Gość: gizmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 00:33 a debile z nfz nie kojarzą tego ze starzejącym się społeczeństwem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: 62 latek do sanatorium IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 06.04.09, 07:09 Po 60-ce chyba należy mi się to wyszukane dobrodziejstwo jak sanatorium. Płacę składki na ZUS prawie 40 lat /i to nie małe/, nawet do dentysty chodzę prywatnie, a tu mi się wymawia, że chcę raptem pojechać do sanatorium, chyba ktoś jest bezczelny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Coraz więcej osób chce do sanatorium IP: *.chello.pl 06.04.09, 07:13 No i co z tego że ludzie chcą korzystać z tego za co latami płacą. To chyba jest normalne że jak już człowiek wyjeżdża to chce jechać w miejsce atrakcyjniejsze niż okolice warszawy. Nie wiem o co chodzi sam mimo że daleeeko mi do wieku emerytalnego chętnie pojechał bym na taki turnus zzdrowotny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca sprawy Coraz więcej osób chce do sanatorium IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 06.04.09, 07:58 Sanatorium należy się jak psu zupa! Tyle w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikul Coraz więcej osób chce do sanatorium... IP: *.aster.pl 06.04.09, 22:21 ...czyli coraz więcej osób chce sie leczyć. To oczywiscie jest niedopuszczalne, karygodne i nie do przyjecia. Jak za PRL-u, co jakis czas,"ktoś" podpuszcza media na potencjalnych sanatoryjnych kuracjuszy. Jak zwykle media to łykaja i włączając sie w nagonkę, piszą bzdury o rzekomo nadzwyczajnych dobrodziejstwach jakich to niby doznaja pacjenci kwalifikowani do sanatorium. Nie traktuje sie leczenia sanatoryjnego jak jedną z form terapii a formą nagrody dla niezbyt chorych ale grzecznych i cierpliwych. Inaczej mówiąc, wspaniałomyslny budżet państwa za posrednictwem NFZ, zaspakaja niezwykłe zachcianki coraz większych hord cwaniaków chcących wyłudzić turnusy w sanatoriach by zaspakajać swe hedonistyczne żądze. A prawda jest banalnie prosta. Terapia snatoryjna jest jedną z metod leczenia i z wyboru przysługuje pacjentom. Do leczenia sanatoryjnego kwalifikuja sie pacjenci spełniajacy okreslone wymagania i nikt nikomu łaski tu nie robi, ponieważ za tą formę leczenia potencjalni pacjenci pacili skladkami przesz długie lata a w turnusie za utrzymanie i zakwaterowanie kuracjusz dopłacaja całkiem spore sumy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuracjusz Coraz więcej osób chce do sanatorium IP: *.aster.pl 22.04.10, 20:11 Sporo nieprawdziwych danych w tym artykule, ale prasa ma to do siebie że nagina fakty.Każdego dnia w punkcie informacyjnym MOW NFZ przewija sie od 300 do 400 swiadczeniobiorców (informacja od anonimowego pracownika NFZ), chcących uzyskać informacje o dacie przydziału sanatorium, chcącego złożyć wniosek albo poprostu z przyzwyczajenia posłuchać co mają do powiedzenia Ci czekający w wydłużającej się kolejce. Wydłużanie się kolejki oczekujących to zła organizacja pracy w okienkach. Pracownicy działu uzdrowisk odbierają telefony, rejestrują na bieżąco telefony oraz udzielają informacji, często branych "z powietrza". To efekt reformy usprawnienia działania stanowisk informacyjnych przez kierownika działu lecznictwa uzdrowiskowego, jak również nie spełniającego swego zadania systemu "numerków". Jak powiedziała mi znajoma pracownica NFZ: przy tym systemie wzywania kolejnego klienta "głupieją" nawet młodzi ludzie a co powiedzieć o starszych? Ze średnią wieku to tez lekka przesada... z moich informacji wynika że zawiera się ona w przedziale 50 - 60 lat. Czas oczekiwania na realizację skierowania również jest błędnie podany... jest bowiem o wiele dłuższy i zawiera się w przedziale od 18 do 24 miesięcy i to w zależności czy to uzdrowisko nizinne, górskie czy nadmorskie. Kolejnym problem jest łączenie skierowań. Co to znaczy, a ni mniej ni więcej przydzielanie turnusów uzdrowiskowych np. dla małżeństw, rodzeństwa, kochanków itp. nie wspominając już kwestii nauczycieli dla których (wg nich) sanatoria mogą (muszą) być przydzielane tylko w okresie wakacji. Tak więc Szanowni Redaktorzy... zbadajcie dokładnie problem a dopiero piszcie artykuły. Odpowiedz Link Zgłoś