cza_ha
03.12.03, 10:04
"a "warszawka" kocha się pokazywać. Dziś "warszawka" okupuje Szparkę. Tam są
dziewczyny w pełnym make-upie, opaleni kolesie. Tam parkują super fury,
harley'e. To spod Szparki rusza się z piskiem opon "
Czyli: 'to nie ja , to kolega' 'Ja z orkiestry.' 'To oni się bili'. Jak ktoś
tak mówi i myśli to dla mnie jest właśnie samą esencją warszafki, bo ona z
fałszem się kojarzy i załganiem, a nie z extra laskami i przystojniakami w
skórach na motorach. To byłoby zbyt proste-patrzysz i widzisz: O warszafka !
Ją czuć a nie widać- stęchlizną towarzyską i regionalną; I zawiścią, co do
kasy, młodości i talentu.