IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 12:47
Pewien mężczyzna wracając do swojego miasta po przygodach na wodzie poprosił o
pieczonego albatrosa. Gdy go zjadł, popełnił samobójstwo. Co się stało?
Obserwuj wątek
    • Gość: jabol_13 Re: Marynarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 13:58
      moge tą zagadke przekwalifikować na zagadke pytajną. Więc prosze, zadawajcie
      pytanka :) powodzenia
      • inka28 Re: Marynarz 19.08.05, 14:02
        Ja na psychologii pojadę:) Koleś miał przygody na wodzie, marynarz może jakiś. A albatrosy to ptaki morskie, jak zdaje się uczył poeta. A więc - może ten ptak mu kiedy życie uratował? Albo go kochał mocno? I jak zjadł to go ogarnął wyrzut sumienia? Ale w takim razie po kiego grzyba zamwiał albatrosa na obiad???:)
        • 1oo Re: Marynarz 19.08.05, 14:05
          Zagadka fajna, ale znam odpowiedż więc nie psuję Wam zabawy:)
          • Gość: jabol_13 Re: Marynarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 14:06
            inka, przekwalifikowałem zagadke na pytajną, więc zadawaj pytania. Twoja
            odpowiedź nie jest dobra :)
            • inka28 Re: Marynarz 19.08.05, 14:10
              jabolku, ale ja muszę obiad robić:) Ale pomyślę nad tym. Powiedz tylko czy facet był całkiem normalny
              • Gość: jabol_13 Re: Marynarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 14:15
                zależy jak normalny :) powiem tylko że był zdrowy umysłowo
    • Gość: asia Re: Marynarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 14:08
      Zagadka była już jakiś czas temu. Wystarczy pogrzebać na forum.
      • Gość: Albatros Re: Marynarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 15:29
        Rzeczywiście.Marynarz po zjedzeniu pieczonego albatrosa doszedł do wniosku,że
        danie, którym go kiedyś uraczono, ratując od smierci głodowej, musiało być z
        człowieka. Nie mógł znieśc tego,że jest (był) ludożercą.
        • Gość: jabol_13 Re: Marynarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 16:21
          tak
        • Gość: ?? Re: Marynarz IP: 193.24.200.* 19.08.05, 23:07
          Nie rozumiem. W jaki sposób wyciągnałeś ten wniosek?
          • Gość: jabol_13 Re: Marynarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 09:08
            Gość portalu: ?? napisał(a):

            > Nie rozumiem. W jaki sposób wyciągnałeś ten wniosek?

            Dokładnie chodziło o to, że pewna załoga statku z tym marynarzem włącznie
            płynęła na morzu. Przyszedł sztorm. Statek rozbił się o bezludną wyspę. Nasz
            bohater był ślepy,więc jego koledzy postanowili, że będą żywić się słabszymi
            członkami załogi i tak też robili. Ślepemu natomiast wmawiali, że je on
            albatrosy. Gdy ślepy się uratował i wrócił do domu, chciał jeszcze raz zjeść
            albatrosa. Gdy go spróbował, zrozumiał, że na wyspie jadł ludzkie mięso i nie
            mógł znieść, że jest ludożercą. W tym samym dniu popełnił samobójstwo.
            • Gość: bzdecik Re: Marynarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 20:45
              ale jeśli on był ślepy, czyli słabszy, to dlaczego nie zjedli jego ;)
              • Gość: Yass Re: Marynarz IP: 83.238.217.* 05.11.05, 21:43
                Nie był słabszy - był kapitanem, a że ślepym - dlatego się rozbili...
            • Gość: wildwezyr Re: Marynarz IP: *.acn.waw.pl 07.11.05, 21:23
              Zakładam na wstępie, że samobójstwo marynarza ma coś wspólnego z jego
              wcześniejszym spożywaniem albatrosa, który inaczej smakował kiedyś, a inaczej
              teraz. No bo takie jest wyjaśnienie autora zagadki.

              A więc marynarz poprosił o pieczonego albatrosa, którego zjadł i stwierdził, że
              smakuje inaczej, niż ostatnim razem jak jadł pieczonego albatrosa. Hmmmm - oto
              jakie są możliwości (przykładowe):
              a) to była inna odmiana albatrosa,
              b) był inaczej upieczony,
              c) wtedy był albatros a teraz nie (tylko co to jest w takim razie teraz?)
              d) teraz jest albatros a wtedy nie był (tylko co to było wtedy, jeśli nie
              albatros?),
              e) w sumie zupełnie nie wiadomo - może za pierwszym razem to nie był albatros i
              teraz też nie jest?

              Jeżeli przy tylu możliwościach ten marynarz stwierdził, że skoro jest różnica
              smaku (jak podaje w wyjaśnieniu autor zagadki), to poprzednio zjadł ludzkie
              mięsko zamiast albatrosa, to ja mu gratuluję - silnego zmysłu spiskowego chyba
              ;-). Faktycznie nie był zdrowy na umyśle, mógł popełnić samobójstwo z dowolnie
              ubzduranego powodu.
    • Gość: darekw Re: Marynarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 22:08
      jabol ... sorry
      ile razy można zadawać taką samą zagadkę ???
      w dodatku bez sensu :P (bez obrazy)
    • kaaarolinkaa Re: Marynarz 07.11.05, 21:50
      Nie istnieje tylko 1 rozwiazanie zagadki (wlasciwe). Tak jak w przypadku testow
      na inteligenje w zaleznosci od kryteriow wyboru istnieja rozne rozwiazania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka