Gość: nocoment
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
06.06.01, 21:37
Kolejny bezsensowny spór ma miejsce od 1998 roku:
Firma Centro-Tel bezskutecznie stara się o ostateczne pozwolenie na budowę
wieżowca o wysokości ponad 150 metrów (nieoficjalna wysokość to ok. 190 metrów)
na działce przy ulicy Szpitalnej. Decyję Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
(który zgodził się na jego budowę) oczywiście dla zasady musiał podważyć
Generalny Konserwator Zabytków!
Chciał pewnie pokazać, że to on jest ten o największej władzy a wojewódzki to
mu może...:) Argumentował, że wieżowiec nie pasuje do przedwojennej zabudowy
tamtego rejonu Warszawy. Przedwojennej??? Przecież to wszystko w tamtym rejonie
zostało odbudowane! Ale na szczęście chłopaki z Centro-Telu nie dali za wygraną
i się procesują już trzy lata.
No i wszystko wskazuje na to, że przybędzie nam kolejny wieżowiec... Naczelny
Sąd Administracyjny podważył bowiem decyzję Generalnego Konserwatora Zabytków i
nakazał tylko rozpatrzenie, czy projekt nie jest nie zgodny z prawem. W
praktyce oznacza to, że wieżowiec na 85% powstanie. I bardzo dobrze. Niestety
projektu nie było mi dane widzieć,
ale ma mieścić ekskluzywne hotele, biura, kluby i restauracje. No i wysokość
190 metrów... Przewyższy nawet Warsaw Trade Tower (i Pajac Chautury licząc bez
iglicy). Oby powstał! Pozdrawiam
NO COMMENT
Ps. A co Wy sądzicie o podważonej decyzji Generalnego Konserwatora Zabytków,
wyroku NSA i samym wieżowcu?