Gość: gosa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.02.09, 19:02
Miejsce pracy i zakupów dla tysięcy ludzi, kilka milionów rocznie z tytułu
dzierżawy terenu dla miasta. Nie ma sensu rozbierać hali tylko po to, żeby
władze Warszawy mogły pochwalić się populistycznym "sukcesem" jakim byłby
pusty plac przed pałacem i wyrzucenie kupców na bruk, bez możliwości
zainwestowania w obiekt w innym miejscu. Czytałam pismo Pawła Piskorskiego w
sprawie KDT zamieszczone na oficjalnej stronie stowarzyszenia Obywatele dla
Warszawy - on również nie widzi sensu w wyrzucaniu kupców do czasu rozpoczęcia
robót w tym miejscu. Radykalne działania władz miasta w tej sprawie przyniosą
więcej szkody.