Panowie, tylko bez obelg

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 21:26
To aż tyle obelg padło. Wprost nie mogę uwierzeć. Szkoda że nie
podał Pan liczby.

Pozdrawiam
    • menago1916 Re: Panowie, tylko bez obelg 23.08.09, 21:51
      > To aż tyle obelg padło. Wprost nie mogę uwierzeć. Szkoda że nie
      > podał Pan liczby.

      We frekwencje na Lechii też nie możesz uwierzyć? Może podaj jej liczbę i zestaw
      z pojemnością nowego stadionu? Wszyscy się pośmiejemy. Myślę że Blumsztajn również?
      • Gość: LUC menago1916 jak zwykle niezastąpiony IP: *.aster.pl 23.08.09, 21:53
        prawdziwy ideał kibica Legii, który musi skomentować absolutnie każdy artykuł dot. Polonii :D co prawda o swojej Legii mniej pisze, ale wiadomo że to nieistotne, ważne żeby innych obsmarować :D
        • pereiro Re: menago1916 jak zwykle niezastąpiony 24.08.09, 18:49
          Miłośnicy Polonii Warszawa uwierzyli, że przyjechał milioner z Ameryki, by
          zbudować im stadion. Miłość czasami zaślepia. Jednak milionerzy mają swoje
          miliony, bo umieją liczyć. Opłacalność miliardowej inwestycji na terenie Polonii
          wydaje się bardzo wątpliwa.


          To jak to jest? Umieją liczyć i pchają kasę w nieopłacalną inwestycję?

          Więc trzeba się liczyć z tym, że - jak pisał Dariusz Bartoszewicz - wizja tej
          inwestycji to tylko forma presji ze strony Amerykanów, by otrzymać kontrakt na
          zarządzanie Stadionem Narodowym.


          Skoro tak, to skąd nagła panika, że będziemy musieli dokładać do Narodowego?

          Połajanek, oskarżeń i obelg się nie boimy. Naczytaliśmy się ich, gdy
          protestowaliśmy przeciwko budowie przez miasto stadionu dla Legii. Nie pozwolimy
          się ustawić w roli miłośników jednego z warszawskich klubów przeciwko drugiemu.
          Naszym obowiązkiem jest stawianie pytań w imieniu warszawiaków, a nie kibiców.


          Więc jako Warszawiak proszę o postawienie w moim imieniu pytania: dlaczego
          jednemu klubowi buduje się za moje pieniądze stadion za prawie pół miliarda, a
          drugiemu broni się wybudować kompleks sportowo-rozrywkowy za prywatne pieniądze?

          Dariusz Bartoszewicz pytał w swoich tekstach, kto zapłaci za utrzymanie
          Stadionu Narodowego, jeżeli nowa Polonia zagarnie wszystkie imprezy


          Ach ta zła Polonia. Legia z pewnością odmówi artystom chcącym wystąpić na jej
          stadionie, żeby nie osłabiać rentowności Narodowego :D

          kwestionował też formę architektoniczną tej inwestycji - agresywną, poza
          kontekstem Starego Miasta i skarpy wiślanej, brzydką po prostu.


          Kwestia urody kompleksu, to rzecz dyskusyjna i akurat panu Bartoszewiczowi brak
          jakichkolwiek kompetencji do dokonywania ocen w tej dziedzinie. Po wtóre
          koncepcja i projekt są w fazie na tyle wstępnej, że korekta takich detali, jak
          fasada, jest jak najbardziej możliwa.

          To są sensowne pytania i nie ma powodu o nie się obrażać.

          Nikt się nie obraża za stawianie pytań. Dlatego też pozwolę sobie na postawienie
          kilku:
          1. Dlaczego redaktor Bartoszewicz zestawia w sposób nieuprawniony i nieprawdziwy
          koszty budowy SN (słynne "pan, pani, społeczeństwo") z kosztami budowy kompleksu
          Polonii, a nie Legii (która również jest budowana z pieniędzy publicznych)?
          2. Dlaczego redaktor Bartoszewicz nie zauważa różnic pomiędzy kompleksem K6 i SN
          (pojemność, zasuwany dach na K6 umożliwiający koncerty i imprezy przez cały rok,
          wielofunkcyjność)?
          3. Dlaczego Bartoszewicz kłamie mówiąc, że na czasy kryzysu lepsza jest
          koncepcja za 250 milionów wiedząc, że tych 250 milionów nikt nie wyłoży?
          4. Dlaczego Bartoszewicz sugeruje, że koncepcja za 250 milionów jest dla miasta
          tańsza, choć w rzeczywistości jest o 250 milionów droższa?
          5. Dlaczego żadnego z argumentów, które podnosi teraz, nie podniósł Bartoszewicz
          w czasie, kiedy decydowała się sprawa budowy stadionu na Łazienkowskiej (ten
          zarzut nie dotyczy Pana Blumsztajna)?
          6. Dlaczego Bartoszewicz używa komunistycznego argumentu, że kompleks K6 będzie
          stanowił konkurencję dla SN? Czyżby był zwolennikiem gospodarki centralnie
          sterowanej?

          Proszę w imieniu Warszawiaków o odpowiedź na te pytania, a nie stawianie fałszywych.
      • Gość: w-wiak Re: Panowie, tylko bez obelg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 22:30
        Menago, jeszcze jeszcze. Twoje teksty to miód na nasze serca. Pisz
        Menago, pisz.
      • Gość: czarny warszawiak Re: Panowie, tylko bez obelg IP: *.acn.waw.pl 23.08.09, 22:56
        menago, napisz lepiej o bandytach z łazienkowskiej, którzy grasowali pod
        stadionem na Konwiktorsiej, Warszawa mówi Nie legii i jej chuliganom !!!
        menago, od kulturalnej Polonii trzymaj się z dala
        • Gość: K6 Re: Panowie, tylko bez obelg IP: *.acn.waw.pl 23.08.09, 23:38
          Panie redaktorze Blumsztajn,
          Przepraszam jako kibic Polonii za obelgi, to była reakcja na agresywny artykuł
          przeciw rozbudowie obiektu rozrywkowo-sportowemu na Konwiktorskiej redaktora
          Bartoszewicza.
          Jako kibice z Konwiktorsiej staramy się godnie reprezentować swój klub i nie
          sądzę, żeby ktoś przychylny Polonii wysyłał do Pana obelgi, a jeżeli to zrobił,
          to z emocji - w afekcie, bo postawmy sprawę jasno; rozbudowa stadionu na
          Konwiktorskiej to jest alternatywa: być albo nie być dla najstarszego klubu
          stolicy - Polonii Warszawa

          Tutaj dodać trzeba, Polonia wprowadza nową jakość; czarni kulturalni przyciągają
          normalnych ludzi, zapraszają obcokrajowców, wprowadza niepowtarzalną atmosferę
          na tym zaniedbanym stadionie na Konwiktorskiej.
          To Nas odróżnia od "pseudokibiców" legii Warszawa

          Jeszcze raz dodam: jeżeli rzeczywiście były "epitety" pod Pana adresem, tzn że
          górę wzięły emocje, więc nie pozostaje nic innego jak za moich kolegów "po
          szalu" z czystym sumieniem sumieniem Pana przeprosić.
        • Gość: kretu23 Płakać nie będziemy. IP: 84.28.83.* 09.09.09, 18:44
          Założymy Czarne Koszule.
    • Gość: Andu Panowie, tylko bez obelg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 21:56
      Wolałbym by Stołeczna odniosła się do manipulacji faktami przez Bartoszewicza,
      który starał się jak mógł by czytelnik odniósł wrażenie że to podatnicy będą
      płacić za kompleks sportowo rozrywkowy na Konwiktorskiej co kompletnie nie
      jest zgodne z prawdą.
    • Gość: legia wasza mac Panowie, tylko bez obelg IP: *.chello.pl 23.08.09, 22:50
      legionisci sie ustawili cwaniaczki...

      a potem beda znow demolowac starowke i robic burdy pod KDT!

      zabierajcie legie spowrotem na wasza wies!
    • Gość: warszawiak Panowie, tylko bez manipulacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 23:01
      my o arenie dla WSZYSTKICH warszawiakow a GW o obelgach? to nie kibicie stawiaja GW wobec konkurencyjnych kibicow ale sama GW tak sie stawia, minupulujac miedzy innymi tym, ze sugeruje budowe kompleksu srodkami miejskimi czy stawiajac pytanie "Narodowy czy Polonii?". faktem jest, ze arena zaproponowana przez AEG jest potrzeba miastu i zaden stadion (Narodowy czy Legii) nie jest w stanie (technicznie) zapewnic tego co moze zapewnic nowa arena - arena w dodatku budowana za prywatne fundusze. Rasumujac, GW powinna skupic sie na obiektywnym przedstawianiu faktow a nie za wszelka cene szukac minusow tej inwestycji czy tez stawiania kibicow w roli wrogow - widac na te obelgi zasluzyliscie ale wnioski wyciagneliscie zupelnie bledne zapominajac wyraznie o obiektywizmie oraz POTRZEBACH mieszancow Warszawy
      • Gość: dawać na Legię tylko bez manipulacji IP: *.robbo.pl 24.08.09, 01:12
        "...Dariusz Bartoszewicz pytał w swoich tekstach, kto zapłaci za
        utrzymanie Stadionu Narodowego, jeżeli nowa Polonia zagarnie
        wszystkie imprezy."

        A o stadion ITI dlaczego w swoim tekście nie spytał? Nie spytał jak
        zdecydowano o wydrenowaniu kasy miasta na sport i dlaczego tą decyzją
        chciano skazać inne kluby na "druga kategorię".

        Obiekt przy Konwiktorskiej ma być areną dla Warszawy, a nie dla
        polityków z PL2012 czy medialnych kolesi z ITI. Nie konkuruje z żadnym z wymienionych bo jest kompleksem widowiskowym a nie stadionem
        piłkarskim. Problem mają ci co w pośpiechu zdecydowali wydać
        olbrzymie pieniądze z państwowej kasy, a kiedy przychodzi prywatny
        inwestor te same "mądre głowy" stoją przed prostym pytaniem dlaczego
        oni nie potrafią przyciągnąć inwestycji tylko sięgać do kieszeni
        podatników.

        Warszawa cierpi na politykierstwo; prywatna inwestycja 1 mld złotych,
        która miałaby promować to miasto na świecie jest uzależniona od
        decyzji głodnych grosza urzędników magistratu...
        Tym razem Wam to nie wyjdzie, nawet jeśli od jutra we wszystkich
        mediach ITI zaczną straszyć, że np. tam się grunt nie nadaje do
        wybudowania czegokolwiek, a najbardziej nowoczesne obiekty na świecie
        są najbardziej narażone na ataki terrorystyczne. Wszyscy sprawdzimy
        czy żyjemy w demokratycznym państwie i mieście, czy bardziej liczą
        się kariery polityków...
    • Gość: K6 Re: Panowie, tylko bez obelg IP: *.acn.waw.pl 23.08.09, 23:46
      Panie redaktorze Blumsztajn,
      Przepraszam jako kibic Polonii za obelgi, to była reakcja na agresywny artykuł
      przeciw rozbudowie obiektu rozrywkowo-sportowemu na Konwiktorskiej redaktora
      Bartoszewicza.
      Jako kibice z Konwiktorsiej staramy się godnie reprezentować swój klub i nie
      sądzę, żeby ktoś przychylny Polonii wysyłał do Pana obelgi, a jeżeli to zrobił,
      to z emocji - w afekcie, bo postawmy sprawę jasno; rozbudowa stadionu na
      Konwiktorskiej to jest alternatywa: być albo nie być dla najstarszego klubu
      stolicy - Polonii Warszawa

      Tutaj dodać trzeba, Polonia wprowadza nową jakość; czarni kulturalni przyciągają
      normalnych ludzi, zapraszają obcokrajowców, wprowadza niepowtarzalną atmosferę
      na tym zaniedbanym stadionie na Konwiktorskiej.
      To Nas odróżnia od "pseudokibiców" legii Warszawa

      Jeszcze raz dodam: jeżeli rzeczywiście były "epitety" pod Pana adresem, tzn że
      górę wzięły emocje, więc nie pozostaje nic innego jak za moich kolegów "po
      szalu" z czystym sumieniem Pana przeprosić.
      • Gość: jurek93zpolski Re: Panowie, tylko bez obelg IP: *.ip-p13.gni.pl 24.08.09, 07:57
        Nie jestem ani waszym kibicem ani Legii ale chciałbym aby Warszawa miała piękne
        stadiony bo kocham to miasto, jestem z Wami sercem aby się udało i na
        Konwiktorskiej był piękny stadion godny Waszego klubu, pozdrawiam i życzę
        wszystkiego najlepszego
    • Gość: mikiapole3 Panowie, tylko bez obelg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 12:55
      Pan Blumsztajn, którego osobiście nie trawię, ma tu jakąś dziwną zawiść
      względem Polonii. Skoro Amerykanie zadali sobie tyle trudu, aby przygotować
      projekt, to chyba coś w tym musi być. Poza tym nie zgadzam się z podejściem do
      wyglądu stadionu - dobrze wpisałby się w całą pierzeję zamykającą Śródmieście
      od północy wzdłuż Stawek i Muranowskiej. Byłoby to coś nowoczesnego, a Starego
      Miasta by wcale nie przyciemniło, ba, stało się nawet atrakcją.
      • Gość: kixx Re: Panowie, tylko bez obelg IP: *.acn.waw.pl 24.08.09, 13:35
        Cokolwiek by nie mowic o tym projekcie to stawiajac go sciana w
        sciane obok budynku Sadu Najwyzszego z Placu Krasinskiego na pewno
        nie dostrzglibysmy zadnego dysonansu architektonicznego
    • africsimone Panowie, tylko merytorycznie i zgodnie z prawda! 25.08.09, 03:26
      Drogi Panie Redaktorze!

      Bardzo dobrze, ze poruszacie na swoich lamach temat budowy stadionu przy
      Konwiktorskiej, tylko dlaczego w taki sposob?!
      Zaczelo sie " z grubej rury", Polonia czy Narodowy? Atak rozpoczal sie juz od
      pierwszego akapitu, z jednoznaczna sugestia, ze budowany za prywatne
      pieniadze( sic!) stadion Polonii bedzie pasozytem, za ktorego funkcjonowanie
      zaplaci cala Polska. Teza conajmniej absurdalna. Jak to mamy sobie tlumaczyc?
      Lepsze jest wrogiem dobrego?
      Stadion Narodowy powinien zarabiac na siebie, to prawda, ale jest to przede
      wszystkim obiekt uzytecznosci publicznej, a nie maszynka do robienia
      pieniedzy. Popularyzacji sportu, czy szeroko rozumianej kultury fizycznej nie
      da sie przeliczyc na brzeczaca monete. Jesli nawet przyjdzie nam doplacac do
      tego stadionu, to coz z tego? Poniekad jest to wliczone w koszty.
      To samo tyczy sie stadionu Polonii. Supernowoczesny, wielofunkcyjny kompleks z
      pewnoscia zacheci wielu mlodych ludzi do uprawiania sportu i zapewni do tego
      warunki. Pozwoli tez okrzepnac zasluzonemu klubowi. I to wszystko z prywatnej
      kieszeni!
      Czyli jak wyglada ten bilans zyskow i srtat jaki widzi Dariusz Bartoszewicz?
      Nie ma Polonii "amerykanskiej"- uff, Narodowy staje sie bardziej rentowny (
      pytanie o ile?, i czy rzeczywiscie?), za to budujemy obiekt za 250 mln zl
      ("naszych" 250 mln) - przeciw sytuacji gdy mamy duzy, funkcjonalny stadion,
      sfinanowany ze srodkow prywatnych i sluzacy mieszkancom Warszawy, ale za to
      zarzadca Narodowego ma mniejsze zyski? W ktorym przypadku podatnik doplaca?
      Wydaje sie, ze wtedy gdy to miasto buduje przy Konwiktorskiej. Malo tego! Jest
      przeciez planowane, ze SN bedzie zarzadzany przez firme prywatna! Skad wiec ta
      troska o kondycje ekonomiczna tego stadionu?
      Co do tego ze realizacja inwestycji AEG jest w tej chwili odlegla i watpliwa
      (w tym samym stopniu jak projektu konkurencyjnego za 250 mln), jak najbardziej
      zgoda. O tym, ze projekt jest kontrowersyjny pod pod wzgledem architektury i
      urbanistyki, rowniez zgoda.
      Wierze jednak, ze jesli okaze sie ze AEG obiecuje gruszki na wierzbie, lub
      Polonia na tym wiecej straci niz zyska, to osoby reprezentujace klub w tym
      projekcie wycofaja sie z niego i umrze on smiercia naturalna. Dlatego, ze sa
      tam osoby, ktore rowniez potrafia liczyc miliony i czytac umowy, panie
      Sewerynie. Moze jednak to nie jest tak, ze ciemny lud dal sie nabrac na piekna
      bajeczke i trzeba go uswiadomic?
      Co do architektury, pamietajmy ze to wstepna koncepcja, wiele sie moze
      zmienic. Nie wszystko da sie zbudowac w tym miejscu, ale Konwiktorska i
      Bonifraterska to nie Plac Zamkowy. Jesli to jest Stare Miasto, to co tam robi
      North Gate? Trzymajmy sie faktow.
      Mam zal do redaktorow GS, ze dyskusja o tej planowanej inwestycji nie
      rozpoczela sie od argumentow merytorycznych. Na samym poczatku opluliscie sama
      idee budowy nowego stadionu, stawiajac wydumane kontrargumenty. Do tego w
      sposob wyjatkowo nierzetelny i wybiorczy. I jak do tej pory trzymacie sie
      tego. Z calym szacunkiem, ale sensowne argumenty nie dominuja w Waszych
      artykulach. Szkoda.
      Poczekajmy na wiecej szczegolow na temat tego projektu. Bo po co drzec o
      Narodowy, skoro to palcem na wodzie pisane i tylko bluff Amerykanow?
      Jesli chodzi o listy z obelgami ktore otrzymaliscie, to ubolewam, ze tak sie
      stalo. Mam nadzieje, ze mimo wszystko nie utozsamiacie ich ze wszystkimi
      zwolennikami budowy stadionu Polonii.
Pełna wersja