Gość: pasażerka :(
IP: 193.108.194.*
07.04.08, 08:52
Domyślam się, ze panowie, którzy opracowują przebieg linii
tramwajowych jeżdżą po zakupy swoimi wypasionymi służbowymi
samochodami. Ja niestety musze przynajmnij raz w tygodniu odbyć
pielgezymkę do supermarketu tramwajem, ponieważ mieszkajac przy ul.
Obozowejnie mam innej opcji - nieststy panowie w wypasionych
samochodaćh mają gdzies takie żuczki jak ja, dźwigajace siaty
zakupów.
Najpierw zlikwidowano na Obozowej tramwaj nr 1, którym można było
dojechać wygodnie do arkadii i w miarę luźnym wrócić bezpośrednio na
Obozową - bez konieczności przesiadek. Teraz muszę, obładowana
zakupami, przesiadać się - albo jechać zatłoczoną jednowagonowa 27
(wtedy przesiadka nie wymaga biegania po skrzyżowaniu) albo 22 do
Towarowej - tu niestety musze się przemieścić między przystankami.
Cóż - przestałam jeździć do careffura w Arkadii - na szczęście
uruchomiono trasę tramwajową przez Bemowo.
I cóż nam zafundowali Panowie w wypasionych furach?
Otóż zlikwidowali bezpośredni dojazd do careffura na Powstańców (13
KOŃCZY BIEG NA KOLE, 23 NA PĘTLI NA BEMOWIE)!!!!!!
Mam kilka opcji dojazdu - niestety każda wiążę się z przesiadką i
dźwiganiem zakupów w tą i z powrotem!!!
Drodzy Panowie, jestem panią pod 50-tkę i nie za bardzo mam już siłę
skakać po tych tramwajach. Szzcególnie jak deszcz pada, śnieg zacina
i ogólnie aura nie sprzyja a ja z siatami i rękami do ziemi. MOŻE
TROCHĘ WIĘCEJ WYOBRAŹNI I WCZUCIA SIĘ W SYTYACJĘ INNYCH LUDZI???
Ja rozumiem, że 13 teraz luźniejsza będzie jechać Obozową - i chwała
za to, ale dlaczego, aby dojechac gdziekolwiek, musze się co chwila
przesiadac????
Czy nie można puścić choć jednego tramwaju prostą drogą od poczatku
do końca linii??? A może przedłużyć którąś z linii kończących bieg
na Kole do pętli na Wolskiej - to by rozwiazało kinieczność
przesiadania się w 26 w kierunku bemowa - TU CHCĘ ZAUWAZYC, ZE
PRZEJŚCIE PODZIEMNE PRZY PEDECIE NIE MA WINDY DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH
i - aby z Obozowej pojechać Wolskoa na zachód trzeba pobiegac po
schodach.
Odcięto nas od dojazdu na Kasprzaka (likwidacja linii 436) - 136
powiela na odcinku "wolskim" trasę 186 - tez bez sebsu - teraz żeby
dojechac w okolice teatru na woli muszę sie przesiadać 3x - to już
na piechotę będzie szybciej niedługo.
Zlikwidowano 20 skręcającą do Grójeckiej - znów koniecznośc
przesiadek.
Widać, że sami nie jeżdzicie tymi autobusami i tramwajami. Ja się
czuję odcięta od reszty miasta - jak bym mieszkała na dalekich
peryferiach - coraz mniej opcji wydostania sie z woli - a wkrotce
oddanie 2 dużych inwestycji mieszkaniowych w okolicy, tzrecia w
perspektywie - ciekawe jak wasze pomysły komunikacyjne sprawdzą sie,
gdy nagle przybędzie kilka tysiecy pasażerów?