Dodaj do ulubionych

Lammfleisch, Schaffleisch etc.

14.05.04, 19:24
Chciłabym prosić o pomoc w przetłumaczeniu paru terminów kulinarnych:
Czy "Lammfleisch" odpowiada polskiemu "jagnięcina"? Jak określić po polsku
różne stopnie przysmażenia mięsa, odpowiadające niemieckim słowom: medium,
durch, roh (surowy?), bo dotychczas nie spotkałam się z jakimiś ścisłymi
terminami w tym względzie.
Poza tym "Rotwild" - czy to "czerwona dziczyzna"?

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Asia
Obserwuj wątek
    • ich_czyli_moja_mosc Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. 14.05.04, 19:50
      w rzeczy samej "jagnięcina"
      rotwild to sarny ,jelenie i temu podobne ,ktore to w okresie letnim maja masc o zabarwieniu brunatno-czerwonym.Dzikie swinie to np.schwarzwild ......teraz juz wiesz dlaczego ?
      na polskiej terminologii kulinarnej to sie nie znam ,ale w restauracjach polskich uzywa sie tez medium

      w niemieckim slychowac regionalnie tak:
      noch fast "roh", Fleischsaft dunkel rot. ...

      Medium, á point,rosa,halb durch

      roh gebraten : wabbelig


      Medium: in der Mitte noch elastisch


      in Richtung "Durchgebraten": wird immer fester und gibt auf Druck nur noch wenig nach


      austretender Fleischsaft ist ebenfalls ein Beurteilungsmerkmal: er ist zunächst blutig, wird später rötlich und schließlich ("durchgebraten") klar.

      voll daneben :
      verkohlt !!! ;)
      • ich_czyli_moja_mosc Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. 14.05.04, 19:53
        ah ale z niemieckiego na nasze to nie mam pojecia ,spytaj sie u kucharzy najlepiej
    • tessa13 Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. 14.05.04, 20:52
      Hallo Asia,

      > Czy "Lammfleisch" odpowiada polskiemu "jagnięcina"?

      Tak. Jako 'Lammfleisch' może być sprzedawane mięso jagnięć do ukończenia 12
      miesiąca życia.

      > Jak określić po polsku
      > różne stopnie przysmażenia mięsa, odpowiadające niemieckim słowom: medium,
      > durch, roh (surowy?),

      Uiiiii... Może tak:

      (very rare)
      rare = krwiste
      (rare-medium)
      medium = półkrwiste
      (medium-well)
      well done = przesmażone

      Pewna nie jestem, bo steków nie jadam...

      > Poza tym "Rotwild" - czy to "czerwona dziczyzna"?

      Nie. Rotwild nie jest ogólnym pojęciem: Rotwild = Cervus elaphus = jeleń
      szlachetny.

      Na dann: Halali & Waidmanns heil! *LOL*

      Tessa
      • Gość: ggigus Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.04, 13:47
        obawiam sie, ze w jez. polskim nie ma jagneiciny, jest baranina. Nie
        rozrozniamy tego az tak dokl. mozna uzupelnic opisem.
        • Gość: gggigus Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. - uzupln. IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.04, 13:52
          w kazdym razie to slowo nie wystepuje w Slowniku ortograf. PWN
        • tessa13 Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. 17.05.04, 11:37
          Jest, jest, ale nie cieszy się w Polsce popularnością... Jest też duża różnica
          w cenie za jagnięcinę i baraninę. Google 'wypluwa' 844 hasła; np. to:

          www.netbrokers.com.pl/rynki/mieso/jagniecina.htm
          Ciao

          T.
          • Gość: ggigus Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: 5.3.1R* / *.lrz-muenchen.de 17.05.04, 16:45
            ale w slowniku ortograficznym ani trzytomowym jezyka polskiego PWN nie ma tego
            slowa ,wiec mysle, ze to okreslenie oficjalnie nie funkcjonuje.
            Ale to mi i tak obca problematyka, bo jestem wegetarianka
            pozdrav
            • Gość: ich_czyli_moja_mos Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.adsl.hansenet.de 17.05.04, 19:25
              trzmiel wedlug praw aeronautyki i fizyki tez nie powinien latac,
              na szczescie nie zna tych prawidel i l a t a !


