Dodaj do ulubionych

Zróbmy deptak na Krakowskim

06.08.07, 21:59
Po pierwsze - tramwaj.
Wszystkich autobusów nie da się upchnąć po sąsiednich uliczkach - nie ma na to
miejsca.
A deptak z autobusami, to jest rozwiązanie nijakie, zaczęte, a nie dokończone.
Naszym przekleństwem są rozwiązania zaczęte, ale niedokończone, gdzie
poniesiono jakieś koszty, gdzie z czegoś zrezygnowano w imię jakiegoś celu,
ale ostatecznego celu i tak nie osiągnięto, bo skończyło się na jakieś
prowizorce i półśrodkach.
Obserwuj wątek
    • Gość: pm Zróbmy deptak na Krakowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 22:36
      i którędy puścić ruch autobysowy i samochodowy? w jaki sposób dojeżdżać na
      uniwersytet? co spacerek z marszałkowskiej? z powiśla? z trasy wz? czy z alej
      jerozolimskich? litości!
      • Gość: jaxa Re: Zróbmy deptak na Krakowskim IP: *.acn.waw.pl 06.08.07, 22:53
        Gość portalu: pm napisał(a):

        > i którędy puścić ruch autobysowy i samochodowy? w jaki sposób dojeżdżać na
        > uniwersytet? co spacerek z marszałkowskiej? z powiśla? z trasy wz? czy z alej
        > jerozolimskich? litości!

        z placu Piłsudskiego. Ile stamtąd jest, 100 metrów?
        • Gość: freeman Re: Zróbmy deptak na Krakowskim IP: 193.24.24.* 07.08.07, 09:10
          A wiesz jak będzie wyglądał ruch na Pl Piłsudskiego gdy puści się
          tam ruch. Pojechać możesz już dziś. JEDEN WIELKI KOREK .
          Nie zamykajcie Krakowskiego dla samochodów!!!!!!!!1
      • shelmahh Uniwerek!!!! 07.08.07, 10:26
        zagotowalem sie!!!! pieszo ze swietokrzyskiej do UW jest pewnie z 250m!!!!! tak
        trudno przejsc ten odcinek? od razu musimy podstawic jasnie pani autobus? ja
        piernicze!!!! z takim mysleniem niogdy nie odzyskamy uroku krakowskiego
        przedmiescia,ktore staje sie jedna z piekniejszych ulic jakie mozna zobaczyc w
        Warszawie..o ile nie najpiekniejsza!!!!


        studenci niech smigaja 250m na piechote i nie zawracaja glowy jakimis
        autobusami..moze niech jeszcze wjezdzaja na dziedziniec bo od bramy tez jest
        niezly kawalek do przejscia ;)
        • robert.zimnicki Re: Uniwerek!!!! 07.08.07, 10:40
          to pisza ci, ktorzy codziennie rano preznie blokuja Modlinska, a jak im sie
          zwroci uwage, leca z piesciami

          nie obrazajac studentow, ale ktos kto chce wjechac na stare miasto samochodem,
          bo nie da rady przejsc 500 metrow, jest po prostu uposledzony (nie chcialem
          obrazic chorych na to schorzenie) i podlug mnie lepiej byloby mu sie przejsc do
          jhakiegos psychiatry

          w warszawie jest jakas paranoja z samochodziarzami. wyrosli w biedzie i syfie.
          potem zalapali platna robote, co prawda majac dwie lewe rece do jakiejkolwiek
          roboty. kupili samochody. kupili mieszkania, ale bez garazu, bo to za drogo,
          wiec bryka stoi pod na miejscu dla inwalidow, albo pod innym blokiem. nie znaja
          kultury jazdy, wiec jak im sie zwroci uwage, leca od razu z galazkami (znaczy
          piastkami) i do bicia. zawsze im zle, jak cos pisza o remontach ulic, albo o
          wstrzymywaniu ruchu w miescie. wybuchaja agresja na forum, jak ktos pisze, zeby
          swoj szacowny zad wsadzili w komunikacje miejska. i najlepiej, zeby parking byl
          na lewo od lazienki, zaraz za kuchnia, bo bez swojego samochodziku nie potrafia
          juz zyc.

          te krzyki za samochodami i autobusami w centrum (gdy mozna przejsc kilkadziesiat
          metrow pieszo), to pisza albo imbecyle, albo jest to jeden cymbal uzywajacy
          kilku adresow.... bo normalny czlek nie ma problemu, zeby na wlasnych nogach
          przejsc nawet 500 metrow. a sa tacy co do pracy maja 5 km i nie pyskuja.

          shelmahh napisał:

          > zagotowalem sie!!!! pieszo ze swietokrzyskiej do UW jest pewnie z 250m!!!!! tak
          > trudno przejsc ten odcinek? od razu musimy podstawic jasnie pani autobus? ja
          > piernicze!!!! z takim mysleniem niogdy nie odzyskamy uroku krakowskiego
          > przedmiescia,ktore staje sie jedna z piekniejszych ulic jakie mozna zobaczyc w
          > Warszawie..o ile nie najpiekniejsza!!!!
          >
          >
          > studenci niech smigaja 250m na piechote i nie zawracaja glowy jakimis
          > autobusami..moze niech jeszcze wjezdzaja na dziedziniec bo od bramy tez jest
          > niezly kawalek do przejscia ;)
          • Gość: autorowemoto Re: Uniwerek!!!! IP: *.matrix.pl 07.08.07, 13:34
            Ło Matko! Daj se luzu... żeby nie kable internetu pewnie leciałbyś z piąstkami
            na innych.. ;-)
            Poza tym zgadzam sie! Ruch samochodowy powinien być ograniczany a rozbudowywana
            komunikacja publiczna... na zachodzi doszli do tego ostatnio.. my dojdziemy za
            jakieś 30 lat... cierpliwości ;-)
            • Gość: drojb Re: A co z niepełnosprawnymi, staruszkami? IP: *.aster.pl 07.08.07, 20:22
              Nie wszyscy mogą "dyrdać" piechotą, nawet 250 m. Mój profesor np. -
              nie, bo chodzi o kulach. Będzie musiał zmienić pracę? A
              niepełnosprawni studenci będą mieli szlaban na studia na UW?
              Nie wspomnę już o ludziach, którzy w okolicy mieszkają i nie zawsze
              mogą chodzić piechotą (zwłaszcza, gdy dźwigają ciężkie torby z
              zakupami).
              Dobrze jest sięgnoć myślą (i wyobraźnią) nieco rdalej, niż czubek
              własnej żołędzi.
              • ludwik1111 Re: A co z niepełnosprawnymi, staruszkami? 11.08.07, 00:39
                Wyobraź sobie, że nie pod każdym budynkiem (typu uniwerek) są przystanki
                autobusowe lub jakikolwiek dojazd. Do wielu droga jest dłuższa niż 250 m i jest
                wiele przeszkód architektonicznych. Co więcej nie pod każdym domem osoby
                niepełnosprawnej znajduje się przystanek autobusowy. Świat mimo wszystko sobie
                radzi, trzeba się nie rozczulać tylko szukać rozwiązań.
        • Gość: pm Re: Uniwerek!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 20:55
          nie 250 a z 500. wiesz ja mogę chodzić zresztą chodze pieszo na uniwersytet z
          marszałkowskiej. ale są ludzie, którym chodzenie sprawia trudność - starsi,
          dzieci, ludzie z ciężarami etc.
      • dorsai68 Re: Zróbmy deptak na Krakowskim 07.08.07, 13:25
        Gość portalu: pm napisał(a):

        > i którędy puścić ruch autobysowy i samochodowy? w jaki sposób dojeżdżać na
        > uniwersytet? co spacerek z marszałkowskiej? z powiśla? z trasy wz? czy z alej
        > jerozolimskich? litości!


        Z Pl. Piłsudskiego, albo ze Świętokrzyskiej.
      • Gość: qwerty Re: Zróbmy deptak na Krakowskim IP: *.chello.pl 07.08.07, 13:42
        Od Marszałkowskiej do UW idzie się 10-15 minut. Nie przesadzaj to nie jest daleko.
    • Gość: ritzy zaban. A kto Cie nie poprze, to go zabanuj! /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 22:40
    • dorsai68 Re: Zróbmy deptak na Krakowskim 06.08.07, 23:11
      Ani tramwaj, ani autobus. Krakowskie Przedmieście stanie się miejscem przyjaznym tylko wtedy, gdy nie bedzie na nim żadnej komunikacji.
      Tramwaj bądź autobus, nawet najcichszy, upodobni Krakowskie Przedm. do Nowego Światu, który ulica przyjazną pieszym jest tylko w letnie weekendy.
      • koszatek Re: Zróbmy deptak na Krakowskim 06.08.07, 23:54
        dorsai68 napisał:

        > Ani tramwaj, ani autobus. Krakowskie Przedmieście stanie się miejscem przyjazny
        > m tylko wtedy, gdy nie bedzie na nim żadnej komunikacji.
        Ale to nie jest realne, bo tej komunikacji po prostu nie ma gdzie przenieść.
        A o ile deptaki z tramwajami istnieją, o tyle deptak z autobusami i taksówkami
        będzie jakimś kuriozum typu "świnka morska" - ani świnka, ani morska.
        • dorsai68 Re: Zróbmy deptak na Krakowskim 07.08.07, 00:41
          Liczba linii na tym odcinku i tak będzie zmniejszona, co więc stoi na przeszkodzie, by przenieść je, tak jak chce autor artykułu, na Senatoraską, Moliera, Wierzbową?
          • koszatek Re: Zróbmy deptak na Krakowskim 07.08.07, 01:12
            dorsai68 napisał:

            > Liczba linii na tym odcinku i tak będzie zmniejszona,
            Wobec ograniczeń ruchu samochodów tak na logikę przydałoby się więcej autobusów
            (bo rosną potrzeby), a nie mniej. No ale cóż...
            > co więc stoi na przeszkodzie, by przenieść je, tak jak chce autor artykułu, na
            Senatoraską, Moliera, Wie
            > rzbową?
            Wolałbym, żeby ktoś to policzył i wykazał, że to się w ogóle zmieści, że tak
            czesto kursujące autobusy nie zakorkują skrętów, skrzyżowań (np.
            Moliera/Senatorska). Inaczej pozostajemy przy takim sobie gdybaniu z którego
            niewiele wynika. Pomijając już protesty ludności, której odsuwa się autobus o
            ładnych kilkaset metrów.
            • Gość: tomek To niech się wyprowadzą IP: 199.67.203.* 07.08.07, 09:34
              > Pomijając już protesty ludności, której odsuwa się autobus o
              > ładnych kilkaset metrów.

              Można się wyprowadzić na Tarchomin / Nowodwory, autobus do metra co 4 minuty w szczycie. Mieszkania na starym mieście są tak drogie, że za jeden metr na krakowskim można kupić 2-3 na Nowodworach.
              • Gość: freeman Re: To niech się wyprowadzą IP: 193.24.24.* 07.08.07, 09:45
                A może ktoś nie chce mieszkać na zadupiu.
                • Gość: tomek Re: To niech się wyprowadzą IP: 199.67.203.* 07.08.07, 09:48
                  Albo mieszkasz na zadupiu, które jest po to aby tam mieszkać, i sa buspasy, autobusy co 4 minuty i świeże powietrze,

                  Albo w ścisłym centrum, gdzie knajpy hałasują do północy, gdzie są korki, spaliny i gdzie czasem do autobusu trzeba dojść, bo autobusy nie wszędzie dojeżdzają.
                  • robert.zimnicki Re: To niech się wyprowadzą 07.08.07, 10:50
                    tak sie sklada, ze mieszkam w monachium. nie w centrum, ale 15 km nieopodal. i
                    tak sie sklada, ze uliczki w unterscholscheim sa tak waskie, ze jeden autobus
                    stoi, a drugi przejezdza. i nikomu jeszcze korona z szacownego zadu nie spadla.
                    nieciekawie zaczyna sie, jak autobus chce przejechac, a naprzeciwko stoi
                    smieciarka.... ale to tylko 5 minut i w dodatku raz w tygodniu.....

                    a osobowe? jakos sie mieszcza, ale nie zawsze. co kilkadziesiat metrow sa
                    zatoki, mozna tez minac sie na wysepce przy przejsciu dla pieszych. i jakos
                    tylko raz w niedzielne popoludnie bylem swiadkiem pyskowki jednej kierowniczki,
                    co to zachcielo jej sie jechac pod prad, uliczka tego dnia zamknieta dla ruchu w
                    tym kierunku (w niedziele obowiazywal tam ruch jednokierunkowy). rzecz miala
                    miejsce 15 km dalej we Freisingu, ale zaraz przypomnialem sobie Warszawe i ulice
                    Zablocka (rownolegla do Modlinskiej na Zeraniu, za stacja BP - znaczy dojazd z
                    Tarchomina do ul. Kowalczyka). i naszych, pieknych, kulturalnych chamow za
                    kierownicami........

                    i dodam, ze dojczlandczycy, pomimo taaaakich trudnosci, bo musza komus ustapic
                    miejsca na drodze, jakos nie jezdza poobijanymi samochodami, opon nikt nie
                    przebija w miescie, policje slyszalem 5 razy w ciagu 4 miesiecy. a wypadek
                    drogowy byl, ale 10 km dalej, na Am Hart. jak chcialbym dozyc czasow, gdy prawo
                    jazdy beda dostawac kulturalni i umiejacy jezdzic kierowcy......


                    Gość portalu: tomek napisał(a):

                    > Albo mieszkasz na zadupiu, które jest po to aby tam mieszkać, i sa buspasy, aut
                    > obusy co 4 minuty i świeże powietrze,
                    >
                    > Albo w ścisłym centrum, gdzie knajpy hałasują do północy, gdzie są korki, spali
                    > ny i gdzie czasem do autobusu trzeba dojść, bo autobusy nie wszędzie dojeżdzają
                    > .
                    • Gość: tomek Re: To niech się wyprowadzą IP: 199.67.203.* 07.08.07, 11:23
                      To widzę że Dojczland to raj, fajnie że się podzieliłeś spostrzeżeniem jak tam jest super i w ogóle, ale głupio że nie zrozumiałeś o co chodzi...

                      A mianowicie, że:
                      Krakowskie jest arterią komunikacyjną, ale jest pomysł, aby nią dłużej nie było. W związku z tym kilka instytucji i urzędów utraci połączenia, podobnie jak tysiące mieszkańców. Ale to chyba dobry pomysł, bo to zabytkowa dzielnica która może być dzięki temu wizytówką Warszawy.
                      • robert.zimnicki Re: To niech się wyprowadzą 03.09.07, 14:17
                        Gość portalu: tomek napisał(a):

                        > To widzę że Dojczland to raj, fajnie że się podzieliłeś spostrzeżeniem jak tam
                        > jest super i w ogóle, ale głupio że nie zrozumiałeś o co chodzi...
                        >
                        > A mianowicie, że:
                        > Krakowskie jest arterią komunikacyjną, ale jest pomysł, aby nią dłużej nie było
                        > . W związku z tym kilka instytucji i urzędów utraci połączenia, podobnie jak ty
                        > siące mieszkańców. Ale to chyba dobry pomysł, bo to zabytkowa dzielnica która m
                        > oże być dzięki temu wizytówką Warszawy.


                        Bardzo dziwne, z tego wynika, ze praktycznie pod kazdym domem musi byc
                        przystanek, bo na ten przyklad na Goclawiu tez trzeba troche pieszo przejsc. A
                        co dopiero mozna powiedziec o Pradze Poludnie, gdzie od Grochowskiej tez trzeba
                        troche uderzyc z buta. A tu taki problem. Z jednej strony Wislostrada, z drugiej
                        Marszalkowska, Aleje Jerozolimskie i Trasa WZ jako domkniecie kwartalu, a tu
                        taki problem. Co za ludzie, wiecznie im bedzie zle. A co byloby, gdyby do tej
                        pory nie wynaleziono silnika? Pomyslceie o tym.
    • Gość: zadymiarz Uwolnic trakt od zlomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 23:25
      Najlepiej w tej sprawie zrobic plebiscyt a zobaczycie zechcemy wolnej od spalin
      przestrzeni miejskiej! A jak chca jej turysci?
    • Gość: dirk Re: Zróbmy deptak na Krakowskim IP: *.aster.pl 07.08.07, 07:50
      Za niedługo to ktoś wymyśli że całe Śródmieście to powinien być deptak. Pomysł
      bez sensu, bo już z Chmielnej miał być deptak, a obecnie spacer tam to ryzyko
      rozjechania przez radosnego dostawce. Po Nowym Świecie samochody jeżdżą jak
      chcą. Na wyremontowanym odcinku Krakowskiego też drogowa wolna amerykanka. To że
      znikną autobusy to nie znaczy że inni się zastosują. Uważam że po Krakowskim
      powinny jeżdzić nowe (mniej wycieków smarów i itp.) estetyczne autobusy na pewno
      w mniejszej ilości oraz kontrolować ruch samochodów osobowych. Inaczej będzie
      tam piękny parking.
      • Gość: Kyrczak Re: Zróbmy deptak na Krakowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 09:19
        Zgadzam się z przedpiścą. Już w tej chwili szersze chodniki na
        Krakowskim nareszcie dają możliwośc dostrzeżenia uroków kamienic
        Krakowskiego, ale niemozliwe jest zupełne zrezygnowanie z
        jakiegokolwiek ruchu drogowego na tej trasie. Niech mądrale mówią,
        co chcą, ale utrudnienie dojazdu studentom na Uniwersytet byłoby
        naprawdę wredne (wiem, bo sama z Krakowskiego biegałam przez kilka
        lat na Browarną na zajęcia, czyli jeszcze dalej), nie wspominając
        już o tym, że w kamienicach do dziś mieszka mnóstwo starszych ludzi,
        którym przeniesienie przystanku o kilkaset metrów naprawdę
        skomplikuje zycie. Podobnie pracownikom wielu firm, którzy jednak
        jakoś do pracy dojeżdżać muszą (a po remoncie Krakowskiego byłaby
        nadzieja, że przesiądą się z własnych samochodów do autobusów).

        Można by ewentualnie pomyśleć o zamykaniu Krakowskiego tak jak
        Nowego Światu - na weekendy i puszczeniu autobusów lepszymi
        objazdami (np. Marszałkowską, skoro i tak miałyby mijać Krakowskie i
        Nowy Świat, a nie wąskimi uliczkami). Warszawiacy na pewno będa
        wtedy tłumnie przychodzić na wszelkie imprezy organizowane pod gołym
        niebem. No i możliwości na organizację takich imprez będzie więcej.
        Podobnie z ogródkami kawiarnianymi - sorry, ale turystów stołuje się
        tam niewielu, a jeszcze mniej w ciągu tygodnia roboczego, za to w
        weekendy na Nowym Świecie nie ma wolnych miejsc, bo to właśnie
        mieszkańcy miasta głównie wychodzą do lokali.

        Trzeba umieć pogodzić funkcjonalność z estetyką - Krakowskie musi
        zostać przejezdne dla autobusów i taksówek, bo inaczej będzie
        naprawdę koszmarnie.
        • anmanika Re: Zróbmy deptak na Krakowskim 07.08.07, 11:39
          Sama mieszkam na Krakowskim i jestem za zamknieciem tej ulicy na
          ruch samochodowy. Jestem swiadoma, ze mieszkanie w takiej dzielnicy
          niesie za soba uciazliwosci, juz teraz zaparkowanie samochodu
          zajmuje mi czasami 30 min, a parking znajduje 15-20 min na piechote.
          Mimo tych niedogodnosci uwazam, ze Krakowskie powinno byc deptakiem.
          Niestety wiem takze, ze nigdy nim nie zostanie patrz casus Starowka
          ktora pelna jest zaparkowanych samochodow.
    • robert_wwa Re: Zróbmy deptak na Krakowskim 07.08.07, 12:05
      Niestety i ja niespecjalnie widzę możliwość zamknięcia KP dla ruchu całkowicie.
      Samochody ok, to proste. Ale komunikacja Miejska niestety być musi. Ale w
      tramwaj jakoś specjalnie nie wierzę, może kiedyś. Teraz budowa ledwo idzie,
      wydajemy więcej niż przewidziano i nie wierzę aby znalazł się taki odważny aby
      wydać decyzje o rozkopaniu wszystkiego na nowo i układaniu torów. Chyba nierealne.
      A poza tym to co równie istotne tam mieszka prezydent i kiedyś chyba pan
      Borowski mówił o tym że zastanawiali się nad całkowitym zakazem ruchu ale BOR
      się nie zgodził, bo konieczny jest dojazd do pałacu i to dojazd bez kręcenia się
      w małych uliczkach. Tak więc ciężko mi sobie również wyobrazić ludzi
      spacerujących, a tu nagle na sygnale ktoś będzie wyjeżdżał i rozganiał
      spacerowiczów i turystów na chodniki.

      Tak więc ograniczenie ruchu dla aut jak najbardziej tak, ale deptaka to my tam
      na razie niestety nie urządzimy.
    • Gość: Krzysztof Zróbmy deptak na Krakowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 15:05
      zdecydowanie popieram. Jezdze po całej polsce i nawet male
      miasteczka mają miejsca gdzie mozna sie spotkac i bez spalin
      porozmawiac w ogródku kawiarnianym.
      Nie musimy byc skazani na ciągły halas ispaliny. tak trzymac!
    • simon369 Super ! 07.08.07, 20:00
      Świetny pomysł ! . . . ostatnia nadzieja dla Warszawy !
    • Gość: STANISLAW.RETO Zróbmy deptak na Krakowskim IP: *.chomiczowka.net.pl 07.08.07, 20:40
      robert.zimnicki: byleś konsultantem Doroty Masłowskiej? Cudne!
      • robert.zimnicki Re: Zróbmy deptak na Krakowskim 03.09.07, 14:21
        Gość portalu: STANISLAW.RETO napisał(a):

        > robert.zimnicki: byleś konsultantem Doroty Masłowskiej? Cudne!


        Slucham?

        A o to chodzi. Kolezanka zapewne nie slyszala nic ponadto co w TVN pokazuja. A
        szkoda, myslalem ze czlowiek ma po to glowe, zeby nie ograniczal sie tylko do
        jednego punktu wuidzenia.
      • robert.zimnicki i jeszcze jedno 03.09.07, 14:22
        Gość portalu: STANISLAW.RETO napisał(a):

        > robert.zimnicki: byleś konsultantem Doroty Masłowskiej? Cudne!

        a skad te skojarzenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka