Dodaj do ulubionych

Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 11:02
Ten to ma klawe życie...
Ale lokale to mół lepsze wybierać. Pizza hut, Sphinx? Kto tam jada?!
Obserwuj wątek
    • acidhead Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 14.04.09, 12:19
      cwany gapa.ale kiedyś trafi na cwańszego który nie dzwoni po policje a sam
      wymierzy mu sprawiedliwość.bez jedynek i z wklęsłym nosem już nie zamówi
      drogiego dania w restauracji
      • Gość: rm Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 199.64.72.* 15.04.09, 09:18
        A wystarczyłoby przywrócić karę chłosty. Facet po 2 razach miałby dosyć na parę lat.
        • az100 Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 09:55
          Dziwi mnie trochę następujące stwierdzenie:
          "Rzadko kiedy sąd nakłada na Rafała D. obowiązek naprawienia szkody."
          Jeżeli karą jest tylko grzywna albo obowiązek odpracowania kilkudziesięciu
          godzin to coś z tym sądem jest nie tak jak być powinno. Bo z grzywny
          poszkodowana knajpa nie dostanie nawet grosza.
          • adamp_314 Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 12:55
            To samo chciałem napisać - kompletna kompromitacja wymiaru sprawiedliwości.
            Podstawą powinien być obowiązek naprawienia szkody plus zadośćuczynienie plus
            dodatkowe kary za uporczywość.
            • Gość: Barbarella Knajpa i tak wyjdzie na swoje IP: *.chello.pl 15.04.09, 13:56
              Co to, nie słyszałeś, że w tych najdroższych i uważających się za
              ekskluzywne żarcie odświeża się wielokrotnie? Spróbuj im kiedyś
              wkroczyć do kuchni, zobaczysz, jaką wywołasz panikę, jaki chaos.
              Kotlet, buch, na podłogę, ale co tam, klient nie widzi, hops na
              talerz i jest w porząsiu. Te ekstra knajpy tylko z założenia są
              takie "ą" i "ę", a jak im klient czegoś nie zje, to zbierają z
              talerza i robią gulasz albo i co innego, w końcu dobry kucharz i z
              gwoździa zupę ugotuje, a lekko zleżałe mięso tak przyprawi, że nikt
              się nie skapnie, co jadł naprawdę. Paradoksalnie, to w tanich barach
              bardziej się starają, żeby nie struć klienta, bo dla nich to być
              albo nie być, a klient modnej drogiej knajpy nawet się nie domyśli,
              że sraczka to nie efekt nieświeżej wędliny ze sklepu pod domem, ale
              tiramisu z "Parlę-Dupę-knajpy".
              • Gość: das spiel ist aus wesele i cygan ricardo ferarii i jego bajki IP: *.dynamic.mnet-online.de 15.04.09, 14:16
                i siem smieje ze siem on zaprosil
                tylko siem nie pytal niektorych gosci
                ale poprostu ich zaprosil bez ich wiedzy
                bo siem cyganska arystokracja chciala zabawic
                na koszt innych kierownikow tej zabawy
                w celu nowych tez rasowych
                hahahahahahahhahahaha
              • Gość: das spiel ist aus szach mat IP: *.dynamic.mnet-online.de 15.04.09, 14:18
                pokraki
              • Gość: das spiel ist aus i co na to agnieszka holland&co IP: *.dynamic.mnet-online.de 15.04.09, 14:38
                przeciez ludzie maja jakies zasady w zyciu
                ale dotyczy to tylko ludzi nie dzikich bestii
                bez zadnych zasad w zyciu obojetnie jakiej
                narodowosci wyznania lub pochodzenia
              • Gość: asd charakterystyka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 15:10
                Choć Rafał D. jest raczej niepozorny (szczupły, obcięty na jeża), ma
                kilka cech charakterystycznych, na które można zwrócić uwagę: kilka
                małych tatuaży (pamiątka z więzienia), mocno odstające uszy i dwa
                ułamane przednie zęby...
                No tak, fajnie... tyle ze tak wyglada co drugi Polak.
          • excellenz Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 15:36
            Sąd wydaje wyrok w procesie karnym: grzywna lub prace społeczne. Po takim wyroku
            restauracja w procesie cywilnym może domagać się odszkodowania od sprawcy (cena
            posiłki, odsetki, koszt prawnika, koszty przygotowania dowodów i stawiennictwa
            pracowników w sądzie). Restauracja może, ale jej się nie chce, właściciele po
            prostu to olewają...
      • zdzisiek_2 Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 09:52
        acidhead napisał:

        > cwany gapa.ale kiedyś trafi na cwańszego który nie dzwoni po policje a sam
        > wymierzy mu sprawiedliwość.bez jedynek i z wklęsłym nosem już nie zamówi
        > drogiego dania w restauracji

        Pomyśl trochę. Jemu za taką kradzież (bo to jest przecież kradzież) właściwie
        nic nie grozi ale gościowi co by mu dał wycisk to już grozi kilka lat więzienia.
        Dodatkowo sprytny Rafał może potem podać taką restaurację do sądu o
        odszkodowanie za pobicie.
        • darr.darek ... czyżby gangi zlikwidowano ? 15.04.09, 12:18
          Te wiadomości mogą mówić o tym, że nie istnieją już gangi "ochraniające" drobny
          biznes gastronomiczny. Wypadałoby się cieszyć. Gdyby istniały, to
          złodziej-wyżeracz szybko trafiłby na takie knajpy, z których wyszedłby na
          własnych nogach lecz 200 metrów dalej postawiłby już swe ostatnie kroki na
          własnych nogach.

          Chyba, że wymuszenia haraczy nadal istnieją od knajp, ale sort gangsterów
          pozostał już tylko taki, że ... obawiają się pobić, bo to ... niezgodne z prawem.


          • Gość: ronin On nie okrada restauracji tylko kelnerke ! ! ! IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.09, 13:23
            Przecież restauracja nie straci nawet złotówki bo za uciekiniera będzie musiał/a zapłacić kelner/ka z własnej wypłaty ! ! !
        • Gość: rek Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.chello.pl 15.04.09, 13:00
          akurat, jesli juz, to nie jest kradzież - kradzież to jest zabór rzeczy z zamiarem jej zatrzymania, musi wystąpic fizyczny elemnt zaboru...jedynie moglabym to podciagnac pod wyłudzenie, a jezeli chodzi o odszkodowanie za pobicie od rezstauracj tez raczej nie wchodzi w gre, bo w polsce nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej za przestpestwa, w tym przypadku pobicie przez kelnera, co najyzej odpowiediac moglby jedynie w/w kelner.....
          • Gość: zzz Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.upf.edu 15.04.09, 13:13
            Eee... pozew cywilny i Art. 420KC?
          • Gość: joozek Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 195.136.36.* 15.04.09, 13:18
            jeśli kelner jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę to bedzie
            miała zastosowanie odpowiedzialnośc regresowa art 120 k.p. i wtedy
            odpowiada restauracja
    • sirk1978 Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 14.04.09, 16:26
      Może pokrzywdzeni albo prokuratura powinni wystąpic do sądu o
      ujawnienie wizerunku tego darmozjada. Wówczas każdy szanujący się
      restaurator powiesiłby sobie za kontuarem zdjęcie z facjatą tego
      gościa i po prostu odmówił obsługi...
    • Gość: Konstanty Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.stat.gov.pl 15.04.09, 08:03
      Przecież to zwykły złodziej, nie płacący za skonsumowany towar. W
      marketach - złodziei drobniejszych kradzieży ochrona oddaje do sądu,
      a tu taka niemoc.
      • Gość: kj Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 09:48
        Wysokie ceny , to drogo kosztowało ...

        PRZY BOGATYM TO I BIEDNY SIĘ WYŻYWI .
        Chociaż nie popieram .
    • Gość: gośc Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 08:18
      ja sie pytam 16zl za zupe 20zl za pierogi...?w koszalinie jest pare barow za
      10zl dwudaniowy obiad nawet do 9 mozna sie zmieniscic i sa ziemniaki i golabek
      i zupa do tego.
      • bee_geesus Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 08:29
        Koszalin to Koszalin, nie ma porównania!
        • sokolasty Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 08:40
          Pięć bronków za sześćdziesiąt złodziei, tego w Koszalinie nie uświadczysz
          raczej(no, chyba, że w agencji) :)
      • Gość: kobieta_Polka Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.odlew.agh.edu.pl 15.04.09, 09:28
        Jak klienci płacą, to lokal działa. Widać, jest zapotrzebowanie. Ja tam nie
        chodzę do takich miejsc i nie narzekam, że drogo. Kto am ten płaci.
      • Gość: Grzegorz Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 93.159.132.* 15.04.09, 11:20
        > ja sie pytam 16zl za zupe 20zl za pierogi...?w koszalinie jest pare barow za
        > 10zl dwudaniowy obiad nawet do 9 mozna sie zmieniscic i sa ziemniaki i golabek
        > i zupa do tego.

        Tanie bary są wszędzie - w Warszawie też. Ale przecież nie o to chodzi. Gość
        bezczelnie wyłudza żarcie w drogich restauracjach i nic nie można mu zrobić.
        Zresztą w barach by sobie nie pojadł bo tam zwykle płaci się przy kasie przed
        konsumpcją.
    • Gość: Barrakuda "git człowiek"... IP: *.chello.pl 15.04.09, 08:28
      ...pie... zasady i nie jest frajerem... :)))
      • niedo-wiarek Re: "git człowiek"... 15.04.09, 08:31
        szacunek ;)
        • Gość: azyt Re: "git człowiek"... IP: *.fbx.proxad.net 15.04.09, 09:28
          tak, tak, duzy szacun
          ciekawe, bo nawet w Warszawie sa miejsca, gdzie obiad, bardzo dobry i w fajnym
          miejscu mozna zjesc za 12zl
          znaczy , sie oplaca
          butelka jacka danielsa za 600zl? komus dobrze odwalilo
          • Gość: głodny Re: "git człowiek"... IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.09, 13:21
            Proszę o adres takich miejsc w wawie, może być nawet dorożej, ale fajne miejsce i jedzenia zjadalne to chciałbym by było.
        • Gość: pm Re: "git człowiek"... IP: *.gprs.plus.pl 15.04.09, 10:04
          restauratorzy też powinni mieć w p..ie zasady i odstrzelić szkodnika - ciekawe,
          czy im również byś wyrazy szacunku słał?
          • Gość: Gość Re: "git człowiek"... IP: *.acn.waw.pl 15.04.09, 10:10
            Ja bym słał, przyszłużyliby się do wyczyszczenia polski z śmieci, które nie dość, że nic nie osiągną, to jeszcze szkodzą społeczeństwu.
    • jhbsk Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 08:30
      "- Przecież nie będę kradł, bo poszedłbym siedzieć -"
      Przecież on właśnie kradnie.
    • Gość: nikt Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 217.116.98.* 15.04.09, 08:31
      Zauważyłem że lubi sosy i zupy grzybowe, no i wierny polskiej kuchni - pierogi.
      Uważam że można go exportować np. do Londynu i niech tam sławi polskie potrawy.
      Smacznego
      • 3cik <-=-=-==-=---------------- 15.04.09, 08:37
        Prawdziwy patriota. Pewnie go narodowcy chronią i dlatego jest nietykalny :P
    • Gość: pepe kurcze ale ceny w tej Warsiawie IP: 94.254.177.* 15.04.09, 08:33
      :-O
      • krosta_na_dupie Ceny jak ceny, ale żarcie marne... 15.04.09, 09:10
        Powinna jakaś zwarta grupa zrobić akcję wa paru knajpach, ale
        zbiorowo, może poprawią jakość pożywienia i kulturę obsługi, bo te
        wołają o pomstę do nieba. W jednej knajpie (nota bene dość drogiej)
        kelnerka przez kilkanaście minut gapiła się na stolik, przy którym
        siedziałam, czy aby nie wyjdę bez zapłaty rachunku. Wcześniej
        jeszcze pilnowała mnie chyba z tego powodu, abym nie wyszła tuż po
        złożeniu zamówienia. W końcu nie wytrzymałam i podeszłam do niej
        pytając, czy jak zapłacę od razu za wszystko, to przestanie mnie
        obserwować, bo mi to apetyt odbiera. Czy ktoś ich tam szkoli zanim
        zostają przyjęci do pracy, czy knajpa daje posadę z łapanki?
        • Gość: restaurator Jakby do mojego lokalu przszła krosta na dupie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 09:16
          to też gapiłbym się z niesmakiem.

          Nie dość, że taka krosta zamówiła szklankę wody mineralnej i cztery słomki, to wymagania ma, ze hoho!
          • Gość: azyt Re: Jakby do mojego lokalu przszła krosta na dupi IP: *.fbx.proxad.net 15.04.09, 09:32
            wow, ale pojechales po kroscie
            szacun, duzy szacun
            jestes chyba typowym warszawskim restauratorem
            • Gość: restaurator Krakowskim, nie warszawskim. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 10:31
              Co nie zmienia faktu, że taka krosta, to na pryszcz jest w restauracjach potrzebna.
              Usiądzie i po trzeh minutach zaczyna się awanturować, ze kelner do niej nie podszedł. Po "głębokim i gruntownym" namyśle w końcu zamiawia i za kwadrans awanturuje ponownie, że "zamówienia jeszcze nie dostała".

              Restauracja to nie fastfood. Jak chcesz szybko idź na do baru szybkiej obsługi na dworcu, albo McDonaldsa. Taką "klientkę" każdy kelner potraktuje jak krostę na dupie.
              • Gość: f Re: Krakowskim, nie warszawskim. IP: *.range86-157.btcentralplus.com 15.04.09, 11:44
                te cwaniaczku,popatrz na ceny w restauracjach, płaci sie tyle i sie wymaga...
                nie jarzysz? komuna sie skonczyła

                klient chce wode to lecisz w podskokach chce szybko to sie sprezasz , za to masz
                rachunek. restauracja to nie fastfood, ze wszystkim tak samo.
                po to sie płaci w restauracji zeby mniec tak jak sie chce i w przyjemnej atmosferze
                • Gość: restaurator Masz taką atmosferę, jaką tworzysz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 12:36
                  Nie jarzysz? Jesteś cham, to kelner natychmiast dostosowuje się do twojego poziomu. Tak, za to właśnie płacisz cieniasie.

                  Na wodę gazowaną (lub nie) to "do wód" możesz się udać. W restaracji serwuje się posiłki.
                  • Gość: df Re: Masz taką atmosferę, jaką tworzysz. IP: *.range86-157.btcentralplus.com 15.04.09, 13:02
                    co za chamidło z ciebie, woda to podstawa, w kazdej pozadnej restauracji woda
                    jest tak samo traktowana jak wino.
                    ty nadajesz sie do prowadzenia co najwyzej jakiejs mordowni bo nawet zwykły
                    mleczak przerasta twoją kulturę
                    • Gość: Karmazynowy Pirat Gość o ksywie "restaurator" z choinki się urwał IP: *.chello.pl 15.04.09, 13:50
                      Nie tłumacz burakowi, bo nie ma szans, że pojmie, o co chodzi. Jemu
                      się wydaje, że to on dyktuje warunki, a tak naprawdę jest
                      sfrustrowanym kiepskim jadłodajcem, co odświeża w nieskończoność
                      resztki, bo ma 3 klientów dziennie i to właśnie co najwyżej na wodę,
                      bo inne potrawy nie nadają się do spożycia. I zamiast kelnerów
                      zatrudnia jakichś dresów, co pyskują klientom. Niech może jeszcze
                      selekcję w tym swoim barze z odpadkami wprowadzi, tylu chętnych,
                      drzwiami i oknami walą, nie ma co! I jak żyć w kraju, w którym byle
                      fajansiarz może otworzyć knajpę i jeszcze obrażać się na klientów,
                      że tylko wodę piją. Jest przynajmniej szansa, że wodą się nie
                      strują, jeśli butelkowana.
                      • Gość: ROTFL! Ale gość musi mieć ubaw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 15:08
                        Podpuścił was jak dzieciaki.
                        • Gość: df restaurator nie kompromituj sie bardziej IP: *.range86-157.btcentralplus.com 15.04.09, 15:48
                          myslisz ze zmienisz nicka i nikt sie nie skapuje

                          jestes jeszcze bardziej załosny niz myslałem, kompromitacja roku
                        • Gość: df a tak w ogóle to IP: *.range86-157.btcentralplus.com 15.04.09, 15:52
                          przyznaj sie, jestes kelnerem, no nie?
                  • Gość: spoon Re: Masz taką atmosferę, jaką tworzysz. IP: 85.239.141.* 15.04.09, 13:48
                    prostactwo z Pana wychodzi, Panie restauratorze od siedmiu bolesci... Wstyd Pan
                    tylko przynosisz!
                    • Gość: ziemowit Re: Masz taką atmosferę, jaką tworzysz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 14:38
                      Jadłem w jednym takim barze na rynku w warszawie stylizowanym na
                      ruski. I nie polecam, bo smakiem mnie bozia obdarzyła i potrafię
                      rozpoznać czy mięso jest świeże :D pozdrawiam Panią wysmakowaną G.

                      W tym cudownym kraju, wśród szynkarzy i oberżystów, króluje świńskie
                      poczucie że ten co przychodzi jeść jest głupi. Nie wyczuje
                      glutaminianu sodu w jedzeniu, starego ścierwa albo że jedzenie jest
                      przypalone, odgrzewane i nie świeże.

                      Po co idzie się do restauracji? Po to aby podziwiać kunszt kucharza
                      bo to zawód artystyczny taki sam jak malarz albo śpiewak. A nie
                      nażreć się jak wieprz.
                  • Gość: fg Re: Masz taką atmosferę, jaką tworzysz. IP: *.range86-157.btcentralplus.com 15.04.09, 14:23
                    przyznaj sie, jedynym sukcesem jaki odniosłes w branzy gastronomicznej było
                    przekupienie sanepidu

                    napisz na którym dworcu masz lokal zebysmy my ( zwierzeta pijace wodę)
                    mogli omijac twój przybytek z daleka i nienaprzykrzac sie twoim "kelnerom " z
                    ziemia pod pazurami
          • Gość: Karmazynowy Pirat Ty też masz kelnerów z brudnymi paznokciami? IP: *.chello.pl 15.04.09, 12:02
            Standardowy widok: kelner/kelnerka z tłustymi włosami i brudnymi
            paznokciami zaciągający wiejskim akcentem, nie znający podstawowych
            zasad dobrego wychowania (np. podaje się najpierw kobiecie, a potem
            facetowi, a nie odwrotnie, a skrzyżowane sztućce nie oznaczają, że
            posiłek został zakończony, więc nie należy wyrywać talerza klientowi
            itd.), nieuprzejmy, niecierpliwy ("zdecydowali się państwo
            wreszcie?"), do tego bezczelnie domagający się napiwku ("nie mam
            wydać"). Te, restaurator, szanuj klientów, bo jak będziesz traktował
            z pogardą tych, co tylko wodę za 10 zeta zamawiają, to niedługo pies
            z kulawą nogą do ciebie nie przyjdzie, a kelnerom płać uczciwie, to
            nie będą musieli kraść, a ty nie będziesz zmuszony zatrudniać
            półdebili, co ledwo po polsku parę zdań potrafią sklecić.
            • Gość: restaurator Coś ty taki sfrustrowany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 12:13
              Nawet McDonalds cię nie chciał?
            • Gość: df Re: Ty też masz kelnerów z brudnymi paznokciami? IP: *.range86-157.btcentralplus.com 15.04.09, 13:07
              nie tłumacz mu, bo on tego nie rozumie. to taki własciciel lokalu
              gastronomicznego, który nazywa siebie restauratorem,ale z restauracja to on nie
              ma nic wspólnego. klientom wody odmawia, pewnie talerze ma poprzykrecane do
              stolików, i numerki w swojej "restauracji"
    • Gość: rafip Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 217.70.62.* 15.04.09, 08:40
      Gdyby wymagali płacenia na po zamówieniu, a nie po zjedzeniu to nie byłoby takich darmozjadów
    • g.r.a.f.z.e.r.o Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 08:43
      Dobrze wybiera lokale - jakieś swinksy, pizze i inne sieciówki. Gdyby wybrał się
      do jakiegoś prywaciarza mógłby trafić na lokal z odpowiednią ochroną i apetyt by
      mu przeszedł.
      • Gość: ja Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.acn.waw.pl 15.04.09, 12:22
        w rzeczy samej :D zapraszam go do mojego lokalu. sprawdzimy czy da sie jest obiad majac polamane nogi
    • Gość: jorguś Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 08:48
      To są chyba jakieś kpiny:
      -zupa grzybowa - 16,50 /chyba z trufli/
      -pierogi z kapustą - 19,90 /cały wagon tych pierogów, czy co???/
      Daję słowo, też bym nie zapłacił.
      • gosiasprezynka Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 11:00
        Żartujesz? To chyba nie znasz warszawskich cen :D Te podane to norma
        • Gość: as as Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.chello.pl 15.04.09, 11:39
          te są akurat raczej niski powiedziałbym że na średnim poziomie
    • zalobanarodowa Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 08:57
      16,50 zł za zupę? 80 za schabowe??? Też bym sk..synom nie zapłacił.
      • Gość: cccc Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 217.147.104.* 15.04.09, 09:11
        > 16,50 zł za zupę? 80 za schabowe??? Też bym sk..synom nie zapłacił.

        Drogo jak cholera, to się zgadza ale jak widzisz w karcie cenę ZANIM
        zamówisz, to się potem nie masz o co burzyć. Nie pasuje - nie
        zamawiasz.
      • Gość: xyz Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 12:04
        Zgadza się, drogo jak diabli, 16.50 zł za zupę ?
        Ale pewnie w cenę wliczone jest darmowe stołowanie takich delikwentów.
        • Gość: Aura Nie może być za tanio dla snobów IP: *.chello.pl 15.04.09, 14:16
          Pani Gesslerowa - egzaltowana dama, ale dość modna i uznana
          restauratorka prowadziła kiedyś w W-wie restaurację "Tsarina" czy
          jakoś tak. Była to rosyjska kuchnia, a z racji szerokich znajomości
          właścicielki w świecie tzw. szołbiznesu, wpadali do niej aktorzy,
          aktoreczki, piosenkarze, znane modelki i inne postacie ze stron
          gazet. Otóż opowiedziała ona historię pewnej zupy, był to chyba
          jakiś barszczyk, który kosztował bodajże 10 zł i nie było
          zainteresowania, więc pomyślała, pomyślała i podniosła cenę do 50
          zł. Zupka stała się hitem knajpy, a obroty wzrosły. Niestety, jakiś
          czas temu moda na knajpę minęła i chyba została zlikwidowana, bo nie
          widziałam jej ostatnio w miejscu, gdzie pierwotnie się mieściła.
          Morał? Snob zje nawet gó..., byle w pięknej oprawie i przy należytej
          reklamie oraz za odpowiednio wysokie pieniądze. Do knajp chadza się
          dla faktu posiedzenia w ładnym otoczeniu, a nie po to, żeby się
          nażreć. Z drugiej strony należałoby się zastanowić, czy warto topić
          pieniądze w czymś, co potem spłynie w innej postaci do kibelka, ja
          tam wolę wypad w plener, wizytę w muzeum albo nowy ciuszek, ale to
          przecież kwestia gustu. Każdą teorię można podważyć, każdy
          wychwalany produkt może się okazać badziewiem, a taniocha mieć
          wysoką jakość. Zależy, co komu akurat w danym momencie pasuje.
      • Gość: maka Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.09, 14:11
        To się stołuj w barze mlecznym...
    • Gość: milioner Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 212.160.172.* 15.04.09, 09:07
      "wyciskany sok z marchwi (17 zł)"

      Chyba ten sok wyciskali gołymi rękami skoro tyle zaśpiewali..
      A tak poważnie - te ceny to jakiś absurd. Jak to czytałem to aż poczułem
      sympatię do tego człowieka. Takich "jedzerów" powinno być więcej.
      • Gość: marajka Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 10:33
        A niby dlaczego? Mamy wolny rynek! Skoro są takie restauracje, to
        znaczy, że jest popyt, że ludzie tam chodzą. Przecież nikt ci nie
        każe się tam stołować. Możesz iść do tańszej knajpy, albo zjeść w
        domu. Ale nie, ciebie nie stać, to niech inni też nie mają!
        • Gość: milioner Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 212.160.172.* 15.04.09, 11:43
          Mnie akurat stać (zobacz mój nick - zaręczam że odpowiada prawdzie). To że mam
          od cholery kasy nie oznacza że będę płacił 20 zł za coś wartego 2 zł bo jakiś
          burak tak sobie zażyczył. Czasem się zdarza że w restauracji w zamian za
          g..niane żarcie ktoś żąda ode mnie pełnowartościowych banknotów. Wtedy daję
          takiemu cwaniaczkowi 2 zł i mówię że moim zdaniem to co mi przyniósł było tyle
          warte.
          • Gość: fg Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.range86-157.btcentralplus.com 15.04.09, 11:49
            po wiekszosci postów widac ze polacy do restauracji nie chodza, chyba tylko
            kiedy trzeba sie pokazac
            stad te zdziwienie cenami. co wy se myslicie ze ktos bedzie lepił pierogi za 5 zeta
            dobre jedzenie kosztuje ,no ale wiadomo kazdy polak woli sobie ugotowac w domu
            bo taniej,nic w tym złego
            ale widac jaki u nas dobrobyt sie zrobił
            na zachodzie ceny 3 razy wieksze, ale jakos kazdego stac na wypad do restauracji
            raz w tygodniu i spróbowanie czegos nowego
            • Gość: azyt Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.fbx.proxad.net 15.04.09, 13:03
              biorac pod uwage ceny przytoczone w artykule, to na zachodzie jest taniej ogolnie
              normalne?
            • Gość: Mandragora Nie porównuj Polski do "Zachodu" IP: *.chello.pl 15.04.09, 14:07
              W Niemczech potraktowano mnie mimo mojej cudzoziemskości z pełnym
              szacunkiem, grzecznie, a jednocześnie na luzie i z uśmiechem. Byłam
              nastoletnią gó...arą, przysłam do knajpy w dżinsach i tenisówkach,
              zamówiłam tylko sałatkę i sok. A mimo to nikt mi nie robił uwag,
              nikt mnie nie przepędził, zjadłam, zapłaciłam, czułam się swobodnie.
              A w Polsce dużo płacisz, a i tak obsługuje cię przeważnie nadęta
              pinda ze zblazowanym wyrazem twarzy i pretensjami do całego świata,
              że nie dostała pracy w biurze, tylko w knajpie, normalnie wstyd.
              Niech sobie tworzą restauracje, gdzie dania kosztują i po kilkaset
              złotych, ale niech przy tym zachowują szacunek do klienta, a nie
              robią łaskę, że w ogóle obsłużą.
          • Gość: milioner Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 212.160.172.* 15.04.09, 11:51
            A jak się upiera przy swoim, każę mu chwile poczekać, skręcam singla, podcieram
            sobie w toalecie tyłek 50złotówką i mu ją wręczam. Jaki towar taka zapłata.
            • Gość: po bandzie milioner? Przed denominacją chyba. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 12:19
              Cienias jesteś i tyle. Fason masz jak nie przymierzając Lepper.
    • piekny_romanek Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 09:07
      Jak zwykle w Polsce wszyscy sa bezsilni, nikt nic nie moze zrobic. POlityka milosci na calego :P
      • Gość: Ja Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 80.50.56.* 15.04.09, 10:48
        Jak zwykle jakiś PiSowczyk zgani wszystko na Tuska.
      • Gość: y.y Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 195.117.118.* 15.04.09, 11:51
        piekny_romanek napisał:

        > Jak zwykle w Polsce wszyscy sa bezsilni, nikt nic nie moze zrobic. POlityka
        milosci na calego :P

        Jak zwykle na forum znajdzie się jakiś pisiorek, wg którego również to, że koleś
        nie płaci za żarcie jest winą PO...
    • sowa_46 Popieram gościa!!!!!!!!!! 15.04.09, 09:12
      Co to za knajpa, w której dwa schabowe kosztują 80 zł, popieprzyło ich????

      Ceny biorą z sufitu, żarcie paprzą że aż rzygać się chce i jeszcze mają czelność brać takie kwoty za to świństwo.
      • Gość: keke Re: Popieram gościa!!!!!!!!!! IP: 79.97.220.* 15.04.09, 09:49
        nie chcesz, nie jedz! I nie wypowiadaj sie, ze niedobre, bo nigdy
        nie byles i nie jadles. mozna Cie oskarzyc o pomowienie!
        • Gość: marajka Re: Popieram gościa!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 10:34
          Tak, kotlety powinny to zgłosić prokuraturze!
      • Gość: neja Re: Popieram gościa!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 12:45
        To nie są byle jakie schabowe, ja juz widziałam taki badziew,
        schabowego na tym talerzu 3 cm2, za to obłożony jabłkami i polany
        lukrem. Tak to jest w tych drogich restauracjach, że odczujesz tylko
        rachunek. Ja dziękuję taki wykwint, że najpierw muszę w domu obiad
        porządny zjeść, żeby mi potem po takich delicjach (zresztą
        najczęściej średnio smacznych) kiszek nie skręcało...
      • Gość: raczek Re: Popieram gościa!!!!!!!!!! IP: *.tvk.torun.pl 15.04.09, 14:02
        pamiętaj o tym, że ten facet wcale nie okrada właściciela
        restauracji, który wymyśla te ceny i zgarnia niezłą kasę, tylko
        kelnera, który zapieprza cały dzień za dość marną kasę...
    • Gość: swordman I dobrze im tak niech nie narzekają przyda sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 09:16
      czasami taki Zorro w tej Warszafce. Takie rachunki niebotyczne bo
      przebicie na poziomie 300% to minimum. Ostatnio jadłem w restauracji
      Olive w Sheratonie przy placu 3 Krzyży skromna kolacja dla 2 osób
      kosztowała ponad 400zł!!! Rozbój w biały dzień (akurat to było
      wieczorem w dodatku)
      • Gość: marajka Re: I dobrze im tak niech nie narzekają przyda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 10:35
        A ktoś ci to żarcie wpychał do gardła?
        • Gość: Lopez Re: I dobrze im tak niech nie narzekają przyda IP: 195.117.118.* 15.04.09, 11:53
          Pewnie nie, inteligencji też mu nikt nie wpychał jak widać.
    • Gość: ch..imwkakao Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 09:19
      Już Cię lubię Chłopaku. Nic się nie stanie tym złodziejom, którzy za swa
      schaboszczaki krzyczą sobie 80 zeta, a za butelkę Jacka D. sześć stów.

      Smacznego i nie zniechęcaj się :)
    • Gość: pigula Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.piaseczno.robbo.pl 15.04.09, 09:19
      Ale problem... Poprosiłabym tego pana na zaplecze i "wytłumaczyła mu", że swoje
      rachunki trzeba płacić. |Tak jak ktoś wcześniej napisał. Ze złamanym nosem i bez
      dwóch górnych jedynek... zmieniłby lokale. ;P
      Kawał ()*%^%*^%%)(%%$#@!$#@ i tyle... Nie szanuje takich ludzi...
      • arspen A jeszcze lepiej jakby jakiś Murzyn mu wytłumaczył 15.04.09, 10:18
        na zapleczu :)
    • Gość: mirmir Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 09:26
      Niech wpadnie do Szczecina. Tu w restauracjach się nie per....lą.
      Po co policji głowę zawracać, ochrona sama załatwi go tak, że długo będzie
      miał problemy z jedzeniem. Widziałem już takiego chojraka. Powiedział kelnerce
      że nie zapłaci. Poprosiła żeby poczekał. Przyszedł
      pan bez szyi, złapał pana za pióra i powiedział, że się przejdą. Po drodze
      jegomość nie trafił w drzwi i twarz została mu na futrynie ...
      • Gość: oczek Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.pz1-nat.espol.com.pl 15.04.09, 11:00
        Prawda, bo w Szczecinie wszystkie lokale należą do byłych lub aktualnych gangsterów.
      • kutafonycz Re: Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 11:28
        Gość portalu: mirmir napisał(a):

        > Niech wpadnie do Szczecina. Tu w restauracjach się nie per....lą.
        > Po co policji głowę zawracać, ochrona sama załatwi go tak, że długo będzie
        > miał problemy z jedzeniem. Widziałem już takiego chojraka. Powiedział kelnerce
        > że nie zapłaci. Poprosiła żeby poczekał. Przyszedł
        > pan bez szyi, złapał pana za pióra i powiedział, że się przejdą. Po drodze
        > jegomość nie trafił w drzwi i twarz została mu na futrynie ...


        taaaak...uszczerbek na zdrowiu(koszty leczenia,wstawiania zębów ,operacja
        plastyczn),moralna kompensacja,co tam jeszcze można dodać?krótko mówiąc nie
        dosyć że wlecą na kotlecie to jeszcze kupa wydatków.I nie ochroniarz będzie
        bulił a lokal.Wygodniej trochę postraszyć a najlepiej zgłosić na
        posterunek,można będzie zaksięgować ubytki,zawsze coś się z tego będzie miało,a
        twój wariant(nie wierzę że w Szczecinie restauratorzy są takie głąby)o kant
        ...stolika rozbić
        Jakiegoś chłystka mogą wystraszyć,zawodowiec się uśmieje setnie!Świadek zawsze
        się znajdzie,a na zaplecze to tylko głupi pójdzie.
    • Gość: po bandzie Jak zwykle niezwyke bystrzy komentatorzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 09:28
      "ale ceny", "warszafka"...

      A to przecież taaaakie proste, nie pasują ci ceny, nie stołuj się w restauracjach. Możesz skorzystać z jadłodajni koło Dworca Centrralnego.
    • Gość: 4g63 Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: 213.77.0.* 15.04.09, 09:28
      niech żre, jest ofiarą tego chorego złodziejskiego systemu, więc co ma biedny zrobić? nauczył się od polityków jak sobie radzić w życiu, tylko że on przynajmniej nie ściemnia
    • Gość: JacekA Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 09:29
      niech je chłop póki mu łba nie rozbiją
    • Gość: Gość Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady IP: *.acn.waw.pl 15.04.09, 09:58
      To przykre, że tacy ludzie żyją, powinni wymrzeć ;/ albo chociaż, żeby bezpłodni byli, bo jak wychowają następne pokolenia takich śmieci jak oni sami, to ten kraj zgnije niedługo.
    • emeryt21 Postrach restauracji Rafał D. i jego obiady 15.04.09, 10:02
      Rozkoszny dupek ! Kpi sobie z wymiaru sprawiedliwosci i ma racje...
      I co mu zrobia? O to wlasnie chodzi kiedy nie zasadzaja naprawienia
      szkody.No,bo co sedzine obchodza szkody jaie poniosl restaurator.On
      jest bogaty,mysli sobie sedzina,a tu stoi taki biedny i glodny....
      Po raz kolejny pytam dlaczego w Polsce nie ma kamieniolomow dla
      takich??????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka