ichigats
11.03.05, 18:57
Witam wszystkich serdecznie.
Kiedys, kiedy bylam jeszcze w klasie maturalnej (czyli jakies 10 lat temu), pamietam, ze na niemieckim w szkole korzystalismy z pewnej ksiazki. Byla formatu A5, fioletowa, utorem byl Bursch albo Bursche a moze Burscha. Nie pamietam jak sie to nazwisko pisalo. I tak sie juz mecze trzeci tydzien, bo nie moge za nic na swiecie sobie przypomniec chocby tytulu tej ksiazki. Wiem jeszcze tylko tyle, ze kiedy ja zniej korzystalam, ona chyba nie byla juz wydawana i mialam jakies stare wydanie (pozyczone od nauczycielki). Ksiazka byla wspaniala i dosc trudna. Jesli ktos z was cos sobie kojarzy, to bardzo prosze o info. W razie czogo bardzo chetnie moge ja od kogos odkupic.
Pozdrawiam