Dodaj do ulubionych

Warszafka w Szpilce i Szparce

03.12.03, 10:04
"a "warszawka" kocha się pokazywać. Dziś "warszawka" okupuje Szparkę. Tam są
dziewczyny w pełnym make-upie, opaleni kolesie. Tam parkują super fury,
harley'e. To spod Szparki rusza się z piskiem opon "
Czyli: 'to nie ja , to kolega' 'Ja z orkiestry.' 'To oni się bili'. Jak ktoś
tak mówi i myśli to dla mnie jest właśnie samą esencją warszafki, bo ona z
fałszem się kojarzy i załganiem, a nie z extra laskami i przystojniakami w
skórach na motorach. To byłoby zbyt proste-patrzysz i widzisz: O warszafka !
Ją czuć a nie widać- stęchlizną towarzyską i regionalną; I zawiścią, co do
kasy, młodości i talentu.
Obserwuj wątek
    • niech Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 03.12.03, 10:20
      I ozonem. Z wybrzeza.
    • j_karolak Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 03.12.03, 10:40
      Nie jesteś na czasie. Te miejsca są już dawno passe.
      • cza_ha Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 03.12.03, 10:52
        To że są out of fashion mówi sam Waligóra, a ja o ludziach, takich jak Twój?
        adiutant wyżej - oni zostali, niestety

        • niech Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 03.12.03, 11:29
          Jak sie bywa w stolycy raz na rok w delegacji to nie za latwo o aktualne
          infosy. Ale o belkot az za latwo. I prowincjonalne frustralstwo tez.
          • cza_ha Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 03.12.03, 12:23
            Nawet od kompa nie trzeba odchodzić
            > o belkot az za latwo. I prowincjonalne frustralstwo tez. <
            żeby poczuć środowiskową woń - wystarczy zmusić się do czytania
            • niech Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 03.12.03, 13:48
              Fakt, nie musisz odchodzic od komputera zeby poczuc won. W ogole nie musisz od
              niczego odchodzic.
    • buggi Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 03.12.03, 23:06
      cza_ha napisał:

      > "a "warszawka" kocha się pokazywać. Dziś "warszawka" okupuje Szparkę. Tam są
      > dziewczyny w pełnym make-upie, opaleni kolesie. Tam parkują super fury,
      > harley'e. To spod Szparki rusza się z piskiem opon "
      > Czyli: 'to nie ja , to kolega' 'Ja z orkiestry.' 'To oni się bili'. Jak ktoś
      > tak mówi i myśli to dla mnie jest właśnie samą esencją warszafki, bo ona z
      > fałszem się kojarzy i załganiem, a nie z extra laskami i przystojniakami w
      > skórach na motorach.

      A mnie sie Gdansk z zadluzeniem kojarzy. A dlugi to wiadomo brak kasy, czyli:
      nici z super lasek i przystojniakow w solarium opalonych, nici ze skor i
      harley´ów. Kompleks?
      • niech Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 03.12.03, 23:45
        Rolo-czaha zadluzony? Nie daj mu sie podpuscic! Zadnej kasy dla cienkusa!
    • Gość: a Re: Warszafka w Szpilce i Szparce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 23:23
      A co ze Szpulką?

      Chyba dawno nie byłeś w Warszawie...

      To taka knajpa pomiędzy tymi dwoma..
      • niech Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 06.12.03, 01:31
        Czaharolasi dawno nie byl w warszafce, ale ja dzis bylem. Wlasciciel twierdzi
        ze jego miejsca sa juz passe, ale tlum zawiedzionych malolatow nie mogacych
        tam wejsc i moknacych na zewnatrz tego nie potwierdza. Plus dwa reflektory
        swiecace w niebo. Bylo extra - poszlismy dalej.
        • cza_ha Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 06.12.03, 17:21

          Ale malizna ! Ale sierściuchy! Czy ,tacy w ogóle gdzieś mieszkają bywają,z
          ludźmi kontakty mają? Wolałbym nie spotkać na swej drodze, nawet forumowej
          takich postaci
          O Szparce i Szpilce na pl.Trzech Krzyży, to p.Waligóra mówi, właściciel
          / plac Trzech krzyży ,takie miejsce, dość centralne/
          twojemiasto.gazeta.pl/warszawa/1,50105,1789339.html
          Ja go cytuję, Nie muszę tam biegać- to zresztą lokal małolatowy,dzieciuchy tam
          gibają. Macie silnie blachy pogięte jak po upadku z helikopterem i zgłoście się
          do tego, z którym mnie mieszacie, na prostowanie – do kowala. Kolumną dwójkową
          marsz ! a później wmieszajcie się w tłum, zęby was nie zauważono.
          A rolotto z Chicago-nad morzem- jest jak czytałem na forum, tu też Wasze śledz-
          two rywinadą zatrąca. To właśnie jest definicja Warszafki: ploty, wyszukiwarka,
          Gees i okolice, byłeś? e nie byłeś..
          Żeby jasne było nie duskutuję z tym świniopasem grochowskim tylko zmiatam
          warszafkie, bo mnie wstyd pali za paru stoliczan

          ---
          Kto nie zMieciem tego zmieciem

          ps. To J_Karolak zostanie adminem forum Wa-wy a nie tajny współpracownik GeeSu
          smrodzący na całe miasto.
          • niech Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 06.12.03, 17:38
            Czesc wiesniaku. Zdaje sie ze twoje wiesniactwo szkodzi ci na zwoje - ale
            spoko, i tak wyladujesz w bacutilu. A wtedy zabronia tego sprzedawac i bedzie
            spokoj.
            PS. To milo ze infosy o miejscach czerpiesz z prasy. Przynajmniej nie
            przemeczasz barmanow i kurew. Kurew zreszta i tak bys nie przemeczyl -
            przynajmniej by sie wyspaly.
            • buggi Re: Do cza_hy 06.12.03, 20:02
              tak sie sklada, ze mam dobrych znajomych w Gdansku i do glowy mi nie przyszlo
              nazywac zarówno ich, innych Gdanszczan na forum Trójmiasta, jak i mieszkanców
              innych miast "syfem i szambem" (to Twoje - linke chcesz? zapodam) Jesli
              napadasz na nas w watku o Szparce i Szpulce, nie dziw sie, ze podazamy z
              protestem i odwetem, a kazdy na swój sposób. Jest takie powiedzenie: kto sie
              ogniem bawi, temu latwo iskra do oka wpasc moze.
              • buggi Re: Do cza_hy PS 06.12.03, 20:05
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=642&w=9427819&a=9450855
                to bylo w tym watku. Za pomylke przepraszam, za post do Ciebie nie.
                • cza_ha Re: Do Cza_hy PS 08.12.03, 17:52
                  A Ja nie przepraszam
                  'Nazywam się Zulu Cza_ha, i mam na imię Zulu.'
                  Wywołany:
                  Pozdrawiam Gdańszczan – być osobiście nie mogę + Warszawiaków - minus Warszafka
                  • buggi Re: do pana Rzeszotki 08.12.03, 21:55

                    cos z aforyzmow chinskich:

                    "Glupi rad najwiecej z siebie,
                    kiedy glupstwo strzeli,
                    i w siódmym jest wtedy niebie,
                    szczesliwy i rad z siebie.

                    Nic go tak nie rozkolebie
                    i nie rozanieli,
                    jak wówczas, kiedy rad z siebie
                    wielkie glupstwo strzeli"
                    • cza_ha Re: do Pani (?) 09.12.03, 09:57
                      Nie kreolskie ale swojskie.

                      U owego jednego obstalowałem
                      za kilo kas/z/y wierszyk dostałem:

                      Może nie wszystko wykumałem
                      /w branży mięśniowej to omijają
                      ale wyczułem mnie obrażanie
                      po fransuskiemu nabazgrane.

                      i od warszafki pospu-szczane.

                      Babę jak ruszysz to cię ogłuszy
                      Damy nie zmożesz lebo położesz
                      Z kobitą bitka ?
                      lepsza wypitka.
                      • buggi Re: do Pani (?) 09.12.03, 11:13
                        chociaz mnie ten "poemat" nie byl dedykowyna ( no w kazdym razie sie nie
                        poczuwam), jeno do jakies Pani ?, zrecenzuje: jezyk furmanski, a tresc rodem z
                        placu budowy lub budki z piwem. Za kas(z)e odkupiony, te na kartki?
                        • cza_ha Re: do Pani (?) 09.12.03, 11:22
                          Jaka Pani (?)
                          taka poezja .
                          • buggi Re: do Pana ? 09.12.03, 11:29
                            i jeszcze na koniec cos z Bajek 1001 nocy ( podobno znasz) i na tym koniec:

                            Oby kazdy dzien Twój w szczesciu od nowa sie iscil!
                            Obys powodzenie wszelkie posiadal wbrew zawisci!
                            Oby dni Twe zawsze byly promienne i blogie,
                            zas dni czarne niechaj ten ma,
                            kto jest twoim wrogiem!
                          • buggi Re: do Pana ? 09.12.03, 11:29
                            i jeszcze na koniec cos z Bajek 1001 nocy ( podobno znasz) i na tym koniec:

                            Oby kazdy dzien Twój w szczesciu od nowa sie iscil!
                            Obys powodzenie wszelkie posiadal wbrew zawisci!
                            Oby dni Twe zawsze byly promienne i blogie,
                            zas dni czarne niechaj ten ma,
                            kto jest twoim wrogiem!
                            • cza_ha Re: do Pana 09.12.03, 11:42
                              Czink Ju
          • j_karolak Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 08.12.03, 09:16
            CO ja ci takiego uczyniłem, że mnie lubisz?
            • niech Re: Warszafka w Szpilce i Szparce 08.12.03, 12:56
              To sie nazywa niedzwiedzia przysluga. Ale on raczej wyglada mi na niedzwiedzie
              odchody. To dosc komplikuje sytuacje...
            • cza_ha Re: Warszafka 08.12.03, 17:53
              Kto tu mówi lubię ?
              Admin jest do rządzenia a nie do lubienia /'Prawa i Obowiązki Admina'pkt1/
              • cza_ha Re: Warszafka 08.12.03, 18:01
                'Lubię - odnosi się do Jołasi, jak juz .
                • niech Re: Warszafka 08.12.03, 18:30
                  Znowu sie cos wylalo. Czy ktos moze wreszcie wymienic te uszczelki?!
                  • cza_ha Re: Warszafka 09.12.03, 10:01
                    ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^
                    Hydraulika ! Hydraulika !
                    Warszafkę za hydraulika !
    • Gość: P.S.J. Re: Warszafka w Szpilce - gdzie me gumofilce? IP: *.itpp.pl 17.12.03, 10:52
      Coście się do tej "Szpilki" nieszczęsnej przyp...lili? Jak chodziłem jeszcze
      do LO, to wpadałem tam na obiadki, bo makarony mieli w wielce korzystnych
      cenach (w relacji do wielkosci porcji, a ja do dzis lubie sobie podjesc
      obficie). Nie zauważyłem, żeby ktoś się w porze lunchowo - obiadowej straśnie
      tam lansował... Zresztą byłem tam znowóż niedawno... i cisza, spokój. Normalna
      knajpa, jak 100-ki w tym mieście, no, może kelnerzy bardziej mili.
      • niech Re: Warszafka w Szpilce - gdzie me gumofilce? 17.12.03, 12:24
        Sprobuje to wytlumaczyc. Gosc jest z prowincji, ergo: czuje sie gorszy
        (dlaczego - jego zapytaj); nie chce czuc sie gorszy, ergo: musi naprawic
        dysonans poznawczy; najlatwiej jest go naprawic uznajac ze Warszawa jest be;
        ale Warszawa to miliony osob i tysiace domow i ulic, wiec nalezy wybrac
        miejsca i osoby symbolizujace te be-ceche Warszawy. Skad wziac wiedze o
        osobach i miejscach - trzeba uwaznie czytac warszawski dodatek GW - wczesniej
        czy pozniej jakis sfrustrowany dziennikarzyna sam wskaze te osoby i miejsca.
        No i padlo na Szpilki i inne. I co z tego ze gosc nie widzial tych miejsc na
        oczy? To nie ma dla niego znaczenia - te miejsca - wskazane przez
        utalentowanego redaktora - staly sie dla niego siedliskiem warszawskiej be-
        cechy. A nie makaronow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka