Dodaj do ulubionych

Łysy Pingwin

30.03.03, 18:41
Co prawda to nie restauracja, tylko kawiarnia, ale zrobila na mnie duze
wrazenie. Zauwazylam ja dopiero teraz, mimo, ze jest otwarta juz dwa
miesiace. Wszystko to przez rusztowania, ktore zaslanialy kamienice nr 11 na
ulicy Zabkowskiej.
Mysle, ze powstalo kolejne miejsce 'magiczne' w tym zakatku miasta. Kawiarnia
ta nie jest zwykla kawiarnia, raczej takim mixem, w ktorym odbywaja sie
rowniez rowniez wernisaze (na ktory zostalam zaproszona, przy okazji
pogawedki z bardzo mila barmanka). Lokal dziala po haslem soul jazz i
chillout. Bardzo mile i nastrojowe wnetrze, zaprojektowane z duzym wyczuciem.
Jest miejsce dla dj, olbrzymia kanapa w zebre, troche miejsc barowych.
Ceny bardzo zachecajace. Ja przy okazji rozmowy zamowilam tylko herbate (2zl.)
ale dostalam oprocz wielkiej szklanicy plynu dodatkowo ciasteczko. Z napojow
alkoholowych jest tylko wino i piwo (5zl). Mozna sie napic czekolady(4 zl),
esspresso (3zl), oraz przekasic kanapke (3zl.) lub zapiekanke warzywna.
Licze na to, ze powstanie wiecej takich miejsc, bo Praga jest tego warta.

Obserwuj wątek
    • Gość: Niech Re: Łysy Pingwin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.03, 18:50
      Jestes z Pragi? Ja jestem z trojkata bermudzkiego: Saska Kepa (mlodosc, eeech),
      Grochow (dom), Praga Pln. (praca).
      PS. A ja bylem dzis w Bodeguicie. Teraz pije ziolka, jak dojde do siebie to
      napisze.
      PS2. W ogole napisze wiecej, ale na razie jestem padniety - 5 godzinny spacer.
      • daisse Re: Łysy Pingwin 30.03.03, 19:13
        Gość portalu: Niech napisał(a):

        > Jestes z Pragi? Ja jestem z trojkata bermudzkiego: Saska Kepa (mlodosc,
        eeech),
        >
        > Grochow (dom), Praga Pln. (praca).

        Od jakiegos czasu jestem zauroczona Stara Praga, tzn. odkad tu zamieszkalam.
        Nie sadzilam, ze to opluwane przez wiekszosc miejsce moze miec taki fajny
        klimat. (Zabkowska, Targowa i okolice w kierunku Wisly).
        I ludzie sa tez jacys inni, przynajmniej Ci, ktorych tu poznalam.

        > PS. A ja bylem dzis w Bodeguicie. Teraz pije ziolka, jak dojde do siebie to
        > napisze.

        Pisz, pisz...

        > PS2. W ogole napisze wiecej, ale na razie jestem padniety - 5 godzinny spacer.

        tez sie dzisiaj dotlenilam, a po tym jak rzucilam palenie, spacery mnie
        oslabiaja:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka