01.08.08, 12:32
Każdy ma swoją Warszawę Nieodbudowaną i powody, dla których te a nie inne rejony miasta szczególnie tkwią w jego pamięci. Dla mnie mniej Krucza, a więcej Powiśle Czerniakowskie kojarzą się z Powstaniem Warszawskim oraz mój dom przy ul. Szarej 1, z którego Niemcy nas wypędzili 16 września 1944, ale i o Kruczej czytam z zainteresowaniem.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • andrzej_b2 Krucza 01.08.08, 12:36
      Krucza była już wcześniej obiektem wspomnień. Interesująco wspomina tę ulicę np. Witold Nowierski w artykule „Moja Krucza” (Stolica z 22.11.1959) i swój dom przy Wspólnej 24 róg Kruczej 22/35, w którym urodził się. Pisze, że w tej wielkiej kamienicy na II piętrze mieszkał Henryk Sienkiewicz i tworzył nieśmiertelną Trylogię i Krzyżaków, od frontu był urząd Pocztowy Warszawa 14, a w oficynie, na „trzeciaku’ mieściło się gimnazjum męskie Tomasza Łebkowskiego. „[...] naprzeciwko była wędliniarnia z najlepszymi w ówczesnej Warszawie serdelkami, a wielki sklep kolonialny, tzw. wtedy „kupiec” na przeciwnym rogu, gdzie można było kupić wszystko od mąki, kaszy i cukru począwszy do koniaków, win i daktyli, opakowanych w duże zielone zaokrąglone na końcach pudełka z patyczkami imitującymi gałązkę, biegnącymi przez środek owoców.”
      Z bombardowań w 1939 r. Krucza wyszła nietknięta. Starła ją z powierzchni ziemi dopiero po Powstaniu Warszawskim ręka „likwidatorów”.
      Pozdrawiam
      • andrzej_b2 Krucza 47 01.08.08, 22:29
        Ale nie do końca wszystka zabudowa uległa likwidacji; ocalało kilka domów, np.
        Krucza 47 róg Nowogrodzkiej 10. Z budynkiem tym wiąże się postać mojego
        starszego kolegi z pracy (niestety już nieżyjącego), którego ojciec Leon
        Szamotulski tam mieszkał i w 1916 r. na charakterystycznym narożniku założył
        drogerię, która nazywała się wówczas „składem aptecznym”. Jeszcze po wojnie
        kierował nią jako „Drogerią MHD”. Nawet w latach 60-tych jej wnętrze tak samo
        wyglądało jak przed wojną. Klientów, jak dawniej witał miły, jeszcze rześki i
        uprzejmy starszy pan z krótko przystrzyżonym wąsikiem, nadal lubiany przez
        sąsiadów i klientów. Niewątpliwie on sam, jak i lokal należał do zabytków starej
        Warszawy. Nie od rzeczy będzie wspomnieć o stałej pomocy jaką pan Leon i jego
        drogeria świadczył szpitalowi powstańczemu.
        P. Leon przed swoją apteką; zdjęcie z lat dwudziestych:
        foto2.m.onet.pl/_m/e8154687a8103f059fe510ee66d3adce,21,19,0.jpg
        Krucza 47 koniec lat 30-tych:
        foto3.m.onet.pl/_m/b6c3a6d0413831a5a16a7d0009e1483f,21,19,0.jpg
        To samo; dwadzieścia lat później:
        foto0.m.onet.pl/_m/5b5ff4095f620ec598517599aa10044c,21,19,0.jpg
        A to dziś:
        foto0.m.onet.pl/_m/2f61762e758423b06ce829519962641c,21,19,0.jpg
        (Zdjęcia czarno-białe pochodzą ze Stolicy z 1959 i 1960 r.)
        Pozdrawiam
        • andrzej_b2 Krucza 30 02.08.08, 19:54
          Snując reminiscencje o Kruczej, autor podpisany jako „R.K.” w Stolicy z 14.10.1956 wspomina Restaurację-Bar p. K. Tyrcha przy Kruczej 30 róg Zurawiej 30:
          „[...] W ostatnich latach przed wojną zasłynęła [ulica- przyp. andrzej_b2] jeszcze nocnym lokalem. Stara knajpa na rogu Żurawiej [...] przy pomocy artysty dekoratora przekształciła się częściowo w winiarnię, gdzie śpiewał rosyjski chór Siemionowa. Wszystko razem przyjęło wdzięczną nazwę „Narcyz”. Lokal był swoisty. Goście zjeżdżali się przeważnie po północy, kiedy podochocili sobie już w wytworniejszych dancingach i zapragnęli bardziej swobodnej atmosfery. Najhuczniej było w winiarni. Przy dźwiękach cygańskich romansów pito na umór i silono się na pijackie wybryki...”

          Krucza przed wojną nie miała przedłużenia do Brackiej obok dzisiejszego „Smyka”. Perspektywę ulicy zamykały al. Jerozolimskie, z widoczną na wyżej przytoczonym przeze mnie zdjęciu dwupiętrową kamienicą. Mieścił się w niej modny lokal nocny i dancing „Claridge”, z błyszczącymi, czarnymi od zewnątrz szybami i bodaj pierwszą w Warszawie podświetloną szklaną podłogą. W latach trzydziestych lokal często bankrutował, zmieniając nazwę i właścicieli.
          Pozdrawiam
          • andrzej_b2 Zagłada ulicy 03.08.08, 19:38
            Oto w porządku chronologicznym wraz z opisami skany ul. Kruczej z okresu
            Powstania Warszawskiego. Cztery pierwsze pochodzą z albumu „Dni Powstania” (PAX
            1957), piąte zdjęcie przedstawia Kruczą u zbiegu z al. Jerozolimskimi i pochodzi
            z interesującej wystawy „Miasto Feniksa”, przy Krakowskim Przedmieściu.
            Jak widać zimą 1944 r. wielu domów jeszcze nie tknęła ręka obcych ani rodzimych
            „likwidatorów”.
            foto1.m.onet.pl/_m/a375b59ae40b49badef654a7feb33d11,21,19,0.jpg
            foto3.m.onet.pl/_m/8e26b948398559fa8358a0d44aac46af,21,19,0.jpg
            foto1.m.onet.pl/_m/01831351d7443999fa410c011e608a79,21,19,0.jpg
            foto1.m.onet.pl/_m/d4986d96d70eff780819f4c9acd719d1,21,19,0.jpg
            foto0.m.onet.pl/_m/c42d76171eccff76fe7a0765c895bfe8,21,19,0.jpgPozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka