Dodaj do ulubionych

Co zrobić z największym warszawskim dworcem

17.08.09, 22:17
Moim skromnym zdaniem decyzja o ewentualnej rozbiórce lub renowacji
Dworca Centralnego w Warszawie powinna w pierwszej kolejności
zależeć od rzetelnej opinii ekspertów z zakresu budownictwa. Zdanie
opinii publicznej wydaje się być w tej kwestii jedynie drugo (jeśli
nie trzecio) rzędne.


Na początek niezależni od miasta ani od PKP eksperci powinni ustalić
czy jakikolwiek remont istniejącego dworca jest wogóle możliwy. Być
może budynek ten znajduje się obecnie w tak złym stanie
technicznym, że wszelkie próby jego rewitalizacji należałoby uznać
za bezcelowe. W takim wypadku jakakolwiek dyskusja na temat
sensowności budowy w jego miejsce nowego obiektu byłaby bezcelowa.
Należałoby jedynie znaleźć inwestora zdolnego wznieść nowy budynek
dworcowy i zakasać rękawy do pracy.


Jeśli zaś eksperci doszliby do wniosku, że rewitalizacja
istniejącego dworca jest możliwa należałoby wówczas zadać im pytanie
o koszty takiego przedsięwzięcia. Jeśli w ich opinii byłyby one
kilkukrotnie niższe niż szacunkowe koszty ewentualnej budowy nowego
obiektu moim skromnym zdaniem należałoby odrestaurować stary budynek
dworcowy. Pamiętajmy, że lepsze jest zawsze wrogiem dobrego. Tym
bardziej, że w dobie światowego kryzysu finansowego miasto ma (a w
każdym razie powinno mieć) wiele zdecydowanie bardziej uzasadnionych
społecznie wydatków. Co za tym idzie wznoszenie nowych pięknych
dworców w żadnym wypadku nie powinno stanowić obecnie priorytetu.
Należy również zdać sobie sprawę z tego, że ewentualna budowa nowego
obiektu dworcowego wiązałaby się z koniecznością wyłączenia z ruchu
(na dłuższy czas) przynajmniej kilku ulic praktycznie w ścisłym
centrum stolicy. A to generowałoby kolejne koszty i stanowiło
realną niedogodność dla wielu warszawiaków.


Dopiero w przypadku gdyby grono niezależnych ekspertów uznało, że
rewitalizacja starego budynku dworcowego jest możliwa aczkolwiek
związana z bardzo dużymi kosztami (zbliżonymi do szacunkowych
kosztów budowy nowego dworca) należałoby zapytać się o zdanie
warszawiaków.


Na razie jednak spokojnie poczekajmy na opinie ekspertów w tej
sprawie.
Obserwuj wątek
    • mr_kagan Co zrobić z największym warszawskim dworcem 17.08.09, 22:19
      Zostawic, wyczyscic i zmodernizowac. A szybkie pociagi powinny
      jezdzic przez centrum miasta!
      • Gość: wuł Re: Co zrobić z największym warszawskim dworcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 12:11
        Ciekawe, że zawsze jak nie wiadomo co zrobić z budynkiem, to się mówi żeby zrobić "galerię sztuki nowoczesnej" ;)
        • Gość: jaxa zburzyć IP: 62.89.77.* 18.08.09, 13:08
          do gołej ziemi, a potem oddać w prywatne ręce powstałą tu działkę.
          • hrabia_piotr Lepus42 i Franek - zgadzam sie w 100% 18.08.09, 13:15
            Lepus42 i Franek - zgadzam sie z Wami w 100%

            Gość portalu: jaxa napisał(a):

            > do gołej ziemi, a potem oddać w prywatne ręce powstałą tu działkę.

            Tak, burzmy za podatnika pieniądze coś, co jeszcze dobrze służy,
            następnie ODDAJMY teren w środku miasta komuś, a sami zostańmy bez
            dworca w Śródmieściu. Taaa, super gospodarność. Jak czytam coś
            takiego, to witki opadają.

            No, chyba, że Jaxa jest przedstawicielem tych "prywatnych rąk", w
            które chce by działka po DWC była oddana. To wtedy rozumiem.
          • bezebubol Re: zburzyć 18.08.09, 13:22
            Gość portalu: jaxa napisał(a):

            > do gołej ziemi, a potem oddać w prywatne ręce powstałą tu działkę.

            kolega z branży deweloperskiej?czy z zarządu pkp?tak pytam ,bo śmierdzi kałem.
            w stolicy jest obecnie kilkadziesiąt inwestycji które kryzys zamroził/moze i na
            lata/.pomysł żeby wpierw burzyć a potem powierzać prywatnym inwestorom jest
            chory.generalnie cała ta dyskusja jest chora,bo mówimy o wielkiej firmie która
            na terenie całego kraju ma totalny syf,podupadłe stacje i stacyjki z
            powybijanymi szybami,obsrane poczekalnie brak rozkładów jazdy/bo i tak rzadko
            kiedy co jeżdzi/ a chce burzyć największy w kraju dworzec bez żadnego planu i
            pomysłu na nowy dworzec-ba,na to co w ogóle ma stanąć w tym miejscu!!
            pare miesięcy temu przetarłem oczy ze zdumienia po przeczytaniu info że pkp w
            czasie recesji zamierza w centrum w-wy wybudować najwyższe w stolicy i jedne z
            najwyższych w Europie wieżowce.tą firmą kierują wariaci...
          • Gość: kk Re: zburzyć IP: 195.150.224.* 18.08.09, 13:56
            Najlepiej kościołowi na nową świątynię
    • Gość: lajtar Centralny, to dworzec dla Kolei Mazowieckich IP: *.chello.pl 17.08.09, 22:30
      Dworzec bez parkingu, bez terminalu autobusowego i szybkiej
      komunikacji z lotniskiem nie powinien mieć teraz takiego znaczenia
      jak Centralny. To jest idelany Dworzec dla dojeżdżających do pracy w
      Warszawie i przesiadających się do miejskiej komunikacji. Warszawa
      Zachodnai ma rezerwę terenu, dobrą komunikację z kilkoma
      dzielnicami, lotniskiem i termina autobusowy.
      • Gość: Kamil Szmit Re: Centralny, to dworzec dla Kolei Mazowieckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 15:45
        Niech sobie InterCity bierze Centralny byle nie Gdański i Warszawę Śródmieście.
    • torwin7 Co zrobić z największym warszawskim dworcem 17.08.09, 22:45
      Moze nie dokladnie na temat dworca Centralnego (jestem za jego pozostawieniem)
      ile na temat modernizacji dawnego budynku kas na przystanku Wa-wawa Powisle (w
      ktorej to modernizacji Pan Architekt macza swe palce) - jesli dobrze pamietam,
      to lokal ów mial zostac otwarty w lipcu, tymczasem wciaz jest zmakniete,
      zmienia sie tylko kartka z terminem otwarcia (obecnie kartka informuje, ze
      lokal czynny "bedzie pozniej"). Adaptacja sie slimaczy, prace przeprowadzane
      sa po dziadowsku (np. Panowie maja zbyt delikatne rece by umyc szmata ze
      srodkiem czyszczacym bialo-czarna mozaike nad chodnikie - czyszczono ja we
      czwartek woda pod cisnieniem i dzis jest srednio czysta; Panowie najemcy
      siedza badz w remontowanym lokalu badz na zewnatrz i dosc czesto z
      inteklektualnym zafrasowaniem na twarzy udzielaja koejnych wywiadow ...
    • Gość: ronin Co zrobić? wyburzyć jak najszybciej ! ! ! IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.09, 23:28
      Nie rozumiem kompletnie tego zachwytu niektórych pseudointelektualistów tym syfem! Ani to ładne ani żaden z tego zabytek, a smrodu i bródu jaki się tam nagromadził niczym i nigdy nie da się usunąć! Im mniej w tym miejscu będzie PKP tym lepiej bo wszystko co do nich nalezy zarasta syfem w zastraszającym tempie (nie wspomnę już o wylęgarni wszelkiej maści menelstwa).

      Powiem krótko podziemia dla Koleji (ale tylko tyle ile to jest naprawdę niezbędne dla obsługi pasażerów) parter dla oczekujących podróżnych (np coś na kształt ogrodu zimowego z wieloma ławkami, mnóstwem zieleni i np.jakimiś okolicznościowymi wystawami, na 1 piętrze usługi i gastronomia,a wyżej biura oraz apartamenty!

      P.S.
      I przenieść wreszcie tą jadłodajnie bo dokóki ona będzie przy centralnym to centrum będzie zagarnięte przez menelstwo!
      • Gość: Piotr Re: Co zrobić? wyburzyć jak najszybciej ! ! ! IP: *.metrolink.pl 18.08.09, 01:06
        problem nie jest de facto w budynku dworca. można go zburzyc i postawić coś
        nowoczesnego - można zostawić. Natomiast nic nie powinno się robić i się nie
        zrobi bez uprzedniego rozpieprzenia PKP. Ta firma ze swoją strukturą, brakiem
        decyzyjności, ciągłym żebraniem o kasę, nadzatrudnieniem etc (można wymieniać
        bez konca) nie jest w stanie przeprowadzić żadnej podkreślam żadnej inwestycji
        tego rozmiaru co budowa dworca. Nawet nie są w stanie podjąć decyzji o
        wyburzeniu he he, bo kto ją ma podjąć: PKP dworce kolejowe sp z o.o, pkp linie
        kolejowe sp z o.o, pkp perony kolejowe sp z o.o, pkp trakcja kolejowa sp z o.o,
        pkp budki dworcowe sp z o.o czy pkp dachy i wiaty sp z nieograniczoną
        nieodpowiedzialnością??? kto zna odpowiedź? tak czy inaczej dyskusja jest w tej
        chwili zbędna.
        • Gość: Welarg Re: Co zrobić z PKP ? Wystrzelić na Księżyc ! IP: 148.81.254.* 18.08.09, 11:04
          Pytanie nie brzmi co zrobić z budynkiem dworca, tylko co zrobić z
          PKP, która to firma czego się nie dotknie - zamienia w szambo.
          Inne dworce PKP w kraju np. poznański czy katowicki są jeszcze
          gorsze.
          • hrabia_piotr Re: Co zrobić z PKP ? Wystrzelić na Księżyc ! 18.08.09, 11:07
            Gość portalu: Welarg napisał(a):

            > Pytanie nie brzmi co zrobić z budynkiem dworca, tylko co zrobić z
            > PKP, która to firma czego się nie dotknie - zamienia w szambo.
            > Inne dworce PKP w kraju np. poznański czy katowicki są jeszcze
            > gorsze.

            Otóż to! A ładowanie setek milionów złotych bez zmian
            organizacyjnych w spółkach PKP byłyby zwyczajnym trwonieniem mnóstwa
            pieniędzy.
    • Gość: Rychu Zostawić. IP: *.spray.net.pl 17.08.09, 23:42
      1. Wyrzucić meneli,
      2. Umyć,
      3. Wywalić na zbity pysk bary, kebaby, sklepiki wyglądające jak
      import z Mongolii,
      4. Przeprowadzić modernizację

      I będziemy mieli znów jeden z nowocześniejszych dworców w Europie.

      Wszystkie opinie negatywne o DWC są spowodowane obecnym jego stanem,
      a to oznacza, że wypowiadający się nie mają pojęcia o czym naprwdę
      piszą.
      • Gość: Ekel Re: Zostawić. IP: *.unused.derbynet.waw.pl 18.08.09, 00:50
        > I będziemy mieli znów jeden z nowocześniejszych dworców w Europie.

        Haha, to ty chyba nowoczesnego dworca nie widziałeś. Z tego niewiele się da
        zrobić...
        • Gość: Rychu Re: Zostawić. IP: *.spray.net.pl 18.08.09, 07:31
          > Haha, to ty chyba nowoczesnego dworca nie widziałeś.

          Chyba ty nie widziałeś.
      • Gość: jaxa Re: Zostawić. IP: *.acn.waw.pl 18.08.09, 00:56
        Zburzyć.

        1. PKP nie umie zarządzać niczym. Wszystko zniszczą, zdewastują,
        zaniedbają, zmarnują. Ten dworzec w obecnym stanie jest za duży,
        żeby ich niechlujstwo się dało ukryć.
        2. Działka w centrum miasta jest warta znacznie więcej niż to, czym
        jest dworzec. Szybka linia i tak pójdzie przez Gdański. Wystarczy
        połączyć infrastrukturę dworca Śródmieście z podziemiami obecnego
        Centralnego (perony są oddalone od siebie o ile, 30 metrów?). Kasy
        na Śródmieście, schody ruchome, ruchome chodniki i zrobione - cały
        dworzec będzie obsługiwany ze Śródmieścia, a powierzchnię nad
        peronami Centralnego można uwolnić.
        3. Powierzchnię i to, co nad nią, oddać w prywatne ręce. Nie mam
        ochoty dłużej patrzeć, jak ktoś trwoni moje pieniądze. Prywatnemu
        kazać wybudować tam co najmniej 30-piętrowy obiekt, żeby ulica nie
        wyglądała tak szczerbato. Mógłby mieć np. charakter długiej tafli
        wzdłuż Alej, z "bramą" - przepustem dla przechodzącej pod tym ul.
        Emilii Plater. Co mi tam, może nie być wysoki, byleby tworzył jakoś
        północną pierzeję Alej. Chaotyczna zabudowa pojedynczymi budynkami
        plus hektary pustego pola wokół powodują, że Wawa wygląda jak jakiś
        pieprzony Phenian.
        4. Nowy połączony dworzec Śródmieście-Centralny połączyć w końcu ze
        stacją metra Centrum oraz Świętokrzyska. Nie widzę powodu, dlaczego
        na całym świecie da się tak zrobić, a w Polsce jak zwykle wiocha.
        Oczywiście trzeba pod spodem puścić ruchome chodniki, żeby można
        było łatwo przejść z jednej stacji na drugą BEZ wyłażenia na
        powierzchnię, wracania itp. Władzuchna miejska mogłaby się udać np.
        do Paryża i sprawdzić, jak wygląda skomunikowanie w Paryżu np. RER i
        metra na kompleksie 3 stacji Chatelet, Les Challes i Chatelet-Les
        Halles, czy na Montparnasse - Bienvenue albo połączenie innych
        trzech stacji metra, RER i SNCF - St. Michel - St. Michel-Notre Dame
        - Cluny-La Sorbonne.
        5. Nowy Centralny powinien utracić funkcję dworca dalekobieżnego, bo
        nie ma w tym miejscu szans na porzędne stworzenie zaplecza dla
        takiego dworca. Miejsce w centrum jest ZA DROGIE, żeby budować tu
        wielopoziomowe długoterminowe parkingi, zatoki i place manewrowe dla
        autobusów czy inne tego typu urządzenia - a bez nich nie ma co
        myśleć o dworcu z prawdziwego zdarzenia. Owszem, jest to dobre
        miejsce na stworzenie węzła przesiadkowego. Dojeżdżamy do Wawy na
        Dworzec Gdański, potem szybką kolejką miejską, takim warszawskim S-
        Bahnem, do Centralno-Śródmiejskiego, a stamtąd metrem, tramwajem czy
        autobusem miejskim dalej. Albo z Okęcia kolejką do Centralnego, z
        niego kolejką na Wschodni, Zachodni czy Gdański i dalej w Polskę.
        Przecież, geez, Centralny jest tylko nędzną przelotówką, ani
        lokomotywowni tu nie ma, ani pociąg nie zawróci, i tak Wawa
        Wschodnia albo Zachodnia musi być stacją macierzystą, więc po co ten
        cały hałas?
        6. Ładowanie megabaksów PLN czy USD w ten brudny syf, żeby
        doprowadzić go do stanu czystego ponurego bunkra, który za dwa lata
        będzie tak samo syficzny, nie ma sensu. Jest brudny, nieogrzewalny
        zimą, źle się kojarzy, jest pamiątką ponurej epoki, kiedy władzuchna
        potrzebowała sobie stawiać pomniki, żeby lud był zadziwiony jej
        potęgą. Pięknoduchy, które z niego nie korzystają, bo się wożą
        limuzynami, tylko chciałyby z boku popodziwiać modernizm, brutalizm
        czy jakiś inny izm, trzeba przypomnieć, że forma przed funkcją to
        piękna rzecz tak długo, jak zachowa siŁę jeszcze przynajmniej
        minimum funkcji. W tej chwili funkcje dworca są całkowicie
        marginalne, a postęp techniczny i np. sprzedaż biletów w Internecie,
        podobnie jak internetowa informacja o połączeniach itd. zredukują i
        tak funkcje "dworcowości" do miejsca, gdzie się po prostu wsiada do
        pociągu. Bilet, jak ktoś uparty, będzie można za chwilę kupić w
        kiosku, jak dziś się kupuje na Intercity np. w Empikach albo przez
        komórkę.
        7. Raczej warto się zastanowić, jak połączyć w jeden organizm linie
        kolejowe na terenie miasta, bo to jest najszybszy sposób na
        stworzenie masowej komunikacji z prawdziwego zdarzenia. W Paryżu
        RER, w Berlinie S-Bahn - koleje mogą spełniać funkcje miastotwórcze,
        jeśli się je przymusi do współpracy. Jeśli dziś w okolice
        Domaniewskiej i Postępu przyjeżdża do pracy kilkadziesiąt tysięcy
        ludzi, a połowa z nich własnymi samochodami, to także dlatego, że
        położona o 300 m dalej stacja PKP Służew nie ma żadnego sensownego
        połączenia z centrum czy obrzeżami miasta, a od samej stacji do
        dzielnicy biurowców też jakoś by trzeba dojechać (w garniakach i na
        szpilkach nie da się zapylać taki kawał). Rozwiązanie leży w
        granicach jednodniowej dyskusji miastowych z kolejowymi, ale jakoś
        się nie potrafią dogadać, plując w twarz mieszkańcom i mnożłc
        problemy (tysiące samochodów na Postępu, Cybernetyki, Rzymowskiego,
        wszędzie, na trawnikach, chodnikach, placach itd.).
        8. Jestem sceptyczny. To się mogło udać w Berlinie, ale nie uda się
        w Warszawie. Tu się tylko mieli ozorem, powołuje kolejne komisje i
        komitety (jak wiadomo, służą tylko przewlekaniu tematu) i biadoli na
        własną impotencję umysłową i decyzyjną. W czasie, kiedy w Wasrszawie
        się tylko gadało (1990-2009), w Berlinie zbudowano całe nowe miasto.
        W Taipei budowa linii metra - napowietrznej - trwa pół roku do roku,
        wraz z postawieniem zautomatyzowanych stacji. W Warszawie tworzy się
        koncepcje. I tym razem nic z tego nie wyniknie, naród se trochę
        podyskutuje, a w 2020 Syfiec Centralny po prostu się sam zawali pod
        ciężarem brudu i ptasiego guana.
        • hrabia_piotr Re: Zostawić. 18.08.09, 09:43
          Gość portalu: jaxa napisał(a):

          > 1. PKP nie umie zarządzać niczym. Wszystko zniszczą, zdewastują,
          > zaniedbają, zmarnują.

          Tym bardziej nowy, w który wtopimy grube setki milionów złotych.

          > 2. Wystarczy
          > połączyć infrastrukturę dworca Śródmieście z podziemiami obecnego
          > Centralnego (perony są oddalone od siebie o ile, 30 metrów?).

          Przejście bezpośrednie to i teraz jest. Ale jak sobie wyobrażasz że
          cały ruch z obu dworców miałby byc obsługiwany jedynie przez
          Śródmieście?

          > a powierzchnię nad
          > peronami Centralnego można uwolnić.

          Uwolnić, aby... zaraz zabudować biurami i supermarketem?

          Tak, będziemy mieli czym się pochwalić w Europie. Martwe Śródmieście
          z biurami i ludzie tłoczący się w dworcu Śródmieście.

          > 3. Powierzchnię i to, co nad nią, oddać w prywatne ręce. Nie mam
          > ochoty dłużej patrzeć, jak ktoś trwoni moje pieniądze.

          Oddać? To jest dopiero megatrwonienie pieniędzy!

          > Chaotyczna zabudowa pojedynczymi budynkami
          > plus hektary pustego pola wokół powodują, że Wawa wygląda jak
          jakiś
          > pieprzony Phenian.

          Zgadzam się, ale w dzisiejszej sytuacji prawnej prywatne inwestycje
          to niemal pewna gwarancja dalszego chaosu i "phenianizacji" Warszawy.

          > 4. Nowy połączony dworzec Śródmieście-Centralny połączyć w końcu
          ze stacją metra Centrum oraz Świętokrzyska. Nie widzę powodu,
          dlaczego
          > na całym świecie da się tak zrobić, a w Polsce jak zwykle wiocha.

          Ja też. Nie widzę też powodu, czemu nie miałoby się połączyć
          obecnego dworca centralnego z metrem, tylko dopiero nowy.

          > 5. Nowy Centralny powinien utracić funkcję dworca dalekobieżnego,
          bo nie ma w tym miejscu szans na porzędne stworzenie zaplecza dla
          > takiego dworca.

          Powiedz to Berlinowi, który własnie do tej pory NIE MIAŁ dworca
          centralnego i go sobie wybudował. A teraz wszyscy go podają jako
          przykład dla naszego centralnego.

          > Dojeżdżamy do Wawy na
          > Dworzec Gdański, potem szybką kolejką miejską, takim warszawskim S-
          > Bahnem, do Centralno-Śródmiejskiego, a stamtąd metrem, tramwajem
          czy
          > autobusem miejskim dalej.

          I przy okazji na terenie samej Warszawy przesiadamy się
          kilkukrotnie. Taaa, to na pewno bardziej funkcjonalne, niż dworzec
          dalekobieżny w środku miasta.

          > Przecież, geez, Centralny jest tylko nędzną przelotówką, ani
          > lokomotywowni tu nie ma, ani pociąg nie zawróci

          I tu się błaźnisz ze swoją niewiedzą, bo ta "nędzna przelotówka" to
          obiekt dużo lepiej spełniający swe zadania niż dworzec czołowy. W
          latach 30-tych, gdy tę "nędzną przelotówkę" budowaliśmy, cała Europa
          nam jej zazdrościła. Berlinowi udało się to zbudować dopiero 3 lata
          temu, a nam 76 lat temu.

          > 6. Ładowanie megabaksów PLN czy USD w ten brudny syf, żeby
          > doprowadzić go do stanu czystego ponurego bunkra, który za dwa
          lata
          > będzie tak samo syficzny, nie ma sensu.

          Tym bardziej nie ma sensu ładować tam ~10 razy tyle, aby zbudowac
          nowy dworzec, który (przy takim samym "dbaniu") będzie za 2-3 lata
          wyglądał tak samo.


          > Jest brudny

          "Jest brudny, więc burzmy" :))) A jak ptak ci nasra na maskę
          samochodu, to pewnie kupujesz nowy samochód?

          > nieogrzewalny zimą

          To się da naprawić

          > źle się kojarzy, jest pamiątką ponurej epoki

          Mnie się źle kojarzy przede wszystkim jego totalne zaniedbanie za
          czasów naszej wolnej, niepodległej III RP.

          Ale jak tobie się budynek "źle kojarzy" i chcesz go burzyc TYLKO
          DLATEGO, że powstał w niesłusznych czasach, to mi to śmierdzi
          oszołomstwem na miarę niektórych polityków.

          > 7. Raczej warto się zastanowić, jak połączyć w jeden organizm
          linie
          > kolejowe na terenie miasta, bo to jest najszybszy sposób na
          > stworzenie masowej komunikacji z prawdziwego zdarzenia. W Paryżu
          > RER, w Berlinie S-Bahn - koleje mogą spełniać funkcje
          miastotwórcze,
          > jeśli się je przymusi do współpracy.

          Tu pełna zgoda, tylko że to nijak ma się do tematu dworca
          centralnego.

          > 8. Jestem sceptyczny. To się mogło udać w Berlinie, ale nie uda
          się
          > w Warszawie.

          Skoro już na starcie jesteś przekonany, że to się nie uda, to lepiej
          tej budowy w środku miasta nie rozbebeszać, bo jeszcze jej nie
          dokończą (jak kilku budynków obecnie w Warszawie).
          • Gość: jaxa Zburzyć, było Re: Zostawić. IP: 62.89.77.* 18.08.09, 13:35
            hrabia_piotr napisał:

            > Gość portalu: jaxa napisał(a):
            >
            > > 1. PKP nie umie zarządzać niczym. Wszystko zniszczą, zdewastują,
            > > zaniedbają, zmarnują.
            >
            > Tym bardziej nowy, w który wtopimy grube setki milionów złotych.

            To Ty proponujesz jeszcze "setki milionów". Ja proponuję funkcje
            kasowo-informacyjne przenieść na dworzec Śródmieście. Z budową
            chodników ruchomych do peronów Centralnego kosztować to będzie mniej
            niż budowa nowego dworca.
            >
            > > 2. Wystarczy
            > > połączyć infrastrukturę dworca Śródmieście z podziemiami
            obecnego
            > > Centralnego (perony są oddalone od siebie o ile, 30 metrów?).
            >
            > Przejście bezpośrednie to i teraz jest. Ale jak sobie wyobrażasz
            że
            > cały ruch z obu dworców miałby byc obsługiwany jedynie przez
            > Śródmieście?

            Pewnie. Potrzebujesz tam 10 czynnych kas. Perony Centralnego
            przecież mogą zostać. A przejścia nie, nie ma, te tysiące ludzi nie
            mogą tam się tłoczyć po tych schodkach między Śródmieściem i
            Centralnym, trzeba zrobić porządne korytarze, ruchome chodniki itd.
            Jakbyś gdzieś w świat pojechał, to byś zobaczył.



            > > a powierzchnię nad
            > > peronami Centralnego można uwolnić.
            > Uwolnić, aby... zaraz zabudować biurami i supermarketem?

            Sam ze sobą polemizujesz. Niczego takiego nie napisałem. Weź se
            nawet apartamentowce tam postaw, nie wiem tylko, czy ktoś by chciał
            tam mieszkać, ale co mi tam.
            >
            > Tak, będziemy mieli czym się pochwalić w Europie. Martwe
            Śródmieście
            > z biurami i ludzie tłoczący się w dworcu Śródmieście.

            Dalszy ciąg Twojej polemiki z samym sobą.
            >
            > > 3. Powierzchnię i to, co nad nią, oddać w prywatne ręce. Nie mam
            > > ochoty dłużej patrzeć, jak ktoś trwoni moje pieniądze.
            >
            > Oddać? To jest dopiero megatrwonienie pieniędzy!

            Nie, prywatny właściciel to najefektywniejsze zarządzanie majątkiem.
            Inaczej muszę wydawać swoje podatki na funkcjonowanie jakiejś
            synekury, rodzawanie po uważaniu pociotkom urzędasów, no i na
            opłacnie funkcjonawania administracji, itd. Każdy Polak wydaje - czy
            chce, czy nie - jakieś 500-800 zł co roku ze swoich podatków na
            działanie PKP. Idź pod Centralny i obejrzyj, co robią z Twoją kasą.
            >
            > w dzisiejszej sytuacji prawnej prywatne inwestycje
            > to niemal pewna gwarancja dalszego chaosu i "phenianizacji"
            > Warszawy.

            Bzdura. Problemem jest jak zwykle egzekucja przepisów. Odwiedź coś
            za granicą: np. zobacz, jak dziś w Paryżu sprawdza się założenie
            urbanistyczne Hausmanna sprzed 150 lat. Tylko tam, jak ktoś by
            pomyślaą o tym, żeby się wyłamać, musiałby szybko zburzyć chałupę. U
            nas zawsze znajdzie się jakiś buc-urzędas, który to przyklepie.
            Albo, jak w przypadku Syfu Centralnego, powoła komisję i
            konsultacje.

            > Ja też. Nie widzę też powodu, czemu nie miałoby się połączyć
            > obecnego dworca centralnego z metrem, tylko dopiero nowy.

            Bo budowanie połączenia z czymś, co się wyburzy, mija się z celem,
            to raz, a dwa, że wystarczy połączyć dw. Śródmieście z metrem, bo
            Centralnego już nie będzie. To skraca połączenie z 200 metrów do 50.

            > Powiedz to Berlinowi, który własnie do tej pory NIE MIAŁ dworca
            > centralnego i go sobie wybudował. A teraz wszyscy go podają jako
            > przykład dla naszego centralnego.

            Berlin ten dworzec miał, został zbombardowany w 1945, a potem ruiny
            znalazły się przy pasie ziemi niczyjej. Nie odrobiłeś lekcji.
            Berlińskie odpowiedniki naszego Centralnego, czyli także przelotowe
            ZOO Bhf czy Ostbahnhof przy Warschauer właśnie zostały
            zmarginalizowane.
            >
            > > Dojeżdżamy do Wawy na
            > > Dworzec Gdański, potem szybką kolejką miejską...
            >
            > I przy okazji na terenie samej Warszawy przesiadamy się
            > kilkukrotnie. Taaa, to na pewno bardziej funkcjonalne, niż dworzec
            > dalekobieżny w środku miasta.

            Nie wiem, może Ty mieszkasz w jakimś Skarbimierzu czy innym
            Pierdziszewie, ale przesiadki są rzeczą normalną w dużym mieście. W
            Berlinie dojeżdżasz do dworca, przesiadasz się na S-Bahn albo metro,
            a potem jeszcze jedziesz autobusem czy tramwajem. Tak samo jest w
            Paryżu czy Londynie. Rzadko się zdarza, kolego, żeby ktoś mieszkał
            akurat koło dworca albo jechał do biura, które jest zaraz obok
            metra. My w dużych miastach tak mamy, nie to, co u Ciebie, sołtys,
            mleczarnia i skup jaj w promieniu 100 metrów od przystanku PKS.
            >
            > > Przecież, geez, Centralny jest tylko nędzną przelotówką, ani
            > > lokomotywowni tu nie ma, ani pociąg nie zawróci
            >
            > I tu się błaźnisz ze swoją niewiedzą, bo ta "nędzna przelotówka"
            to
            > obiekt dużo lepiej spełniający swe zadania niż dworzec czołowy. W
            > latach 30-tych, gdy tę "nędzną przelotówkę" budowaliśmy, cała
            Europa
            > nam jej zazdrościła. Berlinowi udało się to zbudować dopiero 3
            lata
            > temu, a nam 76 lat temu.

            No i mamy super dworzec Centralny, i wszyscy są z niego bardzo
            zadowoleni, i Niemcy przyjeżdżają do nas na nauki.
            >
            > > 6. Ładowanie megabaksów PLN czy USD w ten brudny syf, żeby
            > > doprowadzić go do stanu czystego ponurego bunkra, który za dwa
            > lata
            > > będzie tak samo syficzny, nie ma sensu.
            >
            > Tym bardziej nie ma sensu ładować tam ~10 razy tyle, aby zbudowac
            > nowy dworzec, który (przy takim samym "dbaniu") będzie za 2-3 lata
            > wyglądał tak samo.

            Toteż ja tego nie proponuję - za ułamek ceny można przystosować
            Dworzec Śródmieście do przejęcia funkcji kolejowych. A kebabowni,
            sklepów porno i automatów z grami nie musi przejmować, więc taka
            kubatura tam niepotrzebna.

            > > Jest brudny
            >
            > "Jest brudny, więc burzmy" :))) A jak ptak ci nasra na maskę
            > samochodu, to pewnie kupujesz nowy samochód?

            Jakby mi ptaki tak zasrały samochód, zagnieździły się w nim szczury
            i robaki, to bym to auto spalił. Ale ja nie doprowadzam auta do
            takiego stanu. Patrz punkt o prywatnym właścicielu i dbaniu o
            mienie.
            >
            > > nieogrzewalny zimą
            >
            > To się da naprawić

            Nie da się. Trzeba by go zabudować, zamurować. Taka konstrukcja z
            natury tworzy straty cieplne. Tego się nie da poprawić.
            >
            > > źle się kojarzy, jest pamiątką ponurej epoki
            >
            > Mnie się źle kojarzy przede wszystkim jego totalne zaniedbanie za
            > czasów naszej wolnej, niepodległej III RP.

            Każdemu jego porno.
            >
            > Ale jak tobie się budynek "źle kojarzy" i chcesz go burzyc TYLKO
            > DLATEGO, że powstał w niesłusznych czasach, to mi to śmierdzi
            > oszołomstwem na miarę niektórych polityków.

            Nie rób z siebie wioskowego głupka, napisałem sporo, żebyś pojął, że
            nie TYLKO DLATEGO. Ale, owszem, RÓWNIEŻ.

            > > 7. Raczej warto się zastanowić, jak połączyć w jeden organizm
            > linie
            > > kolejowe na terenie miasta, bo to jest najszybszy sposób na
            > > stworzenie masowej komunikacji z prawdziwego zdarzenia. W Paryżu
            > > RER, w Berlinie S-Bahn - koleje mogą spełniać funkcje
            > miastotwórcze,
            > > jeśli się je przymusi do współpracy.
            >
            > Tu pełna zgoda, tylko że to nijak ma się do tematu dworca
            > centralnego.

            Się ma. Jak zbuujesz budę, a potem będziesz dopiero określać jej
            funkcje komunikacyjne czy miastotwórcze, to z tego syfu nie
            wyjdziemy do 2050, bo ciągle będzie bezsensowny grzyb w środku
            miasta.
            >
            > > 8. Jestem sceptyczny. To się mogło udać w Berlinie, ale nie uda
            > się
            > > w Warszawie.
            >
            > Skoro już na starcie jesteś przekonany, że to się nie uda, to
            lepiej
            > tej budowy w środku miasta nie rozbebeszać, bo jeszcze jej nie
            > dokończą (jak kilku budynków obecnie w Warszawie).

            No nie przeceniałbym wpływu mojego sceptycyzmu na sytuację w
            mieście, jest
            • bezebubol Zburzyć, było Re: Zostawić. 18.08.09, 13:51
              Gość portalu: jaxa napisał(a):

              > To Ty proponujesz jeszcze "setki milionów". Ja proponuję funkcje
              > kasowo-informacyjne przenieść na dworzec Śródmieście. Z budową
              > chodników ruchomych do peronów Centralnego kosztować to będzie mniej
              > niż budowa nowego dworca.

              kolego-TOTALNA KOMPROMITACJA!idż na spacer,szkoda oczu przed monitorem
              niszczyć.masz pomysły!!zburzyć centralny,zostawić tylko perony a kasy przenieść
              na dworzec śródmieście....ja pier...le.ty naprawde pracujesz w pkp!prezes?
            • hrabia_piotr Zostawić. 18.08.09, 14:22
              Gość portalu: jaxa napisał(a):

              > 1. To Ty proponujesz jeszcze "setki milionów". Ja proponuję
              funkcje
              > kasowo-informacyjne przenieść na dworzec Śródmieście. Z budową
              > chodników ruchomych do peronów Centralnego kosztować to będzie
              mniej
              > niż budowa nowego dworca.

              Ale więcej, niż modernizacja obecnego Centralnego. Poza tym,
              Śródmieście już kiedyś pełnił funkcje dworca dalekobieżnego -
              tymczasowo do czasu wybudowania Centralnego. Jest na to po prostu za
              mały.

              > 2. Pewnie. Potrzebujesz tam 10 czynnych kas. Perony Centralnego
              > przecież mogą zostać.

              Jak widzisz teraz nawet do 10 są kolejki, a ty chcesz, by było ich
              mniej. Oj, nie lubisz pasażerów kolei.

              > A przejścia nie, nie ma, te tysiące ludzi nie
              > mogą tam się tłoczyć po tych schodkach między Śródmieściem i
              > Centralnym, trzeba zrobić porządne korytarze, ruchome chodniki itd.

              Ale przejść szerszych, niż teraz nie da się zbudowac bez
              rozpieprzenia obu dworców. Czyli niebotyczne koszty i budowa na 203
              lata.


              > > > a powierzchnię nad
              > > > peronami Centralnego można uwolnić.
              > > Uwolnić, aby... zaraz zabudować biurami i supermarketem?
              >
              > Sam ze sobą polemizujesz. Niczego takiego nie napisałem.

              No, dobra, to CO byś tam widział(a) po "uwolnieniu" tego terenu?
              czekam na odpowiedź.


              > > > 3. Powierzchnię i to, co nad nią, oddać w prywatne ręce. Nie
              mam
              > > > ochoty dłużej patrzeć, jak ktoś trwoni moje pieniądze.
              > >
              > > Oddać? To jest dopiero megatrwonienie pieniędzy!
              >
              > Nie, prywatny właściciel to najefektywniejsze zarządzanie
              majątkiem.

              Ale naprawdę chcesz ODDAĆ kawałek ziemi w samym środku Warszawy za
              friko?

              > Każdy Polak wydaje - czy
              > chce, czy nie - jakieś 500-800 zł co roku ze swoich podatków na
              > działanie PKP. Idź pod Centralny i obejrzyj, co robią z Twoją kasą.

              A ty myślisz, że po oddaniu / sprzedaniu tego terenu, to PKP może
              zmniejszy swoje koszty utrzymania? Zejdź na ziemię.

              > > w dzisiejszej sytuacji prawnej prywatne inwestycje
              > > to niemal pewna gwarancja dalszego chaosu i "phenianizacji"
              > > Warszawy.
              >
              > Bzdura. Problemem jest jak zwykle egzekucja przepisów.

              No właśnie, dlatego napisałem to, co napisałem.

              > zobacz, jak dziś w Paryżu sprawdza się założenie
              > urbanistyczne Hausmanna sprzed 150 lat. Tylko tam, jak ktoś by
              > pomyślaą o tym, żeby się wyłamać, musiałby szybko zburzyć chałupę.
              U
              > nas zawsze znajdzie się jakiś buc-urzędas, który to przyklepie.

              No właśnie o tym też piszę.

              > > Ja też. Nie widzę też powodu, czemu nie miałoby się połączyć
              > > obecnego dworca centralnego z metrem, tylko dopiero nowy.
              >
              > Bo budowanie połączenia z czymś, co się wyburzy, mija się z celem,

              Wyburzy się, albo się nie wyburzy.

              > to raz, a dwa, że wystarczy połączyć dw. Śródmieście z metrem, bo
              > Centralnego już nie będzie. To skraca połączenie z 200 metrów do
              50.

              Aha, a podróżni mają się potem przeciskać przez perony dw.
              Śródmieście razem z czekającymi na pociągi podmiejskie? Super
              pomysł. Taki "funkcjonalny".

              > > Powiedz to Berlinowi, który własnie do tej pory NIE MIAŁ dworca
              > > centralnego i go sobie wybudował. A teraz wszyscy go podają jako
              > > przykład dla naszego centralnego.
              >
              > Berlin ten dworzec miał, został zbombardowany w 1945, a potem
              ruiny
              > znalazły się przy pasie ziemi niczyjej.

              Widzisz? I w 16 lat po zjednoczeniu otworzyli Dworzec Centralny,
              którego nie mieli. A Ty chcesz, żebyśmy zamykali dworzec (lub
              czynili go skrajnie niefunkcjonalnym).

              > Berlińskie odpowiedniki naszego Centralnego, czyli także
              przelotowe
              > ZOO Bhf czy Ostbahnhof przy Warschauer właśnie zostały
              > zmarginalizowane.

              Ostbahnhof i ZOOgarten to odpowiedniki Wschodniego i Zachodniego.

              > > > Dojeżdżamy do Wawy na
              > > > Dworzec Gdański, potem szybką kolejką miejską...
              > >
              > > I przy okazji na terenie samej Warszawy przesiadamy się
              > > kilkukrotnie. Taaa, to na pewno bardziej funkcjonalne, niż
              dworzec
              > > dalekobieżny w środku miasta.

              > Nie wiem, może Ty mieszkasz w jakimś Skarbimierzu czy innym
              > Pierdziszewie, ale przesiadki są rzeczą normalną w dużym mieście.

              > My w dużych miastach tak mamy, nie to, co u Ciebie

              "Wie pani, my, WARSZAWIACY, na co dzień spotykamy się z chamstwem.
              Ja pracuję w TELEWIZJI, to pana rozumiem" Akurat trafiłes kulą w
              płot. Ale jeśli dworzec jest dobrze skomunikowany, to skrajną
              głupotą byłoby czynić go gorzej skomunikowanym.

              > > I tu się błaźnisz ze swoją niewiedzą, bo ta "nędzna przelotówka"
              > to
              > > obiekt dużo lepiej spełniający swe zadania niż dworzec czołowy.
              W
              > > latach 30-tych, gdy tę "nędzną przelotówkę" budowaliśmy, cała
              > Europa
              > > nam jej zazdrościła. Berlinowi udało się to zbudować dopiero 3
              > lata
              > > temu, a nam 76 lat temu.
              >
              > No i mamy super dworzec Centralny, i wszyscy są z niego bardzo
              > zadowoleni, i Niemcy przyjeżdżają do nas na nauki.

              Możesz ironizując ukrywać swoje dyletanctwo, ale własnie tak jest,
              że wiele miast (nawet na zachodzie) boryka się z problemem złego
              układu linii kolejowych, a u nas jest on rozwiązany wzorcowo (no i
              od niedawna w Berlinie też).

              > 6.
              > Toteż ja tego nie proponuję - za ułamek ceny można przystosować
              > Dworzec Śródmieście do przejęcia funkcji kolejowych.

              Ale to dopiero będzie skrajnie niefunkcjonalne. Poza tym, przejść z
              peronów dw. Śródmieście na preony DWC nie da się przebudować bez
              rozwalania obu dworców -> giganytyczne koszty.

              > > > Jest brudny
              > >
              > > "Jest brudny, więc burzmy" :))) A jak ptak ci nasra na maskę
              > > samochodu, to pewnie kupujesz nowy samochód?
              >
              > Jakby mi ptaki tak zasrały samochód, zagnieździły się w nim
              szczury
              > i robaki, to bym to auto spalił.

              Ciekawostka.

              >Patrz punkt o prywatnym właścicielu i dbaniu o
              > mienie.

              A wiesz, gdzie na dworcu najbardziej śmierdzi szczynami? Na schodach
              ruchomych położonych już na terenie Złotych Tarasów - jak
              najbardziej prywatnych.

              > > > nieogrzewalny zimą
              > >
              > > To się da naprawić
              >
              > Nie da się. Trzeba by go zabudować, zamurować. Taka konstrukcja z
              > natury tworzy straty cieplne. Tego się nie da poprawić.

              W takim razie Złote Tarasy też rozbierzmy, bo są zimą
              nieogrzewalne :) A nie pomyślałeś, że skoro Złote są niemal całe ze
              szkła, to może jednak się da?

              > > > źle się kojarzy, jest pamiątką ponurej epoki

              > > Ale jak tobie się budynek "źle kojarzy" i chcesz go burzyc TYLKO
              > > DLATEGO, że powstał w niesłusznych czasach, to mi to śmierdzi
              > > oszołomstwem na miarę niektórych polityków.

              > Nie rób z siebie wioskowego głupka

              No i po co zaniżasz poziom dyskusji takimi uwagami ad personam?

              > napisałem sporo, żebyś pojął, że nie TYLKO DLATEGO. Ale, owszem,
              RÓWNIEŻ.

              Tak, ale odparłem wszystkie pozostałe argumenty, lub udowodniłem, że
              są nieprawdziwe, więc pozostał Ci tylko ten "argument".

              > > > 7. Raczej warto się zastanowić, jak połączyć w jeden organizm
              > > linie
              > > > kolejowe na terenie miasta

              > Tu pełna zgoda, tylko że to nijak ma się do tematu dworca
              > centralnego.

              >Się ma. Jak zbuujesz budę, a potem będziesz dopiero określać jej
              funkcje komunikacyjne czy miastotwórcze, to z tego syfu nie
              wyjdziemy do 2050, bo ciągle będzie bezsensowny grzyb w środku
              miasta.

              Ale dworzec JUŻ TU JEST i już ma określone funkcje i ZOSTANIE TUTAJ.
              Dlatego
              • hrabia_piotr Re: Zostawić. 18.08.09, 14:26
                Ucięło i Twoją wypowiedź i potem moją. Może zacznijmy pisac
                krótsze :)
                • hrabia_piotr Re: Zostawić. 18.08.09, 14:28
                  A więc ciąg dalszy:

                  Gość portalu: jaxa napisał(a):

                  > > > 7. Raczej warto się zastanowić, jak połączyć w jeden organizm
                  > > linie
                  > > > kolejowe na terenie miasta

                  > Tu pełna zgoda, tylko że to nijak ma się do tematu dworca
                  > centralnego.

                  >Się ma. Jak zbuujesz budę, a potem będziesz dopiero określać jej
                  funkcje komunikacyjne czy miastotwórcze, to z tego syfu nie
                  wyjdziemy do 2050, bo ciągle będzie bezsensowny grzyb w środku
                  miasta.

                  Ale dworzec JUŻ TU JEST i już ma określone funkcje i ZOSTANIE TUTAJ.
                  Dlatego rozważając różne warianty i tak trzeba jego obecność brać
                  pod uwagę.

                  > > 8. Jestem sceptyczny. To się mogło udać w Berlinie, ale nie uda
                  > się
                  > > w Warszawie.
                  >
                  > Skoro już na starcie jesteś przekonany, że to się nie uda, to
                  lepiej
                  > tej budowy w środku miasta nie rozbebeszać, bo jeszcze jej nie
                  > dokończą (jak kilku budynków obecnie w Warszawie).

                  > No nie przeceniałbym wpływu mojego sceptycyzmu na sytuację w
                  mieście, jest

                  Chyba Ci urwało wypowiedź. To nie Twój czy mój sceptycyzm wpływa na
                  realia, tylko on wynika z realiów.
                  • Gość: jaxa Re: Zostawić. IP: *.acn.waw.pl 18.08.09, 19:44
                    > Ale dworzec JUŻ TU JEST i już ma określone funkcje i ZOSTANIE
                    TUTAJ.
                    > Dlatego rozważając różne warianty i tak trzeba jego obecność brać
                    > pod uwagę.

                    Jest, ale czy musi być? Znikają z oblicza ziemi całe osiedla,
                    fabryki, lotniska. Centralny musi tu zostać forever, bo go 35 lat
                    temu tu Gierek kazał postawić? Przedwojenne założenia były inne,
                    Dworzec stanowił ciąg zabudowy przy Alejach, ale obecny to kolejna
                    smętna bryła rzucona w puste hektary ręką wodzusia. Cały ten obszar
                    wokół Pałacu tak zabudowano, że co i rusz ktoś dorzucał coś, co
                    miało być super, ekstra, cycuś, tylko zebrane do kupy wygląda jak
                    nieszczęście. Najpierw Pałac, potem Domy Towarowe i cała Ściana
                    Wschodnia (to się jeszcze broni samo w sobie, bo ciąg komunikacyjny,
                    bo prywatne, bo zagospodarowane), potem od pały Hotel Forum
                    (Novotel) i Universal, Rotunda, Marriot i reszta tego barachła. I w
                    tym wszystkim Dworzec Centralny, klasyczny polski produkt epoki
                    czynów społecznych, teraz się uruchomi, a potem jakoś będzie.
                    Przecież tego typu zabudowa nie tworzy żadnej zwartej koncepcji,
                    żadnej myśli w tym nie ma. To już obleśne Złote Sedesy lepsze, nawet
                    ze schodami cuchnącymi szczyną*, bo tworzą przestrzeń dla jakichś
                    spotkań ludzi, jakiś placyk, jakaś knajpa, jakiś ludzki akcent.
                    Odczłowieczony Centralny jest aspołeczny i prospołeczny nie będzie,
                    bo nie jest na ludzką skalę, bo normalny człowiek źle się czuje w
                    architekturze, gdzie do sufitu ma 20 metrów i hulają przeciągi. Ten
                    dworzec z wszystkimi swoimi założeniami vs to, co się budowało w tym
                    samym czasie na Zachodzie, to jak polskie filmy sensacyjne czy SF z
                    lat 70. - niby jest plaża, centrum komputerowe, pościgi i
                    helikoptery, gangsterzy i laski - ale plaża jest na Krymie,
                    komputery to bułgarskie Pravece, obklejona dyktą skoda udaje porsche
                    i ucieka przed obklejnoną wołgą udającą cadillaca, helikopterowi
                    nawet nie zamalowali napisu Eskadra Nawozowa PGR Żytkiejmy, a
                    gangsterzy i laski to jak zwykle Barciś, Maklakiewicz i Bista,
                    którzy porywają Tyszkiewicz i Braunek.

                    Z szacunkiem dla weterana, trzeba mu dać umrzeć. Nawet może porąbane
                    małe kawałeczki Centralnego można by sprzedawać w kioskach na
                    pamiętkę, ze zdjęciem i podpisem inż. Karwowskiego.

                    A w miejscu Centralnego można by pociągnąć wzdłuż Alej coś w rodzaju
                    zachodnioberlińskiego Europa - Center, połączonego z budynkami
                    użytkowymi, np. w Berlinie przyklejony do EC jest hotel Berliner
                    Hof, kilka redakcji, publiczne place. Zimą ewangelicy organizują tam
                    kiermasze dobroczynne i śpiewają adwentowe pieśni, obok są fajne
                    knajpy, w podziemiach puby i restauracje, informacja turystyczna,
                    sklepy z żarciem, zabawkami i RTV-AGD itd. Wtedy miasto mogłoby
                    odzyskać publiczną przestrzeń, zawłaszczoną dziś przez brudasów z
                    PKP.

                    * Schody ruchome między DC a ZT cuchną szczyną z tego prostego
                    powodu, że znalezienie kibla na Syfie Centralnym graniczy z cudem, a
                    pojedyncze tego typu przybytki rozrzucone po podziemiu kosztują
                    całkiem sporo, np. 2 PLN za proste siku. Nie dziwię się więc, że
                    zmyślni rodacy dosłownie i w przenośni leją na taką organizację - po
                    prostu schody od strony ZT są pierwszym miejscem ustronnym po
                    wyjściu z dworca (od strony JPII, Plater i Alej nie da się wysikać
                    tak komfortowo, jak w tych załomach murów koło ZT). Ale to dotyczy
                    wszystkich miesjc trochę oddalonych od dużego natężenia ruchu. Np.
                    przejścia podziemne od strony JPII to po prostu rekord świata w
                    stężeniu uryny, szczególnie fajowo tam jest w upały. I jest to w
                    zarządzie PKP, i nikomu z PKP to nie przeszkadza.

                    PS. Jestem też wielkim zwolennikiem likwidacji muzeum kolejnictwa
                    przy Towarowej. To jest naprawdę porażka. Byłem tam dwa razy z
                    dzieckiem i znajomymi z zagranicy, i wstyd, wstyd tam chodzić. Jacyś
                    panowie sobie tam synekurkę uwili, ale poziom tego "muzeum" jest
                    żenadą (abstrahując od eksponatów, które pewnie w lepszym miejscu by
                    się lepiej prezentowały). Ludzie odpowiedzialni za warszawskie muzea
                    (jeszcze bym dorzucim np. Muzeum Techniki, WP czy Narodowe) naprawdę
                    powinni raz na 20 lat ruszyć tyłek i pojechać gdzieś za granicę, i
                    zobaczyć, po co się otwiera muzea i do kogo są adresowane. MWP
                    czynne do 16 i ten syf w MT z plastkowym modelem statku ze Star Wars
                    to po prostu czystej wody PRL i komuna. Ale na początek wystarczy mi
                    likwidacja muzeum kolejnictwa i wyburzenie tego zapusczonego
                    chwastowiska obok tej brudnej, zdewastowanej budy pod dawnym
                    Głównym.
              • Gość: jaxa Re: Zostawić. IP: *.acn.waw.pl 18.08.09, 20:06
                > > 2. Pewnie. Potrzebujesz tam 10 czynnych kas. Perony Centralnego
                > > przecież mogą zostać.
                >
                > Jak widzisz teraz nawet do 10 są kolejki, a ty chcesz, by było ich
                > mniej. Oj, nie lubisz pasażerów kolei.

                To jest właśnie PRLowska mentalność. Jest 10 kas i są kolejki? to
                otworzyć jeszcze 10, będzie lepiej. Oj, chłopie, otrząśnij się. Na
                świecie od dawna się kupuje bilety w automatach, na kartę. Wystawia
                się 10-15 automatów i dodatkowo ze cztery okienka dla socjalnych
                sierot, i szlus. Odprawy na lotniskach się tak robi, zakupy w
                supermarketach. Wyląduj se na CDG i idź kupić bilet, żeby RERem
                dojechać do Paryża. Masz do wyboru kolejkę na 60 osób (Rumuni,
                Polacy, Senegalczycy itd.), albo kupno w automacie (trzeba mieć
                wypukłą kartę albo cash), i do automatu stoi góra 5 osób. A jak
                wylądujesz tym o 21.30, to zostają wyłącznie automaty. To samo
                wszędzie na świecie. A Ty byś kasy chciał otwierać? No to jasne, że
                trzeba budować takie pierdykne haliska, jak Syf Centralny, bo gdzie
                się pomieszczą kasy, 20 kas, a może 30 i jeszcze przechowalnie
                bagaży, nie? :-) Parowozownie? Sala wypoczynku dla kobiet z dziećmi?
                Pokój rekreacyjny dla drużyn drezynowych? Izba pamięci? Nie?
                Wszystko to się gdzieś musi zmieścić, to rzeba budować megalomańskie
                dworzyszcza, zamiast w ludzkiej skali wykorzystać istniejącą
                infrastrukturę. Ech, komuna w głowach to straszna rzecz.
      • Gość: ronin Podstawowe pytanie. Ile razy w roku korzystasz z IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.09, 08:46
        Centralnego? Bo jeśli mniej niż 3 razy w roku to nie powinieneś się nawet wypowiadać. Ja miałem taki okres że zmuszony byłem bywać tam dość często więc wiem co pisze! I nie pisz proszę nic o nowoczesności bo w takim układzie przestrzennym w jakim on powstał nigdy nie będzie nowoczesny, a to nie jest XIX wiek!
        • hrabia_piotr Re: Podstawowe pytanie. Ile razy w roku korzystas 18.08.09, 09:10
          Gość portalu: ronin napisał(a):
          >I nie pisz proszę nic o nowoczesności bo w takim układzie
          przestrzennym w jakim on powstał nigdy nie będzie nowoczesny, a to
          nie jest XIX wiek!

          Ale akurat układ przestrzenny w "nowym" dworcu będzie TAKI SAM, więc
          o czym mowa?
        • Gość: Prahnitz Re: Podstawowe pytanie. Ile razy w roku korzystas IP: 212.244.73.* 18.08.09, 09:32
          > Ile razy w roku korzystasz z Centralnego?

          Ja osobiście kilka razy w tygodniu. I również uważam, że powinien zostać. Trzeba
          tylko ten zapuszczony przez 30 lat przez PKP-owski beton dworzec odnowić.

          A nawiasem - nowy dworzec za którym się gardłuje będzie połączony z jakimś
          marketem i będzie wyglądał jak Wileński - to ma być wizytówka miasta???
    • Gość: Baron Co zrobić z największym warszawskim dworcem IP: *.acn.waw.pl 18.08.09, 00:55
      TYLKO WYBURZYĆ !!!
      • sanmartino Re: Co zrobić z największym warszawskim dworcem 18.08.09, 09:47
        Bryła jest super!
        PKP nie wierzyć!!!!
    • Gość: Ordynator Chirurg potrzebny od zaraz IP: 213.17.245.* 18.08.09, 09:58
      Szanowni Państwo!

      Proszę nie leczyć syfa plastrem! Chirurgiczna interwencja potrzebna
      od zaraz, by wyciąć gangrenę aż do kości, oczyścić ranę i odbudować.

      W innej sytuacji operacja się może i uda, ale pacjent zejdzie...
      • hrabia_piotr Re: Chirurg potrzebny od zaraz 18.08.09, 10:07
        Gość portalu: Ordynator napisał(a):

        > Proszę nie leczyć syfa plastrem!

        Czysta demagogia i zero argumentów.

        >Chirurgiczna interwencja potrzebna
        > od zaraz, by wyciąć gangrenę aż do kości, oczyścić ranę i
        odbudować.

        No właśnie, ale tą gangreną jest SYF I ZANIEDBANIE dworca, a nie
        dworzec sam w sobie.

        Idąc twoim tokiem rozumowania to zamiast pacjentowi z gangreną uciąć
        nogę i wstawić protezę, to ty byś go od razu zabił i pochował.
    • Gość: xxxl Proponuje całkowicie przeszklić i zrobić ogród IP: *.com.pl 18.08.09, 10:42
      zimowy. Taka palmiarnia.
      • lepus42 Re: Proponuje całkowicie przeszklić i zrobić ogró 18.08.09, 12:54
        A ja mam takie wątpliwości. Wielu dyskutantów uważa dworzec za paskudną pozostałość po Peerelu. Nie podoba się wszystko od torów do czubka dachu. A może ktoś się poświęci i napisze jak wobec tego powinien wyglądać Centralny żeby się podobał. Niech jakiś domorosły architekt pokaże nam wizję tego nowoczesnego dworca na skalę XXIw. Wizja rozebrania dworca i rozbudowę Złotych Tarasów na jego miejsce jakoś mnie nie podnieca. A stwierdzenie że go trzeba zburzyć bo komuś akurat się nie podoba to niewiele wnosi do dyskusji.
    • Gość: franek Co zrobić z największym warszawskim dworcem IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.09, 12:57
      tylko imbecyle burzą takie budynki.no ale o kim my właściwie mówimy-o
      kolesiach z pekape?bez komentarza.tych pacanów dawno należało postawić pod sąd
      za doprowadzenie firmy do stanu w jakim jest.zburzą centralny i
      zobaczycie-budowa i paraliż miasta,drogowy i kolejowy bedzie trwać latami,a
      powstanie jakaś hybryda tesco i dworca wileńskiego.rzygać się chce na ich
      poronione pomysły[za dużo wódy w diecie...]
    • Gość: pedro Co zrobić z największym warszawskim dworcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 15:18
      O - to pojawiła się nowa koncepcja - przenieść centrum miasta do Dworca Gdańskiego.
      To może nie jest taki zły pomysł, bo rozwiązywałby także problem otoczenia PKiN, które jakoś ciągle nie może powstać. Wtedy nowe reprezentacyjne centrum miasta mogłoby powstać wokół Dworca Gdańskiego zamiast wokół PKiN - a tu mógłby zostać syf, bo po alokacji na północ tu już nie byłoby centrum.
      A może zamiast przenosić Centrum do Dworca Gdańskiego to od razu do Gdańska?
      Gratuluję architektom błyskotliwości i poczucia humoru.
    • Gość: Kamil Szmit Powariowali - przez Warszawę Gdańską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 15:42
      "planowana trasa modernizacji torów na potrzeby szybkiego pociągu klasy ICE
      miałaby przebiegać przez Warszawę Gdańską"

      Tylko w czasie modernizacji Warszawy Centralnej. Niech robią z Warszawą
      Centralną co chcą byle przez Warszawę Gdańską nie puszczali pociągów
      dalekobieżnych. Pewnie chodziło tu o
      północny
      Y
      , który popieram. Jednak uważam, że jego elementem powinna być linia
      Warszawa - Grodzisk Mazowiecki i dokończenie CMK dochodzące do linii 9 na
      pomorzu lub mazurach np. do Tczewa.
    • Gość: maly-adolf Co zrobić z największym warszawskim dworcem IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 09:36
      jaxa-jestes zezem
      • Gość: jaxa Re: Co zrobić z największym warszawskim dworcem IP: 62.89.77.* 19.08.09, 11:00
        Gość portalu: maly-adolf napisał(a):

        > jaxa-jestes zezem

        Jestem ZEZEM????

        :DDDDDDDDDD

        Jak ja jestem zezem, to ty jesteś rzeżączkowym zapaleniem spojówek.
    • Gość: jaxa Re: Co zrobić z największym warszawskim dworcem IP: 62.89.77.* 19.08.09, 11:33
      peppers01 napisał:

      > decyzja o ewentualnej rozbiórce lub renowacji
      > Dworca Centralnego w Warszawie powinna w pierwszej kolejności
      > zależeć od rzetelnej opinii ekspertów

      > Na początek niezależni od miasta ani od PKP eksperci powinni
      ustalić

      > Jeśli zaś eksperci doszliby do wniosku,

      > Dopiero w przypadku gdyby grono niezależnych ekspertów uznało,

      > Na razie jednak spokojnie poczekajmy na opinie ekspertów

      Najlepiej weźmy tych, którzy przygotowują koncepcję zagospodarowania
      Placu Defilad, albo tych, którzy odpowiadają za przebudowy dworców
      Wchodniego, Zachodniego i PKS. Faktycznie - poczekamy.
      • lepus42 Re: Co zrobić z największym warszawskim dworcem 19.08.09, 18:14
        I dlatego się nie podniecam tą całą dyskusją. Zanim ktoś się zdecyduje na działanie to ja nie będę miał już problemów z komunikacją. Spójrzcie na przebudowę Gdańskiego i wiaduktu Andersa. Błoga cisza. A od zamknięcia wiaduktu minął rok. Plany przebudowy robią się coraz skromniejsze i skromniejsze...a to dopiero plany a gdzie budowa? A co ze Wschodnim,Zachodnim? I między innymi uważam że o ile rewitalizacja DC ma jakieś niewielkie szanse powodzenia, to budowa czegoś sensownego na jego miejsce raczej żadnych. Popatrzcie w jakim tempie buduje się "żagiel Libeskinda" nie mówiąc o zabudowie Placu Defilad. Hasło burzyć-nie burzyć ma taką samą wartość jak burzyć -nie burzyć PKiN. Bicie piany.
    • stasieczek5 Co zrobić z największym warszawskim dworcem 30.10.09, 15:28
      Wy, tam w Warszawie, to nie wiecie co robić...
      My, Krakusy, już dawno oddalibyśmy budynek ... Kurii Metropolitalnej.
      Budynkowi nadano by imię JP II. Przed budynkiem, oraz wewnątrz powinno stanąć
      kilka pomników JP II. (My mamy w Krakowie - SZESNAŚCIE pomników naszego Rodaka).
      Co do pomieszczeń, to Kuria (Kościół) wie najlepiej jak je wykorzystać.
      No, i z całą pewnością, "wskrzeszono" by "Pociąg Papieski", który mógł by
      dowozić Cały Lud Boży ( Ukochani Biskupi na czele, ale limuzynami i samolotami
      ) na pielgrzymki do Warszawy.
      Są tylko koszty, które w kontaktach z Kościołem, zawsze ponosi Państwo.
      Za co ?! Ano za to, że Kościół - jak zawsze - wyciąga pomocną dłoń, za tzw.
      Bóg zapłać ... (nawet w pozdrowieniu mówi się, że Najwyższy ma płacić !!!).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka