Dodaj do ulubionych

Oby się udało!

12.06.13, 10:48
LINK

Odblaski, to jedno. Dla mnie ważniejsze jest to, że WRESZCIE ktoś pomyślał, że mandatami nie rozwiąże się sprawy jeżeli ludzie nie będą świadomi nowych przepisów. WRESZCIE ktos zauważył, że większość społeczeństwa siedzi z nosem w TV, a nie w Dzienniku Ustaw...
Obserwuj wątek
    • oixio Re: Oby się udało! 12.06.13, 11:08
      Czy to aby nie furtka, aby nie budować poboczy?
      Jak to możliwe w 21 wieku, że pieszy musi wędrować jezdnią?

      Czy za potencjalne oszczędności w budżecie nie powinno się dawać każdemu takiemu pieszemu element odblaskowy darmo ?
      • edek40 Re: Oby się udało! 12.06.13, 11:17
        > Czy to aby nie furtka, aby nie budować poboczy?

        Przesadzasz. Nigdzie na swiecie nie buduje sie poboczy zawsze i wszedzie.

        Polscy piesi sie zmotoryzowali. Tym grozniejsi sa wobec tego ci, ktorzy sie jeszcze ostali. Jest ich coraz mniej, wiec coraz mniej sie ich spodziewasz.

        > Jak to możliwe w 21 wieku, że pieszy musi wędrować jezdnią?

        Wiek nie ma nic do rzeczy. Do rzeczy maja realia, w tym organizacja transportu zbiorowego oraz dochody obywateli.

        > Czy za potencjalne oszczędności w budżecie nie powinno się dawać każdemu takiem
        > u pieszemu element odblaskowy darmo ?

        Chodzi o to, aby wywalil go od razu do kosza? I zeby do kosza....
    • nazimno Rozumu nie da sie zadekretowac. 12.06.13, 11:09
      Mozna natomiast dofinansowac rozdawanie odblaskowych opasek lub kamizelek
      na przyklad w szkolach dzieciom i w urzedach interesantom (nawet w kosciolach wiernym) w mniejszych miejscowosciach.

      Mozna tez, jak to sie coraz czesciej dzieje, sklonic producentow np. obuwia dla dzieci,
      aby umieszczano w nim material odblaskowy o zdefiniowanej powierzchni,
      by bylo to skuteczne. Podobnie w odziezy jesienno zimowej dla dzieci i doroslych.

      Dobre materialy odblaskowe w dzien nie rzucaja sie zupelnie w oczy, sa prawie niezauwazalnym skladnikiem kurtek, tornistrow, plecakow.

      Sam mam kurtke, w ktorej chodze jesienia i zima, a nawet jezdze w niej na rowerze,
      poniewaz jest ona dobrze zaprojektowana i ma wyjatkowo poprawnie rozmieszczone
      pola odblaskowe bardzo dobrej jakosci (wysoki wsp. odbicia swiatla)

      Sprawdzalem, ze jest ona doskonale w nocy widoczna z prawie 100 metrow.

      PS
      Samo gledzenie w TV moze cos poprawi.
      Ludzie lubia dostac cos za darmo albo prawie za darmo.
      Wydac pieniedzy - juz tak nie chca.
      Jesli yas skonczy sie to nagledzeniu politykow, to do diabla z nimi.

      • nazimno Mozaika ... 12.06.13, 11:12

        www.google.de/search?q=kurtka+odblaskowa&rlz=1C2FLDB_enDE524DE524&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=GDu4UfS8BYLMhAf_h4DgDw&ved=0CC4QsAQ&biw=2133&bih=1194
      • edek40 Re: Rozumu nie da sie zadekretowac. 12.06.13, 11:21
        > Mozna natomiast dofinansowac rozdawanie odblaskowych opasek lub kamizelek
        > na przyklad w szkolach dzieciom i w urzedach interesantom (nawet w kosciolach w
        > iernym) w mniejszych miejscowosciach.

        To sie robi.

        Brak jest jednak powszechnego zrozumienia problemu, a co za tym idzie odpowiednich zachowan na szosie.

        > Mozna tez, jak to sie coraz czesciej dzieje, sklonic producentow np. obuwia dla
        > dzieci,

        Dla wszystkich.

        Problemem jest jednak to, ze w wypadku ogromnej ilosci towarow dostepnych dla Polakow, czyli pochodacych z Chin, o wiele wazniejsze, na poczatek, wydaje sie wyeliminowanie toksycznych barwnikow, czy nieergonomicznej konstrukcji.

        > Samo gledzenie w TV moze cos poprawi.

        Samo gledzenie nie. To musi byc podane fachowo i PONAWIANE. Tak, jak to dzieje sie na zachodzie, gdzie wladcy promuja bezpiecznestwo nie tylko fotoradarami.
        • nazimno Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 11:23

          ibikekrakow.com/2011/05/02/dlaczego-nie-powinno-sie-promowac-kamizelek-odblaskowych/
          Nie chodzi o to, czy ja sie z tym zgadzam czy nie.
          Chodzi o to, ze punkty widzenia spraw sa rozne no i wnioski sa odmienne.

          • edek40 Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 11:27
            > Chodzi o to, ze punkty widzenia spraw sa rozne no i wnioski sa odmienne.

            To sa wnioski na poziomie podnieconego swoja rola pryszczatego nastolatka tuz przed matura.
            • nazimno Ale sa. 12.06.13, 11:42
              W ten sposob wiesz, co ludzie sobie mysla.

            • jureek Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 13:22
              edek40 napisał:

              > To sa wnioski na poziomie podnieconego swoja rola pryszczatego nastolatka tuz p
              > rzed matura.

              Tam jest 18 punktów. Do żadnego z nich nie chce Ci się merytorycznie ustosunkować?
              Np. co masz do zarzucenia punktowi dziewiątemu? Albo piętnastemu, czy siedemnastemu?
              Bo ja z tymi punktami się zgadzam.
              Jura

              • bimota Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 13:36
                9. NA CZYM POLEGA TA "LEPSZOSC" ?
                15. BZDURA. POZA TYM KAMIZELKA JEST CALKIEM NIEZLA ALTERNATYWA DLA SWIATEL.
                17. NADMIERNIE TO SIE POCI CZLOWIEK CHORY.
                • jureek Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 13:43
                  bimota napisał:

                  > 9. NA CZYM POLEGA TA "LEPSZOSC" ?

                  Na tym na przykład, że takie opaski są też na ramieniu, dzięki czemu lepiej widać wyciągniętą rękę sygnalizującą skręt. Poza tym na tym, że mogę je schować do kieszeni, gdy wchodzę do kościoła, a kamizelka w kieszeni się nie zmieści.

                  > 15. BZDURA. POZA TYM KAMIZELKA JEST CALKIEM NIEZLA ALTERNATYWA DLA SWIATEL.

                  Szczególnie jak rowerzysta jedzie główną, a samochód ma wjechać z podporządkowanej pod kątem prostym. Wtedy światła samochodu świetnie odbijają się od kamizelki, nie?

                  > 17. NADMIERNIE TO SIE POCI CZLOWIEK CHORY.

                  No i co z tego? Chory nie ma prawa jeździć rowerem?
                  Jura
                  • bimota Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 15:23
                    9. NO TO BYWAJA LEPSZE, A NIE SA LEPSZE...
                    15. ROZNE SWIATLA ODBIJA... "NIEZLA ALTERNATYWA" NIE OZNACZA, ZE ZASTEPUJE ZAWSZE I W PELNI.
                    17. MA. A CZY JA MU BRONIE ?
              • edek40 Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 14:04
                > Bo ja z tymi punktami się zgadzam.

                9. Zgadzam sie. Kamizelki dostepne sa za 5 zl na kazdej stacji benzynowej. Opisane odblaski gdzie i za ile?

                15. Zgadzam sie. Kamizelki dostepne sa za 5 zl na kazdej stacji benzynowej. Opisane oswietlenie gdzie i za ile? Ostatnio probowalem kupic cos sensownego dzieciom. Takie sensowne to wydatek minimum 50 zl/kpl. Za mniejsze, ale nie 5 zl, pieniadze mozna kupic takie co to niby swieca, ale ich nie widac. Sprawdzalem. 3 male diodki z tylu i wyczerpujaca w ulamku sekundy zaroweczka z przodu sa niewiele warte, a daja zludne poczucie, ze oto wreszcie mnie widac

                17. Zgadzam sie. I za to warto zginac.
                • jureek Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 14:21
                  edek40 napisał:

                  > 17. Zgadzam sie. I za to warto zginac.

                  Skądże. Nie warto ginąć. Dlatego najlepiej w ogóle z domu nie wychodzić. Widzisz, ja też potrafię trollować.
                  Jura
                  • edek40 Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 14:31
                    > Skądże. Nie warto ginąć. Dlatego najlepiej w ogóle z domu nie wychodzić. Widzis
                    > z, ja też potrafię trollować.

                    Ja uzywam na przyklad kasku rowerowego. Wiesz jak czlowiek sie poci pod nim.

                    A gdy jade szosa uzywam odblaskowej kamizelki, bo poprawia DOSTRZEGALNOSC w kazdych warunkach. To tak, jak z reklamami. Tu wiekszosc obywateli zdaje sobie sprawe, ze powinna zrobic cos, co przyciagnie wzrok, ZANIM kierujacy tym wzrokiem uzmysowi sobie to.

                    I to nie jest trollowanie. To jest roznica zdan.
                    • jureek Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 14:37
                      W punkcie 17 była mowa o rowerzyście miejskim a nie szosowym.
                      Nie wiem jak Ty, ale ja ani do kościoła, ani do teatru, ani nawet urzędu nie chodzę w kamizelce odblaskowej.
                      Jura
                      • edek40 Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 14:46
                        > W punkcie 17 była mowa o rowerzyście miejskim a nie szosowym.

                        Ja wiem, ze to dzielenie wlosa na czworo, ale sa ulice i ulice. Na wielopasmowych i bardzo ruchliwych warto miec cos, co wyraznie odroznia od tla i pomaga dostrzec rowerzyste ponad dachem.

                        > Nie wiem jak Ty, ale ja ani do kościoła, ani do teatru, ani nawet urzędu nie ch
                        > odzę w kamizelce odblaskowej.

                        Alez nie!!! Podjezdzam autem ;) Pod same drzwi.

                        Ale gdy juz musze piechota nie spaceruje przeciez po jezdni. Ale gdy zblizam sie do niej uwazam. Taki jestem bojazliwy, ze czekajac na zielone nigdy nie staje na samym krawezniku. Wszysto przez te niskopodlogowe autobusy, ktore wprawdzie maja zakazane walic edka w glowe, ale...
                    • bimota Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 16:11
                      DO KASKU TEZ CHCESZ ZMUSZAC ? TO CHYBA LATWIEJ BEDZIE ODWROCIC ZASADE NA "CO NIE JEST DOZWOLONE - JEST ZABRONIONE"...
                      • edek40 Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 16:27
                        > DO KASKU TEZ CHCESZ ZMUSZAC ?

                        W zadnym wypadku!!!

                        Jeszcze nie slyszalem o tym, aby przez brak kasku ucierpial ktokolwiek poza rowerzysta bez kasku.

                        Oczywiscie, tak jak Ty z odblaskami z budzetu, nie zgadzam sie na leczenie z NFZ glowy rowerzysty, ktory rozbil ja sobie przez brak kasku.
                        • jureek Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 16:44
                          edek40 napisał:

                          > Oczywiscie, tak jak Ty z odblaskami z budzetu, nie zgadzam sie na leczenie z NF
                          > Z glowy rowerzysty, ktory rozbil ja sobie przez brak kasku.

                          Gdyby kierować się kosztami leczenia, to powinno się zabronić jazdy w kasku. W Australii istnieje obowiązek jazdy w kasku od 1991 roku i od tego czasu wzrósł procentowy udział urazów głowy w stosunku do liczby rowerzystów.
                          Jura
                          • edek40 Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 16:48
                            > Gdyby kierować się kosztami leczenia, to powinno się zabronić jazdy w kasku. W
                            > Australii istnieje obowiązek jazdy w kasku od 1991 roku i od tego czasu wzrósł
                            > procentowy udział urazów głowy w stosunku do liczby rowerzystów.

                            Moim zdaniem moze miec na to wplyw to, ze oni jezdza glowa w dol.

                            Ale to chyba kiepskie wytlumaczenie. Lepszego nie mam i sprawa wydaje mi sie zagadkowa.

                            A moze chodzi o to, ze kiedys, gdy kaskow nie bylo, rowarzysta nie zglaszal sie do lekarza z zadrapaniem. Bo i po co? A jak mial kask, to moze pozwac producenta, wiec musi miec dowody w karcie "choroby".
                            • jureek Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 17:00
                              Nie widzę w tym niczego zagadkowego. Zobacz sobie, jak wygląda typowy kask rowerowy i jakie części głowy taki kask chroni. Te kaski są robione pod jakichś zawodowych kolarzy, dla których ważniejsze jest zmniejszenie oporu powietrza niż chronienie przed urazami. A ludzie lubią wyglądać jak zawodowcy, a nie jak jakieś cioty, więc takie kaski kupują.
                              Jura
                              • edek40 Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 18:08
                                > Nie widzę w tym niczego zagadkowego. Zobacz sobie, jak wygląda typowy kask rowe
                                > rowy i jakie części głowy taki kask chroni. Te kaski są robione pod jakichś zaw
                                > odowych kolarzy, dla których ważniejsze jest zmniejszenie oporu powietrza niż c
                                > hronienie przed urazami. A ludzie lubią wyglądać jak zawodowcy, a nie jak jakie
                                > ś cioty, więc takie kaski kupują.

                                Wiem jak wyglada.

                                Jesli zatem nie poprawiaja bezpiecznestwa, to skad pogorszenie?
                                • jureek Re: Sa tez i takie opinie: 18.06.13, 10:53
                                  edek40 napisał:

                                  > Wiem jak wyglada.
                                  >
                                  > Jesli zatem nie poprawiaja bezpiecznestwa, to skad pogorszenie?

                                  Wystająca na zewnątrz a nie przylegająca do głowy krawędź kasku może powodować przy upadku na bok gwałtowne wykrzywienie głowy, a w efekcie urazy kręgów szyjnych.
                                  Poza tym obowiązek jazdy w kaskach spowodował, że wielu przestało jeździć rowerami, w Australii w pierwszym roku obowiązywania tego prawa liczba rowerzystów spadła o 36 procent. A wiadomo, że im mniej rowerzystów na drogach, tym niebezpieczniej dla nich.
                                  Jura
                                  • edek40 Re: Sa tez i takie opinie: 18.06.13, 11:06
                                    > Wystająca na zewnątrz a nie przylegająca do głowy krawędź kasku może powodować
                                    > przy upadku na bok gwałtowne wykrzywienie głowy, a w efekcie urazy kręgów szyjn
                                    > ych.

                                    Trudno mi zajac stanowisko, bo wlasnie przy takim upadku kask bez watpienia przysluzyl sie mojej corce. Ale na podstawie 1 przypadku nie bede wyciagal wnioskow.

                                    Przyjmuje, ze prowadzono jakies badania, ktore o dziwo nie zaowocowaly niczym.
                                    • bimota Re: Sa tez i takie opinie: 18.06.13, 16:19
                                      JUREK SIE NACZYTAL SEKCIARSKIEJ PROPAGANDY...
                              • samspade Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 22:25
                                Jurku przesadzasz z tymi kaskami. Nie wyobrazasz sobie chyba ludzi jezdzacych w kaskach rodem z downhillu.
                                • jureek Re: Sa tez i takie opinie: 18.06.13, 10:44
                                  samspade napisał:

                                  > Jurku przesadzasz z tymi kaskami. Nie wyobrazasz sobie chyba ludzi jezdzacych w
                                  > kaskach rodem z downhillu.

                                  Akurat wyobraźni mi nie brakuje, dlatego potrafię bez problemów wyobrazić sobie coś, co odbiega od powszechnie obowiązujących kanonów mody rowerowej.
                                  Niekoniecznie musi to być kask downhillowy, ale np. kaski do jazdy na skuterze albo deskorolce mają już dużo sensowniejszy kształt, jeśli chodzi o funkcję chroniącą, niż typowy kask rowerowy.
                                  Pozostanę przy swoim zdaniu, że te typowe kaski rowerowe mają przede wszystkim znaczenie wizerunkowe, żeby wyglądać jak prawdziwy kolarz, a nie jak jakiś wsiok, jadący rowerem do sklepu geesu. Jak to śpiewał prześmiewczo Janerka "ubierz se obcisłe, bo to warto mieć styl i depniemy sobie ode wsi dode wsi". Zresztą wzornictwo koszulek odprowadzających pot dla rowerzystów też ma podobną funkcję jak wzornictwo kasków - ta ich pstrokacizna ma imitować równie pstrokate reklamy na koszulkach kolarzy wyczynowych.
                                  Jura
                                  • nazimno Co do kaskow rowerowych - podzielam te opinie. 18.06.13, 10:46
                                    Nie znam motywacji utrzymywania sie takiego "fasonu", ktory z punktu widzenie ochrony glowy
                                    ma po prostu wady.
                                    • edek40 Re: Co do kaskow rowerowych - podzielam te opinie 18.06.13, 10:48
                                      > Nie znam motywacji utrzymywania sie takiego "fasonu",

                                      Prawdopodobnie diagnoza Jurka jest prawidlowa.

                                      Niemniej trudno mi sobie wyobrazic, aby taki kask spowodowal wieksza ilosc urazow niz jego brak.
                                  • nazimno I dowod, ze skateboardowe sa skuteczne: 18.06.13, 10:48

                                    www.google.de/imgres?imgurl=http://www.blogwiese.ch/wp-content/BikeHelmetsBell.jpg&imgrefurl=http://www.blogwiese.ch/archives/1292&h=336&w=336&sz=22&tbnid=bhHpHQcq2BxZOM:&tbnh=92&tbnw=92&prev=/search%3Fq%3Dbike%2Bhelm%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&zoom=1&q=bike+helm&usg=__FGxJ5MURSulQc7cMzQNMNxvM3Ns=&docid=GNoWIKPPs0offM&sa=X&ei=aR7AUZ_ODpHB7Abn6IHIDg&ved=0CGsQ9QEwBQ&dur=591
                                    • nazimno Ten fragment: 18.06.13, 10:51

                                      Mit dem Skateboard-Helm auf dem Cyklen
                                      Die Kopenhagener fahren, ähnlich wie die Holländer, leidenschaftlich gern Fahrrad im Alltag. Sie tragen dazu oft schicke Skateboard-Helme, wahrscheinlich weil die billiger sind als die Hightech-Velohelme. In Wirklichkeit sind sie nur im Design ähnlich wie Skater-Helme, aber für Radfahren konzipiert:


                                      W Kopenhadze uzywa sie kaskow skateboardowych, poniewaz sa tansze i dostosowane sa tez do jazdy na rowerze.
                          • bimota Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 22:11
                            URAZY GLOWY KIERUJACE DO TRUMNY TEZ W TO WLICZALI ?
                        • divak2 Re: Sa tez i takie opinie: 18.06.13, 09:26
                          Ja nie wiem jak Ty, ale kupiłem w życiu cztery kaski rowerowe, a obejrzałem ich znacznie więcej i na każdym znalazłem ostrzeżenie, że "kask nie powinien być używany w pojazdach mechanicznych", "kask nie stanowi wystarczającej ochrony w pojazdach mechanicznych" albo nawet szczerze do bólu "kask nie zalicza się do środków ochrony". To jak - w pojazdach mechanicznych nie stanowi ochrony a przy zderzeniach z pojazdami mechanicznymi stanowi? Z przytoczonych zastrzeżeń można wysnuć jedno - kask pomaga (być może) jak ktoś słabo jeździ na rowerze i się co chwile wywraca z niewielkimi prędkościami, a zupełnie nie bardzo pomaga jak ktoś zostanie wystrzelony 60mk/h przy pomocy zderzaka. Jak ktoś jest małym dzieckiem i co chwile się wywraca to też powinien biegać w kasku?

                          Co do widoczności na drodze - kilka razy o mało nie staranowałem delikwenta w kamizelce, ale nie używającego świateł, którego zauważyłem w ostatniej chwili, bo wyjechał z boku.
                          Jeśli idzie o jakość świateł - to jest mowa w pord, że światła rowerowe mają być widoczne z odległości co najmniej 150m. Tylko czy ktoś się spotkał z tak drobiazgowym sprawdzaniem oświetlenia roweru przez policjantów? IMHO powinien być wybór - światła (ale nie typu żar papierosa) albo kamizelka na delikwencie. A dla pieszych odblaski tylko jeżeli idą po jezdni/poboczu z powodu braku chodnika
                          • edek40 Re: Sa tez i takie opinie: 18.06.13, 10:02
                            > derzeniach z pojazdami mechanicznymi stanowi? Z przytoczonych zastrzeżeń można
                            > wysnuć jedno - kask pomaga (być może) jak ktoś słabo jeździ na rowerze i się co
                            > chwile wywraca z niewielkimi prędkościami,

                            1. osobiscie docenilem wartosc kasku, gdy uchronil mnie od konsekwencji zawadzenia o konar w lesie - przywalenie gora czola przy predkosci rzedu 25 km/h moglo miec jakies konsekwencje

                            2. kask rowerowy ma szerokie ranty - dzieki temu wciaz mam estetyczna corka, ktora na moich oczach, przy predkosci rzedu 20 km/h przewrocila sie na dziurze w jezdni i wyladowala na boku - kask od tego czasu ma okolo 10 mm starcia o beton - ciekawe jak wygladalaby jej glowa, w tym uchu, nad ktorym jest otarcie na kasku - rece po bolesnym przytarciu nie daly rady utrzmac rozpedzonej masy

                            W obu wypadkach urazy zapewne nie bylyby smiertelne, ale dotkliwe i byc moze trwale uszkadzajace skore. Bede wiec nadal uzywal tego bezuzytecznego wynalazku.

                            > Co do widoczności na drodze - kilka razy o mało nie staranowałem delikwenta w k
                            > amizelce, ale nie używającego świateł, którego zauważyłem w ostatniej chwili,
                            > bo wyjechał z boku.

                            Czyzby, co mi umknelo, wymyslono dookolne swiatla, a kamizelki widoczne sa w waskim sektorze?

                            > Jeśli idzie o jakość świateł - to jest mowa w pord, że światła rowerowe mają by
                            > ć widoczne z odległości co najmniej 150m.

                            I zapewne da sie je dostrzec. Ja osobiscie przedkladam zdrowy rozsadek nad nawet najlepsze przepisy i kupilem lampki, co do ktorych nie mam watpliwosci, ze sa widoczne, bo widac je wyraznie nawet za dnia.
                            • nazimno Oswietlenie rowerowe powinno miec atesty. 18.06.13, 10:04
                              Inaczej to zlom.
                              • edek40 Hm.... 18.06.13, 10:46
                                To chyba niewykonalne.

                                Gdy kilka lat temu pewien gosc oparl sie o moj samochod i zniszczyl lampe czolowa, mialem duzy problem. Czolowy ubezpieczyciel w kraju, ktore skrot nazwy jest dla wielu synonimem ubezpieczenia, lampe kosztujaca w sklepie mazdy 1850 zl (z elektrycznym sterowaniem polozenia), wycenil wedlu SWOICH katalogow na okolo 1200 zl (z manualnym sterowanie, bo wg nich inne nie wystepowaly i nawet corpus delicti nie zmienilo zastawienia "rzeczoznawcy"). Nastepnie obnizyl wartosc lampy o tzw. amortyzacje, w tym wypadku 40%. Z kolei na resztce szkla na samiutkim rancie dopatrzyl sie malego odprysku (naprawionego i niesprawiajacego problemow na przegladach oraz z przeciekami) i odliczyl kolejne 40%, co w efekcie dalo kwote do wyplaty troche przewyzszajaca 400 zl. Udalem sie wiec do sklepu, w ktorym dostepne byly zamienniki. Po pierwsze, co naruszylo mnie nieznacznie, nie mialy zadnego sterowania polozeniem. Po drugie oprawka zarowki, nawet na oko, byla zamontowany krzywo, co wykluczalo naturalnie uzyskanie wlasciwego snopu swiatla. Poprosilem o inny egzemparz. Ten byl skoszony w przeciwnym kierunku. Spytalem czy ta lampa ma jakakolwiek homologacje. Sprzedawca pokazal na szkle znaczek E cos tam.

                                Znaczy sie, ze Chinczycy skopiowali rowniez to oznaczenie, a bezczynnosc wladz wobec ubezpieczycieli oraz importerow zalegalizowala caly ten balagan.
                              • divak2 Re: Oswietlenie rowerowe powinno miec atesty. 18.06.13, 11:21
                                No właśnie tu są schody, bo jak sobie sam zamontujesz lampkę to potem będziesz atest woził ze sobą, żeby w razie kontroli mandatu nie zapłacić? Zakładajac że odżałujesz na lampkę z atestem i w ogóle zostaniesz skontrolowany. Bo większość rowerów (teraz to się trochę zmienia) sprzedawanych przez ostatnie lata w PL to pedałowy szmelc co oświetlenie widział w sklepie na suficie.

                                BTW, nazimno, jaka jest praktyka względem nieoświetlonych nocnych rowerzystów w Niemczech?
                                • nazimno W zaleznosci od wariantu 20...35 Euro. 18.06.13, 11:29
                                  Katalog jest tutaj:

                                  www.adfc.de/bussgeldkatalog/
                                  Kliknac link: Bußgeldkatalog für Radfahrer
                            • divak2 Re: Sa tez i takie opinie: 18.06.13, 11:01
                              "Bede wiec nadal uzywal tego bezuzytecznego wynalazku."

                              Ale ja nie mówię że on jest bezużyteczny. Mówię tylko, że jego skuteczność jest ograniczona, o czym lojalnie uprzedzają producenci. Wszystkie zdarzenia, o których piszesz to nie są zderzenia z samochodami.


                              > Czyzby, co mi umknelo, wymyslono dookolne swiatla, a kamizelki widoczne sa w wa
                              > skim sektorze?
                              Nie. Zauważyłem ich dopiero wtedy, kiedy dostali się w snop moich świateł. Jakby mieli jakieś światła zauważyłbym ich wcześniej. Właściwie jakich by świateł/kamizelek nie mieli, nie zabezpieczyło ich to przed wjeżdżaniem z bocznej ścieżki przed zbliżający się inny pojazd.
                              Swoją drogą często obserwowałem samochody ustępujące mi pierwszeństwa, ponieważ ich kierowcy zauważyli moje przednie światło od roweru zbliżające się po głównej.

                              > I zapewne da sie je dostrzec
                              Polemizowałbym. Parę razy widziałem i widuję nadal egzemplarze, których widać jeszcze, a że mają światła już nie, bo od momentu zakupu nie wymieniali baterii w lampkach. Zauważyłem ich idąc na piechotę i mając czas się przyjrzeć dokładnie. W samochodzie prawdopodobnie klasyfikuję takich jako zwyczajnych cichociemnych, bo nie przypatruję się im na tyle długo by zauważyć że jednak coś się tam żarzy pod siodełkiem. Być może należy określić wymiary fizyczne świateł i ich strumień świetlny, a do tego czas, przez jaki zachowują wymagane parametry zasilane jednym kompletem baterii.

                              Ja osobiscie przedkladam zdrowy rozsadek nad nawe
                              > t najlepsze przepisy i kupilem lampki, co do ktorych nie mam watpliwosci, ze sa
                              > widoczne, bo widac je wyraznie nawet za dnia.

                              Tak jak ja.
                              • edek40 Re: Sa tez i takie opinie: 18.06.13, 11:12
                                > Wszystkie zdarzenia, o których piszesz to nie są zderzenia z samochodami.

                                Fakt.

                                Bez watpienia namowienie rowerzystow do kaskow typu motocyklowego nie bedzie latwe. Zakladam bowiem, ze taki kask poprawia bezpiecznestwo przy centralnym uderzeniu w auto.

                                > Nie. Zauważyłem ich dopiero wtedy, kiedy dostali się w snop moich świateł. Jakb
                                > y mieli jakieś światła zauważyłbym ich wcześniej.

                                Kamizelka powinna miec dobrze widoczne pasy odblaskowe. Rowniez w swietle rozproszonym, poza krawedzia zasadniczego snopu, powinno dac sie dostrzec pasy (nie kamizelke). Byc moze to kolejny przyklad, ze importerzy/producenci, pod dyktando klientow, calkowicie bezmyslnie tna koszty.
                                • divak2 Re: Sa tez i takie opinie: 18.06.13, 14:03
                                  > Kamizelka powinna miec dobrze widoczne pasy odblaskowe. Rowniez w swietle rozpr

                                  No i właśnie - kamizelka powinna być co jakiś czas wyprana, tak jak w lampkach należy co jakiś czas wymieniać baterie, albo sprawdzić czy działają jak nie potrzebują baterii.
          • klemens1 Re: Sa tez i takie opinie: 12.06.13, 13:44
            p. 4:
            Do większości wypadków z udziałem rowerzystów dochodzi za dnia (86 proc.), na prostej drodze (55 proc.), przy dobrych warunkach atmosferycznych (77 proc.) i suchej nawierzchni (82 proc.) i kamizelka w takich sytuacjach w żaden sposób nie pomoże. Nawet jeśli wszyscy rowerzyści ubiorą kamizelki to liczba wypadków spadnie maksymalnie o 1 %.

            Kolesiowi do głowy nie przyszło, że taka kamizelka poprawia widoczność rowerzysty w dzień, przy dobrych warunkach atmosferycznych.
            Z p. 9 się zgadzam.

            Osobiście w kamizelce nie jeżdżę, ale oświetlenie mam b. dobre.
    • edek40 Re: Oby się udało! 12.06.13, 11:12
      > Odblaski, to jedno. Dla mnie ważniejsze jest to, że WRESZCIE ktoś pomyślał, że
      > mandatami nie rozwiąże się sprawy jeżeli ludzie nie będą świadomi nowych przepi
      > sów.

      Mam, przy calym zdziwieniu, jedna uwage. Do realizacji spotu MUSZA zatrudnic fachowcow. Kolejny gniot z oswietlonym lasem, majacy uzmyslowic jak malo widzi kierowca to nieporozumienie i wywalanie kasy. Co wiecej, niosaca wiecej zlego niz dobrego. Jesli bowiem sa, a na bank sa, ludzie calkowicie nie zastanawiajacy sie nad swoja widocznoscia i koniecznoscia uwidocznienia, takim spotem nabyli wiedzy, ze te odblaski, swiatla i temu podobne to tylko szykana. Przeciez kierowca swietnie widzi...

      > sów. WRESZCIE ktos zauważył, że większość społeczeństwa siedzi z nosem w TV, a
      > nie w Dzienniku Ustaw...

      Akurat to tyczy sie wiekszosci sfer zycia, ktore ustawodawca nieustanie "naprawia" sraczka ustawaczka i wymaga od obywateli stalego rozwijania zainteresowan prawnych. A pismacy maja potem uzywanie, gdy okazuje sie, ze jakas drobna zmiana przepisow powoduje duze przykrosci dla ludzi.
    • bimota Re: Oby się udało! 12.06.13, 12:18
      BANDA JEBANYCH KOMUCHOW ZNOW SIEDZI I WYMYSLA JAKIM TU NAKAZEM CZLOWIEKOWI DOWALIC...

      JEDYNY W MARE SENSOWNY POMYSL, TO NAKAZ DODAWANIA TEGO DO ODZIEZY, A ODBLASKI FINANSUJCIE SOBIE Z WLASNEJ KIESZENI, A OD MOJEJ SIE ODWALCIE !
      • edek40 Re: Oby się udało! 12.06.13, 12:27
        > BANDA JEBANYCH KOMUCHOW ZNOW SIEDZI I WYMYSLA JAKIM TU NAKAZEM CZLOWIEKOWI DOWA
        > LIC...

        Jak zatem uniknac kilku setek ofiar, ktorych kierowca nie zauwazyl w pore w ciemnosci?
        • bimota Re: Oby się udało! 12.06.13, 13:27
          WALI MNIE TO. CHCA SIE ZABIJAC - ICH PRAWO... POZA TYM NAPISALEM...
          • edek40 Re: Oby się udało! 12.06.13, 13:56
            > WALI MNIE TO. CHCA SIE ZABIJAC - ICH PRAWO... POZA TYM NAPISALEM...

            Ty z tego typu, co to nie mialo nigdy wypadku i nie przyjmuje do wiadomosci, ze moze miec?
            • bimota Re: Oby się udało! 12.06.13, 15:04
              CO TO MA DO RZECZY ?
              • edek40 Re: Oby się udało! 12.06.13, 15:12
                > CO TO MA DO RZECZY ?

                A to ma do rzeczy, ze ofiara wypadku moze byc kierowca. Nie koniecznie chodzi mi o uszkodzenia ciala czy mienia.
                • bimota Re: Oby się udało! 12.06.13, 15:25
                  TO NIECH WYPIEPRZA PRZEPISY ROBIACA Z KIEROWCY OFIARE, A NIE WPORWADZAJA KOLEJNE...
                  • edek40 Re: Oby się udało! 12.06.13, 15:32
                    > TO NIECH WYPIEPRZA PRZEPISY ROBIACA Z KIEROWCY OFIARE, A NIE WPORWADZAJA KOLEJN
                    > E...

                    Moze Ty nalezysz do twardzieli, ale ja, po potraceniu czlowieka, przez kilka lat odczuwalem silna traume. To zjawisko znane medycynie. Osobiscie nie polecam nawet wrogowi.
                    • bimota Re: Oby się udało! 12.06.13, 15:38
                      TO IDZ SIE LECZYC, A MI DAJ SPOKOJ...
                      • edek40 Re: Oby się udało! 12.06.13, 16:03
                        > TO IDZ SIE LECZYC, A MI DAJ SPOKOJ...

                        Przypomnij mi powod mojego uszczerbku.
                        • bimota Re: Oby się udało! 12.06.13, 16:14
                          NIE JESTEM LEKARZEM... MOZE KIEPSKIE GENY, MOZE WPLYW KULTURY...
                          • edek40 Re: Oby się udało! 12.06.13, 16:28
                            > MOZE WPLYW KULTURY...

                            Bez watpienia jest to wplyw kultury. Kultury osobistej oraz chrzescijanskiej. Nie chcialem zawadzic tego pieszego, choc nie dal mi zadnych szans.
                            • bimota Re: Oby się udało! 12.06.13, 22:12
                              JESLI NIE CHCIALES TO CZYM SIE PRZEJMUJESZ..
    • samspade Plaster na pryszcza 12.06.13, 14:01
      Mamy zalosna infrastrukture drogowe. Ala zamiast ja poprawiac wprowadzimy przepis nakazujacy pieszym nosic odblaski. Podamy informacj ze niby kilka tysiecy osob rocznie ginie z powodu braku odblaskow. Zawsze znajda sie osoby wierzace w magiczna moc przepisu.
      • edek40 Re: Plaster na pryszcza 12.06.13, 14:11
        > Mamy zalosna infrastrukture drogowe.

        Bez watpienia.

        Czy to oznacza, ze piesi moga chodzic tak, aby byli w zasiegu zderzaka samochodu, ale nie w zasiegu widocznosci kierowcy?

        > Ala zamiast ja poprawiac wprowadzimy przepis nakazujacy pieszym nosic odblaski.

        Z praktyki wiem, ze wybudowanie chodnika z jednej strony problemu nie rozwiazuje. To mniej wiecej takie samo udogodnienie, jak wysepka z przejsciem dla pieszych w ulicowce o dlugosci kilku kilometrow. Ludziska chodza, co oczywiste, tam gdzie blizej i wygodniej.

        Wybudowanie chodnikow po obu stronach na 360 tys km drog publicznych w Polsce.... To wyzwanie, z ktorym mogliby nie poradzic sobie nawet dyktatorzy komunistyczni.

        > Podamy informacj ze niby kilka tysiecy osob rocznie ginie z powodu braku odblaskow.

        Tak na prawde to jest tak, ze kazdy kierowca w Polsce az drzy, aby zahaczyc jakiegos pieszego. Jak przejedzie 500 km i zadnego choc nie nastraszy to dzien i podroz jest zmarnowana.

        > Zawsze znajda sie osoby wierzace w magiczna moc przepisu.

        Czyli nie wierzysz w to, ze ustawienie 70 km/h i wysepki na szosie nie zapobiegnie wjechaniu z podporzadkowanej bez patrzenia? Widze, ze rosniemy w sile ;)
        • samspade Re: Plaster na pryszcza 12.06.13, 14:36
          Czyli nie poprawiajmy infrastruktury, niech latarnie beda dalej wylaczone poniewaz gdaka nie chce placic a gmina nie ma na to funduszy, niech miasta opozniaja wlaczenie latarni i przyspieszaja ich wylaczenie w ramach owzednosci. Wprowadzimy przepis i zawsz bedzie mozna powidziec ze pieszy zginal poniewaz go nie przestrzegal.
          • edek40 Re: Plaster na pryszcza 12.06.13, 14:49
            > Czyli nie poprawiajmy infrastruktury, niech latarnie beda dalej wylaczone ponie
            > waz gdaka nie chce placic a gmina nie ma na to funduszy,

            Upierasz sie juz nie tylko przy 720 tys km chodnikow, a jeszcze przy oswietleniu calej Polski?

            > Wprowadz imy przepis i zawsz bedzie mozna powidziec ze pieszy zginal poniewaz go nie prz
            > estrzegal.

            Obecny przepis, ktorego "plasterkowosci" jakos nie dostrzegasz, naklada na kierowce obowiazek dostosowania i widzenia.
            • samspade Re: Plaster na pryszcza 12.06.13, 15:08
              Nie przypisuj mi cudzych pogladow.
              • edek40 Re: Plaster na pryszcza 12.06.13, 15:14
                > Nie przypisuj mi cudzych pogladow.

                Konkretnie?
                • samspade Re: Plaster na pryszcza 12.06.13, 15:25
                  Zacznijmy moze od jakis cyfr wzietych z sufitu, potem dziwaczne pomysly oswietlenia calego kraju.
                  • edek40 Re: Plaster na pryszcza 12.06.13, 15:37
                    > Zacznijmy moze od jakis cyfr wzietych z sufitu, potem dziwaczne pomysly oswietl
                    > enia calego kraju.

                    Cyfry wynikaja z dlugosci drog w Polsce. A to Ty piszesz o infrastrukturze. Ja z praktyki moich okolic wiem, ze obecnosc pobocza czy nawet chodnika po jednej stronie nie eliminuje pieszych z samej jezdni. A mowimy tu o okolicach raczej ruchliwych, a mimo to ciagle natykam sie na takich, ktorym na poboczu wyboiscie, a do chodnika po drugiej za daleko, wiec ida po szosie.

                    O oswietleniu rowniez Ty pisales. Moim zdaniem piesi chodza wszedzie. Oczywiscie wiecej w rejonie wiekszych skupisk. Ale nie tylko. Aby wiec zaoszczedzic biednym i uciemierzonym pieszym obowiazkow nalezaloby oswietlic 360 tys. km drog publicznych.
                    • samspade Re: Plaster na pryszcza 12.06.13, 17:11
                      Cyfry wynikaja wylacznie z Twojej jakze tworczej nadinterpretacji moich slow. A co latarni. Dla mnie sytuacja kiedy latarnie uruchamiane sa po zmroku a potem wylaczane przed switem jest przyczyna zwiekszonej ilosci zdarzen z udzialem pieszych szczegolnie w okresie zimowym.
                      • edek40 Re: Plaster na pryszcza 12.06.13, 18:12
                        > Cyfry wynikaja wylacznie z Twojej jakze tworczej nadinterpretacji moich slow.

                        Niewykluczone.

                        Moim jednak zdaniem piesi gina nie tylko w bliskich okolicach skupisk.

                        > co latarni. Dla mnie sytuacja kiedy latarnie uruchamiane sa po zmroku a potem
                        > wylaczane przed switem jest przyczyna zwiekszonej ilosci zdarzen z udzialem pie
                        > szych szczegolnie w okresie zimowym.

                        Bez watpienia i jest to karygodne, choc idealnie wpisane w moja wizje tego, co deklaruje, a co faktycznie robia wladze w zakresie poprawiania.

                        Otwarta nadal pozostaje kwestia np. mojego potracenia w srodku lasu. Gdyby byly latarnie, moze dostrzeglbym tego pijaka dostatecznie wczesnie?
                        • samspade Re: Plaster na pryszcza 12.06.13, 22:01
                          edek40 napisał:

                          > > Cyfry wynikaja wylacznie z Twojej jakze tworczej nadinterpretacji moich s
                          > low.
                          >
                          > Niewykluczone.
                          >
                          > Moim jednak zdaniem piesi gina nie tylko w bliskich okolicach skupisk.

                          Prawdopodobnie nie. Ale wydaje sie ze zdecydowana wiekszosc tak

                          > > co latarni. Dla mnie sytuacja kiedy latarnie uruchamiane sa po zmroku a p
                          > otem
                          > > wylaczane przed switem jest przyczyna zwiekszonej ilosci zdarzen z udzial
                          > em pie
                          > > szych szczegolnie w okresie zimowym.
                          >
                          > Bez watpienia i jest to karygodne, choc idealnie wpisane w moja wizje te
                          > go, co deklaruje, a co faktycznie robia wladze w zakresie poprawiania.

                          Ale latarnie to nie tylko wladza. To takze samorzady

                          > Otwarta nadal pozostaje kwestia np. mojego potracenia w srodku lasu. Gdyby byly
                          > latarnie, moze dostrzeglbym tego pijaka dostatecznie wczesnie?

                          Nie wierze w to ze na takie przypadki pomoze nakaz chodzenia z odblaskami. I prosze Cie nie zaczynaj ze chce oswietlic caly kraj.
                          • edek40 Re: Plaster na pryszcza 13.06.13, 10:46
                            > Ale latarnie to nie tylko wladza. To takze samorzady

                            Samorzady? To znaczy sie te, ktore zawiaduja Straza Miejska/Gmina, ktora to straz, z powodu poprawania, czai sie z fotoradarem? Czyli te same, ktore oszczedzaja na energii? Taki rozkrok intelektualny? No, no...

                            > Nie wierze w to ze na takie przypadki pomoze nakaz chodzenia z odblaskami.

                            Pomoze wylacznie kompleksowa akcja uswiadamiajaca. Ponawiana wielokrotnie.

                            Istnieje szansa, ze do kilku potencjalnych samobojcow dotrze i sami zadbaja o swoje bezpieczenstwo. W dowolny sposob.
                            • samspade Re: Plaster na pryszcza 13.06.13, 11:16
                              edek40 napisał:

                              > Pomoze wylacznie kompleksowa akcja uswiadamiajaca. Ponawiana wielokrotnie.

                              Do przeprowadzenia akcji uswiadamiajacej nie jest potrzebny nakaz chodzenia w odblaskach.
                              • edek40 Re: Plaster na pryszcza 13.06.13, 11:44
                                > Do przeprowadzenia akcji uswiadamiajacej nie jest potrzebny nakaz chodzenia w o
                                > dblaskach.

                                Nie zapominaj, ze nasza jasnie bolszewicka wladza, za bolszewicka zgoda zadziwiajacej czesci spoleczenstwa potrafi z obywatelami rozmawiac wylacznie ukazami i karami.
                                • samspade Re: Plaster na pryszcza 13.06.13, 12:50
                                  Jeszcze wczoraj nakaz odblaskow byl dobrym pomyslem i niemalze warunkiem koniecznym akcji uswiadamiajacej. Dzis jest to bolszewicki ukaz.
                                  • edek40 Re: Plaster na pryszcza 13.06.13, 14:49
                                    > Jeszcze wczoraj nakaz odblaskow byl dobrym pomyslem i niemalze warunkiem koniec
                                    > znym akcji uswiadamiajacej.

                                    Ja byc moze jestem czlowiekiem malego rozumu, moze wrecz ograniczonym, ale wydaje mi sie, ze gruntowne uswiadomienie obywateli zaowocowaloby samodzielnym, bez ukazu, ukazaniem sie kierowcom. Takie rozwiazanie jednak wladzy nie przychodzi do glowy z uwagi na taki, a nie innych sposob sprawowania wladzy.

                                    Czeli tak: ujawnienie sie tak, nakaz... sam nie wiem. Cos zrobic trzeba. Ja ogolnopolskiej akcji zakrojonej na szeroka skale nie przeprowadze. Zapewne nikt, skoro juz postawiono fotoradary, nie bedzie sobie tym zawracal glowy. Ale ludzie gina rowniez dlatego, i to wcale nie malo, bo nie dali sie dostrzec kierowcy.
    • edek40 O, a tu mamy bloga 20.06.13, 10:20
      Blog to takie miejsce, gdzie kazdy ma prawo pisc, co mu przyjdzie do glowy. Autorka uwaza, ze odblaski zaszkodza pieszym!!! Tak, zaszkodza. Dlaczego?

      Ano dlatego, ze naszych pieszych, co potwierdzaja statystyki, zabija nadmierna predkosc aut!!! Tak, tak, ta sama nadmierna, ktora w wypadku kolizji jest zawsze nadmierna. Dokladnie o tyle ile bylo na liczniku w momencie zdarzenia. Policjant zatem przychodzi i widzi pogiete blachy. Znaczy sie, ze predkosc byla nadmierna. Tak zapisuje w kajecie, a pani autorka czyta te statystyki i wyciaga wnioski, ze odblaski zamorduja pieszych.

      "Sama idea kolejnych nakazów i zakazów stosowanych wobec najsłabszych uczestników ruchu jest szkodliwa i przeciwskuteczna. Obarcza bowiem odpowiedzialnością tych, których powinno się szczególnie chronić. I to chronić nie odblaskiem, szanowny Sejmie, tylko chodnikiem." Tak, tak, chodnikiem. Z obu stron na 360 tys km drog publicznych. Takie ma pomysly pani autorka. Praktyka pokazuje, ze chodnik z jednej nie rozwiazuje problemu. Z reguly buduje sie go z tej strony, gdzie prosciej, co nie zawsze znaczy, gdzie wygodniej. No i pozostaja cale setki kilometrow czestych wypraw pieszych po szosie, ktorych obszarem zabudowanym nie udalo sie nazwac nawet najtezszym glowom. A piesi zdarzaja sie w takich miejscach. Czyli chodniki z obu stron w calym kraju!!!

      Tu trafne spostrzezenie, ale pomysl ko(s)miczny: "Policja po to gromadzi statystyki dotyczące wypadków, z uwzględnieniem uczestniczących w nim pojazdów / osób, miejsca zdarzenia i pory dnia, by można było zgromadzić bazę miejsc, w których regularnie dochodzi do rozjeżdżania pieszych. I nie wysyłać tam radiowozu, by wręczał mandaty za brak odblasków, tylko pracowników odpowiedniego biura drogownictwa, by zbudował tam chodnik." Jesli juz jakas reakcja bedzie, jesli ktokolwiek w ogole przyjrzy sie takim statystykom, to predzej postawia fotoradar.

      "A jeśli gminy nie stać na chodnik lub drogę dla rowerów? Istnieją inne metody zapobiegania wypadkom: takie jak ograniczenie prędkości, uspokojenie ruchu, wytyczenie innej trasy... Skoro piesi wędrują daną drogą, to znaczy, że ten teren (choć niezabudowany) należy do ludzi, a nie do samochodów. I o tych ludzi trzeba się zatroszczyć.". Hm.... Zastanawiam sie przebieg ilu krajowek owa pani ma zamiar zmienic? Pomysl w sumie dobry, ale nazywa sie on budowa szkieletu komunikacyjnego kraju. Dosc intensywnie robia to z mozolem od 2007 roku. A wciaz jest takich drog o wiele za malo. Budow nie skoncza zapewne do wyczerpania zasobow ropy.

      "Kolejną wadą uchwalonego przez Sejm prawa jest sygnał płynący do kierowców: możecie pędzić, piesi sami zadbają o swoje bezpieczeństwo. A jak nie zadbają, to dostaną mandat. I odechce im się spacerów po nocy." Oczywiscie!!! O wiele lepiej, aby prawo latwo wskazywalo kierowce, jako winnego nie zauwazenia cichociemnego PO JEGO SMIERCI.
      • nazimno Zawsze zastanawia mnie, skad biora sie... 20.06.13, 10:26
        ... nadmiernie myslacy.
        Widac wyraznie, ze im to nie sluzy.
      • bimota Re: O, a tu mamy bloga 20.06.13, 13:49
        O ILE ZAKLAD, ZE ILOSC WYPADKOW SIE NIE ZMNIEJSZY ? SKLONNYM NAWET TWIERDZIC, ZE SIE ZWIEKSZY...
        • edek40 Re: O, a tu mamy bloga 20.06.13, 13:59
          > O ILE ZAKLAD, ZE ILOSC WYPADKOW SIE NIE ZMNIEJSZY ? SKLONNYM NAWET TWIERDZIC, Z
          > E SIE ZWIEKSZY...

          Zakladasz, ze kierowcy beda walic w pieszych, choc dostrzegli ich w pore?
          • bimota Re: O, a tu mamy bloga 20.06.13, 14:14
            ZAKLADAM, ZE BEDA DOSTRZEGAC ICH TAK SAMO ALBO GORZEJ
            • edek40 Re: O, a tu mamy bloga 20.06.13, 14:21
              > ZAKLADAM, ZE BEDA DOSTRZEGAC ICH TAK SAMO ALBO GORZEJ

              Gorzej, bo beda lepiej widoczni? Wyjasnij.
              • jureek Re: O, a tu mamy bloga 20.06.13, 15:25
                edek40 napisał:

                > > ZAKLADAM, ZE BEDA DOSTRZEGAC ICH TAK SAMO ALBO GORZEJ
                >
                > Gorzej, bo beda lepiej widoczni? Wyjasnij.

                Gorzej, bo kierowcy licząc na magiczną moc odblasków będą mniej uważnie obserwować drogę.
                Jura
                • edek40 Re: O, a tu mamy bloga 20.06.13, 15:45
                  > Gorzej, bo kierowcy licząc na magiczną moc odblasków będą mniej uważnie obserwo
                  > wać drogę.

                  Bez watpienia.

                  To samo dzieje sie, gdy dochodzi do nieustapienia pierwszenstwa na skrzyzowaniu. Wszystko przez to, ze jadacy glowna mniej uwaznie obserwuje droge, bo samochody od dawna musza miec w nocy wlaczone swiatla.

                  I zagadka rozwiazana. Wystarczy, aby wszyscy uzytkownicy byli w nocy zaciemnieni. Beda uwazac, jak diabli...
                  • bimota Re: O, a tu mamy bloga 20.06.13, 15:49
                    UMKNELA CI SUBTELA ROZNICA, ZE SAMOCHODY NIE TYLKO MUSZA, ALE I MAJA...

                    UKNELO CI TEZ, ZE KAZDE MAJSTROWANIE NASZYCH MEDRCOW W PRZEPISACH, Z NAKAZEM SWIECENIA WLACZNIE, MA ZAWSZE TEN SAM SKUTEK...
                    • edek40 Re: O, a tu mamy bloga 20.06.13, 16:02
                      > UMKNELA CI SUBTELA ROZNICA, ZE SAMOCHODY NIE TYLKO MUSZA, ALE I MAJA...

                      No ale skoro przyczyniaja sie do olewania drogi...

                      Spojrz na to z punktu widzenia przecietnego pieszego. On widzi nadjezdzajace auta, wiec je olewa. A gdyby nie widzial? Moze uwazalby bardziej?
                      • jureek Re: O, a tu mamy bloga 20.06.13, 19:37
                        edek40 napisał:

                        > Spojrz na to z punktu widzenia przecietnego pieszego. On widzi nadjezdzajace au
                        > ta, wiec je olewa. A gdyby nie widzial? Moze uwazalby bardziej?

                        Grzybków się nażarłeś, czy co? Przeciętny pieszy olewa nadjeżdżające auta? Niezły odjazd!
                        Jura
                        • edek40 Re: O, a tu mamy bloga 21.06.13, 10:58
                          > Grzybków się nażarłeś, czy co? Przeciętny pieszy olewa nadjeżdżające auta?

                          Rozumiem. Moj blad.

                          Pieszy nie widzi, nie chce widziec i nie chce byc widziany. Czy to poprawne sformulowanie?
                          • jureek Re: O, a tu mamy bloga 21.06.13, 12:01
                            edek40 napisał:

                            > > Grzybków się nażarłeś, czy co? Przeciętny pieszy olewa nadjeżdżające auta
                            > ?
                            >
                            > Rozumiem. Moj blad.
                            >
                            > Pieszy nie widzi, nie chce widziec i nie chce byc widziany. Czy to poprawne sfo
                            > rmulowanie?

                            Poprawne. Myślę, że na pewno znajdzie się pieszy, który tak się zachowuje. Nie jest to jednak zachowanie przeciętnego pieszego.
                            Jura
                            • edek40 Re: O, a tu mamy bloga 21.06.13, 12:17
                              > Poprawne. Myślę, że na pewno znajdzie się pieszy, który tak się zachowuje. Nie
                              > jest to jednak zachowanie przeciętnego pieszego.

                              To moze rzeczywiscie te odblaski sa niepotrzebne? Wystarczy przyjac, ze wielu pieszych zostalo poddanych obrobce nazywanej doborem naturalnym.

                              Szkoda ich rodzin, szkoda kierowcow (choc do oczywiscie bandyci)...

                              Ale co tam. Idioci wygina, a pozostalym odblaski nie beda potrzebne.

                              I pomyslec, ze "wychowywanie" kierowcow mandatami nie budzi wiekszych sprzeciwow. Ot glupki, na ktorych tylko mandat moze podzialac. A tu prosze - glupi pieszy, ale nie mozna mu nakazac noszenia odblasku, bo dostalby mandat.
                      • bimota Re: O, a tu mamy bloga 21.06.13, 11:01
                        NIE WIEM CO TO "OLEWANIE DROGI"...
                        • nazimno ...gdy jedzie polewaczka... 21.06.13, 11:06
                          ...i olewa wszystko rownym strumieniem...
      • samspade Re: O, a tu mamy bloga 20.06.13, 17:03
        Edku pomysly z chodnikami po obu stronach 360 tys km drog to Twoje pomysly.
        Co do bloga to zgadzam sie z autorka w kwesti ze prawo takie to zrzucanie odpowiedzialnosci na ofiary.
        • nazimno Jesli beda widoczni, to maja mniejsza szanse 20.06.13, 17:50
          stac sie ofiarami. I to jest oczywiste.

          Chodzi o obnizenie prawdopodobienstwa tragedii.


          • jureek Re: Jesli beda widoczni, to maja mniejsza szanse 20.06.13, 19:44
            nazimno napisał:

            > stac sie ofiarami. I to jest oczywiste.
            >
            > Chodzi o obnizenie prawdopodobienstwa tragedii.

            Na tej samej zasadzie należałoby wprowadzić w rejonach zwiększonej przestępczości obowiązek noszenia kamizelek kuloodpornych.
            Żebyśmy się właściwie zrozumieli - nie mam nic przeciw propagowaniu noszenia odblasków, nie podoba mi się tylko wprowadzenie takiego obowiązku, bo sprowadzi się to do tego, że policjantom jeszcze łatwiej będzie odbębnić te 15 latek do emerytury i nabijać statystyki wykrywalności.
            Jura
            • samspade Re: Jesli beda widoczni, to maja mniejsza szanse 20.06.13, 20:49
              Jurku czy moglbys powoedzec jak w Niemczech jest rozwiazana ta sprawa?
              • jureek Re: Jesli beda widoczni, to maja mniejsza szanse 20.06.13, 21:18
                samspade napisał:

                > Jurku czy moglbys powoedzec jak w Niemczech jest rozwiazana ta sprawa?

                Nie ma obowiązku noszenia odblasków przez pieszych.
                Jura
                • samspade Re: Jesli beda widoczni, to maja mniejsza szanse 20.06.13, 21:34
                  Dziekuje za informacje.
                  • nazimno Niedomowienie (zamierzone?) jureeka 20.06.13, 22:32
                    Przy takiej liczbie samochodow i poziomie zycia zjawisko szwendania sie pijanych pieszych w nocy poza terenem zabudowanym jest zjawiskiem calkowicie marginalnym, a mozna powiedziec, ze wystepuje ono na zasadzie wyjatku statystycznego.

                    Podobnie jest z najtrowerzystami, ktorzy jednak statystycznie sa "oswietleni",
                    zeby nie powiedziec oswieceni.

                    Stad tez nikomu nie przyszlo jeszcze do glowy regulowac tego w przepisach.
                    Wiec ta wymiana grzecznosci jest tutaj tylko chwytem instrumentalnym.



                    • jureek Re: Niedomowienie (zamierzone?) jureeka 21.06.13, 07:25
                      No i o tym, że drogi są lepsze, też nie napisałem, pominąłem też ogólną sytuację społeczno-polityczną ze szczególnym uwzględnieniem spadającego bezrobocia, no i wiele innych niedomówień też popełniłem. Mea culpa.

                      nazimno napisał:

                      > Przy takiej liczbie samochodow i poziomie zycia zjawisko szwendania sie pija
                      > nych pieszych w nocy poza terenem zabudowanym jest zjawiskiem calkowicie margin
                      > alnym, a mozna powiedziec, ze wystepuje ono na zasadzie wyjatku statystycznego.
                      >


                      O tym pisałem już wcześniej. Poziom życia i kultury drogowej jest tak wysoki, że pijany bawarski bauer po zamknięciu knajpy nie idzie pieszo do domu, tylko wraca swoim samochodem.
                      Ty też naiwnie wierzysz w to, że akurat ci pijani cichociemni zaczną nosić odblaski? Odblaski będą nosili ci, którzy już i teraz nie byli problemem, bo chodzili lewą stroną i schodzili z jezdni, gdy coś jechało, a jak nie daj boże zapomną, to ich przyczepi się policja, a nie tych, co łażą po całej jezdni, ale mają jakiś breloczek odblaskowy.
                      Jura
                      • nazimno O co biega (tak naprawde) ? 21.06.13, 08:26

                        Przepisowo - rower ma miec oswietlenie, gdy porusza sie po zmierzchu po drodze
                        publicznej (czynne i bierne).

                        Jesli pieszy porusza sie po chodniku, to jego sprawa czy jest widoczny czy nie.

                        Jesli porusza sie po jezdni drogi publicznej to ma byc widoczny.

                        A poniewaz nikt nie zmusi pieszego do posiadania lokalnej elektrowni,
                        wiec nich ma cos, co zapewnia mu widocznosc bierna w swietle odbitym od elementow
                        odblaskowych. Dostepnosc tych elementow jest niekwestionowana.
                        Ich skutecznosc rowniez.

                        Wiec co takiego strasznego sie stanie?

                        Inna zupelnie konsekwencja bedzie stosunek ubezpieczen do tych, ktorzy sobie
                        widocznosci nie zapewnili, a gdy stana sie ofiarami - do ich rodzin.

                        I to jest powazny ciemny punkt tej calej operacji, gdy chodzi o przepisy.


                        PS
                        A ja cos o bezrobociu kiedys pisalem?
                        Nadmierne rzucanie argumentami bezuzytecznymi
                        spelnia taka oto funkcje - to wypelniacz linijek - nic wiecej.





            • nazimno W Palermo nie ma obowiazku, a wielu nosi... 20.06.13, 22:41
              Zdyscyplinowani sa.
            • nazimno Znalazlem takie video, no more comments: 20.06.13, 22:47


              www.dabrowa.slaska.policja.gov.pl/pieszy-na-drodze/
              PS
              Mozecie sobie pisac, co chcecie.
            • nazimno Nic nie rozumiem. 20.06.13, 23:05
              Jak nie bylo obowiazku, to byly dyskusje o niewidocznych pieszych i rowerzystach.
              Jesli teraz ten obowiazek jest, to sie to deprecjonuje, wypominajac policji
              latwe emerytury.

              Niech ludzie wreszcie zrozumieja, ze warto nosic, aby byli widoczni.

              Tam, gdzie znalazlem video o widocznosci kamizelki znalazlem rowniez
              "smrodek dydaktyczny" na ten sam temat, oto on:

              www.dabrowa.slaska.policja.gov.pl/download/(z5xYXd6irWKo12pmbZDSkEWeoq1jqM1qaWipy15VnqKtYqjNamdu4ZxWWp1b46TS3pWuoeLDh43EZuOb0teZYWWeklxR053ZVKjh)/dabrowa/pl/kwpkatowiceopisy/55/2/1/prezezntacja-piesi-2008.pdf
              Tak czy inaczej - lepiej, aby piesi zyli, niz aby im znicze palono.
              • samspade Re: Nic nie rozumiem. 21.06.13, 08:14
                Rowerzyści nie mają nic do tego ich ten nakaz nie będzie dotyczył.
                A co do samych odblasków. Ludzie od samego nakazu nie zrozumieją że warto być widocznym na drodze. Ci którzy teraz noszą odblaski będą dalej je nosili. A ci którzy mają to gdzieś dalej będą mieli to gdzieś.
                To jest polska wizja zero. Nakaz nakaz nakaz.
                • nazimno To nie jest zadna wizja ani urojenia. 21.06.13, 08:31
                  To opor wbudowany w geny.
                  Niewazne, czy sensowny czy bezsensowny - ma byc i juz.

                  A masz dzieci?
                  Czy laza same po drodze wieczorem?
                  Maja jakies kurtki albo opaski z powierzchniami odblaskowymi?
                  Sprawisz im takie czy zignorujesz wlasny rozum?
                  (z nakazem czy bez)
                  • samspade Re: To nie jest zadna wizja ani urojenia. 21.06.13, 08:52
                    Czemu w innych krajach nakaz nie jest potrzebny?
                    • nazimno Moze... 21.06.13, 10:25
                      Moze jest wyzsza swiadomosc, moze w miejscowosciach jest wiecej chodnikow, moze
                      wiecej obywateli ma samochody, moze nie sa tacy uparci i rozumniej stosuja sie do apeli,
                      moze zjawisko jest incydentalne, moze wreszcie zalezy im bardziej na wlasnym zycju...

                      NIE WIEM.

                      Jesli juz zadajesz takie pytanie, to odpowiedz juz pewnie znales wczesniej.
                      Ja w ogole calego tego gledzenia nie rozumiem.
                      • nazimno Err.: [ zyciu ] 21.06.13, 11:07
                      • samspade Re: Moze... 21.06.13, 12:12
                        Swiadomosc nie bierze sie z powietrza. Moze tam sa apele. U nas ich nie ma. Podobnie sprawa wyglada z chodnikami.
                        I moze nie wustepuje tam taka sytuacja jak u nas ze latarnie nie sa wlaczane w ramach oszczednosci.
              • bimota Re: Nic nie rozumiem. 21.06.13, 11:11
                WSZYSTKO ZOSTALO DOKLADNIE WYJASNIONE, NIE NASZA WINA, ZE NIE ROZUMIESZ...

                CO DO ZABITYCH, TO WG CIEBIE IM MNIEJ TYM LEIEPIEJ, WG MNIE IM MNIEJ GLUPCOW TYM LEPIEJ...

                ALE ZASTANAWIAM SIE CO Z EDKIEM I JEGO TRAUMAMI, GDY JEDNAK SMIERTELNOSC WZROSNIE... NA SZCZESCIE CZEGO OCZY NIE WIDZA, TEGO SERCU NIE ZAL, MOZE NIE TRAFI NA NIEGO...
                • nazimno Ciesze sie, ze Ty to rozumiesz tak rozlegle. 21.06.13, 11:28
                  Moze tez i nie trafi na Ciebie.
                  Zycze Ci tego.




                  • bimota Re: Ciesze sie, ze Ty to rozumiesz tak rozlegle. 21.06.13, 11:36
                    MI TO WISI, BO I TAK BEDA MNIE LECZYC ZA KASE INNYCH, GDYBYM WSZYSTKO MIAL OPLACAC W WLASNEJ, TO BYM SIE ZASTANAWIAL 2 RAZY...
                    • nazimno Nie stac Cie na 5 PLN za kamizelke albo 21.06.13, 11:49
                      opaske?

                      NIE WIERZE.

                      OC za samochod i tak musisz zaplacic, wiec skad ten "odblaskowy" lament?
                      • jureek jak ja lubię to branie pod włos, czy nie stać Cię 21.06.13, 12:20
                        A jak kogoś nie stać, to co? Powinien się wstydzić, że taki biedny? Być może przez szybę samochodu nie widzisz tego, ale są rodziny, gdzie 5 złotych to dzienna racja żywieniowa. I daruj sobie argumenty, że życie jest cenniejsze niż 5 złotych, bo jeśli pieszy idzie prawidłowo lewą stroną i schodzi z jezdni przed jadącymi pojazdami, to też mu nic nie grozi, nawet jeśli nie ma odblasków. Odblaski są pożyteczne, ale nie konieczne, bo i bez nich można się uchronić przed najechaniem. Państwo nie potrafi wyegzekwować istniejących przepisów (chodzenie lewą stroną, ustępowanie miejsca pojazdom), a zamiast tym się zająć, tworzy jeszcze nowe.
                        Jura
                        • nazimno A na znicze po 12 PLN rodzine stac? 21.06.13, 12:39
                          Znam kilka (jest wiecej) miejsc przy drogach, gdzie pala sie przynajmniej po 3 takie "duze"...

                          A na kamizelke nie mieli....

                          Wez, zastanow sie troche.


                          • jureek Re: A na znicze po 12 PLN rodzine stac? 21.06.13, 12:47
                            nazimno napisał:

                            > Znam kilka (jest wiecej) miejsc przy drogach, gdzie pala sie przynajmniej po 3
                            > takie "duze"...
                            >
                            > A na kamizelke nie mieli....
                            >
                            > Wez, zastanow sie troche.

                            A Ty przeczytaj całość, zamiast demagogicznie i dramatycznie wyskakiwać ze zniczami. Powtórzę jeszcze raz, jeżeli ktoś przestrzega istniejących przepisów i ustępuje miejsca nadjeżdżającym pojazdom, to nawet jeśli nie ma odblasków, to znicze mu nie grożą, no chyba, że kierowca będzie gonił go poza jezdnią.
                            Jura

                            • nazimno Nie lubimy sie dostosowac. 21.06.13, 12:57
                              To juz ten wiek i upor ... nic nie poradze...
                              Na szczescie dzieci sa rozumniejsze.
                              Noooo, ale to jest w poznanskim.


                              www.tvn24.pl/wiadomosci-poznan,43/oswiecili-dzieci-rozdali-kamizelki-i-opowiedzieli-o-bezpieczenstwie,283177.html
                              Im wiecej bedzie kolo tego tematu dymu, tym szybciej ludzie zalapia, ze powinni miec
                              cos odblaskowego (za wyjatkiem tych upartych, oczywiscie).

                              • samspade Re: Nie lubimy sie dostosowac. 21.06.13, 13:10
                                Tutaj nje bylo potrzeba ustawy zeby przeprowadzic taka akcje.
                                • nazimno Wiem. To czemu nie robi sie tego czesciej? 21.06.13, 13:21
                                  I gdzie indziej tez?

                                  Komus jednak zalezalo na dzieciach.
                                  I zrobiono te akcje.


                                  • samspade Re: Wiem. To czemu nie robi sie tego czesciej? 21.06.13, 13:49
                                    Alez robi sie podobne akcje. Podobne jest slowem kluczowym. U mnie w miescie policja rozdaje kamizelki. W miescie, nie w podmiejskich powiatach i gminach.
                                    • nazimno To juz sam ocen zasadnosc tej akcji. 21.06.13, 13:52
                                      Nie znam warunkow.

                                      Wiem, ze problem pieszych na drogach charakterystyczny jest dla okolic wiejskich,
                                      badz okolic podmiejskich sasiadujacych z wsia.

                                • nazimno W Wielkopolsce jakos zawsze bylo i jest rozumniej. 21.06.13, 13:23
                                  Nie wiem, skad sie to bierze.
                      • bimota Re: Nie stac Cie na 5 PLN za kamizelke albo 21.06.13, 12:23
                        1. W KTOREJ POZNANSKIEJ STACJI MASZ KAMIZELKE ZA 5 ZL ?
                        2. NIE BEDE WSZEDZIE LAZIL Z ODBLASKAMI, A TYMBARDZIEJ W KAMIZELCE.

                        TO CHYBA TAK DLA OSWOJENIA... ZA CHWILE WPROWADZA BRANSOLETY Z CHIPAMI...
            • edek40 Re: Jesli beda widoczni, to maja mniejsza szanse 21.06.13, 12:07
              > Żebyśmy się właściwie zrozumieli - nie mam nic przeciw propagowaniu noszenia od
              > blasków, nie podoba mi się tylko wprowadzenie takiego obowiązku, bo sprowadzi s
              > ię to do tego, że policjantom jeszcze łatwiej będzie odbębnić te 15 latek do em
              > erytury i nabijać statystyki wykrywalności.

              Tak. Niech lepiej tak zostanie, jak jest. Po co zmieniac odwieczny tryb poprawiania bezpiecznestwa, w tym pieszych na przejsciach, glownie za pomoca wszelkiej masci urzadzen do pomiaru predkosci. Ciemny lud juz to kupil i nadziwic sie nie moze, ze te wladze tyle robia, a Polacy sa tacy zli, ze wciaz (sie) zabijaja.
              • jureek Re: Jesli beda widoczni, to maja mniejsza szanse 21.06.13, 12:25
                edek40 napisał:

                > Tak. Niech lepiej tak zostanie, jak jest. Po co zmieniac odwieczny tryb poprawi
                > ania bezpiecznestwa, w tym pieszych na przejsciach, glownie za pomoca wszelkiej
                > masci urzadzen do pomiaru predkosci.

                Uważasz, że lepiej udawać, że coś się robi i wprowadzać nowe przepisy, podczas gdy istniejące (chodzenie lewą stroną, ustępowanie miejsca pojazdom) nie są egzekwowane.
                Zauważ ponadto, że w urządzenia do mierzenia prędkości trzeba najpierw zainwestować, a w przypadku łapania pieszych bez odblasków zyski bedą nawet bez inwestowania.
                Jura
                • edek40 Re: Jesli beda widoczni, to maja mniejsza szanse 21.06.13, 12:36
                  > Uważasz, że lepiej udawać, że coś się robi i wprowadzać nowe przepisy, podczas
                  > gdy istniejące (chodzenie lewą stroną, ustępowanie miejsca pojazdom) nie są egz
                  > ekwowane.

                  Jurek, a o co co ciagle sie spieramy? Ja ciagle twierdze, ze w Polsce wszystko jest udawane i fasadowe, ze wskazaniem na dochodowe. Jak myslisz czemu z uporem maniaka, nieomal przy kazdej sytuacji drogowej "slawie" wplyw fotoradarow, nawet jesli chodzi o wypadek spowodowany katarem siennym?
                  • jureek Re: Jesli beda widoczni, to maja mniejsza szanse 21.06.13, 12:41
                    edek40 napisał:

                    > Jurek, a o co co ciagle sie spieramy? Ja ciagle twierdze, ze w Polsce wszystko
                    > jest udawane i fasadowe,

                    No więc właśnie się dziwię, że takie udawane rozwiązania tak zawzięcie popierasz i tak wiele sobie po nich obiecujesz.
                    Jura
                    • edek40 Re: Jesli beda widoczni, to maja mniejsza szanse 21.06.13, 13:11
                      > No więc właśnie się dziwię, że takie udawane rozwiązania tak zawzięcie popieras
                      > z i tak wiele sobie po nich obiecujesz.

                      Wiele sobie nie obiecuje.

                      Ale o wiele, wiele, wiele wiecej niz po sieci fotoradarow.

                      Z reszta emes tak na prawde zwrocil uwaga rowniez na co innego - na powiazana z przepisem akcje uswiadamiajaca. Novum na skale naszego kraju, szczegolnie ze wobec braku planu mandatowania pieszych, nie beda mogli, jak to czesto bywa (ale w wykonaniu pismakow, ktorzy wykopali jakis zapomniany przepis czy opisuja tragiczne zderzenie czolowe, nie zapominajac podac taryfikatora mandatow), skupic sie zamiast na sednie na sankcji.
        • edek40 Re: O, a tu mamy bloga 21.06.13, 12:03
          > Edku pomysly z chodnikami po obu stronach 360 tys km drog to Twoje pomysly.

          A i tego za malo na niektorych kretynow. Obawiam sie, ze mur oporowy miedzy chodnikiem a jezdnia tez by nie pomogl.

          > Co do bloga to zgadzam sie z autorka w kwesti ze prawo takie to zrzucanie odpow
          > iedzialnosci na ofiary.

          Kto jest ofiara, jesli przez nieoswietlonego i nieodpowidzialnego kretyna kierowca, z niewyjasnionych przyczyn, zjedzie na lewy pas centralnie pod TIRa?
          • nazimno edek40, jemu zabraklo wyobrazni 21.06.13, 12:11
            Widzi tylko to, co chce widziec.
            • samspade Re: edek40, jemu zabraklo wyobrazni 21.06.13, 12:29
              Tak widze co chce widziec. Policja zamiast egzekwowac przepisy obecnie istniejace dostaje kolejny ulatwiajacy karanie. Wadza zamiast budowac chodniki, przeprowadzac akcje uswiadamiajace tworzy prawo. Teraz ma czyste sumienie.
              Osoby bezmyslnie chodzace jezdnia beda dalej chodzily bezmyslnie jezdnia. Tyle ze teraz beda lamaly jeden przepis wiecej.
              • nazimno ...to zmiencie wladze na madrzejsza... 21.06.13, 12:41
                Tylko do tego trzeba byc samemu... niz ta wladza...
                • samspade Re: ...to zmiencie wladze na madrzejsza... 21.06.13, 14:06
                  Lepiej nie zmieniac tej wladzy. Przyjda zamiast nich jacys amatorzy i wezma sie za jakies glupie pomysly typu minimalny odstep itp.
                  Tak mamy zawodowcow. Teraz czekamy na obowiazek kamizelek dla rowerzystow.
                  • nazimno To nie jest logiczne. Zupelnie nie. 21.06.13, 14:13
                    Rowerzysta jest tylko napedem pojazdu, ktory MA BYC Z DEFINICJI wyposazony w swiatla czynne oraz bierne (odblaskowe). Jako naped nie musi juz miec nic szczegolnego wiecej, chyba, ze sam chce.

                    Pieszy to przypadek nalezacy do innej kategorii.

                    Co do "zawodowcow" - smiem mniemac, ze sa oni nimi tylko z wlasnego przekonania.

                    • samspade Re: To nie jest logiczne. Zupelnie nie. 21.06.13, 14:30
                      Pieszy ma natomiast obowiazek zejsc z jezdni na widok nadjezdzajacego samochodu. Z odblaskami czy bez.
                      A co do rowerzystow czytalem juz wypowiedzi ze nalezy wprowadzic taki obowiazek poniewaz na wsiach sa cichociemni. Trzeba tylko czekac.az madry na gorze wslucha sie w glos ludu.
                      • nazimno Sprowadzam do absurdu. 21.06.13, 14:35
                        Jesli wierzysz, ze pieszy zejdzie z jezdni (bo...przepis) to wierzyc powinienes rowniez, ze
                        wdzieje on rowniez na swoje watle cialo kamizelke odblaskowa (bo...przepis).

                        Ma ona to do siebie, ze jesli nawet wlasciciel kamizelki jest mocno narabany, to ona sama jest na tyle trzezwa, ze jest widoczna dla innych.



                        • samspade Re: Sprowadzam do absurdu. 21.06.13, 15:01
                          Nie wierzę że pieszy zejdzie bo przepis.
                          Pieszy może i powinien zejść bo zdrowy rozsądek. Natomiast jeżeli ktoś ubrany na czarno schodzi to nie jestem pewien czy założy kamizelkę bo i po co skoro on schodzi.
                          A co do kwestii zakładania kamizelki przez pijanego to trzeb być głęboko wierzącym.
                          • nazimno Jesli im proboszcz zaleci, to sie mocno zdziwisz. 21.06.13, 15:09
                            Nawet narabany bedzie sie odziewal.

                            Krotko mowiac: zaczyna mi to "latac" kolo ...
                            (...robta, co chceta, a gdy nie chceta, to nie robta...)

                            • samspade Re: Jesli im proboszcz zaleci, to sie mocno zdziw 21.06.13, 15:29
                              Czyli co? Wciagamy do gry kolejna instytucje?
                              Ale to tez mozna zrobic bez ustawy.
                              • nazimno Jakos nie probowali. 21.06.13, 15:32
                                Maja inne z nimi klopoty.
                                Chodzi o jakis tam 1%.
                                Dobrze ze nie o promille.
                                • samspade Re: Jakos nie probowali. 21.06.13, 15:39
                                  Nie probowali. Nie probowali tez uswiadomic ludzi. Nie buduja chodnikow. Nie wlaczaja latarni.
                                  Teraz trzeba czekac na rozporzadzenie dotyczace kar za brak odblaskow. Wtedy policja bedzie moala zycie. Beda jednoczesnie lapac na zapomnianej gminnejdrodze rowerzystow po piwie i pieszych bez odblasku.
                                  • nazimno no - to pogonic nierobow 21.06.13, 23:57
                                    Bedzie niedlugo okazja.
          • samspade Re: O, a tu mamy bloga 21.06.13, 12:25
            A nakaz sptawi ze kretyn stanie sie odpowiedzialny?
            • edek40 Re: O, a tu mamy bloga 21.06.13, 12:33
              > A nakaz sptawi ze kretyn stanie sie odpowiedzialny?

              Jurkowi juz zadalem ten problem. Przeciez nakazy i mandaty wobec kierowcow maja przyczynic sie do wyeliminowania wszelkich patologii. I jakos malo wrzawy jest, ze to pojscie na skroty i na dochodowa latwizne. Ba, sa glosy poparcia, bo na polskich kretynow tylko mandaty...

              Tak na marginesie projekt nie zaklada karania pieszych.
              • samspade Re: O, a tu mamy bloga 21.06.13, 12:48
                Z mojej stony na pewno nie slyszales glosow ze na kierowcow tylko mandaty.
              • jureek Re: O, a tu mamy bloga 21.06.13, 12:53
                edek40 napisał:

                > Jurkowi juz zadalem ten problem. Przeciez nakazy i mandaty wobec kierowcow maja
                > przyczynic sie do wyeliminowania wszelkich patologii.

                Ja akurat nie jestem zwolennikiem mandatów, lecz skutecznego eliminowania z ruchu - czyli punkty, zabieranie prawa jazdy i kary więzienia za jazdę bez uprawnień.
                Jura
                • nazimno A jak zamierzasz "wyeliminowac" 21.06.13, 13:00
                  pieszych spacerujacych po jezdni noca w czarnych ubrankach?

                  PS
                  To pytanie jest bardzo glupie, poniewaz wlasnie te ubranka ich wyeliminuja....
                  zgodnie z Twoim zyczeniam (...?!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka