Dodaj do ulubionych

Lewy pas jest do wyprzedzania !

14.02.06, 13:58
Proszę o tym pamiętać, w Warszawie też ! Nic mnie tak nie wkurza, jak
peezdowata jazda lewym pasem, często tyralierą. Mam fruwać, zeby wyprzedzić ?
Obserwuj wątek
    • Gość: ja wyprzedzaj prawym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 14:22
      ja tak robie i nic mi nie jest, kwestia przyzwyczajen,
    • Gość: prawy Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 15:59
      Wolno im jak bez przerwy wyprzedzają, poruszają się z maksymalnie dopuszczalną
      prędkością lub zamierzają skręcić w lewo i wiedzą, że Pan im na to nie zezwoli.
      pozdr
      • szczurwa Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 14.02.06, 17:15
        Problem w tym, że ne wyprzedzają, tylko jadą wolniej niz prawy pas. A od
        pilnowania ograniczeń prędkości jest Policja, a nie inni użytkownicy.
        • Gość: prawy Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:17
          Dobrze zauważyłeś - użytkownicy dróg wzięli sprawy bezpieczeństwa w ruchu w
          swoje ręce.

          Przy dwu wyznaczonych pasach w tym samym kierunku w obszarze zabudowanym możesz
          wyprzedzać prawym a jak się zakorkuje prawy wypada się zdematerializować.
          pozdr
        • povilas Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 14.02.06, 21:56
          Zatem od troski o używanie lewego pasa zgodnie z przepisami też jest policja, a
          nie inni użytkownicy? Dlaczego nadużywanie lewego pasa ma być piętnowane, a
          przekraczanie dozwolonej prędkości nie?
          • Gość: tom Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 08:50
            > Zatem od troski o używanie lewego pasa zgodnie z przepisami też jest policja, a
            >
            > nie inni użytkownicy? Dlaczego nadużywanie lewego pasa ma być piętnowane, a
            > przekraczanie dozwolonej prędkości nie?

            A dlaczego nadużywanie prędkości ma być piętnowane, a używanie lewego pasa nie? Bo policji wygodniej jest złapać kogoś na suszarkę. A obydwa przewinienia są tak samo niebezpieczne.
            • povilas Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 15.02.06, 16:15
              Na pewno równie upierdliwe, z tym pełna zgoda, Tom.
    • fan.zdm Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 14.02.06, 19:48
      Tyralierą lewym pasem? To chyba tylko gromadka wściekłych rowerzystów.
      • szczurwa Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 14.02.06, 19:58
        Przykład: trasa siekierkowska, trzy pasy, na wszystkich trzech równolegle jadą
        sobie państwo-hrabstwo 50 km/h. I co takim debilom zrobić ? Trąbić ? A może
        nauczyc się fruwać ?
        • balandis Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 14.02.06, 20:25
          > na wszystkich trzech równolegle jadą sobie państwo-hrabstwo 50 km/h.

          E, chyba przesadzasz, 50kmph na siekierkowskiej? To się nie zdarza...
          Z resztą chyba nie oczekujesz, że pozwoli Ci się hasać po mieście z nadmierną
          prędkością? W końcu żaden z Ciebie księciunio...


          A możeś Ty jednak książę?... Przepraszam, jeślim obraził...
          • szczurwa Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 14.02.06, 21:02
            Niekoniecznie siekierkowska. Wpisz dowolna trójpasmówkę w stolicy, a wnet
            napotkasz omawiane sytuacje.
            • Gość: ja Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:24
              mnie w warszawie wnerwia, nie uprzejmosc kierowcow, jechalem kiedys do warszawy,
              i na jednej z drog 3 pasmowych jechalem lewym pasem, nagle zauwazylem ze moj
              pilot (kolega)skreca w prawo musialem w szybkim czasie zmienic pas z lewego na
              skrajnie prawy, wiec zwolnilem wlaczylem kierunek a tu zaden warszawki kierowca
              mnie nie wpuscil musialem sie wpychac na krzywy ryj, klaksony macie dobre to
              musze przyznac kazdy trabil, jestescie zapatrzeni na czubek wlasnego nosa i nie
              uznajecie obcych (z innego miasta) kierowcow, jestescie najlepsi, bo mieszkacie
              w stolicy, myslicie ze wszystko wam wolno, a jak przyjezdzacie do innych miast
              to prawie kazdy wam ustepuje miejsca, bo macie blachy z innego miasta, to ze
              macie ulice wiejska :) to nie znaczy ze macie sie zachowywac jak wiesniaki, bo
              tak sie zachowujecie...
              • szczurwa Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 14.02.06, 21:29
                Bzdura. Warszawa pod tym względem korzystnie wyróżnia się na tle reszty kraju.
                Pojedź na warszawskich blachach do Poznania, Krakowa czy Trójmiasta to się
                dopiero przekonasz, co znaczy staropolska gościnność. Zresztą, w Wawie co
                drugie auto ma obce numery, mało któ zwraca na to uwagę. Musiałeś trafić na
                chama.
                • Gość: ja Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:36
                  to chyba trafilem na kilku chamow naraz,bylem w warszawie kilka razy, i tylko za
                  jednym razem nie spotkalo mnie nic chamskiego. (byl to srodek nocy kolo 2-3) pzdr
                  • szczurwa Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 14.02.06, 21:39
                    W Wawie się trochę ostrzej jeździ, może stąd to wrażenie, gdybys pomieszkał
                    trochę, przyzwyczaiłbys się i śmigał jak reszta.
                    • Gość: hahaho Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: 84.13.137.* 14.02.06, 22:18
                      a ja se smigam 30 na godzine w zabudowanym 50/h poza 70 na autostradzie i jest
                      komfort i spokoj dla mnie i mojej rodziny bo tak tu jezdzi 99,99% kierowcow.
                      aha ,tu akurat wyprzedza sie z prawej strony zreszta tez po tej samej stronie
                      jest kierownica...
              • Gość: zxcvbnm Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: *.aster.pl 15.02.06, 13:13
                Ten Twój pilot chyba za późno zmienił pas, jeżeli wiedział że będzie skręcał i
                ma za sobą kogoś kogo prowadzi to powinien wcześniej się do tego przygotować a
                nie zasuwać lewym pasem- pozatym jak się nie zna miasta nie jedzie się lewym
                pasem. A to że cię nie wpuścili to faktycznie może wynikać z tego że w
                Warszawie jeździ bardzo dużo samochodów z obcymi rejestracjami- najczęściej są
                to samochody służbowe
    • klemens1 Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 15.02.06, 09:00
      > Mam fruwać, zeby wyprzedzić ?

      Oczekujesz że w każdym miejscu i czasie będzie wolny pas tylko dla ciebie?
      • emes-nju Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 15.02.06, 09:11
        klemens1 napisał:

        > > Mam fruwać, zeby wyprzedzić ?
        >
        > Oczekujesz że w każdym miejscu i czasie będzie wolny pas tylko dla ciebie?


        Moze nie stale, ale warto co jakis czas zwolnic pas do wyprzedzania.

        Dzis wlasnie widzialem wyscigi rajdowcow inaczej na Wale Miedzeszynskim (dwupasmowa wylotowka z Warszawy). Jade sobie spokojnie prawym pasem, ok. 80 km/h (limit 70 km/h - jestem piratem drogowym!). Co jakis czas wyprzedzam jakas trakcje wolnobiezna i wracam na prawo, zeby jadacy szybciej mogli mnie wyprzedzic. I jest luz. Nagle luz sie konczy, a zaczyna hamowanie. Na obydwu pasach. Najpierw myslalem, za swiatla. Ale nie - z oddali widze zielone. Obserwuje dalej (akurat byl minimalny zakret) i widze - do skrzyzowania mkna dwa auta, wlokac za soba szybko powiekszajacy sie peleton. Wazne - te dwa auta nie ruszaly ze skrzyzowania, one do niego jeszcze nie dojechaly, a palilo sie zielone. Po kilku minutach korek zaczal sie rozladowywac - lewopasowy rajdowiec, "zachecony" zapewne przez innych, zjechal na prawo. Korek zniknal natychmiast. Dopatrzylem sie w tym tylko jednego pozytywu - dzieki kilkuminutowemu korkowi, zdarzyl przewalic sie wystepujacy zawsze nieco dalej inny korek powstaly w wyniku zlej regulacji swiatel. Przejechalem przez te swiatla bez zatrzymania :-) Jezeli taki byl ambitny cel rajdowcow inaczej, to niniejszym im dziekuje :-P
        • Gość: Pani w berecie Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: *.aster.pl 15.02.06, 10:35
          A ja też jeźdzę Wałem Miedzeszyńskim i jadę ładny kawałek lewym pasem bo muszę
          skręcić w lewo. Jadę prawym 60-70 i muszę przebić sie przez pas "szybkich" żeby
          skręcić.Moze to wytłumaczy czemu czasami troche innych wkurzam.
          1) Po pierwsze jadą prędko wiec nie chcę tego robić w ostatniej chwili.
          2) Nikt mnie nie wpuści "od razu" jak włączę migacz - zresztą się nie dziwie
          jeśli ktoś jedzie 100 to trudno mu dać nagle po hamulcach i spowodować przy
          okazji wypadek.
          3. Raz sie zdarzyło, że musiałam stanąć na prawym pasie żeby przeczekać bo cały
          czas cos jechało. Spowodowało to STOP na prawym pasie.
          I dlatego czasami jadę troche wcześniej lewym pasem i wkurzam śmigaczy.
          • emes-nju Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 15.02.06, 10:46
            Gość portalu: Pani w berecie napisał(a):

            > A ja też jeźdzę Wałem Miedzeszyńskim i jadę ładny kawałek lewym pasem bo
            > muszę skręcić w lewo. Jadę prawym 60-70 i muszę przebić sie przez pas
            > "szybkich" żeby skręcić.


            Tam jest limit 70 km/h. Wolniej oczywiscie wolno ci jechac, ale za wynikajace z tego niedogodnosci nie mozesz winic innych, tylko siebie. Ja zwykle nie przekraczam tam 80 km/h i bez zadnych problemow udaje mi sie plynnie i bez zajezdzania drogi (o blokowaniu lewego pasa nie wspominajac!) zmieniac pas do wyprzedzania, czy skretu w lewo. Tam zwykle nie ma tak gestego ruchu, zeby nie dalo sie bezkolizyjnie zmienic pasa! Chyba, ze jest korek - wtedy wystarczy wlaczyc kierunek i poczekac.

            A moze warto troche popracowac nad umiejetnosciami? Pisze bez zlosliwosci.
            • Gość: Pani w berecie Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: *.aster.pl 15.02.06, 10:51
              Żeby sie jeszcze wytłumaczyć prawko mam od niecałego roku. Nad umiejetnościami
              pracuje. :)


              • emes-nju Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 15.02.06, 11:10
                Gość portalu: Pani w berecie napisał(a):

                > Żeby sie jeszcze wytłumaczyć prawko mam od niecałego roku. Nad
                > umiejetnościami pracuje. :)


                No to, dla wspolnego dobra, sukcesow zycze :-)
          • Gość: as Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: *.pg.com 01.03.06, 01:01
            "I dlatego czasami jadę troche wcześniej lewym pasem i wkurzam śmigaczy"
            trochę wcześniej tzn ok 3-4 km.
        • Gość: ??? PAS DO WYPRZEDZANIA ??? IP: *.czerniakowska / *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:37
          Chiiiba mam jakiś źle wydrukowany "kodeks", ponieważ nie mogę nigdzie znaleść
          sfomułowania "Pas Do Wyprzedzania".

          Oczywiście jest zapisane w "Kodeksie", że w Polsce obowiązuje ruch prawostronny,
          że wyprzedzanie w terenie zabudowanym jest dopuszczalne z prawej strony jeżeli
          jezdnia ma wyznaczone minimum dwa pasy ruchu i wiele,wiele innych dupereli.....
          Niestety nic nie mogę znaleść o "Pasie Do Wyprzedzania" :-)

          ps.
          Na Trasie Siekierkowskiej jest podwyższone ograniczenie prędkości(dla pojazdów
          do 3.5 tony).
          W takim przypadku, to nie chodzi o wyprzedzanie z lewej , czy z prawej,
          ale o "UTRUDNIANIE Ruchu drogowego", ale to już inny paragraf :-)
        • klemens1 Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 15.02.06, 15:13
          > > Oczekujesz że w każdym miejscu i czasie będzie wolny pas tylko dla ciebie
          > ?
          >
          > Moze nie stale, ale warto co jakis czas zwolnic pas do wyprzedzania.

          Nie ma "pasa do wyprzedzania".
          W mieście podział pasów na "do wyprzedzania" i pozostałe jest bez sensu ze
          względu na duże natężenie ruchu, światła, lewoskręty, pieszych, parkujących,
          wyjeżdżających z parkingu, dostawczaki parkujące na prawym pasie, kończące się
          pasy, pasy do zjazdów, skrętów itd. itp. Wystarczy że zrobi się trochę ciaśniej
          i oba (lub więcej) pasy są zajęte, a to który jedzie szybciej akurat najmniej
          zależy od jego względnego położenia.
          Zwyczaje autostradowe są dobre na autostradzie, w mieście się po prostu nie
          sprawdzają i są niepotrzebne.
    • tiges_wiz Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 15.02.06, 10:55
      a ja wychodze zalozenia, ze dojade i mi sie nie spieszy. Jedzie wolniej? NIech
      jedzie. Bede mial miejsce to wyprzedze, jak nie? to nie. Po co mi nerwy, wrzody
      itp.
      • emes-nju Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 15.02.06, 11:13
        tiges_wiz napisał:

        > a ja wychodze zalozenia, ze dojade i mi sie nie spieszy. Jedzie wolniej?
        > NIech jedzie. Bede mial miejsce to wyprzedze, jak nie? to nie. Po co mi
        > nerwy, wrzody itp.


        Wieczorem tak. Rano, jak jade do pracy, to trudne. Mi to wisi jak kilo kitu - sam sie zatrudniam i co najwyzej wymienie meskie uwagi ze wspolnikiem. Ale moja narzeczona wywiera na mnie presje :-( Najpierw przez pol godziny robi sie na bustfo, a potem pedz czlowieku, bo sie do pracy kobieta spozni :-)
    • Gość: ultrax Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: 193.28.0.* 23.02.06, 14:41
      Jak prawy nadaje się do jazdy
    • iberia30 Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 23.02.06, 15:09
      niestety w naszym kraju czesto gesto lewym jada ślamazary 80km/h...wrrrr, ze
      tez takiemu delikwentowi nie daje do myslenia jak go wyprzedzam prawym
      pasem...a szkoda.Myslenie nie boli ale niestety nie dotyczy to wiekszosci
      polskich kierowcow.
      Nie ma poranka, zebym nie zaklela jadac do pracy 15km droga 3 pasmowa.Dziwne,
      bo jezdzac w Niemczech po 2-3 tys km nie zdarzylo mi sie zeby ktos mnie an
      drodze zirytowal.
      • balandis Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 23.02.06, 15:38
        > niestety w naszym kraju czesto gesto lewym jada ślamazary 80km/h...
        Taaaak. Jeździć 80kmph tam gdzie jest dozwolone 80kmph to szaleństwo.
        Albo walić 80-tką tam gdzie stoi ograniczenie 50kmph.
        No zgroza, buractwo, chamstwo i skrajna głupota.

        Ty się lepiej przenieś do Niemiec, dziewczyno. Tu same buraki za kierownikami....
        • iberia30 Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 23.02.06, 17:50
          przyznaje sie bez bicia, ze czesto nie przestrzegam ograniczen predkosci,
          jezdze szybko, moze nawet za szybko, ale staram sie dostosowac predkosc do
          panujacych na drodze warunkow atmosferycznych jak i natezenia ruchu.
          Zatem wyjasnij mi czemu jedzie osiol lewym 80km/h skoro prawy ma wolny (pomijam
          wyjatek gdy na prawym sa koleiny i dziury)? Bo jakos nie moge tego pojac moim
          ciasnym kobiecym rozumkiem.

          p.s. rozumiem , ze ty jestes idealny i tam gdzie jest znak ogarniczenie do 50
          ty jedziesz 50 a tam gdzie to 70-i ok, byle nie spowalniac innych.
          • balandis Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 23.02.06, 21:39
            Ja zwykle delikatnie przekraczam. Ale nie roszczę sobie z tego powodu żadnych
            praw (nie poganiam tych jadących prawidłowo), nie jest to też dla mnie powodem
            do dumy.
            Pytasz: czemu ten "osioł" tak jedzie?
            Może być wiele powodów:
            * z czystej złośliwości
            * bo uważa, że w tym miejscu bardziej nie można przekroczyć ograniczenia
            * może on się czuje odpowiedzialny za Ciebie, gdybyś na przykład minęła go stówą
            i 200 metrów dalej zabiła siebie lub kogoś innego
            * na prawym pasie mogą być dziury (o których Ty nie wiesz) albo inna przeszkoda
            * uprzejmie zostawił Ci prawy/środkowy pas byś mogła wykazać się znajomością
            przepisów :-)

            Ja z kolei nie mogę pojąć dlaczego na trzypasmowej Trasie Siekierkowskiej w
            Wawie nie mogę jechać 90kmph lewym pasem (ograniczenie brzmi: 70kmph)?
            Moim zdaniem taka prędkość jest tam wystarczająca i w miarę bezpieczna (jest to
            miasto i trasa ma tam kilka porządnych zakrętów).
            Ale zawsze (podkreślam: ZAWSZE) około 17 jadą tam na Pragę stada aut z
            prędkościami 110kmph, 120, a nawet 130kmph. Błyskają, klną, czasem trąbią.
            Dla przypomnienia: nie dalej jak 3 tygodnie temu na tej trasie latały silnik
            (ciekawe ile waży SILNIK przy prędkości 120kmph??) i skrzynia biegów jakiegoś
            passata. Chyba cudem nikt tam poważnie nie ucierpiał.

            Nie mogę także pojąć dlaczego mieszkańcy Wołomina i okolic (rejestracja WWL)
            zawsze tak bardzo się spieszą wracając wieczorem do domu przez most Grota (3
            pasy, zwężenie do dwóch i dalej 3 pasy). Może w Wołominie jest godzina policyjna
            i wszyscy muszą być w domu przed 21???
            Dla przypomnienia: nie dalej jak 2 miesiące temu poranny ścigant ściął kilkoro
            ludzi na przystanku, barierkę i zwalił się z wiaduktu. Miał ponad setkę na
            liczniku, wyprzedzał i zmieniał pasy (a prawy pas ma tam całkiem ładne koleiny).
            Ograniczenie stanowi tam: 40kmph (z powodu złego stanu konstrukcji).
            Ja tam jeżdżę 70-80kmph,z reguły lewym pasem, ale nigdy pasa nie zmieniam i
            NIGDY nie ustępuję ścigantom.

            Tylko nie pisz, że moja postawa powoduje zagrożenie na tym wiadukcie, bo mnie
            zabijesz... śmiechem.
            • simr1979 Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 24.02.06, 12:20
              balandis napisał:

              > Ja tam jeżdżę (...)z reguły lewym pasem, ale nigdy pasa nie zmieniam i
              > NIGDY nie ustępuję ścigantom.

              Przestępca....!!!( wg deficji stefcia czwartego;)) - patrz Art 16 pkt. 4 "Prawa
              o ruchu drogowym".
        • iberia30 Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 23.02.06, 17:51
          zebys wiedzial, ze jazda po niemieckich drogach to sama przyjemnosc-polecam.
          • balandis Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 23.02.06, 20:04
            A od kiedy to na niemieckich drogach można sobie hasać nie zważając na
            ograniczenia prędkości??! I czy tam się po mieście jeździ 90kmph???

            Czy faktycznie na niemieckich drogach jeździsz "za szybko"?
            Masz za dużo pieniążków?

            Mnie się podobała jazda po miastach łotewskich i litewskich: w centrum 50kmph
            jak ustawodawca przykazał, na peryferiach trochę więcej (około 70kmph). I nie
            miało znaczenia czy masz 2 czy 4 pasy. I przede wszystkim BRAK wiecznie
            spóźnionych "jaśniepanów" błyskających, trąbiących i klnących (a kląć tam oni
            potrafią - mają przecież radzieckie tradycje), bo ktoś przed nimi jedzie zgodnie
            z przepisami.
            • iberia30 Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 23.02.06, 21:28
              balandis napisał:

              > A od kiedy to na niemieckich drogach można sobie hasać nie zważając na
              > ograniczenia prędkości??!

              na autostradach jedziesz ile fabryka dala, chyba, ze maja np.roboty drogowe i
              stoi ograniczenie do 120km/h,rzadko kiedy do 80km/h.

              >I czy tam się po mieście jeździ 90kmph???

              czy ja tak gdzies napisalam, ze tam sie tak jedzi?Sa tacy co tyle jezdza, jak
              wszedzie zreszta, no chyba, ze ty jezdzisz po jakims dziwnym kraju, gdzie kazdy
              jeden kierowca przestrzega obowiazujacych ograniczen predkosci.

              Nie uwazam , ze wolno = bezpiecznie, czesto takie slamazrne jezdzenie rowniez
              bywa przyczyna wypadkow.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=29913413


              > Czy faktycznie na niemieckich drogach jeździsz "za szybko"?
              to jest pojecie wzgledne, ale raczej trudno na lewym pasie jechac 120km/h nie
              sadzisz?

              > Masz za dużo pieniążków?
              nic mi na ten temat niewiadomo, jak na razie -dopukac-nie zaplacilam ani pol
              mandatu za jakiekolwiek wykroczenie na drodze i niechaj tak zostanie.

              • balandis Re: Lewy pas jest do jeżdżenia... 23.02.06, 21:52
                iberia30 napisała:

                > na autostradach jedziesz ile fabryka dala, chyba, ze maja np.roboty drogowe i
                > stoi ograniczenie do 120km/h,rzadko kiedy do 80km/h.
                Wiem, wiem, tam można dużo na autostradach, ale są jakieś ograniczenia na
                innych drogach, nie?
                Bo wiesz: w Polsce przeważają "inne" drogi, autostrady wciąż mozolnie budujemy.

                > czy ja tak gdzies napisalam, ze tam sie tak jedzi?Sa tacy co tyle jezdza, jak
                > wszedzie zreszta, no chyba, ze ty jezdzisz po jakims dziwnym kraju, gdzie
                > kazdy jeden kierowca przestrzega obowiazujacych ograniczen predkosci.
                Piszesz o "ośle" jadącym 80kmph, wątek dotyczył miasta (Warszawy), więc
                strzeliłem 90. A jeśli idzie o trasy pozamiejskie, to jak napisałem wyżej:
                ciężko porównywać nasze "drogi" z niemieckimi autostradami (zwróć uwagę na
                użyty przeze mnie z rozmysłem cudzysłów). Zróć też uwagę, że w Polsce
                obowiązują trochę inne przepisy niż w Niemczech (np. my w Polsce nie latamy po
                autostradach "ile fabryka dała").

                Ja też nie uważam, że wolno znaczy bezpiecznie, ale zawsze trzeba zachować
                umiar. Jazda 110kmph ładną równą drogą poza miastem (z ograniczeniem do 90kmph)
                jest moim zdaniem do przyjęcia. Ale jazda 100kmph w mieście, bo trasa ma trzy,
                prawie jeszcze równe pasy - to jest przesada.
      • stefan4 Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 24.02.06, 00:01
        iberia30:
        > niestety w naszym kraju czesto gesto lewym jada ślamazary 80km/h...wrrrr, ze
        > tez takiemu delikwentowi nie daje do myslenia jak go wyprzedzam prawym
        > pasem...a szkoda.

        Jeśli jedziesz ponad 80 na drodze, na której obowiązuje 80, to nie masz żadnych
        praw. Patrz na moje usta: Ż-A-D-N-Y-C-H---P-R-A-W. Jesteś tak samo poza
        prawem, jak każdy inny przestępca. W szczególności oczekiwanie, że ludzie
        uczciwi będą Ci ustepować dla ułatwienia popełnienia występku, jest bezczelnością.

        iberia30:
        > Nie ma poranka, zebym nie zaklela jadac do pracy 15km droga 3 pasmowa.

        Jeszcze klniesz zamiast jechać spokojnie? Wiesz, do prowadzenia pojazdu po
        drodze publicznej potrzebna jest chłodna głowa i równowaga psychiczna.

        iberia30:
        > jezdze szybko, moze nawet za szybko, ale staram sie dostosowac predkosc do
        > panujacych na drodze warunkow atmosferycznych jak i natezenia ruchu.

        Skoro, jak sama mówisz, jeździsz ZA szybko, to widać z tych starań nic Ci nie
        wychodzi. Lepiej oddaj kluczyki koleżance albo koledze. Nie każdy musi
        osobiście bawić się w szofra.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • iberia30 do stefana4 24.02.06, 10:14
          jak rozumiem T-Y Z-A-W-S-Z-E i W-S-Z-E-D-Z-I-E jezdzisz ZGODNIE z
          PRZEPISAMI?Nie wierze, tyle tylko, ze ja mam odwage glosno powiedziec, że
          jezdze szybko i nie zawsze zgodnie z przepisami a ty zgrywasz ideala za
          kierownica.Pamietaj, ze nie zawsze WOLNO rowna sie BEZPIECZNIE.Poki co chyba,
          nie jezdze tak niebezpiecznie jak ci sie wydaje, skoro -odpukac-bezkolizyjnie,
          a jadac szybko mam na uwadze, zeby nikomu innemu nie zrobic krzywdy.
          • balandis W obronie stefana4 24.02.06, 11:49
            Iberia, on nie napisał, że jeździ zgodnie z przepisami. Przeczytaj dokładnie
            jego wypowiedź.

            Chodzi o to, że Ty rościsz sobie jakieś prawa właśnie z tytułu tego że jeździsz
            za szybko. Żądasz by inni zjeżdżali Ci z drogi bo TY chcesz się wyszaleć,
            docisnąć do dechy. To bzdura!
            To tak jakby defraudant (czyli złodziej publicznych pieniedzy) żądał zwolnienia
            z podatku dochodowego. Bo jest defraudantem.
            • Gość: gacek Re: Dajcie sobie na wstrzymanie. IP: *.chello.pl 24.02.06, 11:59
              Na drogach nic nie zmienicie, bo nie da się. Za dużo jest aut na tą ilość dróg i
              nawet, jak ci jeden zjedzie na prawo to i tak za 100 m masz przed sobą kolejnego
              kozaka, który upala wolniej niż ty. Jak ci nie szkoda nerwów, to się wpieniaj,
              ale nie warto. Ja mieszkam w Warszawie 8 lat i dałem sobie spokój ze stoickim
              spokojem jadę na tyle szybko ile się da, ale uczenie innych jak jeździć sobie
              odpuściłem. Po co ci ciśnienie ma skakać. Lepiej się wyluzować.
              • oktob Re: Dajcie sobie na wstrzymanie. 24.02.06, 17:42
                Pozwolę sobie jeszcze zauważyć, że atmosferę (nieustającego obowiązkowego
                wyścigu) podgrzewają "opiniotwórczy" dziennikarscy testerzy aut pisząc tak, jak
                autor opisu VW Jetta 2.0 TDI z dzisiejszej "Giełdy samochodowej":

                "Silnik 2.0 TDI pasuje do testowanego Volkswagena jak ulał i ma wystarczające
                osiągi, aby kierowca nie czuł się popychadłem na szosie. "

                Nikt nie chce być przecież "popychadłem" jadącym zgodnie z przepisami. Tak jak
                Iberia30 która"przyznaje sie bez bicia, ze czesto nie przestrzegam ograniczen
                predkosci, jezdze szybko, moze nawet za szybko, ale staram sie(...)". I
                tak "nakręceni" użytkownicy uważają, że nabycie samochodu dało im automatycznie
                prawo do jeżdżenia z taką prędkością, jaką uznają w danym momencie za stosowną.
                A przestrzeganie ograniczeń prędkości i innych przepisów oraz liczenie się z
                innymi kierowcami i pieszymi na ulicy tu już poniżej godności "króla / królowej
                szosy", a poza tym nie można "tego pojac moim ciasnym kobiecym rozumkiem" jak
                pisze Iberia30. Przecież "Nic mnie tak nie wkurza, jak peezdowata jazda lewym
                pasem, często tyralierą. Mam fruwać, zeby wyprzedzić ?" Odpowiedź może być
                jedna - tak, najlepiej fruwać.

                Na autostradach w Niemczech ograniczenia niby prawie nie obowiązują, ale
                zalecana prędkość to 130 km/h. Jeśli spowoduje się wypadek jadąc szybciej można
                mieć problemy m.in. z firmą ubezpieczeniową.

                PS. Ktoś już w tym wątku przytaczał przykład tragicznego wypadku w którym
                zginęło 5 osób na trasie Toruńskiej. Kierowca trzykrotnie przekroczył dozwoloną
                tam prędkość. Na 100% jeśli mógłby cofnąć czas, to w już zawsze jeździłby
                przepisowo. Niestety wehikuł czasu nie istnieje i do końca swoich dni ten
                człowiek będzie musiał żyć ze świadomością, że ZABIŁ pięć osób i zrujnował
                życie ich rodzinom. Iberio30, Szczurwa - może warto uczyć się na cudzych
                błędach i pomyśleć zamiast wypisywać peany na temat swojego stylu jazdy "staram
                sie dostosowac predkosc do panujacych na drodze warunkow atmosferycznych jak i
                natezenia ruchu" po prostu zawsze dostosowywać predkość do obowiązujących
                przepisów, panujących na drodze warunków atmosferycznych jak i nateżenia ruchu.
                I nie mieć ciągle pretensji do innych. A z domu wyjść pięć minut wcześniej.
                Ciepło pozdrawiam.
                • iberia30 Re: Dajcie sobie na wstrzymanie. 25.02.06, 22:02
                  oktob napisał:

                  >I tak "nakręceni" użytkownicy uważają, że nabycie samochodu dało im
                  automatycznie prawo do jeżdżenia z taką prędkością, jaką uznają w danym
                  momencie za stosowną.

                  rozumiem, ze TY jestes kolejnym swietym na drodze, ktory ZAWSZE i WSZEDZIE
                  jezdzi zgodnie z zalecanymi ograniczeniami predkosci?

                  "niech rzuci kamien ten kto...."

                  > A liczenie się z innymi kierowcami i pieszymi na ulicy tu już poniżej
                  godności "króla / królowej szosy",

                  tu sie mylisz, ale nie bede ci udowadniac, ze czesto zatrzymuje sie przed
                  przejsciem dla pieszych, ze jadac po zmroku zwracam baczna uwage na przejsciach
                  dla pieszych, zeby kogos nie potracic, itd.

                  >Mam fruwać, zeby wyprzedzić ?" Odpowiedź może być
                  > jedna - tak, najlepiej fruwać.

                  nie przypisuj mi swoich tekstow.

                  Czesto zjezdzam na prawy pas (pod warunkiem, ze mam na tyle miejsca i nie
                  zmusze kogos innego z tego pasa do naglego hamowania) , gdy w lusterku widze
                  auto jadace duzo szybciej niz moje


                  >Iberio30, Szczurwa - może warto uczyć się na cudzych błędach


                  wbrew pozorom staram sie


                  >i pomyśleć zamiast wypisywać peany na temat swojego stylu jazdy

                  jak zwal tak zwal, nie uwazam zebym sie tu czymkolwiek chwalila

                  "staram sie dostosowac predkosc do panujacych na drodze warunkow
                  atmosferycznych jak i natezenia ruchu"

                  po prostu zawsze dostosowywać predkość do obowiązujących
                  > przepisów, panujących na drodze warunków atmosferycznych jak i nateżenia
                  ruchu.
                  >tu sie czepiasz, ale twoje prawo.


                  > I nie mieć ciągle pretensji do innych.

                  nie mam, ale skoro sama od siebie wymagam myslenia za kolkiem i staram sie
                  jezdzic tak, zeby swoja jazda nikomu nie utrudniac zycia, nikogo nie zmuszac do
                  naglego hamowania tudziez innych nieoczekiwanych manewrow to chyba jasne, ze i
                  tego samego oczekuje od innych uzytkownikow drog, nieprawdaz?

                  tak, wiem zasada ograniczonego zaufania-tez ja stosuje i juz nie raz mnie
                  uratowala.
                  > Ciepło pozdrawiam.

                  ja rowniez.
            • iberia30 Re: W obronie stefana4 25.02.06, 21:53
              balandis napisał:

              > Iberia, on nie napisał, że jeździ zgodnie z przepisami. Przeczytaj dokładnie
              > jego wypowiedź.


              skoro nie jezdzi zgodnie z rpzepisami to moze niech zamilknie, nieprawdaz?


              > Chodzi o to, że Ty rościsz sobie jakieś prawa właśnie z tytułu tego że
              jeździsz za szybko. Żądasz by inni zjeżdżali Ci z drogi bo TY chcesz się
              wyszaleć, docisnąć do dechy.

              To bzdura! No wlasnie, milo, ze sadzisz iz to bzdura.Rozumiem, ze na
              autostradzie z k-c do Wroclawia czy krakowa pojedziesz 130km/h bo o ile
              pamietam to z taka max predkoscia mozna w Polsce jechac .Ok ale jak widzisz w
              lusterku auto jadace duzo szybciej to badz laskaw zjechac na prawy (zakladam,
              ze jest on wolny).Poza tym akurat to czym jezdze na codzien nie jest wcale
              demonem predkosci, owszem jezdze szybko, ale wierz mi, ze jest wileu takich
              ktorzy jezdza duzo szybciej niz ja.Po prostu lewy pas nie jest do jazdy
              spacerowej, szkoda, ze wielu z pseudokierowcow o tym nie pamieta.
              • balandis Abstrahując do stefana4 26.02.06, 23:09
                Iberio, to co piszę dotyczy miasta. Szczurwa zaczął od Warszawy i ja na tym się
                skupiam.
                W trasie jeżdżę prawym pasem, wyprzedzam lewym, wracam na prawy (chyba, że zaraz
                mam skręt w lewo, albo jeszcze kogoś do wyprzedzenia). Nie jeżdżę po polskich
                austostradach (bo też prawdopodobieństwo trafienia na nie jest niewielkie :)
                nie ma co więc gdybać jak się na nich zachowuję.
                Niemieckich autostrad nie znam w ogóle.
                Ale wiem, że 75% polskich dróg nie da się porównać z niemieckimi autostradami. A
                już naszych miast zupełnie nie da się niemieckimi autostradami porównać.

                Wg mnie w mieście należy jeździć inaczej. I tak jeżdżę: w miarę przestrzegam
                ograniczeń, zapamiętuję warunki drogowe i pejzaż mając na uwadze upodobania
                innych kierowców, patrole policyjne, znaki, a także "bezpieczeństwo" i stan
                mojego auta. Z tego wyciągam wnioski dotyczące nie tylko prędkości, ale i trasy
                przejazdu, a także toru (pasa) jaki wybieram. Oczywiście koryguję te informacje
                przy każdym przejeździe spodziewając się niespodziewanego.

                Dziś jechałem mostem Grota 90kmph lewym pasem (ograniczenie do 80kmph). Środkowy
                pas był wolny. Goniły mnie dwa auta. Pierwsze łagodnie wrzuciło kierunkowskaz,
                zjechało na pas środkowy i pomknęło dalej ze swoim 110kmph. Drugie dojechało do
                mnie na 2 metry. Było na tyle blizko, że nie widziałem jego świateł (na
                szczęście nie błyskał długimi - kulturalny człowiek). I tak jechaliśmi kilka
                dobrych sekund, właściwe cały most. Wreszcie zmienił pas na środkowy i pomknął
                swoje.
                Ciekawe, czemu zauważenie, że środkowy pas jest wolny zajęło kierowcy tyle
                czasu? A może tyle czasu zajęło mu skonstatowanie, że most ma trzy pasy i może
                mnie z prawej wyprzedzić?
                Gdyby ten kierowca myślał szybciej, i wcześniej zrealizował swój manewr,
                zdążyłby wjechać przede mnie, nim na środkowym pasie zaczęły się koleiny. A tak
                odczuł je na swojej skórze. Ja o tych koleinach wiedziałem.
                Gdyby zaś miał podzielną uwagę, zauważył by z pewnością, że jadąc 2 metry za mną
                nie ma szans zahamować, w razie gdybym ja musiał zahamować.
                Fakt, na moście nie trzeba się spodziewać dzieci biegnących za piłką, ale chora
                na ptasią grypę mewa, przelatująca metr nad mostem jest całkiem prawdopodobnym
                zjawiskiem. Na szczęście ja żadnej mewy nie zauważyłem, i liczę że człowiek ten
                dojechał na miejsce cały i zdrowy.
    • agent_towarzyski Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 24.02.06, 22:54
      Faktycznie bywa to irytujące.

      Człowiek czasami aż by chciał zepchnąć z drogi takiego umysłowego impotenta
      zapychającego lewy pas. Myślenie jakie często mają: "no bo przecież jadę
      zgodnie z przepisami i nikt nie powinien mnie wyprzedzać łamiąc przy tym
      przepisy" gotuje krew w żyłach.

      Ja w takich przypadkach od razu robię prawy do lewego i wąchaj spaliny mój
      drogi kolego.
      • balandis Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 24.02.06, 23:23
        Mnie gul rośnie gdy ktoś, przysiadłszy sobie rozum, ogłasza światu:
        "zjeżdżajcie z drogi IMPOTENCI, OSŁY, piesi - jedzie jaśniepan i zaraz wam
        pokaże, gdzie ma Was i całe KaDe".

        Skąd w Was - spieszonych tyle pogardy? Skąd przeświadczenie o własnej wyższości?
        Dlaczego to wszyscy mają Wam ustępować - bo Wam już żałobne biją dzwony??!
        Bo Wy już groby wykopane macie??!

        A że zjeżdżasz w mieście na prawo by wyprzedzić - dobrze Synku, brawo.
        Uczysz się przy okazji, że nie zawsze przepis jest Twoim wrogiem.
        • agent_towarzyski Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 25.02.06, 09:28
          No dobrze Tatko. Jak widzę nie akceptujesz tego, że ludzie są różni
          i posiadają różne osobowości. Są wśród nas i faceci bez jaj i kobiety
          z przerostem jajników. Są też i tacy co to jaja mają jak berety.
          Tacy też są i kierowcy. Różni. Ja należę do tych bardzo wyrozumiałych.
          Jak ktoś chce jechać szybciej ode mnie to proszę bardzo, droga wolna.
          Nie widzę sensu, aby takiego pacjenta blokować. Niech się chłop wyszaleje
          jak mu testosteron uderza do głowy. Może dzięki temu będzie bardziej
          spokojnym na codzień.

          Najbardziej irytują mnie jednak indolenci umysłowi, którzy innych ludzi
          nie próbują nawet zrozumieć. Takich uczę moresu na drodze.

          Ja generalnie należę do tych, którzy muszą być pierwsi na drodze.
          A jaka jest przyczyna tego? Duża nadprodukcja testosteronu, chęć
          pokazania innym "kto tu rozdaje karty" - zaciekła samcza rywalizacja
          o to kto jest największym gierojem. Dochodzi jeszcze do tego brak seksu
          oraz olew przepisów drogowych i już mamy gotowy przepis na kierowcę pirata.
          Osobnika niespełnionego w życiu osobistym i zawodowym, który rekompensuje
          sobie te braki na ulicy.
          • balandis Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 25.02.06, 10:13
            Tak, do akceptacji mi daleko. Ja (z reguły) toleruję.
            Z Twojej wypowiedzi wnoszę, że Ty deklarujesz AKCEPTACJĘ (skoro piętnujesz jej
            brak w mojej postawie). Tylko jakoś Ci ta akceptacja nie wychodzi :-(

            Bo czy są wyrazem Twojej akceptacji epitety: "impotent", "indolent"??!
            Czy Ty na prawdę akceptujesz tych kierowców, którzy uważają, że z maksymalną
            dozwoloną prędokością mogą jechać lewym pasem? Chyba nie.
            Z resztą zastanów się nad tym sam. Ja nie śmiałbym Cię wyręczać w myśleniu.

            > Takich uczę moresu na drodze.
            Pamiętaj: jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie...

            > Ja generalnie należę do tych, którzy muszą być pierwsi na drodze.
            > A jaka jest przyczyna tego? Duża nadprodukcja testosteronu, chęć
            > pokazania innym "kto tu rozdaje karty" - zaciekła samcza rywalizacja
            > o to kto jest największym gierojem. Dochodzi jeszcze do tego brak seksu
            > oraz olew przepisów drogowych i już mamy gotowy przepis na kierowcę pirata.
            > Osobnika niespełnionego w życiu osobistym i zawodowym, który rekompensuje
            > sobie te braki na ulicy.
            Tu niestety Ci nie poradzę. Ale nie trać nadziei, są od tego lekarze.

            Mała podpowiedź na koniec:
            żądając od innych akceptacji, dobrze jest samemu ich zaakceptować.
            • agent_towarzyski Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 25.02.06, 20:48
              Nie jestem tolerancyjny dla braku tolerancji i ludzkiej głupoty.
              • balandis Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 26.02.06, 00:01
                > Nie jestem tolerancyjny dla braku tolerancji i ludzkiej głupoty.

                To nie oczekuj tego (tolerancji) od innych.
                A co do głupoty...
                można podawać różne jej przykłady. Dla mnie, na przykład, najlepszym przykładem
                głupoty jest jazda 90kmph ulicą Rosoła w Warszawie. Albo 120kmph Mostem Grota,
                albo 120kmph trasą Siekierkowską, albo 100kmph Wałem Miedzeszyńskim.
                Przyjedź i patrz: głupota się ściga.
                • agent_towarzyski Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 26.02.06, 11:40
                  > można podawać różne jej przykłady. Dla mnie, na przykład, najlepszym przykładem
                  > głupoty jest jazda 90kmph ulicą Rosoła w Warszawie. Albo 120kmph Mostem Grota,
                  > albo 120kmph trasą Siekierkowską, albo 100kmph Wałem Miedzeszyńskim.
                  > Przyjedź i patrz: głupota się ściga.

                  No cóż. Na mnie te wartości nie robią najmniejszego wrażenia :)
                  Jesteś przewrażliwiony po prostu. Wrzuć na luz i zjedz na prawy.

                  Pozdrawiam
                  • stefan4 Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 26.02.06, 12:15
                    agent_towarzyski:
                    > Jesteś przewrażliwiony po prostu.

                    Ja też jestem przewrażliwiony i przewrażliwiam się za każdym razem od nowa, gdy
                    popatrzę na statystykę zabójstw w wykonaniu miszczów kierownicy.

                    agent_towarzyski:
                    > Wrzuć na luz i zjedz na prawy.

                    Balandis niech mówi za siebie. Co do mnie, to na luz nie wrzucę, bo to
                    zmniejszy moją kontrolę nad pojazdem. Na prawy zjadę, kiedy to będzie zgodne z
                    moim kierunkiem jazdy i z potrzebami ludzi używających jezdni zgodnie z jej
                    przeznaczeniem. Nie zrobię tego wyłącznie dla wygody rajdowca. Niech sobie
                    wybuduje tor wyścigowy i pędzi sobie w kółko, a drogę publiczną niech pozostawi
                    w spokoju.

                    - Stefan

                    www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                  • balandis Re: Ograniczenia są do przestrzegania ! 26.02.06, 22:25
                    > No cóż. Na mnie te wartości nie robią najmniejszego wrażenia :)
                    > Jesteś przewrażliwiony po prostu. Wrzuć na luz i zjedz na prawy.

                    Nie zaskoczyłeś mnie, przypuszczałem, że te liczby nie robią na Tobie wrażenia.
                    Widocznie jesteś niewrażliwy.
                    Jeśli Ci moja prędkość przeszkadza, to wrzuć prawy kierunkowskaz, zjedź na prawy
                    pas i albo mnie wyprzedź, albo zatrzymaj się i odczekaj 5 minut, aż będę daleko.
                    Bacz przy tym byś się nie zatrzymał za znakiem "zakaz zatrzymywania i postoju".
                    To może kosztować...

                    Pozdrawiam i ja.
            • sssuszi Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 05.03.06, 01:36
              alez zgadzam sie z panem calkowicie!! pan rzekomy agent ma najwyrazniej jakis
              problem sam ze soba...
              nooo!! i oby tak dalej;)
    • Gość: kierowca Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: 62.87.223.* 25.02.06, 14:17
      szczurwa napisała:

      > Proszę o tym pamiętać, w Warszawie też ! Nic mnie tak nie wkurza, jak
      > peezdowata jazda lewym pasem, często tyralierą. Mam fruwać, zeby wyprzedzić ?
      A g...o mnie to obchodzi.Fruwaj.
      • Gość: szczurwa Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: *.chello.pl 04.03.06, 13:47
        Jak cię spotkam, buraku, na drodze, to ty pofruniesz..!
        • stefan4 Re: Lewy pas jest do wyprzedzania ! 04.03.06, 21:26
          szczurwa:
          > Jak cię spotkam, buraku, na drodze, to ty pofruniesz..!

          Chyba straciłeś równowagę psychiczną i spokój potrzebne do bezpiecznego
          prowadzenia pojazdu po drodze publicznej. Nie wsiadaj za kierownicę, dopóki Ci
          nie przejdzie.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • x-man66 Re:Lewy pas jest do wyprzedzania ! 04.03.06, 23:02
      Pozwolę sobie zauważyć, że lewy pas służy też do skrętu w lewo. Z prawego pasa
      kiepsko się skręca w lewo. I są miejsca, gdzie trzeba się ustawić wczesniej na
      lewym pasie, a ograniczenia prędkości są jednakowe dla lewego i prawego pasa.
      I wcale nie jestem złośliwy ani z kompleksami, posiadam umiejętność wyprzedzania
      z prawej jak i z lewej strony.
      A jak ktoś się bardzo, ale to bardzo, śpieszy to niech wyjedzie pół godziny
      wcześniej.
      • Gość: xxx Re:Lewy pas jest do wyprzedzania ! IP: *.chello.pl 05.03.06, 00:30
        Do skręcania? Lewy pas ma być zawsze wolny, bo Jaśnie Państu się spieszy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka