Dodaj do ulubionych

Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich!

IP: *.aster.pl 04.09.09, 10:37
Czyli, zeby pokazac calemu swiatu, ze ma sie kase, nie wystarczy juz ohydny
samochod (w koncu Na Majorke trudno nim dojechac), trzeba jeszcze sobie
fundnac ohydny tatuaz. POtem rzesze tlustych facetow i tlustych bab rozbiera
sie w Phukecie czy na Samui obnazajac paskudztwa, ktore ze sztuka maja tyle
wspolnego, co tatuujacy z artysta.

Gspodzin, pomyluj
Obserwuj wątek
    • Gość: oiooo symbolem statusu? IP: 194.156.48.* 04.09.09, 11:00
      To znaczy, że jak nie mam ochoty trwale się oszpecić to mój status
      jest niższy?
      • Gość: senior Re: symbolem statusu ? IP: *.aster.pl 04.09.09, 14:12
        Gość portalu: oiooo napisał(a):

        > To znaczy, że jak nie mam ochoty trwale się oszpecić to mój status
        > jest niższy?


        Raczej symbolem bezguścia i infantylizmu.
        • Gość: mk Re: symbolem N I Z I N i niczego wiecej IP: *.fbx.proxad.net 04.09.09, 23:49
          Dla mnie tatuaze sa symbolem N I Z I N i niczego wiecej poza tym ze
          ktos sie makabrycznie oszpecil.
          Wytatuowani celebryci nie wywodza sie z arystokracji czy elit.
          • Gość: piotr Re: symbolem N I Z I N i niczego wiecej IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.09.09, 10:15
            lepiej wracaj do domu kopać ziemniaki. Przez takich jak ty nasz kraj
            jest postrzegany jako zaścianek. I wcale się nie dziwię...
            • maruda.r Re: symbolem N I Z I N i niczego wiecej 05.09.09, 10:58
              Gość portalu: piotr napisał(a):

              > lepiej wracaj do domu kopać ziemniaki. Przez takich jak ty nasz kraj
              > jest postrzegany jako zaścianek. I wcale się nie dziwię...

              ****************************

              I ja się wszyscy wytatuujemy, to świat przed nami klęknie i zaniemówi z zachwytu?

              • ready4freddy Re: symbolem N I Z I N i niczego wiecej 07.09.09, 16:35
                maruda.r napisał:


                >
                > I ja się wszyscy wytatuujemy, to świat przed nami klęknie i
                > zaniemówi z zachwytu?

                niewykluczone :) 40-milionowe plemie tatuowancow to radosc dla antropologa :D
              • acid.jazz Re: symbolem N I Z I N i niczego wiecej 07.09.09, 19:11
                maruda.r napisał:
                > I ja się wszyscy wytatuujemy, to świat przed
                > nami klęknie i zaniemówi z zachwytu?

                Oczywiście nie, ale jesteśmy okropnym zaściankiem, przejawia się to w milionach
                spraw, jedną z nich jest właśnie podejście większości komentujących do tatuażu,
                zamknięcie się na inność, nowości, uwielbienie swojskiego smrodku. Nikt nie każe
                się nikomu tatuować, ale wyzywanie od nizin społecznych jest żałosne i wiele
                mówi o wyzywającym.
                • fizykoterapeuta Re: symbolem N I Z I N i niczego wiecej 08.09.09, 12:11
                  ale nazywanie oszpecania ciała skokiem do wyżyn społecznych jest już w porządku?
                  taa...
            • Gość: mk Re: symbolem N I Z I N i niczego wiecej IP: *.fbx.proxad.net 05.09.09, 11:04
              Tak, tak ziemniaki - wszyscy ktorzy ponizej pisza o tym ze tatuaze
              to symbol nizin spolecznych, wiezienia, itp. tez czym predzej
              powinni zaczac kopac ziemniaki.
              • Gość: mk Re: symbolem N I Z I N i niczego wiecej IP: *.fbx.proxad.net 05.09.09, 11:08
                Nawiasem mowiac w zyciu by mi nie przyszedl do glowy pomysl, zeby
                komus z kim sie nie zgadzam proponowac kopanie ziemniakow.
                Coz, cale zycie przezylem w miescie.
                • Gość: :) ...i to pewnie w stolYcY IP: 199.67.203.* 07.09.09, 16:12
                  hehehehe
                  • Gość: pyra Re: ...i to pewnie w stolYcY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 16:41
                    Heh, ale zazdrość... Myślisz, że komuś dogryzłeś? Właśnie pokazałeś jak bardzo wielkim wsiokiem sam jesteś i jak daleko Tobie to tej właśnie stolycy...
                    • fizykoterapeuta Re: ...i to pewnie w stolYcY 08.09.09, 12:13
                      ja niczego nie zauważyłem - widocznie ty szukasz sposobu na wywyższenie się,
                      skoro tak łatwo zauważasz "wsioków" :>
          • arius5 Nasze spoleczenstwo jeszcze do tego nie dojrzalo 07.09.09, 15:49
            Po prostu brak w naszym spoleczenstwie akceptacji czegos, co jest odmienne od
            powszechnie przyjetej szarosci i nijakosci.
            Mentalnie zyjemy ciagle w XIX wieku i nasz poglad na swiat i zycie regulowany
            jest nakazami kosciola.
            Polacy traktuja wszystko odmienne jak wroga albo smieci, wyrosl nam niestety
            narod faszystow i prymitywnych roboli, ktorzy kipia nienawiscia i zawiscia.
            Ale to sie poprawia, jest nadzieja, ze za 50 lat moze osiagniemy poziom kultury
            europejskiej.
            • Gość: korek Re: Nasze spoleczenstwo jeszcze do tego nie dojrz IP: *.telpol.net.pl 07.09.09, 15:59

              Tak samo można powiedzieć ze epatowanie odmiennością jest w tym wypadku
              manifestacją "seryjnej indywidualności" który nic poza paroma nie usuwalnymi
              bazgrołami na skórze nic nie wnosi...
              • Gość: Poznaniak Re: Nasze spoleczenstwo jeszcze do tego nie dojrz IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.09, 11:38
                Racja, popieram.Wszascy wygladaja tak samo-waz wychyla sie spod rekawa, na
                krzyzu wzor roslinny a na karku japonskie pismo.Wyjatkowo
                indywidualne;)Pozdrawiam i ciesze sie , ze sa wsrod nas normalni ludzie.
            • Gość: pazdzioch Re: Nasze spoleczenstwo jeszcze do tego nie dojrz IP: *.devs.futuro.pl 07.09.09, 16:01
              no tak, to u nas przodownikami kultury europejskiej sa dresy i kryminalisci :PPP
            • Gość: lolek Jestem ateistą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 02:55
              ...a mimo to uważam za skończony debilizm szpecenie swojego ciała na całe życie,
              ale jak ktoś lubi... Tyle, że świadczy to o niskiej inteligencji, osoba
              inteligentna z reguły się nie tatuuje, ponieważ jest to czynnik ograniczający w
              pewien sposób możliwości. Elity nigdy się nie tatuują, widziałeś prezesa banku z
              tatuażem ?
              • Gość: prezes jezu! jestem idiotą??? IP: *.multimo.pl 08.09.09, 11:26
                Zarabiam 11 tyś miesięcznie, mam doktorat, trójkę dzieci i 70% ciała pokrytego
                tatuażami. Nawet z IQ najgorzej nie jest... 131 pkt. No cóż, szkoda trochę, że
                się tak bardzo dziaram, bo może zarabiałbym 77 tyś... śmieszni jesteście z tymi
                krytykanckimi wypowiedziami. Przeciętny tatuator zarabia jakieś trzy średnie
                krajowe, a jego klienci, również do biedoty nie należą. Czy ludzie o kiepskiej
                inteligencji zarabiają w Polsce więcej niż ci z wyższą?

                ________________________________
                thetattoo.pl/
                • Gość: Poznaniak Re: jezu! jestem idiotą??? IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.09, 11:41
                  Niestety, pomimo zarobkow, dzieci i doktoratu jestes idiota.Dobrze, ze Cie stac
                  na laserowe usuwanie paskudztwa.Przyda sie, jesli kiedys zmadrzejesz.
                • fizykoterapeuta Re: jezu! jestem idiotą??? 08.09.09, 12:15
                  a w imię czego nie pozwalasz mi krytykować w mojej opinii samookaleczania? tego,
                  że zarabiasz 11 tys.? litości :)
            • Gość: Ciemnogród Re: Nasze spoleczenstwo jeszcze do tego nie dojrz IP: *.opera-mini.net 08.09.09, 03:06
              Kiedyś uważano, że opalenizna świadczy o przynależności do nizin, dzisiaj świadczy o statusie. Kiedyś tatuaż świadczył o kryminalnej przeszłości dzisiaj -jeśli wierzyć artykułowi- pokazuje że ktoś ma kasę i jest. Kiedyś europejczycy dziwili się że dzicy mają poprzekowane różne części ciala, dzisiaj to jest trendi i dżezi.
              Uwsteczniamy się, dlatego aluzje do XIX w. traktuję jak komplement dla naszego społeczeństwa.

              Wcale się nie zdziwię jak za 50 lat wrócimy na drzewa i będziemy cieszyć się z tego jacy to postępowi jesteśmy..,
              • Gość: zex Re: Nasze spoleczenstwo jeszcze do tego nie dojrz IP: 212.244.185.* 08.09.09, 11:42
                > Wcale się nie zdziwię jak za 50 lat wrócimy na drzewa i będziemy cieszyć się z
                > tego jacy to postępowi jesteśmy..,

                Niemcy już się cieszą: www.baumraum.de/index.php?pid=5
            • Gość: Poznaniak Re: Nasze spoleczenstwo jeszcze do tego nie dojrz IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.09, 11:35
              Bzdura, Stary.Pelno tych, o ktorych piszesz sie tatuuje.Posiadanie tatuazu nie
              oznacza, ze wlasciciel jest otwarty na swiat i nowe trendy.Najczesciej, tak
              mysle, leczy kompleksy i szuka w ten sposob przynaleznosci do jakiejs grupy, bo
              inaczej nie jest w stanie zaistniec.Ci co sie nie myja i smierdza w srodkach
              lokomocji prostestuja zapewne przeciwko mieszczanstwu i snobizmowi.
              tatuaz to zalegalizowana forma samookaleczenia, ktore normalnie traktowane jest
              jako zaburzenie umyslowe.To samo dotyczy debilizmu polegajacego na wbijaniu
              sobie w cialo roznych ajzoli.Ludzie, otrzasnijcie sie!
            • samiec.omega Re: Nasze spoleczenstwo jeszcze do tego nie dojrz 08.09.09, 11:54
              > Ale to sie poprawia, jest nadzieja, ze za 50 lat moze osiagniemy
              poziom kultury
              > europejskiej.


              Mam nadzieję, że nigdy nie osiągniemy poziomu "kultury" europejskiej
            • barry.the.babtist tatuaż oznaką indywidualizmu ? bwahaha 08.09.09, 13:12
              No tak z pewnością oznaką odmienności i ponadprzeciętności jest lalka
              ubrana w białe spodenki i różową bluzę z kapturem albo białe kozaczki i
              białą kieckę i bolerko, po 45 minutach na "solce" i oczywiście z równie
              "oryginalnym" tatuażem nad d.... (musi być smok albo jakiś
              tribal).

      • Gość: Wujek Duze L modelki nie potrzebuja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 21:17
        ja wole zeby sobie za te kilka tys. kupiła sukienke
        samookaleczenia w wieku 18lat?
        normalne jest skazywanie sie na ból
        sliczne kobiety nie maja kompleksow i nie robia sobie tatuazy na pol ciala

        pomijam słowo -dziara z wieziennej grypsery
        • Gość: Poznaniak Re: modelki nie potrzebuja IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.09, 11:43
          Racja. A dziara jest przeciez taka cool.Ty to jestes zasciankowy;))Uklony
      • Gość: andzka a czy JPII zrobiłby sobie tatuaż ? IP: 188.33.166.* 08.09.09, 12:07
        Ludzie z tatuażami to chamy i patafiany. A same tatuaże to kolejny wymysł pustej
        i zepsutej kultury Zachodu, która chce podbić nasz wspaniały, przesycony
        miłością do piękna i kultury wysokiej, kraj.
        Nie przypominam sobie, żeby którykolwiek z naszych Wielkich Autorytetów miał
        tatuaż - ani Szopen, ani umiłowany Jan Paweł II.
        Tatuaż miał co najwyżej Ulrich von Jungingen.
    • Gość: Stalowy szczur Kolejna dzidzia znalazła niszę, by się polansować. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 11:24
      Panna ewidentnie próbuje z tatuażu zrobić "coś dla elit finansowych": panie z banku, główni księgowi, lekarze...
      kasa misiu, kasa!

      Może w rodzimym Krakowie dzidzia z "Kultu" opchnie komuś ten bałach, w Warszawie, mam nadzieję, nikt rozsądny tego kitu nie kupi. Bo i owszem, znam wytatuowanych lekarzy, biznesmenów i głównych księgowych, ale żadna ze znanych mi osób nie czyni z tatuażu symbolu statusu!

      • wrd6611 Re: Kolejna dzidzia znalazła niszę, by się polans 04.09.09, 21:41
        Hmm, a ja myslalem ze tatuaz jest symbolem statusu... ale w wiezieniu.
      • Gość: Bob Re: Kolejna dzidzia znalazła niszę, by się polans IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 18:04
        Kult to jedno z najlepszych studiów tatuażu i piercingu w Polsce.
        Robiłam tam sobie klasyczne kolczyki, bo mam problem z gojeniem się ran i
        szukałam profesjonalistów, a nie pani kosmetyczki z pistoletem.

        A jeśli chodzi o symbol statusu, to chodzi raczej o to, że tatuaż w
        profesjonalnym studio u znanego artysty kosztuje bardzo dużo.
        W Kulcie ceny są wysokie, za granicą jeszcze większe, więc "panna" wie, co mówi.
        To symbol statusu głównie dla tych, którzy wiedzą, ile coś takiego kosztuje.

        Znam osoby z marginesu z tatuażem, znam też osoby, o których nawet nikt by nie
        pomyślał, że mogą mieć tatuaż, bardzo poważne "normalne" osoby.
      • Gość: zielona zabka Re: Kolejna dzidzia znalazła niszę, by się polans IP: 93.0.56.* 07.09.09, 19:17
        Dobrze prawisz, tatuaz i symbol statusu - dobre sobie!
        Kolezanka ozdobila lydke jaszczurka (i jakimis symbolami ...), druga pol plecow kolorowymi kwiatuszkami i dwoneczkami, a trzecia postawila na czarny tatuaz w okolicy ledzwiowej (powodzenia w razie ZZO). Zaden nie wzbudzil mojego zachwytu, choc technika wykonania tego z kwiatkami byla ciekawa.
        • Gość: aniakin Re: Kolejna dzidzia znalazła niszę, by się polans IP: *.nokia.com 08.09.09, 12:53
          Gość portalu: zielona zabka napisał(a):

          > a trzecia postawila na czarny tatuaz w
          > okolicy ledzwiowej (powodzenia w razie ZZO).

          Buehehehe, moze lepiej spytaj polozna, czy taki tatuaz uniemozliwia
          ZZO. Zadziwiajace, ze ludzie wierza w takie bzdury.
      • Gość: gość Re: Kolejna dzidzia znalazła niszę, by się polans IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.09, 09:01
        powiedziała, że we Włoszech tauaż, okazały tauaż, jest wyznacznikiem statusu majątkowego a nie w Polsce. Czytajcie uważnie tekst, ze zrozumieniem a potem go komentujcie.
    • jhbsk Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 04.09.09, 11:28
      Przestał być symbolem nizin społecznych??
      Czyżby?
      Dziarganie się jest nadal symbolem, ale statusu bliższego raczej aresztom a
      nie elitom.
      • Gość: senior Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.aster.pl 04.09.09, 14:17
        jhbsk napisała:

        > Przestał być symbolem nizin społecznych??
        > Czyżby?
        > Dziarganie się jest nadal symbolem, ale statusu bliższego raczej
        > aresztom a nie elitom.


        Więźniowie, aresztanci i żołnierze coraz częściej dostrzegają że
        to głupota.
        • jhbsk Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 04.09.09, 14:57
          To akurat dobrze o nich świadczy.
    • Gość: zzzZZZzzz Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.chello.pl 04.09.09, 11:42
      Jak dla mnie tatuaż to przede wszystkim szpan. Fundują go sobie osoby, które
      nie do końca mają pomysł na siebie i podążają na siłę za modą. Osobiście nie
      wyobrażam sobie, że mógłbym walnąć na swoim ciele jakikolwiek tatuaż. Przecież
      takie coś, znaczek czy napis na ciele w jakiś sposób definiuje człowieka, jego
      psychikę i mentalność. Jakikolwiek wzór to by nie był nie byłby w stanie
      zdefiniować mnie i pokazując komukolwiek taki tatuaż na swoim ciele czułbym co
      najmniej zażenowanie i wstyd, gdyż uważam, że mam dużo bogatszą osobowość niż
      te parę nic nieznaczących bohomazów na ciele. No ale tak - teraz liczy się
      kasa i szpan ...
      • alfalfa Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 08.09.09, 00:15
        kolego, zaskoczyłeś mnie. nie sądziłem, że ktos też tak o tym myśli.
        A.
      • Gość: tamiko Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.autocom.pl 08.09.09, 08:33
        Tak, to prawda. Właśnie dlatego nie.
      • Gość: Poznaniak Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.09, 11:47
        Pozdrawiam.Nie dajmy sie chlamowi i masowie!A kompleksy sie leczy u psychologa a
        nie u tatuazysty.
      • Gość: dssdds Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.w90-29.abo.wanadoo.fr 08.09.09, 12:32
        Ale w zyciu musisz sie ograniczac, precyzowac. Mozesz miec mnostwo
        zainteresowan, ale cel osiagniesz tylko w jednym. Dlatego tak czesto
        glupi, ale glosni ludzie osiagaja cel. Oni nie maja rozterek, ktora
        droga isc. Druga rzecz, ze, zeby osiagnac sukces musisz sie poddac
        fali i plynac w glownym nurcie. Oczywiscie mozesz isc tez pod prad i
        to jest nawet w efekcie lepsze, ale zdecydowanie mniej pewne i zanim
        osiagniesz efekt czeka cie maaasa niepowodzen.

        Tatuaz jest snobowaniem sie na underground. Tak jak koszulka z
        czegewara. Chociaz jakis subtelny tatuaz, np pod kolor skory, np
        jakies falujace linie niewidoczne na pierwszy rzut oka moze byc
        calkiem cieka ozdoba.

        Kto co lubi. Jeden woli ostry kicz, drugi subtelna elegencje, trzeci
        to i to, zalezy od dnia.
    • czubak2 Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 04.09.09, 11:44
      Ludziom się w głowach przewraca i próbują na siłę propagować
      samookaleczanie się,bo jak inaczej nazwać oszpecanie własnego ciała.
      Człowiek czysty jest sympatyczny z którym chce się nawiązać
      kontakt,natomiast tatuowany natychmiast wzbudza nieufność i
      odrazę,bo to dalej w większości jest symbolem agresywności i
      przestępstwa!

      Pozdrawiam!
      • Gość: maxxx Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.chello.pl 08.09.09, 12:53
        Jesteś czubek a nie czubak. Gorszy niż moherowa dewota.
    • soren Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 04.09.09, 11:50
      Panie i panowie komentujący - nikt nikogo nie zmusza do tatuowania ani nie nakazuje kumplować się z osobami, które tatuaż posiadają. Tatuaż nie jest ani przejawem nizin społecznych czy przynależności do środowiska przestępczego - jest po prostu ozdobą (fakt, że czasem dyskusyjną) ciała. I tak należy je traktować.
      Znam mnóstwo osób z dziarami - czasem są to delikatne, damskie tatuaże np. kwiat na kostce, mam też znajomych z malunkami na całym ciele. Z tego co wiem żaden z moich znajomych do środowiska przestępczego nie przynależy.
      Pozdrawiam i zdrowego rozsądku!
      • Gość: gasth. Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.09, 14:10
        moze nie naleza do kryminalistow ,ale do przyglupow napewno.
        • soren Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 07.09.09, 15:29
          Gość portalu: gasth. napisał(a):
          > moze nie naleza do kryminalistow ,ale do przyglupow napewno.

          To już Twoja subiektywna ocena
          • Gość: obserwator Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 17:08
            A ja znam 6 (sześć) osób, które mają tatuaże i nie uważam ani jednej z tych osób za normalną, godną naśladowania i taką, której móglbym zaufać. To są jednak ludzie, którzy w głowie mają imprezki, wódeczkę, zioło i wieczną zabawę. Zero przyszłości. 2 z nich w ogóle nie zdały w liceum. Jedna chodzi ciągle w dresie. 4 z tych 6 osób nie załapały się na studia. Po prostu patrząc na nich, dalej traktuję tatuaż jako zabawę dla nizin społecznych i generalnie jakiejś patologi. Bardzo fajnie, że Ty znasz ludzi normalnych, którzy mają tatuaże. W moim przypadku niestety, każda osoba, która ma tatuaż jest po prostu kretynem, który niczego dotychczas nie osiągnął, a i szanse na to aby był kimś w przyszłości z sekundy na sekundę maleją. Ja zaraz będe kończył studia, a oni dalej się bujają - i tak im to życie zleci - nowocześnie, po europejsku.
            • Gość: Tom Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: 80.48.222.* 07.09.09, 18:11
              A co kolego powiesz na to, że mam skończoną jedną z lepszych politechnik w
              Polsce, pracuje na stanowisku kierowniczym, mam żonę i wspaniałą córeczkę.
              Mieszkanie i dwa samochody. Oboje z żoną mamy razem 5 tatuaży i to nie malutkich
              śmiesznych gwiazdeczek ale tatuaż artystyczny, głównie gra światła i cieni,
              biomechanika.
              Jesteśmy marginesem społecznym?:> A może mamy swój własny styl?:)
              • Gość: ewa Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.bb.sky.com 07.09.09, 19:47
                ciekawe, jakie te Wasze tatuaze :) mi sie zdarzylo zastanawiac pare
                razy nad nim, ale teraz juz wiem, ze to jednak nie dla mnie.. fajnie
                wygladaja (nie wszystkie) ale na cialach innych, nie moim :)
                • Gość: ewa Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.bb.sky.com 07.09.09, 19:51
                  ps. no i skad sie bierze tyle agresji w narodzie polskim, zeby sie
                  obrazac na kogos, kto wyglada nieco inaczej, czy ze ma inny poglad,
                  czy tatuaz... zeby sie wyzywac i szykanowac zaraz.. nie rozumiem
              • Gość: lola Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.as.kn.pl 07.09.09, 22:29
                a ja w domu mam chomika
                • Gość: zdzich Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 12:12
                  lola napisał(a):

                  > a ja w domu mam chomika

                  to jeszcze nic. Ja w kompie mama Nortona
              • Gość: iwqbg ; Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.chello.pl 07.09.09, 23:52
                Gość portalu: Tom napisał(a):

                > A co kolego powiesz na to, że mam skończoną jedną z lepszych politechnik w
                > Polsce, pracuje na stanowisku kierowniczym, mam żonę i wspaniałą córeczkę.
                > Mieszkanie i dwa samochody. Oboje z żoną mamy razem 5 tatuaży i to nie malutkic
                > h
                > śmiesznych gwiazdeczek ale tatuaż artystyczny, głównie gra światła i cieni,
                > biomechanika.
                > Jesteśmy marginesem społecznym?:> A może mamy swój własny styl?:)

                raczej problemy psychiczne
                a masochizm to najmniejszy z nich
              • Gość: Poznaniak Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.09, 11:52
                Moze masz male przyrodzenie, a zona male piersi i pieniadze nie starczaja Wam,
                zeby uleczyc kompleksy?Biedna coreczka:(
        • Gość: spitu Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 16:38
          smiac mi sie chce z takiego zasciankowego myslenia
          • Gość: Poznaniak Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.09, 11:55
            Rozumiem, ze za zasciankowe myslenie uwazasz przekonanie, ze tatuaz jest taki
            swiatowy.
      • Gość: senior Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.aster.pl 04.09.09, 14:24
        soren napisał:

        > Panie i panowie komentujący - nikt nikogo nie zmusza do tatuowania
        ani nie naka
        > zuje kumplować się z osobami, które tatuaż posiadają. Tatuaż nie
        jest ani przej
        > awem nizin społecznych czy przynależności do środowiska
        przestępczego - jest po
        > prostu ozdobą (fakt, że czasem dyskusyjną) ciała. I tak należy je
        traktować.
        > Znam mnóstwo osób z dziarami - czasem są to delikatne, damskie
        tatuaże np. kwia
        > t na kostce, mam też znajomych z malunkami na całym ciele. Z tego
        co wiem żaden
        > z moich znajomych do środowiska przestępczego nie przynależy.
        > Pozdrawiam i zdrowego rozsądku!


        Nie wolno krytykować ? Zakazane ? Jeżeli apelujesz do zdrowego
        rozsądku to uświadom swoich wydziarganych znajomych że człowiek
        i jego ciało się zmienia. To co dzisiaj jest różyczka na kostce
        to za dwadzieścia lat będzie siną trudnorozpoznawalna plamą a jej
        włascicielka bedzie nosiła skarpetki i przeklinała dzień w którym
        się zdecydowala na tą formę samookaleczenia.
        • soren Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 07.09.09, 15:34
          Jest odnawianie tatuaży, można przemalować w coś innego, w końcu usunąć...
          Ostatecznie to problem osób tatuujących się - nikt nikogo z tego co wiem do dziar nie zmusza.
        • codein Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 07.09.09, 16:11
          Ty z tych, co lubią innym zaglądać do portfeli, łóżka, majtek i wszędzie tam,
          gdzie ich nie proszą? Zacznij żyć własnym życiem i nie zatruwaj życia innym.
          Nikt Cię nie zmusza, być zadawał się z wytatuowanymi. Jak chcesz moralizować i
          narzucać swój "jedynie słuszny" światopogląd innym, zostań kiecunem.
        • Gość: ichi51e Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.acn.waw.pl 07.09.09, 16:37
          Nie spotkalam jeszcze osoby z dziara ktora nie miala by jakiegos
          problemu ze soba - bunt mlodzienczy, znienawidzona praca, problemy
          z chlopakiem, brak chlopaka, bulimia (co ciekawe DUZO spasionych
          kobit ma dlugie wlosy i tatuaze...)mozna wymieniac...
          • Gość: obserwator Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 17:11
            Mam dokładnie to samo. Żadna ze znanych mi osób, które maja tatuaż, nie nadaje się w żadnym stopniu, aby być dla kogoś autorytetem. To są osóby, które raczej mają problemy ze sobą i do normalnych nie należą.
          • Gość: fb_e Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.labtd.com 08.09.09, 10:52
            a ja nie znam żadnej kobiety, która by robiła makijaż i była normalna. Wszystkie
            nakładają te kredki, puderki, tusze, szmineczki, żeby ukryć choroby,
            zniekształcenia, walczyć z kompleksami, wypełnic czymś swoje puste i nieznaczące
            życie pozbawione partnera, pracy, zainteresowań czy pasji, podjąć próbę
            podwyższenia statusu albo ukryć przed światem swą naznaczoną patologicznym
            dzieciństwem twarz.
            Ja naturalnie też się maluję. Rozbita rodzina, problemy z wagą i życie w grzechu
            czyli tzw. związku nieformalnym do czegoś zobowiązuje.
            • Gość: Poznaniak Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.09, 11:58
              Zgadza sie.Szczegolnie kiepski makijaz jest straszny.Ale makijaz mozna w pare
              minut zmyc...
        • vy.ga Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 07.09.09, 21:29
          Gość portalu: senior napisał(a):
          > Nie wolno krytykować ? Zakazane ? Jeżeli apelujesz do zdrowego
          > rozsądku to uświadom swoich wydziarganych znajomych że człowiek
          > i jego ciało się zmienia. To co dzisiaj jest różyczka na kostce
          > to za dwadzieścia lat będzie siną trudnorozpoznawalna plamą a jej
          > włascicielka bedzie nosiła skarpetki i przeklinała dzień w którym
          > się zdecydowala na tą formę samookaleczenia.

          senior...ch...ci do tego...powtarzam...ch...ci do tego!!! mam prawo wytatuowac
          sobie co chce, zalorzyc czapke jaka chce, wyjsc na ulice w pidzamie bo taki mam
          kaprys i nie musze sie przed nikim z tego tlumaczyc
          • Gość: Poznaniak Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.09, 11:59
            Forma wypowiedzi potwierdza, ze masz tatuaz.
      • krwe Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 04.09.09, 14:44
        brawo Soren, świetny post !

        Pozdrawiam
      • maruda.r Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 04.09.09, 16:10
        soren napisał:

        Tatuaż nie jest ani przej
        > awem nizin społecznych czy przynależności do środowiska przestępczego -

        ******************************

        Jednak jest, bo taki jego rodowód. Osoby fundujące sobie tatuaż identyfikują się
        poprzez symbolikę z dołami społecznymi. Bez znaczenia jest więc, czy posiadacz
        tatuażu jest kryminalistą. Liczy się to, że imponuje mu tradycja i rytuał
        półświatka.



        • krwe Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 04.09.09, 17:39
          poganie i plemiona dawne, nie znające co to jest więzienie się
          tatuowali już bardzo dawno temu.uwięziony to jest twój umysł w
          niewiedzy,której się wydaje,ze wie.
          • maruda.r Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 04.09.09, 19:39
            krwe napisał:

            > poganie i plemiona dawne, nie znające co to jest więzienie się
            > tatuowali już bardzo dawno temu.uwięziony to jest twój umysł w
            > niewiedzy,której się wydaje,ze wie.

            ******************************

            Nie w tej części świata.

            • watersnakes2 Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 05.09.09, 16:49
              > Nie w tej części świata.

              Doprawdy? Slowianie tez sie tatuowali.
              • Gość: obserwator Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 17:15
                Czyli zaściankowi są ci co mają tatuaże. Rany... i to jeszcze bardziej niż mohery, bo chrześcijaństwo było po pogaństwie...masakra..
          • awuk Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 05.09.09, 23:14
            krwe napisał:

            > poganie i plemiona dawne, nie znające co to jest więzienie się
            > tatuowali już bardzo dawno temu.uwięziony to jest twój umysł w
            > niewiedzy,której się wydaje,ze wie.


            Dzięki za szczerość. A więc inspiruja was poganie i dawne plemiona
            a nie żołnierze czy kryminalisci ?
            Dawne plemiona eksperymentowały jeszcze w inny sposób:
            1. modelowanie ciała (gimnastyka, joga, powiększanie sutków,
            wiązanie stóp, rozciąganie części ciała)
            2. krępowanie ciała (wiązanie, gorsetowanie, zakładanie pasów
            i ściskającego ubrania, sznurowanie)
            3. deprywacja sensoryczna (głodówka, skracanie czasu snu, działanie
            na zmęczenie, ograniczanie ruchów, izolowanie zmysłów w skrzyniach,
            klatkach, hełmach, workach)
            4. obciążanie ciała (noszenie ciężkich bransolet, naramienników,
            naszyjników, nakolanników, łańcuchów)
            5. działanie na ciało żywiołem (intensywne opalanie,
            elektrowstrząsy, gorące prysznice, przypalanie)
            6. penetracja ciała (biczowanie, kolczykowanie, nakłuwanie,
            tatuowanie, stosowanie madejowego łoża oraz drażniących środków
            chemicznych)
            7. podwieszanie ciała (ukrzyżowanie, korzystanie z "kołyski
            czarownic", wiszenie na nadgarstkach, udach, ramionach i talii,
            podwieszanie się za kolczyki).

            www.magivanga.com.pl/page.php?125

            A więc do roboty, by nie być zaściankiem.
            • krwe Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 06.09.09, 23:59
              No i wlasnie o to chodzi,żeby każdy mógł jak chce sobie zaszkodzić.
              jeden pali,drugi biega, trzeci nie pali a se strzeli wrzuta na łokieć
              ,czwarty nie je,piąty je za dużo a co..ludzie sie oszpecają lub
              krzywdzą w różny sposób...dla jednego jest coś piękne
              dla drugiego brzydkie.nie ma jednego widzenia piękna-"malarze
              holenderscy malowoali ludzi pokurczonych.."
              każdemu podbać się może co innego.byś się zdziwił ilu jest bardzo
              eleganckich ludzi z biżuterią np.na genitaliach.nawet nie wiesz a
              Twoja szefowa może mieć jakieś koło w łechtaczce.TOLERANCJA to nie
              łatwe słowo do zrozumienia;(

              ps.mi się gimnastyka i tatuaże,z tego co wymienileś podobają :)
              krwe
            • Gość: tamiko Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.autocom.pl 08.09.09, 08:37
              i obrzezanie
          • Gość: obserwator Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 17:13
            Malować, to sie i teraz maluja w afryce - czyli tam gdzie największa bieda, dzicz i glód. Ale w końcu kto tu jest zaściankowy? Ten kto żyje rzeczywistościa, czy ten co sie odwołuje do rytuałów pogan?
          • Gość: Poznaniak Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.09, 12:02
            W Afryce do dzis madre staruchy brudnymi zyletkami odcinaja dziewczetom
            lechtaczki.To jest dopiero cool!
        • pndapetzim Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 07.09.09, 16:20
          Tak jest, nie ma przebacz!
          Wszystkich ich zaszufladkujemy!;)
        • Gość: spitu Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 16:48
          kolejna totalna bzdura, to wyjasnij mi w jaki sposob, no w jaki sposob tatuaz ma
          cokolwiek wspolnego z nizinami spolecznymi np. w innych kulturach, np. Afryki.
          To co Twoja zabobonna mama Ci powie nie zawsze jest obiektywne.
          w ogole widze te wypowiedzi i kazda, ale to kazda sprawia ze BARDZO ciesze sie z
          opuszczenia tak "zapuszczonego" kraju jakim jest polska.
          ja wytatuowalem cale plecy po smierci brata, gdzie jest ukryta wiadomosc, ale
          Dna takie jak wy powiedza ze jestem z wiezienia hahahah
      • Gość: yA Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 15:27
        Jeśli chodzi o podziarganych miałem do czynienia tylko z ku...twem i
        zakapiorami ;-]
      • fizykoterapeuta Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 08.09.09, 12:20
        ktoś ci zabrania namalować sobie jakiś bazgroł na gębie? chcesz się oszpecać,
        proszę bardzo - tak samo jak możesz sobie skoczyć z dachu wieżowca
    • Gość: Ohydne Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 13:10
      Najbardziej ohydne są esy floresy co sobie panie na dolnej części pleców
      sprawują. Żal mi ich, bo miało być fajne a jest totalnie beznadziejne.
      • Gość: senior Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich idotów ! IP: *.aster.pl 04.09.09, 14:28
        Gość portalu: Ohydne napisał(a):

        > Najbardziej ohydne są esy floresy co sobie panie na dolnej części
        pleców
        > sprawują. Żal mi ich, bo miało być fajne a jest totalnie
        beznadziejne.


        Nie wyobrażam sobie pocałunków i pieszczot takiego ciała.
        Minie by odrzucało.
        • flasska ojej 04.09.09, 23:41
          Ależ nie mów tak. Teraz wszystkie umrą z rozpaczy, bo marzyły tylko o tobie.
          • Gość: senior Wytrzeźwiej flaszka, bo pleciesz od rzeczy. IP: *.aster.pl 05.09.09, 23:53
            flasska napisała:

            > Ależ nie mów tak. Teraz wszystkie umrą z rozpaczy, bo marzyły
            tylko o tobie.


      • Gość: kaczo i ponuro Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich??? IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 04.09.09, 21:00
        Niestety, wiekszosc tatuazy to jest, po prostu, calkiem zwyczajny
        kicz!
    • Gość: senior Dla kogo są takie artykuły ? Dla promocji... IP: *.aster.pl 04.09.09, 14:10
      ...biznesu koleżanki.

      Gość portalu: Zenon napisał(a):

      > Czyli, zeby pokazac calemu swiatu, ze ma sie kase, nie wystarczy
      juz ohydny
      > samochod (w koncu Na Majorke trudno nim dojechac), trzeba jeszcze
      sobie
      > fundnac ohydny tatuaz. Potem rzesze tlustych facetow i tlustych
      bab rozbiera
      > sie w Phukecie czy na Samui obnazajac paskudztwa, ktore ze sztuka
      maja tyle wspolnego, co tatuujacy z artysta.
      >
      > Gspodzin, pomyluj
    • Gość: lokio nowa forma "dresiarstwa" IP: 193.46.186.* 04.09.09, 14:38
      nie ma czym zaimponować, to robi sobie tatuaż...
      a nuż ktos go zauważy....
    • sonny_sasoon tiaaa, zwłaszcza "tramp stamp" 04.09.09, 15:11
      jest symbolem statusu i wysokiej pozycji społecznej
      • Gość: edek Re: tiaaa, zwłaszcza "tramp stamp" IP: 195.248.88.* 04.09.09, 17:23
        jakbym zobaczył lekarza wytatuowanego to bym zrezygnowałbym z wizyty lekarskiej
        obrzydza mnie tatuaz i ludzie go posiadajacy
        • Gość: Kanadol Re: tiaaa, zwłaszcza "tramp stamp" IP: *.cg.shawcable.net 07.09.09, 16:10
          Nie mam tatuarza, ale ja np, wyszedl bym z gabinetu widzac 130kg
          lekarza z zoltymi palcami od palenia papierosow.
          Co innego miec nadziargana kotwice z "Kocham Jolke, a moze "Kocham
          Edzia" ;-) a co innego cos co jest zrobione profesjonalnie.
          Jeszcze raz zaznaczam ze nie mam tatuarzu, ani kolczyka tu czy tam.
          Ale jak nikt mnie nie zmusza to tego, to ich sprawa. Chyba jestes na
          tyle inteligentnym czlowiekiem ze widzac goscia z kropeczkami na
          calym ciele i lezkami itp, rozpoznac ze to nie jest lekarz i po
          mydlo sie nie schylac.
          Brakuje naszemu narodowi tolerancji.
          Rusek jest glupi, czech jest idiota, francuz zabojadem, a my,,, same
          elyty i smietanka arystokratyczna. Rozejzyj sie w kolo, jestesmy
          tacy sami jak inny, niektorzy lepsi, niektorzy gorsi, naukowcy ale
          sa i zlodzieje, z nadziargana kotwiczka i z wytatuarzowanym, moze
          tobie i mnie nie podobajacym sie obrazkiem, ale to jest tej osoby
          decyzja.
          "I love ED" ;-)
          Milego dnia
          • fizykoterapeuta Re: tiaaa, zwłaszcza "tramp stamp" 08.09.09, 12:24
            nie masz też słownika ortograficznego

            poza tym "tolerancja" spod znaku gejów, ekofilów, zakolczykowanych i
            zatatuowanych zgredów nie jest najważniejszą wartością, ba: nie jest niczym
            pożądanym
    • Gość: edek Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: 195.248.88.* 04.09.09, 17:20

      Ciekaw jestem jak będa wyglądały te tatuaże jak człowiek będzie miał 60-80 lat
      kiedy skóra będzie juz pomarszczona
      • Gość: assitch Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.chello.pl 05.09.09, 00:28
        jak skóra już będzie stara i pomarszczona to nikogo nie bedzie obchodziło czy jest na nij tatuaż czy nie
        • awuk Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 05.09.09, 23:34
          Gość portalu: assitch napisał(a):

          > jak skóra już będzie stara i pomarszczona to nikogo nie bedzie
          obchodziło czy jest na nij tatuaż czy nie


          Mylisz się popisując sie arogancją, ignorancją i brakiem wyobraźni.
      • awuk Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 05.09.09, 23:22
        Gość portalu: edek napisał(a):

        > Ciekaw jestem jak będa wyglądały te tatuaże jak człowiek będzie
        miał 60-80 lat kiedy skóra będzie juz pomarszczona


        Trudno zauważyć, w tym wieku te miejsca są starannie zasłaniane
        a "właściciel" przeklina dzień w którym sie na to zdecydował.
    • hajota Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 04.09.09, 17:31
      Mnie osobiście bawią osoby tatuujące sobie napisy w językach tzw. egzotycznych
      (arabski, hebrajski). Pół biedy, jeśli jest to imię własne, gorzej - jeśli
      wyszukana "złota myśl" tłumaczona translatorem Google'a.
      • rastarastamta Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 04.09.09, 21:51
        wiele form ekspresji uznawanych kiedyś za nie do przyjęcia, jest obecnie coraz
        bardziej społecznie akceptowalnych, jak np. graffiti czy tatuaże. Czytając
        wypowiedzi na forum zastanawiam się, kto to akceptuje, skoro niemal wszystkie
        wypowiedzi są tak negatywne, a nawet obrażliwe.
        Ja osobiście nie mam potrzeb robienia sobie ozdób na ciele, ale nie mam nic
        rzeciwko temu, ze komś się to podoba i do tego chce na to wydac tyle kasy. A już
        na pewno daleka jestem od obrażania ludzi, którzy się tym zawodem paraja. To na
        pewno trudna i twórcza praca, i trzeba nie lada umiejętności, żeby stworzy
        ciekawy rysunek. Bo pewnie negatywnie nastawionych wiele osób przyznało by
        tatuażystom, że mają ogromny talent, gdyby tylko zobaczyli ich rysunki na
        papierze, a nie na czyimś ciele.
        • flasska Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 04.09.09, 23:51
          Prawda? Skąd tyle zapiekłej złości w tych ludziach? Rozszarpaliby drugiego, gdyby im zapewnić bezkarność. Bo co? Bo sobie inny człowiek zafundował rysunek na ciele. Ajajaj, jakie to ohydne, jakie obrzydliwe.

          Dobrze, że siedzą w domach i stamtąd piszą, bo rzeka rzygowin by nas tu zalała. Do wytatuowanych lekarzy nie chodzą. Wytatuowanych kobiet nie pożądają. Dobrze, że nie spluwają na widok ludzi z tatuażem.

          Pewnie ci z nadciśnieniem nie mogą już wychodzić z domu w obawie, że zoczą jakiegoś wytatuowanego społecznego wyrzutka - a toć to udar murowany.

          Wszystko, co wystaje ponad filisterską masę - zarąbać, opluć, poniżyć. Ach, jak ja was kocham.
          • maruda.r Święta naiwności 05.09.09, 10:43
            flasska napisała:

            > Wszystko, co wystaje ponad filisterską masę - zarąbać, opluć, poniżyć. Ach, jak
            > ja was kocham.

            *****************************

            Nic tu nie wystaje. Stare porzekadło mówi: nie szata zdobi człowieka. Czas
            wreszcie to pojąć, a nie obnosić się z własną frustracją.

            Pojawił się artykuł sponsorowany, taki sam jak wiele innych. I podobnie, jak
            wszystkie artykuły sponsorowane, zawiera przesłanie marketingowe: piorący w
            proszku X są lepsi, używający szamponu Y mądrzejsi, a pożeracze chipsów Z
            dowcipniejsi.

            Sęk w tym, że jest to bzdura, na którą forumowicze nie chcą się nabierać - i
            dają temu wyraz. Sądzisz, że w przypadku innych produktów jest inaczej? Nie, bo
            mamy dość bzdur przykrytych tanią, kiczowatą ideologią, w której jedyną istotną
            myślą jest: więcej sprzedać.

            Kupiłaś? W porządku! Ale nie każ nam się tym zachwycać!

            • flasska Re: Święta naiwności 05.09.09, 11:43
              Marudo, to nie twój interes czy kupiłam, czy nie. Nie zamierzam się tobie ani innym ze swojego życia i wyborów spowiadać. Nie wiem, czy zauważyłeś, że nie komentuję tatuażu tylko wściekłą napaść na ludzi, którzy sobie taką ozdobę zafundowali. Trudne?

              Co do komentarzy: obawiam się , że przeceniasz zarówno intencje, jak i intelekt ich autorów. Większość jest przesycona jadem i nie tyle świadczy o przenikliwości w kwestii nieetycznego marketingu, co po prostu absurdalnej nietolerancji i stereotypizacji.

              Wiemy już doskonale, że w ludzkiej naturze leży tworzenie hierarchi, by każdy kmiotek miał pod sobą innego kmiotka, którego może bezkarnie opluwać. Jednak, skoro już znamy mechanizmy powstawania uprzedzeń, możemy postarać się je wyrugować lub choć zmniejszyć ich natężenie. Tak żeby te lata rozwoju kultury i nauki nie poszły na marne, nie sądzisz? Bo spora część forumowiczów najwyraźniej mojego zdania nie podziela. Zawsze fajnie jak można kogoś nie lubić, kimś pogardzać i jeszcze robić to wspólnie. Ach, jak to dobrze działa na samoocenę.
              • krwe Re: Święta naiwności 07.09.09, 00:05
                ja podzielam zdecydowanie Twoje zdanie.
                jesteś z mojego ulubionego świata:)
                pozdro .
                • ziggyskydive a ja bym z czystej ciekawosci, chcial zobaczyc... 07.09.09, 15:43
                  ... wpisy na tym forum z równoległego świata, w którym brak tatuaży zamyka drogę
                  do awansu społecznego... zastanawiam się ilu z tych najbardziej zapalczywych
                  krytyków nie miałoby dziar.
                  • ziggyskydive P.S. Uwazam, ze to co laska ma wydziarane 07.09.09, 16:03
                    jest antyładne i bez gustu, ale do glowy by mi nie przyszlo ja za to krytykowac.
                • Gość: tay Re: Święta naiwności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 15:45
                  Fakt, dobrze gada.
                  • pndapetzim Re: Święta naiwności 07.09.09, 16:34
                    Aż się zachciewa tatuaż zrobić jak się czyta "walczących z dziarami";))
                    • Gość: tay Re: Święta naiwności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 18:20
                      Nie kumam w ogóle tej bezinteresownej zawiści u konserwatystów, moherów i
                      ulrakatoli. Utopiliby człowieka w szklance wody za takie pierdoły jak kolczyk w
                      nosie albo dziara. Właściwie to nic im sie nie podoba, jacyś tacy nie zadowoleni
                      ogólnie z życia własnego i innych. Oczywiście najlepiej zajmować się cudzymi
                      sprawami, a nie własnymi.
                      • Gość: anihili Re: Święta naiwności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 08:44
                        Tak to już jest, jeśli cudze sprawy są ciekawsze niż własne życie ;-)
                      • fizykoterapeuta Re: Święta naiwności 08.09.09, 12:29
                        jacy wy jesteście delikatni..! złego słowa nie można powiedzieć, bo "to moja
                        sprawa! nic ci do tego!"

                        otóż g.ówno prawda, moi "drodzy" toleranci - mam prawo do własnego zdania i mogę
                        powiedzieć, co myślę na temat np. tatuaży: to szpetne i obrzydliwe. Wy natomiast
                        macie prawo pogodzić się z tym, że wielu ludziom się wasze pomysły nie podobają,
                        choć w imię waszej "wolności" zakneblowalibyście nas najchętniej
                        • Gość: lopez Re: Święta naiwności IP: 213.192.65.* 08.09.09, 15:12
                          Masz prawo myśleć i pisać co chcesz, takie zbójeckie prawo. Gdy jednak w sposób
                          uproszczony szufladkujesz ludzi na tych co mają tatuaże (są be) i na tych co ich
                          nie mają (są cacy), to znajdują się tacy którzy próbują ci wytłumaczyć że taki
                          sposób oceny innego człowieka jest tak prosty że aż prymitywny.
                          • fizykoterapeuta Re: Święta naiwności 08.09.09, 20:55
                            nie szufladkuję - mówię, że tatuaże są brzydkie, podkreślając przy tym swoje
                            prawo do własnego zdania
              • Gość: malina Re: Święta naiwności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 17:30
                Siny tatuaż na bladym ciele dla jednych jest piękny i wyrafinowany,
                dla innych brzydki... - to kwestia gustu a nie braku tolerancji.
                Mnie się mimowolnie kojarzy z ostęplowanym mięsem z rzeżni - czy to
                źle o mnie świadczy? Czy można na tej podstawie stwierdzić z całą
                pewnością, że jestem sfrustrowana?
              • Gość: ktoś Re: Święta naiwności IP: 80.50.128.* 08.09.09, 12:30
                flasska, flasska, chyba Cię zapamiętam, bo już nie wierzyłam, że są ludzie
                myślący tak jak ja...
          • Gość: Simcia Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: 89.174.34.* 17.05.10, 20:24
            A Może to zazdrość was gryzie,że inni mają dziary a wy nie? bo żeby zrobić
            tatuaż trzeba mieć odwagę,której wam brakuje!!
    • bierfreund Super komentarze!! 04.09.09, 23:06
      Naprawde, nie myslalem, ze siedzac w piatkowy wieczor przed kompem sie tak
      dobrze zabawie jak czytajac te komentarze...
      No, po pierwsze: u nas dziara nie jest i jeszcze dluuuugo nie bedzie symbolem
      statusu czy czego tam... ale nie wynika to ani z "wieziennego rodowodu" jak
      niektorzy "specjalisci" sugeruja, ani z braku gustu u "ofiary tatuazysty", a
      wylacznie ze stereotypow i uprzedzen zakorzenionych gleboko w mentalnosci
      Polakow.
      Sam jestem wydziarany, mieszkam na blokowisku i mam krotkie wlosy. Chociaz
      dresow nie nosze i tak ludzie patrza na mnie z niesmakiem i nuta strachu.
      Wystarczy kilka obrazkow na ciele, zeby przestac pasowac do spoleczenstwa.
      Pewno wielu by chcialo odpisac: "To po co sobie robiles?" No wlasnie dlatego:
      zeby podkreslic swoja odrebnosc od reszty. Kazda dziara ma dla mnie zwiazek z
      ktoryms okresem mojego zycia i nie pozwala mi zapomniec o tym co przezylem. I
      najlepszy skutek uboczny calej "dekoracji": Ludzie jak Wy daja mi spokoj.
      Kazdy pospiesznie odwrocony wzrok, kazda wyrazona dezaprobata, kazde krecenie
      glowa i przyspieszenie kroku automatycznie wywoluje u mnie szeroki usmiech;
      trzymajcie sie ode mnie z daleka, dobrzy bogobojni obywatele, bo was nie
      szanuje i wasz szacunek nie jest dla mnie nic wart.
      No, to tyle mojej osobistej dygresji na temat "szpecenia" swojego ciala.
      Nie musicie sie trudzic z odpowiadaniem, nie bede z Wami dyskutowal, jako ze
      wasze zdanie nie ma dla mnie znaczenia. Zyjcie sobie dalej jak zyjecie, tym
      bardziej mnie to wsrod Was wyroznia.
      Na razie.
      Wszystkim wydziaranym: Trzymajcie sie!
      • jan-w Re: Super komentarze!! 04.09.09, 23:53
        > Sam jestem wydziarany, mieszkam na blokowisku i mam krotkie wlosy. Chociaz
        > dresow nie nosze i tak ludzie patrza na mnie z niesmakiem i nuta strachu.

        I o to takim niedowartościowanym osobnikom chodzi. Nie mają czym wzbudzić szacunku, ponieważ przegrali swoje życie stojąc z piwem pod śmietnikiem, to chociaż chcą wzbudzić trochę strachu. Dlatego każdy podziargany przegrany dres kupuje sobie kundla o wyglądzie amstaffa czy podobne paskudztwo.
        • flasska Re: Super komentarze!! 05.09.09, 00:01
          Ekhe, ten twój wpis się jakoś odnosi do wpisu, który komentujesz? Bo ten cytat, mimo że wyrwany z kontekstu, jakoś nie współgra. Odpocznij trochę, popatrz na zielone i przeczytaj jeszcze raz.
        • Gość: tay Re: Super komentarze!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 15:49
          Widać, że nie masz żadnego pojęcia w temacie. Wytatuowani to szeroki przekrój
          społeczny, od menela poprzez artystę, na właścicielu dużej firmy skończywszy. Ty
          natomiast ze swoim zaściankowym widzeniem świata jesteś żałosny.
      • Gość: k-x Re: Super komentarze!! IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.09.09, 09:32
        bo was nie
        szanuje i wasz szacunek nie jest dla mnie nic wart.

        i v.versa
      • maruda.r Re: Super komentarze!! 05.09.09, 10:34
        bierfreund napisał:

        > No, po pierwsze: u nas dziara nie jest i jeszcze dluuuugo nie bedzie symbolem
        > statusu czy czego tam... ale nie wynika to ani z "wieziennego rodowodu" jak
        > niektorzy "specjalisci" sugeruja, ani z braku gustu u "ofiary tatuazysty", a
        > wylacznie ze stereotypow i uprzedzen zakorzenionych gleboko w mentalnosci
        > Polakow.

        *********************************

        Czy rozróżniasz znaczenia słów: stereotyp i uprzedzenie? Mam co do tego spore
        wątpliwości. Więzienny i przestępczy rodowód tatuażu ukształtował stereotyp. W
        Europie i w całej bez mała Azji.

        Na razie nikt nie żąda palenia na stosach posiadaczy tatuażu, ale nie mamy
        obowiązku tego podziwiać, podobnie jak nie mamy obowiązku podziwiać wywiniętych
        rękawów marynarek i złotych łańcuchów noszonych do dresów - które też mają
        podkreślać odrębność.

        • Gość: tay Re: Super komentarze!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 15:50
          Więzienia to jedno, ale dlaczego nikt nie szuka rodowodu w tatuażach
          plemiennych, czyli w naszym przypadku u Słowian.
      • Gość: gosciu Re: Super komentarze!! IP: *.legnica.vectranet.pl 07.09.09, 15:37
        sorki ale nie wiem po co marnujesz czas klikajac
        twoje zdanie tez tu nikogo nie obchodzi
        zlewamy tez to czy nas szanujesz czy nie
        • fizykoterapeuta Re: Super komentarze!! 08.09.09, 12:32
          oto prawdziwy tolerant spod tęczowej flagi, brawo!
      • Gość: M. Re: Super komentarze!! IP: *.aster.pl 07.09.09, 23:52
        Ludzie, którzy są naprawdę wyjątkowi, nie potrzebują tatuaży, żeby się wyróżniać.
    • Gość: normals Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 01:32
      Brzuch: pierwszy tatuaż, słońce z twarzą z "Krzyku" Muncha w hołdzie dla
      artysty. Wiek - 19. Ramię: krzyż z delikatnymi zdobieniami. Hołd dla idoli.
      Wiek 22 - lata. Ramię: rok urodzenia. Wiek - 30 lat. Klatka piersiowa: widok
      Warszawy. Wiek - 32 lata. Brzuch: ulubiony przedmiot mojej żony. Wiek - 33
      lata. Na 35 urodziny na plecach podobizna syna i córki - to już za rok. Nie
      idę na Konwent, gdyż trzeba zacisnąć pasa po wakacjach:-) Pieniądze? Znam
      salon (w Krakowie), gdzie jestem stałym klientem. Aha. Jestem kierownikiem
      zespołu w firmie informatycznej. Ostatnio specjalistka do spraw szkoleń w
      mojej firmie pojawiła się z dwoma smokami na klatce piersiowej. Piękny,
      kolorowy tatuaż - widoczny ze względu na dekolt w sukience. Super sprawa.
      Czytam wpisy o oszpecaniu się i się uśmiecham. Jak można tak zapamiętale
      krytykować tatuaże. Nie rozumiem.
      • maruda.r Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 05.09.09, 10:57
        Gość portalu: normals napisał(a):

        > Czytam wpisy o oszpecaniu się i się uśmiecham. Jak można tak zapamiętale
        > krytykować tatuaże. Nie rozumiem.

        *******************************

        Wiele osób nie rozumie, dlaczego śmieszy otoczenie bezmyślnym naśladownictwem
        ekstrawagancji, popularnie zwanym snobizmem.

      • watersnakes2 Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 05.09.09, 17:00
        > Brzuch: pierwszy tatuaż, słońce z twarzą z "Krzyku" Muncha w hołdzie dla
        > artysty.

        Munchowi byloby smutno. Wystarczy troche o Munchu poczytac zeby wiedziec co
        pomyslalby o takim tatuazu.

        > Wiek - 19. Ramię: krzyż z delikatnymi zdobieniami. Hołd dla idoli.

        Dla jakich idoli? Swietego Piotra? Chrystusa? Czy barokowych tworcow?;)

        > Wiek 22 - lata. Ramię: rok urodzenia.

        Zebys nie zapomnial?

        > Wiek - 30 lat. Klatka piersiowa: widok
        > Warszawy.

        Coraz jestes starszy a coraz glupsze decyzje tatuazowe podejmujesz;)

        > Wiek - 32 lata. Brzuch: ulubiony przedmiot mojej żony.

        Pomadke?

        > Na 35 urodziny na plecach podobizna syna i córki - to już za rok.

        Zebys nie zapomnial jak wygladali?

        > Nie
        > idę na Konwent, gdyż trzeba zacisnąć pasa po wakacjach:-)

        Szkoda Ci 40. zlotych zeby zobaczyc artystów przy pracy?

        > Czytam wpisy o oszpecaniu się i się uśmiecham. Jak można tak zapamiętale
        > krytykować tatuaże. Nie rozumiem.

        A ja rozumiem krytykowanie tatuazu jako symbolu statusu i robienie z tatuazu
        domeny snobow.
        Pomijajac fakt ze wypowiedz Oli wydaje mi sie wyciagnieta z kontekstu troche i
        przerysowana przez komentujacych, to szkoda ze tatuaz bedzie sie teraz kojarzyl
        z nadertymi bubkami, co to na rautach beda sie chwalic ze zrobili sobie trzy
        kreski za 3 tysiace dolcow u Bootha, zamiast pojechac na fajne wakacje.

        I zeby nie bylo: sama jestem dosc mocno wytatuowana, i nigdy z tatuazu nie
        robilam protezy dla poczucia wlasnej wartosci.
      • Gość: Wujek Duze L tata Cie bił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 21:37
        i bez tego byś nie mial żony lub dzieci?
        trudno sie przyznać ze to bląd?
        zaczełes robić bo nie miales ojca lub Cie bił
        jedni przestaja jesc miesa inni sie buntuja tatuazami
    • Gość: Klops Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: 212.76.37.* 05.09.09, 01:46
      "Im więcej masz tatuaży, tym więcej musiałeś na nie wydać.(...) Na
      to może sobie pozwolić tylko ktoś dobrze sytuowany. Zamiast kupić
      samochód, zafunduje sobie kolejny tatuaż u znanego artysty." -
      Pozostawie to BEZ KOMENTARZA. Dziękuję.
    • Gość: k-x Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.09.09, 09:25
      Broń mnie Panie od A.Skoczylas i tatuażami, symboami kiczu.
      • billy.the.kid Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 05.09.09, 09:38
        jśli ktokolwiek z tatuażem ,dzięki temuż tatuażowi LEPIEJ SIĘ CZUJE-
        to daj mu panie boże- a nas nie opuszczaj.
        śmieszne jest tylko DOWARTOŚCIOWYWANIE SIĘ-jakiż ja jezdym
        oryginalny-nie to, co ci bez tatuaży.
        • billy.the.kid Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 05.09.09, 10:39
          zapomniałbym że tauaże ma moja faworytka DODA i niejaki RADEM
          MAJDAN.
          toż to szczyty intelektu.
    • delta121 Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 05.09.09, 17:45
      Jest symbolem głupoty i psychicznej dewiacji. To że jest na niego moda, no to
      co?Na wiele bzdur była moda.Znudzonych ludzi ekscytuje robienie się na
      kryminaliste lub psychopatę.Skóra to bardzo wazny narząd, i podatny na
      nowotwory. Trzeba byc zupelnym durniem żeby niszczyc siebie.Moda szybko
      przeminie, a te dowody głupoty pozostaną, i co wtedy?
      • Gość: zdziwiony Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 12:15
        Śmieszą mnie strasznie wszystkie komentarze ludzi uważających że tatuaż
        definiuje osobowość i trzeba koniecznie uciec od lekarza jeżeli czasem ma jakąś
        dziarę.
        Z całą pewnością w momencie gdy sobie ją robił cała wiedza jaką zdobył w czasie
        lat nauki wyparowała a on stał się członkiem podziemnej grupy kryminalistycznej
        i teraz tylko wycina nerki na czarny rynek. Tak, tak, tatuaże aż tak zmieniają
        człowieka.
        Ciekawy jestem co z tym słynnym "liczy się wnętrze człowieka". Jeżeli oceniacie
        ludzi po powierzchniowości to co sądzicie o np. o Stephenie Hawkingu? Wprawdzie
        to nie jego, ale wygląda jak wygląda.
        90% kobiet farbuje sobie włosy i nikt tego nie krytykuje, a przecież to takie
        nienaturalne, i zmienia człowieka.... i z całą pewności kolor włosów jest
        wyrażeniem swojej osobowości, zresztą podobnie jak tatuaż, bo jeżeli dziewczyna
        ma kwiatka na nodze to pewnie jest kwiaciarką, albo nie - na pewno uprawia
        marihuanę bo przecież skoro ma tatuaż to z automatu jest przestępcą.
        • flasska Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 06.09.09, 14:11
          > Ciekawy jestem co z tym słynnym "liczy się wnętrze człowieka".

          Tak może myśleć tylko chirurg-pracoholik. Ludzie oceniają innych na podstawie ich aparycji.

          Jednak wielu nienawistników mamrocze coś o wnętrzu, gdy zabiera się do prześladowania ludzi za to, co noszą na zewnątrz. Zwłaszcza gdy jest przedmiotem wyboru (tatuaż) lub można (często niesprawiedliwie) założyć że nim jest (otyłość, niedowaga, "zaniedbanie").
      • Gość: omega Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.bg.univ.gda.pl 07.09.09, 16:17
        ..i wtedy zostaje się takim ograniczonym ciemniakiem jak ty pacanie:*
      • Gość: Seba Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 16:22
        Naprawdę, bardzo mi Ciebie szkoda.....Obrażasz innych nie mając pojęcia o tym jakie są przyczyny, dla których decydują się zdobić swoje ciało tatuażem. Ale niestety ludzie Twojego pokroju nigdy tego nie zrozumieją - i w sumie dobrze, bo tatuaż nie jest dla wszystkich.
        • fizykoterapeuta Re: Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! 08.09.09, 12:35
          tak tak, bo tatuaż to tylko dla elit ;)
    • Gość: Michał Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.range86-131.btcentralplus.com 06.09.09, 13:34
      Większych bzdur w życiu nie słyszałem. Tatuaż symbolem statusu - chyba tę
      Panią pogięło. W Polsce długo to będzie symbol kryminału, a to co robią
      celebryci to odbicie kultury zachodniej. Ponieważ mieszkam w UK już parę lat
      to napiszę jak to jest tutaj.

      Generalnie bardzo dużo ludzi nosi tatuaże - ale jest jedna generalnie wspólna
      cecha. Są to ludzie niższych klas, słabo wykształceni, white trash często. Mam
      kilku znajomych anglików na poziomie średniej i wyższej klasy i gdy każdego z
      nich spytałem to właśnie to mi mówili, że oni by w życiu tatuaży nie zrobili.

      Inna sprawa to skąd się bierze moda w społeczeństwie UK na tatuaże. Ano stąd
      że kiedyś jako imperium które podbijało świat idolem, symbolem, kimś kogo się
      podziwiało był marynarz, pirat - jako kraj który miał największą flotę świata
      miał przeto największą ilość marynarzy, a ci jak wiemy nosili tatuaże. I tak
      to przeniknęło do społeczeństwa.

      I na koniec - celebryci na poziomie w UK nie mają tatuaży - głównie to
      piłkarze i piosenkarze, ale ci jak wiadomo najczęściej wywodzą się z nizin
      społecznych
    • Gość: MURAS Współczesne białe skarpety i mokasyny IP: *.icpnet.pl 06.09.09, 22:08
      Tak sobie myślę po obserwacji nad morzem że dziś tatuaże są tym samym czym
      były białe skarpety i mokasyny ma początku lat 90 tych- aspirowaniem do
      lepszego świata. Te wszystkie pająki, delfinki, tygrysy, skorpiony i płomienie
      to jak frędzelki na mokasynach i paseczki na skarpetkach - symbol sukcesu....
      ha ha ha
      • sun_of_the_beach Re: Współczesne białe skarpety i mokasyny 07.09.09, 15:37
        Tudzież dresy z kreszu i kolorowe piżamki do chodzenia po ulicy...
      • Gość: Patato Tatuaże to dla małych ludzi atrapy osobowości. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 15:42
        Ktoś kto robi sobie tatuaż musi mieć nierówno pod sufitem. Jak
        można samego siebie definiowac jakimś tam obrazkiem, który moze za
        rok, dwa, 5 stanie się nieaktualny i co wtedy? W mojej subiektywnej
        ocenie każda dziara, moze tylko poza tymi totalnymi jak u Yakuzy
        jest brzydka. Skóra to marna nawierzchnia dla malowideł - szybko się
        starzeje i jest zbyt delikatna.

        Robiąc sobie tatoo owszem "awansujesz" ale do grona typków spod
        ciemnej gwiazdy, wyszpachlowanych dziewuch, prymitywnych osiłków,
        czy innych outsiderów, którzy swoje mikroskopijne ego próbowali
        podbudować jakimiś bohomazami na własnym ciele.

        Wystarczy mi popatrzzeć na ludzi w tatuażach, żeby dostrzec, że nikt
        kto ma odrobinę szacunku do siebie na coś takiego się nie zdecyduje.
        Jaki to przejaw odwagi - na własne życzenie się oszpecić? Nagroda
        Darwina się należy niemal a nie uznanie.

        Tak mi mówi moje doswiadczenie i moje obserwacje. Może to i bardzo
        brutalna i bolesna co dla niektórych diagnoza, ale jakże prawdziwa.
      • Gość: tay Re: Współczesne białe skarpety i mokasyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 15:58
        Z takimi poglądami to założę się, że masz bujne wąsy. Nie boisz się, że po
        zjedzeniu zupy kichniesz wszystkim pozostałościami z posiłku?
    • sun_of_the_beach Dla kogo są tatuaże? Dla idiotów! 07.09.09, 15:35
      n/t
    • Gość: baczny obserwator Tatuaż symbolem lamusa i fajansiarza ! IP: 83.238.13.* 07.09.09, 15:45
      Tatuaża robią sobie ludzie którzy koniecznie chcą na siebie zwrócić
      uwagę , nic nie potrafią zrobić nic powiedziedzieć , a tak wydadzą
      kilkaset złoty i już mają co pokazać. Zaobserwowałem że tatuaże
      robią sobie frajerzy którymi wszyscy pomiatają , bogaci gó...arze
      oraz k.. szony które zostały przetrzepane przez całą okolicę i nikt
      się nimi nie interesuje oraz małolatki lat 15 poszukujące rozumu.
      Acha no i jeszcze pacjęci z kryminału akurat ich rozumiem mają
      mnóstwo czasu i nic do roboty to się dziargają
    • Gość: klasa średnia NIE przestał być symbolem nizin społecznych IP: *.portgdansk.pl 07.09.09, 15:45
      dzięki tatuażom można od razu zorientować się z kim mamy do czynienia....
      • Gość: tay Re: NIE przestał być symbolem nizin społecznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 15:54
        Kim jest wytatuowany... Przede wszystkim z człowiekiem odważnym, wyłamującym się
        z szarej masy, z fantazją itd. A kościelnego ćwoka te cechy bardzo bolą...
        Jeszcze jak ma poczucie humoru to w ogóle nie pasuje do waszej moherowej armii,
        ludzi wiecznie złych, nienawidzących innych, w starych łachach, obwiniających
        wszystko i wszystkich za swój żałosny stan.
        • jurek_dzbonie Re: NIE przestał być symbolem nizin społecznych 07.09.09, 16:02
          > Kim jest wytatuowany... Przede wszystkim z człowiekiem odważnym,
          > wyłamującym się z szarej masy, z fantazją itd. A kościelnego ćwoka
          > te cechy bardzo bolą... Jeszcze jak ma poczucie humoru to w ogóle
          > nie pasuje do waszej moherowej armii, ludzi wiecznie złych,
          > nienawidzących innych, w starych łachach, obwiniających wszystko i
          > wszystkich za swój żałosny stan.

          Dres zawsze pozostanie dresem nawet jak założy gajer. Dążenie do wydziergania
          ciała oznacza identyfikowanie się ze środowiskiem subkultury więziennej i nic to
          nie zmieni.
        • Gość: babcia kiepska Re: NIE przestał być symbolem nizin społecznych IP: *.devs.futuro.pl 07.09.09, 16:18
          a co ty z tym kosciolem? i jakies debilne sugestie, ze jak nie podobaja ci sie tatuaze to jestes moherem?
          ja tam czarno-sukienkowych gargamelow nie cierpie, a dla mnie dziary tez kojarza sie glownie z dresami i kryminalem
          • Gość: tay Re: NIE przestał być symbolem nizin społecznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 18:26
            W takim razie jesteś jedynie wyjątkiem potwierdzającym regułę. Ludzie czujący
            wrogość (nie chodzi o nie lubienie) do inaczej wyglądających i myślących to w
            Polsce głównie konserwatywni katolicy, prawica, jacyś wierzący głęboko
            radiomaryjni polonusi albo naziole. Są to grupy dla których nienawidzenie
            innych za różne rzeczy jest częścią filozofii życiowej. Siłę czerpią z wojowania
            z tym, co ich zdaniem jest "degradacją moralną", a dla normalnych ludzi
            ubarwianiem sobie życia, podkreślaniem osobowości czy nawet pozerstwem... ale
            czy komuś tym szkodzą?
            • Gość: sears Brzydze sie tatoo i mam tych ludzio za nic... IP: *.try.wideopenwest.com 07.09.09, 19:12
              Wlasnie niech sie dziargaja , zeby wiedziec z kim ma sie do czynienia...jak
              dziewczyna ma tatoo to wiadomo , ze dziwka...dziargaj sie i mow , ze to
              ladne...na zachodzie i w USA wydziargany nie dostanie wysokiego stanowiska bo
              kto by dal mu odpowiedzialnosci z firme...wydziargany zawsze jest lekko
              traktowany i nawet jak mowi o degradacji naturalnej to zamykamy oko:))jestem
              katolikiem nie praktykujacym bo wiara jest ze mna i we mnie..ale jak by moja
              dziewczyna pokazala mi tatoo to natychmiast bym ja zostawil i nawet nie
              pomogloby mnie proszenie na kolanach....brzydze sie tatoo.
              • marek.k72 im trzeba współczuć - problem z mózgiem... 07.09.09, 21:01
                to gorsze niż wszytko inne...
              • kachaduzba Re: Brzydze sie tatoo i mam tych ludzio za nic... 08.09.09, 11:35
                Gość portalu: sears napisał(a):

                > Wlasnie niech sie dziargaja , zeby wiedziec z kim ma sie do
                czynienia...jak
                > dziewczyna ma tatoo to wiadomo , ze dziwka...dziargaj sie i mow ,
                ze to
                > ladne...na zachodzie i w USA wydziargany nie dostanie wysokiego
                stanowiska bo
                > kto by dal mu odpowiedzialnosci z firme...wydziargany zawsze jest
                lekko
                > traktowany i nawet jak mowi o degradacji naturalnej to zamykamy
                oko:))jestem
                > katolikiem nie praktykujacym bo wiara jest ze mna i we mnie..ale
                jak by moja
                > dziewczyna pokazala mi tatoo to natychmiast bym ja zostawil i nawet
                nie
                > pomogloby mnie proszenie na kolanach....brzydze sie tatoo.


                Tak sie sklada, ze mieszkam "na zachodzie" i tutaj tatuaze sa niemal
                tak popularne, jak makijaz. Zatrudniajac na wyzsze stanowiska nikt
                nie zwraca uwagi na takie rzeczy jak tatuaz.
                Poza tym mamy w Polsce slowo TATUAZ (nie tattoo).
            • Gość: fgh naziole też się dziarają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 15:31
              z resztą się zgadzam
        • Gość: zenek Co za piramidalne bzdury!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 18:57
          "Przede wszystkim z człowiekiem odważnym, wyłamującym się
          z szarej masy, z fantazją itd."

          Tak to było 10 lat temu - wtedy właśnie tatuował się człowiek odważny i
          wyłamujący się - bo tatuaż był wtedy passe i źle się kojarzył.
          A teraz to tylko moda i zwykłe mentalne dresiarstwo.
          Czy wiesz że w supermarkecie do którego chodzę, wytatuowanych jest połowa
          kasjerek i ekspedientek (i tu mówię o tatuażach widocznych, na schabach, na
          karku, na ramieniu)?
          Czy to Twoim zdaniem przejaw "odwagi i wyłamywania się"?!?
          To zwykła mimikra - udawanie że się jest kim innym niż jest.

          Dla mnie tatuaż teraz, właśnie przez to że jest moda na niego, to przejaw
          bezmózgowia i braku własnego gustu.
          A moda... moda jest dla zakompleksionych i nie mających swojego zdania ludzików,
          by wiedzieli jak się ubierać, tatuować itp. by znaleźć poklask u innych
          zakompleksionych i nie mających swojego zdania ludzików...
          • Gość: tay Re: Co za piramidalne bzdury!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 19:09
            Spoko, może masz rację. W takim razie kryterium oceny może być jakość i
            oryginalność wzoru. Jak ktoś sobie robi dziarę Ying Yang to faktycznie można
            tylko współczuć, ale są też i takie, które nawiązują do ważnych momentów w życiu
            itd. Moim zdaniem nie ma co wrzucać wszystkiego do jednego wora.
            • Gość: zenek Masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 20:56
              Tatuaż mentalny, osobisty, to zupełnie co innego - ale to się trzyma dla siebie.
              Smok na ramieniu, motylek na schabie - to jest dresiarstwo.
          • Gość: Quantoo Re: Co za piramidalne bzdury!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 22:08
            Zenek,
            a skąd Ty chłopie wiesz kiedy te panie kasjerki i ekspedientki się wytatuowały?
            Może właśnie mija 10 rocznica ich pierwszej dziary. I co?
            Inaczej na nie spojrzysz? Hmmmm..... żyj i pozwól żyć innym. Yo!
      • kachaduzba Re: NIE przestał być symbolem nizin społecznych 08.09.09, 11:29
        Ciekawe czy gdybys zobaczyl/a moja rozyczke na plecach od razu
        zorientowalbys sie, ze jestem magistrem polonistyki a obecnie pracuje
        jako stewardessa dla jednych z renomowanych linii lotniczych.
    • Gość: mefi Jako moda - tatuaże są już passe. IP: *.hsd1.pa.comcast.net 07.09.09, 15:47
      Teraz tatuują sie tylko prawdziwi zapaleńcy.
    • Gość: autor Dla kogo są tatuaże? Dla wszystkich! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 15:49
      Niestety, tatuaż, choć jest dziedziną sztuki (tak, sztuki zdobienia ciała),
      został zbanalizowany i doszczętnie mi zniechęcony przez osoby pokroju Dody,
      Majdana, Brodki, Jolie i wielu innych, którzy pokazują, że jak każda sztuka,
      również tatuowanie ma swoje wulgarne odbicie w masówce, zapamiętale kopiującej
      i trywializującej daną dziedzinę. Kiedyś recydywa i marynarze, potem artyści
      odwołujący się do odwiecznej sztuki zdobienia ciała, a teraz co? Blachara i
      dresiarz - oto współczesne "reklamy" tatuażu. Doszło do tego, że byle krówsko
      zrobi sobie "dziarę" na cycku i jest modne, byle kark wydziarga sobie
      sterydowy biceps i się wozi. W związku z powyższym, mimo uznania dla
      prawdziwych artystów i dzieł w tej dziedzinie, oszczędzę sobie wydatku na
      tatuaż ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka