01.02.14, 19:47
www.tvp.pl/krakow/jedz-bezpiecznie/wideo/pieszy-z-pierwszenstwem-na-pasach/13791446
Można dyskutować, że to jezdnia dwupasmowa. Ale NKE są sobą i tutaj:
www.tvp.pl/krakow/jedz-bezpiecznie/wideo/jak-jezdza-kierowcy-w-norymberdze-i-krakowie-porownanie/13346660
Przejeżdżanie pieszym dosłownie po butach, jazda z prędkością uniemożliwiającą jakąkolwiek reakcję (to nie prędkość zabija?)
Obserwuj wątek
    • misiek4111 Re: NKE 01.02.14, 20:19
      I jeszcze jeden odcinek: www.tvp.pl/krakow/jedz-bezpiecznie/wideo/ryzykowne-zachowania-kierowcow-na-zakopiance/13124799?start_rec=8
      Tutaj jednak prowadzący program p. Marek Dworak powinien jednak zwrócić uwagę na b. istotny aspekt sprawy, mianowicie "pracę" policji, którą pokazuje fragment od 3:50. Otóż policja stojąc nigdy nie wyegzekwuje obowiązujących przepisów, co najwyżej spowoduje, że wszyscy pojadą przepisowo tylko w okolicy radiowozu, potem już "normalnie" (dla NKE).
      Policja otrzymała nowe auta, bardzo często wyposażone w video, może więc skutecznie dokumentować omawiane wykroczenia i zjawiać się "nie wiadomo skąd", dopiero w lusterku wstecznym mistrza, niestety system pracy znakomitej większości patroli nie zmienił się od lat 60-tych ubiegłego wieku, kiedy to nie było nie tylko CB, ale i sygnałów światłami drogowymi w autach.
      • bimota Re: NKE 01.02.14, 21:01
        OK. 2:30 - GDYBY MU PIESZY WYSKOCZYL, TO JEST SZANSA, ZE BY GO NIE ZAUWAZYL I NIE ZDAZYL WYHAMOWAC. MADRALA...

        A WIDZIALEM WCZORAJ GOSCIA Z REJESTRACJA NKE, JECHAL TAK SOBIE.., TO JUZ WIEM CO TO ZA JEDNI. :p
    • bimota Re: NKE 01.02.14, 20:46
      1. LAPANKA NA LUDZI, KTORZY JADA OBOK INNEGO, KTORY SIE ZWALNIA, I STAJA SIE WYPRZEDZAJACYMI...

      2. TAKI SAM ZMANIPULOWANY FILMIK MOGE ZROBIC BEZ WYJEZDZANIA Z POLSKI.

      "CZYM ROZNIA SIE PRZEPISY ? PRAKTYCZNIE NICZYM !"... A ZA CHWILE GADA O "NOWELI"... PRZEJSCIA TEZ "PRAKTYCZNIE NICZYM", I ICH ILOSC...
    • jureek Re: NKE 01.02.14, 21:14
      Niedawno na forum czytałem wypowiedzi, jakoby w Norymberdze nie było już żadnych przejść dla pieszych bez sygnalizacji, a tu co widzę?
      Jura
      • bimota Re: NKE 01.02.14, 22:13
        MANIPULACJE REDAKTORKA...
      • oixio infrastruktura - co to jest? 02.02.14, 11:04
        Po zobaczeniu w/w programu powstała analiza tamtejszej infrastruktury:

        Infrastruktura w Norymberdze

        W programie JB wykorzystano przejście przez jeden pas ruchu, które łączy dwie strefy tylko dla pieszych. Innych przejść w przeszło półmilionowym mieście nie widać !!!

        Tam pewno takiego programu jak JB nie nadają bo przyczyn powstawania błędów kierowców NIE MA.
        Nad tym pracują odpowiedzialni, znający się na tym fachowcy a NIE politycy wraz z urzędnikami.



        • jureek Re: infrastruktura - co to jest? 02.02.14, 12:42
          oixio napisał:

          > W programie JB wykorzystano przejście przez jeden pas ruchu, które łączy dwie
          > strefy tylko dla pieszych. Innych przejść w przeszło półmilionowym mieście nie
          > widać !!!

          Tak samo się zarzekałeś, że żadnych przejść nie widać ani w Monachium, ani we Frankfurcie.
          Tylko że ja w Niemczech mieszkam i wiem, ile warte są te Twoje zapewnienia. Nawet, jeśli dodasz jeszcze dziesięć wykrzykników, to nie będą one od tego bardziej prawdziwe. Owszem, przejść dla pieszych jest w Niemczech mniej niż w Polsce, ale nie kłamcie, że ich tam nie ma wcale.
          Jura
          • bimota Re: infrastruktura - co to jest? 03.02.14, 00:46
            NIE MA, A "NIE WIDAC" TO ROZNICA
            • jureek Re: infrastruktura - co to jest? 03.02.14, 18:25
              bimota napisał:

              > NIE MA, A "NIE WIDAC" TO ROZNICA

              Czyli przejścia są, tylko są pochowane, tak?
              Jura
    • tiges_wiz Re: NKE 01.02.14, 22:38
      a ja ciągle pytam, gdzie jest przyczyna.
      to ze tak jest, to widac na drogach. pytanie tylko dlaczego.
      • nazimno Re: NKE 02.02.14, 08:51
        Odpowiedz na to pytanie moze byc udzielona
        przez niejaka Pytie, o pochodzeniu greckim.
        • nazimno Re: NKE 02.02.14, 08:54
          pl.m.wikipedia.org/wiki/Pytia
      • jureek Re: NKE 02.02.14, 12:47
        tiges_wiz napisał:

        > a ja ciągle pytam, gdzie jest przyczyna.
        > to ze tak jest, to widac na drogach. pytanie tylko dlaczego.

        Jedna przyczyna jest jasna. Przyczyną tą są inne przepisy, które więcej wymagają od kierowców. Nikt mnie nie przekona, że niemieccy kierowcy to takie aniołki, że sami z siebie przepuszczają pieszych na przejściach. Przepuszczają, bo muszą, bo jasne i jednoznaczne przepisy nakładają na nich taki obowiązek. W Polsce takiego obowiązku nie mają (muszą udzielić pierwszeństwa dopiero, gdy pieszy jest już na przejściu), więc nie ma się co dziwić, że nie przepuszczają.
        Jura


        • oixio przepuszczanie - zabijanie 02.02.14, 13:57
          Inne przepisy - tak,
          Inna infrastruktura - tak, tak, tak;

          Czy w Polsce też będziesz "przepuszczał=zabijał" pieszych przykładowo na takim przejściu ?
          Warszawa - przejścia bez sygnalizacji !

          Czy będziesz żądał najpierw zmian w infrastrukturze a potem zmian w przepisach ?
          • hasch1 Re: przepuszczanie - zabijanie 02.02.14, 14:17
            Tu to jeszcze szczeniak. Na Al. Krakowskiej nie ma nawet znaków że do takiego przejścia się zbliżasz.
          • jureek Re: przepuszczanie - zabijanie 02.02.14, 14:46
            Żądam zmian w infrastrukturze, czyli przede wszystkim zainstalowania świateł na przejściach dla pieszych przez drogi z wieloma pasami ruchu, nawet jeśli miałoby to pogorszyć płynność ruchu, a także uważam, że trzeba zmienić przepisy dotyczące przejść niesterowanych, ponieważ obecne przepisy powodują tylko zamieszanie i wprowadzają w błąd.
            Jura
    • rapid130 To mnie też urzekło... 02.02.14, 10:31
      ...w tym odcinku.

      Widoczni na nagraniu kierowcy z Norymbergi wcale nie byli tacy cudownie uprzejmi, jak komentatorzy chcieli oglądaczom udowodnić.
      • jureek Re: To mnie też urzekło... 02.02.14, 12:54
        rapid130 napisał:

        > Widoczni na nagraniu kierowcy z Norymbergi wcale nie byli tacy cudownie uprzejm
        > i, jak komentatorzy chcieli oglądaczom udowodnić.

        Bo to nie o uprzejmość chodzi, a o jasne reguły. Gdy w Niemczech dochodzę jako pieszy do przejścia, to nawet jeśli jeden czy dwóch kierowców okaże się chamami nie przestrzegającymi przepisów, to i tak mam gwarancję, że najwyżej trzeci wyhamuje i umożliwi mi przejście. To jest zupełnie inna sytuacja niż u nas, gdzie piesi nieraz "wymuszają" swoje pierwszeństwo pakując się pod jadące samochody, bo stać i czekać to sobie mogą długo.
        Jura
        • rapid130 Re: To mnie też urzekło... 02.02.14, 14:18
          Ostatnio chodziłem sporo po poznańskich Garbarach.

          I co zbliżałem się do niesterowanego przejścia, nawet na 3-pasowej jednokierunkowej jezdni (nie szybkiego ruchu!), to najpóźniej drugi-trzeci samochód zatrzymywał się, żeby mnie przepuścić. I była to obserwacja powtarzalna o godzinie ósmej, dziesiątej, trzynastej i siedemnastej.

          Kak w Berlinie! Co rejon Polski, to obyczaj.
          • jureek Re: To mnie też urzekło... 02.02.14, 14:39
            rapid130 napisał:

            > Kak w Berlinie! Co rejon Polski, to obyczaj.

            Czyli kierowcy tam kulturalniejsi niż Niemcy. Bo nie muszą, a przepuszczają. Niemcy natomiast przepuszczają, bo muszą. Tylko, że tu nie chodzi o nawet jak najlepszy obyczaj, lecz o uregulowanie przepisami, żeby nie przepisy nie wprowadzały w błąd mówiąc o jakimś pierwszeństwie, którego tak naprawdę nie ma.
            Jura
            • edek40 Re: To mnie też urzekło... 03.02.14, 11:18
              > Czyli kierowcy tam kulturalniejsi niż Niemcy. Bo nie muszą, a przepuszczają.

              Tak samo jest w Warszawie. Z wyjatkiem ulic, na ktorych na wielu pasach samochody pojawiaja sie doslownie w sekundowych odstepach.
              • jureek Re: To mnie też urzekło... 03.02.14, 18:23
                edek40 napisał:

                > > Czyli kierowcy tam kulturalniejsi niż Niemcy. Bo nie muszą, a przepuszcza
                > ją.
                >
                > Tak samo jest w Warszawie.

                A w Opolu i Wrocławiu wcale nie jest tak dobrze. Opisywałem, że nawet na światłach trudno było przejść z powodu skręcających w prawo.
                Tutaj też takie miejsce, gdzie trzeba czekać, aż znajdzie się luka:
                goo.gl/maps/NKpbB
                Nawet ten z kamerą googla pieszych nie przepuścił.
                Jura
                • edek40 Re: To mnie też urzekło... 04.02.14, 10:10
                  > A w Opolu i Wrocławiu wcale nie jest tak dobrze. Opisywałem, że nawet na światł
                  > ach trudno było przejść z powodu skręcających w prawo.

                  ZUpelnie niepojete, ale nie mam powodu Ci nie wierzyc.
                  • bimota Re: To mnie też urzekło... 04.02.14, 11:19
                    JA TAM JURKOWI NIE WIERZE :p
          • kozak-na-koniu Re: To mnie też urzekło... 02.02.14, 20:26
            Ja na takich "uprzejmych" mam sposób: stoję sobie dalej i udaję że go nie widzę. Jak już "uprzejmiak" chwilę sobie pomacha rączką szczerząc zęby w uprzejmym uśmieszku, to nie śpiesząc się wchodzę na jezdnie, podchodzę do niego, pukam w szybkę i równie uprzejmie pytam czy coś się zepsuło i czy nie trzeba mu pomóc zepchnąć. On wtedy siię irytuje, więc dostaje zjebę, że jak jedzie sam pustą ulicą albo za nim jest długa przerwa, to niech nie cytuje telewizji, tylko jedzie zgodnie z przepisami i niech nie zawraca dupy, bo ja jestem duży i poradzę sobie bez jego pomocy, a poza tym od pewnego czasu mam kłopoty z kręgosłupem i biodrami (co jest prawdą) i nie będę "dygał" na jego komendę bo tak mu się podoba. Mam czas i przejdę sobie spokojnie bez pośpiechu bo mam czas oraz komplikowania życia tak, jak mi jest wygodnie. Mina takiego - bezcenna! :-)
          • bimota Re: To mnie też urzekło... 03.02.14, 00:52
            GDZIE NA GARBARACH JEST NIESTEROWANE 3-PASMOWE PRZEJSCIE ?
            • rapid130 Re: To mnie też urzekło... 03.02.14, 08:47
              bimota napisał:

              > GDZIE NA GARBARACH JEST NIESTEROWANE 3-PASMOWE PRZEJSCIE ?

              Jest jedno jedyne. Przy szpitalu onkologicznym.
              • bimota Re: To mnie też urzekło... 03.02.14, 11:05
                3 PASY DOPIERO SIE WYDZIELAJA, A PRZEJSCIE TAK NAPRAWDE JEST STEROWANE, BO WCZESNIEJ JEST SKRZYZ. ZE SWIATLAMI. OGOLNIE GARBARAMI JEZDZI SIE WOLNO, WIEC LATWIEJ PIESZYCH PRZEPUSCIC, I DOSC DOBRA WIDOCZNOSC... WIEC TO NIE TYLKO KWESTIA LOKALNYCH OBYCZAJOW...

                O TYCH SPRAWACH NALEZALO BY WIEDZIEC PROJEKTUJAC PRZEJSCIE, JESLI JUZ KONIECZNIE MUSI BYC...
        • emes-nju Re: To mnie też urzekło... 03.02.14, 11:20
          ureek napisał:

          > Gdy w Niemczech dochodzę jako pieszy do przejścia,
          > to nawet jeśli jeden czy dwóch kierowców okaże
          > się chamami nie przestrzegającymi przepisów, to
          > i tak mam gwarancję, że najwyżej trzeci wyhamuje
          > i umożliwi mi przejście

          To tak, jak w Warszawie na większości przejść, na których puszczanie pieszych jest bezpieczne :D (Są też w Warszawie przejścia generujące wielokilometrowe korki, bo warszawskie chamy-kierowcy tak sie rozpychają pomiędzy pieszymi, że aż stoją :P )

          A tam, gdzie jest niebezpiecznie (wielopasmówki z potokami pojazdów grubo ponad 10 tys. na dobę w jedną stronę) lepiej, żeby pieszy poczekał aż nieprzerwany strumień pojazdów zostanie przerwany światłami kilkaset m wcześniej. No ale W Norymberdze, to nie musza czekać!

          PS Nie moge obejrzeć filmu zalinkowanego na początku. Czy w Norymberdze pokazywali przejścia przez międzynarodowe wielopasmówki bez znaków nad jezdnią? No bo w Warszawie znaki nad jezdnią są w zasadzie tylko tam, gdzie jest też... sygnalizator. A jak nie ma sygnalizatora, to taniej (i na pewno lepiej) postawić fotoradar. Żeby piesi byli zabijani przez pojazdy jadące przepisowo :/
          • jureek Re: To mnie też urzekło... 03.02.14, 18:18
            emes-nju napisał:

            > A tam, gdzie jest niebezpiecznie (wielopasmówki z potokami pojazdów grubo ponad
            > 10 tys. na dobę w jedną stronę) lepiej, żeby pieszy poczekał aż nieprzerwany s
            > trumień pojazdów zostanie przerwany światłami kilkaset m wcześniej.

            W takim razie po co przejście? Nie szkoda farby? Jak nic nie jedzie, to przecież można równie dobrze przejść poza przejściem.

            > PS Nie moge obejrzeć filmu zalinkowanego na początku. Czy w Norymberdze pokazyw
            > ali przejścia przez międzynarodowe wielopasmówki bez znaków nad jezdnią?

            No i co głupio pytasz, skoro już kilka razy pisałem (a Ty na pewno to czytałeś), że takich przejść w Niemczech nie ma? Poza tym nadal nie rozumiem, co ma tutaj do rzeczy międzynarodowość drogi. Zagraniczny kierowca ma mieć jakieś specjalne przywileje?
            Jura
            • otreb Re: To mnie też urzekło... 03.02.14, 22:05
              > W takim razie po co przejście? Nie szkoda farby? Jak nic nie jedzie, to przecie
              > ż można równie dobrze przejść poza przejściem.

              Nie mogę uwierzyć, że taki ekspert nie wie, że na dwupasmówkach jest zakaz przechodzenia poza przejściami.
              • jureek Re: To mnie też urzekło... 03.02.14, 22:56
                otreb napisał:

                > Nie mogę uwierzyć, że taki ekspert nie wie, że na dwupasmówkach jest zakaz prze
                > chodzenia poza przejściami.

                Najwyraźniej panu ekspertowi dwupasmówki pomyliły się z drogami dwujezdniowymi.
                Jura
              • bimota Re: To mnie też urzekło... 03.02.14, 22:58
                NA DWUJEZDNIOWKACH
            • emes-nju Re: To mnie też urzekło... 04.02.14, 11:22
              jureek napisał:

              > Zagraniczny kierowca ma mieć jakieś
              > specjalne przywileje?

              W pewnym sensie tak. Bo wiesz... Może być nieprzyzwyczajony do polskiej szkoły BRD :P
              • agios_pneumatos Re: To mnie też urzekło... 04.02.14, 16:36
                emes-nju napisał:

                > jureek napisał:
                >
                > > Zagraniczny kierowca ma mieć jakieś
                > > specjalne przywileje?
                >
                > W pewnym sensie tak. Bo wiesz... Może być nieprzyzwyczajony do polskiej szkoły
                > BRD :P
                >

                Chodzi o wysokość mandatów? Która, jak wieści forum, nie ma wpływu przestrzeganie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka