Gość: xxx222 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:42 " jak policjant natychmiast dostaje wysypk" W szczególności, że Policjantów jak najbardziej przy pracy wolno fotografować... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Osek działa, działa IP: *.chello.pl 30.01.07, 20:45 Gdy dwa dni temu spisywali mnie z kolegami na komendzie na jednej ze stacji metra i próbowałem zrobić zdjęcie lustrzanką, usłyszałem żebym natychmiast schował ten aparat :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ab Re: działa, działa IP: *.devs.futuro.pl 31.01.07, 08:58 Do miejsc zakazanych dodam jeszcze rejon stacji metra Ratusz. Zostałem spisany. Ciekawe, że policja wyłapuje ludzi z dużymi lustrzankami a nie zwraca uwagi na robiących zdjęcia małymi aparatami i telefonami komórkowymi... Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Dziwne... 31.01.07, 12:50 Ja lustrzanką fociłem bez problemu w metrze, także w obecności policji i strażników. Czasem tylko któryś napomykał, że nie wolno używac lampy blyskowej, ale problemów żadnych mi nie robili. A oto foto-przewodnik dla terrorystów po warszawskim metrze, w pełni legalny: fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,48338755.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielony :-) Re: Aparat jak płachta na byka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:46 Fotografowanie policjanta, czy strażnika miejskiego to dokumentowanie pracy funkcjonariusza publicznego. Nie mają prawa zabronić. Często niektórym się to nie podoba, ale wtedy zasłaniają oczy daszkiem czapki, schylając lekko głowę. Nie mają prawa zabronić nawet zwykłemu obywatelowi cyknięcia sobie fotki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Osek tak, ale... IP: *.chello.pl 30.01.07, 23:05 Lecz wiesz jak to jest w rzeczywistości. Byliśmy ze znajomymi po kilku głębszych, więc nie wiem czy nie wykorzystaliby tego faktu przeciwko mnie :) Miałem co prawda dyktafon przy sobie... Ale wolałem wybrać łatwiejszy wariant. Sprawdzili nasze dane i po 2min wypuścili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kangur Re: Aparat jak płachta na byka IP: 157.128.218.* 31.01.07, 00:32 Teraz u was w Polsce sie przeniosla ta paranoia z ludzi ktorzy robia zdjecie (,,terrorysta, itd"). Myslalem ze to tylko zachodni swiat z tym zwariowal (np. w Australii). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dnooo Re: Aparat jak płachta na byka IP: *.pl 31.01.07, 07:43 przeciez do cholery jakby terrorysta chciał zrobić zdjecia jakiś super waznych obiektów to zrobiłby to w taki sposb by nie wzbudzac podejrzeń. sa mini-aparaty, mini kamery, wreszcie aparaty z olbrzymimi teleobiektywami. Do diaska to już jest jakas paranoja!!!!!!! Lubie fotografować, ale czasem jak słyszę od ochroniarza że bym schował aparat to normalnie nóz mi sie otwiera w kieszeni. Po prostu obłęd - kiedy ludzie sprawujacy władze w tym kraju zaczną być normalni !!!???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip A Re: Aparat jak płachta na byka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 08:07 sluchajcie, policja, strażnicy to nic przy tym jak sie ludzie zachowują?! pojedzcie poza polskę poróbcie zdjęcia ludziom, niektorzy to ignorują a reszta sie usmiacha, a u nas agresja zakazy, prostesty i awantury, zastanawiam się w jakim my kraju zyjemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martyna Re: Aparat jak płachta na byka IP: *.crowley.pl 31.01.07, 11:04 Filipie czy jestes tak ograniczony ze nie rozumiesz co to jest prywatnosc??? Poza tym grzecznie jest spytac sie najpierw czy mozesz zrobic komus zdjecie! Tak wlasnie jest w innych krajach. Chyba nie chcialbys aby twoja fotka zostala wykorzystana w nieprawy sposob. Co bys powiedzial jakby ktos opublikowal twoja fotke z podpisem "Uwaga pedofil!!!"? Odpowiedz Link Zgłoś
bullowy Re: Aparat jak płachta na byka 31.01.07, 11:20 taak jasne,i niech w imie prywatności ,wszyscy noszą zasłonięte twarze jakimiś chustami.Moja twarz moja prywatność!buhahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek_ a świstak siedzi i zawija... IP: *.chello.pl 31.01.07, 12:48 Czytam ten artykuł i wychodze z założenia że ktoś mocno przesadził. Chyba trzeba mieć solidengo pecha by mieć jakiś "kontakt" z ochroną/policją/strażą miejską. Od miesięcy fotografuję różny postęp różnych budów a także panoramy miasta Warszawy i nigdy nie miałem problemów. Robiłem zdjecia budowy wiaduktów w Al. Jerozolimskich, nad rondem Starzyńskiego, trasy Siekierkowskiej, chodząc z aparatem i ze statywem wręćz po budowie - nikt mnie nie zatrzymywał. Stale fotografuję przebudowę Krakowskiego Przedmieścia, Pasażu Wiecha, a także robiłem zdjęcia wyremontowanemu Dworcu Śródmieście. Ponadto fotografowałem budowę Złotych Tarasów i panoramę warszawskich wieżowców, mostów, czasem stojąc na pasie rozdzielajacym jezdnię w dzień lub w nocy przez kilkanaście minut. Nigdy nie starałem sie o żadne pozwolenie na wykonywanie zdjęć. To co chcę uchwycić, to fotografuję wg aktualnych potrzeb. Większość tycvh zdjęć, potem jest udowstępniona w Internecie na międzynarodowym forum "Skyscraper City" lub przekazywana do prasy. Dodam na koniec że parę dni temu wybrałem się z aparatem i statywem na Dworzec Centralny - ot dla potwierdzenia słów problemów dzieciaków ze wspomnianego artykułu i... nic się nie wydarzyło. Może cały mój sukces tkwi w tym by nie wykonywać zdjeć z załączonym fleszem w warunkach kiedy on może przeszkadzać innym? A może mam szczęście? Cały czas mam wielką ochotę pojechać autem i stanąć na zatoczce parkingowej, otworzyć do góry bagażnik, postawić na ulicy statyw i aparat i ubranym w żółtą odblaskową kamizelkę ochronną (wymaganą przy wyjazdach za granicę), stać tak i udawać że robię potencjalne zdjęcia. Jestem pewiem że nikt tego zabronić nie może, a nawet rezulat może być zaskakujacy - sądzę że kierowcy zaczną jeżdzić przepisowo. Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Sławek.. 31.01.07, 12:55 Czy mógłbyś podrzucić trochę swoich zdjec na gazetowe foto-forum Warszawskie? Tu jest: fotoforum.gazeta.pl/71,1,746.html Pozdrawiam i z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek_ Re: Sławek.. IP: *.chello.pl 31.01.07, 13:41 Ok, utworzyłem konto i zaraz będzie link do 21 zdjęć galerii. Niestety obecnie mam tylko z tej tematyki na dysku, czyli -trasa siekierkowska -lotnisko okęcie -krakowskie przedmieście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RMF Re: a świstak siedzi i zawija... IP: *.broadband.pl 31.01.07, 19:08 Gość portalu: Sławek_ napisał(a): > Cały czas mam wielką ochotę pojechać autem i stanąć na zatoczce parkingowej, > otworzyć do góry bagażnik, postawić na ulicy statyw i aparat i ubranym w żółtą > odblaskową kamizelkę ochronną (wymaganą przy wyjazdach za granicę), stać tak i > udawać że robię potencjalne zdjęcia. Polecam! Efekty robienia zdjęć np przy buspasie na Modlińskiej podczas godzin jego funkcjonowania, bywają zaskakujące, więc i w innych miejscach też by pewnie się sprawdziły ;-) > Jestem pewiem że nikt tego zabronić nie może, a nawet rezulat może być > zaskakujacy - sądzę że kierowcy zaczną jeżdzić przepisowo. Tu polecam też inny myk. Dwie dorosłe osoby w żółtych kamizelkach i z poważnymi minami, jadące w samochodzie (ja korzystałem z Poloneza) dokładnie dozwoloną prędkością. Jak się chce osiągnąć lepszy efekt, można dodatkowo błyskać (tylko nie bezpośrednio w oczy, a np w sufit własnej kabiny auta) fleszem, gdy ktoś już nas wyprzedzi. Na trasie Radzymin-Warszawa po czymś takim do dozwolonej prędkości zwalniało 98% kierowców. 2% zwalniało nawet poniżej dozwolonej prędkości. Nikt prędkości nie przekraczał, chyba pierwszy raz w życiu wtedy coś takiego widziałem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JNA Aparat jak płachta na byka IP: *.04-118-73746f1.cust.bredbandsbolaget.se 31.01.07, 18:33 Jak za komuny.Homosos wiecznie zywy. Odpowiedz Link Zgłoś