Dodaj do ulubionych

Przepraszam sąsiadów

05.03.08, 11:38
Chciałabym serdecznie przeprosić wszystkich za hałasy dochodzące z 8 piętra budynku nr 76. Niedawno kupiłam tam mieszkanie i trwa remont, który, mam nadzieję, nie potrwa długo. Jednocześnie chciałabym spytać czy ktoś z Państwa ma w planach sprzedaż komórki lokatorskiej. Byłabym zainteresowana zakupem.
Pozdrawiam
A.
Obserwuj wątek
    • haniula1 Re: Przepraszam sąsiadów 06.03.08, 10:03
      A która klatka? Ja mieszkam na 8p. w klatce III i docierają do mnie
      hałasy. Jesli to od Ciebie to już sie nie będę denerwować :-).
      Z tego co mi wiadomo nie ma żadnych komórek lokatorskich.
      Pozdrawiam, H
      • jgbr Re: Przepraszam sąsiadów 06.03.08, 12:08
        Nie znam numeru klatki - pierwsza od wejścia na teren osiedla. Panowie obiecali,
        że będą w miarę cicho, ale chyba po prostu się nie da. Jak sie wprowadzę
        zapraszam na ciasto albo piwo...
        Komórek rzeczywiście nie ma bo dzwoniłam do Arche, ale może ktoś by się chciał
        pozbyć swojej. A tak w ogóle to jak się mieszka na tym osiedlu?
        • akashha Re: Przepraszam sąsiadów 06.03.08, 15:47
          Witam sąsiadkę z I klatki ;]

          A co do komórek, nikt się swojej nie pozbędzie, bo na tym osiedlu po prostu nie
          ma czegoś takiego. Owszem, w garażu jest 1 pomieszczenie, ale zajęte przez
          bodajże konserwatora. I tyle...

          Pozdrawiam
          • b_78 Re: Przepraszam sąsiadów 06.03.08, 16:44
            akashha napisała:

            <<A co do komórek, nikt się swojej nie pozbędzie, bo na tym osiedlu
            po prostu nie ma czegoś takiego. Owszem, w garażu jest 1
            pomieszczenie, ale zajęte przez bodajże konserwatora. I tyle.>>

            Są, są - i to niejedna
            • akashha Re: Przepraszam sąsiadów 06.03.08, 23:00
              Taaaak? No proszę... A gdzie?
              Od ponad 3 lat jakoś widocznie jestem ślepa ;]
              • mpbc Re: Przepraszam sąsiadów 07.03.08, 07:42
                Kilkanaście jest w budynku garażowym oraz 6 w budynku 78.
                • jgbr Re: Przepraszam sąsiadów 07.03.08, 09:45
                  No jak nie ma to trudno. A jak jest z kradzieżami? Czy np. można zostawić rower
                  na swoim miejscu garażowym i liczyć na to, że nie "odjedzie"?
                  • marcinkiewicz Re: Przepraszam sąsiadów 10.03.08, 14:01
                    > Czy np. można zostawić rower
                    > na swoim miejscu garażowym i liczyć na to, że nie "odjedzie"?

                    Mój zostawiam od dwóch lat w garażu i nikt nawet go nie dotknął.
                    Trzymam także opony, płyny i inne duperele.
                    Może rowerem nikt się nie interesuje bo nie jest wszystkomający :)
                • akashha Re: Przepraszam sąsiadów 07.03.08, 17:07
                  mpbc napisał:

                  > Kilkanaście jest w budynku garażowym oraz 6 w budynku 78.

                  Aha, no to z punktu widzenia mieszkańca 76 jakby nie było ;]
                  Do bunkra nie zaglądam...


                  A odnośnie rowerów, ja trzymam na balkonie. Jakoś chyba bałabym się zostawić w
                  garażu ;> W Konstancinie, na innym osiedlu Arche, w garażu było specjalne
                  miejsce do przyczepiania rowerów. I tam bez obaw zostawiałam. Niestety, u nas
                  tego brak...
        • marcinkiewicz Re: Przepraszam sąsiadów 10.03.08, 14:09
          > A tak w ogóle to jak się mieszka na tym osiedlu?

          Czy nie za późno na takie ptanie? Przed kupnem mieszkania miałoby
          większą wartość (to pytanie) :)

          Ogólnie jest bardzo dobrze, poza kilkoma wyjątkami. Na przykład pan
          myjący swój motocykl na wjeździe do garażu w Twoim budynku, jest
          kilka nieokrzesanych, wulgarnych osób, niektórzy są niereformowalni
          i nie rozumieją, że mieszkają z innymi w bloku...

          Jednak najważniejsi są najbliższi sąsiedzi, ważne żebyś na miłych i
          normalnych ludzi trafiła. Nam się udało:)

          M.
          • b_78 Re: Przepraszam sąsiadów 11.03.08, 23:26
            marcinkiewicz napisał:
            > Jednak najważniejsi są najbliższi sąsiedzi, ważne żebyś na miłych
            i normalnych ludzi trafiła. Nam się udało:)
            >

            Nam też !!! :-)))
    • xpert Ja rowniez uprzedzam sasiadow 11.03.08, 10:50
      Od dzisaj bedzie troche halasu w ciagu dnia na Xp w I klatce 76.
      Arche robi drugie podejscie do tematu poprawki na balkonie.
    • bombels Re: Przepraszam sąsiadów 13.03.08, 13:56
      jgbr napisała:

      > Chciałabym serdecznie przeprosić wszystkich za hałasy dochodzące z 8 piętra bud
      > ynku nr 76. Niedawno kupiłam tam mieszkanie i trwa remont, który, mam nadzieję,
      > nie potrwa długo.

      Oczywisie wszystko mozna zrozumiec ale ...
      Remont trwa juz 3-ci tydzien!!! wczesniej probowalem zlokalizowac gdzie to jest
      aby zapytac sie co sie dzieje. Nie chce wyjsc na jakiegos klotliwego sasiada itp
      ... ale kolesie wala mlotami z czestotliwoscia 2-3 uderzenia na sekunde od 8:00
      rano i tak przez 8h ! .. rozumiem ze wszyscy teraz napisza ze jest cicho , bo
      poprostu niema ich w domu i pracuja, niestety moja zona siedzi z malym dzieckiem
      caly dzien, corka wstaje po kilku walnieciach mlotem .. nie moze isc spac w
      dzien jak zazwyczaj to robila bo sie boi, ostatnio zaczela bac sie sama chodzic
      do lazienki co ma swoje nastepstwa jak mozna sie domyslec!
      Dzisiaj secjalnie wzialem urop zeby przekonac sie jak to naprawde jest, poniewaz
      normalnie o 6:30 wychodze do pracy i tego nie slysze. Jesli Pani w dalszym ciagu
      uwaza ze jest to ciche stukanie to prosze zjechac sobie pietro nizej i postac
      obok windy.

      Jesli pani moze to prosze podac przypuszczalny termin konca tego walenia i
      wiercenia.

      Ps. Rozumiem ze normalnie poprostu Pani tutaj niema w trakcie prac , wiec
      proponuje podjechac ktoregos poludnia i przejsc sie klatka, powinno to PAni
      zobrazowac problem.

      Pozdrawiam
      sasiad z 7-go pietra

      • marcinkiewicz Re: Przepraszam sąsiadów 14.03.08, 10:25
        To co niby sąsiad z siódmego piętra proponuje? Zakazać remontów?
        Jeśli są prowadzone zgodnie z rgulaminem osiedla, to trzeba się z
        tym pogodzić.
        A jeśli właścicielka remontowanego mieszkania powie, że remont
        skończy sie w sierpniu, to co wtedy?
        Nie ma wyjścia z tej sytuacji. U nas w bloku też co chwila ktoś
        remontuje nowe mieszkanie. Niedługo zacznie sie sprzedawanie i nowi
        właściciele będą remontować.

        Wyjścia z sytuacji nie ma. Można najwyżej umówić się z właścicielem,
        żeby stukanie rozpoczynało się np. od 10.

        M.
        • bombels Re: Przepraszam sąsiadów 14.03.08, 22:29
          Marcinkiewicz ... Zrob se dziecko i niech na gorze zrobia ci
          remont,zobaczymy jak wtedy bedziesz pisal. Ja wszystko rozumiem i nie
          chce zeby ludzie przestali remontow. Poprostu nerwy mi puszczaja! Wiem
          ze zgodnie z regulaminem mozna sobie walic mlotami do 22:00. Proponuje
          postawic sobie ubijarke do chodnikow w przedpokoju i do 22:00 zostawic
          wlaczona zgodnie z regulaminem !!!

          Jak jestes taki madry to zapraszam do mnie na klatke w ciagu dnia.
          • akashha Re: Przepraszam sąsiadów 15.03.08, 16:57
            Współczuję, ale...
            decydując się na mieszkanie w bloku chyba mieli Państwo świadomość, że raz na
            jakiś czas ktoś może robić remont. Przy takiej ilości mieszkań aż dziwne by
            było, gdyby nic się nie działo ;>

            Zawsze pozostaje opcja kilka h terenu i domek po środku - będzie cisza i spokój
            (choć nie w okolicach Piaseczna, bo wtedy jest odgórny atak lądujących samolotów ;])

            Pozdrawiam
            • bombels Re: Przepraszam sąsiadów 15.03.08, 21:39
              Swietnie ale napisalem tego maila do wlascicielki mieszkania ktore jest
              remontowane. Chcialem tylko dowiedziec sie jaki jest przypuszczalny termin
              zakonczenia remontu. Opinie reszty sasiadow ktorzy nie maja pojacie jak to
              wyglada mnie nie interesuja!!! Kazdy jest madry jak problem go nie dotyczy. JA
              moge zniesc taki remont .. no problema ... moge wlaczyc muzyke glosniej i
              problem mnie nie dotyczy. Chodzi tutaj o male dziecko (jak ktos niema to niech
              sie nie wypowiada) obecnie jestem na etapie ze corka siedzi z nami w pokoju a
              jak ma isc do lazienki albo do sypialni to pokazuje palcem na gore i mowi ze sie
              boi bo ktos wierci. Ciezko moze to zrozumiec ... ale zachowuje sie tak przez
              caly czas nawet w weekendy jak jest spokoj. Jest to male dziecko i jak cos sobie
              "zakoduje" to pozniej ciezko jest to odkrecic :-( dlatego jakbym mial
              przypuszczalny termin zakonczenia konca remontu moglbym np. wziac urlop i
              wyjechac na kilka dni.

              pozdrawiam
              bombel
          • marcinkiewicz Re: Przepraszam sąsiadów 17.03.08, 09:45
            > Marcinkiewicz ... Zrob se dziecko

            Już sobie zrobił...

            Zgodnie z regulaminem, to chyba do 17 można wiercić.

            > Jak jestes taki madry to zapraszam do mnie na klatke w ciagu dnia.

            Jak Ty byś był mądry to już dawno zdobyłbyś telefon do właścicielki
            i porozmawiał z nią. Pisanie na forum w niczym nie pomogło, tylko
            kilka dni straciłeś. Zadzwoń do administracji lub zarządu i poproś o
            telefon. Pewnie jest jeszcze do starego właściciela, ale ten Ci
            przekaże nowy.

            PS.
            Z pierwszego wykształcenia jestem pedagogiem... Nie wiem ile lat ma
            Twoje dziecko, ale jedynym wyjściem jest pokazaniu mu, co tak
            naprawdę dzieje się u sąsiada. Może warto podejść na górę i pokazać
            jak wglądają wiertarki, młotki, itp. Wyjaśnić, że u góry powstaje
            nowe mieszkanko. Niech nawet postuka sobie samo w niewkończoną
            ścianę. Spróbujcie.
            Strach u dziecka bierze się z postaw rodziców. Samo nie wpadnie na
            pomysł, żeby się bać, jeśli nie będzie to czymś poparte. Trzeba mu
            pokazać, co się naprawdę dzieję.

            Dlatego w moim poście wyżej napisałem, że nie zabronisz robienia
            remontów i w niczym nie pomożesz. Doskonale rozumiem, że nerwy Ci
            puszczają, bo u nas w bloku od dwóch lat ciągle słychać wiercenie.
            Na szczęście ostatnio coraz mniej...

            • bombels Re: Przepraszam sąsiadów 17.03.08, 16:50
              no comments

              nie chce mi sie ciagnac tej farsy ... najlepiej niech kazdy zajmie sie soba i
              sie nie wypowiada za kogos, teoria analizy strachu u dziecka przez pedagoga,
              czegos takiego jeszcze nie slyszalem ...

              OVER
              • marcinkiewicz Re: Przepraszam sąsiadów 18.03.08, 10:22
                Najgorsze jest to, że jeszcze wielu rzeczy nie słyszałeś i działa to
                na niekorzyść dziecka... Masz rację, lepiej jak zajme sie sobą.

                Też proponuję OVER
      • jgbr Ponownie przepraszam sąsiadów 18.03.08, 13:00
        Sąsiedzie z 7 piętra, remont trwać będzie prawdopodobnie do końca maja, jednak
        te najbardziej uciążliwe prace już się skończyły. Hałas spowodowany był
        skuwaniem terakoty, która położona była niemal we wszystkich pomieszczeniach, a
        niestety przyklejona była dobrze. Oczywiście mogą jeszcze dochodzić różne
        nieprzyjemne dźwięki, ale już nie tak głośne i nie z tak dużą częstotliwością
        jak do tej pory. Domyślam się co Pan czuł. Sama mam małe dzieci i chodzę na
        palcach jak śpią. Cieszę się chociaż, że będą miały rówieśników po sąsiedzku.
        Pozdrawiam.
        Joanna
        • azoorek Re: Ponownie przepraszam sąsiadów 24.03.08, 22:30
          wiem co czuje sasiad, bo jak swojego malego usypiam to zawsze mam
          wrazenie, ze wtedy wlasnie zaczynaja wiercic, bo tez mam to
          mieszkanie prawie za sciana. Doceniam jednak to, ze wieczorami sobie
          odpuszczaja, bo nie wszyscy maja tyle wyobrazni.
        • ronner Re: Ponownie przepraszam sąsiadów 28.03.08, 08:27
          A ja doceniam koncyliacyjne podejscie sasiadki. Tym niemniej rownie
          spokojnie musze to z siebie wydusic: Ja juz nie dam rady dluzej! Czy
          wiercenie musi zaczynac sie tak wczesnie? Czy juz wszytskie poranki
          bede budzony pol godziny przed budzikiem? Wstaje o 8:15, poniewaz
          bardzo pozno wracam z pracy. Ostatnio nie mam szans dotrwac do tej
          pory. Mam wrazenie, ze panowie remontujacy w pierwszej koolejnosci
          (dzisiaj od 7:45) zabieraja sie za najglosniejsze prace, potem jest
          cisza... Czy moze Pani sprobowac im zasugerowac, zeby wiercenie,
          wbijanie i przestawianie scian moglo odbywac sie przynajmniej z pol
          godziny pozniej? Z gory dziekuje za wyrozumialosc i zycze rychlego
          ukonczenia remontu ;) i wprowadzki.
          • marcinkiewicz Re: Ponownie przepraszam sąsiadów 28.03.08, 11:26
            Zgodnie z regulaminem, głośne prace można wykonywać od godziny 9.00.
            M.
          • jgbr Re: Ponownie przepraszam sąsiadów 01.04.08, 16:29
            Zgodnie z Państwa sugestiami, skontaktowałam się z szefem ekipy remontowej,
            który obiecał, że prace z użyciem głośnych narzędzi będą rozpoczynały się o
            godz. 9.00. Jeżeli chodzi o "mini pożar" stanowczo zaprzeczam, że był
            spowodowany przez panów z ekipy. Tylko jeden z nich pali papierosy i nigdy nie
            gasi ich w doniczce z torfem. W chwili obecnej łatwo będzie wszystko zwalić na
            nich, a nie jest to uczciwe.
            Przykro mi, że remont jest uciążliwy, ale niestety nie da się pewnych rzeczy
            robić po cichu i nie jestem w stanie nic na to poradzić, oprócz upomnienia ekipy
            co do pracy w godzinach porannych.

            Ja nadal pozdrawiam
            Joanna
    • enoch Re: Przepraszam sąsiadów 29.03.08, 11:33
      To zaczyna przypominać dzień świra.

      Uciążliwość tego remontu jest porównywalna tylko do budowy bloku na
      przeciwko (tyle że wtedy mogłem zamknąć okno). Kolejna sobota z
      pobudką wiertłami udarowymi i stukaniem. Czy to mieszkanie to lita
      skała w której jest ono dopiero drążone?
      Jeśli w regulaminie ustalono że uciążliwe roboty należy wykonywać od
      9 to proszę tego respektować i zwrócić uwagę swoim pracownikom. Inni
      też pracują i chcieliby chociaż w sobotę się wyspać. Co ciekawe
      dzisiaj panownie mieli potrzebe ibudzenia wszystkich poczym nastała
      cisza. Trudno nie posądzać ich o zwykłą złośliwość.

      Warto też wspomnieć o małym pożarze który miał miejsce przed
      świetami. Na klatce spłonęła plastikowa skrzynka na kwiaty od
      niedopałkow. Była kupa dymu i smród porzez całą noc, na szczęście
      tylko tylo bo mogło się to skończyć tragiczniej. Wg panów ze
      stróżówki to robota tej samej ekipy.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za jak najszybsze skończenie tego
      remontu - jak zgaduje wraz z połową pozostałych mieszkańców bloku

      eno
      • ronner Re: Przepraszam sąsiadów 29.03.08, 19:55
        tak, wiercenie dzisiaj w sobote ok. 8. rano przeszlo juz moje
        wyobrazenie. Jak mozna o tej porze w weekend wpuscic ekipe? Caly
        tydzien budzilem sie przez remont wczesniej niz zwykle, ale dzielnie
        to znosilem, wiedzac, ze w sobote moge troche odespac i co? I d...!

        wybudzony polecialem dzisiaj do panow w pizamie i kapciach z
        blaganiem o wyrozumialosc. Uprzedzila mnie inna sasiadka, slyszalem
        tylko zza drzwi smiech i komentarze fachowcow "to co ona zamierza do
        dwunastej spac?!". Byla sobota, ok. osmej rano...

        Tym razem nie pozdrawiam,

        • bombels Re: Przepraszam sąsiadów 04.04.08, 11:16
          JA juz nie moge !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Co ci kolesie tam tak wierca , obiecywala pani ze najbardziej uciazliwe juz sie skonczylo ... Pewnie dla tych kolesi , bo zamiast mlotkow kupili sobie wiertarki i napi#@#@ od 8 rano codziennie !!!cala klatka sie trzesie , tego nie da juz sie wytrzymac to juz 3-ci miesiac !!! przez tyle czasu to mozna do parteru mlotkiem sie przekopac.

          Proponuje Pani przyjechac ktoregos dnia po 8:00, remont jest slyszalny od bramy wjazdowej na osiedle to samo mowi za siebie.

          Ps. Prose upomniec ekipe zeby wszystkie walenia i wiercenia rozpoczynali najwczesniej o 9:00 zgodnie z regulaminem!!!
          • ronner Re: Przepraszam sąsiadów 08.04.08, 08:29
            A ja Pania blagam! Bo jezeli prosby nie pomagaja to blagam - prosze
            w koncu upomniec ekipe... Blagam! Pisala Pani, ze juz upominala, ze
            prace maja zaczynac sie od 9, ale albo nie pisze Pani prawdy albo
            robotnicy za przeproszeniem sa zlosliwymi durniami! Dzisiaj
            dokladnie o osmej zaczal siefestwal jednego wielkiego niezwykle
            halasliwego wiertu, mam wrazenie ze sciany w moim mieszkaniu sie
            trzesa, wylaczylem telewizor bo mimo iz probowalem zrobic glosniej i
            tak nic nie slysze. Dal bym spokoj, ale jak to ma potrwac jeszcze
            dwa miesiace to ja na prawde nie dam rady, Bardzo Pani blagam o
            litosc nad sasiadami. Czy to tak wiele kosztuje i zawali caly remont
            jezeli prace beda zaczynac sie z godnie z ustaleniami od 9. rano? Do
            tej pory wiekszosc sie tego trzymala, dlaczego Pani ma robic wyjatek,

            A w przeciwnym razie na prawde nie wiem co robic, zastanawiams ie
            nad Straza Miejska i chyba na prawde w afekcie zadzwonie, tymczasem
            koncze bo i tak nie slysze wlasnych mysli, wiec ten post moze byc
            troche niezgrabny,
            • akashha Re: Przepraszam sąsiadów 08.04.08, 22:42
              > A w przeciwnym razie na prawde nie wiem co robic, zastanawiams ie
              > nad Straza Miejska i chyba na prawde w afekcie zadzwonie,

              Tylko co to da? Regulamin to nasza wewnętrzna sprawa, a ciszy nocnej nikt nie
              zakłóca wierceniem/waleniem/itp.
              Radzę jakoś załapać właścicielkę, innej opcji chyba nie ma :/
              Bo kawałkiem z regulaminu o głośnych pracach w godz. 9-17 to tak naprawdę można
              tylko pomachać przed nosem. To zalecenie, a nie nakaz ;>

              Tak czy inaczej, współczuję - na dolnych piętrach 2ej klatki jest spokój - i
              życzę owocnego rozwiązania sprawy :)
              • jgbr Re: Przepraszam sąsiadów 15.04.08, 16:22
                Proszę mi wierzyć, że nie nasłałam tych ludzi aby Państwu uprzykrzali życie. Nie
                kłamałam pisząc, że upominałam ekipę aby zaczynali wiercenie po 9.00. Niestety
                pracuję i nie mogę stać nad nimi i ich non stop uciszać. Jedyną rzeczą jaką
                mogłabym zrobić to zakończyć remont na obecnym etapie, a przykro mi, tego nie
                uczynię. Jeżeli moje upomnienia nie przyniosły rezultatu, nie mam nic przeciwko
                temu abyście Państwo wezwali Straż Miejską (jednak jak Pan wspomniał, regulamin
                to wewnętrzna sprawa osiedla i obawiam się, że Straż nic nie wskóra). Może
                jedynie odrobinę przestraszy ekipę. Ubolewam nad uciążliwością tego remontu, ale
                muszę go skończyć i nie jestem w stanie w żaden sposób Państwu pomóc.
                • ronner Re: Przepraszam sąsiadów 16.04.08, 08:37
                  alez nikt nie mowi, ze nie moze Pani skonczyc remontu. Oczywisicie,
                  ze Pani moze. Kazdy z nas kiedys remontowal swoje mieszkanie. My
                  tylko prosimy caly czas, od dwoch mieseicy o jedna drobna rzecz.
                  Prosimy o niewykonywanie glosnych prac przed dziewiata. Tylko tyle.
                  Ale rozumiem z Pani postu i tego co dzialo sie dzisiaj rano, ze to
                  niemozliwe, OK - ja sie po prostu poddaje,
                  • mpbc Re: Przepraszam sąsiadów 16.04.08, 16:31
                    Witam,
                    Przed chwilą miałem rozmowę z pracownikami oraz z szefem firmy
                    remontującej, mam nadzieję iż sprawa już jest załatwiona. Jeżeli
                    hałasy będą się powtarzać proszę dzwonić do ochrony, uczulę ich na
                    tę sprawę.
                    Pozdrawiam,
                    Marcin Cieślak
                    Członek Zarządu Wspólnoty Woronicza 76
                    • jgbr Re: Przepraszam sąsiadów 18.04.08, 11:59
                      Dziękuję Panu za pomoc. Może wysłuchają osoby trzeciej, jeżeli moja prośba nie
                      pomogła.
                      Pozdrawiam
                      Joanna
                      • ronner Re: Przepraszam sąsiadów 18.04.08, 14:21
                        juz jest lepiej, ja rowniez dolaczam sie do podziekowac za
                        interwencje,


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka