Dodaj do ulubionych

Dla kogo parki: dla psów czy biegaczy?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 21:37
"Monika: "Chodzę ze swoim psem na Pole Mokotowskie, żeby się wylatał. Chcesz
biegać, to biegaj w miejscach, gdzie psów nie ma"" - Ta pani chyba dobrze się
nie czuje. Od zawsze myślałem że miasto jest dla ludzi, ale mogłem się mylić.
Jeśli pani Monika chce żeby piesek się wybiegał to niech kupi sobie domek z
dużą działką pod Warszawą, może przynajmniej to miasto będzie mniej ob..ane.
Na takie sytuacje powinna też bardziej reagować straż miejska i policja i
wlepiać mandaty za wyprowadzanie psów bez kagańca i nie na smyczy.
Obserwuj wątek
    • robert_wwa Re: Dla kogo parki: dla psów czy biegaczy? 04.12.07, 23:12
      Pani Moniki w ogóle nie należy komentować, bo rozumiem rowerzysta może kogoś
      potrącić i pędzi id\le da sił, ale biegacz? Bez jaj biegacze won z parków bo
      pies musi się wybiegać? To to jakaś głupota, a poza tym jak powiedział pan
      psycholog gdyby właściciel był naprawdę właścicielem to pies by nikomu nie
      zagrażał,a że jest tylko posiadaczem psa to takie są skutki.
      Ale jeśli Pole Mokotowskie ma być modernizowana za miliony a później nie będzie
      można tam biegać, czy zabrać dzieci bo pies może zaatakować to jednak coś z
      panią Moniką jest nie tak.
      • Gość: Biegacz Re: Dla kogo parki: dla psów czy biegaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 09:23
        Jestem biegaczem i nie mam nic przeciwko psom, ktore biegaja sobie po parku.
        Wiekszosc psow jest zreszta przychylnie nastawiona - przynajmniej do mnie, moze
        dlatego, ze psy lubie - najczesciej kawalek podbiega ze mna, potem wraca do
        swojego maestro. Z psem najlepiej "nawiazac kontakt wzrokowy", mozna go
        sprobowac odgonic glosem. Dotyczy to wiekszosci psow

        Sa jednak psy, ktore sa odporne na wszelkie proby kontaktu. Jeden z takich psow
        kiedys mnie dziabnal lekko w tylek, ale od tego czasu jego wlasciciel dzielnie
        chodzi z nim na smyczy i w kagancu. To kwestia odpowiedzialnosci wlasciciela i
        mysle, ze w tym kierunku powinny isc wszelkie dzialania "propagandowe". Masz
        agresywnego, albo glupiego psa? - wez go na smycz i spuszczaj z niej tam gdzie
        nikomu nie zagraza. W ten sposob wszyscy w parku sie pomieszcza - i biegacze i
        rowerzysci i psy.

    • Gość: obserwator Dla kogo parki: dla psów czy biegaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 09:19
      Tragedia: obsrane (nie bójmy się użyć tego słowa) ścieżki, chodniki, trawniki i
      wszystko, co tylko się da. To dzieło naszych piesków. Moim zdaniem należy
      ograniczyć ilość psów w mieście, wprowadzić podatek od ich posiadania np. 2000
      zł/rocznie i z tego pokryć koszty sprzątania ich odchodów. Kogo nie stać na psa,
      nich go zlikwiduje.
      • vtec_z Re: Dla kogo parki: dla psów czy biegaczy? 05.12.07, 09:26
        Gość portalu: obserwator napisał(a):

        > Kogo nie stać na psa, nich go zlikwiduje.

        I przy okazji obserwatora. Nie stać nas na niego.
        • Gość: bas Re: Dla kogo parki: dla psów czy biegaczy? IP: *.aster.pl 05.12.07, 10:03
          vtec_z napisał:
          > I przy okazji obserwatora. Nie stać nas na niego.

