi
                    strzelanina w Wawce, albo wypadek w srodku miasta? To raczej Warszawa ma
                    kompleksy, poniewaz kazdemu chce przekazac, ze tu dzieje sie duzo. Jakby kazda
                    rzecz jaka sie zdarzy w stolicy, to bylo jak otworzenie dworca kolejowego we
                    Wloszczowej.
                    • dorsai68 Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 12:58
                      Jurek, a myślisz Ty czasami?
                      Co Warszawa i warszawiacy sa winni, że w mediach trąbi o strzelaninie w Wawrze, czy wypadku w mieście? jak pajac zablokował całe miasto fałszywymi alarmami bombowymi, to też mieli to przemilczeć, bo "kogo obchodzi" co się dzieje w Warszawie? By nie urazić Jureczka?
                      Wyobraź sobie, że wiele osób jednak obchodzi. Przynajmniej 2 milionów ludzi którzy w niej i jej okolicach żyją i jeszcze pewnie kilka tysięcy, które codziennie do niej przyjeżdzają załatwić swoje sprawy interesuje czy bedą mogli spokojnie i w miarę sprawnie dojechać do pracy, domu, urzędu i załatwić zaplanowane wcześniej sprawy.
                      • Gość: Jurek Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 13:08
                        Czyli biorac Twoje myslenie, niech bedzie, ze 3 mln ludzi w Polsce obchodzi co
                        sie dzieje w Wawce. Tylko, ze w tym kraju mieszka 38 mln ludzi, wiec z tego
                        wynika, ze 35 mln ludzi nie interesuje pepek Polski, Warszawa, a jak wiadomo, w
                        demokracji wiekszosc ma zawsze racje. Dlatego, o tym co sie dzieje w stolicy
                        niech mowia, na TVP3 w pasmie regionalnym, aby autochtoni wiedzieli co sie
                        dzieje w ich miescie.
                        • dorsai68 Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 13:26
                          No i mówią, ale wybacz, nie oczekuj ode mnie czy któregokolwiek innego warszawiaka, by płakał, że TVN, Posat czy inna stacja ma akurat w tym mieście studia i gania ekipy do każdego wydarzenia, bez znaczenia czy ma ono wpływ na Polskę czy Warszawę.

                          Swoją drogą niezwykle filtrujesz wiadomości. Docierają do ciebie tylko te z Warszawy, a o wczorajszm wypadku rzymskiego metra nie słyszałeś? O dzisiejszej tragedii pod Łowiczem też nie? Wiesz, gdybym był takim warzywkiem za jakie uważasz warszawiaków, a jakie sam z powodzeniem prezentujesz na tym forum, to pewnie napisałbym "a co mnie to obchodzi"... ale jednak obchodzi i nie mam z tym żadnego problemu że media nie poświęcają (jednak) całego czasu Warszwie.
                          Ty jednak masz z tym problem?
          • Gość: Jurek Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:08
            Zasdroscisz tym "burakom", ze pracuja w Warszawie? Myslisz, ze jakby oni nie
            przyjechali tam pracowac, to Ty bys mial lepsza prace? Moze czas pomyslec, o
            doksztalceniu, kursach, nauce jezyka. A nie narzekac, ze "buraki" u siebie
            maja bezrobocie 30%, gdyby nie oni, to 90 procent rdzennych warszawiakow, nie
            wiedzialoby jak wyglada ladna kobieta!
            • Gość: Eliza Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:22
              Bez komentarza. ładna kobieta ci czlowieku jeść nie da, a dobra praca- tak...
              • Gość: Jurek Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:29
                Czytanie ze zrozumieniem, nie jest Twoja mocna strona. Chyba masz matura
                Giertycha.
        • Gość: lach Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:19
          tu jurek ma racje starsze osoby wskarzą droge,młodzi wogóle nie znaja warszawy
          a tak na dobrą sprawe to współczuje warszawiakom te korki,ostatnio jechałem
          trasą toruńską do ul.Broniewskiego ponad godzine,poza tym te ceny czy tempo
          życia.Cały kraj stolicy nie lubi,starsi warszawiacy wynoszą sie z ego miasta to
          nie jest miasto warszawiaków tylko wszystkich polaków to jest jakis
          paradoks,wszyscy narzekamy na warszawiaków a tworzymy jej społecznośc-pozdrawia
          podlasianin
        • mojboze Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 13:05
          Nie znają drogi głównie dlatego, że nie są z Warszawy, jak ktoś tu mieszka od
          roku, nie oczekuj, że zna świetnie całe miasto, szczególnie, że na ogół
          przyjeżdża ze znacznie mniejszego.
          Naprawde z logiką masz problemy.
          • mojboze Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 13:16
            To było oczywiscie do ubogiego duchem i wzrokiem Jureczka.

            A co do postu o kobietach, żal mi Ciebie prowokatorze.zazwyczaj mam dobre zdanie
            co do urody kobiet spoza stolicy, ale jak taki Jureczek z braku argumentów
            narzeka na urode Warszawianek, to od razu mi się twarz Hojarskiej - prawdziwej
            wiejskiej pięknosci przypomina.

            Może kogoś to zaboli, ale kobiety mieszkajace w Warszawie ( niekoniecznie
            Warszawianki) zazwyczaj lepiej wygladają od innych kobiet szczególnie z małych
            miast. Po prostu są na bieżaco z modą, są bardziej zadbane, mają wiecej
            pieniedzy na inwestowanie w siebie. A to, ze Cię Warszawianka Jureczku nie
            chciała, to trudno, nie czas i miejsce na łzy.
      • wrojoz Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 10:02
        Jest nowoczesna i rozwijająca się. Zepsuć ją może tylko PiS.
    • Gość: ignacy pałka Jak świeci stolica? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 18.10.06, 08:04
      Nie ma większego buraka nad warszawiaka!!!-żadnym.
      • Gość: sdg Re: Jak świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:11
        I świadczy o tym największa liczba widzów w warszawskich teatrach i galeriach
        • Gość: hub Re: Jak świeci stolica? IP: *.hstl6.put.poznan.pl 18.10.06, 09:34
          <lol> A cóż to ma do czegokolwiek? Trudno się nie zgodzić, że liczba widzów w teatrach i galeriach (chyba handlowych, tak?) jest największa - jest Was najwięcej, jest najwięcej teatrów i galerii. Tak samo jak i największa jest liczba pewnie samochodów, gwałtów, przedszkoli i studzienek kanałowych.
          • Gość: wawiak Re: Jak świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:47
            Dobrze wiesz że miałem na myśli galerie sztuki. Jest tu największy procent osób
            regularnie chodzących do kina, teatru czy na wernisaże.
            Połowa wszystkich widzów kin i teatrów całego kraju to mieszkańcy warszawy.
            140 sal kinowych i 30 sal teatralnych to więcej niż ma Kraków, Poznań i Wrocław
            rezem wzięte.
            9 festiwali mnuzycznych i 3 filmowe, jeśli Warszawa jest miastem buraków to co
            jest w innych miastach.
            • Gość: dr Granat Re: Jak świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:43
              to potwierdza moje przypuszczenia - warszawa to miasto snobów!
              • Gość: wawiak Re: Jak świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:58
                Acha, jak chodza do kina czy do teatru to snoby, jak chodzią do galerii
                handlowych to nowobogackie buraki, jak chodza na mecze legii to bandyci.
                Uprzedzenia wobec warszawiaków sa twoja mocna stroną.
            • Gość: klaus Re: Jak świeci stolica? IP: *.mofnet.gov.pl 18.10.06, 11:15
              a może to włąśnie tak nielubiani przez was przyjezdni chodzą do kin, teatrów
              etc.
              Casus Ameryki, konkretnie USA.
              Tam motorem postępu, rozwoju byli przyjezdni.
              A tubylcy- indianie...
              No cóż, wygineli.
              • dorsai68 Re: Jak świeci stolica? 18.10.06, 13:07
                Gość portalu: klaus napisał(a):

                > a może to włąśnie tak nielubiani przez was przyjezdni chodzą do kin, teatrów
                > etc.
                > Casus Ameryki, konkretnie USA.
                > Tam motorem postępu, rozwoju byli przyjezdni.
                > A tubylcy- indianie...
                > No cóż, wygineli.

                Zostali bestialsko wybici, eksterminowan cały naród. Taki to "cywilizowany" świat ta "Ameryka".
                Poza wszystkim kkolego lekko bredzisz. W USA są silne antagonizmy, nietylko na tle rasowym, ale również pomiędzy "pierwszymi" a nowszymi osadnikami.
      • wrojoz Re: Jak świeci stolica? 18.10.06, 10:02
        PiS obraża Warszawiaków, dajmy temu odpór.!!!
      • polonus3 Re: Jak świeci stolica? 19.10.06, 06:58
        Gdyby stanac na skrzyzowaniu Marszalkowskiej i Jerozolimskich i krzyknac
        "lapac zlodzieja" to by zaczeli wszyscy uciekac.
        Nie masz cwaniaka nad warszawiaka, wiadoma rzecz stolyca!
    • Gość: dfg Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: 212.160.172.* 18.10.06, 08:06
      Warszawa kojarzy sie z martylologią powstaniem i cierpieniem. Pomniki i tablice
      upamiętnaijące dosłownie na każdym rogu. Rozumiem ze tam zgineli ludzie za
      wolnosc nasza i wasza ale na milosc boska mozna sie porzygac jak sie jest o tym
      przypominanym na kazdym kroku! Po pol wieku od zakonczenia wojny zamiast miasta
      na miare naszych czasow, nowoczesnego jak inne miasta Europy ma sie wrazenie ze
      zyjemy na ruinie gdzie dopiero co skonczyla sie wojna z hitlerowcami.
      • p.o.box.77 Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 09:17
        kolego, zrozum. to miasto niemal znikło z powierzchni ziemi, ilu ludzi tu
        zginęło, czy uważasz że nowoczesne miasto nie może pamiętać o swojej tragicznej
        przeszłości? no to smutną nowoczesność nam szykujesz...

        nowoczesność nie przekreśla historii.
    • Gość: mmm Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.chello.pl 18.10.06, 08:11
      Ale bzdurne badanie (jak większość badań). Co może wiedzieć o wawie przeciętny
      Polak, który pewnie nigdy tu nie był.
      To tak jakby się pytali o NY czy Toronto...
      Totalny brak kompetencji lub szukanie sensacji z braku laku.
      • Gość: hm Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:13
        święta prawda.
        Połowa Polaków jedynie Warszawę zna z debat sejmowych i pikiet pod kancelaria
        premiera. takie badania są nie obiektywne
        • Gość: dr Granat Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:46
          ja byłem, fajnie śmierdzi.
    • Gość: rheum Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:19
      To prawda....wzór patriotyzmu może i tak, ale to Powstanie Wielkopolskie było
      wygrane- tu powinien być wzór. Po co rozwodzić się nad klęską? Typowe polskie
      umartwianie nad cierpieniem!
    • Gość: PAWEŁ ŁÓDŹ Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:22
      MIESZKAM W ŁODZI, ALE JUŻ OD KILKU LAT PRZYJEŻDŻAM DO WARSZAWY KILKA RAZY W
      ROKU I ROBIE FOTKI. MENTALNIE I DUCHOWO CZUJE SIĘ WARSZAWIAKIEM, I UWIELBIAM TO
      MIASTO. BO JEŚLI KTOŚ MÓWI MI ŻE W WARSZAWIE JEST TYLU CHAMÓW, ITP, ITD TO
      NIECH PRZYJEDZIE DO ŁODZI A SIĘ PRZEKONA JAK TU JEST CUDOWNIE! NA KAŻDYM ROGU
      MENELE I DRESY. NATOMIAST CHODZĄC PO CHOĆBY ŚRÓDMIEŚCIU PD W WARSZAWIE WIDZI
      SIĘ INNE MIASTO, JEST DUŻO NOWOCZESNOŚCI, ZADZIWIA MNIE TO ŻE CAŁE CIĄGI ULIC
      MOGĄ BYĆ TAK ŁADNIE ZAGOSPODAROWANE, A W ŁODZI TOTALNA MASAKRA- PATRZĄC WGŁĄB
      ULICY STRACH WEJŚĆ! WARSZAWA WCALE NIE DOSTAJE WIĘCEJ Z BUDŻETU, ALE PRZECIEŻ
      NIE KAŻDY JEST EKONOMISTĄ I NIE MUSI TEGO WIEDZIEĆ. ZMARTWIENIEM JEST TO ŻE
      PRZYJEZDNI WARSZAWIACY CZĘSTO WYKORZYSTUJĄ STOLICĘ DO ZAROBIENIA ŁADNYCH
      PIENIĘDZY, BO TYLKO TAM DOSTAJĄ GODZIWĄ PRACĘ I PŁACĘ, A GDY WRACAJĄ DO SWOJEGO
      ZAŚCIANKA CZY TO KRAKOWSKIEGO CZY ŁÓDZKIEGO, OPOWIADAJĄ BREDNIE JAKA TO
      WARSZAWA JEST ZŁA I PASKUDNA, JAKIE DUŻE KORKI, JAK NIELUDZKO... BLE BLE BLE.
      JA UWAŻAM WARSZAWE ZA ŚWIETNE MIASTO, CO WAŻNE IDĄCE DO PRZODU Z PERSPEKTYWĄ. A
      ZAZDROŚNICY NIECH SOBIE OPOWIADAJĄ...
      • Gość: sfd Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: 212.160.172.* 18.10.06, 08:24
        > NA KAŻDYM ROGU
        > MENELE I DRESY

        nie przesadzaj, mieszkam tu od 2,5 roku i jakos wieszej ilosci dresow niz gdzie
        indziej nie widzialem
        • Gość: PAWEŁ ŁÓDŹ Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:28
          TO PRZEJDŹ SIĘ WZDŁUŻ ULICY REWOLUCJI DO GDAŃSKIEJ O KTÓREJKOLWIEK PORZE
          DNIA.... TO SIĘ PRZEKONASZ. ALBO WYSTARCZY WEJŚC WE WSCHODNIĄ, LEPIEJ PRZEJDŹ
          SZYBKO.
      • Gość: dziadek Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:34
        O tak Warszawa może być dumna.Najwięcej z Powstania i doprowadzenia do ruiny
        stolicy.Tylko ja potem odbierając swiadectwo szkolne musiałem płacić na znaczek
        na odbudowę Warszawy.Pamiętam , kazda świnka oddana w państwowym skupie
        odprowadzała grosiki na odbudowę Warszawy.Wszystkie przekręty z prywatyzacją, to
        tylko w Warszawie.
        • Gość: bunio Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:58
          Warszawa jest stolica i powinieneś być dumny że zosta;la odbudowana częściowo i
          za twoje pieniądze. Prawda jest że kiedyś kraj budował swoją stolicę, teraz to
          stolica dokłada do budowy kraju.
          • Gość: XXXX Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.chello.pl 18.10.06, 18:45
            Tak byc dumnym!!! He he. W Szczecinie rozebrano piekny teatr i wiele innych
            gmachow. Po co? Aby wyslac cegly do STOLICY na odbudowe. Tak oto odbudowywala
            sie nam stolica. A co teraz stolica da Szczecinowi. A no nic ;)
        • Gość: lach Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:31
          dziadek powinien być ztego dumny ze miał wkład w odbudowe stolicy a nie ten
          lament,dzieki dzadek ja jestem dumny ze odbudowano stolice z ruin
    • zhk No cóż niestety martwi nie mają głosu,,, 18.10.06, 08:28
      Ciekawe co by powiedzieli....
    • Gość: JaC Za dużo napływowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:30
      Niestety, obraz Warszawy jest mocno nadszarpywany przez olbrzymią liczbę osób
      napływowych, szukających tu pracy, męża czy innego szczęścia.
      Przenoszą małomiasteczkowe czy wiejskie zachowania do stolicy, jak przykładowo
      wystawianie toreb ze śmieciami przed drzwi mieszkania w bloku na całą noc,
      rzucanie petów z balkonów, rozjeżdżanie trawników przed nowymi osiedlami.
      • Gość: wsw Re: Za dużo napływowych IP: *.chello.pl 18.10.06, 10:03
        prawda prawda, warszawiacy to chamy i zadufane buraki.
        zwlaszcza ci, ktorzy sa prawdziwymi warszawiakami od pokolen, czyli nie wiecej
        niz od 10 lat...
      • wrojoz Re: Za dużo napływowych 18.10.06, 10:03
        tych z PiSu, trzeba sie bronic.
    • megasceptyk Konie gwiżdżą na kopytach a bociany startują 18.10.06, 08:36
      pionowo.
    • Gość: ox Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.timplus.net 18.10.06, 08:36
      Uogolniasz tak samo jak ci, ktorzy uwazaja cala Wawe za chamowo. Znam
      warszawiakow (takich co maja tez dziadkow z Wawy), ktorzy robia dokladnie tak
      jak mowisz, znam tez takich, ktorzy tam mieszkaja od niedawna, ale tez nie
      smieca. Wszelkie uogolnienia do niczego nie prowadza. A mnie Wawa kojarzy sie ze
      smieciami na ulicach, Wiezowcami i (wbrew legendom) z milymi mieszkancami. Tych
      prawdziwych burakow przez ktorych warszawiacy maja opinie chamow jest niewielu.
      Przez te pare lat kiedy bylem zwiazany z Wawa spotkalem takich ledwie kilku.
    • Gość: uk resident Jakim "przykładem" świeci stolica? IP: *.cable.ubr03.hari.blueyonder.co.uk 18.10.06, 08:40
      witam wszystkich forumowiczow

      zastanawialem sie czy nie wrocic z UK do wawy - by kontynuowac swoja kariere
      zawodowa. Nie dalej jak miesiac temu bylem na centralnym, potem kilku innych
      (podobno ladnych) miejscach. Z zawodu architekt - dlatego bylem przygnebiony
      balaganem przestrzennym stolicy. Pochodze, ze slaska gdzie moze i szaro - ale
      kto zna sie na urbanistyce wie, ze zalozenia urbanistyczne starych miast
      slaskich moga byc wzorem dla naszej cudownej stolicy. Do tego ludzie z typowym
      podejsciem co ja to nie jestem... Rece opadaja. W UK mam do czynienia zludzmi z
      wyzszych sfer, ludzmi ktorzy cos znacza. Kiedy wracam do kraju - to nie
      przytlacza mniewcale bieda..., nawet nie ten ogolny chaos. Ludzie zawistni,
      zazdrosni podobno wszyscy katolicy... o przepraszam zdecydowana wiekszosc.
      Kochani - stanmy przed lustrem i spojrzmy prawdzie w oczy - jacy jestesmy na
      codzien, gdzie jestesmy i jaki nasz cel. Okreslmy sie jako narod, pozbadzmy sie
      glupich kompleksow, idzmy naprdzod. Zrobmy to z klasa. Do tej pory mocno nam to
      nie idzie - ale za 10 moze 15 lat jak sie poprawi wroce w swoje okolice i
      wykorzystam zdobyte doswiadczenie i zarobione pieniadze. Poki co szkoda nerwow.
      Kiedy czytam kto rzadzi i jak rzadzi - to mnie utwierdza w przekonaniu, ze
      dobrze zrobilem wyjezdzajac. Przepraszam - ale nie mam wplywu na to co sie
      dzieje w polityce, zaglosowalem nogami - opuscilem nasz cudowny kraj bo serce
      mi peka jak widze co sie tam dzieje. Nie mam ochoty zyc w takim balaganie.
      Zycie mi przeleci a na starosc dostane pala w plecy, bo mi powiedza ze "trza
      bylo" sie o siebie zatroszcyc, przeciez znamy nasza mentalnosc, nieprawdaz?
      Pozdrawiam wszystkich optymistow - niech zyja 100 lat - bo ktos musi wierzyc ze
      sie uda.
      O wiele szybciej zdecydowalbym sie na Wroclaw. Duzo lepiej zarzadzany, chyba
      najlepiej w kraju. Ale i tak wole podbeskidzie i przesliczne gory, gdzie cala
      moja rodzina. Ci z warszawy musza sie dluuuuuugo jeszcze uczyc od nas pokory i
      postepowania z drugim czlowiekem. Moja wypowiedz dotyczy ogolnej grupy
      warszawiakow i przepraszam urazonych rodzynkow , ktore zawsze w ilosciach
      sladowych wystepuja ;-)))
      • Gość: pppp Re: Jakim "przykładem" świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:54
        śląsk... hehe... bieda aż piszczy, syf ogólnouliczny i banda pod dworcem w
        katowicach, choć nie tylko tam. jeżeli oceniasz warszawską urbanistykę tylko
        pod względem centralnego i pałacu kultury to ci współczuję. typowe abnegactwo-
        jedź na śródmieście południowe, starą ochotę, żoliborz, mokotów albo na saską
        kępę, 19 wieczne kamienice ze śląska ledwo się trzymają, nie mówiąc o
        obrzydłych i speluniarskich przedmieściach. 19 wieczna urbanistyka nie uważała
        żeby ludziom należała się kanalizacja czy centralne ogrzewanie. ale w warszawie
        20-lecia powstały perełki urbanistyczne, które wpisane są do podreczników
        architektury i są przede wszystkim NOWOCZESNE!!!
        • Gość: malkontent Re: Jakim "przykładem" świeci stolica? IP: *.tkdami.net 19.10.06, 23:06
          Stara Ochota? Mówisz o dzielnicy sprzed powstania mam rozumiec?
      • Gość: wawiak Re: Jakim "przykładem" świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:04
        Pamiętaj że arhitektura qwarszawy to nie tylko plac defilat, stadion X lecia i
        dworzec centralny.
        Warszawa to 2 mln metropolia z pięknyum Wilanowem, ujazdowem, łazienkami,
        starówką , krakowskim przedmiesciem, olbrzymia ilościa zieleni i wiezowcami
        unikalnymi na skale europejską.
        • Gość: dr granat Re: Jakim "przykładem" świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:48
          Wilanów piękny???
          Może pałac - ujdzie, ale tylko z zewnątrz, bo wnętrze lipne, ogród też, a jak
          chodzi o całą dzielnicę to - ohyda!!!!
        • jancykryst Re: Jakim "przykładem" świeci stolica? 18.10.06, 11:07
          lubie Warszawe, ale te wiezowce.. istotnie, unikalne na skale europejska, w
          zadnym innym miescie nie nastawiano by takich koszmarkow, do tego tak
          bezmyslnie. co do Starowki nawet sie nie wypowiem, jest.. bardzo skromna, jak na
          stosunkowo duze miasto.
          • Gość: gaza Re: Jakim "przykładem" świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:17
            wejdź sobie na jakieś arhitektoniczne zageaniczne forum, warszawa jest tam
            notowana pod wzgledem nowoczesności arhitektury za na 4 mniejscu, za londynem,
            paryżem i frankfurtem.
            Ostatnio rozmawialem z dwoma hiszpanami którzy w wakacje zrobili wojaż po tej
            czesci europy . na odpowiedź które miasto im najbardziej zapadło w pamięć bez
            wahania odpowiedzieli że warszawa. A jaka był odpowiedź?
            Bo ładna starówkę i zabytkowe kościoły ma kazde miasto w europie a 40 pietrowe
            wiezowce stoja w warszawie.
            Może nie sa najpiekniejsze ale sa znakiem rozpoznawczym tego miasta wsros setek
            podobnych miaste z tej części europy
          • Gość: dr granat - jeeebu Re: Jakim "przykładem" świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:17
            skromna to mało powiedziane, coś jak w miasteczku 20-to tysiecznym
            • Gość: MAGDA Re: Jakim "przykładem" świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:25
              MASZ COŚ Z GŁOWĄ CZŁOWIEKU. CO MIELI JĄ ODBUDOWAC W STOPNIU WIĘKSZYM NIŻ BYŁO
              POTRZEBA... JEEBU...
      • Gość: ox Wroclaw? IP: *.timplus.net 18.10.06, 13:27
        Faktycznie Wroclaw (w porownaniu z Wawa) ma pare zalet: 1. ladny 2. blisko gory
        3. mniejszy 4. tanszy (niewiele) Ale jak dla mnie ma tez pare duzych wad: 1.
        rozkopany 2. fatalna i droga komunikacja 3. dziurawe i nieoznakowane drogi
        (Nie jestem ani z Wawy ani z Wro - zeby nie bylo)
        • igor1961 Re: Wroclaw? 19.10.06, 15:24
          Warszawa też jest łądna tyle że jeszcze nieuporządkowanaale to kwestia czasu
          wrocłąw nie jest tańszy chłopie od Warszawy
    • onan_barbazynca Festung Breslau nie upada nigdy 18.10.06, 08:52
      To Wrocław powinien być wzorem dla całego kraju. Tyle czasu Ruskie próbowały go
      zdobyć, a my się nie poddawaliśmy. Wrocław padł później niż Berlin.
      Mój sąsiad sam osobiście dowodził zagrożonym odcinkiem w okolicy placu
      Grunwaldzkiego.
    • Gość: 222 jest beznadziejna... IP: 81.19.200.* 18.10.06, 08:53
      nie znosze Warszawy. Jest brudno, chamstwo na ulicach... i niebezpowcznie,
      szczegolnie po zmroku.
      • Gość: rty Re: jest beznadziejna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:05
        Zapraszam do kazdego innego dużego miasta
        • Gość: pppp Re: jest beznadziejna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:07
          zaproś do łodzi. degrengolada i deprecha na każdym kroku. tu jest dopiero szaro
          buro brzydko i sypiąco się...
          • Gość: dr granat Re: jest beznadziejna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:49
            Łódź i Warszawa to już Azja, stąd te problemy.
      • Gość: jan Re: jest beznadziejna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 23:40
        Kompleksy mozna leczyc ..wiesz..
    • Gość: zdzisiek Ale senowne badanie IP: 212.160.172.* 18.10.06, 08:55
      "Warszawa nie może stanowić dla innych przykładu gospodarności i dobrego
      zarządzania"
      Co za odkrywcze stwierdzenie ;) Można jeszcze zrobić podobne badanie, np. czy
      Bangladesz może stanowić przykład rozwiniętej gospodarki i dobrobytu ;)Ciekawe
      jakie będą wyniki ;)
      • Gość: PPP Re: Ale senowne badanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 08:57
        ZWALA SIĘ WINĘ NA MIASTO, A ZAPOMINA SIĘ ŻE RZĄDZĄ NIM LUDZIE Z ROŻNYCH CZĘSCI
        KRAJU- TAKŻE TYCH ''UZNAWANYCH'' ZA GOSPODARNE- JAK PYRLANDZKI POZNAŃ CZY
        NIEMIECKI BRESSRAU...
    • Gość: Q Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.devs.futuro.pl 18.10.06, 08:56
      Warszafa - miasto złodziei
      • Gość: ewa Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 23:42
        zyje w Warszawie ponad 40-ci lat i nikogo nie okradlam.Prosze nie obrazaj mnie
    • xabc123 Śmierdzi uryną na kilometr 18.10.06, 08:56
      w okolicach Dworca Centralnego PKP.
      Dworzec Zachodni PKS robi także fatalne wrażenie.
      Gdy od tych miejsc człowiek zaczyna swój pobyt w stolicy,
      to robi mu się niedobrze.

      Poza tym w Polsce dominuje dziś przemożna tendencja do centralizacji.
      Warszawa rozrasta się jak nowotwór wysysając większość zasobów ludzkich
      i finansowych kraju. Także centrale wielu firm przeniosły się do stolicy
      ze szkodą dla regionów, w których mają zakłady produkcyjne.
      To zły model rozwoju. Uważam, że Warszawa powinna być jedynie centrum
      administracyjnym i ewentualnie kulturalnym, a nie wielkim molochem, w którym
      życie staje się koszmarem, a cena za byle norę do zamieszkania jest absurdalnie
      wysoka. Dlatego jestem za dewarszawizacją. Zręby V RP powinny opierać się
      na silnych regionach i ograniczeniu centrum. Kraje, które są zdecentralizowane
      tak jak Niemcy i USA odniosły sukces. Niestety na razie powielamy schemat
      grecki, gdzie liczą się tylko Ateny a reszta kraju jest tylko nędzną prowincją.

      Pozdrawiam

      xabc
      • Gość: ppp Re: Śmierdzi uryną na kilometr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:04
        zapominasz że przyjezdni do pracy także korzystają z tego miasta, odprowadzając
        podatki do swojego miasteczka i i konsumując tam swoje zarobione pieniądze. nie
        jestem pewien na dzisiejszy moment czy udało by się stworzyć silne regiony w
        polsce. być może poznań, wrocław, katowice, łódź ale nie wiem czy szczecin,
        rzeszów czy słupsk dały by sobie zupełnie same radę z całym regionem, skoro już
        dzisiaj nie przyciągają mieszkańców ze swoich terenów a ludzie jeżdża do
        stolicy np. z niby tak dobrze rozwijającej się łodzi masowo do pracy wyjeżdża
        bardzo duża ilość osób.
        • xabc123 Jak się nie chce, to się nie da 18.10.06, 09:45
          No cóż, biedaczki z prowincji, powinni jeszcze podziękować za dobrodziejstwo
          jakie spływa do nich ze stolicy.
          Uważam, że decentralizacja i rozwój regionów jest możliwy.
          Takie ośrodki jak Szczecin, Rzeszów itd. z powodzeniem mogą rozwinąć swój
          potencjał o ile z góry nie przeznaczy się ich na odstrzał.
          Dużo zależy od odpowiedniej strategii państwa, która może stymulować harmonijny
          rozwój całego kraju. Da się to zrobić przez odpowiednią politykę finansową
          i promocję regionów. Np. różnicując system podatkowy i wprowadzając ulgi można
          zachęcić firmy do inwestycji poza centrum. Oczywiście na efekty trzeba czekać
          wiele lat. Najłatwiej nic nie robić i zostawić wszystko sile ciążenia do
          centrum. A Polska B i C niech się cieszy tym co zostało po zaborach.

          xabc
          • Gość: bunio Re: Jak się nie chce, to się nie da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:50
            O ile wiem to najszybciej rozwijają się teraz regiony Wrocławia i poznania,
            wiec jak się chce to mozna przyciagnąć do siebie inwestorów.
            Nie miej zatem pretensji do stolicy że akurat twój region zarządzany jest
            nieudolnies
            • xabc123 A skąd wiesz, 18.10.06, 10:00
              że mój czy inne regiony są zarządzane nieudolnie ?
              Chodzi o to, że rozwój innych regionów mógłby być szybszy.
              A zresztą, na szczęście jesteśmy teraz w Unii i nie musimy
              oglądać się na Warszawę, a wy róbcie sobie dalej Księstwo Warszawskie.

              xabc
      • Gość: bunio Re: Śmierdzi uryną na kilometr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:10
        Weź pod uwagę że zachodni inwestor myślac o lokalnej siedzibie nie będzie
        rozwazał miedzy Poznaniem, krakowem , czy łodzia a miedzy Pragą Warszawą lub
        Budapesztem.
        Niemcy na decentralizacji odniosły sukces?
        po pierwsze to sa jednym z najwolniej rozwijających się krajów unii a po drugie
        mają kilka dużych miast takich jak Monachium , Hamburg, a u nas tylko warszawa
        ma około 2 mln mieszkańców.
        • xabc123 U nas tylko Warszawa 18.10.06, 09:51
          Nie tylko wielkie miasta mogą i mają prawo się rozwijać.
          Poza tym nie chodzi tylko o siedzibę wielkich korporacji zachodnich.
          Niestety i mniejsze firmy chcą przenosić się do stolicy.

          A co do Niemiec. Może i mają teraz problemy, ale czy chcesz czy nie
          są najsilniejszym krajem w Europie i liczą się na świecie.

          xabc
    • zygmunte Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 09:00
      stolica to niestety w przeważającej części zbiorowisko ludzi z całej ściany
      wschodniej z temtejszych wiosek. Niestety tak jest prawda, podczas gdy inne
      większe polskie miasta są bardziej jednolite i hermetyczne.
      • Gość: bunio Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:11
        Dokladnie tak samo ja jest w londynie, czy Berlinie.
        Duze miasta maja mieszane spoeczeństwa.
        • Gość: Biskup Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.wszib.poznan.pl 18.10.06, 12:56
          zależy czym mieszane - bo chyba nie wioską jak w Warszawie, tylko raczej
          światowe mieszanie :D
    • Gość: szmule Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:04
      Mieszkam tu od 88, widzę co i jak się zmienia, nie wyniosę się z Wwy, mam tu
      pracę,dom, rodzinę wspomnienia, znajomych, sąsiadów na których mogę liczyć.
      Wyjeżdzałem juz wiele razy, raz na rok, potem na kilka, za wodę i za Odrę.
      Tutaj jestem u siebie, zapraszam,
      Stolica nie świeci, stolica jest, wazna nie tylko ze wzgledu na historię,
      kulturę i naukę, to moje miejsce na ziemi i już.
      Wojtek
      Grajewska
    • Gość: asjabc Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.ikatel.pl 18.10.06, 09:16
      Autor to chyba prof. Antoni Sułek, a nie Sałek...Ale wpadka;)
    • himerodon smród i brud 18.10.06, 09:17
      niestety. w-wa śmierdzi, najczęściej uryną gdzie się tylko da. jest brudna.
      odnawia się fasady i to tez tam, gdzie są bardziej reprezentatywne rejony.
      centralny ale i inne dworce to chyba najpiękniejsza wizytówka warszawy. o
      bezpieczeństwie, mimo panów w munurach którzy znikają z ulic o zmroku, nie
      wspomnę. mocno przereklamowane miasto :(
      • Gość: Eliza Re: smród i brud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:25
        jak wjeżdżam na dworzec do warszawy to się przynajmniej nie boję. pełno policji
        i straży miejskiej. w innych wojewódzkich miastach niestety tak nie jest vide
        katowice, łódź, kraków...
        • himerodon Re: smród i brud 18.10.06, 09:32
          której nie ma jak jest potrzebna. miszkam w tym uroczym mieście całe zycie. już
          się naoglądałem tego i owego i jakoś mało to fajne. stolica kraju powinna być
          reprezentatywna i to nie tylko wyglądem. a nasza pozostawia wiele do życzenia.
          • Gość: filoz0f Re: smród i brud IP: *.acn.waw.pl 18.10.06, 09:40
            nasz kraj tez pozostawia wiele do zyczenia
            zyjemy w miejscu,ktore nie mialo latwej przeszlosci
            ale tak szczerze mowiac,czy odczuwasz,ze jednak cos sie zmienia na plus?
            przybywa nowych mieszkan,maleje przestepczosc(taktak-tez sie zdziwilem wg
            ostatnich badan Warszawa spadla na czwarte miejsce pod wzgledem ilosci
            przestepstw na 1000 mieszkancow i to dzieki mniejszej liczbie takich zdarzen,a
            nie dzieki wzrostwoi ilosci ludnosci,czy pogorszeniu w innych miastach),wiele
            sie buduje(choc duzo za malo remontuje),generalnie chyba jest coraz lepeiej
            • himerodon Re: smród i brud 18.10.06, 09:52
              czy spada przestępczość? ciężko powiedzieć. może tak ale wolał bym
              to "bezpieczeństwo" odczuć na właśnej skórze a nie wierzyć w statystyki.
              budować się buduje, fakt. apartamenty po 5-6 tys za metr. panuje mit o bogatej
              stolicy i może coś w tym jest. ale znam gro ludzi którzy zyją w tej stolicy i
              pracują w różnych firmach i firemkach i zarabiają po 1200 zet. czyli w sam raz
              na czynsz i opłaty a jeszcze jeść coś trzeba itd. więc jak dla mnie warszawa to
              nie tylko kolorowa migawka dla gości z innych miast ale i codzienność.
      • wrojoz Re: smród i brud 18.10.06, 10:05
        bylby, gdyby Warszawę objął PiS. Trzeba się ratować w wyborach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka