andy._
11.02.03, 11:54
Kopperek rozpętał wojenkę, która okazała się całkiem poważną bitwą. Dla
równowagi może coś lżejszego.
Lekarz przepisał pacjentowi słoiczek tabletek, które ma brać po ćwiartce
dziennie. Pacjent przyjął następującą strategię: wyciąga codziennie tabletkę
i jeżeli jest to cała tabletka (tak będzie na pewno pierwszego dnia) dzieli
ją na połowy, jedną połówkę odkłada do słoiczka, drugą połówke dzieli na
ćwiartki, ćwiartkę odkłada do słoiczka, a ćwiartkę łyka.
Jeżeli wyciągnie połówkę to dzieli ją na ćwiartki, z których jedną odkłada do
słoiczka, a drugą połyka. Jeśli wyciągnie ćwiartkę to po prostu ją połyka.
Zakładamy, że cały czas rozkład tabletek w słoiczku jest przypadkowy (każdego
dnia słoiczek jest dokładnie wstrzasany).
A teraz pytanie: jakie jest przybliżone prawdopodobieństwo, że ostatnia
wyciągnieta tabletka będzie połówką, jeżeli na początku słoiczek zawierał w
przybliżeniu 100 całych tabletek?
Zagadka jest tego typu, że jeśli ktoś już zna to prawdopodobieństwo, to niech
nie podaje od razu wyniku liczbowego, aby nie psuć innym zabawy
Pozdr. A.