mantha
14.11.06, 12:52
Nie wiem czy byl post odnosnie warszawskich tasowkarzy na tym forum niedawno,
ale odwaze sie i napisze
W ciagu ostatnich 2 tygodni 3 krotnie usilowalam wezwac za pomoca telefonu
taksowke, moje usilowania spełzły na niczym. Uslyszalam 2 razy, ze samochod
nie dojedzie, bo nie ma zadnego w poblizu (centrum) oraz raz ze MOZE sie
zjawi w ciagu godziny, ale raczej prosze nie liczyc (byla godzina 1.40, ja w
stanie wskazujacym i majacym w glowie tylko i wylacznie wlasne łoże - udalam
sie na przystanek autobusu nocnego, ktory na szczescie w miare szybko
przyjechal). Z rozmaitych opowiesci znajomych wynika, ze spotykaja ich
podobne przypadki czesto (nie zawsze, zeby nie bylo, ze generalizuje i jestem
stronnicza, i niesprawiedliwa).
Rozwazam zatem, czy to ja mam wyjatkowego pecha czy tego typu akcje sa normą?
Jeszcze jedno - czsto bywam u znajomej, ktora mieszka w miejscu do ktorego
trudno dotrzec, i zawsze grzecznie tlumacze dojazd ze od ulicy tej i tej,
taksowka przyjezdza nieczesto lub wcale, a jezeli mam te wielkie szczescie ze
przyjedzie - wysluchuje komentarzy dot. tego jak to biedny i nieszczesny
taksowkarz musial jechac taka skomplikowana drogą tylko po to, zeby mnie
zawiezc do sasiedniej dzielnicy. slow mi brakuje, a jako, ze nie jestem zbyt
pyskata z natury, jade cicho i modle sie, zeby Pan Taksowkarz nie zdenerwowal
sie bardziej i nie kazal opuscic pojazdu w miejscu nad wyraz dla mnie
nieprzyjemnym.
Post ten wysmażam w celu zasiegniecia opinii innych osob mieszkajacych w
Warszawie - czy ja mam zbyt wielkie wymagania co do Szanownych Panow T. i
pomwinnam natychmiast sie okiełznać, czy moze ktos jest w stanie polecic
koroporacje ktora przyjedzie ZAWSZE?
Pozdrawiam