              z powazaniem
              kumpel trzmiela
              bąk
              ;)
              • Gość: ggigus Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: 194.95.59.* 18.05.04, 14:44
                Dlaczego nie powinien? Moze jakies szczegoly?
                A slowa nie ma w slowniku (slownikach) i koniec.
              • Gość: ggigus Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: 194.95.59.* 18.05.04, 14:45
                A jakiez to prawa fizyki ograniczaja trzmiela? Jesli kolega bak wie, niech sie
                wypowie.
                A slowa nie w slownikach i o paru. I to by bylo na tyle.

                pozdrawiam owady latajace
                • Gość: ich_czyli itakdale Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.adsl.hansenet.de 18.05.04, 17:15
                  bo powierzchnia nosna jego skrzydel w proporcji do ciezaru i ksztaltu(niearedodnamicznego)teoretycznie i wedlug prawidel awiacyji niemozebnym latanie owegoz czyni

                  wasz Gucio (kumpel Maji)

                  ich
                  • Gość: ggigus Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: 5.5R* / *.lrz-muenchen.de 19.05.04, 14:09
                    a jednal cuda sie zdarzaja. podobnie zgodnie z prawmi fizyki nie mozna jezdzic
                    na lyzwach ,a jednak to sie zdarza. DOsc czesto.
                    A jagniecina to poprawnie mieso jagniece, utworzone per analogiam jak wolowina
                    czy baranina. Co nie zmienia faktu, ze blednie.
                    A najlepiej jest byc wegetarianinem i takie slowo wykreslic ze slownika.
                    pozdrawiam
                    • Gość: ich_czyli_moja.itd Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.adsl.hansenet.de 19.05.04, 19:50
                      he he ,nie mozna na lyzwach w lazience! bedac szczenieciem sam sie przekonalem,ale na lodzie jest to fizykalnie i empirycznie wyjasnialne !
                      pozdrowka od sau-preis für münchner brezeln
                      • Gość: ggigus Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.04, 14:54
                        o nie, czytalam art. w Die Zeit, ze jazda na lyzwach powaznie kloci sie z
                        prawami natury i ze jej fizykalnie wyjasnic nie mozna. Niestety, nie potrafie
                        tego strescic, bo jestem troche glupia z fizyki,ale zaden fizyk fenomenu jazdy
                        na lodzie nie portafi wytlumaczyc - chodzilo o tarcie. Jak znajde wycinek, to
                        Ci napisze, albo poszukaj sobie w Die Zeit cykl art. pod haslem woda ,byly w
                        zimie tego roku bodajze.
                        pozdr
                        • Gość: ich_czyli_fizyk Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.04, 15:24
                          he he to jest wytlumaczalne
                          poniewaz pod naciskiem lyzwy ktora jest szlifowana w "rowek"topi sie lod i
                          stwarza w tym rowku poduszke wodna ,ktora to zmniejsza wspolczynnik
                          tarcia.Dlatego na lyzwach nie da sie jezdzic w lazience a i tak samo trudno
                          jest na lyzwach tepych czyli o ostrzu plaskim bez tego rowka.
                          alles paletti ?
                          ich czyli moja mosc
                          • Gość: ggigus Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.04, 00:07
                            ich ,jestes uparty, ja tez. Art. nie znalazlam, ale jak bede miala troche
                            czasu - w lecie - to znajde i Ci przepisze, dlaczego nie jest to
                            wytlumaczalne.Obiecuje. Stworze osobny watek pt. kwestia wodna dla ich.
                            Co nie zmienia faktu, ze slowa jagniecina nie ma - oficjalnie.
                            pozdrawiam
                            • Gość: ich_czyli_uparty Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.adsl.hansenet.de 23.05.04, 00:18
                              a niech ci byndzie wojtek ;)
                              a jutro na obiad zjem mloda baranine zamiast jagnieciny skoro nie ma !
                              ;=)
                              • Gość: ich_upartyjakbaran Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.adsl.hansenet.de 23.05.04, 00:26
                                jagniecina wynik google.pl

                                Wyniki 91 - 100 spośród około 858 w języku Polski dla zapytanie jagnięcina. (Znaleziono w 0.26 sek.)

                                a co to jest Lamm to wiesz ,tak jak i Hammel ?
                                to drugie to tzw.tryk !

                                ech golono strzyzono ! he he
                                • Gość: ggigus uparty ich! IP: 5.5R* / *.lrz-muenchen.de 24.05.04, 16:05
                                  Google nie jest zadnym argumentem w tym sporze o istnienie slowa. Slowa
                                  wlasciwie jezykowi polskiemu odszukamy w Slowniku ortograficznym, Slowniku
                                  jezyka polskiego. Mieso jagniece i koniec. (np. mozesz podac
                                  jakiekolwiek "modne" slowo gwarowe i znajdziesz je w google, a w slownikach go
                                  nie bedzie).
                                  A teraz cos o wodzie i o niemozliwosci jezdzeznia lyzwami po lodzie:

                                  Warum kann man Schlittschuhlaufen? Selbst bei eisigsten Temperaturen ermöglicht
                                  ein dünner, flüssiger Film unter den Kufen das Gleiten auf der Eisfläche –
                                  obwohl man mindestens einen Elefanten bräuchte, um genügend Gewicht auf die
                                  Kufen zu bringen, damit allein Druck und Reibung das Eis darunter zum Schmelzen
                                  brächten. Wieder: Ursache unverstanden. Oder warum schmerzt ein Bauchplatscher
                                  ins kalte Wasser weniger als ins warme? Der Zusammenhang zwischen Temperatur
                                  und Kompressibilität – die Bereitschaft einer Substanz, sich zusammendrücken zu
                                  lassen – ist anders als bei allen anderen Stoffen. Wieso? Ursache unverstanden.
                                  Materialforscher können den Katalog von den Absonderheiten des Wassers noch
                                  beliebig erweitern. Thermische Ausdehnung, Mischbarkeit, Heizbarkeit: Im Detail
                                  unverstanden.
                                  www.zeit.de/2003/49/N-Wasser_Wissenschaft
                                  Ha! znalazlam
                                  pozdrawiam
                                  • Gość: ch_czyli-uparty Re: uparty ich! IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 16:34
                                    i niczego to nie dowodzi!
                                    kompletny belkot pseudoakademicki:
                                    "einen Elefanten bräuchte, um genügend Gewicht auf die
                                    > Kufen zu bringen, damit allein Druck und Reibung das Eis darunter zum
                                    Schmelzen"


                                    wystarczy przeliczyc wage przecietnego czlowieka i powierzchnie na ktora
                                    napiera lyzwa ,zeby sie przekonac ze sila naporu na tak minimalna powierzchnie
                                    przewyzsza wielokrotnie ciezar slonia!

                                    hoax kompletny jesli chodzi o budowe atomowa wody ,poniewaz przy slizganiu nie
                                    chodzi o rozsczepienie atomow tylko o topnienie!czyli przejscie ze stanu
                                    krystalicznego w ciekly ,a ze nie chodzi o sublimacje ktora wymaga wkladu
                                    znacznie wyzszych energii tylko o labilny punkt topnienia wody , a wiec i
                                    energia potrzebna do topnienia lodu jest znikoma.A reszte mozna miedzy bajki
                                    wlozyc!Troche naukowych slowek ,troche bajeru, a i Beger czy Chojarska moze w
                                    Polsce zrobic mature.Ot co !

                                    drag and drop www.zeit.de nie jest dla mnie argumenten ,tak jak i codzienne
                                    prognozy DAX .


                                    padam do nozek
                                    ich
                                    • ggigus Re: uparty ich! jeszcze cos o wodzie 24.05.04, 16:39
                                      „Wasser ist überhaupt nicht verstanden“, sagt Eugene Stanley – einer, der es
                                      wissen muss. Der Leiter des Polymer Research Center der Boston University gilt
                                      weltweit als führender „Wasserkopf“. Mit Analyseverfahren und Computerpower ist
                                      der Physiker seit Jahrzehnten dem Nass wissenschaftlich auf der Spur.
                                      • ggigus Re: uparty ich! jeszcze cos o wodzie uzup 24.05.04, 16:41
                                        Jesli podwazasz opinie fizyka w kwestii wodnej...
                                        To n.b. bardzo interesujacy artykul i podalam dlatego nicka.
                                        W dzialach zwiazanych z nauka w porzadnych gazetach czesto pracuja ludzie,
                                        ktorzy sie na tym znaja, bo sa np. fizykami z zawodu (dzial Wiedza w
                                        Süddeutsche np).
                                        Analogii do DAX w cytowanym przeze mnie fragmencie nie widze.
                                        • Gość: ich_czyli fizyczny Re: uparty ich! jeszcze cos o wodzie uzup IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 17:23
                                          „Wasserkopf“.hi hi sagt schon alles !
                                          a Amerykanie tez byli na ksiezycu bo w gazecie pisali!troche krytycznie
                                          podchodz do slowa pisanego ,a nie balwochwalczo bic czolem do tego co jutro byc
                                          moze w innej gazecie zostanie zaprzeczone(wide bron masowego razenia w Iraku)

                                          caluje raczki
                                          ich
                                          • ggigus Re: uparty ich! jeszcze cos o wodzie uzup 24.05.04, 17:28
                                            Cudzyslow, drogi ich, wskazuje na ironiczne uzycie slowa.
                                            A jak znajda bron masowego razenia w Iraku, to mnie poinformuj prosze. Ale nie
                                            spodziewam sie.
                                            A moje podejscie nie jest balwochwalcze (skad ta smiala idea?), tylko napisalam
                                            Ci, ze takie rzeczy, w ktore watpisz, nie pisze byle jaki wiejski glupek, tylko
                                            ludzie, ktorzy dysponuja na tyle FACHOWA wiedza, aby pisac rzeczy wiarygodne.
                                            Per analogiam - obecnojsc jagnieciny w googlach nie czyni tego slowa
                                            wiarygodnym, to zrobilby slownik.
                                            pozdrawiam
                                            PS: calowanie raczek przestarzalym jest
                                          • Gość: ich Re: uparty ich! jeszcze cos o wodzie uzup IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 17:29
                                            a tak pro forma ,gdzie tez nas zwiodlo!od jagnieciny do fizyki molekularnej
                                            poprzez: golono ,strzyzono ;)

                                            Kur.......dystan chyba nie chcial bym byc twoim mezem he he
                                            :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
                                            :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
                                            :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
                                            :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
                                            :):):):):):):):):):)
                                            • ggigus Re: uparty ich! jeszcze cos o wodzie uzup 24.05.04, 17:32
                                              memem byc nie mozesz, bo jestem mezatka. Moze to i lepiej, bo i ja nie
                                              chcialaybam byc Twoja zona, pisze szczerze
                                              a zwiodla nas dyskusja niezle, fakt, ale Ty nie uznajesz moich cytatow za
                                              wiarygodne i zwodzisz na manowce
                                              pozdriawam
                                              • Gość: ich_czyli_jagnieci Re: uparty ich! jeszcze cos o wodzie uzup IP: *.adsl.hansenet.de 24.05.04, 21:12
                                                venus.ci.uw.edu.pl/~milek/cgi-bin/ortograf.cgi?ORTO=+jagni%EAcina

                                                zufrieden ?
                                                • Gość: ggigus leider nicht zufrieden IP: 194.95.59.* 25.05.04, 12:22
                                                  Normatywnych funkcji w dziedzinie tworzenia nowych slow i sprawdzania, czy one
                                                  istnieja, nie ma dla mnie slwonik venus.ci.uw.,a Slownik Jezyka Polskiego.
                                                  Marcin Milkowski jako autor strony nie jest mi znanym autorytetem naukowym.
                                                  Poza tym jest to chyba anglista, jak bede miala wiecej czasu, sprawdze.
                                                  Inaczej rzecz wyglada, jesli chodzi o redakcje Slownika jezyka polskiego w PWN.
                                                  • Gość: ggigus Re: leider nicht zufrieden . uzup. IP: 194.95.59.* 25.05.04, 12:24
                                                    Autor jest filozofem, doktorantem i tlumaczem, wladajacym biegle paroma
                                                    jezykami, co jednak nie upowaznia do normatywnych czynnosci z zakresu
                                                    slowotworstwa.
                                                  • Gość: ich_czyli_zufriede Re: leider nicht zufrieden . uzup. IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 14:39
                                                    ach koncz wacpanna, dyc sluchac hadko!
                                                    azaliz jakby papiez jegomosc w owej kwestyji opozycjye wacpannie
                                                    postawiwszy ,argumentum niczebnym wacpannie by sie owoz imaginowalo....
                                                  • Gość: ggigus kiedy brak argumentow, IP: 5.5R* / *.lrz-muenchen.de 25.05.04, 16:22
                                                    mozna wspierac sie staropolszczyzna. Tyle ze slowa hadko Slownik jezyka
                                                    polskiego rowniez - podobnie jak i jagnieciny - nie rejestruje.
                                                  • Gość: ich_moja_mosc Re: kiedy brak argumentow, IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 18:29
                                                    A pan Podbipięta oczy zmrużył i rzekł ze zwykłą sobie
                                                    słodyczą: - Słuchać hadko! Waści dał język, pono za długi!


                                                    ten cytat z Sienkiewiczowskiej Trylogii jak ulał Wacpannie przystoi!
                                                    czołem Jejmosci ! Waszmoscinej Erudycyji nie pozadroscze wszelakoz ;)
                                                  • Gość: ich_czyli_imc_ja Re: kiedy brak argumentow, IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 18:31
                                                    Słuchać hadko! -rzekł pan Longinus spuszczając oczy.
                                                    - A waćpanna to jako szpak wyuczony; jedno w kółko powtarza. ...
                                                  • Gość: ggigus Re: kiedy brak argumentow, IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 19:40
                                                    No coz, wiele nas dzieli, jak widac, m.in. stosunek do prozy Sienkiewicza.
                                                    Potop byl moja lektura szkolna, ale nie przebrnelam. Moze brak
                                                    Sienkiewiczowskiej erudycji, ale to i chyba lepiej.
                                                    ALe wlasnie owoz slowo hadko moze byc Sienkiewiczowskim tworem, bo np. Slownik
                                                    Jezyka Polskiego sporo interesujacych archaizmow zawiera (np. chalif. bardzo
                                                    przestarzale kalif).
                                                    Jak widac, balwochwalczy stosunek niekoniecznie musi sie ujawniac w cytatach.
                                                    Moze za przybrac forme powtarzania slow (nieistniejacych tak naprawde??)
                                                    pewnego niegdys uwielbianego pisarza.
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: ggigus Re: kiedy brak argumentow, IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 19:41
                                                    Slownik wiele intersesujacych archaizmow zawieral ale slwoa hadko niestety nie.
                                                  • Gość: ich_czyli_moja_mos Re: kiedy brak argumentow, IP: *.adsl.hansenet.de 25.05.04, 20:04
                                                    moja droga Pani
                                                    niestety poprzestajesz na swoim "golono,strzyzono"(wiesz z czego to chociaz?)
                                                    to czego nie znajdziesz w internecie ,dla Ciebie niebylym i nieegzystujacym jest.Sienkiewiczowska proza oparta jest na zywym jezyku polskim i zareczam ci jako doktorant filologii polskiej ze tak jak i "jagniecina" ta nieszczesna,( ktora przyczynkiem do dysputy stala sie)i w trakcie krotochwilnych przekomarzanek wynikle "hadko" istnieja.Notabene w jezyku slowackim do dzis "funguje" jak mawiaja slowaccy sasiedzi.Tym optymistycznym akcentem zamykm te jalowa dyspute jako szlachcica niegodna ;)Inwokacyje wszelakie sprawy dotyczacej ,pisz mi na Berdyczow Moscino .

                                                    czolobitnie
                                                    ich
                                                  • Gość: ggigus Re: kiedy brak argumentow, IP: 194.95.59.* 26.05.04, 14:33
                                                    Ja tez dyskusje zakanczam (zakonczalam juz dawno, ale Ty dopisywales jakies
                                                    dziwaczne kawalki).Dziwi mnie tylko. czemuz to doktorant filologii polskiej
                                                    szuka slowa w googlach albo w slowniku jednego doktoranta filozofii, a nie
                                                    zajrzy do Slownika PWN.
                                                    Zaskocze Cie pewnie, ale wiem, ze czego jest golono, strzyzono.
                                                    A jagniecina , niestey, z jezykiem polskim, za wiele wspolnego nie ma, skoro
                                                    powazne slowniko o niej milcza.
                                                    jak osoboa dobrze wychowana, zamiast kierowac kogos do Berdyczowa, wole
                                                    serdecznie pozdrowic
    • basia553 Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. 16.05.04, 14:22
      Poniewaz dobry kucharz gardzi gosciem zamawiajacym steka "durch", to möwi wtedy
      z wsciekloscia "szuuzolee", co ma brzmiec z francuzka, a oznacza Schuhsohle,
      czyli podeszwe :)))
    • Gość: radunia Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 00:46
      Dziękuję wszystkim za drogocenne porady. Teraz już wiem, że nie jestem
      wykwintym smakoszem krwistych steków, tylko prostackim "Schuhsohlefresser":)
      Pozdrawiam serdecznie
      Asia
    • awruko Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. 24.05.04, 18:05
      a mi to wszystko obojetne jak sie to i tamto nazywa, bo jestem muzulman
      • Gość: ich_czyli_prorok Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.adsl.hansenet.de 24.05.04, 20:21
        nobody is perfect ;)
    • Gość: dr Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 19:09
      Co z tego, że jagnięciny nie odnotowują słowniki? Oprócz nich jest coś takiego
      jak uzus, a ponieważ jagnięcina jest pojęciem nie tylko zrozumiałym, ale i
      powszechnie używanym (na zasadzie analogii do innych rodzajów mięs: wołowina,
      baranina, konina itd.), myślę że szybko znajdzie swoje miejsce w słowniku.

      Nie stresujcie się tak tymi słownikami!
      • Gość: ggigus Re: Lammfleisch, Schaffleisch etc. IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 19:45
        uzus, uzusem ale tak samo uzusuem jest mowieniec ta zamiast te (daj mi ta
        ksiazke), nawet jezykoznawcy poddali sie i uczynili to norma potoczna. ALe to
        wg mnie dalej blad.
        A slowo jagniecina wg mnie rowniez glupio brzmi i dlatego wydalam mu
        zdecydowana walke.
        Bo baran- ina - baranina
        wiec dlaczego jagnie - ina - jagniecina , skoro per analogiam powinno byc
        jagnina, jesli juz
        czy wol - wolowina ( a zreszta jak sie ma dzis wolowina do wolu)
        Ale koncze rozwazania, bo jestem wegetarianka i jagnieta, krowy i barany moga
        sobie zyc spokojnie dalej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka