andrzej_b2
09.01.09, 16:18
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6140723,Fasada_na_dwa_termometry.html
W 1934 r. dawną ulicę Herburtowską na Powiślu nazwano Juliana Smulikowskiego,
a w 1952 r. zmieniono jej nazwę na Władysława Spasowskiego, by w 1992 wrócić
do dawnego patrona. Czy rzeczywiście gra była warta świeczki?
Przecież obydwaj oświeceni pedagodzy, wyszli z tego samego nurtu
niepodległościowego, przy czym Smulikowski, jeszcze przed 1910 r. aktywnie
zaangażowany w organizację struktur Związku Walki Czynnej, a w 1918 uczestnik
walk polsko-ukraińskich o Lwów. U progu niepodległości obydwaj zwolennicy
obozu legionowego: Spasowski w 1918 r. podjął pracę w Min. Wyznań Religijnych
i Oświecenia Publicznego jako wizytator, zaś Smulikowski w 1919 r. został
posłem na sejm. Żywiołem obydwu stała się praca nad utworzeniem związku
zawodowego, jako wspólnej reprezentacji środowiska nauczycieli. Obaj
zwolennicy modelu szkoły laickiej, jednak Smulikowski pozostał przy
kompromisie respektującym równość wyznaniową . Po ukonstytuowaniu się Związku
Nauczycielstwa Szkół Powszechnych Smulikowski został wiceprzewodniczącym, a
Spasowski członkiem zarządu. Wówczas to drogi ich rozeszły się na tle
dominacji w związku tego pierwszego. Po przewrocie majowym zarówno jeden jak i
drugi odmówili teki ministra oświecenia, z tą różnią, że Spasowski przeszedł
do opozycji, a Smulikowski opowiedział się po stronie Piłsudskiego. Odtąd
Spasowski zbliżał się coraz bardziej do ideologii lewicowej, choć komunista
nigdy nie został, stał się jednak entuzjastą ZSRR. Smulikowski na kolejną
kadencję został posłem z listy BBWR i naraził się prawicy, która oskarżała go
o powiązania z aparatem państwowym i o terroryzowanie środowiska
nauczycielskiego. Jednak to on znacząco przyczynił się do powstania w 1930 r.
ZNP i ostatecznie został jego wiceprzewodniczącym. Zmarł przedwcześnie w
Warszawie w 1934 r.
Spasowskiego we wrześniu 1939 r. aresztowali Rosjanie i przekazali
hitlerowcom, po czym był krótko więziony przez nich na Pawiaku. W 1941 r. z
niejasnych powodów popełnił samobójstwo w Ogrodzie Saskim.
Jak widać ani jeden ani drugi nie byli pieszczochami prawicy, więc po co w
1992 r. (Wałęsa – Suchocka) zamienił stryjek siekierkę na kijek?
Pozdrawiam