Dodaj do ulubionych

Gdzie do spowiedzi?

22.05.09, 07:47
Muszę odbyć spowiedź przedślubną. Skoro muszę to zrobić to chciałbym, żeby to miało sens. Tzn. szukam spowiednika z którym będę mógł porozmawiać, a nie tylko wyklepać ustalone regułki.
Ma ktoś dobre doświadczenia w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • uzman Re: Gdzie do spowiedzi? 22.05.09, 07:54
      Na woli generalnie małe pokuty dają.
      • 0ffka uznam kochanieńki .... 28.04.10, 23:16
        Uznam w swojej sygnaturce masz forum rdzennych warszawiaków, które nota bene
        nie istnieje czy nomem omen?
    • le.chujarek nic się nie martw 22.05.09, 08:31
      nawet jeśli już ciupcialiście, to decyzję o unieważnieniu grzechów
      otrzymasz pod warunkiem że razem nie mieszkacie.

      a jeśli mieszkacie, to zapewnij pana księdza, że już dziś się
      wyprowadzisz.
    • fey-li Starówka - jezuici 28.05.09, 21:03
      Ja w tym celu byłam u Jezuitów na starówce. Był tam starszy ksiadz, otwarty z
      sercem i rozumem. Super sie czułam po spowiedzi.
    • weekenda Re: Gdzie do spowiedzi? 28.05.09, 21:33
      przecież będziesz rozmawiać z Bogiem. Znaczy wprawdzie przez
      pośrednika ale co to za róznica gdzie?
    • motylanoga71 Re: Gdzie do spowiedzi? 28.05.09, 21:37
      polecam Ci
      www.domaniewska.pl/index.php?site=prezbiterzy
      obok metro wilanowska.

      Spytaj np o ksiedza z Brazylii. Taki wysoki, szczuply. Nie wiem niestety jak sie
      nazywa ale mysle ze jest taki jakiego szukasz.
      • just-for-fun Re: Gdzie do spowiedzi? 23.06.09, 15:53
        Kościół przy metro Wilanowska też polecam. jeszcze nie trfaiłam tam
        na nierozumnego księdzą przy spowiedzi.
        • juliadruzylla Re: Gdzie do spowiedzi? 23.06.09, 23:04
          Ja też polecam ten kościół (moja parafia:-)
          • Gość: bet971 Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.14, 20:07
            Może ktoś podać adres?
        • Gość: le-tuy-dyn Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.152.156.98.dsl.dynamic.eranet.pl 24.06.09, 00:24
          just-for-fun napisała: jeszcze nie trfaiłam tam
          > na nierozumnego księdzą przy spowiedzi.

          Rozumiem, że nierozumny stał się zaraz po spowiedzi?.
    • Gość: sinnerka Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 22:40

      polecam dominikanów
      • Gość: fistaszek Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.152.156.98.dsl.dynamic.eranet.pl 24.06.09, 00:25
        Możesz przyjść do mnie, skutek będzie taki sam a napewno będzie
        taniej.
    • Gość: EUROpejczyk A z kim tu rozmowa? IP: *.acn.waw.pl 20.06.09, 00:13
      Z obcym, dopiero spotkanym klechą chcesz gadać o sprawach tak osobistych? Weź ochłoń i odrzuć tę zniewalającą ideologię tłumaczenia się i spowiadania z własnego życia jakimś nieznanym cwaniaczkom w koloratkach. Po cholerę w ogóle bierzesz ślub kościelny, kompletny anachronizm, wsteczniactwo dobre gdzieś na Podhalu ale nie w Warszawie. Klechy tylko czekają, aż naiwni przylezą do nich i ze łzami w oczach będą się kajać, z kim się gzymolą i jak bardzo tego żałują. Potem jeszcze kasiorę w łapę (znaczy na tacę) trzeba dać, aby jeden z drugim tłuścioszek w koloratce, co się nigdy żadną pracą realną nie skalał, ogłosił parę mężem i żoną. Ludzie mamy XXI wiek a wy ciągle w dogmatach katolstwa i klerykalnej tradycji tkwicie! Jesteście przeraźliwe niedzisiejsi, naiwni i anachroniczni! Kiedy mądrzejszy świat wykopał klechów z życia publicznego i pozdejmował krzyże z urzedów i szkół w polskim katolandzie buduje się jakieś świątycznie opatrzenia i krzyże z okazji którejś tam rocznicy przyjazdu p. Wojtyły do kraju. Jesteście tragicznie pozbawieni umiejętności samodzielnego myślenia! Wierzycie w to, co wam do głów powbijano, świętujecie tak, jak wam do głów powbijano, poddajecie się bezwolnie zwyczajom narzucanym wam od dzieciństwa i nawet nie potraficie zauważyć, że to wszystko zostało wam narzucone przez otoczenia i nikt was nie pytał o wybór. Po prostu kazano wam się modlić, biegać do kościółka, do spowiedzi, do ślubu i nie potraficie nawet pomyśleć samodzielnie, tylko ślepo wykonywujecie to, czego was zaprogramowano. Ślepo wykonujecie elementy tej całej religijnej tradcycji. To jest wasza rdzenna cecha narodowa. Nawet jak wyemigrujecie to Londynu czy Nowego Jorku, nie potraficie zrzucić tego ideologicznego skafandra. Nadal gotowi jesteście płacić krocie za bilet lotniczy tuż przed wigilią, aby tylko wrócić tu i całą familią, stadnie i zdyscyplinowanie zażerać karpia i dzielić się jajeczkiem. Macie umysły wyprane z umiejętności samodzielnego myślenia. Nawet nie macie zielonego pojęcia, o ile łatwiej i przyjemniej żyje się mnie, człowiekowi pochodzącemu z porządnej świeckiej rodziny, którego żadnym kropieniem wodą ani lataniem do spowiedzi nie uczyniono niewolnika a przynajmniej pokornego wykonawcę kleszych poleceń i sponsora kk upasionego na ludzkiej dobrodusznej nawiności.
      • Gość: aga Re: A z kim tu rozmowa? IP: 212.76.37.* 20.06.09, 20:49
        bardzo mądrze powiedziane!!!!
      • krwe Re: A z kim tu rozmowa? 23.06.09, 13:22
        nic dodać nic ująć.
        pozdrawiam
      • elfkabezhaltera Re: A z kim tu rozmowa? 24.06.09, 06:45
        Gość portalu: EUROpejczyk napisał(a):


        > Nawet nie macie zielonego pojęcia, o ile łatwiej i przyjemniej żyje się mnie, cz
        > łowiekowi pochodzącemu z porządnej świeckiej rodziny, którego żadnym kropieniem
        > wodą ani lataniem do spowiedzi nie uczyniono niewolnika a przynajmniej pokorne
        > go wykonawcę kleszych poleceń i sponsora kk upasionego na ludzkiej dobrodusznej
        > nawiności.

        Pogarda dla innych lejąca się z twojego tekstu są doskonałym dowodem na twoje
        łatwe i przyjemne życie.
        • Gość: Jozekzhalterem Re: A z kim tu rozmowa? IP: *.152.156.98.dsl.dynamic.eranet.pl 24.06.09, 10:21
          elfkabezhaltera napisała: > Pogarda dla innych lejąca się z twojego
          tekstu są doskonałym dowodem na twoje> łatwe i przyjemne życie.

          To nie jest moim zdaniem pogarda, to jest wykazanie i próba
          uświadomienia, jak pusto we łbach mają ludzie, jak bardzo mają
          wyprane od kołyski mózgi i jak są uzależnieni od bandy czarnych
          nierobów. To jest wykazanie chorobowego i patologicznego stanu
          ludzi, którzy przestali kierować się własnym rozumem, czym dają
          dowód, że rozumu już nie mają. Stają się zatem bezmózgą, sterowaną
          masą, usiłująca narzucić reszcie społeczeństwa swoje chore normy i
          poglądy, przez co staje się niebezpieczną dla Państwa i normalnej
          części Narodu, oraz niepożądaną i destrukcyjną grupą. Ja tak
          zrozumiałem tekst i podtekst EUROpejczyka przeczytany wcześniej w
          całości i z tym się całkowicie zgadzam. A więc, przeczytałaś bez
          zrozumienia tekst, zastosowałaś replikę "ubodzionego katolika" i
          czujesz się spełniona z nadzieją pójścia do nieba. Jak z takim
          podejściem do życia Ci łatwiej to niech Ci będzie, już tylko Bóg z
          Tobą, lekarstwa pewnie nie pomogą.
          • Gość: ja co za debil IP: *.aster.pl 18.07.10, 12:45
            nic dodac nic ujac
          • Gość: Lili Re: A z kim tu rozmowa? IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.13, 07:10
            Kazdy ma prawo zyc jak chce a ty niestety pod przykrywa madrosci skrywasz brak tolerancji.
        • krwe Re: A z kim tu rozmowa? 24.06.09, 10:22
          no i dobrze,ludzikami dającymi się dymać przez sukienkowych trzeba
          gardzić, gdyż to przez nich Polska jest okradana i niewolona.Gdyby nie
          ta watykańska zaraza,może wszystkim by sie żyło łatwo i przyjemnie.
          • Gość: lavinka z nielogu I pewnie nie musiałbyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 11:09
            płacić alimentów? ;P
            lav
            ---
            warszavka.bloog.pl
            • krwe Re: I pewnie nie musiałbyś 25.06.09, 09:02
              nie musiałbym utrzymywać obcego państwa oraz widzieć smutnych i opętanych
              rodaków,karconych surowa oceną sekciarzy z watykanu.
              • Gość: Gość Re: I pewnie nie musiałbyś IP: *.centertel.pl 25.06.09, 10:27
                chodzisz do kościoła? dajesz pieniądze na tace?
                zapewne nie, więc o jakim utrzymywaniu obcego państwa mówisz?

                Opętany to raczej ty jesteś, jakąś nieuzasadnioną nienawiścią.

                Polska to mimo wszystko wolny kraj, nikt nikogo nie zmusza do uczęszczania na
                mszę, nikt nikogo nie zmusza do tego żeby należał do takiej czy innej jak ty to
                nazywasz "sekty"

                Jakoś na ulicy nie widzę smutnych i opętanych rodaków tylko dlatego, że chodzą
                do kościoła.


                • uzman Re: I pewnie nie musiałbyś 25.06.09, 10:38
                  Ci co chodzą do kościoła są zresztą zazwyczaj weselsi.
                • krwe Re: I pewnie nie musiałbyś 25.06.09, 14:49
                  utrzymuję tę sektę chcąc nie chcąc,bo z moich podatków idą pieniądze na
                  tą zbrodniczą organizację.Nienawiść do watykańczyków za miliony
                  pomordowanych innowierców,jest w pełni uzasadniona.
    • Gość: Christopulis Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 13:19

      Najlepszy konfesjonał to własne sumienie.
      • Gość: wer Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 18:52
        W Płońsku jest taki stary i głuchy ksiądz,Marcysia się tam spowiadała.
    • uzman Re: Gdzie do spowiedzi? 24.06.09, 10:32
      Antyklerykałowie są głupsi niż ustawa przewiduje. Im się wciąż
      wydaje, że ludzie do kościoła chodzą pod przymusem. Ogarnijcie się
      wreszcie i zrozumcie, że ludzie są w Kościele z własnej,
      nieprzymuszonej woli! I na pytanie o miejsce spowiedzi nie oczekują
      prostackich tyrad na cześć ateizmu, tylko konkretnej odpowiedzi,
      która brzmi: Kościół Przemienienia Pańskiego na Miodowej.
      • krwe Re: Gdzie do spowiedzi? 24.06.09, 10:56
        poprawka.Tobie też sie wydaje,ze wiesz co sie antyklerykałom wydaje.
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 11:10
          Czasem wydaje mi się,że sporo ludzi potrzebuje iść do psychologa, bo
          ma wątpliwości związane ze swoim życiem,ale się wstydzi("bo przecież
          nie jestem wariatem") i idzie do księdza :)
        • Gość: Gość Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.centertel.pl 24.06.09, 22:06
          tak jak tobie wydaje się, że wiesz co siedzi w głowach ludzi wierzących w tego,
          czy innego boga.

          Pytanie było gdzie do spowiedzi, jeżeli ten temat cię nie interesuje, lub wręcz
          drażni po co zaglądasz do takiego postu?

          Mnie np nie interesuje temat swappingu, czy rugby, więc w te wątki nie zaglądam.

          Drażnią cie tematy kościelne, olej je, jest tyle innych ciekawych spraw gdzie
          będziesz mógł się wykazać.

          Do autora postu
          Ja proponuję Księży Pallotynów na Skaryszewskiej 12.
          Naprawdę warto, jeżeli chcesz odbyć spowiedź, rozmowę, a do tego otrzymać jakąś
          mądrą poradę.
          • Gość: Gość(d) Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.220.122.181.dsl.dynamic.eranet.pl 24.06.09, 23:07
            Gość portalu: Gość napisał(a): > Ja proponuję Księży Pallotynów
            na Skaryszewskiej 12
            .> Naprawdę warto, jeżeli chcesz odbyć
            spowiedź, rozmowę, a do tego otrzymać jakąś> mądrą poradę.

            Ile biorą za spowiedż a ile za poradę?. W ciemno nie będę ryzykował.
            • Gość: Gość Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.centertel.pl 25.06.09, 06:38
              Z takim podejściem to nie ma sensu, żebyś tam chodził.
              Nawet jakbyś 1000 zł zapłacil to i tak nic by to do twojego zycia nie wniosło.
              • Gość: gość(b) Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.220.122.181.dsl.dynamic.eranet.pl 25.06.09, 10:58
                Gość portalu: Gość napisał(a):

                > Z takim podejściem to nie ma sensu, żebyś tam chodził.
                > Nawet jakbyś 1000 zł zapłacil to i tak nic by to do twojego zycia
                nie wniosło.

                Wnosło by, bo miałbym zadowolenie, że za te pieniądze poszedł np. na
                dziwki i miał przyjemność.
                • Gość: gość Re: Gdzie do spowiedzi? IP: 217.17.35.* 25.06.09, 11:22
                  Gość portalu: gość(b) napisał(a):
                  > Wnosło by, bo miałbym zadowolenie, że za te pieniądze poszedł np. na
                  > dziwki i miał przyjemność.

                  jedni odczuwają przyjemność w wydawaniu 1000 zł na dziwki, innym wystarczy
                  rozmowa z innym człowiekiem - za darmo.

                  Swoją drogą to jesteś cienias nie facet jak musisz za seks płacić i to jeszcze
                  taką kasę
                  • Gość: Gość(b) Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.220.122.181.dsl.dynamic.eranet.pl 25.06.09, 15:22
                    Gość portalu: gość napisał(a):
                    > Gość portalu: gość(b) napisał(a):
                    > > Wnosło by, bo miałbym zadowolenie, że za te pieniądze poszedł
                    np. na> > dziwki i miał przyjemność.> Swoją drogą to jesteś cienias
                    nie facet jak musisz za seks płacić i to jeszcze> taką kasę

                    Zacytowałem to jeszcze raz, żebyś w końcu zrozumiał co przeczytałeś,
                    bo odpisując co odpisujesz, oczywiście nie na temat wykazujesz
                    skutki indoktrynacji katolickiej od kołyski. To nie ja muszę na
                    dziwki wydawać i za sex płacić, tylko, że dając 1000 zł człowiekowi
                    (który zechciał mnie wysłuchać - wyspowiadać) miałbym świadomość, że
                    robię Mu dobrze, bo za te pieniądze mógłby np. pójść na dziwki i
                    mieć przyjemność.
      • Gość: wer Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 17:33
        Uzman,może w mieście to ludzie chodzą z własnej woli,ale spróbuj na wsi nie
        pójść do kościoła.
        • le.chujarek Re: Gdzie do spowiedzi? 29.04.10, 08:21
          > Uzman,może w mieście to ludzie chodzą z własnej woli,ale spróbuj
          > na wsi nie pójść do kościoła.

          byłem wsi i spróbowałem.
          nie uwierzysz - nic się nie stało
    • Gość: ktos Re: Gdzie do spowiedzi? IP: 94.254.170.* 28.04.10, 16:03
      Jak chcesz dobra spowiedz to polecam Ci dobrego Księdza w Ursusie.
      Mozna do niego zadzwonic i sie umowic. Spowiedz calkowicie
      bezstresowa. A mowilem o naprawde trudnych "rzeczach". Co ważne to
      mówił, już na początku żeby się nie bać bo Pan Bóg chce nam
      przebaczyć wszystkie grzechy i że Pan Jezus powiedział, że nawet
      gdyby dusza człowieka była jak trup rozkładająca się i po ludzku nie
      było dla niej wskrzeszenia, to nie tak jest po Bożemu. Cud Bożego
      miłosierdzia wskrzesza tę duszę w całej pełni. Polecam. Ten ksiądz
      ma na imię Sławek a w linku jest telefon.
      www.archidiecezja.warszawa.pl/archidiecezja/struktura/parafie/?a=636
    • 0ffka Wyspowiadaj się tutaj na forum :) 28.04.10, 23:14
      Chętnie wysłuchamy Cię i damy rozgrzeszenie!
    • Gość: db Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.chello.pl 30.04.10, 16:11
      u dominikanów na długiej lub na przeciwko na freta. Super
      spowiednicy, normalna rozmowa. polecam
      • Gość: izka_44 Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.21, 09:24
        Bywa niestety różnie. Poszłam na Freta i gdy tylko ojczulek usłyszał, że ostatni raz byłam u spowiedzi 3 lata temu, wypalił: A czemu zawdzięczamy ten zaszczyt? Zastanawiam się, co miał na myśli, mówiąc my – o sobie przez pluralis maiestatis, my – dominikanie czy, nie daj Boże, my – ja i Pan Jezus/ Duch Święty. Pan Jezus był miłosierny, czasem bywał surowy, ale nigdy złośliwy...
    • Gość: Zyzio Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 00:52
      Znaczy się zdjąć urok, czary?

      Jest sprawdzona metoda... przestań żałować - weź się garść!
      Co było, a nie nie jest...

      Chłopie, żałujesz? (mi nie odpowiadaj, sobie odpowiedz)...

      Jeżeli chcesz coś w swoim życiu zmienić, to zmień! (patrz> dobra rada za darmo ;)

      Co do rytuałów, religii, partii, inicjacji do klubu studenckiego - jeżeli będą
      Ciebie chcieć, to po co płacić? Jak chcą twej kasy to po co przepłacać?
      (porozmawiaj z przedślubną, może kasa bardziej się przyda na podróż khe...,
      khe.. <jak to mówią>... ku przyszłości -potomstwa - ;)

      Nie szukaj na forum (nie)ustalonych regułek. Najważniejsza jest Twoja druga
      połowa. To z Nią będziesz miał dzieci, a nie z
      klechą/psychologiem/guru/pierwszym-sekretarzem... dzieci. Pamiętaj o tym. Ona
      Cię kocha - za to Kim jesteś! (A nie jakie rozwiązanie znajdziesz w tym kraju,
      na tym forum).

      --
      Also sprach Zyzio
      • Gość: dgb Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.chello.pl 01.05.10, 10:05
        facet, gosc pytał sie o spowiedz, a ty go umoralniasz, chyba nie
        tego poszukiwał prawda? skad wiesz, czy on wlasnie tego nie wie? co
        jedynie ty masz monopol na prawde?
    • Gość: Mleczna Do kościoła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 19:46
      Jakie pytanie taka odpowiedź...
    • Gość: Zabele Re: Gdzie do spowiedzi? IP: 109.243.212.* 17.07.10, 22:27
      Nie najlepszy wybór z takim pytaniem na forum gazety.pl...
    • miriam_73 Re: Gdzie do spowiedzi? 18.07.10, 11:28
      U oo. Jezuitów na Świętojańskiej masz stały konfesjonał
      (www.laskawa.pl/dyzury_spowiednikow), u Dominikanów na Służewie też są
      stałe godziny (www.sluzew.dominikanie.pl/spowiedz/ ) , ew. U
      Franciszkanów na Miodowej. Generalnie zakonnicy są bardzo OK.
    • maciej508 Re: Gdzie do spowiedzi? 11.07.14, 07:20
      Najlepiej do knajpy ;SOWA I PRZYJACIELE;!
      • Gość: irys.p Re: Gdzie do spowiedzi? IP: *.zabrze.vectranet.pl 13.07.14, 07:24
        Ja od wielu lat przestałam chodzić do kościoła i wierzyć w dogmaty które usilnie wciskają nam księża. Do spowiedzi też nie chodziłam. Rozgrzeszałam sama siebie, robiąc sobie rachunek sumienia i swym słowem i czynem dążyłam do świadomej poprawy .Kilka lat temu, powiedziałam sobie, że żyję zgodnie z zasadami moralnymi, nie kradnę, jestem pomocna drugiemu w potrzebie słowem i czynem. Co więcej ?Kościół za wszelką cenę robi z nas niewolników nakazując i zakazując . Świąt też nie obchodzę. To dzień jak każdy inny. Wyda się pieniądze na jedzenie, którego nadmiar widać potem na śmietnikach. Traci się czas i siły na porządki(cały czas powinien być, a nie tylko od święta), przygotowania itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka