Dodaj do ulubionych

Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię

13.03.09, 10:23
Chyba musi dojść do tragedii, żeby w końcu ktoś się tym zajął. Przypominam
sprawę ustawienia sygnalizacji przed BUW dopiero po tym jak samochód potrącił
i ciężko okaleczył studenta.
Po Krakowskim jeżdżą bezczelnie kierowcy, którzy robią skrót na Pragę Most
Śl-Dąbr. albo na Powiśle około Karowej, żadni mieszkańcy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jan Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: 195.8.217.* 13.03.09, 10:31
      A może po prostu odkopać zasypane przejście podziemne, które ktoś
      bezmyślnie zasypał?
      • pavle Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię 13.03.09, 11:46
        wiesz. gwarancja na nawierzchnię, nie można rozkopywać :-P
      • Gość: karoten Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 15:33
        Tak, najlepiej żeby ludzie dla bezpieczeństwa chodzili pod ziemią (tunelami)
        albo nad (kładkami). Ulice są przecież dla samochodów, nawet deptaki w strefie
        uspokojonej. A na chodniku zróbmy olbrzymi parking, w końcu tyle biur i urzędów
        dookoła.

        Wszystko po to, żeby mogli godnie żyć ,,prawdziwi Warszawiacy''.
        • Gość: Jan Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.chello.pl 14.03.09, 12:37
          Człowieku, wyluzuj. Przejście podziemne jest na pewno
          bezpieczniejsze, niż przechodzenie na powierzchni. Co nie znaczy, że
          tak jest łatwiej dla pieszych, ale, podkreślę to jeszcze raz, z
          pewnością bezpieczniej. I nie zmienią tego żadne wizje, czy inne
          koszalki-opałki wypowiadane przez tzw. ekologów, czy im podobnym. I
          tyle w tym temacie. A na marginesie: gdyby tam nawet, zakłądając
          hipotetycznie, nie było w ogóle samochodowego/autobusowego ruchu
          kołowego, to i tak istnieje niebezpieczeństwo wpakowania się np.
          rowerzysty na pieszego.
          • Gość: karoten Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 20:50
            A co mają ekolodzy do bzdurnych, sprzecznych z prawem i zdrowym rozsądkiem
            pomysłów fanów sprowadzenia pojęcia komunikacji do jazdy samochodem?

            Ze swoimi argumentami dochodzisz do absurdu. Budować przejście podziemne bo
            ulicą jeżdżą rowery? Bo kierowcom nie chce się zwolnić do przepisowej
            trzydziestki? Bo człowieka chcącego przejść na drugą stronę traktują jak istotę
            niższej kategorii? Może w ogóle zabronimy wychodzić ludziom z domów, byłoby
            jeszcze bezpieczniej.
    • Gość: pik Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.chello.pl 13.03.09, 10:33
      gwarancja na nawierzchnie ważniejsza od życia ludzi? niesamowite. Do tego zdolny jest tylko człowiek- wartość rzeczy ponad wartością życia. Ciekawe czy tak samo by zaśpiewał gdyby nagle stracił wzrok. Czy i wówczas wygląd płyt chodnikowych byłby ważniejszy od sygnalizacji dźwiękowej na pasach?
    • Gość: tommen Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: 198.28.92.* 13.03.09, 10:34
      Niestety masz rację - zarządzanie bezpieczeństwem ruchu w Warszawie
      to partyzantka - od tragedii do tragedii.
      Nie ma kompletnie żadnej czytelnej i realizowanej strategii w tym
      temacie.Budowa świateł czy bezpiecznych przejść dla pieszych to nie
      jest wynik planowania na podstawie możliwych scenariuszy wydarzeń a
      reakcja na wypadki.Klasyczny przykład to światła na przejściu przez
      3 pasmową ul. Płaskowickiej na Ursynowie załozone dopiero po kilku
      wypadkach śmiertelnych w tym jednym z udziałem małego dziecka.
      Dramat.
    • Gość: Zenon Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.aster.pl 13.03.09, 10:52
      W Warszawie (i w ogole w Polsce, kraju postkomunistycznym) obowiazuje kryterium
      zamoznosci w relacjach spolecznych, ale co szczegolnie karygodne - rowniez jesli
      chodzi o podejscie do egzekwowania przepisow bezpieczenstwa ruchu. Stad w glowie
      urzednikow i sluzb miejskich - zmotoryzowany bedzie czlowiekiem lepszej
      kategorii niz pieszy. Dlatego wiekszosci urzednikow bardziej zalezy na
      zapewnieniu "przepustowosci" rozumianej jako "mozliwosc szybkiego przejazdu dla
      zmotoryzowanych" niz bezpieczenstwie tych, ktorych "nie stac". Dlatego samochod
      - w ich glowach - zawsze bedzie mial pierwszestwo przed czlowiekiem i dlatego
      kierowcy w Warszawie moga czuc sie niemal calkiem bezkarni: w tym miescie tylko
      pasjonaci przestrzegaja predkosci, nie przestrzga jej nawet policja i straz
      miejska. A znaki z ograniczeniem predkosci stawiane sa po to, zeby urzednik nie
      zostal pociagniety do odpowiedzialnosci w razie wypadku.
      Zreszta wsrod tutejszych kierowcow panuje przekonanie, ze prowadza tak dobrze,
      ze znaki ich nie dotycza, a takze, ze piesi to petaki, ktorzy przeszkadzaja w
      sprawnym przemieszczaniu sie samochodem. A swoimi wyczynami a la Kubica popisuja
      sie potem w rozmowach towarzyskich...
    • Gość: admys Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: 212.87.3.* 13.03.09, 10:54
      Tego urbanistę-matołka, który kazał zasypać przejście podziemne należałoby
      skazać na własnoręczne jego odkopanie i ponowne uruchomienie.
      Przejście powstało w zapyziałych czasach późnego Gomułki m.in. ze środków PZU.
      Nawet wówczas bardziej opłacało się to zrobić, niż wypłacać odszkodowania dla
      ofiar wypadków wydarzających się w tym miejscu.
      • Gość: ładny adaś Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.128.75.234.static.crowley.pl 13.03.09, 10:56
        wystarczyłoby postawić tzw. progi lub fotoradar
        • Gość: rej zakazać ruchu kołowego po Krakowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 20:42
          i będzie po kłopocie. Całkowity zakaz z wyłączeniem rowerów.

