Dodaj do ulubionych

Przeprawa przez pustynie, nr 4

16.09.02, 17:00
Niesamowite, ale to juz czwarta zagadka z tego cyklu. :)))
Pierwotnie ta lamiglowka wygladala mi na bardzo trudna, ale gdy rozwiazanie w
koncu nasunelo sie "same z siebie", musialem zmienic zdanie. Tym niemniej
nadal uwazam, ze jest to bardzo trudna lamiglowka i szczerze mowiac nie wiem
jak udowodnic, ze rozwiazanie jest optymalne... Oto ta zagadka:

Pewien plantator chce sie przeprawic przez pustynie na polozony po jej
drugiej stronie targ, by sprzedac tam swoje banany. Plantator posiada zbior w
postaci 3000 bananow i jednego wielblada, ktory moze maksymalnie udzwignac
1000 bananow. Pustynia, jaka musza przejsc liczy sobie 1000 km, a wielblad
musi przed pokonaniem kazdego jednego kilometra zjesc jednego banana. Pytanie
brzmi:

Z jaka iloscia bananow dotrze na targ plantator?
(Jesli masz juz jakas wyliczona liczbe, to nie zwlekaj, podaj ja, a bedziemy
mieli jakis punkt wyjscia. Oczywiscie w rozwiazaniu chodzi o znalezienie jak
najwiekszej liczby bananow, z ktorymi plantator dojedzie na targ.)

Jak zwykle serdecznie pozdrawiam wszystkich lamiglowkowiczow i zycze
powodzenia!

CdM

PS. Tym razem zadanie jest przedstawione bez niedomowien i jakichkolwiek
bledow. Poprawek nie bedzie! :))
PPS. W rozwiazaniu nalezy pominac co i ile ma zjesc po drodze plantator. :))

Obserwuj wątek
    • Gość: karoolek Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 17:38
      > Pewien plantator chce sie przeprawic przez pustynie na polozony po jej
      > drugiej stronie targ, by sprzedac tam swoje banany. Plantator posiada zbior w
      > postaci 3000 bananow i jednego wielblada, ktory moze maksymalnie udzwignac
      > 1000 bananow. Pustynia, jaka musza przejsc liczy sobie 1000 km, a wielblad
      > musi przed pokonaniem kazdego jednego kilometra zjesc jednego banana. Pytanie
      > brzmi:
      >
      > Z jaka iloscia bananow dotrze na targ plantator?
      > (Jesli masz juz jakas wyliczona liczbe, to nie zwlekaj, podaj ja, a bedziemy
      > mieli jakis punkt wyjscia. Oczywiscie w rozwiazaniu chodzi o znalezienie jak
      > najwiekszej liczby bananow, z ktorymi plantator dojedzie na targ.)

      Wynik minimalny, jesli przed pierwszym kilometrem zje bannana to dotrze na targ
      z jednym....
      Teraz pytania:
      Czy plantator może też cos nieśc na plecach?
      czy jeśli plantator na odległosc 300 km znaiosł by 1000 bananów, to po drodze
      wielbład zje ich 300 , a jesli sie wróca do plantacji to wtedy wielbład zje ich
      kolejne 300???
      >
      > Jak zwykle serdecznie pozdrawiam wszystkich lamiglowkowiczow i zycze
      > powodzenia!
      >
      > CdM
      >
      > PS. Tym razem zadanie jest przedstawione bez niedomowien i jakichkolwiek
      > bledow. Poprawek nie bedzie! :))
      > PPS. W rozwiazaniu nalezy pominac co i ile ma zjesc po drodze plantator. :))
      >
      • cardemon Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 17:51
        Gość portalu: karoolek napisał(a):

        > Czy plantator może też cos nieśc na plecach?

        Nie. Plantator jest calkowicie do pominiecia w zagadce.

        > czy jeśli plantator na odległosc 300 km znaiosł by 1000 bananów, to po drodze
        > wielbład zje ich 300 , a jesli sie wróca do plantacji to wtedy wielbład zje
        > ich kolejne 300???

        Dokladnie tak!

      • Gość: karoolek Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 18:25
        Odcinek 1000 km.
        /-/-/-/-/-/-/-/-/-/-/
        wexmie pierwsze 1000 bananów, zaniesie na odległośc 350 km,PUNKT A tam zostawi
        300 bananów i wróci do plantacji ( idąc w obie strony zje 700 bananów)
        Weźmie kolejne 1000bananów.
        Przejdzie 450 km,PUNKT B tam zostwi 600-150 bannanów, bo 150 + 300 ( z
        poprzedniego punktu)na drogę do domu...Zostawi w drugim punkcie 450 bananów
        Wexmie kolejne 1000 bananów, do punktu B tam wexmie właśnie te 450 które lezą,
        i do targu doniesie 450 bananów
        i tyle sprzeda...
        Ale jest problem, jak wielbład wróci do domu???
        Czy to też jest ważne w zagadce???
        ----------
        zagadki są jak ciasteczka, pyszne
        • cardemon Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 18:50
          Gość portalu: karoolek napisał(a):

          > (...) i do targu doniesie 450 bananów

          Swietnie! Mamy pierwszy punkt odniesienia. Teraz pytanie brzmi: kto da wiecej?

          > Ale jest problem, jak wielbład wróci do domu???
          > Czy to też jest ważne w zagadce???

          Facet kupi na targu dwie skrzynki piwa i jakos wroca do domu. :)))
          Poza tym zawsze mozna zastosowac metode na "dwie cegly"... (jesli ktos pamieta
          ten kawal) :)))

          pzdr. CdM
          • kopperek Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 19:11
            cardemon napisał:

            >
            > Poza tym zawsze mozna zastosowac metode na "dwie
            cegly"... (jesli ktos pamieta
            > ten kawal) :)))
            >

            Cardemon - kopiesz dołek pod własną zagadką...:)

            PS Daję 500, ale to na pewno "nie to".
            • mesquaki Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 19:14
              Dlaczego dołek?
              Co to za kawał?
              • cardemon Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 19:23
                mesquaki napisała:

                > Co to za kawał?

                Arabowi oklapl wielblad podczas wedrowki przez pustynie. Na szczescie dostrzegl
                na swej drodze warsztat samochodowy. Tam wielblada postawili na kanal i hukneli
                dwiema ceglowkami w ... wiadomo gdzie. Wielblad wystrzelil przed siebie jak z
                procy. Na to poirytowany Arab "No ale jak ja go teraz dogonie?", a na to
                obsluga warsztatu "No to stawaj pan na kanal!"... :)))
            • Gość: karoolek Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 19:31
              kopperek napisał:

              > PS Daję 500, ale to na pewno "nie to".


              Na 450 udało mi się coś wymysleć...
              Spróbujmy na 700 bananów...
              • musztardek Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 19:40
                Gość portalu: karoolek napisał(a):

                > Na 450 udało mi się coś wymysleć...
                > Spróbujmy na 700 bananów...

                Ależ podnosicie poprzeczkę !
                OK, 500 jest rzeczywiście do zrobienia. Myślę dalej .....

                Pozdrawiam,
                Musztardek
              • cardemon Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 19:46
                Gość portalu: karoolek napisał(a):

                > Spróbujmy na 700 bananów...

                Dojechales z 700 bananami na targ, czy dopiero probujesz?
            • kopperek Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 19:56
              Coś około 555 mi wychodzi, ale trzebaby dograć detale.
              • kopperek Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 20:01
                kopperek napisał:

                > Coś około 555 mi wychodzi, ale trzebaby dograć detale.

                Ok, dokładnie 555; ponadto plantator może zjeść dwa
                banany - na 333 i 555 kilometrze.
                • kopperek wycofuję!! 16.09.02, 20:17
                  Kogoś chyba poniosło, i tym kimś byłem ja. Nie mam
                  algorytmu dla 555 :((((.
                • musztardek Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 20:18
                  kopperek napisał:

                  > Ok, dokładnie 555; ponadto plantator może zjeść dwa
                  > banany - na 333 i 555 kilometrze.

                  Do licha, ledwie człowiek wymyślił sposób na 533, a tu już coś lepszego :((
                  I jeszcze 2 banany zostawił kopperek plantatorowi?? No nie.
    • Gość: cero Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 19:54

      Ja daje 533
      i bonus dla plantatora
      na 533 kilometrze moze zjesc jednego banana ;)

      pozdrawiam
      c
      • musztardek Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 20:39
        Gość portalu: cero napisał(a):

        > Ja daje 533
        > i bonus dla plantatora
        > na 533 kilometrze moze zjesc jednego banana ;)

        Nie ma litości dla plantatora!!
        Dowiozę 534 banany - plantator obejdzie się smakiem :)
        Pozdrawiam,
        Musztardek
        • cardemon Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 16.09.02, 20:43
          musztardek napisał:

          > Dowiozę 534 banany - plantator obejdzie się smakiem :)

          I to jest poprawne rozwiazanie! Brawo!!!
          Tylko, czy mozna to jeszcze jakos udowodnic?!

          pzdr. CdM
          • Gość: cero Re: Przeprawa przez pustynie, nr 4 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 22:05
            cardemon napisał:

            > Tylko, czy mozna to jeszcze jakos udowodnic?!

            Ja udowodnilem sobie to tak:
            Najlepsze rozwiazanie bedzie gdy na kazdy kilometr
            plantator doniesie maksymalną ilosc bananow.
            Czyli na 1 kilometr maksymalnie doniesie 2995.
            i jesli bedzie tak przenosil po jednym kilometrze (maks zostanie
            zachowany).

            Inaczej mówiąc jeśli przeniesiemy najlepiej jak się da banany
            na 1 kilometr to
            wynikiem całej łamigłówki bedzie
            rozwiazanie zmniejszonej łam. (trasa 999km i 2995 bananow) itd.
            Wtedy wynik wychodzi 534,
            chyba ze sie ktos nie dopatrzy ze czworonog je
            banana wczesniej to mu wyjdzie 533 ;(


            malo formalny ale mnie przekonuje ;-) ;-)))))))))

            Pozdrawiam
            c

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka