Dodaj do ulubionych

opowieść podróżnika

30.08.02, 16:52
witam:) zajrzałem na to forum po raz pierwszy jakieś trzy dni temu więc ta
zagadka mogła się tu już pojawić, ale jest całkiem fajna (raczej średnio
trudna, przynajmniej w porównaniu z więźniami:) więc nic się nie statnie
jeśli ją powtórzę. Oto ona:

Pewna księżna w swoje imieniny zorganizowała wielką imprezę. Kogo tam nie
zaprosiła! Prócz rodziny i znajomych, jeszcze dziennikarzy, polityków,
gwiazdy telewizji, muzyków, słowem - śmietankę towarzyską z całego świata.
Między innymi również znanego podróżnika. Po kilku godzinach przyjęcia trochę
się gościom zaczęło nudzić i ktoś wpadł na pomysł, żeby ten podróżnik
opowiedział jakąś ciekawą historię.
Historia którą opowiedział była taka:
w czasie jednej ze swoich podróży, dokładnie dziesięć lat temu, miałem taką
dziwną przygodę - o wschodzie słońca opuściłem swój namiot i zdecydowałem się
wybrać na dłuższy spacer. Poszedłem kilometr na północ, potem kilometr na
wschód. No i wyobraźcie sobie moje zaskoczenie kiedy po kolejnym kilometrze
(na południe) znalazłem się przy swoim namiocie......
Jak miała na imię księżna? :)

Obserwuj wątek
    • reptar Re: opowieść podróżnika 30.08.02, 17:59
      Obstawiam, że Alfreda.
    • marchewa4 Bylo juz! Uwaga: post zawiera rozwiazanie. 30.08.02, 18:04
      Bylo juz ze 2 albo 3 razy (w nieco innej odmianie).
      Pozwole sobie zamiescic tylko szkic rozwiazania:
      po pierwsze nalezy ustalic miejsce gdzei takie cos moze sie wydarzyc:
      1) biegun poludniowy
      2) dowolny punkt rownoleznika wokol bieguna polnocnego, odleglego o kilometr
      ("idac po Ziemi") na poludnie od rownoleznika o dlugosci 1/n kilometra

      n - calkowite dodatnie (pozdrowienia dla CdM)

      Jak widac rozwiazan jest cala rodzina.

      Swit na biegunie poludniowym przypada raz w roku (imieniny wg roznych autorow
      beda przypadaly pewnie rozne).

      Swit na biegunie polnocnym tez przypada raz w roku, a odleglosci rownoleznikow
      z punktu 2) od bieguna sa tak niewielkie, ze mozna chyba uznac, ze swit
      przypada tam w tym samym dniu co na biegunie polnocnym (uwaga w sprawie imienin
      pozostaje w mocy).

      Pozdrawiam
      M.
      M.
      • reptar Północny? 30.08.02, 18:11
        Muszę sobie wyobrazić, jak by to wyglądało na biegunie północnym.
        Naprawdę się da?
        • loveletter Re: Północny? 30.08.02, 18:18
          da się da:) tak myślałem, że gdzieś ta zagadka musiała się już pojawić. No ale
          mam następną:).... (już zamieszczam). Tej chyba nie było, ale mogłem przeoczyć.
          • reptar Re: Północny? 30.08.02, 18:20
            No da się. Racja.
        • marchewa4 Re: Północny? 30.08.02, 18:20
          reptar napisał:

          > Muszę sobie wyobrazić, jak by to wyglądało na biegunie północnym.
          > Naprawdę się da?

          Naprawde. Wez sobie np. ten rownoleznik wokol bieguna polnocnego, ktory ma
          dlugosc 1 km. Wybierz dowolny jego punkt i idz 1 km na poludnie. To bedzie nasz
          punkt startowy.
          Idziemy 1 km na polnoc, potem 1 km na wschod(albo zachod wszystko jedno). W
          rezultacie obeszlismy caly rownoleznik "dookola" i po przejsiu 1 km na poludnie
          jestesmy w miejscu startu.

          M.
          • reptar Re: Północny? 30.08.02, 18:23
            Ja miałem inne, za to szybkie podejście do zagadki.
            W efekcie przegapiłem świt i telewizję ;)

            Nowa zagadka:

            jakie miałem podejście do "starej" zagadki i dlaczego mi wyszło, że Alfreda?

            ;)
            • loveletter Re: Północny? 30.08.02, 18:24
              właśnie tak chciałem spytac skąd ty tą Alfredę wytrzasnąłeś....:)
              • reptar Re: Północny? 30.08.02, 18:25
                Ta "nowa zagadka" jest do rozwiązania.

                To, że przegapiłem świt i telewizję, to bardzo duża podpowiedź ;)
                • reptar Re: Północny? 30.08.02, 18:26
                  No i jeszcze że przegapiłem wariant bieguna północnego, to też podpowiedź.
          • Gość: t Re: Północny? IP: *.stradom.com.pl 30.08.02, 23:09
            marchewa4 napisał:

            > reptar napisał:
            >
            > > Muszę sobie wyobrazić, jak by to wyglądało na biegunie północnym.
            > > Naprawdę się da?
            >
            > Naprawde. Wez sobie np. ten rownoleznik wokol bieguna polnocnego, ktory ma
            > dlugosc 1 km. Wybierz dowolny jego punkt i idz 1 km na poludnie. To bedzie
            nasz
            >
            > punkt startowy.
            > Idziemy 1 km na polnoc, potem 1 km na wschod(albo zachod wszystko jedno). W
            > rezultacie obeszlismy caly rownoleznik "dookola" i po przejsiu 1 km na
            poludnie
            >
            > jestesmy w miejscu startu.
            >
            > M.
            Nie da się . Gdzie jest biegun północny w tej drodze? Nie jest punktem startowym
            ani nawet droga nie przechodzi przez niego !
            • marchewa4 Re: Północny? 02.09.02, 14:33

              > Nie da się . Gdzie jest biegun północny w tej drodze? Nie jest punktem
              > startowym ani nawet droga nie przechodzi przez niego !

              Nikt nigdy nie twierdzil, ze biegun polnocny bedzie lezal na tej drodze.
              Pytanie Reptara potraktowalem jako skrot myslowy dotyczacy okolic bieguna
              polnocnego, a nie samego bieguna sensu stricte.

              Pozdrawiam

              M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka