Dodaj do ulubionych

Cięcia w kursowaniu autobusów

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 02:12
Brawo kacor.Po co im komunikacja spieprzajcie dziady do
posredniaka na piechotę.czasu wbród.
Obserwuj wątek
    • Gość: Qrwa!!! Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: *.chello.pl 28.05.03, 04:52
      QRWA!!!!
      QRWA!!!!
      QRWA!!!!
    • Gość: Wilku Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 05:57
      Ciekawe co prezydent jeszcze zlikwiduje. Mamu już ponad 1000
      urzedników. w czerwcu bedzie ponad 350 nauczycieli, którzy
      prowadzili zajecia dodatkowe, potem personel szpitala przy ul.
      Goszczyńskiego i przychodnia na DW. Centralnym. Kto następny? A
      swoją drogą ciekawe czy spadną ceny biletów?
      • spatologizowana_sempiterna Może sprzedać tunel... 08.06.03, 22:54
        Urzędasom z ekipy p.Piskorskiego? Na pewno grubo ponad 200 milionów utopione w
        tym cudzie gospodarnosci pozwolą wspomóc linię 517...
    • Gość: kzk 517 - 7 rano IP: 62.29.253.* 28.05.03, 07:28
      Zapraszam Kaczora do 517 na 7.30 rano (zwłaszcza w sobotę),
      prawdopodobnie nie wciśnie się do autobusu. Oddajcie nam księżyc
      • Gość: 523! Re: 517 - 7 rano IP: 213.77.38.* 28.05.03, 07:38
        A ja do 523 o 15,00 spod Pomnika Jazdy Polskiej.
      • d.z Re: cięcia 28.05.03, 07:40
        Powiem tak cięcia to jedno a rozsadne ukaldanie rozkladow to drugie.
        Przykład przystanek Saska na kładce w kierunku Gocławia.
        Godzina 21.42 w kierunku Gocławia jadą 111, 123, 151 a teraz jeszcze 416.
        Potem przerwa.
        Jesli o jednej porze pojawiaja sie w jednym kierunku na jednym przystanku
        autobusy wszystkich linii to nie dziwmy sie, ze ostatni jest pusty i mozna go
        wyciąć.
        Uwazam, że dzieki poprawie rozkładów jazdy można mniejszą ilością brygad
        zapewnic lepszą obsługę komunikacyjną.
    • Gość: J Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: *.stegny.2a.pl 28.05.03, 08:06
      w przypadku 141 to i tak sie nic nie oddczuje bo one i tak
      jeżdżą jak chcą... potrafi przyjechać 5 minut wcześniej a innym
      razem przyjadą dwa na raz... do dupy ta komunikacja w stolicy...
      a płacić trzeba, a pewnie niedługo skasują połowe linii a
      podniosą ceny bletów... Fajny macie zarzad w tym ZTM...
      Gratuluje..
      • Gość: Robert Pora na rower. IP: *.astercity.net 28.05.03, 08:17
        Recepta na punktualne kursowanie autobusow jest wprowadzenie niemalze w caly
        miescie "pasow tylko dla autobusow" i to nie okresowych ale calodziennych.
        Wowczas autobusik sunalby po takim pasie jak tramwaj po szynach i zawsze by
        przyjezdzal na czas. Ale ZDM ma twarde myslenie wiec zbyt szybko nie doczekamy
        sie takich pasow.

        Jak na razie pozostaje nam albo tloczyc sie w bydlowozach lub tracic czas
        stojac w korkach zapuszkowani w wozidupkach albo komfortowo i na czas dojechac
        na miejsce na rowerze. Moze wlasnie teraz przyszla pora na rower.
      • Gość: Kierowca Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: *.student.pw.edu.pl 28.05.03, 09:45
        Gość portalu: J napisał(a):

        > w przypadku 141 to i tak sie nic nie oddczuje bo one i tak
        > jeżdżą jak chcą.. potrafi przyjechać 5 minut wcześniej a innym
        > razem przyjadą dwa na raz.. do dupy ta komunikacja w stolicy..
        > a płacić trzeba, a pewnie niedługo skasują połowe linii a
        > podniosą ceny bletów... Fajny macie zarzad w tym ZTM...
        > Gratuluje..

        Jeśli chodzi o tą linię, to jest niemożliwe, żeby autobus
        przyjechał 5 min przed czasem. To są zawsze mocno spóźnione
        autobusy. Jestem obeznany w tej linii. Jest wiele miejsc, gdzie
        są korki. 15 - 20 min opóźnienia to normalka na tej linii. Przez
        to również jest jedyną linią, na której nie można się "wlec".

        Pozdrawiam wszystkich pasażerów.

        • spatologizowana_sempiterna Re: Cięcia w kursowaniu autobusów 01.06.03, 08:51
          To fakt - przy wielkich korkach brygada, która przyjeżdża nie o czasie wygląda
          jakby przyjechała 5 minut za wcześnie, a faktycznie jest 20 minut opóźniona. A
          w 141 podoba mi się to jego przywiązanie do 189 :)
    • Gość: Anna Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: 195.187.84.* 28.05.03, 08:45
      Uważam,że ograniczenie liczby kursów autobusu 517 to jakieś
      nieporozumienie.Po zawieszeniu kursowania E-5, autobus ten już
      teraz koszmarnie zatłoczony, będzie na moim przystanku już nie
      do "zdobycia". Tak było w ubiegłoroczne wakacje, kiedy to
      jeszcze była możliwość podróżowania podmiejskim pociągiem -
      wspólne bilety zlikwidowano od 1 kwietnia br.Trzeba pamiętać, że
      Ursusowi przybywa systematycznie mieszkańców - oddawane są do
      użytku nowe bloki na nowopowstałych osiedlach. MZT to
      uwzględniła tworząć dwa nowe przystanki, m.in.dla autobusu 517.W
      Ursusie funkcjonują 4 linie autobusowe, z tego 2 (E-5 i 401)
      zawieszane są na okres wakacji.MZT funduje nam wspaniałe lato -
      w tłoku, smrodzie i brudzie, bo autobusów raczej się nie sprząta.
      • Gość: hajak lapy precz od 517! IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 18:32
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > Uważam,że ograniczenie liczby kursów autobusu 517 to jakieś
        > nieporozumienie.Po zawieszeniu kursowania E-5, autobus ten już
        > teraz koszmarnie zatłoczony, będzie na moim przystanku już nie
        > do "zdobycia". Tak było w ubiegłoroczne wakacje, kiedy to
        > jeszcze była możliwość podróżowania podmiejskim pociągiem -
        > wspólne bilety zlikwidowano od 1 kwietnia br.Trzeba pamiętać, że
        > Ursusowi przybywa systematycznie mieszkańców - oddawane są do
        > użytku nowe bloki na nowopowstałych osiedlach. MZT to
        > uwzględniła tworząć dwa nowe przystanki, m.in.dla autobusu 517.W
        > Ursusie funkcjonują 4 linie autobusowe, z tego 2 (E-5 i 401)
        > zawieszane są na okres wakacji.MZT funduje nam wspaniałe lato -
        > w tłoku, smrodzie i brudzie, bo autobusów raczej się nie sprząta.

        Całkowicie sie z tym zgadzam; mieszkam na drugim koncu trasy - na Targowku,
        jesli 517 bedzi jezdzic rzadziej, wydostanie sie z naszej wsi stanie sie
        kosmicznie trudne; przeciez w wakacje zawsze kasuja nam 460 (a teraz tez je
        ograniczaja) i na dojazd do centruma jest jedynie pelznace, zapchane i
        zatrzymujace sie co 200 metrow 160... Ale lewobrzezna ekipa pewnie sadzi, ze
        ludzie z Pragi to wsioki, co do "miasta" pchac sie nie powinni - bo jak inaczej
        zrozumiec obciecie 517, 460, 512 i 509?
    • olecky Re: Cięcia w kursowaniu autobusów 28.05.03, 08:55
      to wyglada na logiczne uzupelnienie wycofania sie z umowy
      z koleja o wspolnym bilecie. Przynajmniej jest
      konsekwentny - haslo na te kadencje to "ludzie, siedzcie
      w domu"
      • gacus2 Re: Cięcia w kursowaniu autobusów 28.05.03, 11:40
        K.....wa Wspolnego biletu nie ma, tlok w busach. Nie no Kaczor do piachu!!!
    • Gość: ernest Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: 62.29.253.* 28.05.03, 09:09
      co z dureń wytypował linie 408??? ... przecież teraz w godzinach
      szczytu ten autobus jeździ co 18 minut!!!, a jeśli dodliczyć
      korki to oczekiwanie wydłuża się do 30 minut!!! w dodatku ZTM
      wysyła na tę trasę nowe króciutkie, niskopodłogowe, ciasne i
      bardzo niewygodne autobusy, w których tłok jest nieziemski
      każdego ranka... w upalne dni to szklarniowa trumna na
      kółkach... i apropos o ile dobrze pamiętam to uczniowie wracają
      do szkół 1 września!!! a nie w październiku!!!
      takie bezrobocie a na stołkach same durnie
    • Gość: Kibelek Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: 81.15.160.* 28.05.03, 09:28
      Przypominam ZTM, ze w lecie zeszlego roku ograniczono kursowanie
      autobusu 408 i do tej pory wedlug nich to lato 2002 TRWA !- bo
      autobusy nie powróciły do porzedniego rozkładu ! Teraz na
      niektorych przystankach jest taki tlok, ze nie da sie wsiasc do
      autobusu - A ONI ZNOWU ZMNIEJSZAJA CZESTOTLIWOSC KURSOWANIA !!!
      S...NY !
      Ciekawe czy swoje wynagrodzenie tez ogranicza na czas wakacji ?
      no i kto wezmie nagrode za te "oszczednosci"
      Moze cala dur..ekcje wywalic na zbity pysk - dopiero wtedy to
      beda oszczednosci !
    • Gość: A.406 Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: *.bphpbk.pl 28.05.03, 09:30
      Nie mogę wprost uwierzyć,że od 23 czerwca zostanie zlikwidowany
      jedyny autobus 406 jeżdzący ul. Gen Maczka z Bemowa do
      Sródmieścia.
      Wciąż marzyłam ,żeby ten autobus jeździł codziennie bez
      ograniczeń sobotnio-niedzielnych i godzinowych. A tu wprost
      przeciwnie. Mamy trse rowerową, więc trzeba jeździć tylko
      rowerem.
    • Gość: Marianna Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: *.bphpbk.pl 28.05.03, 10:00
      P R O T E S T U J E .!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Autobus 406 musi być koniecznie. ZTM proszę !
    • nauma Re: Cięcia w kursowaniu autobusów 28.05.03, 10:40
      Dołączam się do życzeń, żeby tych popie****nych ustalaczy zmian rozkładów szlag
      trafił. Ursus to już zupełne curiosum!
      Dorzucę do wszystkich postów jeszcze jeden motyw, czyli 172. Na tej linii
      jeżdżą same niskopodłogowce, zamieniające się latem w szklarnie. Już teraz w
      kursach szczytowych jest tłok i temperatura wyłączająca mózg, a co będzie przy
      zmniejszeniu częstotliwości? Łaska boska, że udało mi się zmienić pracę; w
      zeszłym roku jeździłem latem 172 z Wierzbna na Zachodni i w zasadzie po
      dojechaniu na miejsce mogłem wyrzucić świeżo uprasowaną koszulę - tak byłem
      spocony i wygnieciony w ścisku. Z góry współczuję tym, którzy przeżyją to
      znowu...
      • Gość: Bolo Perez Spróbujcie choć raz na rowerze... IP: *.stat.gov.pl 28.05.03, 11:28
        a przekonacie sie, jakie to fajne. Oczywiście nie wszyscy będą mieli dobry
        dojazd rowerowy do pracy, ale zapewniam, że większość, jak tylko trochę
        pogłówkuje, znajdzie jakąś fajną trasę. A z parkowaniem, wbrew pozorom tez nie
        bedzie problemu - skoro można samochodem, to rowerem tym bardziej. I wcale się
        nie spocicie (pod warunkiem, że nie będziecie wychodzić z domu "za pięć ósma" i
        grzać 30 na godzinę), no na pewno nie bardziej niż w zatłoczonym autobusie. A
        po takiej kilkukilometrowej jeździe, człowiek od razu się czuje rześko, nie
        chce się już spać, nawet pracować (czasem) się chce! Ale dopiero w drodze
        powrotnej docenicie naprawdę zalety roweru. Zamiast wypompowani tłoczyc się w
        autobusie lub stac w korku w samochodzie, mozna spokojnie śmigać dowolnie
        wybraną trasą w kierunku domu - nie trzeba już się tak spieszyć jak rano, więc
        można zahaczyć o jakiś park, kafejkę, czy inne fajne miejsce. A jak jest już
        się w domu, to nie trzeba już iść na fitness - oszczędza się zatem i czas i
        pieniądze. Inna sprawa, że brak wciąż dobrej infrastruktury rowerowej w
        Warszawie, ale z czasem w końcu i to się zmieni.
        Teraz jest wlasnie dobry czas na rower - piekna pogoda, zawieszenie wielu
        kursów komunikacji miejskiej (to skandal - zgadzam się z wszystkimi). Im więcej
        nas wyjedzie, tym większe szanse na poprawę infrastruktury.
        I proszę, żeby się krytycznie nie wypowiadali ci, którzy nigdy nawet nie
        spróbowali takiego wariantu dojazdu do pracy.
        Pozdrawiam, do zobaczenia na ścieżkach!
        • nauma Re: Spróbujcie choć raz na rowerze... 28.05.03, 11:47
          Bolo, pomysł jest na pewno dobry, ale niestety tylko dla tych, którzy mają w
          miarę luźną pracę. Ja muszę pomykać do roboty w garniaku, często wozić ze sobą
          masę rzeczy, wracając robić zakupy... A nawet gdybym się uparł, to z
          niedowładem lewej dłoni szybko się zabiję :) Ludzie, jeździjcie więc rowerami,
          żebym miał gdzie stanąć w autobusie :)))
          • Gość: Bolo Perez Re: Spróbujcie choć raz na rowerze... IP: *.stat.gov.pl 28.05.03, 12:53
            Oczywiście, są też i problemy z rowerkiem, ale większość z nich jest do
            przejścia. Ja wprawdzie nie muszę chodzic do pracy pod krawatem, tym niemniej
            jakoś ubrać się trzeba - wobec tego po prostu w pracy szybko się przebieram;
            chodzi zwłaszcza o spodnie i buty - lepiej bowiem jezdzi sie w
            ubraniu "sportowym" (co nie oznacza, że w półbutach się nie da). Czlowiek w
            marynarce moze rzeczywiscie budzi u nas często uśmieszek, ale w krajch o
            bogatszej tradycji rowerowej (Niemcy, Holandia, Skandynawia) jest to coś
            normalnego. Nie wiem co wozisz, ale myślę, że odpowiedni bagażnik załatwiłby
            sprawę. Wybór nawet u nas jest już spory. Załatwianie spraw po pracy to
            rzeczywiście jeszcze problem. Brak stojaków jest powszechny. Tym niemniej jakoś
            się przełamuję powoli i coraz więcej spraw załatwiam korzystając z roweru.
            Ważne jest, by nie był to zbyt drogi rower, to i żal po ewentualnej kradzieży
            będzie mniejszy ;-) Rozumiem wszystkie wątpliwości, bo sam je na początku
            miałem, mimo iż jestem zapalonym rowerzystą. Np. ochrona na parkingu w pracy
            przez kilka tygodni patrzyła na mnie jak na zjawisko i szczegółowo analizowała
            identyfikator, ale po pewnym czasie się przyzwyczaili. Współpracownicy też się
            nieco dziwili, ale teraz to wielu wprost zazdrości mi (!), mnożąc jednak przed
            sobą rzeczywiste i wyimaginowane przeszkody dla ewentualnego dojeżdżania do
            pracy na dwóch kółkach.
            Jeśli ktoś ma przeciwskazania zdrowotne, to trudno, mogę tylko szczerze
            współczuć.
            Aha i nie ciesz się tak bardzo, że dzięki rowerzystom będzie mniejszy ścisk w
            autobusach, bo jak władze zobaczą, że jest jeszcze troszkę miejsca w pojazdach,
            to wykasują kolejne kursy, by efektywniej wykorzystać tabor ;-)

            • sloggi Re: Spróbujcie choć raz na rowerze... 28.05.03, 13:04
              W 3 częściowym gajorku z teczką i plikiem papierów mam jechać na góralu przez
              Gdański - wolne żarty, uwielbiam jazdę na rowerze - ale w formie rekreacji a
              nie spocenia się w drodze do pracy.
              Nic za wszelką cenę.

              p.s. 46 zabiorą a na 32 nic nie dodadzą - bardzo mądrze.
              • Gość: Bolo Perez Re: Spróbujcie choć raz na rowerze... IP: *.stat.gov.pl 28.05.03, 15:33
                Kolega przesadza. O ubraniu pisałem przed chwilą - przecież można się w pracy
                przebrać. A na rowerze można bez większych problemów przewieźć i 30 kilo.
                Wypchana aktówka waży chyba ze 4 kg. Są zresztą specjalne teczki z zamocowaniem
                do bagażnika. Jeżeli nie chcesz się spocić, nie jedź tak szybko - przy 15 km/h
                na pewno się nie spocisz. W moim przypadku jazda tramwajem (licząc "od drzwi do
                drzwi") trwa średnio 35 minut. Tyle samo jadę (nieco dłuzszą, ale wygodniejszą
                drogą) na rowerze dość szybkim tempem). Przy tempie spacerowym (owe 15 km/h)
                jazda trwa raptem 5 minut dłużej. Jeżeli ktoś stwierdzi, że tramwajem jednak
                szybciej, to śmiem zauważyć, że tramwaj nie stoi raczej w korkach, a jeśli ktoś
                jest skazany na autobus, rower wydaje się szybszy. No i w każdym razie
                pewniejszy (tramwaje sie czasem psuja) i wygodniejszy. Fakt, "holender" byłby
                do tych zastosowan lepszy, ale "goral" tez nie jest zly (ja jezdze
                na "trekingu", czyli czymś posrednim).
                • sloggi Re: Spróbujcie choć raz na rowerze... 29.05.03, 09:04
                  Nic na siłę!
                  Czyli na spocone ciało garnitur?
                  A może mam zmienić pracę na taką gdzie będzie prysznic?
                  • Gość: Bolo Perez Re: Spróbujcie choć raz na rowerze... IP: *.stat.gov.pl 29.05.03, 11:12
                    Pewnie że nic na siłę. Jak ktoś nie chce, to przecież nic go nie zmusi (nawet
                    likwidacja linii autobusowej). Wiadomo, że nie wszyscy mogą wybrać tą formę
                    dojazdu (choć nadal twierdzę, że większość przeszkód tylko na początku wydaje
                    się nie do przejścia). Chciałem tylko zachęcić do spróbowania. Myślę, że kilka
                    procent by się przekonało, a to już coś. Wcale nie chcę, żeby 50% warszawiaków
                    jeździło do pracy na rowerach, bo wtedy zaczęłyby się robić korki rowerowe i
                    zniknąłby jeden z podstawowych atutów tego transportu ;-)
                    (W dalszej perspektywie byloby to moze i pozadane, ale wymagaloby rozbudowy
                    infrastruktury rowerowej i zupelnej zmiany mentalnosci spoleczenstwa. Utopia?
                    Może. Ale są miasta, które z dobrym skutkiem ją realizują...)
                    • gacus2 Re: Spróbujcie choć raz na rowerze... 03.06.03, 22:49
                      Gość portalu: Bolo Perez napisał(a):

                      > Pewnie że nic na siłę. Jak ktoś nie chce, to przecież nic go nie zmusi (nawet
                      > likwidacja linii autobusowej). Wiadomo, że nie wszyscy mogą wybrać tą formę
                      > dojazdu (choć nadal twierdzę, że większość przeszkód tylko na początku wydaje
                      > się nie do przejścia). Chciałem tylko zachęcić do spróbowania. Myślę, że
                      kilka
                      > procent by się przekonało, a to już coś. Wcale nie chcę, żeby 50%
                      warszawiaków
                      > jeździło do pracy na rowerach, bo wtedy zaczęłyby się robić korki rowerowe i
                      > zniknąłby jeden z podstawowych atutów tego transportu ;-)
                      > (W dalszej perspektywie byloby to moze i pozadane, ale wymagaloby rozbudowy
                      > infrastruktury rowerowej i zupelnej zmiany mentalnosci spoleczenstwa. Utopia?
                      > Może. Ale są miasta, które z dobrym skutkiem ją realizują...)

                      Opowiem Ci o moich doswiadczeniach z 2oma kolkami: jezdze w okresie wakacyjnym
                      do pracy dosyc czesto (jak nie ma deszczu to codziennie). Musze w pracy
                      zakladac mundur (coz, taki wymog) Rano wkladam wiec spodenki rowerowe, koszulke
                      i pomykam (wiekszosc trasy moge pokonac, albo szerokim chodnikiem (Jana
                      PawlaII) albo sciezka rowerowa (teren PKP Praga) W pracy przebieram sie, biore
                      szybki prysznic. Calosc trwa moze z 15 min dluzej niz sposobem autobus-piechota.
                      Rozumiem jednak, ze byc moze niektorzy (np Sloggi) :
                      1. nie ma prysznica
                      2. nie chce mu sie ceregielic z przebierankami
                      Dlatego tez, jak slusznie powiedziales, wszystko mozna, ale nie na sile....
                      zrerszta niektorych nie bardzo wyobrazam sobie na rowerze. A juz szczegolnie
                      tych, ktorzy nie maja tak sielankowej trasy do pracy jak moja...
              • olecky Re: Spróbujcie choć raz na rowerze... 29.05.03, 19:30
                sloggi napisał:

                > W 3 częściowym gajorku z teczką i plikiem papierów mam
                jechać na góralu

                to sprzedaj gorala i kup sobie rower ;-)

                > wolne żarty,
                > uwielbiam jazdę na rowerze - ale w formie rekreacji
                > a nie spocenia się w drodze do pracy.

                eh, a ziemia jest plaska, bo jakby byla okragla to by
                ludzie z niej pospadali...
    • Gość: dedi Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: *.ch.pw.edu.pl 28.05.03, 13:14
      Od 1-go czerwca przestaję kasować bilety w autobusach!!!
      Wypieprzyć kierownictwo ZTM!
    • Gość: taaakk.... Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: *.acn.waw.pl 28.05.03, 13:27
      Jeszcze o ile 503 rozumiem, bo na prawde 5 min. w godzinach
      szczytu wyglada tak, ze jedzi jeden za drugim bo sie w korku
      spotkaly...ale 436?? Przeciez to i tak jezdzi tak zadko... w
      godzinach szczytu porannego i popoludniowego i to chyba 4 razy
      na godzine.. (jesli tyle), ciekawe jak Ursynow dojedzie do pracy
      do jednej z niewielu dzielnic gdzie sa magazyny?? hah?? Swietnie
      od pazdzziernika zaczne sobie wychodzic wczesniej, zeby dotrzec
      503 na Sggw...chyba szybcjiej dojde na piechote...no w lato, czy
      na wiosne... tak...kupie rower!!!
    • Gość: Mina Re: UE coraz bliżej więc autobusów już nie trzeba IP: *.dtvk.tpnet.pl 28.05.03, 13:44
    • Gość: recznik Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: 62.181.161.* 28.05.03, 13:48
      A - zdaniem pani rzecznik - wszystkie te "reformy" sa po to,
      zeby zaoszczedzic na obsluge - po wakacjach - dodatkowych
      pasazerow na Tarchominie !!!
      Ludzie, to wszystko przez nas, pasazerow ! Poniewaz jest nas
      coraz wiecej i trzeba nas wozic po miescie, charytatywny ZTM (i
      nasze kosztowne wladze miejskie) robia bokami, zeby i wozic, i
      zaoszczedzic, i zarobic cos samemu, i dac cos zarobic
      rozmaitym "szwagrom i kolegom". To jest ciezka robota !
    • Gość: Pasażer Kaczor - więcej, więcej tych pomysłów ! IP: 213.146.57.* 28.05.03, 15:26
      Jak nie autobus to rower lub samochód. Ale w Warszawie ani
      ścieżek rowerowych ani ulic. W każdym kraju świata wiedzą, że
      komunikacja publiczna mniej w sumie kosztuje niż prywatna.
      Zazdroszczę europejczykom ich czystych i sprawnych pociągów
      podmiejskich, klimatyzowanych autobusów i tramwajów. Po co
      wówczas własny samochód i stanie w niebotycznych korkach?
      Kaczor do autobusu !
      • d.z Nie tylko w Warszawie (to na pocieszenie) 28.05.03, 15:38
        www.kzkgop.com.pl/aktualnosci/stale/
        KZK GOP informuje, że od dnia 1 czerwca 2003 r. zostaną wprowadzone następujące
        zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej na obszarze aglomeracji
        katowickiej:
        ZAWIESZENIE KURSOWANIA LINII AUTOBUSOWYCH:
        Linie nr: 108, 141, 802, 812, N-1, N-27, N-35.


        ZMIANY TRAS LINII AUTOBUSOWYCH
        Linia nr 70 - zmiana polega na objęciu obsługą rejonu Załęskiej Hałdy (ul.
        Bocheńskiego z obsługą Szkoły Podstawowej Nr 25 w obu kierunkach),
        Linia nr 72 - zmiana polega na objęciu obsługą Pętli Kolistej w Katowicach
        Giszowcu,
        Linia nr 138/238 - zmiana polega na wyłączeniu obsługi rejonu ul. Barcelońskiej
        oraz skierowanie linii do Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach
        Ochojcu,
        Linia nr 653 - zmiana polega na skróceniu trasy do przystanku Katowice
        Piotrowice Pętla. Z uwagi na zmianę trasy linia zostanie oznaczona numerem 611,
        Linia nr 673 - zmiana przebiegu trasy od Dworca PKP w kierunku Murcek, z Dworca
        PKP autobusy pojadą do Al. Korfantego i następnie Al. Roździeńskiego do ul.
        Murckowskiej. Przystanek Warszawska przy Kościele Mariackim zostanie
        przeniesiony na stanowisko w kierunku centrum Katowic. Zamiast przystanków
        Akademia Ekonomiczna oraz Bogucicka obsługiwany będzie przystanek Zawodzie
        Waleriana. Trasa w kierunku do Osiedla Tysiąclecia - bez zmian
        Linia nr 888 - zmiana polega na skróceniu podstawowej trasy linii do relacji
        Katowice Korfantego - Murcki Rynek, kursy realizowane na tej trasie oznaczone
        zostaną jako linia o numerze 672. Pozostałe kursy, wykonywane na odcinku
        Czeladź Piaski - Katowice Dw. PKP - Katowice Wita Stwosza będą nadal oznakowane
        numerem 888.
        Linia nr N-47 zmiana trasy przejazdu oraz numeru linii na 902,
        Linia nr N-52 zmiana trasy przejazdu oraz numeru linii na 903,
        Linia nr N-82 zmiana trasy przejazdu oraz numeru linii na 904.


        KOREKTY CZASÓW ODJAZDÓW (WYRÓWNANIE CZĘSTOTLIWOŚCI LINII KURSUJĄCYCH NA
        WSPÓLNYM ODCINKU):
        Linie nr: 115, 130, 177, 193, 615, 632.


        OGRANICZENIA W KOMUNIKACJI AUTOBUSOWEJ WYKONYWANEJ W NIEDZIELE I ŚWIĘTA:
        Linie nr: 16, 18, 24, 34, 84, 91, 99, 106, 260, 299, 622, 723, 811.
        • d.z Re: Nie tylko w Warszawie (to na pocieszenie) 28.05.03, 15:41
          www.zdmikp.bydgoszcz.pl/lay2.htm

          Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej informuje, że od dnia 31 maja
          br. (sobota) nastąpi zmiana rozkładu jazdy na liniach nr : 53, 60, 70 i 94. Od
          dnia 1 czerwca br. (niedziela) zmianie ulegną rozkłady jazdy na liniach nr :
          53, 60, 68, 69, 70, 79 i 94. Z dniem 2 czerwca br. (poniedziałek) zmienione
          zostaną rozkłady jazdy linii nr : 60, 69 i 70. Szczegółowe godziny odjazdów w
          formie informacji zostaną wywieszone na przystankach.

    • aand Re: Cięcia w kursowaniu autobusów 28.05.03, 16:08
      ...zawsze czestotliwosc zmniejszala sie w okresie wakacyjnym, ale teraz to
      chyba przesada...
    • Gość: Ramon Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 20:36
      Nie jestem zadowolony z ograniczenia ilości autobusów, ale też
      nie lubię być wprowadzany w błąd, a to "Koszerna" robi
      nagminnie. Nie wiem jak często jeżdżą inne linie autobusowe, ale
      raz w miesiącu jadę linią 525 i nie jest prawdą, że kursuje co 8
      minut. Owszem w ciągu całego dnia są 3 (słownie trzy) autobusy
      tej linii, które jadą w odstępie 8-miu minut, ale generalnie w
      szczycie jeżdżą co 10-15 minut. Jak ktoś nie wierzy, niech
      sprawdzi w rozkładzie jazdy.
    • Gość: bemowiak Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: *.acn.pl 28.05.03, 23:32
      Jestem przeciwko likwidacji autobusu 406.To jedyny autobus z Bemowa do
      Sródmieścia.Gorczewską nie da sie jeździć.Co za kretyńskie pomysły.
    • Gość: JKoJo Re: Cięcia w kursowaniu autobusów IP: *.pzuzycie.com.pl 29.05.03, 08:56
      Taki idiotyzm,że autobusy bez uczniów są puste,może wymyslić
      tylko ktoś kto widzi autobusy z siedzenia swojego
      samochodu.Jadąc z Tarchomina na 4 lub 5 przystanku za pętlą nie
      bardzo można już wejść do autobusu-szczególnie tego
      nieszczęsnego 509.Likwidacja części autobusów to pomysł
      absurdalny.Dojeżdżam do pracy na Zabraniecką, jadą tam tylko dwa
      autobusy i jeden z nich zostanie zawieszony-307, to czym mam się
      dostać do pracy. W okolicy jest naprawdę dużo zakładów pracy i
      nie wszyscy posiadamy samochody a w czasie wakacji niestety też
      trzeba pracować. Jak wobect tego mam dojeżdżać do pracy gdy
      likwiduja mi jedyny autobus
    • tarantula01 Budżet ZTMu? 29.05.03, 10:15
      Swego czasu po wprowadzeniu systemu Monetela dyrektor lub ktoś inny wysoki
      rangą urzędnik z ZTMu chwalił się, że sprzedaż biletów okresowych wzrosła i
      wynosi ok. 700 tys sztuk/m-c.
      Opierając się na tym założeniu i przyjmując, że:
      1. 3/7 ogółu biletów to ulgowe (dla uproszczenia 50%)
      2. 1/3 biletów ulgowych i normalnych to kwartalne

      Wychodzi mi, że na m-c ZTM ma zysk ze sprzedaży:
      1. 100 tys biletów kwartalnych ulgowych (3/7*1/3*700.000) w cenie ok. 28 zł (co
      3 m-ce wpływa 83 zł, więc na miesiąc jest ok. 28 zł), czyli 2.800.000 zł
      2. 200 tys biletów miesięcznych ulgowych (3/7*2/3*700.000) w cenie 33 zł, czyli
      6.600.000 zł
      3. ok. 150 tys biletów kwartalnych normalnych (4/7*1/3*700.000) w cenie ok. 55
      zł, czyli 8.250.000 zł
      4. ok. 250 tys biletów miesięcznych normalnych (4/7*2/3*700.000) w cenie 66 zł,
      czyli 16.500.000 zł

      Daje to w sumie wpływy rzędu ok. 34.000.000 zł na miesiąc, czyli rocznie do
      kasy ZTMu z tytułu sprzedaży biletów okresowych wpływa ok. 410.000.000 zł.
      Oczywiście ta kwota nie uwzględnia tego, że część podróżnych jeździ na bilety
      sieciowe (kwota rośnie) lub więcej niż 1/3 ogółu biletów to kwartalne (kwota
      maleje).

      Mam pytanie do internautów i jednocześnie temat do przemyśleń: Czy za 410 mln
      PLN nie można utrzymać komunikacji miejskiej w Warszawie?
    • Gość: Lukas Dotyczy Autobusu Linii 436 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 19:04
      Codziennie Jeżdze Do Pracy Autobusem Linii 436. Autobus Odjeżdza
      Z Petli O 7:01 Ok. Godz 7:25 Jestem Na Sasanki Gdzie Przesiadam
      Się W 182 Które Odjeżdza Ok Godz 7:30. Po Zmianie Rozkładu
      Autobus Z Pętli Odjeżdza Odjeżdza Ok. Godz 6:50 A Następny Jest
      O 7:10, Niema Możliwości Zdąrzenia Na Autobus Linii 182. Więc
      Zadzwoniłem Do Ztm I Powiedziałem Żeby Trochę Nagieli Rozkład,
      Ponieważ Nietylko Ja Tak Się Przesiadam. Niestety Uzyskałem
      Odpowiedż - Gdybym Zadzwonił 2 Tygodnie Wcześniej To Można By
      Było Coś Zmienić, A Teraz Rozkłady Są Rozklejane Na Przystankach
      Itp. Chcę Podkreślić Że ZTM Zapowiadał Że Nieznacznie Się
      Zmniejszy Częstotliwoś Kursowania Linii. W Porannym Szczycie
      (Teraz 436) Kursuje Co 9 Minut. Po Zmianie Rozkładu Będzie
      Kursował Co 20 Minut. To Jest Obłęd. Pogorszenie Rozkładu
      Dwukrotnie. Ludzie Żeby Dojechać Np. Do Okęcia Na Godz. 8 Bedą
      Się Musieli Przesiadać 3-krotnie - 436 - 189 lub 401 - Tramwaj.
      To Się Nazywa Efekt Małp - Które Skaczą Od Autobusu Do Autobusu
      Lub Tramwaju. Pozdrawiam Wszytkich Którzy Po Zmianach Rozkładów
      Bedą Się Zabawiać W Małpy.
    • spatologizowana_sempiterna Aleście głąby 31.05.03, 10:10
      Od...cie się od Kaczora - bo sami dobrze wiecie że wakacyjne zawieszena są od
      dawna - jakoś żeście się do Piskorskiego nie przywalali jak były cięte
      połączenia. Też mnie to wkurza że w tym roku wakacje nie trwają od lipca do
      sierpnia ale od czerwca do października - ale co z tym do cholery wspólnego ma
      Kaczor?
      Tak was boli że pół roku urzęduje i jeszcze nie ma żadnej afery, żadnego
      przekrętu, żadnego złodziejstwa, żadnegu psu na budę potrzebnego tunelu za
      grube miliony naszych pieniędzy nie kazał budować? Lewych przetargów masowo nie
      porobił?
      Tak wam się podobała Warszawa bez Kaczora? To sobie drugą taką zbudujcie w
      Iraku - według standardów dyrektora kołchozu. I weźcie sobie do zarządzania pp.
      Piskorskiego, Hertla, Szawłowskiego, Słowika itp. I nie zdziwcie się jak
      będziecie musieli kupować do tego miasta piach w przetargach z Sahary. Nie
      pytajcie dlaczego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka