e._
05.10.07, 14:24
Ktoś niedawno pytał chyba na tym forum o dobrą kawę a ja poleciłam
Figaro na Walecznych - po remoncie wielce sympatyczne, czysciutkie.
Ale dzisiaj muszę Wam napisać, że byliśmy tam znowu na pierogach
(ruskie - mistrzowskie) i na koniec kawa.
Zdanie podtrzymuję, jest nadzwyczajna a mleko do niej dają w
ogrzanym dzbanuszku.
Dzień wcześniej piłam kawę na Łukowskiej w "Pieprz i sól" (ładne
wnetrze, miła obsługa), ale to różnica klasy! Figaro i tyle!