          Ale nie, wtedy zaczną protestować studenci UW na wózkach i kulawi...
      • Gość: karoten Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 15:38
        Tego kierowcę-matoła, który nie rozumie, że jak się wjeżdża do strefy
        uspokojonej, to się jedzie spokojnie i uważa na ludzi, należy skazać codzienne
        wnoszenie staruszek i inwalidów po schodach w tym odkopanym przejściu.
    • dorsai68 Tu nie są potrzebne światłą, 13.03.09, 11:02
      bo te będą przez tych samych kierowców olewame.

      Na Krakowskim Przedmieściu potrzebne są trzy, STAŁE, posterunki SM: przed Miodową, na wysokości Królewskiej i na styku K.P. z Nowym Światem, z misją nękającą. Każda osobówka wjeżdzająca a Krakowskie powinna być zagtrzymana i skontrolowana.
      To właśnie kierowcy samochodów osobowych wjeżdzający bezprawnie na Krakowskie są największym problemem, a nie autobusy taksówki.
      • Gość: stef Plus fotoradary IP: 195.94.218.* 13.03.09, 11:38
        Na debilnych kierowcow nie ma innej rady tylko fotoradary.
      • Gość: Frean Re: Tu nie są potrzebne światłą, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 13:45
        > bo te będą przez tych samych kierowców olewame.

        Przede wszystkim przez pieszych będą olewane. Chyba że byłyby innego typu, tutaj
        wspomnianego. Żółte dla samochodów, stałe przejście dla pieszych.
    • Gość: Lokus Inwalidzi - pępek świata IP: *.ibl.waw.pl 13.03.09, 11:41
      Doszło do jakiegoś absurdu że z inawlidów zrobilo się najwazniejsza
      grupę w spolaczeństwie. Wszystko się im nie podoba. A to metro
      jezdzi za szybko, a tu nie ma tego, tu niema tego, glowny temat stał
      się w mediach.
      • pavle Re: Inwalidzi - pępek świata 13.03.09, 11:50
        > Wszystko się im nie podoba. A to metro jezdzi za szybko,

        kłamiesz? podaj źródło jeśli umiesz.

        > a tu nie ma tego, tu niema tego, glowny temat stał
        > się w mediach.

        a może jakiś argument poza kłamliwym, a nie tylko "tego,
        tego"? kolego? przynajmniej jeden?

        Niepełnosprawni zuchy walczą o swoje, i bardzo dobrze. Mają
        siedzieć w domu, bo Tobie się nie podoba?
        • Gość: zg Re: Inwalidzi - pępek świata IP: *.anonymouse.org 13.03.09, 16:17
          Czy jest w związku z tym nadzieja, że Pan Wdówik przestanie zajmować się własnym
          pepkiem i walką o idee (swego czasu w starciu ze stewardessą, która niwe chciała
          wpuścić na pokład Jego psa, był lepszy od Rokity!), i zacznie trochę dbać o
          studentów-inwalidów na codzień?
          Bo niestety od kilku lat źle się dzieje w BON-ie.
          • Gość: maomao Re: Inwalidzi - pępek świata IP: *.plus.com 24.03.09, 15:04
            O panu Wdowiku i jego poczynaniach oraz ewentualnej prywacie nic nie
            wiem. Wiem natomiast ze niepelnosprawni w Polsce maja bardzo zle,
            trzeba ich bronic, a Lotus czy jak mu tam to idiota! Ten od
            pierwszego komentarza w watku znaczy.
    • gdabski Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię 13.03.09, 11:48
      Żadnych świateł! Są zresztą na rogu Nowy Świat x Świętokrzyska i starczy. Z
      całym szacunkiem dla niepełnosprawnych, ale nie może być tak, że wymuszają
      rozwiązania niewygodne dla większości.
      Faktycznie, trzeba było rozważyć zachowanie przejścia podziemnego. Choć mało kto
      by z niego korzystał i w związku z tym pojawiły się inne problemy.

      /Gdabski
      • gdabski Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię 13.03.09, 11:49
        Apeluję jednocześnie do środowiska niepełnosprawnych o niepodpieranie się
        notorycznie wypadkiem Filipa Zagończyka, który, jak wskazują dostępne
        informacje, miał charakter wybitnie losowy.

        /Gdabski
        • pavle Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię 13.03.09, 11:54
          Sugerujesz, że gdyby perony były oznakowane jak w wielu miastach
          wypustkami, to Filip i tak by wpadł?

          Bo jeśli nie, to co to za "losowość"?

          Podobieństwa przypadku Filipa i rozważanego są duże: liczne
          prośby środowiska o poprawę warunków, oby tylko ciąg dalszy
          nie był taki sam. Dlatego przytaczanie przypadku Filipa jest
          uzasadnione.


          Naprzeciw bramy UW powinny powstać światła na żądanie - przez cały czas migające
          żółto, a dla pieszych - bez sygnału, i na żądanie zapalające samochodom
          czerwone. To wszystko.
          • Gość: Duch Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: 193.0.117.* 13.03.09, 15:44
            A może byś tak poczytał w miarę wnikliwie poczytał blog
            F.Zagończyka... Wcale nie jest takie oczywiste, że wypadek w metrze
            miał miejsce bez jego winy. Zresztą "wina" to nie jest dobre słowo w
            tej sytuacji. Jakoś nikt nie bierze pod uwagę, że on też mógł
            zachować się nieodpowiedzialnie... jak każdy inny człowiek.
            Niepełnosprawni oczekują normalnego traktowania wśród ludzi i bardzo
            dobrze (!), ale czy z tej okazji należy pomijać milczeniem
            ewentualność, że coś się mogło złego wydarzyć, bo np. zachowali się
            nie tak jak powinni?
            Pozdrawiam
          • Gość: realista Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.chello.pl 13.03.09, 16:21
            Gdyby niewidomy w metrze nie słuchał muzyki wchodząc na peron, nie byłoby
            problemu...
        • Gość: 223 Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: 194.156.48.* 13.03.09, 12:51
          Przy całym szacunku dla osób niepełnosprawnych i ich praw - bardzo
          popieram. Nie można robić ikony z tragicznego, ale incydentalnego
          przypadku.
          • Gość: m. Czegoś w tym krzyku o niewidomych nie pojmuję! IP: 217.116.101.* 13.03.09, 13:23
            Z tego, co była mowa po wypadku, Filip wpadł pod metro, bo był przekonany, że
            przy peronie stoi pociąg (co okazało się nieprawdą).
            Co by właściwie zmieniły choćby najbardziej wypasione oznaczenia krańca peronu,
            skoro on nie miał powodu na tenże kraniec zważać, myśląc, że za nim jest pociąg??
            • pavle Re: Czegoś w tym krzyku o niewidomych nie pojmuję 13.03.09, 15:01
              ...i nagle, krótko po wypadku, udało się wprowadzić zapowiedzi
              akustyczne: uwaga, pociąg! Kierunek Młociny.

              Gdyby ta niezmiernie skomplikowana sztuka udała się wcześniej,
              problemem pozostałyby krawędzie peronu. To że problemów jest
              więcej, nie oznacza że każdy pojedynczy z nich można zignorować.
          • Gość: maomao Tak? To ilu niewidomych musi wpasc pod metro zebys IP: *.plus.com 24.03.09, 15:11
            ..uznal ze cos jest na rzeczy? Dwoch wystarczy? A moze lepiej
            zapobiegac jednak i niech ten drugi juz nie wpadnie?

            Latwo pisac bzdury, zawiaz se oczy na dzien i idz po zakupy. A potem
            pomysl, ze niektorzy nie maja wyjscia.
      • Gość: Ze Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.aster.pl 13.03.09, 13:04

        Przejscie podzielne na spacerowej ulicy???? A moze w ogole pieszych pod ziemie
        wywalic z dojsciem do centrow handlowych, nie beda psuc przepustowosci panom i
        paniom kierowcom.
        Przypominam, ze ta ulica jest zamknieta dla ruchu pojazdow prywatnych, wiec po
        co ten krzyk patologicznych zlomofilow? A do tych, ktorzy tamtedy maja prawo
        przejezdzac mam pytanmieczy po prostu nie mozna jechac te 30 na godzine? Caly
        swiat musi wiedziec, ile kazdy ma koni pod maska?
        I jeszcze jedno: najwiecej wymagan i pretensji do swiata maja kierowcy a nie
        niepelnosprawni. Roznica taka, ze kierowcy zadaja zamiany miasta na przejezdna
        pustynie, niepelnosprawni chca tylko normalnie i bezpiecznie zyc... i ten kraj
        mieni sie byc katolickim. A tfu...
        • Gość: kixx Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.acn.waw.pl 13.03.09, 13:31
          ano mieni sie
          wolalbys,zeby mienil sie muzulmanskim?
      • Gość: Frean Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 13:42
        > Faktycznie, trzeba było rozważyć zachowanie przejścia podziemnego. Choć mało kto
        > by z niego korzystał i w związku z tym pojawiły się inne problemy.

        Sporo osób by korzystało, gdyby dalej był tam mały handel, np. typu spożywczego.
        Popyt jest.
        • Gość: reksio Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.aster.pl 13.03.09, 15:53
          Co za głupie pitolenie, żadnych świateł tam nie potrzeba. A ludzie jeżdżą
          spokojnie. Dać władzę oszołomom to zrobią garby co 10 metrów, zlikwidują
          autobusy i będą legitymować przechodniów.
      • Gość: Żmijsko Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 22:12
        gdabski napisał:
        Z
        > całym szacunkiem dla niepełnosprawnych, ale nie może być tak, że wymuszają
        > rozwiązania niewygodne dla większości.

        Z tym akurat nie mogę się zgodzić. Światła przydałyby się bardzo (!) na
        skrzyżowaniu z Królewską. Nie tylko pieszym , ale także kierowcom autobusów.
        Wypadek w tym miejscu to kwestia czasu. Podejrzewam, niestety, że dopiero po nim
        pojawią się światła, które, swoją drogą, można by doskonale wkomponować w
        otoczenie odnowionego Krakowskiego.
    • Gość: Edward Najlepiej kładka albo przejście podziemne IP: *.chello.pl 13.03.09, 12:39
      Jak pruć to pruć. Ten chiński bruk i tak długo nie wytrzyma.
    • Gość: onufry tylko strefa piesza IP: 193.46.186.* 13.03.09, 12:40
      od Miodowej do ronda "Golasa"

    • Gość: ee Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.chello.pl 13.03.09, 23:12
      ja jestem widoma, a boję się tam przechodzić przez ulicę, taksówki i samochody
      gnają jak szalone
      • Gość: tofifi Re: Na Krakowskim strach przejść przez jezdnię IP: *.chello.pl 14.03.09, 23:10
        Ale po co taksówki mogą wjeżdżać? Co za różnica dla ruchu, czy żeby przyjechać
        wezmę taksówkę czy własny samochód. Tylko taka, że na taksówki mniej osób stać.
        Zresztą jak ktoś chce taksówkę zamówić czy taksówką na krakowskie dojechać to
        naprawdę jest wiele miejsc, które dochodzą całkiem blisko. Zresztą większość
        kursów tamtędy to zazwyczaj skróty. Inna sprawa czy wjazd samochodowy na
        uniwerek musi być koniecznie od Krakowskiego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka