Dodaj do ulubionych

Budynki uniwersyteckie zeszpecą Mariensztat?

13.06.09, 13:40
UW ma kiepska reke do inwestycji. Procedura przetargowa, zamiast
konkursowej swiadczy swietnie o podejsciu uczelni do zabytkowej
przestrzeni i obiektow.
Przykladem wczesniejszej fatalnej inwestycji byla przebudowa starej
zabytkowej Biblioteki Uniwersyteckiej na Krakowskim Przedmiesciu.
1. Zniszczona zostala zabytkowa struktura architektoniczna i
techniczna gmachu biblioteki, przy calkowitej aprobacie historykow
sztuki: prof. Maria Poprzecka, Waldemar Baraniewski. Glownym
benificjentem nowych sal wykladowych w starym BUW-ie okazal sie
wydzial prawa, ktory i tak sobie by sobie swietnie poradzil, o czym
swiadczy budowa nowoczesnego Collegium Iuridicum III.
2. Logistycznie i naukowo - absurd. Wiele wydzialów (np. Wydz.
Historyczny) i Instytutow (np. historii sztuki) gniecie sie w swoich
kilku salach, wykorzystujac wiecej przestrzeni na magazyny bibliotek
wydzialowych. w przerobonym BUW-ie jednostki te dostaly wiec nowe
sale, a puchnace magazyny oraz czytelnie i tak niedlugo bede pekac w
szwach.
Czy nie mozna bylo wiec polaczyc wielkich kolekcji wydzialowych
(przede wszystkim prawa i historii) w jednym gmachu. Zmniejszajac
liczbe pracownikow, i ulatwiajac studia miedzywydzialowe, itp.
Do tego przyduszone wydzialy w szczegolnosci historia, odzyskalyby
sale wykladowe we wlasnych gmachach.
Durne interesiki na UW, glupie decyzje i ogolne olewactwo doprowadza
tez pewnie do ciekawych inwestycji na Bednarskiej...
Obserwuj wątek
    • Gość: Zenon Re: Budynki uniwersyteckie zeszpecą Mariensztat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 14:25
      > Durne interesiki na UW, glupie decyzje i ogolne olewactwo doprowadza
      > tez pewnie do ciekawych inwestycji na Bednarskiej...

      I na Dobrej też. Ten gmaszek dla Neofilologii pachnie podobnym smrodkiem.
      • Gość: misiekwas Re: Budynki uniwersyteckie zeszpecą Mariensztat? IP: 92.82.126.* 13.06.09, 16:26
        W przypadku Dobrej to wydaje mi się akurat słuszne, bo niezależnie co tam
        stanie, to i tak mocno poprawi także wrażenia estetyczne (choć nie przeczę, że
        liczyłbym na coś sensownego, na poziomie BUW-u na ten przykład). Natomiast co do
        nowych budynków na Mariensztacie, to mam poważne wątpliwości czy w ogóle powinno
        się tam coś budować, bo jednak zaburza to tkankę osiedla- a jeśli już to
        koniecznie z konkursem.
        A co do pomysłu skonsolidowania bibliotek wydziałowych, to nie za bardzo
        wyobrażam sobie miejsce na kampusie centralnym (lub w jego pobliżu), gdzie można
        by było to wszystko wrzucić (księgozbiór Instytutu Historycznego jest naprawdę
        duży, poza tym trzeba by było znaleźć miejsce i przystosować czytelnie dla tylu
        studentów - i prawa i historii, a także ewentualnie innych kierunków). Nie wiem
        czy to jest wykonalne.
        • Gość: historyk(a) Re: Budynki uniwersyteckie zeszpecą Mariensztat? IP: *.kpwig.gov.pl 15.06.09, 15:04
          Gość portalu: misiekwas napisał(a):

          > A co do pomysłu skonsolidowania bibliotek wydziałowych, to nie za
          bardzo
          > wyobrażam sobie miejsce na kampusie centralnym (lub w jego
          pobliżu), gdzie możn
          > a
          > by było to wszystko wrzucić (księgozbiór Instytutu Historycznego
          jest naprawdę
          > duży, poza tym trzeba by było znaleźć miejsce i przystosować
          czytelnie dla tylu
          > studentów - i prawa i historii, a także ewentualnie innych
          kierunków). Nie wiem
          > czy to jest wykonalne.


          nie jest wykonalne - studiowałam na historii i pracowałam w
          tamtejszej bibliotece- nie ma szans ten księgozbiór liczy w
          okolicach 300 tys. woluminów. nie wiem jak duża jest biblioteka
          prawnicza.

          to wszystko to generalnie jeden wielki bełkot. od 5 lat powtarzają w
          rektoracie w kółko, że sala kolumnowa IHUW powinna być sala
          reprezentatywną UW, w gestii rektora. jest naprawdę śliczna i
          spełniałby swoją funkcję, tylko nikt jakoś nie chce wyłożyć kasy na
          magazyn biblioteczny, żeby ksiązki z tejże sali gdzieś wynieść.
          kółko się zamyka...
    • Gość: mfs 7000 przyszłych dziennikarzy??? IP: *.pool.einsundeins.de 13.06.09, 16:53
      No to teraz już się nie dziwię, że poziom stołecznej tak drastycznie
      spadł przez ostatnie 10 lat.

      Jak się tyle dziennikarzy produkuje, to co się dziwić, że za miskę
      ryżu grafomani i grafomanki piszą stołeczne felietoniszcza.
      • aegis_of_heart Nom. Niesamowita jest struktura studiów. 13.06.09, 20:17
        Zastanawiające jest, po co przeszło tysiąc (nie każdy kończy, niektórzy studiują
        podwójnie) nowych dziennikarzy i politologów rok w rok, w samej tylko Warszawie!

        Co ci wszyscy ludzie będą robić?

        Pisać właśnie "za orzeszki" na portalikach (ze znanymi nam błędami językowymi i
        niekompetencją) i nosik teczki za asystentem radnego, ewentualnie inaczej
        "walczyć o łupy"?

        To jest dramat! Jednocześnie dziś wyszedł szumny projekt ministerstwa nauki, by
        ostro ograniczyć możliwość podwójnego studiowania.
        Czy nie lepiej zabrać się do reform od właściwej strony i kształcić ludzi na
        kierunkach potrzebnych?

        Kiedy największym wydziałem będzie neofilologia, MIMUW albo i prawo?
        • Gość: Moko Re: Nom. Niesamowita jest struktura studiów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 16:28
          aegis_of_heart napisał:

          > Zastanawiające jest, po co przeszło tysiąc (nie każdy kończy, niektórzy studiuj
          > ą
          > podwójnie) nowych dziennikarzy i politologów rok w rok, w samej tylko Warszawie

          > Kiedy największym wydziałem będzie neofilologia, MIMUW albo i prawo?


          PO TWOIM PŁYTKIM POŚCIE DOSKONALE WIDAĆ TWÓJ POZIOM. WIĘKSZOŚĆ OSÓB PO
          DZIENNIKARSTWIE PRACUJE W ZAWODACH OKOŁODZIENNIKARSKICH. TE STUDIA PRZYGOTOWUJĄ
          NIE TYLKO DZIENNIKARZY ALE SPECJALISTÓW OD KOMUNIKACJI SPOŁECZNEJ, PUBLIC
          RELATIONS, REKLAMY I PLANOWANIA MEDIÓW W KAMPANIACH REKLAMOWYCH (JEDYNA TAKA
          SPECJALIZACJA NA PAŃSTWOWEJ UCZELNI), MARKETINGU ITP. PONADTO DZIENNIKARSTWO TO
          NIE TYLKO - JAK ZAUWAŻYŁEŚ - PRASA.


          NEOFILOLOGIA, MIMUW, PRAWO - BUCHAHA... !!!! OD KIEDY TO JEST AŻ TAKI POPYT
          NA TŁUMACZY I PRAWNIKÓW ???!!! POZA TYM WYDZIAŁ PRAWA I ADMINISTRACJI TO TAKA
          PODUPADŁA PANNA, FABRYKA MAGISTRÓW ZA PIENIĄDZE
          . JEST ICH PO KILKA TYSIĘCY
          NA JEDNYM ROKU. A WIĘKSZOŚĆ I TAK NIE KOŃCZY TYCH STUDIÓW. I JESZCZE KWESTIA
          APLIKACJI - TUTAJ DOSTAJE SIĘ TYLKO GARSTKA. I WARTO DODAĆ, ŻE NIEKONIECZNIE Z UW.

          PS. WSZYSCY MOI KOLEDZY Z WYDZIAŁU DZIENNIKARSTWA I NAUK POLITYCZNYCH BEZ
          PROBLEMU ZNALEŹLI PRACĘ W ZAWODZIE
    • Gość: Antek UW=PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 02:14
      Pracuje na UW. Ta instytucja jest tylko porownywalna do innych
      bezsensownych molochow jak PKP. Zreszta mam wrazenie ze gdyby zrobic
      ranking swiatowy koleji, PKP by wypadlo lepiej niz UW w rankingach
      swiatowych uczelni (na szarym koncu tam tylko jest trzeci swiat i
      inne uczelnie polskie).
      Nie powinno sie pozwalac takiej instytucji podejmowac jakichkolwiek
      dzialan inwestycyjnych bez scislego nadzoru. Niekompetencja
      administracji UW jest wrecz groteskowa. Trzeba pamietac ze na
      polskich uczelniach jest dobor negatywny i na naukowcow i podwojnie
      negatywny jezeli chodzi administracje (szcegolnie na ta obsadzona
      przez samych naukowcow). Jak dobrze pojdzie zmarnuja publiczne
      pieniadze i oszpeca Mariensztat.
    • Gość: Joanna Budynki uniwersyteckie zeszpecą Mariensztat? IP: *.acn.waw.pl 14.06.09, 10:13
      Byłam uczennicą szkoły przy ul. Bednarskiej w czasach, kiedy o
      Liceum Społecznym nie wolno było myśleć. Była to po prostu Szkoła
      Podstawowa nr 41. Projekt rozbudowy zjeżył mi włosy na głowie.
      • Gość: Ubawiony To musialaś być aktywistką PZPR!!!;-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.09, 10:23
        Bo obecnie I SLO mieści się w budynku po wojewódzkim ośrodku
        ksztalcenia ideologicznego KW PZPR!;-)))))
      • Gość: spacemarine dlaczego nie mozna odbudowac przedwojennych kamien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 21:27
        ic? Brzydkie byly? Nie da sie ich polaczyc z budynkiem na bednarskiej? konczy
        sie na kolejnym szklano-betonowym g... tym razem nad samą wisłą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka