Dodaj do ulubionych

Bazar na salonach Warszawy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 00:21
mimo że to niestetyczne, mi jako mieszkańcowi tego miasta
przeszkadza w nim setki innych rzeczy, to że dostałem w środku dnia
na al.jerozolimskich w gębe znienacka od nazi-dresiwa w szaliczkach
legii i nikt nie zareagował, to że obywatele na pozawarszawskich
tablicach parkują swe auta na drodze pożarowej pod moim blokiem,
menadżery parkujące swe 'porszafki' na miejscach dla menadzerów itp
wobec takich problemów, nie przeszkadzają mi ludzie, którzy chcą
sobie uczciwie zarobić/dorobić.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Bazar na salonach Warszawy IP: 194.183.32.* 27.01.09, 00:45
      Szanowna Pani rzecznik , niech Pani powie mieszkańcom Warszawy
      wprost że przyczyną braków kadrowych nie są zwolnienia lekarskie
      tylko brak motywacji do pracy. Ludzie masowo uciekają bo głupota w
      warszawskiej straży miejskiej sięgnęła zenitu.
      • Gość: volante Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 01:21
        chyba chodziło o menadzerów parkujących na miejscach dla inwalidów...

        co do strażników miejskich, owszem nie grzeszą inteligencją, ale
        gorsze zdanie wynikające z doświadczenia mam o policji. Strażnicy
        miejscy nie czują przynajmniej w takim stopniu władzy i się tak nie
        wożą.
        • Gość: World Re: Bazar na salonach Warszawy IP: 195.117.230.* 27.01.09, 08:10
          Problemem tego szkodliwego zjawiska jest tak naprawdę przyzwolenie
          społeczne na takie dziadostwo i tandetę. Pod wieloma już podobnymi
          artykułami uwidocznili się liczni zwolennicy obyczajów wschodnich
          cywlizacji a nie zachodnich. Dla mnie jest to ohydny sposób handlu...
          • Gość: Finrod Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 09:27
            Nalać wódki przedmówcy, dobrze gada.

            Największy problem z nielegalnymi straganami, podobnie jak z bazarem na
            Stadionie i blaszakiem KDT polega na tym, że ludzie tam kupują! Straż miejska
            (która swoją drogą coraz bardziej przypomina mi Straż Nocną z Ankh-Morpork) może
            sobie wlepiać mandaty na potęgę, a handlarze i tak wrócą. Zawsze będą wracali,
            dopóki będą klienci. Nie będzie klientów - nie będzie straganów. Z drugiej
            strony łatwo powiedzieć - nie kupuj na straganach. Nawet za dobrych czasów na
            straganie zawsze było taniej, niż w sklepie, a co dopiero teraz, kiedy kryzys
            wszystkich trzyma za gardło. Chociaż tak naprawdę różnicy nie ma prawie w ogóle
            (sprawdziłem).
            • Gość: życzliwy Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.Red-213-96-7.staticIP.rima-tde.net 27.01.09, 15:32
              Otóż to: sam brak ścigania to nie jedyny powód istnienia tego syfilisu.

              I tak, jak Berlin stał się bramą do Europy, Warszawa pozostanie chyba na długo
              (zawsze?) bramą do Azji.
              • Gość: Kagan Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 19:38
                Czemu sie nie konfiskuje tego kradzionego towaru? Poniewaz tych
                handlarzy chroni doszczetnie skorumpowana policja i straz miejska...
                • Gość: Olaf Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.chello.pl 29.01.09, 22:07
                  Skąd wiesz ze towar jest kradziony?
                  Skąd wiesz ze SM i Policja są skorumpowane?
                  • dr.niekoszerny Re: Bazar na salonach Warszawy 30.01.09, 11:10
                    1. A maja ci handlarze jakies dowody na to, ze zakupili legalnie ten
                    towar i ze placa podatki?
                    2. Probowalem ten procerder zglosic na pobliskim komisariacie (ktory
                    jest w tym samym budynku co straz miejska), i powiedzieli mnie, ze
                    jak to zglosze oficjalnie, to mnie podadza do sadu za oszczerstwo.
                    I nie sadz, ze jestes anonimowy na tym forum (podobnie jak i ja nie
                    jestem anonimem dla odpowiednich sluzb).
                    Niech mnie podadza do sadu, ale najpierw chce, aby o tej korupcji
                    wsrod policji i strazy miejskiej wiedzialo wiecej osob... I o tym
                    zastraszaniu obywateli niezgadzajacych sie z tym nielegalnym handlem
                    i korupcja na policji, strazy miejsiej i na Ratuszu...
                    • Gość: Olaf Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.chello.pl 30.01.09, 13:15
                      Wiesz co, jakoś mnie to wszystko "wali".
                      Jeżeli jesteś przekonany ze handlują rzeczami kradzionymi,
                      pochodzącymi z przestepstwa to zgłoś to. Jeżeli wiesz, albo
                      przypuszczasz że policjanci są skorumpowanito też to zgłoś. Pamiętaj
                      ze zawsze mozesz zgłaszać przestępstwo w prokuraturze.
                      Puki co to jak dla mnie to co robisz to zwykłe bicie piany.
                      Pzdr
                      • Gość: Kagan Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.09, 23:00
                        Wiem, ze moge zglaszac. Problem w tym, ze prokuratorzy jada na tym samym wozku co skorumpowani policjanci i straznicy. Jesli mnie strasza sadem za ujawnienie korupcji, to o czym my tu mowimy?
          • Gość: qwinnz Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.ny325.east.verizon.net 29.01.09, 15:17
            a na zachodzie twoim zdaniem to nie wystepuje?
            no to popatrz na New York - jest to wszedzie Od Downtown po Midtown,
            od East Village po Central Park, Brooklyn, Queens, Bronx (tu nikt z
            tym problemu nie ma, wrecz kazdy turysta np z Niemiec kupuje tam
            wszystko co sie da od torebek po perfumy, zegarki czy hotdogi
            a tu link do China Town na Canal Street O_o
            www.urban75.org/photos/newyork/canal-street-new-york.html
            • dr.niekoszerny Re: Bazar na salonach Warszawy 29.01.09, 19:27
              Nowy Jork, jak cale USA, to przeciez nie Europa, a III swiat...
              • Gość: World Re: Bazar na salonach Warszawy IP: 195.117.230.* 30.01.09, 10:08
                Gość portalu: qwinnz napisał(a):

                > a na zachodzie twoim zdaniem to nie wystepuje?
                > no to popatrz na New York - jest to wszedzie Od Downtown po
                > Midtown, od East Village po Central Park, Brooklyn, Queens, Bronx
                > (tu nikt z tym problemu nie ma, wrecz kazdy turysta np z Niemiec
                > kupuje tam wszystko co sie da od torebek po perfumy, zegarki czy
                > hotdogi a tu link do China Town na Canal Street O_o
                > www.urban75.org/photos/newyork/canal-street-new-york.html

                Sami widzimy, iż to Chinatown. Może to i błąd, że nadmiernie
                pozwalają obcym kulturom żyć po swojemu u siebie. W takich miastach
                jak Denver, Indianapolis, Detroit (bez Chinatown) próżno szukać
                takich bazarów i straganów. Czyste i piękne ulice z chodnikami bez
                żadnych przeszkód. Jest to kolejne tylko potwierdzenie, iż taka
                forma handlu to domena Azji i biednej wschodniej Europy...

                dr.niekoszerny napisała:

                > Nowy Jork, jak cale USA, to przeciez nie Europa, a III swiat...

                Przecież to druga Afryka, albo nawet drugie Kongo. Aż dziw bierze,
                że patrzą na nich z podziwem...
                • dr.niekoszerny Re: Bazar na salonach Warszawy 30.01.09, 10:17
                  Otoz to. USA to III swiat. To nie jest dla nas zaden wzor do
                  nasladowania...
                  • Gość: ja Re: Bazar na salonach Warszawy IP: 85.219.142.* 30.01.09, 16:20
                    dr.niekoszerny napisała:

                    > Otoz to. USA to III swiat. To nie jest dla nas zaden wzor do
                    > nasladowania...

                    Tiaaaa, lepiej wzorować się na wschodnich obyczajach. Przede wszystkim z ruskich
                    zapewne...
                    • Gość: Kagan Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.09, 23:04
                      Wschod to tez Japonia, Korea ( w tym Pld.), Singapur i Chiny wraz z Tajwanem...
                      • Gość: ja Re: Bazar na salonach Warszawy IP: 80.72.45.* 01.02.09, 17:08
                        Gość portalu: Kagan napisał(a):

                        > Wschod to tez Japonia, Korea ( w tym Pld.), Singapur i Chiny wraz z Tajwanem...

                        Same skośnookie i z krzaczkami w pisowni.
    • Gość: nozeszjaniemoge! [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 01:40
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: pl Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 02:39
      Gość portalu: gto napisał(a):

      > nie przeszkadzają mi ludzie, którzy chcą
      > sobie uczciwie zarobić/dorobić.

      Uczciwie???! Nie rozśmieszaj mnie.
    • xs550 Re: Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 05:24
      Gość portalu: gto napisał(a):

      > nie przeszkadzają mi ludzie, którzy chcą
      > sobie uczciwie zarobić/dorobić.

      Zeby "uczciwie" zarobic to trzeba miec pozwolenie na handel w danym miejscu.
      • Gość: Strażnik Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.chomiczowka.waw.pl 27.01.09, 06:15
        Gazecie komendant obiecał zlikwidowanie handlu ,strażnikom obiecał
        podwyżki .Handelek kwitnie a strażnicy odchodzą sobie z
        pracy .Zadowolenie komendanta rośnie wprostproporcionalnie do ilości
        dni jakie mu się udało przetwać na zajmowanym stanowisku nie nękany
        przez pismaków.

    • aga.81 Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 08:30
      Niestety to jest bolączka polskich miast. Bałagan, prowizorki i żadnej kontroli nad wyglądem kramów.
    • zofey001 Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 08:32
      niech zapłacą za dzień dzierżawy tych kilku metrów jednego z najdroższych
      terenów na świecie. wprowadźmy przejrzyste zasady to nie będzie w Warszawie
      Śródmieściu/Pradze, ani jednego straganu...
      • swiadoma.konsumentka Re: Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 09:40
        Jest to jakiś pomysł :)
        • Gość: senior wywalic wszystko! IP: 94.254.203.* 28.01.09, 00:18
          stragany, banki, bankomaty i knajpy! zero handlu! porządek!
    • autotaks Re: Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 08:37
      uczciwie???? chyba kpisz!!!!!
    • jhbsk Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 08:40
      Może znowu dziennikarze się poużalają nad "kupcami"?
      • autotaks Re: Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 08:44
        nie myl ludzi handlujących w zorganizowanych miejscach typu bazary,
        hale, czy nawet powszechnie oplute KDT, oni to robia zazwyczaj
        legalnie, rejestruja firmy płaca podatki, czynsze itp, a ci
        chodnikowcy to jebani szmaciarze i wrzód na dupie bufetowej która
        nie potrafi sobie z nimi poradzić, a jednoczesnie likwiduje legalne
        miejsca handlu!
    • autotaks Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 08:42
      zaraz zaraz, niedalej jak w grudniu albo listopadzie gazeta
      odtrabiła wielki sukces miasta w walce z tymi brudasami, miały byc
      od nowego roku wprowadzone kary po 500 zł i ostre sankcje, i
      co???????SM niewiele może, mogą dac tylko mandacik 50 zł a to smiech
      na sali jest!!!!
      • Gość: Felek Zdankiewicz Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.finat.com.pl 27.01.09, 09:20
        Niestety "wielkie" akcje organizowane przez Straż Miejską mają to do
        siebie że kończą się tak samo szybko jak się zaczynają.Przypomnijcie
        sobie akcje z wywozem żle parkowanych samochodów. Droga policjo i
        straży miejska nie płaczcie więcej że nie macie pieniędzy bo żeby je
        mieć trzeba się tylko schylić i je podnieść.
        • Gość: olaf Re: Bazar na salonach Warszawy IP: *.chello.pl 29.01.09, 22:10
          Pieniądze z mandatow nalożonych przyz policję trafiaja do budżetu a
          nie do policji
      • Gość: ciekawy_świata Re: Bazar na salonach Warszawy IP: 213.61.29.* 27.01.09, 13:14
        a mnie k*** zawsze zastanawia jak to jest, że jak złapią pijanego
        kierowcę, bandziora, dealera - to forsę lub samochód od razu
        zabezpieczają na poczet przyszłej kary!

        czy i w tym przypadku tak nie można!? czy rzeczywiście nie można
        wynająć dużego magazynu pod warszawą, kilku samochodów dostawczych i
        wywozić tam to barachło na poczet przyszłego mandatu - i dosr** nie
        50 zł ale minimum 600 zeta
    • maremarmar Re: Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 09:13
      Nic się nie zmieni, dopóki nie zmieni się kierownictwo warszawskiej Straży
      Miejskiej. Niestety jej szef jest ulubieńcem HGW, więc na to się nie zanosi.
    • sld_sld Dobrze ze policja pracuje 7 dni w tygodniu 24h... 27.01.09, 09:41
      bo gdyby tak pracowali jak kontrolerzy to dziekuje bardzo.

      Mnie osobiscie dziwi jak to jest ze nie mozna (albo nikomu sie dupy
      ruszyc nie chce) sie pozbyc handlarzy.

      Prosta sprawa - handel w miejscu nielegalnym z automatu towar winien
      byc konfiskowany, samochod sprzedawcy sholowywany na jakies zadupie,
      mandat + koszt nielegalnej dzierzawy terenu i tyle.
      • xxx-1 Re: Straż Miejska też pracuje 7 dni w tygodniu 24 28.01.09, 13:41
        Dla tych, którzy nie wiedzą czym się zajmuje Straż Miejska.
        Link, strona główna.

        www.strazmiejska.kei.pl/
        Link do bloga

        wiedzmin-wawa.blog.onet.pl/2,ID182808628,index.html
        Handel? Walka z wiatrakami, za małe uprawnienia dla strażników,
        policja jest od celów wyższych ;) oraz krótkowzroczność radnych i
        HGW. Tyle.
    • Gość: niepokornaaa Bazar na salonach Warszawy IP: *.eranet.pl 27.01.09, 09:49
      Władzom to nie przeszkadza od 20 lat!!!
      To co robią to tylko pozory, wszędzie gdzie się da stoją oszpecajace
      miasto nielegalne stragany należące zapewne do zorganizowanych
      gangów. gdyby nakładac kary po min. 2000 zł to pewnie by się
      skończyło. Ale trzeba być konsekwentynym, a kolejnym włodarzom tego
      ciagle brakuje.
    • Gość: (gość portalu) Premie i podwyżki dla SM i urzędników! IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.09, 10:04

      Za ich ciężką i stresującą pracę!
      • xxx-1 Re: Oczywiście że wyższe premie dla SM i urzędasów 28.01.09, 14:01
        Tyle, że premie te, dostaną rządzący warszawską SM. Czyli Komendant,
        Naczelnicy, Kierownicy. Oczywiście urzędnicy z Ratusza też. Ale
        oczywiście ci, którym podlega Straż Miejska. A za co? Za ich
        wspaniałe pomysły, które maja pomóc obywatelowi. Akcja "Zefir" :) No
        i najnowszy hit, zakup aparatów cyfrowych. Każdy patrol pobiera i
        broń Boże wezwań zwykłych, za parkowanie, tylko FOTO. Liczy się
        tylko nabicie miejskiej kasy. Co się z tym wiąże? Patrol zrobi góra
        3-4 interwencje dziennie tzn. 1 interwencja, około 20-30 foto,
        trzeba każde oborbić na kompie, a to znaczy, że trzeba będzie okołó
        3-4 godzinki wcześniej zjechać z rejonu. Więc nici z interwencji,
        spożywanie alkoholu, zakłócanie, huliganka. Czekaj biedny obywatelu
        na interwencję. Może w końcu policja weźmie się do roboty, a
        dlaczego? Bo tyle interwencji zrzucili na straż miejską w III
        kwartale 2008 roku.
        Link, do staystyki GUS. Wejść w rozdział XIV "Bezpieczeństwo
        Publiczne"

        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/warsz/ASSETS_przeglad_03_2008.pdf
        Zgłoszenia do SM w III kwartale : łącznie - 99384

        W tym:
        1. Od mieszkańców - 4058
        2. Od nnych jednostek, służb - 24606
        3. Interwencje własne SM - 10061
        4. Od POLICJI - 60659

        Brawo.. ;))
    • Gość: hmm Co sami możemy zrobić? IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 10:37
      1. Nie kupować (to jasne) i zawstydzać tych, co kupują.
      2. Widząc w okolicy stelaża pana strażnika miejskiego, zagonić go do pracy.
      Jeżeli można, sprawdzić imię i nazwisko, bo oczywiście ewentualne sankcje za nie
      wykonywanie obowiązków to najlepszy motywator.
      2. Podnosić problem żenua-handlu jako dla nas KLUCZOWY przy każdych kolejnych
      wyborach samorządowych. I rozliczać z nieróbstwa brakiem głosu, niezależnie od
      opcji politycznej.
      • Gość: Ieen Re: Co sami możemy zrobić? IP: 80.50.127.* 27.01.09, 11:05
        Ja nie kupuję. Codziennie rano za to przeciskam się przez wyjście z
        dworca Śródmieście pomiedzy bazarem z badziewiem, od samego wyjścia
        z dworca az do metra. I dzikie tłumy kupujace firanki, buty,
        zegarki - przeciez to artykuły pierwszej potrzeby, niezbędne o 7
        rano.

        " Mamy problemy kadrowe, bo 20 proc. funkcjonariuszy jest na
        zwolnieniach - tłumaczy Agnieszka Kubicka, rzeczniczka tej służby."

        Może i jest, ale przy tym bazarze o którym ja piszę zawsze stoi
        samochód, w środku dwóch funkcjonariuszy. I NIC NIE ROBIĄ! Zwróciłam
        im uwagę kiedyś, wiecie co powiedzieli? Że oni wszyscy juz mieli
        wystawione mandaty a za godzinę już ich nie będzie.
        Nędza.

        • Gość: mucha Re: Co sami możemy zrobić? IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 14:53
          > Może i jest, ale przy tym bazarze o którym ja piszę zawsze stoi
          > samochód, w środku dwóch funkcjonariuszy. I NIC NIE ROBIĄ! Zwróciłam
          > im uwagę kiedyś, wiecie co powiedzieli? Że oni wszyscy juz mieli
          > wystawione mandaty a za godzinę już ich nie będzie.

          Nastepnym razem z usmiechem na twarzy popros ich o nazwiska. Maja obowiazek sie
          wylegitymowac. Albo spisz numery blach strazniczych.

          To bedzie doskonaly motywator do pracy, zobaczysz :)
          • Gość: olaf Re: Co sami możemy zrobić? IP: *.chello.pl 29.01.09, 22:15
            Na ich miejscu bym nazwiska nie podał. Jak chcesz to dzwoń na 986
      • Gość: Kagan Re: Co sami możemy zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 19:41
        Usunac ta doszczetnie skorumpowana i nieudolna policje i straz
        miejska a na jej miejsce powolac prawdziwa Milicje Obywatelska!
    • Gość: bencwał To jest Polska! IP: *.sds.uw.edu.pl 27.01.09, 10:43
      Te straganiki na ceratach to właśnie cały urok Polski! I wydaje mi się, że
      turystów kuszą one bardziej niż cała ta "europejskość". Jeszcze chwila i z
      takim myśleniem stracimy wszystko co nasze, polskie, swojskie.
      • Gość: Lex Re: To jest Polska! IP: 201.229.208.* 27.01.09, 16:26
        dziekuje bardzo za taki urok :DDD, nie jestem przeciwnikiem handlu szwarc mydłem
        i badziewiem wszelkim -ale sa od tego bazarki i wydzielony teren. Tak jak na
        Ochocie przy hali Banacha,na Mokotowie przy Wałbrzyskiej i w innych
        lokalizacjach + bazary działajace okazjonalnie co niedziela(Koło,Namysłowska),
        naprawde na krakowskim nie spodziewałem sie czegos takiego ujrzec. Dla słuzb
        porzadkowych nagana z wpisaniem do akt i pojechanie po premiach!!!!
        • Gość: wiki Re: To jest Polska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 22:19
          Większość z wymienionych przez Ciebie bazarów jest przeznaczona przez Hanię na
          odstrzał. Problem będzie narastał albo ludzie pójdą na zasiłki czyli nasze
          utrzymanie lub wyjdą handlować właśnie na ulicę. Żadna straż ani policja nie
          rozwiąże tego problemu . Miasto powinno pomóc organizować miejsca do tego typu
          handlu i czerpać korzyści z opłat targowych i dzięki temu mieć kontrolę nad
          porządkiem a dopiero wtedy karać surowo tych którzy się nie dostosują. Co ci
          ludzie mają robić jeśli nie potrafią nic innego - mają kraść ?
      • uzdek98 Re: To jest Polska! - plus obsikane sciany, brudne 27.01.09, 19:01
        okna i menele stojacy pod sklepami... reklamujmy to na calym
        swiecie... polskosc w cenie...
    • emarik Co za bzdury! straż tam była!!! 27.01.09, 10:50
      Byłem na Krakowskim Przedmieściu między 14-16 i widziałem 2 patrole policji 1 patrol straży miejskiej. Oczywiście nie interweniowali !
    • sanmartino nieroby ze straży miejskiej 27.01.09, 10:57
      To jest skandal!
      Zawsze pogonią kobiecinę z kwiatkami, a handlarzy na Krakowskim czy przy
      Łazienkach rzadko ruszają.
      Braki kadrowe!!! Wolne żarty!
      Te nieroby po prostu nie interweniują!
      • Gość: Adam z Żoliborza Re: nieroby ze straży miejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 12:37
        Karać burmistrza, strażników i policjantów patrolujących Krakowskie Przedmieście upomnieniami, następnie naganami i grzywnami. Może to poskutkuje.Dziennikarze zajmujący się problematyką miejską powinni natomiast odwiedzać często "Salon Warszawy" w soboty i niedziele i opisywać aktualną sytuację zachęcając straż miejską i inne służby porządkowe do uczciwej pracy.
    • katmoso Re: Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 11:20
      nie rozumiem, że Urząd Skarbowy nie przyciśnie takiego handlarza -
      właściciela straganu (bo przecież często to zorganiozwane firmy,
      ktore tylko wynajmują ludzi do stania) i nie wlepi mu solidnej kary.
      po spisaniu przez strażnika miejskiego do akcji powinna wkroczyć
      kontrola skarbowa, PIP, sanepid (słodkie bułki zawinięte w folię i
      owoce/warzywa sprzedawane przy głównych zasmrodzonych
      skrzyżowaniach!). a potem zajęcie towaru na poczet kar i tak
      codziennie, aż się przestanie to panstwu "handlarzom" opłacać.
    • Gość: frania Bazar na salonach Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 11:39
      podjeżdza sie furą, ładuje ten chłam i do magazynu, gdzie albo odbierasz za mega
      kwotke, albo na przemiał za dwatygodnie. i tak do skutku
    • sidorowszczak Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 12:42
      Nie tylko bazar, także i parking - bezpłatny, przecież parkomatów na
      Krakowskim już nie ma. Niedaleko Miodowej na odremontowanym chodniku
      zaparkowano samochód z kartką za szybą "do sprzedania". Straz
      Miejska przeżdża, nie zauważa, strażnicy, policjanci nie reagują.
      Nie obchodzi ich widocznie nic, na co im zwierzchnicy nie zwrócą
      uwagi. Ciekawe jak są opłacani ci strażnicy.
      A handlarze stoją z tymi firanami, bo widocznie im sie opłaca.
      Akurat na wprost budynku prokuratury.
    • Gość: lokis Cała Warszawa to bazar IP: *.eranet.pl 27.01.09, 12:46
      bo miastem, to na pewno nie jest, ten twór wielkiej improwizacji bez
      zasad...
    • Gość: PW Straż miejska udaje, że nie widzi... IP: *.polskieradio.pl 27.01.09, 13:09
      Chodzą patrole, stoją handlarze i nic. Taka sytuacja jest w całym mieście, nie
      tylko na Krakowskim Przedmieściu.
      Jak robią akcję Zefir to dla picu trochę ganiają a jak akcji nie ma, to
      przechodzą obok.
      To tak jak z policją, która nie widzi szczelnie zastawionych przystanków
      autobusowych przed galerią centrum. Biedactwa, ktoś musi im zgłosić, to wtedy
      zauważą, sami z okien radiowozów nie widzą...
    • giulianov Bazar na salonach Warszawy 27.01.09, 13:32
      wiem że artykuł jest słuszny i to dalej napiszę to głupie czepianie się...ale
      nie potrafię przejść obojętnie obok takiej ignorancji: OGRÓD SASKI!!!OGRÓD nie
      park! gdyby taki błąd pojawił się w prasie w innym kraju czy chociażby mieście
      ale w stołecznej...żenada.
    • Gość: gh67 To się nagle wszyscy obudzili... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 14:07
      Tak jest odkąd pamiętam - i przed remontem, i w trakcie i po (najbardziej wku.....ący jest ten baran handlujący koronkami z agregatem hałasującym jak rosyjski czołg - ale widać nikomu z waaadzy to nie przeszkadza, dziennikarzom też raczej tylko od święta). Czekam aż zrobi się cieplej i kolejny burak - ten z czereśniami znów przytarga swoją skleconą z desek przyczepkę prosto przed Pałac Prezydencki. Szkoda gadać i tyle...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka