tadeusz542
22.02.07, 20:40
3 miliardy złotych na rok zapłacimy wskutek jazdy na światłach - ponieważ
rządzący nie mają czym zatkać dziury budżetowej i dlatego zmuszą nas do
jeżdżenia na światłach jak rok długi.
To ,że wzbogacą atmosferę o dwa miliony ton spalin to dla nich nieistotne.
Skąd te dziewięć milonów dziennie? ano stąd ,że po drogach Polski jeździ
napewno każdego dnia roku dziewięc milionów samochodów /15 mln
zarejestrowanych/ jeśli każdy z tych 9 milionów obciążony światłami zużyje
paliwa więcej statystycznie tylko za jeden złoty to wychodzi własnie 9
milionów złotych.
Rada d/s Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym policzyła to inaczej i wyszło im ,że
każdy z 15 milionów kierowców z powodu świateł zapłaci w roku jedynie sto
złotych dodatkowo.
Chcieli powiedzieć Ludzie !! o co się wściekacie to tylko stówa a co to jest
stówa, to prawie nic.
Tyle że stówa pomnożona razy 15 milionów samochodów daje półtora miliarda
złotych bez żadnych własnych nakładów, wystarczy podpuścić dwóch idiotów i
przegłosować poprawkę w Sejmie.
Więc miejcie ludzie świadomość ,że to wyłacznie te pieniądze które wykradają
wam z kieszeni a nie jakieś pragnienia zwiększenia bezpieczeństwa na drogach
są powodem tej durnej poprawki .
Miejcie także świadomość ,że wzrost gęstości spalin o 1% powoduje wzrost
zachorowań i zgonów wśród ludzi o 6% czyli światła uratują 300 osób a do
piachu poślą 3000.
Zasypcie ich listami protestacyjnymi bo kiedy zysk ze świateł im nie
wystarczy to ogłoszą wymianę tablic , dokumentów, każą jeździć w kaskach i
diabli wiedzą co jeszcze.
Pamiętajcie ,że wystarczy zmusić 15 milionów kierowców do zakupienia bzdetu
nawet za 10 groszy żeby Gilowska zaraz z tego miała 1,5 miliona złociszy.