          Oj to, to :-))).
    • Gość: Slawek Leniwa policja i straz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 10:34
      Jasne po co maja przyjezdzac. Tyle wysilku i jeszcze by ich piesek ugryzl.
      Lepiej zajac sie jakimis milszym zajeciem.
      • Gość: wujek dobra rada Wiadomo - Straż Wiejska i MO :-) IP: *.chello.pl 21.02.08, 13:28
    • Gość: yelonek Warszawa jest dla psow i samochodow IP: 193.108.78.* 05.12.07, 12:47
      To sa dwie uprzywilejowane grupy w tym miescie.
      • krwe Re: Warszawa jest dla psow i samochodow 05.12.07, 13:25
        coś ci się porypało w główce yelonek..
        Warszawa jest dla ludzi,a ludzie mają różne potrzeby itd.Chodzi o to tylko żeby
        te ich potrzeby,realizowali z głową.Mam samochód to nim nie zapierd.alam na
        oślep i nie parkuję na chodnikach.mam psa to go wychowuję tak aby nie
        szczekał,nie gryzł,nie gonił biegających.Prosto i z głową trzeba postępować a
        nie wszystkiego zakazywać.
        Wlaściciel powinien płacic mandat za puszczenie agresywnego psa a nie za psa
        który nie jest agresywny.Wprowadzić certyfikaty dobrego wychowania dla psów i
        będzie z głowy.jak ktos nie zdobędzie certyfikatu to nie ma prawa puszczac psa
        luzem nigdzie.jak pies posiada certyfikat niech sobie biega i cieszy sie
        możliwością zabawy z innymi psami.Niech edukacja wrescie zostanie promowana a
        nie wszystkich do jednego wora tych co posiadają wychowane psy i tych co na
        wszystko sra.ją.
        • Gość: alek Re: Warszawa jest dla psow i samochodow IP: *.chello.pl 05.12.07, 19:36
          nie zrozumiales wypowiedzi a glos zabierasz i to agresywnie
          prawda jest taka ze nie pilnuje nikt porzadku a wlasciciele psow i
          samochodow sami nie potrafia sie tego nauczyc wiec jest jak
          jest.samochody i psy gora kazdy rozsadny to widzi. samochody z
          jednym zazwyczaj pasazerem tworza codziennie korki wladze
          nowoczesnego miasta powinny promowac rowery i komunikacje miejska
          sluzby porzadkowe powinny wlepiac mandaty lamiacym przepisy
          kierowcom i wlascicielom psow a pieniadze tak uzyskane przeznaczac
          na pozyteczne cele zero tolerancji dla piratow drogowych dla
          chamstwa i dla psow puszczonych luzem ,dla psow ktore musza sie
          wybiegac powinno sie zbudowac ogrodzone wybiegi.ludzie zwyczajnie
          boja sie niezabezpieczonych psow niezaleznie od rasy i nic nie daja
          tu zapewnienia ze piesek nie gryzie ,to jest kwestia kultury
          • krwe Re: Warszawa jest dla psow i samochodow 06.12.07, 01:31
            sam nie zrozumiałeś wypowiedzi.
            co to znaczy górą,bo co,bo jedne i drugie są i żyją???
            są,bo ludzie mają takie potrzeby.ludzkie potrzeby są rózne bo ludzie mają różny
            styl życia.miasto to nie jest jedyny model, tak było może za komuny.dzisiaj jest
            już zupełnie inaczej,kolorowiej,wielobarwniej.
            sam sie zamknij na wybiegu jakimś,załóż se kłódke i nie wychodż i nie strasz ludzi.
            ja mam generalnie,też dosyć wszędzie samochodow i właścicieli którzy mają nie
            wychowane psy,po których nie sprzątają,ale jak słyszę zakaz,zakaz zakaz dla
            wszystkich,co mają samochody i psy,to mam cie w du.pie i tobie podobnych.w realu
            zresztą, na szczescie takich nie spotykam.pa pa
      • Gość: młody rodzic Re: Warszawa jest dla psow i samochodow IP: 217.8.161.* 05.12.07, 16:09
        Święte słowa!

        Na zniszczonych przez samochodziarzy chodnikach i trawnikach psie kupy, albo właśnie wytrzeszczający oczy pies - to codzienny widok rano w drodze do pracy.

        Gdzie spacerować z dzieckiem?
    • Gość: miłośnik zwierząt A to kuposraje nie chodzą ze swymi miłośnikami? IP: *.chello.pl 05.12.07, 14:53
      To niech razem sra...ą i biegają :-)))
    • robot_humano Dla kogo parki: dla psów czy biegaczy? 05.12.07, 15:04
      1.Pies zawsze w kagańcu.
      2.Po zmroku pies zawsze na smyczy. Czy to się komu podoba czy nie po zmroku najmądrzejszy pies zamienia się w burka łańcuchowego.
      3.Jeżeli "panie Moniki" uważają , że nie ma nic niewłaściwego w tym , że jestem obwąchiwany, poszturchiwany i obśliniany przez ich ulubieńców to ja uważam że nie stanie się nic złego jak trochę podotykam ,poobwąchuję i może w końcu "szturchnę" którąś z nich.
      4.Zakaz trzymania psa w centrum. Centrum=strefa płatnego parkowania
      5.Podatek za psa w zależności od tego ile s.r.a czyli od masy ciała.Proponuję 100PLN za kilogram rocznie.Póki co dzień w dzień widuję 70kg doga niemieckiego na Filtrowej i jego kloce.
      Ogólnie:Chcesz mieszkać ze zwierzęciem-wróć na wieś.
      • krwe Re: Dla kogo parki: dla psów czy biegaczy? 05.12.07, 16:00
        ogólnie-zakaz w całym mieście trzymania human-robotów.Wtrącają sie za bardzo w
        ludzkie sprawy.
    • Gość: D-Man Podstawowa zasada uzycia gazu w takim przypadku IP: *.unused.derbynet.waw.pl 05.12.07, 20:29
      Jeżeli kundel biega bez smyczy i kagańca i nas zaatakuje, to najpierw walimy gazem w kundla, a potem w kundlarza. Jak kundlarz raz czy drugi dostanie łzawiącym po oczach, to może w końcu zrozumie, że kundle w miejscach publicznych powinny być wyprowadzane w kagańcu i na smyczy.
      • Gość: wujek dobra rada Re: Podstawowa zasada uzycia gazu w takim przypad IP: *.chello.pl 05.12.07, 22:17
        A na końcu obu podpalamy :-)
    • Gość: wojtek66 Dla kogo parki: dla psów czy biegaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 12:25
      Tekst zaczyna się idiotycznie- "obie strony są agresywne". To tak jak by
      biegacze nagle rzucali się na spokojnie stojącego psa i jego właściciela. A
      najczęściej jest tak że burek rzuca się na czlowieka i ten albo broni się albo
      zostaje pogryziony, jeśli broni się to często i tak nie wychodzi bez szwanku.
      Jeśli ktoś rzuca się na mnie z pięściami to mam prawo jakoś się przed tym bronić.
      Cały tekst jest trochę absurdalny- nie chodzi o wszystkie psy- bardzo często
      właściciel jeśli nie jest pewny zachowania psa łapie go i nie ma problemu,
      często pies nie zwraca uwagi na biegacza i nic się nie dzieje. Część właściciele
      psów to buraki, podobne do pani Moniki. Szkoda że policja i straż miejska
      zamiast zajmować się bronieniem normalnych ludzi ma inne zajęcia.
      • Gość: wujek dobra rada Kuposraje i ich miłośnicy=horror w mieście. IP: *.chello.pl 08.12.07, 09:10
        I to w biały dzień :-)
    • Gość: Warszawiak Psy na smyczy i w kagańcu.Brak-zastrzelić!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 15:05
      Od razu się wlaściciele zaczną troszczyć o bezpieczeństwo innych;-)
      • krwe ty wez sie za warszawiaka nie podszywaj lepiej 08.12.07, 15:39
        i se załóż kaganiec na swój wredny chudy opfafluniony ryjek.
        • Gość: wujek dobra rada Słusznie prawi miłośniku kuposrajów. IP: *.chello.pl 21.02.08, 13:26
      • Gość: Zenek Re: Psy na smyczy i w kagańcu.Brak-zastrzelić!!! IP: 83.1.53.* 21.02.08, 12:53
        Ja to tłukę takie psy pałką teleskopową która zawsze mam przy sobie. Na psy
        najlepsze są te dłuższe pały 26 cali lepiej jest go sięgnąć taką pałą!
        • Gość: wujek dobra rada I w łeb! IP: *.chello.pl 21.02.08, 13:27
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka