Dodaj do ulubionych

Wypadek przed tunelem Wisłostrady

IP: *.75.63.214.ostrow63.ptc.pl 29.12.03, 21:40
poprostu głupek za szybko jechał
Obserwuj wątek
    • Gość: czytacz Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.arbuzowa.2a.pl 29.12.03, 21:43
      dzisiejszy deszcz, dzisiejszy...
    • Gość: logikibrak Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 21:46
      "volvo jechalo za szybko" , zurnalisci kochani, volvo sobie moglo...

      To KIEROWCA jechal za szybko, nie volvo.

      Logiki Wam brakuje.
    • Gość: rafi Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.bart7.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.03, 23:18
      przejezdzałem tam ok 20, z tego Volvo niewiele zostalo, masakra
      • chaladia Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady 30.12.03, 00:25
        Jeżeli na Wisłostradzie obowiązuje ograniczenie do 60 km/h, a w tunelu do 50
        km/h... to znając sztywną konstrukcję Volvo (nie był to chyba "Amazon") ten
        samochód powinien przetrwać uderzenie. Nawet gdyby kierowca przekroczył
        ograniczenie o 25%.

        Jeśli z takiego "czołgu" została miazga, to znaczy że on przekroczył
        ograniczenie o krotność, do tego jadąc z dzieckiem. Przerażająca lekkomyślność,
        ale przecież z podobnymi przypadkami stykamy się na codzień i nikt nie reaguje.
        Więcej - gdyby zareagował, to dopiero byłaby awantura, że "się wtrąca".
        • Gość: JS Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 00:49
          To volvo 340 - stara holenderska konstrukcja pod szwedzką marką. Zdecydowanie
          mniej "pancerna" od "normalnych" volvo. Też się zdziwiłem, jak ojciec
          powiedział mi o tym. Ale do artykułu dołączone jest zdjęcie...
        • Gość: mlopaci Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.gazeta.pl 30.12.03, 11:17
          Uderzenie bokiem w latarnie lub drzewo jest najgorszym mozliwym rodzajem
          wypadku. Bardzo duza sila skoncentrowana w jednym punkcie dziala na najslabiej
          zabezpieczony element pojazdu. Warto zapoznac sie z wynikami testow
          zderzeniowych w nowej procedurze EuroNCAP. Te testy sa przeprowadzane przy
          przedkosci 29km/h!!! Nie ma co mowic o nadmiernej predkosci - nawet przy
          50km/h w samochodzie bez bocznych poduszek i kurtyn takie uderzenie jest
          najczesciej smiertelne. A na Wislostradzie zamiast narzekac na kierowcow,
          trzeba postawic barierki energochlonne i przywrocic oznakowanie 80km/h
          (rowniez w tunelu), bo aktualne oznakowanie skutecznie odzywczaja od
          respektowania jakichkolwiek ograniczen predkosci. Zarzuty, ze propaguje
          piractwo drogowe przyjmuje tylko od tych ktorzy nigdy nie przyekroczyli 50km/h
          w tunelu Wislostrady.
    • Gość: KSVakse Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.chello.pl 30.12.03, 00:12
      Bardzo łatwo Panie master wydajesz ocenę, która chyba tylko świadczy o Tobie.
      Pomyśl chwilę zanim znowu będziez chciał błysnąć swym intelektem.
    • Gość: Świadek Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: 193.111.166.* 30.12.03, 09:33
      Niemniej tragiczny był wczorajszy wypadek na Stryjeńskich, gdzie nissan wjechał
      w grupę młodzieży i usiłował zbiec.W tym przypadku można jednak wskazać winnych-
      poza samym kierowcą:
      1/ Ostanio zakończono budowę wysepki rozdzielającej pasy ruchu na
      Stryjeńskich .Ciągnie się ona na kilkusetmetrowym odcinku ulicy wzdłuż której
      są ogrodzone parkingi i kończy się przed ruchliwymi pasami, na których
      nastąpiła tragedia.Ceną czyjejś niekompetencji jest życie młodego człowieka.
      2/ Tuż przed pasami schownana za płot parkingu przez wiele miesięcy często
      stała policja drogowa i zatrzymywała wyścigowych kierowców. Od kilku miesięcy
      jej jednak nie widziałem. A wieczorne przejazdy wyścigowych samochodów a
      szczególnie motocykli są tu codziennością. Bierność policji to drugi powód
      tragedii .
      3/ Przez wąską Stryjeńskich jedzie duża część samochodów do Kabat. Budowa
      odcinka Rtm. Pileckiego od Płaskowickiej w kierunku Kabat, która wyprowadziła
      by ruch poza teren niezamieszkały jest blokowana przez mieszkańców domów w
      pobliżu których ulica ta powinna przebiegać pod śmiesznym pozorem odcięcia
      osiedle od lasu. Ci egoistyczni pseudoekolodzy i ulegające ich naciskowi władze
      dzielnicy też są współwinne tragedii. Oby się opamiętali.
      Reasumująć : władze miasta i policja mogły przciwdziałać tragediiwynikającej z
      nieodpowiedzialności kierowcy i nie zrobiły tego.I pewnie się nawet nie odezwą
      i nie zauważą problemu
    • punia68 Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady 30.12.03, 09:51
      Dzisiaj okolo 7 rano widzialam w tym samym miejscu rozbity samochod pilnowany
      przez radiowóz. Wisial pionowo bokiem na barierce wiec nie bylo to chyba
      opisywane volvo. Czyzby kolejny wypadek?
      • Gość: wa.cyk Jeszcze bedzie ich wiele - APEL !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 11:49
        Mam następujące uwagi dla inżynierów komunikacji, projektujących istniejące
        rozwiązania:
        1. Jadąc od strony Żoliborza, uważasz zapalone pierwsze zielone światło przed
        mostem Poniatowskiego jako pierwszeństwo wjazdu na rondo z lewego pasa a nie
        zgodę na wjazd do tunelu - ciekawe ilu już się oszukało,
        2. Zjazd z mostu Świętokrzyskiego od strony Pragi w Wybrzeże w stronę
        Mokotowa - kieruje duże natęzenie ruchu w małą osiedlową uliczkę Jaracza.
        Najpierw kierowcy ścigają sie po dawnej Wisłostradzie, wyprzedzając się na
        zbyt słabo oznaczonej drodze dwukierunkowej, po czym z piskiem hamują (już
        kilka razy musiałem uciekać przed samochodami wjeżdżąjącymi z piskiem hamulców
        na chodnik)i zmuszeni do wjazdu w Jaracza jadą pędem do
        najniebezpieczniejszego w Warszawie skrzyżowania. Fatalny wyjazd, brak
        świateł, brak widoczności, złe oznakowanie, pięć ulic łączy się na tym węźle
        komunikacyjnym. Ciągle obserwujemy tu stłuczki, jak na razie bez ofiar
        śmiertelnych. Inzynierowie od komunikacji przygotowali tą małą osiedlową
        uliczkę do obsługi wzmożonego ruchu, teraz strach przejść na drugą stronę.
        Czekam tylko na pierwszy wypadek śmiertelny. Do szpitala chociaż blisko.
        Miał tu być tylko ruch lokalny a teraz obsługuje cały ruch z Mostu
        Świętokrzyskiego w stronę Mokotowa. Jeszcze początkowo był znak zakazu wjazdu
        (tylko dla mieszkańców). Teraz wszyscy jadą Wybrzeżem.
        Trzeba coś zrobić zanim wydarzy się tragedia.
    • Gość: obserwator Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.atman.pl / *.atman.pl 30.12.03, 13:50
      Polaczki nakupiły samochodów, a samochód to rzecz dla ludzi myślących.
      Rozumu, w odróżnieniu od fury, skóry i komóry, nie da się kupić za
      żadne pieniądze.
    • Gość: rodzina Hieny !!! IP: 217.153.54.* 30.12.03, 16:07
      Kierowca był członkiem mojej rodziny,
      i zawsze będę pamiętać Go jako miłego, u
      czynnego i uśmiechniętego człowieka!
      Po co obrażać kogoś kogo się nawet nie znało !???

      A..... spoczywaj w pokoju wiecznym, Amen !
      • Gość: obserwator Re: Hieny !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 16:38
        > Kierowca był członkiem mojej rodziny,
        > i zawsze będę pamiętać Go jako miłego, u
        > czynnego i uśmiechniętego człowieka!
        > Po co obrażać kogoś kogo się nawet nie znało !???

        Każdy jest członkiem czyjejś rodziny. Ten na szczęście zabił tylko siebie. Bo mógł
        przez swoją głupotę zabić mnie, albo kogoś z mojej rodziny. Tamten degenerat, który
        niedawno zabił na pasach dwoje dzieci z babcią też był pewnie "miłym, uczynnym i
        uśmiechniętym człowiekiem". Drogowemu bandytyzmowi mówimy NIE!
        • chaladia Prawda niemiła, ale prawda 30.12.03, 17:00
          Gość portalu: obserwator napisał(a):


          "Każdy jest członkiem czyjejś rodziny. Ten na szczęście zabił tylko siebie. Bo
          mógł przez swoją głupotę zabić mnie, albo kogoś z mojej rodziny. Tamten
          degenerat, który niedawno zabił na pasach dwoje dzieci z babcią też był
          pewnie "miłym, uczynnym i uśmiechniętym człowiekiem". Drogowemu bandytyzmowi
          mówimy NIE!"

          Nie pod każdym postem Obserwatora mogę się podpisać (z uwagi na to, że sie nie
          loguje, nawet nie wiem, czy to jedna i ta sama osoba), ale pod tym - akurat tak.
          Nie chciałem się tak brytalnie wypowiadać, bo to jednak tragedia rodzinna dla
          kogoś, ale skoro te słowa padły - to powiedzmy wszystko do końca:
          Niestety, Obserwator napisał PRAWDĘ.
          Może przemyślą to ci, co jeżdżą po Warszawie jak szaleńcy. Przed kilkunastu
          laty jeździłem takim samochodem w Niemczech. Oczywiście to nie był
          taki "czołg", jak np. Volvo 164, ale wciążnie mogę sobie wyobrazić, jaka
          szybkość była potrzebna, by stracić panowanie nad tym samochodem przy zjeździe
          do tunelu: 100, 110, 120, 130 km/h? Czy wożenie w taki sposób własnego dziecka
          nie jest dowodem głupoty i całkowitego braklu poszanowania prawa innych Do
          ŻYCIA?

          Oczekuję odpowiedzi od osoby, która nazwała nas (myślę, że mogę napisać
          pluralis), którzy nazwali to, co się stało po imieniu "Hienami".
          • Gość: rodzina Re: Prawda niemiła, ale prawda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 18:46
            Nie masz prawa wypowiadać się na ten temat ponieważ nie znasz okoliczności w
            jakich to zaszło więc z łaski swojej nie poruszaj tematu, który Ciebie
            niedotyczy rozumiemy się.......
            • chaladia Dotyczy mnie i wszystkich... 30.12.03, 19:47
              Ten temat dotyczy zarówno mnie, mojej rodziny, jak i większości uczestników
              tego Forum - dokładniej, wszystkich, którzy muszą poruszać się po ulicach
              Warszawy.
              Codziennie niemal natykamy się na "doświadczonych" kierowców, którzy jadą o
              wiele szybciej, niż by na to pozwalał zdrowy rozsądek. W 99 przypadkach na
              100 "udaje im się", tzn. nie mają wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Ale
              zagrożenie stwarzają - a ja nie mam ochoty być ofiarą takiego "doświadcznego
              kierowcy, porządnego człowieka". Mieszkam na Płochocińskiej, która na dobrą
              sprawę jest cmentarzem. W każde Święto Zmarłych pali się przy tej ulicy
              kilkadziesiąt zniczy, średnio co kilkadziesiąt metrów. Są takie, które
              upamiętniają "kamikadze", który wbił się z prędkością blisko 200 km/h pod
              autobus (wyprzedzał na niewidocznym zakręcie) i sam zginął, ale są i takie
              upamiętniające kilku młodych ludzi, którzy stali na chodniku, a inny "porządny
              człowiek" nie opanował na zakręcie swojego Nissana.
              Nie chce mi się szukać linków do dyskusja na tym Forum, które następowały po
              każdym takim wypadku. Jak widzę, bywacie tutaj, to zapewne czytaliście. Być
              może czytał też kierowca tego nieszczęsnego Volvo. Tyle tylko, że zapomniał,
              albo uznał, że "jemu nic się stać nie może".
              Nie chcę, żeby te tragedie się powtarzały i dlatego uważam, że należy
              nieodpowiedzialną jazdę zdecydowanie potępić. A jazda z prędkością niemożliwą
              do opanowania jest dowodem zupełnej nieodpowiedzialności albo głupoty (kierowca
              z 30 letnim stażem powinien doskonale wiedzieć, jaka jest prędkość bezpieczna).
              • Gość: mlopaci Re: Dotyczy mnie i wszystkich... IP: *.gazeta.pl 31.12.03, 10:31
                Oj, nie uwierze, ze jezdzisz na Plochocinskiej zgodnie z postawionymi tam
                ograniczeniami predkosci. Powiedz z reka na sercu, ze zakrety kolo Kobialki
                przejezdzasz 50km/h, a na dwupasmowce jedziesz 60km/h, a przyspieszasz dopiero
                gdy jezdnia robi sie waska i nieoswietlona na terenie gminy Nieporet ?
                • chaladia Z ręką na sercu... 31.12.03, 10:45
                  Płochocińską jeżdżę, gdy jestem w dobrej formie (rano) 70-80 km/h, bo uważam,
                  że tyle przy dobrej pogodzie można. Zapewne zdziwisz się, ale po 10 godzinach
                  ciężkiej pracy, gdy naprawdę jestem zmęczony, jadę po Płochocińskiej do domu
                  często nawet wolniej, niż pokazują znaki, bo zdaję sobie sprawę, że moje
                  reakcje będą poważnie opóźnione.
                  A poza Grabinę jeżdżę nieczęsto, tyle co do Waldka po pierogi albo na pocztę...
                  • Gość: mlopaci Re: Z ręką na sercu... IP: *.gazeta.pl 31.12.03, 11:13
                    W to uwierzę. Jednak zauwaz, ze przekraczasz dopuszczalna predkosc o 33% i o
                    Tobie też można napisać "pirat drogowy".
                    • chaladia Sprawa rozsądku... 31.12.03, 14:16
                      Jak to już wiele razy na tym Forum pisano, ograniczenie prędkości "stałym"
                      znakiem drogowym nie odzwierciedla maksymalnej prędkości, jakiej nie powinno
                      się przekraczać w sanych warunkach.
                      Długo niestety, przyjdzie nam w Polsce poczekać na znaki z wyświetlaczem,
                      dostosowujące podawaną prędkość maksymalną do aktualnych warunków w danym
                      miejscu.
                      Te prędkości maksymalne na znakach drogowych są podawane tak, aby samochód z
                      trudem mieszczący się w wymogach badania technicznego, prowadzony przez
                      kierowcę z zerowym doświadczeniem, ale w przeciętnych (nie krytycznie
                      najgorszych) warunkach mógł dany odcinek bezpiecznie przejechać. Stąd
                      te "śmieszne" wartości.
                      • Gość: rodzina Re: Sprawa rozsądku... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.12.03, 15:06
                        Mam nadzieje że nie masz zamiaru kolejny raz obrażać kierowcy
                        samochodu.Doświadczenie miał ponad 30 letnie wiec nie wypowiadaj sie w ten
                        sposob postaraj sie zruzumiec nas co bylo gdyby to sie tobie przydażyło poraz
                        kolejny apeluje nie obrażajcie mojej rodziny. Nikt nie ma takiego prawa........
        • Gość: jjszczepan Re: Hieny !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 17:25
          zeby powiedziec bandytom drogowym "NIE!" trzeba to robic skutecznie i bez
          mozliwosci przekupywania policji. a jak to robic? wziac przyklady ze swiata i
          nie wywazac otwartych drzwi.
          w kazdym razie - dobrze, ze choc w sieci sa ludzie, ktorzy sa przeciw
          bandytom za kierownicami... a przy takiej pogodzie, jaka byla wczoraj, to
          nawet dobrym nowym Volvo nie bylo bezpiecznie jechac szybciej niz 50-70 km na
          godzine...
    • Gość: ABACAB Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: 193.111.166.* 30.12.03, 17:06
      Przejeżdżałem tam o 19.15. Na pewno jechał za szybko, nie wziął pod uwagę, że
      zaczął padać deszcz, pod mostem na lekkim zakręcie w lewo przyhamował, wpadł w
      poślizg i uderzył przodem i lewym bokiem w latarnię stojącą na chodniku z
      prawej strony. Ale prędkość musiała być szaleńcza aby tam wylądować i zmiażdżyć
      cały przód samochodu. Kara za wygórowane pojęcie o sobie i swoim samochodzie
      bywa drastycznie okrutna.
    • Gość: rodzina Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 17:55
      nieoceniajcie ludzi gdy ich nie znacie drodzy internauci...
      ten człowiek był dobrym i doświadczonym kierowcą, a zginął prawdopodobnie
      próbując ratować życie swojego syna, który siedział obok.
    • Gość: rodzina Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 18:12
      chciałbym aby zamiast obrażać moją rodzine, mogli byście postarać się
      zrozumieć że niekoniecznie była to wina kierowcy VOLVO, tylko jakiegoś
      nieodpowiedzialnego kierowcy który mógł mu zajechać droge i stała się
      tragedia....
      najłatwiej zwalić wine na człowieka, który zginął zostawiając żone i małe
      dzieci...a pozatym ci któży nie mają prawa jazdy dłużej niż 5-10 lat to niech
      z łaski swojej niewypowiadają się na ten temat...
      kierowca tego VOLVO jeździł za kierownicą prawie 30 lat
      • olecky Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady 30.12.03, 18:41
        Gość portalu: rodzina napisał(a):

        > chciałbym aby zamiast obrażać moją rodzine, mogli byście postarać się
        > zrozumieć że niekoniecznie była to wina kierowcy VOLVO, tylko jakiegoś
        > nieodpowiedzialnego kierowcy który mógł mu zajechać droge

        nawet jakby mu ktos zajechal droge, to gdyby jechal z przepisowa predkoscia,
        skonczyloby sie najwyzej siniakami a nie tragedia. Postaraj sie zrozumiec, ze
        ten ktorego bronisz, tez byl nieodpowiedzialnym kierowca.

        > kierowca tego VOLVO jeździł za kierownicą prawie 30 lat

        srednio mnie obchodzi ile lat jezdzil, wazne jak jezdzil. A w tym konkretnym
        przypadku jechal za szybko, latarnia od dmuchniecia sie nie przewraca...

        dosyc juz tego rozczulania sie nad piratami. Najpierw kazdy jest madry, ze "to
        ograniczenie ustawili idioci" i "kto by jezdzil 50/60/80 km/h na takiej trasie",
        a potem wielki placz, ze "30 lat za kierownica", "dusza czlowiek", a w ogole to
        "swietny kierowca". Dobrze ze zabil sie sam, a nie skrzywdzil kogos innego.
        Mam nadzieje, ze naprawa latarni zostanie sfinansowana z jego ubezpieczenia, a
        nie funduszy miejskich.
        • Gość: obserwator Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 18:47
          > Mam nadzieje, ze naprawa latarni zostanie sfinansowana z jego ubezpieczenia, a
          > nie funduszy miejskich.

          Jestem za takim rozwiązaniem. To powinno dotyczyć wszelkich szkód, wyrządzonych
          przez piratów drogowych, łącznie z kosztami leczenia ofiar tego niebezpiecznego
          "procederu". A jak nie, to obciążać pirata lub rodzinę. Może następny się zastanowi
          (sam wątpię w to ostatnie).
          • Gość: rodzina Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 19:06
            wiesz co "obserwator" jesteś wielkim chamem przez duże H.Jeśli masz zamiar
            dalej wypisywać bzury to się nie udzielaj. Nie masz pojęcia co się chyba
            stało. Jeśli masz coś jeszcze do powiedzenia to zachowaj to dla siebie nie rób
            z siebie debila do potęgi "entaj". Mam nadzieje ze zrozumiesz przesłanie.
            Zastanów się na drugi raz co piszesz.....
            • Gość: obserwator Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.12.03, 19:13
              > wiesz co "obserwator" jesteś wielkim chamem przez duże H.Jeśli masz zamiar
              > dalej wypisywać bzury to się nie udzielaj. Nie masz pojęcia co się chyba
              > stało.

              To napisz wreszcie co się stało, co takiego usprawiedliwiało narażanie życia i zdrowia
              przypadkowych ludzi. Może i jestem chamem przez wielkie CH, ale mam świadomość, że
              dookoła są inni ludzie, których nie mam prawa narażać na śmierć albo kalectwo. A tych,
              którzy to robią, uważam za PRZESTĘPCÓW. Jazda po ulicach z debilną prędkością
              nie różni się wiele od rzucania nożem w tłum przypadkowych przechodniów.
              • olecky Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady 30.12.03, 19:15
                Gość portalu: obserwator napisał(a):

                > Jazda po ulicach z debilną prędkością nie różni się wiele
                > od rzucania nożem w tłum przypadkowych przechodniów.

                rzucajac nozem masz znacznie mniejsza szanse na zrobienie komus krzywdy.
                • Gość: obserwator Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.12.03, 19:27
                  słuszna uwaga, to raczej jak rzucanie granatem
                  • Gość: dino Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 19:29
                    Gość portalu: obserwator napisał(a):

                    > słuszna uwaga, to raczej jak rzucanie granatem

                    długo jeszcze masz zamiar męczyć rodzinę tego pana?
                    wyobrazni nie masz ale postaraj sie uzmysłowić sobie jakby to było gdyby to
                    Twój bliski zginął a ktos by Ci takie pierdoły gadał o rzucaniu granatem

                    • Gość: obserwator Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 19:44
                      > długo jeszcze masz zamiar męczyć rodzinę tego pana?
                      > wyobrazni nie masz ale postaraj sie uzmysłowić sobie jakby to było gdyby to
                      > Twój bliski zginął a ktos by Ci takie pierdoły gadał o rzucaniu granatem

                      Zginęły trzy osoby z mojej rodziny, za "jednym zamachem", bo ktoś chciał
                      być w domu wcześniej o 2 minuty. Może musiał zdążyć na ulubiony serial...
                      • Gość: dino Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 19:47
                        i czy ucieszyłbyś się wtedy na widok takich postów jakie tutaj wypisujesz?
                        Wierz,naprawdę jest mi przykro ale to nie znaczy że tu masz innych gnębić
        • Gość: rodzina Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 18:52
          jak jesteś taki mondry to sie ujawnij a nie obrażasz ludzi których nieznasz ...
          poza tym to ty jesteś chamem i kretynem jeżeli potrafisz tylko oczerniać ludzi
          nieznając faktów...
          • olecky Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady 30.12.03, 19:05
            Gość portalu: rodzina napisał(a):

            > poza tym to ty jesteś chamem i kretynem jeżeli potrafisz tylko oczerniać ludzi
            > nieznając faktów...

            no to prosze, oswiec nas i ujawnij te fakty. Potrafisz z czystym sumieniem
            napisac, ze jechal 50 km/h, a ten zgnieciony przod i skasowana latarnia to efekt
            trafienia przypadkowo przelatujacym meteorytem? Wtedy odszczekam i przeprosze.

            moje fakty sa takie, ze na warszawskich drogach co roku ginie 10 razy wiecej
            ludzi niz w cywilizowanych stolicach europejskich o podobnych rozmiarach, a
            przyczyna takiego stanu rzeczy nie jest zly stan drog, gorsze samochody, duze
            korki, male korki, bo to mozna znalezc wszedzie, ale koszmarna bezkrytyczna
            akceptacja spoleczna dla piractwa drogowego.
        • chaladia Alte, Gute Lösung Aus Deutschland... 30.12.03, 18:56
          Stalowa skrzynia, w niej aparat fotograficzny, proste urządzenie do pomiaru
          prędkości i "pstryk". Nie potrzeba policjanta (który może "uznaniowo" przymknąć
          oko za łapówkę), raz na parę dni ktoś wyjmuje dysk z "fotkami", odczytuje
          numery i rozsyła gotowe blankiety do wpłaty. A jeśli punktów za dużo, to i
          wezwania do zwrotu prawa jazdy...
          Takich urządzeń powinno w Warszawie stać 1000. Szybko by się zamortyzowały.
        • Gość: Istari Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.12.03, 19:43
          Dziwia mnie opinie takie jak twoja olecky. Krytykujesz piractwo drogowe. Ok,
          rozumiem Ciebie. Jednak znaczy to, ze masz samochod, a co za tym idzie wiesz
          jak wyglada ruch drogowy w Warszawie/w Polsce.
          Pytanie do Ciebie: respektujesz wszystkie nakazy, zawsze jezdzisz zgodnie z
          przepisami? Prawda jest taka, ze nie jest to problem jednego czlowieka, jednego
          miasta...
          Zreszta pomijajac wszystkie "opinie" odnosnie tego wypadku moge powiedziec
          jedno:
          jak chcesz (a takze inni) ocenic to na podstawie krotkiej notki oraz jednego
          zdjecia?
          Jak dotad jedynym swiadkiem jest dziecko i tylko ono zna prawde.
          Sam juz nie raz znalazlem sie w bardzo niebezpiecznych sytuacjach i wiem, ze
          nie zawsze ma sie wplyw na to co sie dzieje. Moze faktycznie ratujac dziecko
          zaplacil najwyzsza cene.
          Na koniec prosze wszystkich zeby powstrzymali sie od oczerniania kierowcy,
          poniewaz nie znamy faktow a kazdemu nalezy sie szacunek.

          Pozdrawiam.
        • Gość: KSVakse Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.chello.pl 30.12.03, 19:54
          Żenada. Bezpieczna jazda nie oznacza poruszania się z prędkością 30 km/h - bo
          i przy takiej można zginąć. Najłatwiej jednak pisać, że wariat/głupek bo za
          szybko jechał...
          • Gość: obserwator Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 20:06
            To typowe tłumaczenie bezmyślności piratów drogowych. Że "wolno nie znaczy
            bezpiecznie". Ale jest w tym tłumaczeniu błąd logiczny, to, że wolno nie zawsze
            znaczy bezpiecznie nie implikuje odwrotnej zależności, że szybko znaczy
            bezpiecznie. Czasem wolno nie znaczy bezpiecznie, ale szybko praktycznie
            zawsze równa się niebezpiecznie.
            • chaladia Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady 30.12.03, 20:14
              Parę dni temu na Ostródzkiej trafiłem na oblodzone miejsce, gdzie
              mnie "okręciło" przy 30 km/h. Wcześniej jednak samochód "dawał mi do
              zrozumienia", że z nawierzchnią jest coś nie tak, więc zwolniłem. Nawet
              te "śmieszne" 30 km/h okazało się tez "za dużo", ale przy takiej prędkości nic
              poważnego stać się nie mogło.
              Gdybym jechał 70-80 km/h ( a tyle się tam jeździ w "normalnych" warunkach), to
              bez względu na markę samochodu, ABS, ABG i co tam jeszcze - zapewne już bym na
              tym Forum nie pisywał...

              Jest takie pojęcie "prędkość bezpieczna". I niewiele ma ona wspólnego z
              ograniczeniami wypisywanymi na znakach drogowych.
          • olecky Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady 30.12.03, 20:15
            > Bezpieczna jazda nie oznacza poruszania się z prędkością 30 km/h
            > - bo i przy takiej można zginąć.

            mam dla Ciebie propozycje: ja pojade 30 km/h, a Ty 130 km/h i obaj na 20 czy 30
            m przed sciana budynku (drzewem, latarnia) zaczniemy hamowac. OK?

            > Najłatwiej jednak pisać, że wariat/głupek bo za szybko jechał...

            najlatwiej pisac, ze przeznaczenie, przypadek, nieszczesliwy zbieg okolicznosci...
    • Gość: rodzina Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.12.03, 22:06
      Wreszcie już nikt nie stara się oczerniać naszej rodziny, wiedzcie każdemu z
      was się to może przydażyć, a wtedy bedziecie zawsze stawiać na swoim. Policja
      prawie ze śmiechem stwierdziła, że jest to wina kierowcy. Na miejscu wypadku
      nie było specjalistycznej ekipy straz pożarnej do rozcięcia samochodu. Może
      udałoby się kierowce uratować gdyby była szybsza interwencja policji.
      Przynajmiej już nie krtykujcie, bo kiedyś i wam może się przydażyć tragedia a
      nieznając jej nie można oczerniać, należy oddać szacunek rodzinie a nie
      jeszcze ją pogrążac. Więc proszę nie obrażajcie więcej naszej rodziny.
      • Gość: KSVakse Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.chello.pl 30.12.03, 22:19
        chyba faktycznie nie mają sensu dalsze przepychanki
        pzdr all
    • Gość: apelacje!!!!!!!!! Re: Wypadek przed tunelem Wisłostrady IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.12.03, 15:08
      Nie obrażajcie więcej mojej rodziny. Nie mamy prawa sie wypowiadać was też to
      może kiedyś spotkać a wtedy zobaczymy jak sie zachowacie uszanujcie to i nie
      wypowiadjcie sie jak nic nie wiecie.........
      • olecky mamy prawo 31.12.03, 15:52
        Gość portalu: apelacje!!!!!!!!! napisał(a):

        > was też to może kiedyś spotkać

        szczerze piszac, znacznie bardziej sie obawiam, ze kiedys jakis idiota - z
        30-letnim lub 30-dniowym doswiadczeniem - straci panowanie nad samochodem akurat
        wtedy kiedy ja lub ktos mi bliski bedzie szedl pobliskim chodnikiem. Albo
        zacznie wyprzedzac ciezarowke, gdy ja bede jechal z naprzeciwka. Albo nie
        rozejrzy sie przed zielona strzalka, zeby nie stracic cennych sekund w drodze do
        pracy. Albo...

        > jak nic nie wiecie...

        wiemy ze jechal za szybko i stracil panowanie nad wozem. Uwazasz, ze to
        nieprawda - napisz, wyjasnij, a nie bez sensu powtarzasz w kolko "nie mamy
        prawa". Prawo mamy, bo zrobil to nie na syberyjskim pustkowiu czy zamknietym
        torze wyscigowym, ale w miescie, na ruchliwej drodze publicznej, wsrod wielu
        innych ludzi, dla ktorych stworzyl lub mogl stworzyc zagrozenie.

        dla mnie EOT, chyba ze podasz jakies nowe fakty.
        • Gość: rodzina Re: mamy prawo IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.12.03, 16:09
          Przestań pleść do cholery bzdury. Jak jesteś taki inteligentny jakiego
          strugasz na sieci. Wiesz a może ty z xxx letnim doświadczeniem i wielką twoją
          kulturą jazdy, przez swoje wielkie mniemanie o tym jak prowadzisz też kogoś
          zabijesz na drodze.... i co wtedy, też będziesz taki mondry...??
        • Gość: rodzina Re: mamy prawo IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.12.03, 16:12
          skąd wiesz że jechał za szybko.... jeśli to widziałeś to sie zgłoś na policjie
          i zeznawaj... a może to ty mu niedałeś dojechać na miejsce, przez swoją
          głupote i teraz zwalasz na niego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka